Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

IBM Simon - pierwszy smartfon.

W latach '90 sukcesywnie dążono do miniaturyzacji, tym tropem podążyła też fińska Nokia prezentując swój pierwszy mikrotelefon. Słowo mikro w tym przypadku oznaczało, że telefon komórkowy nie był już klasyczną cegłą, a stał się cegłą, którą dało się włożyć do kieszeni. Również nazwa telefonu nie była przypadkowa - "1011" to nic innego, jak data premiery, czyli 10 listopada. Głównym atutem telefonu była praca w cyfrowym systemie GSM, gdzie inne telefony korzystały jeszcze z sieci analogowej.

Prawdziwa rewolucja szykowała się w laboratoriach IBM.

Zaledwie kilka dni po premierze "cyfrowej i poręcznej" Nokii, 23 listopada na targach technologicznych COMDEX w Las Vegas IBM zaprezentował urządzenie o nazwie kodowej Angler. Był to projekt połączenia ze sobą przenośnego komputera (PDA) z telefonem komórkowym, zachowując przy tym wymiary telefonu. Zainteresowanie prototypem było ogromne, przenośny "dzwoniący" komputer z dotykowym wyświetlaczem i rozbudowanym oprogramowaniem robił spore wrażenie. Nie pozostało więc nic innego, niż dopracować prototyp i wprowadzić pierwszego smartfona na rynek.

IBM Simon

Premiera gotowego urządzenia była zaplanowana na listopad 1993 roku, jednak problemy techniczne przesunęły premierę i wprowadzono go na rynek 16 sierpnia 1994. Mimo że urządzenie opracował IBM, produkcję zlecono japońskiej firmie Mitsubishi, a konkretniej pododdziałowi Mitsubishi Electric.

Podzespoły, czyli to na co się patrzy przy wyborze smartfona

Simon z założenia miał być upakowany w formę ówczesnej komórki i to założenie przy wymiarach 200x64x38 mm i wadze 510 gram jak najbardziej się udało. Sercem pierwszego smartfona był 16-bitowy procesor Vadem o taktowaniu 16 MHz (wykonany w architekturze x86) wspierany przez 1 MB pamięci operacyjnej (RAM). Na dane użytkownika przeznaczono 1 MB pamięci, co nawet 10 lat później było w telefonie komórkowym sporą wartością. Mało tego, można było dołożyć kartę pamięci (!) o maksymalnej pojemności 1,8 MB. Głównym atutem był monochromatyczny wyświetlacz wykonany w technologii oporowej o przekątnej 4.5" i rozdzielczości 160×293pix, co dawało 74 ppi (jest to niewiele mniejsza wartość, niż w wielu aktualnych podróbkach smartfonów z Państwa Środka). Do jego obsługi można było wykorzystywać specjalny rysik.

Smartfon - telefon z zaawansowanym systemem operacyjnym

Czym by był smartfon bez możliwości uruchamiania na nim aplikacji. Do tego jest potrzebne odpowiednie środowisko uruchomieniowe, w tym przypadku był to system operacyjny Datalight ROM-DOS z interface'm użytkownika o nazwie Navigator. Telefon pozwalał na wysyłanie i odbieranie faxów i e-maili, posiadał książkę adresową, kalendarz, kalkulator, notatnik, zegar światowy, klawiaturę wyświetlaną na ekranie i najważniejsze - pozwalał na instalowanie zewnętrznych aplikacji.

Baza aplikacji, czyli to co decyduje o sukcesie smartfona

Mimo że komunikator osobisty (nazwy smart phone użył dopiero Ericsson w 1997 roku) posiadał możliwość instalowania aplikacji, to żaden z ówczesnych deweloperów nie brał na poważnie faktu pisania programów na telefon komórkowy. Tak więc na Simon'a powstała jedna aplikacja (zgryźliwi powiedzą, że nadal jest to więcej aplikacji niż zostało napisanych na system Windows Phone). Był to twór o nazwie DispatchIt, pozwalający m.in. na uzyskanie bezprzewodowego i zdalnego dostępu do danych znajdujących się na komputerze. Kosztował on 2999 dolarów (aplikacja na komputer) i 299 dolarów (aplikacja na smartfona), dzięki czemu twórcy apki (firma PDA Dimensions) sprzedała całe dwie licencje na swój program.

Sprzedaż i odbiór pierwszego smartfona

Dystrybucją Simona na rynku amerykańskim zajęła się sieć BellSouth Cellular (dzisiejsze AT&T). Kosztował 899 dolarów z umową na dwa lata lub 1099 dolarów przy zakupie samego urządzenia. Cena ta okazała się zbyt abstrakcyjna, więc obniżono cenę do 599 dolarów z dwuletnią umową. Zestaw poza samym telefonem zawierał stację dokującą, skórzany pokrowiec, dwie baterie oraz przewody pozwalające na podłączenie urządzenia do komputera lub telefonu stacjonarnego. W dzisiejszych czasach producenci nie chcą już nawet dodawać do smartfona ładowarek, o słuchawkach już nie wspominając. IBM Simon oferowany był zaledwie przez pół roku. Sprzedano około 50 000 sztuk - była to bardzo duża ilość, jednak nie tak duża, na jaką liczył IBM. W lutym 1995 roku wydano polecenie zakończenia sprzedaży oraz zaprzestano prac nad następcą.
Jako uzupełnienie wpisu dodaję link do postu numer 27. 

sprzęt oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
zyrol81   9 #1 23.10.2015 14:53

Lol. Ale bajer. :) A ja myślałem, że właśnie Erricson wprowadził na rynek pierwszego Smartfona. :)

msnet   19 #2 23.10.2015 19:40

Takiego czegoś powinno teraz używać wojsko - urządzenie komunikacyjne i broń w jednym :)

funbooster   8 #3 23.10.2015 20:02

@msnet: Słaby plastik z tego IBM. Kiedyś miałem w czasach gimbazy nokię 8800 carbon arte ze stalową obudową, kolega mnie zdenerwował przyłożyłem mu w łokieć i skończył w gipsie ;) Dobrą stal wtedy nokia dawała do tego modelu, spokojnie można wybijać zęby tym telefonem ;)
Kiedyś spadła mi na palec u nogi, ból gorszy niż opuszczenie lutownicy na nogi.

Autor edytował komentarz.
msnet   19 #4 23.10.2015 20:32

@funbooster: Obudowę można zmienić ;)

Lantra95   5 #5 24.10.2015 12:19

@darek719: Dziękuję, staram się :)

  #6 24.10.2015 13:04

@funbooster: Ta Nokia to nic w porównaniu do "cegły" od Motoroli.... W czasach mojej podstawówki byś taką "cegłówką" zabił.....

funbooster   8 #7 24.10.2015 21:35

@Anonim (niezalogowany): Ta nokia i motorola to nic w porównaniu z oddechem ziomala, który siedział ze mną w ławce ;) Oddech śmierci :)

Yansi   11 #8 25.10.2015 20:18

"W dzisiejszych czasach producenci nie chcą już nawet dodawać do smartfona ładowarek, o słuchawkach już nie wspominając." Że co prosze? A w jakich modelach nie ma ładowarek?

Autor edytował komentarz.
Lantra95   5 #9 26.10.2015 00:19

@Yansi: Motorola rezygnuje z dodawania ładowarki (na próżno jej szukać w modelu Moto G), tą samą drogą chce iść Xiaomi. Oficjalnie chodzi o ekologię, "bo i tak każdy ma w domu ładowarkę z poprzedniego telefonu", w praktyce chodzi o zmniejszenie kosztu produkcji.

Autor edytował komentarz.
clubber84   5 #10 01.11.2015 17:35

Dotykowy ekran dedykowany temu urządzeniu na taką skalę i to w 1993 roku...
Ciekawe, co by było, gdyby IBM nie porzucił tego projektu i rozwijałby go dalej?
Pewnie już dawno mielibyśmy smartfony z giętkimi ekranami 4K.

Pozdrawiam
clubber84

Lantra95   5 #11 01.11.2015 22:00

@clubber84: Aktualnie technologia jest hamowana, bo ludzie kupują stare technologie i na to nie narzekają. W 2007 roku miałem 8 GB pamięci w Nokii N95-2, a dzisiejsze budżetowe smartfony nadal mają 4 GB. W 2009 roku Nokia N97 miała wbudowane 16 GB + slot na microSD, a współczesne flagowce nadal potrafią mieć 16 GB i to bez slotu. Już kilka lat temu pokazano plany giętkich wyświetlaczy, również to był projekt Nokii. Opracowano też nowe typy baterii, (nawet jest bateria atomowa której nie trzeba ładować), ale jakby to wprowadzili, to nie byłoby sensu kupować nowych telefonów, baterii i akcesoriów.