Kompromitujące algorytmy szyfrowania Microsoft Office?

20.01.2005 15:19, Autor: Leszek Kędzior (Krogulec), Kategoria: News
NewsImage

Jak podaje Bruce Schneier, autor książki "Applied Cryptography" i ekspert ds. bezpieczeństwa komputerowego, systemy zabezpieczeń najpopularniejszych składników pakietu Microsoft Office - edytora tekstów Word i arkusza kalkulacyjnego Excel - posiadają amatorskie luki umożliwiające przełamanie ich w prosty sposób.

Schneier ujawnił, że luka narusza jedną z podstawowych zasad dotyczących ciągów szyfrujących, według której nie wykorzystuje się tych samych ciągów szyfrujących do kodowania dwóch różnych dokumentów. Chodzi o to, że dokonanie operacji XOR na zaszyfrowanych w ten sposób dokumentach umożliwia przełamanie klucza szyfrującego. W wyniku wykonania funkcji XOR na zaszyfrowanych tym samym kluczem dokumentach, szyfrowanie znosi się wzajemnie i dzięki temu otrzymuje się ciąg, będący wynikiem działania funkcji XOR na jawnych tekstach. A stąd już tylko krok do uzyskania dwóch jawnych tekstów, wystarczy bowiem poddać tekst analizie częstotliwości występowania liter.

Po raz pierwszy Microsoft wykorzystał te same klucze szyfrujące dla algorytmu RC4 w Wordzie i Excelu, już w 1999 r. w implementacji Windows NT o nazwie kodowej Syskey. Pięć lat później koncern powiela ten sam błąd w innych swoich produktach. Sprawa jest o tyle ciekawa, że błąd należy do grupy podstawowych. Prostym sposobem jego rozwiązania jest dodawanie losowego wektora do każdego klucza szyfrującego dokument. Wtedy za każdym razem klucz szyfrujący byłby inny.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć w blogu Schneiera.

Źródło: Hacking.pl
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (11)  

Avatar
jork (niezalogowany) | 20.01.2005 18:09#1

to rozumiem teraz dlaczego już kilka lat temu pojawiły się programiki do łamania haseł w Excelu i Wordzie - fajnie - że i Wy to teraz dostrzegliści. Gates pewnie zauważy za pare miesięcy...

Przy okazji - moglibyście się zająć sprawą nie udzielania wsparcia przez serwis Microsoftu osobom, które kupiły ich "system operacyjny" w wersji OEM z nowym komputerem? Ci fachowcy pomagają tylko BOXowcom, a resztę, czyli 90% klientów odsyłają do sprzedawców... sprawdźcie w ich infolini technicznej! Skandal!

Avatar
LORD (niezalogowany) | 20.01.2005 19:36#2

Już trąbią o tym na wszystkich serwisach. Ludzie! Microsoft tym razem p......... (brak mi słów!). Przecież ten "koncern" to przerost formy (i reklamy) nad treścią. Już zanim skombinowałem Office'a 2003 musiałem naściągać kilkaset (lol) MB porawek. BUUUUUUU................

Avatar
Barbarian (niezalogowany) | 20.01.2005 20:24#3

@jork: Właśnie dlatego powstała licencja OEM :) , po co ktoś kto zabulił za program ma mieć dostęp do pomocy technicznej lepiej jak tylko zabuli... ;).

Avatar
123 (niezalogowany) | 21.01.2005 9:31#4

jork: Skoro chcesz mieć pomoc techniczną to kup boxa - sam sobie wybrałeś rodzaj licencji więc miej do siebie pretensje (zaakceptowałeś umowę przy instalacji - jeżeli jej nie czytałeś to już Twój problem). Za pomoc techniczną się płaci - i to jest normalna praktyka w IT.

Avatar
porneL (niezalogowany) | 21.01.2005 17:44#5

Normalka. Oni partaczą rzeczy z zadziwiającym uporem.
Epidemia wirusa Blaster też była spowodowana podstatowym błędem programistycznym...

Avatar
qqrh8 (niezalogowany) | 21.01.2005 18:10#6

a wiecie co jest najlepsze, jak sie wysyla prosbe o pomoc zdolna, osoba zapraszana dostaje maila z plikiem, ktory trzeba odpalic, zeby sie polaczyc z komputerem potrzebujacym pomocy. osoba wysylajaca zaproszenie musi osobie, ktora prosi podac haslo dostepu, bez ktorej skrypt w pliku nie zadziala. i otoz ostatnio sie tym troche bawilem, odpalilem ten plik do edycji w notatniku, i o dziwo haslo jest tam bardzo latwo widoczne. juz wiem czemu w mailu pisze zeby tego pliku nie zapisywac, tylko odpalic;-)

Avatar
tomilipin (niezalogowany) | 21.01.2005 23:03#7

czyli jak napisano w artykule - MS powiela te same błędy non-stop ;)
A ja od siebie dodam, że ukryta od paru lat grupa crackerów, za czasów swojej świetności, bawiła się tymi właśnie zabezpieczeniami. Zawsze można było znaleźć na ich stronie pliki DOC czy MDB z załorzym hasłem i opisem "crackme". Oni po prostu opisywali techniki łamania haseł tych plików i dawali nawet swoje przykłady (często trudniejsze) do złamania hasła. Jak widzę po tych 5-6 latach problem MS jest ciągle ten sam...

Avatar
mastervoice (niezalogowany) | 21.01.2005 23:35#8

wiedziałem że te dekle z microsoftu są tempe ale do tego stopnia to trzeba być idiotą. A krzyczą sobie tyle kasy za kawałek szitu cóż za prostactwo

Avatar
martinz (niezalogowany) | 25.01.2005 23:36#9

No comments. Microsoft - najbogatsza, najpopularniejsza i, jak wielu ludzi twierdzi, najlepsza firma produkująca oprogramowanie komputerowe poraz kolejny ma wpadkę. To jest żenada, że taka firma nie umie zrobić czegoś porządnie. PS: Taki Office to kosztuje nie mało.

Avatar
martinz (niezalogowany) | 25.01.2005 23:37#10

PS2: Korzystam z (oryginalnego jakby coś) Offica 97 Professional i uważam go za lepszego od tych nowszych. Na pewno szybciej chodzi, rzadziej się zawiesza i jest bardziej "uporządkowany".

Avatar
kolo (niezalogowany) | 30.01.2005 11:50#11

Nie wiem skąd ta miłość do ms Office, przecież jest bardzo dobry pakiet bezpłatny - OpenOffice. Korzystam z niego od dawna i nie obchodzą mnie dziury w ms Office, ani licencje, ani ceny. Polecam spróbować.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av