Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

3 argumenty za tym, że kiedyś telefony były ciekawsze — część 3

Witajcie ponownie w moim comiesięcznym cyklu, w którym próbuję (niekoniecznie na siłę) udowadniać, że dawniej telefony komórkowe miały w sobie więcej polotu, nie ograniczając się do tafli szkła i prostokąta z opatentowanymi zaokrąglonymi rogami.

Argument 7: Sony Ericsson P800

Przed mariażem szwedzkiego giganta sieciowego z japońskim producentem elektroniki, to właśnie Ericsson tworzył zaawansowane telefony, które dzisiaj nazywamy smartfonami. Ba, to właśnie firma Ericsson w 1999 roku wprowadziła nazwę "smartphone", co opisywałem w jednym z wcześniejszych wpisów na blogu. Następcą ericssonowych smartfonów stał się pierwszy flagowiec nowo powstałej w 2002 roku marki Sony Ericsson, model P800 o nazwie kodowej Linnea.
Pod względem podzespołów otrzymywaliśmy wszystko to, co dało się upakować w urządzeniu mobilnym sprzed 14 lat. 2.9 calowy wyświetlacz wykonany w technologii oporowej o rozdzielczości 208x320 pikseli pozwalał na sterowanie telefonem za pomocą dotyku lub dołączonego do zestawu stylusa. Interface telefonu zmieniał się w zależności od tego, czy klapka z klawiaturą była zamknięta czy otwarta - rozwiązanie to powróciło w zeszłorocznym Samsungu Galaxy S6, po nałożeniu nakładki z klawiaturą QWERTY autorstwa BlackBerry.
Pamięć telefonu wynosiła (skromne na dzień dzisiejszy) 16 MB, które mogliśmy rozszerzyć przy pomocy karty pamięci Memory Stick Duo. Za obliczenia odpowiadał 32-bitowy procesor Philipsa - Nexperia PNX4000 o taktowaniu 156 MHz. Jest to również jeden z pierwszych telefonów, w których zastosowano aparat o rozdzielczości VGA. Wbudowana bateria o pojemności 1000 mAh pozwalała (zdaniem producenta) na 16 dni działania w trybie czuwania.
Telefon działał pod kontrolą systemu operacyjnego Symbian w wersji 7.0, wzbogacony o nakładkę systemową UIQ 2.0, opracowywaną i stosowaną wcześniej przez Ericssona pod nazwą Quartz 6.0.

Argument 8: Marlboro Phone

W tym przypadku nie skupimy się na urządzeniu o przełomowych na swoje czasy możliwościach, ani na jego oprogramowaniu. Nie znaczy to jednak, że temu tworowi azjatyckiej inżynierii brakuje funkcjonalności, bo funkcję posiada.
Telefon z 2006 roku posiada schowek na 7 papierosów. Oczywiście pewna marka wspomniana w nazwie telefonu została użyta bez zgody jej właściciela (co nie powinno dziwić w chińskim telefonie), dlatego model występował też pod nazwami Marlbara M508 czy bardziej miłym dla ucha XYW 3838.

Argument 9: Siemens SK65

Powróćmy z krajów azjatyckich do Europy, tam czeka nas niemiecki Siemens.
Jeśli ktoś w 2004 roku nie mógł się zdecydować między telefonem z klasyczną klawiaturą alfanumeryczną, a pełną klawiaturą QWERTY, to znalazł urządzenie idealne. Niestety, poza ciekawie rozwiązaną klawiaturą nie znajdziemy w nim bardziej zaawansowanych smaczków, pod względem specyfikacji i oprogramowania był to klasyczny, prosty telefon. Ciekawostką może być możliwość obsługi poczty BlackBerry, o czym już kiedyś wspominałem tutaj.

To na tyle w dzisiejszym zestawieniu. Jeśli nadal nie udało mi się przekonać Ciebie do tego, że dawniejsze telefony są ciekawsze od tych współczesnych, to znaczy że następnym razem muszę postarać się bardziej.

Zapraszam również do zapoznania się z moimi poprzednimi wpisami :) 

sprzęt oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
T_K   5 #1 30.07.2016 21:02

Kiedyś telefony były do pupy.
Wolę nudnego androida lub iphona z dzisiejszą funkcjonalnością, niż jakiegoś pajaca z qwerty czy innym syfem.

  #2 30.07.2016 21:13

@T_K #1: Kiedyś telefony potrafiły coś, czego dzisiejsze *już* nie potrafią - zaskakiwać.

Ja tam wolę stare "pajace z qwerty", niż dzisiejsze smartfony, z których wieje nudą. Widzimy Androida, Windows lub iOS - widziałeś jednego, widziałeś je wszystkie.

Właśnie ze względu smartfonową nudę, biorę się za zakup Nokii 215 lub 230 (owe modele są sprzed roku/dwóch, żadne starocie).

przemopk   10 #3 30.07.2016 21:22

@T_K: Błysnąłeś swoim komentarzem.

neverek   7 #4 30.07.2016 21:24

@T_K: Wolałbym BlackBerry (ewentualnie coś innego, byle wygoda pozostała) z fizyczną klawiaturą i ilością aplikacji, co na Androidzie + jego modowalność. Nieporównywalnie wygodniejsza obsługa systemu gestami + "normalne" pisanie tekstu oraz aplikacje. Niestety, androidowe aplikacje na BB to była loteria- niektóre chodziły ładnie, inne z błędami, kolejne zamulały bardziej niż na jednordzeniowcach, jeszcze inne nie działały wcale.

BTW. Niedawno znalazłem śmieszny obrazek:

http://i.imgur.com/HqTnAM4.jpg

Podpisuję się pod nim każdą kończyną.

Autor edytował komentarz w dniu: 30.07.2016 21:29
T_K   5 #5 30.07.2016 21:29

@przemopk: "Błysnąłeś swoim komentarzem."

To załóż okulary polaryzacyjne.

T_K   5 #6 30.07.2016 21:32

@neverek: Kiedyś korzystałem z BB i nokia E-series, ostatnio odkurzyłem kilka starych modeli. Klawiatura fizyczna nie może się równać z dotykową swype. Tą drugą można dużo szybciej coś napisać, niż fizyczną + musisz wziąć pod uwagę, że każdy ma inną grubość palców.

Nie chciałbym wracać do tamtych czasów, aktualne są idealne.

Axles   16 #7 30.07.2016 21:32

Czytając komentarz @T_K chciało by się rzec "Gimby nie znajo" :)
O telefonach w tym zestawieniu słyszałem, ale z tym Marllboro to mnie zaskoczyłeś, że też inni producenci nie wykorzystali tego patentu.

T_K   5 #8 30.07.2016 21:35

@Axles: Gimby znajo. Moje czasy gimbazjum to nokia e72, powolny szrot na symbianie :)
Czasy podstawówki to jakieś 3310 z beznadziejnymi funkcjami i wyglądem.

Nie chciałbym cofnąć się do tamtych czasów, oj nie chciałbym...

Autor edytował komentarz w dniu: 30.07.2016 21:35
Anonim (niezarejestrowany)   5 #9 30.07.2016 21:36

@T_K: Chciałeś błysnąć, to mogłeś posypać się brokatem ;)

To tak jakby pisać, w czym lepszy był telefon stacjonarny od komórkowego. Smarty wyparły zwykłe ficzerfony nie bez powodu. Były od nich lepsze. Na nic się zda zaklinanie rzeczywistości i szukanie plusów technologii minionej epoki...

Sam nie znosiłem fizycznej klawy i malutkich ekraników o słabej rozdziałce.

T_K   5 #10 30.07.2016 21:37

@Anonim (niezarejestrowany): W końcu głos rozsądku! Na pohybel starym dinozaurom!

Ostatni Mohikanin   25 #11 30.07.2016 21:46

Jak dla mnie - kiedyś fajniejsze były tylko baterie.

  #12 30.07.2016 22:01

@T_K #7: Czyli nie pamiętasz tak dokładnie starych telefonów, skoro jesteś w takim wieku :-P

Znaczy - pamiętasz, ale nie posiadasz do nich odpowiedniego stosunku. Owe telefony nie były wolne, tudzież zacofane. Były idealne do **swoich** czasów. Niestety pomijasz ten aspekt - może dlatego, że byłeś zbyt młody, żeby obiektywnie na to spojrzeć. Patrzysz na nie z dzisiejszej perspektywy, zamiast z perspektywy tamtych czasów.

Osobiście jestem starszy od Ciebie, jeśli to co mówisz jest prawdą. I z perspektywy czasu **jedyną** rzeczą jaką wygrywa dla MNIE smartfon, jest obecność map GPS off-line. Klasyczne telefony ich nie mają, a niestety GPS czasami się przydaje.

Może jestem po prostu taką dziwną osobą, która miała sporo smartfonów, a zaczynałem już w 2003 roku z Siemensem SX1. Niemniej zdecydowanie mogę powiedzieć, że nie pieję z zachwytu nad tymi urządzeniami. Mogę bez nich żyć - czego niestety większość młodych, przyspawanych do ekranu telefonu...już nie potrafi.

Aucon   2 #13 30.07.2016 22:16

Zgadzam się z Mohikaninem, to jedna rzecz, którą gdyby poprawili byłoby super. Tak czy inaczej ja też nie uważam, że stare telefony powinny być nie wiadomo jak gloryfikowane. Dzisiejsze smartfony są coraz mocniejsze i nie pękają już od samego patrzenia na nie. Większość z nich potrafi nawet wytrzymać w wodzie pomimo braku certyfikatu. Tak czy inaczej pamiętam stare telefony. Mam nawet działający model SE bez aparatu, to ma takie opóźnienie reakcji przy robieniu czegokolwiek, że kijem nie tknąłbym tego telefonu ponownie. Również słabe wyświetlacze i brak jakiejkolwiek funkcjonalności dodatkowej. Dziś telefony mogą zastąpić nawet aparat kompaktowy, bo robią coraz lepszej jakości zdjęcia, nie mówiąc o dźwięku i innych rzeczach. To, że było wiele jakiś wynalazków to może i prawda. Jednak jak widać rynek zweryfikował, że w większości możemy już podziwiać to tylko na zdjęciach. Wiele z nich poza odpustowym wyglądem nie oferowało ani trochę ergonomii, a zwykłe telefony komórkowe można kupić do dziś.

Autor edytował komentarz w dniu: 30.07.2016 22:18
Lantra95   5 #14 30.07.2016 22:29

Co napisałem: Kiedyś telefony były ciekawsze.
Co spora część osób przeczytała: Kiedyś telefony były lepsze.

Anonim (niezarejestrowany)   5 #15 30.07.2016 22:33

@Lantra95: O to chodzi, że obecne są o wiele ciekawsze. Przynajmniej dla mnie. Po prostu więcej się dzieje i jest hajp.

Berion   13 #16 30.07.2016 23:17

@Anonim (niezarejestrowany): I Ty także nie zrozumiałeś. W ogóle nie istotne jest jaki miały OS, jakie aplikacje i jak działały. Też bym za Chiny ludowe nie wrócił do ficzerfonów i pierwszych smyrofonów. Rzecz jest o tym jak kiedyś producent kombinował aby wyróżnić się na tle innych, niecodziennymi rozwiązaniami, wzornictwem etc. A dziś? Wszystko wygląda jak iPhone lub Galaxy... Są coraz większe, wszystkie to patelnie do smyrania, które wyjechały z tych samych fabryk, ctrlc ctrlv.

Autor edytował komentarz w dniu: 30.07.2016 23:18
w.p.   3 #17 30.07.2016 23:23

A niby co dzisiaj się dzieje w telefonach? Marketingowe wymysły które umierają śmiercią naturalną po roku i do tego nagryzające i tak już ledwo przyzwoite czasy działania na ładowaniu. Kiedyś przynajmniej mieli fantazje a teraz na pierwszy rzut oka większość telefonów wygląda tak samo....

AntyHaker   17 #18 30.07.2016 23:52

@Ostatni Mohikanin: Baterie były te same, po prostu mniej funkcji mieliśmy - korzystaj ze smartphona jak ze zwykłego telefonu i magicznie tydzień wytrzyma ^^

Anonim (niezarejestrowany)   5 #19 31.07.2016 00:41

@Berion: Ja tam widziałem o wiele mniejsze zainteresowanie mediôw i ludzi ficzerfonami. Nikt za bardzo się nie jarał kalendarzem albo budzikiem w telefonie. Gry był toporne i proste, zrobione w Javie. Były brzydkie i odpychające. Teraz jest pełnia kolorów, funkcji i ekosystemów. I walki między nimi.

Podobnie było z PCtami. Wcześniej nikt dizajnem się nie przejmował i nie fascynował. Każdy miał ogromne pudło i ważne było co na nim można było uruchomić. A od kilku lat jest szał na ledowe klawy, miliony rodzajôw obudów, a nawet prestiżowe konkursy na najładniejszą.

MacGregor   7 #20 31.07.2016 00:50

@AntyHaker: Nie te same. Kilka razy gorsze od obecnych.

  #21 31.07.2016 01:16

Ja znowu szukam czegoś co może być wielkie jak krowa (dobra, limit to 7") i ma tą fizyczną klawiaturę, bo generuje się te kilobajty tekstu, i najlepsze co mi wychodzi to kupić sobie RPi, klawiaturę, LCDka, aku, drobnicę i zamówić druk 3D obudowy. Bo współczesne systemy mobilne, a szczególnie Android stały się, za przeproszeniem szkodliwym oprogramowaniem. Chlubnym wyjątkiem jest Replicant umożliwiający, uwaga, uruchomienie systemu! Do innych celów nie ma aplikacji. Aplikacji otwartych jest pod Androida mniej niż miał Maemo, za to pełno programów okradających użytkownika. Do tego lipny czas pracy na bateriach, bo to wszystko musi donosić przez jakieś łącze, i mamy współczesnego smartfona, akurat dla pokolenia "konsumuj i zdychaj".

CrisPL   7 #22 31.07.2016 02:12

Pamiętam jak pykałem jakąś gierkę na siemens C60 i działała jak 5 FPS. Druga rzecz aparat dopinany dodatkowo i czekanie, aż lampa błyskowa się naładuje :D

Cóż czuję jakbym był jasnowidzem. Bo wtedy sobie pomyślałem (był rok 2004), że przyjdą czasy, kiedy zagram w grę PC na telefonie i stało się Heroes III na androida :D

Autor edytował komentarz w dniu: 31.07.2016 02:13
Lantra95   5 #23 31.07.2016 05:21

@Berion: Dokładnie o to mi chodziło, dziękuję za wyjaśnienie :)

raanst   7 #24 31.07.2016 10:31

Były ciekawsze, zdecydowanie, sam chętnie bym przytulił w miarę dobry egzemplarz SE P800. A czy telefony były lepsze od smartfonów? To zależy jak ktoś wykorzystuje. Ja miałem dwie słuchawki z Androidem i szczerze powiedziawszy przymierzam się do tego że ta druga jest moją ostatnią. Z tych gadżetów i appek mało kiedy korzystam, może ze trzy razy z nawigacji korzystałem i raz z jakdojade. Granie na Androidzie dla mnie mija się dla mnie z celem, zresztą i tak nie ma jakiś wciągających gier zaś baterię, nawet w trybie czuwania, potrafi wchłonąć szybko.

Berion   13 #25 31.07.2016 11:19

@Anonim (niezarejestrowany): A Ty dalej to samo. Zrozum że w ogóle nie o tym jest mowa - czyli nie o tym co wewnątrz, a o tym co na zewnątrz.

bettymegami   4 #26 31.07.2016 11:29

To tej pory bym chętnie używała Nokii na Symbianie gdyby nie ubicie przez Nokię repozytorium z appkami.Telefon leży sprawny w szufladzie.

Autor edytował komentarz w dniu: 31.07.2016 12:14
AntyHaker   17 #27 31.07.2016 11:53

@MacGregor: Nie mogły być lepsze, bo były nieporównywalnie mniejsze - po prostu urządzenia pobierały jej odpowiednio mniej, co się ładnie wyrównywało.

Anonim (niezarejestrowany)   5 #28 31.07.2016 12:01

@Berion: Nie wiedziałem, że dizajn dotyczy przeważnie tego co wewnątrz xD

Red_Shoehart   8 #29 31.07.2016 12:16

@T_K: No bez jaj. Weź sobie taki telefon jak SE K800i i powiedz, że kiedyś to był szmelc. Ba! Do dziś robi wyśmienitej jakości zdjęcia.

Red_Shoehart   8 #30 31.07.2016 12:18

@AntyHaker: Mi wytrzyma bez neta i wifi około 5-6 dni (Motorola g 2gen)

AntyHaker   17 #31 31.07.2016 12:42

@Red_Shoehart: A czasem nawet więcej - wcale nie jest tak źle.

MacGregor   7 #32 31.07.2016 13:26

@AntyHaker: Masz świadomość że jakiś czas temu zmienił się rodzaj ogniw w bateriach?

muska96   8 #33 31.07.2016 13:30

@Lantra95: Na tej liście naprawdę brakuje Xperii X10 Mini Pro - o ile się nie mylę, to był to najmniejszy telefon z klawiaturą qwerty i przy tym dotykowym ekranem. Mam go i używam do dziś - w połączeniu ze słuchawkami MH-810 (przystosowane tylko do trzech modelów Xperii - można je kupić za mniej niż 20zł) są wręcz idealnym zamiennikiem MP3.

Nadal jestem pewien podziwu, jak inżynierom udało się upchać tyle rzeczy - GPS, wysuwaną klawiaturę, całkiem wydajny procesor, całkiem niezły aparat, miejsce na pełnowymiarową kartę SIM i microSD i wymienną baterię. Ten model pokazuje, że jednak da się zmieścić wszystko bez zmniejszania rozmiaru karty SIM czy braku gniazda microSD.

Warto dodać, że dzięki temu telefonowi narodziły się takie narzędzia jak FlashTool czy pierwsze CWM na telefony Sony. Niestety najnowszy nieoficjalny Android na ten model to 4.1.2 (oczywiście nieoficjalny, bo wsparcie skończyło się na 2.1)

T_K   5 #34 31.07.2016 13:30

@Red_Shoehart: Nie wspominaj mi o k800i. Miałem wtedy Nokię 6288 i zazdrościłem kolegom k800i, który odpalał lepsze gry java niż moja nokia...

AntyHaker   17 #35 31.07.2016 13:37

@MacGregor: Masz świadomość, że litowo-jonowe baterie są również w tych "niesmartphonach"? Chyba, że jeszcze o jakiejś innej technologii piszesz.

Red_Shoehart   8 #36 31.07.2016 13:44

@AntyHaker: Kiedyś na Lumi 640 wytrzymał mi tydzien (WP 8.1) a to dzięki temu, że Windows zdecydowanie lepiej jest zooptymalizowany niż Android.

Berion   13 #37 31.07.2016 15:57

@Anonim (niezarejestrowany): "Nie wiedziałem, że dizajn dotyczy przeważnie tego co wewnątrz xD"

Nie wiedziałem że celowo przeinaczasz moje słowa.

MacGregor   7 #38 31.07.2016 17:51

@AntyHaker: Na przykład Ni-Cd i podobne z tamtych czasów. Pojemność o wiele mniejsza a wytrzymywały tygodnie.

AntyHaker   17 #39 31.07.2016 18:01

@MacGregor: Jakie to są "tamte czasy"? Precyzyjnie, bo są starsze telefony mające już litowo-jonowe.

Lantra95   5 #40 31.07.2016 18:18

@AntyHaker: Dokładnie. Któraś stara Nokia z końca lat '90 (nie wiem czy czasami nie 3210) wychodziła z bateriami NI-Mh, a pod koniec produkcji Li-Ion. Nokia 3510i miała już baterie litowo jonowe, tak więc ten "nowy typ baterii" jest nowy od jakichś 15 lat.

Darthnorbe   13 #41 31.07.2016 20:25

@AntyHaker: "Baterie były te same, po prostu mniej funkcji mieliśmy - korzystaj ze smartphona jak ze zwykłego telefonu i magicznie tydzień wytrzyma ^"
Raczej nie były.
Teraz masz 3000mah i to jest średnia bateria, kiedyśzwykłe nokie na 1000mah działały tydzień więc nie, regres dalej postępuje.

  #42 31.07.2016 21:53

@T_K: gdybyś był w tamtych czasach inaczej byś gadał.

Anonim (niezarejestrowany)   5 #43 31.07.2016 21:54

@Berion: "Nie wiedziałem że celowo przeinaczasz moje słowa."

Nic mi o tym nie wiadomo. Masz jak byk, że pisałem też o dizajnie. A Ty piszesz, że nie zrozumiałem. Czyli wychodziłoby, że to nie ja nie zrozumiałem. Nie można wyrywać czegoś z kontekstu i pisać wyłącznie o jednym np. o bebechach. Zawsze się bierze sprawę całościowo. Czyli miałem na myśli również wygląd i inne sprawy.

Berion   13 #44 31.07.2016 22:11

@Anonim (niezarejestrowany): Ale nacisk merytorycznie był na oprogramowanie. :P

Anonim (niezarejestrowany)   5 #45 31.07.2016 22:14

@Berion: To był balans ;p i od osoby zależało w ktorą stronę zrobi przechył. Ty wybrałeś tą drugą, ja starałem się utrzymać równowagę. Ale jako widz widzisz to inaczej, Twoje prawo :)

pamix   7 #46 31.07.2016 23:22

Istniały fajne telefony dotykowe. Może nie były to typowe smartfony, ale na ich widok nieraz ślinka ciekła. Istniał np. LG Viewty, jeden z pierwszych dotykowców dla ludu, a nie dla bogaczy. Fajne było w nim, że od tyłu do złudzenia przypominał niezbyt zaawansowany kompaktowy aparat fotograficzny, który robił przyzwoite zdjęcia. Inny przykład - LG GD900. Posiada przezroczystą klawiaturę alfanumeryczną. Obecnie też istnieją fajne telefony (smartfony), tyle że duża ich część nie trafia na polski rynek. Kiedyś było kilka "karoserii" dla telefonów, obecnie głównie króluje "batonik". Na rynek chiński powstają smartfony z klapką np. Samsunga. Ciekawy smartfon na rynek polski ? Na myśl w tej chwili przychodzi Motorola Flipout otwierana w ciekawy sposób jedną ręką.

Autor edytował komentarz w dniu: 31.07.2016 23:23
  #47 01.08.2016 08:11

@Ostatni Mohikanin: Kiedyś na telefonie nie działało pierdyliard usług w tle... Moje smartfony bez działającej non-stop synchronizacji z socjalśmieciami działają po 5 dni na jednym ładowaniu (a korzystam dość często z przeglądarki i YT, więc to nie jest tak że tylko sobie leży i nic nie robi).

marcin1510   7 #48 01.08.2016 08:47

Pamiętam jeszcze starsze telefony, takie jak cała seria Sony Ericssonów. Najbardziej mnie denerwowały ograniczenia związane z pamięcią i bardzo żmudne, niewygodne wprowadzanie notatek czy czegokolwiek innego. Potem miałem Nokię E52, na której bardzo dobrze mi się pracowało, jednakże brak aplikacji i wsparcia spisał tę platformę na straty.

T_K   5 #49 01.08.2016 11:32

@Anonim (niezalogowany): " Mogę bez nich żyć - czego niestety większość młodych, przyspawanych do ekranu telefonu...już nie potrafi."

Tutaj się mylisz :) Mam 21 lat i nie jestem przyspawany do ekranu, smartphone pracuje 24/7 jako router, gdy jestem poza domem to używam telefonu jako nawigacji albo działa sobie w tle endomondo gdy jadę w trasę rowerową ;)

AntyHaker   17 #50 01.08.2016 12:17

@Darthnorbe: Ehh, no nie wytłumaczy :P W ogóle jedziesz na HZ w tym roku?

Darthnorbe   13 #51 01.08.2016 15:07

@AntyHaker: Niestety, inne plany, jak by było tak jak zawsze w lipcu to bym był. Kto wie, może jak mnie jeszcze zaproszą to za rok.

Jusko   12 #52 02.08.2016 10:29

@T_K #49: Pytanie z czystej ciekawości. Czy potrafiłbyś z tego całkowicie zrezygnować? :-)

Jeśli chodzi o mnie - używam smartfonów od lat, chyba od 2002 roku bodajże (zachwyciła mnie wtedy Nokia 7650). Podoba mi się z perspektywy czasu, jak poważnie traktowano wtedy smartfony, a dziś to tak popularne rzeczy, że są gdzieś na pograniczu zabawki i poważniejszego zastosowania ;-)

Aktualnie zamierzam przejść na zwykły telefon. Pewnie wolałbym smartfona, ale ekran dotykowy denerwuje mnie w stopniu ekstremalnym. Nigdy nie polubiłem pojemnościowych ekranów. W moim przypadku - to najgorsza forma pisania, jakiej kiedykolwiek używałem. Po prostu nie przywykłem i chyba już nie przywyknę. Nienawidzę pisać na dotyku - ot co ;-)

Niestety mało jest smartfonów, które oferują fizyczną klawiaturę QWERTY. Szkoda, bo wspominam do dziś swoją Nokię C6. Jedyne co blokuje mnie przed migracją na klasyka, to GPS z mapami offline. Nie używam tego często, ale było parę krytycznych sytuacji, nawet niedawno, kiedy GPS pozwolił mi się odnaleźć, a potem skorygować trasę. Tutaj jest klin, który blokuje mnie przed rezygnacją ze smartfona. Lubię te sprzęty, ale od ery Androida - jakoś przestały mnie ciągnąć, nie przykuły mnie do siebie.

T_K   5 #53 02.08.2016 11:10

@Jusko: Po prostu Ci się w głowię miesza i szukasz dziury w całym :-> Może to kryzys wieku średniego?

Zawsze można mieć klasyka + dotykowca z andkiem jako gps.
Chociaż gdybym ja miał tak zrobił, to wybrałbym iPoda touch + nokię z qwerty.

Autor edytował komentarz w dniu: 02.08.2016 11:11
Jusko   12 #54 02.08.2016 15:05

@T_K #53: Jestem starszy od Ciebie, tyle wiem z komentarzy. Ale kryzysu raczej nie mam :-)

Myślę, że z moją głową jest dobrze - na razie jest na miejscu Aczkolwiek choć pracuję w IT - mam zwykle sceptyczne podejście. Mówiąc nieco kolokwialnie, nie łykam jak pelikan wszystkiego, co serwuje rynek. Podchodzę w ten sposób, że jeśli potrzebuję scyzoryka, to niepotrzebny mi uniwersalny zestaw narzędzi 100 in 1. W pracy też nie dam klientowi produktu, który posiada milion opcji, kiedy klient potrzebuje tylko paru, a reszta go nie interesuje.

Do mojej dawnej Motoroli D520, wracać raczej bym nie chciał. Ale w erę Post PC - też nie wierzę. Dla mnie smartfon...to takie 100 in 1, a wykorzystuję tylko 3-4 opcje tego urządzenia :-)

Autor edytował komentarz w dniu: 02.08.2016 15:25
gala_   6 #55 08.08.2016 01:25

tak a propos wie ktoś gdzie można kupić baterię do Siemens SL91? :)
Bo po latach trochę się wybrzuszyła, a telefon to rarytas :-)

drunkula   7 #56 09.08.2016 09:54

@Jusko: "dawnej Motoroli D520"

Mój drugi telefon ;-) Tyle że z klapką - M3688. I gdyby potrafił udostępniać internet przez WiFi, to chętnie bym do niego wrócił. Trochę był ciężki, ale przynajmniej było wiadomo w której kieszeni jest telefon, a w której fajki ;-)

Hype na aplikacje i multimedia w tel zupełnie mi przeszedł, SMSy tylko czytam, a smartfon służy mi wyłacznie do rozmów. Jasne że czasami trzeba coś u klienta zrobic zdalnie, ale od tego mam laptopa / tablet.