Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Koncernowe zyski, a mali artyści. No i znowu Acta ;)

Chyba każdy z was zna piosenkę Gotye - Somebody That I Used To Know (feat Kimbra). Do znudzenia puszczana w radiu i widziana na „page’ach” facebooka. Ot, dosyć prosta piosenka z prostym lecz trafiającym do większości tekstem. Patrząc na jej historie trudno doszukiwać się jakiś ciekawych zwrotów akcji. Jednak niech was to nie zmyli! Otóż, gdy tak przysiadłem kiedyś przy radiu i posłuchałem tego utworu dotarło do mnie, że już go słyszałem. Otóż bardzo szybko okazało się to prawdą! Ba! Nawet miałem na komputerze teledysk, który ściągnąłem z Vimeo jakieś pół roku temu. No, ale czemu jeszcze leci ta piosenka w radiu?! Okazuje się, że nie jeszcze a właśnie dopiero jest puszczana w eterze. Sześć miesięcy w show biznesie to chyba spory okres czasu. Pewien nie jestem, ale chyba tyle wystarczy by zostać gwiazdą, spaść na samo dno i zrobić to co najmniej dwa razy. W każdym razie wypadało by podać jakieś dane które się zaobserwowało.

    Vimeo podaje, że materiał został dodany piątego lipca 2011 roku.
    Data ściągnięcia go przeze mnie to trzynasty sierpnia 2011 roku.
    Przybliżony okres początku puszczania go na facebooku to koniec 2011
    W radiu pojawia się prawdopodobnie na przełomie 2011 i 2012
Trzecia i Czwarta informacja jest podana w dużym przybliżeniu ponieważ nie jestem w stanie słuchać wszystkich stacji naraz i robić nasłuchu kiedy jaki artysta się na niej pojawia. Także jeżeli się wam informacje nie zgadzają to przepraszam.
Jednak zauważyć można, że promocja płyty (bo chyba tym jest puszczanie czegokolwiek w radio odbiornikach) zaczęła się wyjątkowo późno. Autor tego wpisu „popełnił” z tego tytułu dwa wnioski.
    1.Prawdziwa promocja artysty zaczęła się dopiero po odkryciu jego potencjału.
    2.Zastrzyk pieniędzy spowodowany popularnością na youtubie/facebooku/vimeo
    spowodował możliwość promocji w bardziej oldschoolowych mediach.

Wypisałem obie konkluzje ponieważ nie chciałem być bezczelnie jednostronny. Mógłbym napisać, od razu, że źli wydawcy robią kasę tylko na pewniakach i zabijają się o artystę z „mniejszej” stajni. Dodać też mógłbym, że nie pomagają „świeżym powiewom” iść po pierwszych szczeblach kariery. Jednak wolę napisać, że Internet po raz „(e)N’ty” pokazał swoją moc i siłę promocji. Zaś tutaj wkracza temat Acty i tego co by się z stało z Panem Gotye gdyby chciał zabłysnąć przez tańsze media jakim jest właśnie Internet.

No i na końcu wyżej wspomniany teledysk aby każdy wiedział o czym dokładnie mówię.

 

internet inne

Komentarze

0 nowych
  #1 05.02.2012 17:44

Wszystko zależy jakiego radia słuchasz. Zazwyczaj właśnie jest tak, że te komercyjne stacje (których wg mnie nie da się słuchać, ale o gustach się nie dyskutuje ;) ) puszczają takie hity jak ten z dużym opóźnieniem. Gotye w trójce pojawił się około pół roku temu, a na samej liście przebojów jest już 21 tygodni. Podobnie było z Maleńczukiem i Adele, najpierw jej muzyka była odtwarzana w trójce, a dopiero z dużym opóźnieniem pojawiła się w zetce czy rmf.

skrzypek   12 #2 05.02.2012 18:49

Mistrzostwo :)

Quest-88   15 #3 05.02.2012 19:28

Ten cover jest znacznie lepszy. No i ta blondyna! :>

Somebody That I Used to Know - Walk off the Earth (Gotye - Cover)
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=d9NF2edxy-M

underface   14 #4 05.02.2012 19:42

wstyd się przyznać ale kawałek słyszę po raz pierwszy w całości :D a sam refren mi się obił kilka razy o uszy.

Ale tak to już jest jak się ma "wykwintny" gust muzyczny

Wolfgar   7 #5 05.02.2012 19:43

@skrzypek - Dziękuje, dziękuje zawsze wiedziałem, że mój talent pisarski zostanie doceniony ;) Nie no, piosenka jest faktycznie zacna.
@Quest-88 - Faktycznie oryginalnie i zarazem bardzo udanie wykonany cover.

Wolfgar   7 #6 05.02.2012 19:45

Zapomniałem dodać, że facebookowe szaleństwo tym kawałkiem doprowadziło do fali powstawiania różnych obrazków w stylu: Co robi Kimbra w kuchni? Gotye! albo Is that Kimbra or somebody that i use to now. W każdym razie dało się we znaki przesycenie tematem.

killer6   5 #7 05.02.2012 19:50

Co do ACTA to bardziej mnie martwi to, że nasza gospodarka cofnie się zamiast iść do przodu. Wszyscy słyszeli o gazie łupkowym, ale tylko Amerykanie mają technologie do jej wydobywania. Dzięki ACTA nic z tego gazu nie będziemy mieli.

sirion   2 #8 05.02.2012 19:53

Wszystko zależy jakiego radia słuchasz. Zazwyczaj właśnie jest tak, że te komercyjne stacje (których wg mnie nie da się słuchać, ale o gustach się nie dyskutuje ;) ) puszczają takie hity jak ten z dużym opóźnieniem. Gotye w trójce pojawił się około pół roku temu, a na samej liście przebojów jest już 21 tygodni. Podobnie było z Maleńczukiem i Adele, najpierw jej muzyka była odtwarzana w trójce, a dopiero z dużym opóźnieniem pojawiła się w zetce czy rmf.

Szadzio   7 #9 05.02.2012 20:08

Kawałek na pewno zyskał, gdy TVN puścił go podczas reklamy Władcy Pierścieni.

JanStefan   6 #10 05.02.2012 21:22

Dokładnie, tak...
Jakiś czas temu wpadłem na ten kawałek. Inne też ma ciekawe, chociaż już nie tak popularne. Ogólnie ta piosenka przejadła mi się w tamtym roku, a teraz co chwilę to słyszę. Najgorszym, jest przeżywanie tego samego po raz wtórny. Nie lubię tego ;P

Co do ACTA i tego utworu, nie widzę związku bowiem artysta sam na własne życzenie umieścił dany utwór w sieci - w celu promocji. W tym przypadku, żaden zapis w ACTA nie miałby wpływu na jego karierę.

No chyba, że czegoś nie zrozumiałem z twojego wpisu. Bo, raz piszesz, że promocja zaczęła się w internecie, a później dajesz pytanie, co by było gdyby promocje rozpoczął w internecie. No, przecież miało to miejsce i się dokonało.

Nie wiem czy wiecie, ale teraz wielu artystów - także z plecami, czyli Ci za którym stoją wydawcy, najpierw promują swoją muzykę, w internecie a potem są przedstawiani jako osoby, które się wybiły dzięki internetowi. Dzięki temu darzymy ich większą sympatią bo nie są kojarzeni chociażby z wydawcami itd.

Pozdrawiam

JanStefan   6 #11 05.02.2012 21:24

Aha, tak samo jest z Gotye, no bo Kimbra by zaśpiewała z kimś kto nie ma pleców? Nie bądźcie naiwni ;P

Wolfgar   7 #12 05.02.2012 21:31

@sirion - jak nie muszę to nie słucham radia. Mam swoje mp3 i jestem i wierny aż do nowej partii. Audycji słucham głównie gdy jestem w trasie i władzę nad radioodtwarzaczem sprawuje kierowca. Także ciężko mi się wypowiedzieć nad wyższością radia A nad B. No wiadomo że pewne radio na E i R to w większości komercyjny chłam.
@Zbigniew2003 - Nigdy nie kupiłem kota w worku jeżeli chodzi o płyty CD. Zawsze wcześniej musiał odpowiednio spróbować czy wszystko będzie "odpowiednio" działać. Dlatego wydaje mi się, że jakiekolwiek zwiększenie ograniczenia w sferze ochrony praw autorskich i temu podobnych uderzy też we mnie czyli względnie porządnego obywatela który nie ściąga wszystkiego jak popadnie. Gdyby nie internet nie dowiedziałbym się o Florence and The Machines. Znam zespoły Genesis, Phil Collins i Peter Gabriel ale to dzięki globalnej sieci znalazłem Mike and The Mechanics (polecam utwór another cup of coffee.) mógłbym tak wymieniać.
Wystarczy przejrzeć sobie http://www.promonews.tv/ żeby zobaczyć, że internet ukazuje nam wiele perełek których na próżno szukać w innych mediach... nawet w tych najbardziej undergroundowych.

JanStefan   6 #13 05.02.2012 21:33

@killer6
Zawsze można opracować własną technologię. Zresztą tak to już jest - sami sprzedajemy technologię za granicę, zamiast na niej zarabiać. Tak jak miało miejsce z niebieskim laserem. Nie wiem czemu, ale że nasz kraj nie wie, że siła w dzisiejszych czasach leży w nauce. Ośrodkach badawczych, by właśnie na tym zarabiać.

Zresztą jaki gaz łupkowy? Chyba nie jesteś na bieżąco. Z tego co mi wiadomo - ten gaz łupkowy, co niby miał być, to go nie ma ;) a co gdyby był, to uwierz mi, że byśmy mieli i to bardzo dużo - czysty zysk, z którym byśmy musieli się podzielić za technologię, no ale nawet w grach jest tak, że albo się nią wymieniasz, albo kupujesz ;) Można też ukraść, no ale to już jest kradzież. A raczej nikt nie chce być okradany.

  #14 05.02.2012 21:35

Pierwszy raz słyszę tą piosenkę. Może żyjemy na innych planetach :D

Wolfgar   7 #15 05.02.2012 21:36

@JanStefan - W moim wpisie zadałem pytanie w stylu. Czy jego promocja była by możliwa gdyby np nie można był wklejać linków na facebooku ponieważ jakieś prawo by tego zabraniało. Czy wtedy chciało by nam się wysyłać wszystkim linka do strony na youtubie. I samą actę utożsamiłem z rygorystycznym prawem autorskim zakazującym wszystkiego co dotychczas miało miejsce ale przymrużało się na to oko.

JanStefan   6 #16 05.02.2012 21:36

http://www.promonews.tv - no a za tym stoją wielcy wydawcy! Po prostu promocja w internecie jest tania - umieszczasz i samo się reklamuje, jak się coś przyjmie, to czas by na tym zarabiać i zamieniają w komercyjny produkt - puszczając w radiu itd. tak samo było z Gotye

killer6   5 #17 05.02.2012 21:39

@JanStefan
Z tym gazem łupkowym to był przykład ;)

JanStefan   6 #18 05.02.2012 21:38

Ale prawo nie zabrania odsyłania do źródła w którym to sam autor umieścił swoją muzykę w ACTA też nie ma o tym mowy ;)

killer6   5 #19 05.02.2012 21:41

W każdym razie nie wróży to nic dobrego dla naszej gospodarki.

JanStefan   6 #20 05.02.2012 21:40

Wiem, że to był tylko przykład, dlatego się do niego odniosłem - ale czy naprawdę jesteś zdania, że jeżeli ktoś wyłoży miliardy na jakąś technologię ma ja udostępnić za free?

JanStefan   6 #21 05.02.2012 21:41

A niby dlaczego, gdybyśmy my byli właścicielami jakiś technologii to by zabezpieczało nasze interesy. Niestety, wszystko co się da odsprzedajemy - niebieski laser. No, ale to już nie wina, zapisów prawnych tylko podejścia do nauki, jako tekiej.

Wolfgar   7 #22 05.02.2012 21:42

No ja właśnie zadaję pytanie jaki jest typ finansowania takiej osoby. Czy najpierw jedzie na własną rękę i za zdobyte pieniądze idzie dalej, czy też znajduje go wielki wydawca który proponuje mu ciekawy kontrakt przy okazji pompując sobie kasę do kieszeni, a który na początku go olał ponieważ nie widział w nim potencjału.

JanStefan   6 #23 05.02.2012 21:45

No właśnie jest tak, że to wydawcy promują pierw innych w internecie, a potem zamieniają to w komercyjny produkt. Są też takie sytuacje jak napisałeś, no ale i tak ostatecznie lądują u wydawców i zgadzają się na takie a nie inne warunki. Mi jak coś nie odpowiada, to tego nie przyjmuję. Co za problem odmówić i dalej wykorzystywać internet?

JanStefan   6 #24 05.02.2012 21:48

Ba, to właśnie ACTA tak naprawdę broni autorów, a nie wydawców, no chyba, że w umowie jest tak, że to wydawca jest właścicielem utworów. itd. No, ale w przypadku kiedy to dany autor by umieścił coś w internecie - jego promocja nie była by wstrzymywana, bowiem sam decyduje o produkcie - ale przy czym prawo chroni to, że to on jest autorem a nie kto inny.

Jaahquubel_   12 #25 05.02.2012 21:57

Gotye z Kimbrą byli pierwszy raz na pierwszym miejscu w Trójce 9 września. Inne stacje radiowe zaczęły puszczać ich piosenkę wtedy, gdy osiągnęła ona sukces w Trójce. Nie przypisywałbym tu akurat zbyt dużych zasług Internetowi.

krowasc   5 #26 05.02.2012 22:02

@Wolfgar
Niesmaczne robi się wspominanie ACTA żeby promować swój blog. Nie widzę związku z artykułem. W moim radiu nigdy nie słyszałem utworu.

killer6   5 #27 05.02.2012 22:05

@JanStefan
Pozwolę sobie umieścić niecałą treść komentarza użytkownika @wdore

W ACTA wcale nie chodzi o Internet, a o licencje i patenty na żywność ( rośliny GMO i zwierzęta hodowlane ), i inne ważne produkty i technologie ! Czy wiecie, że Amerykanie opatentowali trzy genotypy świni domowej? To niestety nie żart !!!! Będzie ktoś chciał hodować trzodę chlewną - będzie płacił Amerykanom ! Podobnie jest z roślinami GMO. Ziarno z plonów roślin GMO nie będzie kiełkowało, a materiał siewny trzeba będzie kupować np. w firmie "Mons-anto". Wszystkie patenty, licencje i koncesje są w rękach Amerykanów ! ACTA to w perspektywie kilku dziesięciu lat głód i katastrofa na świecie ! ~ Użytkownik anonimowy: Przyglądam się temu sporowi od samego początku i mimo że, wszyscy znają ACTA nie mam pojęcia dlaczego wiąże się go tylko z Internetem. W mediach mówi się o ACTA, jako o problemie Internetu, ale jeżeli przeczyta się ten dokument uważne to widać że Internet to tylko mała część jakiej on dotyczy. ACTA jest traktatem handlowym narzuconym przez USA, na warunkach USA. Nacisk jest wręcz fizycznie odczuwalny. Jak wiemy ACTA dotyczy przeciw działania na rozpowszechnianie podróbek nie tylko w Internecie, ale przede wszystkim w świecie realnym. ACTA będą miały zastosowanie wszędzie tam, gdzie zostanie naruszonia zasada rzekomej oryginalności. Narzuci to, rozprowadzanie produktów opartych na konkretnych patentach. Do czego zmierzam? Otóż ACTA zakładają na sygnatariuszy stosowanie wyrobów, które są poparte patentami za rejestrowanymi w wielkich korporacjach zachodu (czytaj USA). A dlaczego?, nie mamy własnych, które mogłyby konkurować z tamtymi, to od razu eliminuje konkurencje krajów rozwijających się takich, jak Polska. Nie będziemy mogli niczego wyprodukować bez kupna licencji od korporacji zachodnich inaczej będziemy odpowiadać za podrabianie, czyli będziemy biedni ponieważ licencje są tak drogie, że nie sprzedamy niczego taniej od nich. To będzie miało wpływ na wiele gałęzi przemysłu, jak na przykład przemysł około-samochodowy. Nie znajdziemy tanich części zamiennych, to samo dotyczy przemysłu IT. Nie mamy żadnych patentów z tej dziedziny, nawet przemysł rolniczy ucierpi, ponieważ licencje na żywność modyfikowaną genetycznie mają tylko amerykanie. Jednym słowem spowolni to lub nawet zatrzyma wzrost gospodarczy, dlaczego takie kraje: jak Chiny, Rosja czy Indie nie podpisały tego dokumentu, tam gospodarka idzie do przodu i będzie szła, to oni będą konkurencją dla zachodu. Jak ratyfikujemy ACTA stracimy również całkowitą kontrole nad wydobyciem gazu łupkowego, ponieważ licencje na technologie wydobycia mają tylko amerykanie. Czyli nie zrobimy nic bez amerykanów nawet, jak się na nich obrazimy, jak dotkniemy tych złóż bez nich to za to odpowiemy. Jeżeli nie podpiszemy ACTA to możemy dyktować jakieś warunki, bo ponoć mamy jedne z największych złóż na świecie. Biorąc pod uwagę krzywą wzrostu za potrzebowania na jakieś 300 do 400 lat. ACTA jest dobre dla takich krajów jak USA ponieważ to oni mają wszystkie patenty, a takie kraje jak nasz doprowadzi do pozycji "wyrobników" dla zapewnienia ich dobrobytu.

tfl   8 #28 05.02.2012 22:06

http://lp3.polskieradio.pl/utwor/artykul10984,3761_SOMEBODY_THAT_I_USED_TO_KNOW....

wszystko, jak to mowia, zalezy, gdzie sie ucho przylozy.

TomTar   7 #29 05.02.2012 22:33

A tu znów o ACTA SRACTA. Gdyby odpowiednie służby zaczęły z dużą skrupulatnością przestrzegać prawa to już teraz byłaby ACTA. A tak w ogóle ilu pieniaczy i krykaczy dokładnie przeczytało o co chodzi w ustawie ACTA. Teraz wszystko co złe to będzie wina ACTA.

True_Lukass   6 #30 05.02.2012 22:50

@killer6
Proponuję, żebyś jednak tego tekstu nie wklejał. Jak to ze wpisami od nieznanych autorów bywa, jest tam trochę prawdy, sporo nieprawdy i wątpliwej jakości interpretacje niektórych faktów. Ot, zwykły spam.

Druedain   13 #31 05.02.2012 22:52

Trudno mi się odnieść w jakikolwiek do tego o czym piszesz, bo pierwszy raz słyszę o tym utworze i tym artyście. I bynajmniej nie czuję z tego powodu wstydu (tu piję do @underface'a, którego nie rozumiem). O dziwo, na Facebooku też cisza.

Kwestia potrzeby promocji artysty, czy raczej forma jaką to obecnie przybiera jest raczej chłodną kalkulacją niż formą patronatu. Zamiast zaoferować odbiorcom przekrojową garść artystów, a każdego z tych zasłużenie obdarować uwagą i zaangażowaniem, skupiono się na jednej postaci widząc, że to daje w przyszłości więcej forsy.

Ale nie to jest istotne. Istotne jest to, że będzie duże grono osób, które do tej pory o tym artyście nie usłyszały (a może nawet słyszały przypadkiem), po czym teraz go polubią, a może nawet staną się fanami nie dlatego, że zasłużył bądź nie, ale dlatego, że tak jest, bo tak jest i już. Ludzie zatracają kryteria i kierują się ślepo głosem „autorytetów” stając się wyłącznie nudną bezkształtną masą ludzi wypranych z indywidualizmu, którym udaje się nieraz coraz większy syf wcisnąć (zauważcie, że ani razu nie odwołuję się do tego utworu, mówię ogólnikowo, bo i wniosku z tego wpisu są bardziej uniwersalne).



Nic nam nie pozostało drodzy towarzysze, jak tylko pożegnać się z życiem w tym nędznym świecie…

Nie, wycofuję się z tego. Zawsze jeszcze można włączyć sobie DVD Ulvera :)

Wolfgar   7 #32 05.02.2012 22:53

@krowasc - Niesmaczne jest to co robi Pan Premier z Actą...
@tfl oraz Jaahquubel_ - Dzięki za wyprowadzenie z błędu. Musiałem słuchać złych kanałów w złych godzinach, że to przez tyle czasu mi umknęło.

Wolfgar   7 #33 05.02.2012 23:40

@JanStefan - Z delikatnym przekąsem zapytam. A skąd u Ciebie taki fundament wiedzy na temat wydawców i ich umów z artystami, że wypowiadasz się z taką pewnością. Wydaje mi się, że takie postanowienia powinny być bardzo, ale to bardzo chronione i raczej mało kto z osób trzecich ma pojęcie co się faktycznie w nich dokładnie znajduje.
O Aktcie wspominam ponieważ z tego co się do tej pory dowiedziałem dopuszcza ona obieg informacji o osobie naruszającej własność intelektualną bez pośrednictwa sądu.

januszek   18 #34 06.02.2012 07:51

IMO trójka ten kawałek, całą płytę i samego artystę od kilku miesięcy promuje: http://www.polskieradio.pl/9/344/Artykul/530940,Gotye-Pomagam-ludziom-przegladac...

djfoxer   17 #35 06.02.2012 08:40

@januszek
Ostatnio w Trójce był krótki wywiad z Gotye :)

JanStefan   6 #36 06.02.2012 09:15

@Wolfgar

Bo oglądałem reportaże na temat polskich artystów, którzy nie są znani za granicą i właśnie w ten sposób się promują - "mamy taki plan, by pierw puścić klipy na youtube i po odzewie skomercjalizować utwór" - mniej więcej tak to brzmiało.

Obieg informacji o osobie naruszającej własność intelektualną nijak ma się do promocji utworu jak np. Gotye

@killer6
No tak już, jest, ale mam pytanie czy ty inwestując miliardy w jakąś technologię oddałbyś ją za free? Nie od teraz wiadomo, że technologia to podstawa gospodarki - w grach to jest bardzo widoczne, dlaczego zatem ludzie w realu o tym nie wiedzą? No tak życie to nie gra, no a może jednak?

To prawda, że stawia to nas w gorszej sytuacji, ale to nie jest wina ACTA tylko tego, że sprzedajemy technologie, zamiast trzymać - co chwilę daję przykład niebieski laser. Gdyby to Polska miała patent, to Polacy by dostawali by za to kasę. Prawo działa w dwie strony, to co chroni amerykański chroni także i nasz, a że mają więcej patentów, no cóż sami je odsprzedaliśmy ;)

JanStefan   6 #37 06.02.2012 09:22

http://www.youtube.com/watch?v=HO1OV5B_JDw ona też jest promowana przez wydawców, tylko że pierw trafia na youtube, aha, nie tylko tam się promują, bo też jest i iTunes.

Pseudonim "Lana Del Rey" został wybrany przez jej menedżerów[13]. Jest córką milionera Roba Granta[11][12] - i ona nie ma pleców? Że niby taka sama samosiejka... Poczytajcie pierw zanim się na jakiś temat wypowiadacie, bo sobie tylko bzdury utrwalacie i macie wrażenie, że żyjemy w dziwnym świecie.

Spectator   8 #38 06.02.2012 09:27

@Druedain, ostatnie kilka miesięcy przesiedziałeś w jakimś bunkrze bez tv, radia i internetu? :-)

Utwór Gotye był na całym świecie znany od dnia premiery lecz w Polsce dopiero po kilku miesiącach zaczął masowo pojawiać się u ludzi na fb tablicach. Popularność sprawiła, że specjalnie na Polskę zostało dotłoczonych dodatkowo ponad 13k płyt. Sukces wziął się z prostoty i magii tego utworu, ludzie go pokochali, zaczęli się nim jarać po czym komercyjne stacje musiały zareagować i nie mogły sobie odpuścić puszczania czegoś tak popularnego.

JanStefan   6 #39 06.02.2012 09:41

@Spectator
Czyli to jest o czym piszę ;)

sla17   7 #40 06.02.2012 13:08

Ha, słyszałem to już w wakacje, właśnie kilka dni po wypuszczeniu tego w sieć. Podobnie było z Pumped Up Kicks, słyszałem bardzo dawno, zapomniałem i niedawno świat mi o tym przypomniał. Lanę Del Rey również słyszałem - pomimo, iż nie interesuję się tym, ani za bardzo nie przysłuchuję się komercyjnym stacjom (jak i tym innym również) - śmiem twierdzić, że słyszałem nieco utworów przed wielkim odkryciem i jaraniem się nim na facebooku i czym tam jeszcze.

  #41 06.02.2012 14:04

Jedna z naprawdę bardzo, bardzo nielicznych piosenek (obok wspaniałej Adele i zespołu ColdPlay) jakie wyróżniają się na tle całej reszty chłamu granego głównie przez komercyjne stacje radiowe pokroju rmf, w których więcej jest reklam niż muzyki z prawdziwego zdarzenia. Ja ten utwór polubiłem już "od pierwszego słyszenia" we wakacje w radiowej Trójce (znacznie później trafił do innych rozgłośni jak rmf czy zet) i podobnie jak moi przedmówcy sądziłem z początku że to Sting :) Jedyne zastrzeżenia jakie ma to... początek teledysku - podobnie jak Marek Niedźwiecki zdecydowanie wolałbym dziewczynę a nie Gotye :)

Woowas   3 #42 06.02.2012 14:08

ACTA załatwi sprawę tak że wszyscy będziemy słuchać tylko muzyki z "ogólnodostępnych" kanałów. Za parę lat nawet Druedain będzie wiedział kim jest jakiś Gotye, chyba że wyrzuci radio i telewizor i przestanie płacić abonament RTV.

Przewiduję renesans muzyki poważnej (martwi od dłuższego czasu artyści nie pobierają tantiemów) , chórów i muzykowania w zaciszu domowym ( za publiczne wykonanie też trzeba płacić).

Druedain   13 #43 06.02.2012 14:26

@Spectator Staram się żyć obok świata mody i chwilowej popularności. Z reguły dobrze na tym wychodzę (patrz „randka” z pracownikiem Pandy :P ).

Internet milczał. Może winę ponosi za to fakt, że mam tylko 20 znajomych na FB.

W telewizji mogłem to słyszeć… gdzie?

Ostatnimi czasy słuchanie Trójki jest dla mnie średnią przyjemnością. Średnio co godzinę trafi się jakiś utwór, który mi się na siłę próbuje wwiercić w czaszkę, więc żeby nie myśleć o widoku roztrzaskiwanego radia, po prostu włączam sobie płytę. Nie jestem masochistą. Inne stacje radiowe na szczęście dla mnie nie istnieją (czytaj, nie muszę ich słuchać jak nie chcę, a że nie chcę, to nie słucham). Dla mnie męczenie się słuchając radia po to żeby trafić na jeden ciekawszy utwór (przyznaję, że ten kawałek podoba mi się) jest zwykłą stratą czasu.

A jeszcze co do samej Trójki. Według mnie najlepiej oddaje kondycję tej stacji fakt, że Noc Muzycznych Pejzaży pana Kosińskiego jest puszczana o 2 nad ranem w sobotę. Trudno mi sobie wymyślić bardziej tragiczną porę dla audycji radiowej, która zdecydowanie spełnia misję radia publicznego. Problemem nie są tylko artyści, którzy nie mogą się wypromować za granicą, ale również artyści, którzy są prawie tylko za granicą znani (np. Riverside). Pomijając jakieś wyjątkowe momenty, to normalnie muzykę na takim poziomie można tylko u DJ Kosiaka posłuchać. Mało? W zeszłym roku planowali w ogóle zdjąć audycję. Mało? Audycja poświęcona muzyce nieangielskiej (Strefa Wolna Od Angola?) leci o północy w sobotę. Mało? Audycja z muzyką folkową to chyba północ piątkowa… Mało? Kiedyś zupełnie przypadkiem trafiłem na audycję ambientowo-elektroniczną o północy, czy jeszcze później… Trójka to nie radio komercyjne, tylko z misją. Cieszę się, że Gotye dostał w ciągu dnia czas antenowy, ale kontekst jest taki, że nie ma tu mowy o jakimkolwiek wypełnianiu misji.

Dziękuję…

  #44 06.02.2012 14:56

@Druedain
Podpisuję się pod każdym Twoim słowem, aczkolwiek są sytuacje gdy człowiek jest niejako "zmuszony" słuchać tego czego nie chce: codziennie rano jeżdżę zapchanym autobusem i i niejeden pasażer cierpi "katusze" gdy kierowca włączana cały vol to badziewie zwane rmf-em, czasem nawet słuchawki z mp4 (najwspanialszy wynalazek wszechczasów!) nie starczają :/

Natomiast ta wspaniała audycja z muzyką elektroniczną była emitowana od wielu, wielu lat aż do czerwca 2010r. i nazywała się "Top Tlen - Trójkowa Lista Elektronicznych Nagrań" autorstwa konesera tego gatunku Jerzego Kordowicza który związany był z Trójką od 1977!. Nagrywałem każdy jej odcinek i to na długo zanim Internet stał się powszechny, najpierw w każdą niedzielę bodajże o 20.00, potem przerzucono ją na czwartkowe popołudnia a następnie w każdy wtorek ok 2 w nocy. Ostatni cios zadano jej zdejmując ją całkowicie z anteny pod pretekstem rzekomo małego zainteresowania - no jak miało być duże skoro o 2 w nocy 99% ludzi śpi?!

Pozdrawiam :)

killer6   5 #45 06.02.2012 15:01

@JanStefan
ACTA byłoby dobre ale wtedy kiedy Polska posiadałaby mocną gospodarkę. W chwili obecnej nadganiamy nasze zacofania sięgające wielu lat. Myślisz, że dlaczego Rosja nie podpisała? Oni mają więcej naukowców ,a tym bardziej wynalazków.

Druedain   13 #46 06.02.2012 15:07

@proxi Mój wujek nagrywa Noc Muzycznych Pejzaży i to dzięki temu mogą słuchać tych audycji :)

Spectator   8 #47 06.02.2012 16:03

@Druedain, ogólnie jeśli chodzi o stacje radiowe to za dnia są trudne do zniesienia, a wiele z nich ma świetną muzykę i powtórki najlepszych audycji w godzinach 0:00-6:00, nawet najbardziej komercyjne stacje w tych godzinach nadają się do słuchania. Jedynym wyjątkiem który chyba przez całą dobą trzyma poziom jest chillizet.

  #48 06.02.2012 16:24

Mając Internet i program radiowy typu "RadioSure" (który gorąco polecam) można znaleźć o wiele więcej ciekawych stacji naziemnych i internetowych grających przez całą dobę "wszystkiego po trochu" albo konkretny gatunek muzyki - dla przykładu we wspomnianym wyżej programie wpisujemy... "rmf" i wśród 80 stacji wybieramy taką rozgłośnię, której gatunek najbardziej nam odpowiada, jak chociażby "rmf chillout" " albo "rmf classic/club" - wedle życzenia, albo nastawić sobie nagrywanie na audycję (np. Muzyczne Pejzaże :) ) o nieludzkiej porze w przedziale 0.00-5.00. Właśnie teraz słucham chill-outu i polecam, naprawdę można się odprężyć po ciężkim dniu w pracy a jednocześnie uniezależnić od radia w tradycyjnym wydaniu oraz być na bieżąco z muzyką i uwolnić się od reklam, brr :)

  #49 06.02.2012 16:57

Co do ACTA, to temat się przejadł, ale nie można go porzucić, co do gazu, węgla i innych złóż naturalnych

POLSKA MA ICH SPORO!

ale co z tego skoro wprowadzą do nas chore amerykańskie patenty i nic z tego nie będzie?


Wczoraj na TVN24 o 23 był program o Korei(mam na myśli Koreę PŁD), tamten kraj jest 3x mniejszy od polski, ma mniej zasobów naturalnych(a raczej ich nie ma w ogóle) i są
BARDZIEJ ROZWINIĘCI NIŻ POLSKA O WIĘKSZYCH ZŁOŻACH, TERENACH UPRAWNYCH, bo tam ZAINWESTOWALI W NAUKĘ!!!

I mimo że mieli dyktatora po wojnie to ten dyktator sprawił że jest to kraj bardzo bogaty, a u nas no cóż... raczej nie przeżyjemy cudu gospodarczego(ale zapaść nas czeka na 100% jeżeli ktoś nie zrobi tego co powinien by ten kraj naprawić i ulepszać, a nie wprowadzają dziwne ustawy jak choćby nowelizacja o możliwości przejazdu po drogach niedokończonych...)

underface   14 #50 06.02.2012 18:06

@Druedain
raczej chodziło mi o ironię tej wypowiedzi;d niż bezpośredni wstyd nieznajomości tego kawałka;p

Druedain   13 #51 06.02.2012 19:02

Okej, ale radio ma chyba misję i przesuwanie takich audycji na godzinę 2:00 raczej jej wykonywaniem nie jest skoro to samo potrafi radio komercyjne. Samo radio fetyszem nie jest, więc zamiast szukać czegoś co może mi spasuje, a może nie, wolę po prostu samemu sobie wybrać muzykę do słuchania.

Wolfgar   7 #52 06.02.2012 23:40

@JanStefan - Obieg informacji o osobie naruszającej własność intelektualną nijak ma się do promocji utworu jak np. Gotye
Chciałbym zauważyć, że ruszenie machiny prawnej w Polsce dotyczącej powielania czegokolwiek w internecie jest dosyć toporne. Wystarczy spojrzeć na ilość piractwa w naszym kraju i na statystyki policji w jej wykrywaniu. Dzieje się tak ponieważ na wszelkie działania policyjne jest potrzebna zgoda sądu. Pominięcie sądu w tej drodze spowodowałoby rozwinięcie się usług informatyczno-prawnych zajmujących się zdobywaniem informacji o potencjalnych piratach i egzekwowaniem kar od nich. Niestety już teraz mają miejsce takie przypadki które wykorzystują nieznajomość prawa. Więc wprowadzenie takiego przepisu spowodowało by związek przyczynowo-skutkowy, który wyglądałby mniej więcej tak : Informatyk firmy "A" znajduje dane komputerowe osoby naruszającej prawo -> dane zostają wysłane do firmy prawniczej która kontaktuje się z dostawcami usług internetowych w celu ujawnienia danych osobowych -> firma prawnicza wysyła list z nakazem zadośćuczynienia finansowego w celu pomięcia rozprawy sądowej -> To spowodowało by większą zależność od wydawców -> co zaś doprowadziło by do tego, że bylibyśmy od nich bardziej zależni. Tutaj już chyba nie muszę pisać, że taki stan rzeczy doprowadziłby do euforii większe koncerny medialne. Dla nich koszt wynajęcia prawnika i wysłania kilka listów to małe pieniądze które mogą spowodować napływ kar finansowych na konto wydawców/producentów/artystów? Tutaj stawiam znak zapytania bo nie do końca wierzę, że odpowiednia kwota z całej tej maskarady trafiła by do osoby która została w tym wszystkim najbardziej poszkodowana.
W tym nie zapominajmy, że promocją w internecie jest dzielenie się danym utworem, czy to przez youtube czy plik mp3 przesyłany przez e-mail. Zaostrzenie prawa spowodowało by spadek popularności tego typu praktyk, które wpłynęły by na rozwój grupy fanów danego artysty. Robimy dużo rzeczy prawnie zakazanych nawet nie będąc tego do końca świadomi. W tym wszystkim pozostaje kwestia moralna czy lepiej trzy razy puścić wolno przestępce czy raz zamknąć niewinnego.

Loreno   6 #53 07.02.2012 13:26

Piosenki nie znam.

imeehow   5 #54 07.02.2012 17:50

Wg statystyk Youtube.com: 5 lip 2011 umieszczenie na Youtube,
31.10.2011 Pierwsze umieszczenie na – facebook.com
Widzimy, że chwilę poleżało, zanim zaczęło się linkowe szaleństwo na facebooku. A widoczne przyspieszenie nastąpiło mniej więcej na przełomie roku.
Jeśli ktoś już o tym pisał to sorry za powtórzenie, ale nie chce mi się czytać dokładnie wszystkich komentarzy.

Banan   10 #55 07.02.2012 18:22

@lawd

Albo mi się wydaje albo chcesz w Polsce dyktatora.

Wolfgar   7 #56 07.02.2012 18:57

@Druedain - Jedynym radiem które poszerzało moje horyzonty muzyczne była Radiostacja... niestety nietrwało to zbyt długo... a potem było już tylko gorzej. Kto zna historie radia ten wie o co chodzi. Pełna komercjalizacja ;(
@imeehow - Jak można sprawdzić kiedy dany link został wrzucony na FB?
@lawd i Banan - Szkoda tylko, że drugiego Piłsudskiego już nie ma. To wtedy nawet dyktatura nie była by taka straszna.

Bucic   9 #57 07.02.2012 19:00

Tak ogólnie... Rozkłada mnie na łopatki, jak masy psioczą na korporacje a 90% z nich używa Gmaila, który skanuje wiadomości i klei się do innych usług Google, które zostało sklasyfikowane w rankingu dot. prywatności stworzonym kilka lat temu jako "wrogie" z dostępnych ocen: "przyjazne", "mało przyjazne" prywatności.

NIE TYLKO ACTA!
To hasło powinno się powtarzać ciągle, bo jest ryzyko zbytniego skupienia ludzi na samym ACTA, kiedy równolegle rozgrywają się równie śmierdzące sprawy. Że o de facto niedziałającej demokracji nie wspomnę...

http://duckduckgo.com
http://vimeo.com
https://www.eff.org/deeplinks/2012/02/what-actually-changed-google%27s-privacy-p...

  #58 07.02.2012 20:18

Jest jeszcze jedna stacja radiowa która wskutek totalnej komercjalizacji przeszła ogromną metamorfozę (w negatywnym tego słowa znaczeniu) i lata świetności ma już dawno za sobą, aczkolwiek część młodzieży lubi to co tam "grają"... Mianowicie mam na myśli 'Radio Euro' które było kiedyś wspaniałym 'Radiem BIS' w którym bardzo dużo czasu antenowego poświęcano nauce, komputerom oraz muzyce elektronicznej, i które było medialnym sponsorem odbywającego się co roku w czerwcu "Pikniku Naukowego". Serce boli jak bardzo się zmienili, praktycznie cała ekipa prezenterów odeszła do konkurencji, pozostały tylko wspomnienia oraz niejedna pamiątkowa koszulka z tych pikników :/

killer6   5 #59 07.02.2012 20:19

@Wolfgar
Zgadzam się. Szkoda, ze nie mamy drugiego Piłsudskiego. Ale to była władza autorytarna, a nie totalitarna. W Polsce taka byłaby najlepsza.

imeehow   5 #60 07.02.2012 20:43

@Wolfgar - Jak można sprawdzić kiedy dany link został wrzucony na FB?

Pod filmem na YT, obok liczby wyświetleń, masz przycisk "pokaż statystyki filmu".

Druedain   13 #61 07.02.2012 21:49

Haha, jak wy sobie wyobrażacie w kraju wiary w spisek smoleński, w kraju kościółkowym, władzy autorytarnej? :D

U mnie w Bielsku-Białej było kiedyś Radio Delta i było beznadziejne. Jak byłem w gimnazjum to zrobili obrót o 180 i zaczęli grać tam prog rocka. Pierwszy raz po prostu sam sobie włączałem radio i słuchałem wybranej stacji. Dziś nazywa się Radio Planeta: pop-pop, hip-hop-pop, rock-pop, tandetne remiksy i takie wioskowo-dyskotekowe elektroniczne coś (kiedyś bym to nazwał techno i pewnie nie miałbym racji).

  #62 07.02.2012 21:59

@Banan

Oczywiście że nie chcę, ale on tam zrobił COŚ z niczego, a u nas mimo demokracji i dużych możliwości MAŁO się robi, albo wręcz nic nie robi.

Dzięki demokracji możemy wybrać najlepszych(oczywiście w teorii) i oni powinni działać NAJLEPIEJ JAK POTRAFIĄ dla dobra społeczeństwa, a wiadomo jak jest.
Historia pokazała że dyktatura jest zła i jej nie chcę, i chciałbym by w Polsce do władzy doszedł ten który zrobi to co konieczne by POLAKOM ŻYŁO SIĘ ŁATWIEJ I LEPIEJ.

Wolfgar   7 #63 07.02.2012 22:35

@killer6 - Z tego co się orientuje to Piłsudski swoje za uszami też miał, jednak nie mi to oceniać a bardziej historyką.
@imeehow - Dzięki, odkąd po pół dnia nie ma mnie w domu (dzisiaj wyjątek) to wszystko się dla mnie za szybko rozwija w tym internecie.
@Druedain - Wszystko co napisałeś prowadzi do kolejnej "konspiracyjnej" teorii, że wszystkiemu winne są radia. No ale jak to Jagielski powiedział w wywiadzie z ?Wojewódzkim?, że puszczają taką muzykę ponieważ My czyli słuchacze sami taką chcemy.Jak to się mówi "badania" nie kłamią.
@Anonim - Moja nauczycielka historii mawiała tak: Największą wadą demokracji jest to, że jeszcze nie wymyślono lepszego sposobu rządzenia. Nasze dzieje z poprzedniego stulecia zrobiły z nas naród bardzo czuły na punkcie wolności przez co wątpię czy drugi raz przeszło by takie coś jakie miało miejsce w w dwudziestoleciu międzywojennym.

kr2ysiek   6 #64 09.02.2012 11:37

@Quest-88 Ta dziewczyna w tym coverze ma 40 lat. :P
Somebody That I Used to Know - Walk off the Earth (Gotye - Cover)
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=d9NF2edxy-M