r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komisja Europejska zatwierdza wniosek UKE dotyczący deregulacji rynku usług internetowych w Polsce

Strona główna AktualnościBIZNES

Pod koniec czerwca informowaliśmy o planowanej deregulacji rynku usług internetowych w Polsce, która miałaby rozwiązać ręce firmie Orange i zachęcić ją do inwestowania w nową infrastrukturę. Teraz wiemy, że decyzja jest już pewna i zatwierdzona: Urząd Komunikacji Elektronicznej uznał, że na terenie 76 gmin objętych regulacją nie ma już monopolu ze strony Orange. Komisja Europejska zgodziła się z tymi wnioskami i ostatecznie przecięła sznur, jakim splątane były możliwości firmy.

Historia ta ma swój początek w 2006 roku, kiedy to doszło do pierwszego przeglądu rynku hurtowych usług dostępu szerokopasmowego. Wtedy prezes UKE, Anna Streżyńska stwierdziła, że Telekomunikacja Polska S.A. (przed pełną prywatyzacją i przejęciem przez Orange) posiada monopol i należy podjąć kroki, jakie sprzyjałyby rozwoju konkurencyjnych rozwiązań. Nałożone zostały liczne kary np. za zbyt wysoki koszt utrzymania łącza, na firmie wymuszono również odseparowanie od siebie usługi telefonii stacjonarnej i dostępu internetowego Neostrada. Bolesne dla operatora okazały się również odgórne ustalenia dotyczące cen, które w zasadzie uniemożliwiały blokowanie konkurencji, która chciałaby korzystać z infrastruktury Telekomunikacji.

Pierwsza próba deregulacji nastąpiła ze strony UKE pod koniec 2012 roku. Wtedy Prezes UKE zgłosił projekt decyzji, który odnosił się do 11 obszarów gminnych. Po szczegółowej analizie Komisja Europejska zgłosiła poważne wątpliwości dotyczące zgodności projektu z prawem Unii Europejskiej, co spowodowało jego wycofanie. Winne za to miało być wykorzystanie starych, nieaktualnych danych z lat 2009-2010. Dopiero ponowny wniosek i kolejne badania pozwoliły na ustalenie, że rynek faktycznie nie wymaga już odgórnego regulowania.

r   e   k   l   a   m   a

Według obecnych danych, 76 wspomnianych gmin skupia około 24% ludności i w 55% wykorzystuje do łączenia z Internetem telewizję kablową. Na danym obszarze udział Orange spadł poniżej 40%, w jego ramach działa przynajmniej trzech odrębnych operatorów świadczących usługę szerokopasmowego dostępu do Internetu. Najważniejsze są jednak ceny: te oferowane przez Orange, regulowane, są znacznie wyższe od ofert konkurencyjnych. Infrastruktura w przeciągu kilku lat znacznie się zmieniła, bo inne firmy nie czekały, aż monopolista ją rozbuduje (co przy regulacjach było trudne), postanowiły same w nią zainwestować i w efekcie zaoferować lepsze warunki. Zawarty w decyzji KE raport UKE stwierdza jednocześnie, że na pozostałym terytorium Polski jest odwrotnie: Orange nadal ma silną pozycję, wynika to z braku chęci innych operatorów do inwestowania.

Aktualny Prezes UKE, Magdalena Gaj jest zadowolona z tej decyzji – uważa bowiem, że inwestorzy mogą inwestować w nową infrastrukturę tylko wtedy, gdy będą w stanie jasno określić ryzyko, a także potencjalne zyski. Regulacje temu nie sprzyjały, w danym okresie były niezbędne do wprowadzenia, lecz obecnie sytuacja jest inna. Nie ma przesłanek, jakby Orange nadal wymagało swoistego „kagańca”, bo firma w wielu miejscach została zupełnie zepchnięta na bok i panuje nad niewielką częścią rynku. Deregulacja może doprowadzić do inwestycji, a także zwiększenia konkurencyjności, na czym powinniśmy zyskać przede wszystkim my, klienci.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.