r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kolejny aukcyjny oszust za kratkami

Strona główna Aktualności

Śląska policja zatrzymała oszusta działającego na internetowych serwisach aukcyjnych. 21-letni mieszkaniec Sączowa został zatrzymany w kawiarence internetowej w Bytomiu. Do chwili obecnej ustalono ponad sto osób pokrzywdzonych. Za popełnione przestępstwa zatrzymanemu grozi nawet 8 lat więzienia.

Oszust został zatrzymany w chwili gdy chciał wyjść z jednej z kawiarenek internetowych w Bytomiu. Jak ustaliła policja, w okresie swojej trzyletniej działalności przestępca korzystał z kilkudziesięciu kont internetowych. Początkowo podszywał się pod przedstawiciela fundacji, gdzie za wpłaty różnych kwot pieniędzy oferował darczyńcom wysokiej klasy telefony komórkowe po bardzo atrakcyjnych cenach. Komórek takich oczywiście nigdy nie posiadał. Podawał się także za przedstawiciela firmy produkującej telefony komórkowe. Pieniądze z tych jednostronnych transakcji wpływały na jego konto bankowe.

Aby się uwiarygodnić "nabijał" na założone przez siebie konta internetowe pozytywne komentarze, dopiero później wprowadzał wysokiej jakości urządzenia, po bardzo atrakcyjnych cenach. Pod koniec 2007 roku uzyskał dostęp i przejął kilka kont internetowych osób wiarygodnych. Był na tyle przekonujący, że zachęcił właścicieli kont do współpracy, a po uzyskaniu haseł dostępu i loginów w ciągu kilku dni wystawiał na aukcję telewizory LCD, laptopy i komórki po promocyjnych cenach. Pieniądze z tych transakcji wpływały na jego rachunki bankowe.

Przed zatrzymaniem, oszust postanowił "ułożyć sobie życie". Jak wyznał przesłuchującym go policjantom - z uzyskanych w ten sposób pieniędzy chciał kupić dom. W tym celu przygotowywał się do wyłudzenia kredytu. W trakcie przeszukania zabezpieczono pieczątki o treści: " prezes zarządu", "członek zarządu", "priorytet", pieniądze w kwocie 1600 złotych, karty bankomatowe oraz karty SIM do telefonów komórkowych.

Podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Jak stwierdził, swoją działalność oszusta internetowego rozpoczął, gdy sam został oszukany. Wcześniej chciał dorobić sobie pracą chałupniczą. Wybrał ofertę montażu długopisów. Trafił na oszustów, którym wpłacił pieniądze, nic w zamian nie otrzymując. W ten sposób chciał się zemścić. Zatrzymany był poszukiwany pięcioma listami gończymi wydanymi przez sądy z terenu całego kraju. W związku ze swoją działalnością zmieniał miejsce zamieszkania, czym utrudniał policji wcześniejsze zatrzymanie. Za wymienione przestępstwa grozi mu do 8 lat więzienia.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.