r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

LTE dla każdego? Ministerstwo ma na to sposób

Strona główna AktualnościBIZNES

Częstotliwości z pasma 800 MHz, zwolnionego po analogowej telewizji naziemnej, to łakomy kąsek dla telekomów. Podział bloków częstotliwości jest jednak tematem spornym między operatorami i UKE. Okazuje się, że Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji ma rozwiązanie tego problemu – wspólna sieć LTE dla całego kraju.

Planowana aukcja bloków częstotliwości, na których operatorzy mogliby uruchomić sieć LTE i zlikwidować „białe plamy”, budzi ogromne wątpliwości. W planach Urzędu Komunikacji Elektronicznej był podział pasma 800 MHz między czterech, a potem dwóch operatorów, którzy złożą najlepsze oferty. Polkomtel zapowiadał nawet, że w takich warunkach nie zamierza w ogóle walczyć o blok częstotliwości dla swojej sieci. Kością niezgody jest też gwarantowany blok z tego cennego pasma dla Sferii. Debata trwa od ponad roku i jak dotąd nie było widać rozwiązania, z którego zadowoleni byliby na raz operatorzy i regulatorzy, nie wspominając już o klientach.

Od początku planów podziału pasma 800 MHz obiecuje nam się lepszy zasięg w budynkach dzięki świetnej penetracji fal i likwidację „białych plam”, ale na razie nie widać pokrycia. Resort Cyfryzacji wziął sprawy w swoje ręce. Analitycy MAiC są zdania, że dużo lepiej niż plany UKE sprawdzi się wspólna sieć LTE, dzięki której operatorzy ze swoimi ofertami szybkiego Internetu mobilnego dotrą do abonentów w całym kraju. Stanowisko zostało przedstawione w wewnętrznej rekomendacji Ministerstwa w sprawie zapewnienia w całej Polsce dostępu do szerokopasmowego Internetu.

r   e   k   l   a   m   a

Zarówno z punktu widzenia ekonomicznego, jak i technicznego, budowa jednej sieci wspólnymi siłami będzie (przynajmniej na papierze) korzystna dla wszystkich czterech operatorów. Przykład spółki NetWorks!, zawiązanej przez T-Mobile i Orange, pokazał, że współpraca tego typu jest możliwa i może przynieść sporo dobrego tak samo dla partycypujących operatorów, abonentów jak i środowiska. Dodatkowo, przy takiej inwestycji można sięgnąć także po środki unijne, więc wkład własny operatorów byłby mniejszy. Jednak Orange i T-Mobile, dotychczasowi faworyci aukcji, nie są zadowoleni z takiego obrotu sprawy. Rzecznik Orange powiedział Pulsowi Biznesu: Coraz mniej wytłumaczalnym jest, dlaczego tak dużo czasu i wysiłku marnuje się na szukanie zalet modelu budowy jednej sieci, podczas gdy ich brak był od samego początku ewidentny. P4 jest z kolei zadowolone z tego pomysłu. Zdaniem rzecznika firmy przedstawiona przez MAiC koncepcja jest jedyną możliwością zapewnienia dostępu do szerokopasmowego Internetu dla wszystkich gospodarstw domowych w Polsce.

Poza tym MAiC zaleca, aby zrezygnować z formuły aukcji i podzielić częstotliwości przez rozpisanie przetargu, podobnie jak miało to miejsce w sprawie częstotliwości z bloku 1800 MHz. Dokument analizuje różne scenariusze, a wybór konkretnych rekomendacji zależeć będzie od celów, jakie rząd i prezes UKE będą chcieli osiągnąć. Ostateczna decyzja w sprawie formuły i sposobu podziału częstotliwości jeszcze nie jest znana i nie wiemy kiedy zapadnie. Jej opracowanie wymaga zapewne sporo czasu. Im więcej im to zajmie, tym dłużej będziemy czekać na poszerzenie zasięgu LTE.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.