r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Koniec e-bookowej rewolucji? Tradycyjne książki sprzedają się lepiej

Strona główna AktualnościINTERNET

Wraz z pojawieniem się na zdominowanym niegdyś przez Amazona rynku czytników e-booków, można było się spodziewać, że elektroniczne książki staną się jeszcze popularniejsze, zaś tradycyjne pozostaną domeną estetów, którzy oprawionymi w skórę grzbietami tomisk chcą upiększyć wystrój swojego mieszkania. Okazuje się jednak, że e-bookowa rewolucja nie przebiega tak gwałtownie, jak oczekiwano, zaś papier trzyma się mocno.

Według informacji zebranych przez Sky News, w roku 2016 odnotowano dość niespodziewane tendencje w sprzedaży książek, zarówno papierowych, jak i elektronicznych. Otóż w tym roku, po raz pierwszy od roku 2007, sprzedaż tradycyjnych książek wzrosła dotąd do 85 mln egzemplarzy, o 4,3 mln więcej niż w analogicznym okresie roku 2015. Tymczasem nieoczekiwanie zmalała sprzedaż e-booków, o 2,4%.

Takie wyliczenie ma oczywiście swoje wady i jest dość ogólnikowe. Nie obejmuje na przykład audiobooków, które także cieszą się duża popularnością, między innymi ze względu na coraz bardziej epickie przedsięwzięcia wydawców (vide słuchowiska oparte na prozie Sapkowskiego) oraz brak konieczności zakupu oddzielnego urządzenia. To jednak nie tłumaczy malejącej popularności e-booków.

r   e   k   l   a   m   a

Wyjaśnieniem może być tutaj oczywiście zjawisko piractwa, które na rynku e-booków ma się wyjątkowo dobrze. Według danych Virtualo i UW, w Polsce to zjawisko jest szczególnie powszechne – nawet połowa czytelników elektronicznych książek pozyskuje je z pirackich źródeł. Innego zdania jest jednak Betsy Tobin, londyński księgarz, którego słowa przytaczane zostały przez Sky News.

Tobin zauważa bowiem światowy trend poszerzania zakresu działalności księgarni. Ze zwyczajnego sklepu z książkami ewoluują one szybko w stronę lokalnych centrów kultury, gdzie nie tylko można spotkać się na wieczorze autorskim, ale także napić się kawy, czy posłuchać muzyki na żywo.

Ponadto istotna ma być także kwestia wydawnictw, które nie boją się eksperymentować z formą tradycyjnej książki, która może zaskakiwać i coraz częściej to robi. Między innymi z tego powodu, że dla miłośników papierowych książek mniej ważna od przyjemności obcowania z fizyczną książką, ma być cena. To zaś niewiele ma wspólnego ze skalą piractwa na rynku książek elektronicznych.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.