r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Koniec snów o NetPC? Oracle kończy z cienkimi klientami Sun Ray

Strona główna AktualnościBIZNES

Mówi się, że Sun Microsystems było firmą za swój geniusz i innowacyjność kochaną przez wszystkich, ale ta powszechna miłość nie uchroniła jej przed bankructwem. Z kolei Oracle jest firmą, która raczej gorących uczuć nie budzi, ale nie przeszkadza jej to być trzecim co do wielkości producentem oprogramowania na świecie, zaraz po Microsofcie i IBM, z obrotami na poziomie dziesiątków miliardów dolarów rocznie. Gdy jednak całe portfolio produktowe Suna trafiło w 2010 roku w ręce Oracle'a, wśród nich nie było miłości, prędzej obawy co do losu tych niezwykłych produktów firmy Billa Joya. Obawy okazały się całkiem uzasadnione: nowy właściciel, próbując dopasować przejęte technologie do swojej strategii biznesowej nie wahał się iść pod prąd oczekiwań społeczności. Pokazały to losy takich projektów jak OpenSolaris, OpenOffice.org, MySQL, OpenCloud Platform, Kenai czy Darkstar. Na tym jednak nie koniec – korporacja Ellisona właśnie ogłosiła, że kończy z całą linią stworzonych przez Suna narzędzi do wirtualizacji desktopów.

W opublikowanym wpisie blogowym czytamy, że aby lepiej dopasować inwestycje w portfolio produktów desktopowej wirtualizacji do całościowej strategii firmy, kończy z rozwojem oprogramowania Oracle Sun Ray Software, Oracle Virtual Desktop Infrastructure Software, Oracle Virtual Desktop Client Software oraz sprzętu Oracle Sun Ray Client – czyli całego przejętego wraz z Sunem zestawu do wirtualizacji desktopów. Co prawda wciąż oferowane będzie wsparcie techniczne i nowe licencje, ale wkrótce z taśmy zjadą ostatnie egzemplarze Sun Rayów.

To już najwyraźniej koniec snów o Net PC, urządzeniach, które zarówno Sun jak i Oracle wychwalało jako znakomitą alternatywę dla korporacyjnych „pecetów”. Dziś gdy wydajne desktopy można postawić na biurku pracownika za grosze, a w dodatku cały ekosystem biznesowego IT wzbogacił się o smartfony i tablety, na cienkie klienty/Net PC nie ma po prostu wielkiego zapotrzebowania – według szacunków IDC, w 2013 roku na rynek trafić ma 5,6 mln sztuk tych urządzeń.

Dla posiadaczy tego niemal niepsującego się sprzętu, nie są to najgorsze wieści pod słońcem, a jeśli chodzi o oprogramowanie, to zawsze mogą przejść na Oracle Secure Global Desktop, oczywiście nie za darmo. Decyzja Oracle'a, sądząc po komentarzach w Sieci, bardziej dotknęła użytkowników VirtualBoksa – jednego z najpopularniejszych desktopowych hiperwizorów, uświadamiając im, jak szybko to dla wielu kluczowe narzędzie może zostać porzucone lub przekształcone w taki sposób, jaki się to przydarzyło MySQL-owi. Co prawda korporacja Ellisona zapewnia, że będzie skupiała się na dalszym rozwoju oprogramowania Oracle VM VirtualBox, ale jak sądzić po dyskusjach na Slashdocie, Reddicie czy Hacker News, coraz więcej osób myśli o forku VirtualBoksa, szczególnie że jego rozwój jest coraz mniej opensource'owy, a coraz bardziej realizowany w modelu Open Core – tylko rdzeń jest otwarty, a kluczowe funkcjonalności (jak np. wsparcie dla USB) są zawarte we własnościowych modułach.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.