r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Konwersja do formatu PDF - ciąg dalszy...

Strona główna Aktualności

Artykuł o konwersji do formatu PDF, który opublikowaliśmy kilka dni temu cieszy się (muszę nieskromnie przyznać ;-) sporym zainteresowaniem. Wszystkim gorąco dziękujemy za uwagi i sugestie. Ich efektem jest nowa, zmieniona wersja artykułu pod bardziej uniwersalnym tytułem "Konwersja do formatu PDF za darmo?". Publikujemy ją w dziale ON-LINE -> Artykuły -> Porady dla firm lub bezpośrednio poprzez link z prawej strony vortalu, w sekcji NAJNOWSZE ARTYKUŁY.

Nowa wersja artykułu została wzbogacona o program PDFCreator, o którego istnieniu poinformował nas czytelnik o nicku Ger0nim0 (serdecznie dziękujemy :-). Zrezygnowaliśmy z opisu programu WordToPDF, który w kontekście bezpłatności PDFCreatora stracił poniekąd sens ;-). Poza tym, artykuł został podzielony na dwa warianty: Na skróty oraz Większe możliwości - myślę, że nazwy mówią same za siebie, najlepiej po prostu zobaczcie sami...

W związku z dużym zainteresowaniem tym tematem stworzyliśmy także nową kategorię PROGRAMY -> Biuro -> Konwertery PDF. Wkrótce opiszemy tam także inne, płatne aplikacje jak np. PDF995.

Odnosząc się jeszcze na koniec do komentarzy, które pojawiły się pod poprzednim newsem na temat możliwości zastosowania do konwersji pakietu biurowego OpenOffice 1.1, chciałbym wyjaśnić dlaczego nie pojawił się on w artykule. Naszą główną zasadą jest opisywanie, jak sugeruje nazwa vortalu, dobrych i stabilnych rozwiązań. Niestety OpenOffice w wersji 1.1 występuje jeszcze w wersji testowej (RC) co powoduje, że nie możemy go "z ręką na sercu" polecać. Ponadto nie jest on rozwiązaniem tak uniwersalnym jak opisane w artykule ponieważ jego funkcjonalność w praktyce ogranicza się do generowania plików PDF z plików tworzonych za pośrednictwem pakietu. Zawarty w OpenOffice edytor tekstów niestety nie radzi sobie najlepiej z otwieraniem dokumentów z MS Word (zawierających tabele, rysunki itp.). I choć robi to dużo lepiej niż inne, konkurencyjne do MS Office programy, to nie zmienia to faktu, że jest to duży minus. Zaznaczam, że sam osobiście korzystam z OpenOffice i go sobie chwalę ale artykuł był pisany pod kątem firm, a tam w dalszym ciągu króluje MS Word. Poza tym opisane przez nas rozwiązanie może być wykorzystane także do innych programów...

Wszystkich niepocieszonych chciałbym jednak zapewnić, że jeżeli tylko pojawi się wersja ostateczna OpenOffice 1.1 to niezwłocznie umieścimy ją w vortalu i opiszemy zaznaczając tą przełomową funkcjonalność pakietu.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.