r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kolejne przełomy w technologii druku 3D: prawdziwa broń i sztuczne uszy

Strona główna Aktualności

Długi majowy weekend przyniósł dwa wydarzenia, które dowodzą, jak daleko zaszła dokonująca się na naszych oczach technologiczna rewolucja związana z drukiem 3D. To, co początkowo wydawało się kosztowną zabawką do tworzenia plastikowych prototypów i bezużytecznych gadżetów, zamienia się w narzędzie, którego długofalowy wpływ na cywilizację będzie można porównać z pojawieniem się numerycznie sterowanych obrabiarek (CNC).

Defense Distributed to organizacja z Teksasu, która za swój cel postawiła sobie stworzenie planów broni palnej, którą każdy będzie mógł wydrukować na domowej drukarce 3D. Sławę zyskała stworzeniem plastikowej komory spustowej dla półautomatycznego karabinu AR-15, która to część z perspektywy amerykańskiego prawa jest bronią palną – to tam znajduje się numer seryjny broni. Oczywiście aby uzyskać działającą broń, do komory spustowej trzeba było dodać wyprodukowane tradycyjnie komorę zamkową, lufę i całą resztę, ale i tak przeciwnicy dostępu obywateli do broni tak w USA jak i na całym świecie potraktowali osiągnięcie jak zapowiedź apokalipsy, łatwego dostępu do „karabinów maszynowych” dla każdego, w tym nastolatków i niezrównoważonych psychicznie.

Bardziej obeznani ze sprawą wskazywali oczywiście, że łatwiej i taniej, niż bawić się w drukowanie jednej części na drukarce 3D (i to części, której wytrzymałość jest niepewna), lepiej sięgnąć po obrabiarki CNC, na których zrobimy realną broń. Plany wielu broni, nawet karabinów szturmowych, dla obrabiarek, znaleźć można już dziś w Sieci. Jednak nie sposób zaprzeczyć, że wiedza i umiejętności potrzebne do wykonania dobrej broni są niemałe, a Defense Distributed od początku stawiała na oddanie broni w ręce każdego potrzebującego, także kogoś, kto nie jest operatorem CNC. Broń taka, nazwana Wiki Weapon, miałaby być możliwa do wydrukowania w całości na domowych drukarkach 3D, aby jak to określił jeden z guru oprogramowania Open Source, Eric S. Raymond, uniemożliwić władzom i przestępcom utrzymanie monopolu na przemoc.

Defense Distributed, sponsorowane przez crowdsourcing, pomimo różnych przeszkód (w tym skonfiskowania wykorzystywanej przez członków projektu drukarki Stratasys, dotrzymało swojej obietnicy. Plany pierwszej Wiki Weapon są już dostępne w Sieci. Broń otrzymała nazwę Liberator i w praktyce jest prostym, jednostrzałowym samopałem o lufie bez gwintowania, wykonanym niemal w całości ze standardowego ABS Plastiku, który należy złożyć z 16 wydrukowanych części. Broń ma wymienne lufy, dzięki czemu można dopasować ją do posiadanej amunicji.

Po prawdzie Liberator nie jest w całości plastikowy. W środku pozostawiono miejsce na kilkusetgramowy kawałek metalu, dzięki któremu broń będzie mogła być wykryta przez detektory, a jako iglicę wykorzystano zwykłego gwoździa. Oczywiście o wymogu stosowania tego pierwszego kawałka metalu łatwo zapomnieć, a gwoździe, no cóż – gwoździe nie są obiektami trudno dostępnymi. Na poniższym wideo możecie zobaczyć plastikowy samopał w akcji.

W tym samym czasie grupa badaczy z Princeton, znana wcześniej ze stworzenia tatuażu zawierającego sensor z anteną, który można przytwierdzić do powierzchni zęba, poinformowała o wydrukowaniu anatomicznie poprawnego sztucznego ucha, w którym wyhodowana in vitro chrząstka została napylona na matrycę z hydrożelu, w której umieszczono przewodzący polimer z nanocząsteczkami srebra. Całość podłączana elektrodami do zwoju ślimakowego pozwala słuchać częstotliwości radiowych, pozwalając na odbiór muzyki w stereo. Jak piszą autorzy, podejście to pokazuje drogę do połączenia biologicznych i nanoelektronicznych funkcji poprzez druk 3D.

To oczywiście dopiero początek. Udane drukowanie organów wymaga rozwiązania wielu innych problemów, w tym unerwienia i podłączenia do krwiobiegu. To wszystko jednak są już jedynie problemy techniczne, nie wiążą się one z koniecznością rewolucji naukowej. Na naszych oczach cyborgizacja przestaje być więc czymś z kart powieści science-fiction – kto wie, ilu z naszych Czytelników będzie cyborgami jeszcze w tym stuleciu?

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.