Kolejna rzecz zainspirowana Windowsem.

Tak naprawdę niewiele rzeczy środowisko KDE4 SC wzięło z Windows. Chociaż najczęściej są to rzeczy oczywiste, jak przycisk rozwiń tackę w poprzednich wydaniach KDE SC(obecnie i tak go usunięto na rzecz menu tacki systemowej/obszaru powiadomień), to bardzo często ludzie publikujący informacje na planecie KDE się do tego przyznają :-( .

Chociaż rzeczą oczywistą, po stworzeniu możliwości przeszukiwania menu w KDE 3.4(i może wcześniejszych) w wersji od Novella(możliwość przeszukiwania menu systemowego była już w OpenSUSE 10.0), to Microsoft jako pierwszy chciał integrowania wyszukiwarki z każdą aplikacją w systemie.

Historia jest jednak znacznie bardziej zawiła, gdyż GNOME wcześniej miało możliwość przeszukiwania list elementów i widoku plików, a w OpenSUSE/GNOME istniała możliwość przeszukiwania panelu sterowania na wzór tego z Windows 7 znacznie wcześniej. Jednak nikt nie wpadł na pomył, by zintegrować to z każdym programem w systemie:

Trudno nie odnieść wrażenia, że to tak naprawdę Microsoft zainspirowany pomysłami z KDE/GNOME dał im nowe życie, zachęcając środowisko do ponownych przemyśleń i wprowadzeniu ulepszeń.

Tym mniej jednak w KDE4 SC być może będziemy mieć możliwość przeszukiwania pomocy+elementów menu, jednak bez GNOM-owego i Yast-owego przeszukiwania elementów listy.

http://www.afiestas.org/improving-kde-applications-help-menu-actions-lookup/

Rozwiązanie bardzo mi się podoba, gdyż usprawnia to pracę - lepiej wpisać nazwę lub coś skojarzonego z elementem/akcją niż przekopywać się przez menu.
 

Komentarze (13)

avatar | 22.12.2010 14:05
Ja nie przekopywuję się przez menu, bo znam nazwy programów których używam i naciskam tylko alt+f2 i wpisuje jego pierwsze kilka znaków i enter. Do niektórych (gedit, gcalctool) mam zrobione nawet gesty myszy
avatar | 22.12.2010 17:10
"Chociaż rzeczą oczywistą, po stworzeniu możliwości przeszukiwania menu w KDE 3.4 w wersji od Novella, to Microsoft jako pierwszy zezwolił na integrowania wyszukiwarki z każdą aplikacją w systemie(przypuśćmy)."

Nie, nie rozumiem, tego akapitu. Domyślam się ale nie rozumiem. Np. czy w końcu "zezwolił" czy tylko "przypuśćmy"

Reszta też wymaga spowolnienia w celu przetrawienia.

Spróbuj przed publikacją zrobić 5 min przerwy i przeczytać ponownie to co chcesz wysłać ;-)
avatar | 22.12.2010 19:39
@Razi mam to samo zboczenie(alt+f2) :P Swego czasu pod winde szukałem podobnej alternatywy.
avatar | 22.12.2010 20:11
@Kintoki: jeśli dalej szukasz (lub ktoś inny ma ochotę) to jest Launchy. Od kiedy go mam to przy instalacji softu nawet odznaczam dodawanie skrótów do menu Start ;-)

Ma 2 zalety: można zdefiniować katalogi oraz rodzaje plików jakie ma zawierać w swojej bazie (ja np. mam instaluję programy na oddzielnej partycji) oraz działa niejako inteligentnie. Pamięta ostatnio uruchamiane programy (wpisanie pierwszej litery wystarczy do odnalezienia programu który był ostatnio uruchamiany, i który zaczyna się na tę literę), a także chyba skanuje nie tylko nazwę pliku uruchamiającego dany program.
avatar | 22.12.2010 21:06
@zoso71 | 22.12.2010 17:10 :
Faktycznie było to dosyć niefortunnie sformułowane. Wpis poprawiony.
avatar | 22.12.2010 23:30
"mam to samo zboczenie(alt+f2) :P Swego czasu pod winde szukałem podobnej alternatywy."

Pod Windows jest to lewy klawisz Windows.
avatar | 23.12.2010 0:29
@StawikPiast "Pod Windows jest to lewy klawisz Windows."
Tak pod warunkiem że to jest vista+
@zoso71 Tak znam używałem dawniej.
avatar | 23.12.2010 11:29
Jest też np. Launchy pod Windoze
avatar
herr (niezalogowany)
| 23.12.2010 13:01
faktycznie, każdy kopiuje wszystko co się da od każdego ;-)
avatar
Nomo (niezalogowany)
| 27.12.2010 9:56
Integracja szybkiego przeszukiwania została zintegrowana w MAC OS X już w poprzedniej epoce. Finder robi to rewelacyjnie.
avatar | 27.12.2010 11:26
@StawikPiast
Klawisz "windows"? O czym mówisz?
avatar | 28.12.2010 15:51
@StawikPiast | 22.12.2010 23:30 :
@webnull | 27.12.2010 11:26 :
Chodziło pewnie o Windows+R, Windows+E, Windows+F, a w szczególności Windows+R .
Napiszę tylko tyle, że Windows+R to bardzo ubogi kuzyn mechanizmów dostępnych w KDE/Gnome. Jednak fakt, do uruchamiania programów jako tako się nada.
Problem w tym, że nie przeszuka nam menu systemowego - jedynie przeszuka odpowiednią gałąź rejestru, a nie wszyscy programiści się do tego stosują. Więc korzystają Windows+R trzeba często używać nazw programów takich, jak w systemie plików.
Pod alt+f2 mogę używać ludzkich nazw.
avatar
Menufan (niezalogowany)
| 13.07.2011 7:55
Przeszukiwanie menu to totalna głupota. W Windows 7 w menu jest burdel, w KDE4 też. Na szczęście w KDE4 można przywrócić styl klasyczny menu. I przez nic nie trzeba się przekopywać, w końcu menu ma jedynie trzy poziomy: przycisk menu, kategorie, programy. Trzy kliknięcia do uruchomienia programu. Wpisanie nazwy programu wymaga więcej kliknięć.
Dodaj komentarz