Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Retromaniak: Psion MC 400 — przybysz z przyszłości

Pamiętacie jeszcze poczciwego Symbiana? Mało kto wie, że ten niegdyś bardzo popularny system, na którym opartych było wiele wczesnych smartfonów Nokii, miał swoją genezę w oprogramowaniu EPOC. Zostało ono opracowane przez firmę Psion i było wykorzystywane w szeregu urządzeń tego producenta. EPOC najbardziej chyba rozwinął skrzydła w modelu MC 400.

Psion MC 400 zadebiutował w 1989 roku i był, bez cienia przesady, konstrukcją wyjątkową. Nie bez przyczyny prestiżowy tygodnik TIME uznał go jednym ze 100 gadżetów wszechczasów. Komputer wyglądał jak przybysz z przyszłości - był bardzo kompaktowy (zajmował na biurku niewiele więcej miejsca niż kartka A4), lekki (ważył zaledwie 1,9 kg), do tego nie miał wbudowanej stacji dyskietek ani dysku twardego ponieważ korzystał z pamięci... SSD! Tak, w 1989 roku! Co więcej, takich pamięci można było podłączyć aż cztery i mogły one spełniać zarówno rolę nośnika danych jak i rozszerzenia pamięci operacyjnej.

Przy tym wszystkim MC 400 miał inne cechy nowoczesnego notebooka - pełnowymiarową klawiaturę, duży ekran LCD o rozdzielczości 640x400 pikseli oraz ogromny touchpad. Rozwiązanie które obecnie jest standardem i nikt się nad nim nawet przez chwilę nie roztkliwia, wówczas było niezwykle nowatorskie. Takich perełek było zresztą więcej - obok standardowych portów, szeregowego RS232 i równoległego Centronics, do dyspozycji był także szybki port Fast Serial opracowany przez Psiona, coś a'la USB. Zaś zamiast wbudowanego akumulatora zastosowano po prostu pojemnik na 8 paluszków AA - genialne w swojej prostocie rozwiązanie pozwalające na natychmiastową kontynuacją pracy po wyładowaniu baterii. Co jednak nie następowało szybko bo komputer pracował na bateriach - uwaga - aż 60 godzin! Oczywiście mógł być także zasilany z sieci.

Radykalna koncepcja MC 400 dotyczyła także oprogramowania - komputer był dostarczany nie tylko z systemem operacyjnym, ale z pełnym pakietem programów potrzebnych do pracy. Do dyspozycji był edytor tekstów, kalendarz z organizerem, program bazodanowy, kalkulator, alarm, menedżer plików, terminal itd. Funkcjonalność programów nie była zbyt rozbudowana, ale wystarczająca, możliwości komputera nie zamykały się zresztą na wbudowanych aplikacjach. Co bardziej pomysłowi pasjonaci udowodnili, że przy pomocy Psiona MC 400 można nawet blogować i tweetować ;)

Warto dodać, że system EPOC był okienkowy i wielozadaniowy - pomiędzy poszczególnymi programami można było łatwo się przełączać przy pomocy klawisza TASK lub kursora obsługiwanego touchpadem. Tu jednak ujawniała się pierwsza istotna wada MC 400. Nowatorska koncepcja nie nadążała bowiem za możliwościami technicznymi. Touchpad w opisywanym Psionie pracował bardzo kiepsko, palec trzeba było bowiem mocno przyciskać do powierzchni, inaczej kursor odskakiwał na inną pozycję (zwykle środek ekranu).

Skoro jestem już przy minusach to nie można także pominąć ekranu. Pal sześć, że był monochromatyczny, ale brak podświetlenia mocno doskwierał. Żeby w miarę wygodnie pracować trzeba było pod precyzyjnym kątem ustawić pokrywę. Z drugiej jednak strony to dzięki braku podświetlenia komputer pracował tak długo na bateriach, więc coś za coś. Poza tym podświetlany ekran plazmowy czy LCD znacząco podniósłby niemałą cenę urządzenia, wynoszącą początkowo 845 funtów.

Touchpad i brak podświetlenia to jednak wszystko do czego można się przyczepić. O wiele więcej jest zaś pozytywnych wrażeń, nawet dziś, po blisko trzech dekadach od premiery. Uwagę zwracają np. obła, wygodna do przenoszenia obudowa komputera, solidne klapki na wszystkich slotach i portach, czy bezgłośna praca - nie ma tu przecież wentylatora, klasycznego dysku twardego czy stacji dyskietek. Pamięci SSD (solid state disk) do dzisiaj bezproblemowo pracują. Znak czasu widać po braku przeglądarki i programu pocztowego, a także po drobiazgach np. nazwy zapisywanych plików mogą być tylko w 8/3-znakowym w schemacie XXXXXXXX.YYY, tak jak w systemie DOS, czy wcześniej CP/M.

Jak widać, Psion MC 400 był naprawdę konstrukcją wybiegającą daleko w przyszłość. Niestety los nie obszedł się z nowatorskim Psionem zbyt łaskawie - komputer nie tylko nie podbił rynku, ale obecnie jest już praktycznie zapomniany. Szkoda...

Specyfikacja komputera

Data prezentacji: 1989 r.
Data rozpoczęcia sprzedaży: 1990 r.
Procesor: Intel 80C86 7,68 MHz
Pamięć RAM: 256 kB (rozszerzalna do 512 kB)
Nośniki danych: 4 sloty na pamięć typu Flash/SSD (do 2MB)
Grafika: 640x400 pikseli, mono
Ekran: 9" LCD, niepodświetlany
System operacyjny: EPOC
Wymiary: 31,4 x 22,7 x 4,9 cm
Waga: 1,9 kg

Fotki, więcej fotek

Linki

Poniżej kilka linków pod którymi można dowiedzieć się więcej na temat MC 400, polecam szczególnie pierwszy z pięknymi zdjęciami.

Retrocosm

The Electric Frogplate

old-computers.com

The Centre for Computing History

Archiwalny artykuł z magazynu COMPUTE!

 

hobby

Komentarze

0 nowych
  #1 25.11.2016 14:37

Duch takich maszyn żyje w kalkulatorach TI i Casio; schodzą głównie jako pomoce naukowe, ale są dość hakowalne. No i battery life mają podobny.

Obecne "flagowce":

https://education.ti.com/en/us/products/calculators/graphing-calculators/ti-nspi...

https://edu.casio.com/products/cg/cp2/

gowain   18 #2 25.11.2016 15:17

Nice, nice - fajne to, 60 godzin na baterii, dzisiaj i 1/4 z tego to marzenie...

Domker   6 #3 25.11.2016 15:40

Specyfikacja robi wrażenie jak na tamte czasy.
Fajnie czyta się takie wpisy o rzeczach, które dziś rzadko lub nawet wcale nie można zobaczyć.
Szczególnie mnie zaskoczył ten dysk SSD :D, to był "rarytas"

dragon321   9 #4 25.11.2016 16:12

60 godzin pracy na baterii - po prostu piękne.

Fajnie byłoby mieć tyle na dzisiejszym laptopie.

pocolog   11 #5 25.11.2016 16:39

Fajny wpis, a i sam komputer przytuliłbym jak swój ;)
Miałem wtedy z pięć lat, no i u nas to był hmm... pewnie kolorowy telewizor co najwyżej :D

miclis   4 #6 25.11.2016 16:59

Jakby w dzisiejszych lapkach zainstalować taki sam, niepodświetlany ekran, to też wytrzymywałyby długo. Może nie ponad 60 godzin, ale na pewno znacząco dłużej niż normalnie.

  #7 25.11.2016 19:57

Klawiatura bajka. I pewnie mechaniczna?

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #8 25.11.2016 20:37

No to witamy kolejnego blogera w kąciku retro:).
A o samym komputerze jakoś nie słyszałem, ale miło jest poczytać o czymś takim.

sokoleokopr   8 #9 25.11.2016 21:08

Witamy kolegę ;) fajnie bo bez lania wody ;)

Dla nie wiedzacych psiony traktowane zawsze były jak zabawka bo mimo reklamy nie bardzo umieli znaleźć dla nich zastosowanie. Smutne bo troszeczkę wyprzedziły swoje czasy.

infoslaw   6 #10 25.11.2016 22:52

Przyjemnie się czyta o takich perełkach jak ta. Szkoda że wszyscy dzisiaj kopiuję jeden od drugiego, wszystkie te laptopy takie błyszczące już nie wspomnę o klawiaturze, skłonny bym był zapłacić fortunę żeby mieć przynajmniej takiego koloru jak ta w tym Psion'ie :-)

Fanboj O   6 #11 26.11.2016 10:40

@miclis:
Próby były. Ale tylnej części ciała taki wynalazek nie urywał. Przykład z czasów visty:
http://www.notebookcheck.pl/Recenzja-Toshiba-Portege-R500.7997.0.html

  #12 26.11.2016 14:02

"(...) Poza tym podświetlany ekran plazmowy czy LCD znacząco podniósłby niemałą cenę urządzenia (...)

Panele plazmowe nie mają (nie miały) podświetlenia bo "świecą same z siebie" a po drugie nigdy nie były produkowane plazmy o takich rozmiarach (ograniczenia technologiczne) zatem... Bitch please, nie wymyślamy niemożliwych możliwości :-)

stasinek   10 #13 26.11.2016 15:57

Niestety domena retromaniak.pl jest zajęta ale na szczęście niewykorzystana ;)
com.pl jest wolne, .edu.pl też..i .sklep.pl
Nie to żebym coś koledze :D sugerował. Tekst że mucha nie siada, laptopik poboba mnie sie bardzo spośród konstrukcji 86-90 wizualnie najciekawsza maszynka Gratulacje za wybór i przypomnienie marki. Atari Portfolio też ciekawa! https://en.wikipedia.org/wiki/Atari_Portfolio wcześniej nie wiedziałem że takie mieli. Prekursor HP Jornada, komunikatora Nokia, HTC Desire Z itp. Marka Psion jest kosmiczna, bo akcesoria do palmptopów Psion można spotkać na aukcjach za kosmiczne pieniadze "na półce" tuż obok Palm OS, Win CE itd. Coraz mniej ich na ebayu i praktycznie wcale na allegro/olx niedługo wyłącznie w muzeach. Macminik zdaje sie wspominał w kontekście opowieści o panie Sinclair(?) ale bez szerszego opisu. Z domeną jakoś tak wpadło do głowy że ten temat jest tak obszerny i ciekawy można by wręcz osobny portal założyć.. Założyciel biedronek obecnie rozwija żabki, takie zielone jak na avku macminika.. i bardzo dobrze mu to idzie. No i to już jest sugestia. Jest temat rzeka, potencjał edukacyjno wycieczkowy, potrzeba kogoś z zamiłowaniem, talentem, doświadczeniem, no i potrzebna jest ekipa zdolnych kolegów ;) Żabki sobie radzą i biedronka ma klientów. Pewnie jak zwykle wymyślam bez sensu.. bo pisze co myśle nie myśle co pisze..

Autor edytował komentarz w dniu: 26.11.2016 19:54
daras28-82   8 #14 26.11.2016 20:52

@miclis: Kolorowy e-ink?

daras28-82   8 #15 26.11.2016 20:57

W zasadzie tylko do tego touchpada nad klawą można się przyczepić.

Ciekawostka że kiedyś można było zrobić sprzęt z baterią a dziś gdzie wszystko energooszczędne tylko UPSy udaje się uzyskać.
Wpadł mi chyba z sześć lat temu ThinkPad jeszcze na PII, po latach leżenia gdzieś na dnie zawilgoconej piwnicy kurz i pleśń szpachelką trzeba było skrobać, poza biosową bateryjką wszystko działało, główna bateria po tych wszystkich latach wytrzymywała pół godziny...

Autor edytował komentarz w dniu: 26.11.2016 20:58
takijeden.ninja   5 #16 27.11.2016 11:11

@gowain: Marzenie o 15 godzinach na akumulatorach można spełnić od dłuższego czasu nawet w całkiem znośnych pieniądzach. Słowo klucz: akumulatory, a dokładnie dwa. Jeden w konwencjonalnym miejscu, a drugi w miejscu napędu DVD (ten jest kosztowny).
Minus jest taki, że pozwalający na to sprzęt starszej generacji (Ivy Bridge) z racji swojej grubości atrakcyjny nie będzie. Te ładniejsze i cieńsze na Broadwellu niestety swoje już kosztują.

Stare konstrukcje tego typu na Core 2 Duo osiągały ponad 10 godzin.

SpaceM7c5   6 #17 27.11.2016 20:24

Zaiste, ciekawa maszynka.

  #18 27.11.2016 23:03

@gowain: Jak byś założył taki sam wyświetlacz i taki procesor to jeszcze lepszy czas byś osiągnął na nowej baterii.

Krogulec REDAKCJA  20 #19 28.11.2016 09:04

@Uwa zny Czytelnik (niezalogowany): Bitch please, najpierw poczytaj zamiast rzucasz mięsem:

Chodzi o technologię gas-plasma display, która poprzedziła podświetlane panele LCD. Takie ekrany plazmowe były stosowane pod koniec lat 80-tych w komputerach przenośnych z wysokiej półki np. Compaq Portable III czy Toshiba T3100. Obraz nie był tak ostry jak w LCD, widać było pasy na ekranie, ale miał podświetlenie.

https://en.wikipedia.org/wiki/Compaq_Portable_III
https://en.wikipedia.org/wiki/Toshiba_T3100

Tu m.in. można zobaczyć jak to wyglądało:
https://www.youtube.com/watch?v=vS508FydQyU
http://www.z80.eu/blog/index.php?entry=entry090907-210909