r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kolejna eutanazja w Mountain View: tym razem wtyczkę wyciągną Google Code

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Google Code, przez wiele lat schronienie dla ogromnej ilości otwartego oprogramowania, hostujące też liczne własne inicjatywy Google'a, kończy swoją działalność. Firma z Mountain View stawia sprawę jasno – dni świetności jej serwisu przeminęły, coraz więcej projektów przenosi się gdzie indziej, gra przestała być warta świeczki.

Zabijanie niespełniających pokładanych w nich nadziei projektów to dla Google nic nowego, takie wiosenne porządki zdarzają się co roku, ich ofiarą padają nie tylko kompletne, nikogo interesujące pomyłki, jak np. Google Knol – alternatywa dla Wikipedii, ale też programy lubiane i cenione, takie jak czytnik RSS Google Reader. Nie jest łatwo więc zrozumieć, jakimi kryteriami kieruje się firma, skreślając ceniony przez społeczność serwis do wspólnej pracy nad kodem, który przez ostatnie 10 lat służył dziesiątkom tysięcy programistów i milionom użytkowników.

Oficjalnym uzasadnieniem jest to, że użytkowników tych jest za mało. W opublikowanym wczoraj wpisie Chris DiBona poinformował, że w miarę jak deweloperzy opuszczali Google Code, przenosząc się do takich serwisów jak GitHub czy BitBucket, rosnący odsetek w tym co pozostało stanowił spam lub projekty naruszające regulamin. W ostatnim czasie większość prac administracyjnych w serwisie wiązała się z zarządzaniem tymi naruszeniami.

r   e   k   l   a   m   a

Niewiele tu można dodać – mimo że Google Code było przystanią dla np. Project Zero, inicjatywy mającej na celu efektywne wyszukiwanie luk bezpieczeństwa w oprogramowaniu, to spamu czy projektów porzuconych od wielu lat nie brakowało. Jednocześnie jednak jest tam sporo perełek, może niezbyt dobrze podanych, ginących w bałaganie, ale to już raczej wina Google, a nie samych użytkowników serwisu.

Likwidacja Google Code przebiegać ma w kilku etapach. Od wczoraj do serwisu nie dodamy już żadnego nowego projektu. Od 24 sierpnia do istniejących projektów nie będzie już można wprowadzać żadnych zmian – serwis przechodzi w tryb tylko do odczytu. Od 26 stycznia 2016 roku serwis zostanie zamknięty, będzie jednak można wciąż pobrać archiwa ze swoim kodem, dokumentacją czy listami usterek. Pod koniec przyszłego roku Google Code całkowicie zniknie z Sieci. Zostanie po nim tylko prywatna google'owa platforma, na której hostowanych ma być kilka kluczowych repozytoriów kodu, m.in. Google Chrome i Androida.

Jeśli korzystaliście z google'owego serwisu dla swoich własnych projektów, czas pomyśleć o migracji. Nie jest to trudne. Firma z Mountain View oferuje narzędzia pozwalające na łatwe przeniesienie ich na GitHuba, BitBucket lub SourceForge. Jeśli zaś macie ochotę posmakować czegoś nowego, to nasz redakcyjny kolega Tomick rekomenduje wypróbowanie wschodzącej gwiazdy serwisów do pracy nad kodem, GitLab.org.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.