r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kim Dotcom nie zrezygnował ze strony muzycznej

Strona główna Aktualności

Kim Dotcom, założyciel Megaupload, mimo aresztu domowego i ciężkich przejść z amerykańskimi władzami postanowił nie rezygnować z innego swojego projektu — Megabox.

Na Twitterze pokazał zwiastun nowej strony, dzięki której artyści będą mogli sprzedawać muzykę z pominięciem pośredników i organizacji kontrolujących przemysł fonograficzny. Dotcom zapowiedział, że strona pozwoli wykonawcom zatrzymać ponad 90% dochodu ze sprzedanej muzyki. Nie wiadomo kiedy serwis ma ruszyć, ale Dotcom pisze, że nadchodzi i uwolni artystów z łańcuchów. Możliwe, że serwis zostanie uruchomiony przez żonę Dotcoma, która pracuje nad własnym „dyskiem w chmurze”. Większość majątku założyciela Megaupload jest nadal zamrożona na polecenie amerykańskich władz.

Kim Dotcom miał również ciekawego gościa. Do jego domu w Nowej Zelandii zapukał nie kto inny, jak Steve Wozniak. Na Twitterze Dotcoma znalazło się zrobione Instagramem, a jakże, pamiątkowe zdjęcie. Dotcom nie mówił, o czym rozmawiał z Wozniakiem, ale prawdopodobnie między innymi o Electronic Frontier Foundation, którą Woz popiera i która stara się pomóc użytkownikom Megaupload odzyskać skonfiskowane przez FBI pliki.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.