r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kolejne problemy Microsoftu z .NET: środowisko wykorzystywane do ataków

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Pod koniec zeszłego roku w Microsofcie zapadła bardzo ważna decyzja, która dla tysięcy programistów na całym świecie była nie lada zaskoczeniem. Satya Nadella zdecydował wówczas, że środowisko programistyczne .NET zostanie udostępnione na licencji MIT. Jedno z najlepszych narzędzi, jakie kiedykolwiek stworzył Microsoft zostało więc oprogramowaniem open-source. Niestety, dziś wiemy już, że otwarcie .NET miało także negatywne skutki.

O pierwszych kontrowersjach wokół uwolnienia .NET zrobiło się głośno już w kwietniu. Wówczas bowiem jasnym stało się, że programistów używających środowiska Microsoftu oprócz liberalnej licencji MIT obowiązuje jeszcze warunek konieczny dla zachowania gwarancji bezpieczeństwa patentowego. Jeśli programista zechciałby zatem przenieść aplikację poza .NET, gwarancja zostanie utracona. Wzbudziło to liczne głosy sprzeciwu, które słusznie zauważały, że takie „otwarcie” ma z Open Source tak niewiele wspólnego, że trzeba je zapisywać w cudzysłowie.

Dziś wiemy już, że to nie koniec problemów Microsoftu z otwarciem środowiska .NET. Jay Yaneza z zajmującej się bezpieczeństwem firmy Trend Micro zauważył, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy znacznie zwiększyła się liczba komputerów zarażonych szkodliwym oprogramowaniem noszącym nazwę GamaPoS. Zarażone mają być między innymi urządzenia należące także do ogromnych światowych korporacji, także banków. Dystrybucja odbywa się poprzez fałszywe strony imitujące witryny między innymi serwisów płatniczych.

r   e   k   l   a   m   a

Tym, co istotne w kontekście uwolnienia środowiska .NET jest twierdzenie Yanezy, że GamaPoS powstało właśnie w wyniku decyzji Microsoftu o otwarciu frameworku.

GamaPoS posiada cechy charakterystyczne dla środowiska .NET – to niespotykane w kontekście zagrożeń PoS. Możemy połączyć tę tendencję z faktem, że łatwiej jest tworzyć malware na .NET teraz, kiedy Microsoft udostępnił platformę na licencji open source. (...) To czyni .NET środowiskiem, które może być skutecznie wykorzystywane do ataków.

Oczywiście za taki stan rzeczy trudno obwiniać Microsoft. Udostępnienie szerokiemu gronu programistów świetnego środowiska trudno przecież powiązać z obwinianiem korporacji za fakt, że ktoś wykorzysta je w niecnych celach. Niemniej cała historia z pewnością odbije się dość szerokim echem, a wraz ze wspomnianymi kontrowersjami patentowymi, nie przyniesie Satyi Nadelli powodów do zadowolenia.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.