Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nokia N-Gage, czyli telefon nie służy do grania

Około 2000 roku coraz więcej osób posiadało już telefony komórkowe, jednocześnie coraz większą popularnością cieszyły się przenośne konsolki z popularnym Nintendo GameBoy'em na czele. Z obu trendów postanowiła skorzystać Nokia, która za cel postawiła sobie połączyć oba typy urządzeń.

Telefon do grania, czy konsola do dzwonienia?

W listopadzie 2002 roku Finowie poinformowali o pracach nad platformą "N-Gage", która miała na celu nie tylko zintegrować telefon z konsolą, ale również poprawić komfort grania o rezygnację z jak największej liczby przewodów (zastosowanie modułu Bluetooth) oraz pozwolić na granie przez sieć Internet, również w trybie multiplayer (poprzez N-Gage Arena).
7 października 2003 roku oficjalne zaprezentowano pierwszy na świecie konsolofon - Nokię N-Gage. Urządzenie to było oparte na pierwszej Nokii opartej o system Symbian -7650, samo również było oparte na tym systemie w wersji 6.1. Dzięki zastosowaniu mobilnego systemu operacyjnego nowe urządzenie Nokii można było modyfikować i poszerzać jego możliwości dzięki wielu aplikacjom, stąd choćby możliwość odtwarzania filmów w wielu formatach - rzecz rewolucyjna w czasach, gdy większość ludzi posiadała w telefonie monochromatyczny wyświetlacz.
Pod względem specyfikacji mamy do czynienia ze zmodyfikowaną Nokią 7650 - otrzymujemy kolorowy, 2.1" wyświetlacz TFT z zewnętrznym (mało efektywnym) podświetleniem o rozdzielczości 176x208px, zaledwie niecałe 4 MB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia o kartę pamięci do 2 GB (na kartach pamięci były też wydawane gry na N-Gage), 4 MB pamięci RAM, radio i procesor ARM9 o taktowaniu 104 MHz.

O wartości konsoli decydują gry

A tych zdaniem ówczesnych graczy było zdecydowanie za mało. Na N-Gage wydano około 60 tytułów, co wydaje mi się i tak sporą wartością, porównując to do ilości gier AAA napisanych pod współczesne konsole Sony Playstation 4/Microsoft Xbox One. Nokia zadbała o szerokie portfolio gier, aby każdy mógł znaleźć tytuł dla siebie - na N-Gage można było zagrać zarówno w klasycznego Bombermana i gry z Atari, jak i pościgać się Crashem Bandicootem, pokopać piłkę w tytułach z serii FIFA, jak i postrzelać bez piłki w Call Of Duty.

Telefon nie służy do grania

Rynek bardzo szybko zweryfikował nowe urządzenie. Pierwszym czynnikiem była jego cena - 299$ (w Polsce 1600zł), która okazała się zbyt wygórowana. W ciągu pierwszych kilku tygodni sprzedaży, tylko w USA na 100 sprzedanych egzemplarzy Gameboy'a Advance przypadała jedna N-Gage, dlatego też sprzedawcy dawali na nią rabat 100$.
Poza ceną, gwoździem do trumny N-Gage była jej nieporęczność (rozmawianie przez telefon trzymany bokiem nie było zbyt wygodne), fakt zastosowania gniazda jack 2.5mm, wyświetlacz w orientacji pionowej - rzecz nie do pomyślenia w konsoli, niewygodne sterowanie, konieczność wyjmowania baterii dla wymiany karty z grą jak i mała zdaniem ówczesnych graczy ilość tytułów wydanych na nokiową platformę. Najważniejszym argumentem przeciwko N-Gage była jednak mentalność ludzi, którzy nie byli gotowi na granie na telefonie komórkowym - w końcu telefon służy do dzwonienia.

Nokia N-Gage QD, czyli drugie wcielenie

W 2005 roku pokazano odświeżoną wersje N-Gage, opartą na modelu 3650.
Nowe wcielenie było przede wszystkim atrakcyjniejsze wizualnie, jak i bardziej poręczne w stosunku do poprzednika (możliwość "klasycznego" trzymania telefonu podczas rozmowy), dodano możliwość wymiany karty pamięci podczas pracy urządzenia. Poprawiono również wyświetlacz, zmieniając jego podświetlenie oraz zwiększono pojemność baterii. Niestety, w porównaniu do poprzednika (przemianowanego na N-Gage Classic) nie ma radia, portu mini USB, zrezygnowano również z wbudowanego odtwarzacza mp3 (po zainstalowaniu innego odtwarzacza, dźwięk był monofoniczny i słabej jakości). Nie przełożyło się to pozytywnie na wyniki sprzedaży, obie generacje konsolofonów znalazły zaledwie 3 miliony nabywców, co zakwalifikowało N-Gage do pierwszej dziesiątki najgorzej sprzedających się konsol według rankingu PC World.

N-Gage Next Generation

4 lutego 2008 roku Nokia postanowiła reaktywować markę N-Gage, jednak w porównaniu do pierwszej próby zaistnienia na rynku gier, N-Gage 2.0 było wyłącznie platformą programową, a nie dedykowanym urządzeniem. Na nową platformę wydano 36 tytułów, w które można było zagrać na 20 smartfonach Nokii z systemem Symbian S60v3, takich jak N95 czy E51 (nieoficjalnie dało się uruchomić tę platformę na większości telefonów z nakładką S60v3, jak i późniejszych urządzeniach S60v5 - wyjątkiem była N97 obsługująca N-Gage 2.0 domyślnie).
Platforma Nokii cieszyła się znikomym zainteresowaniem, dlatego 30 października 2009 poinformowano o zakończeniu wsparcia dla tego projektu, a we wrześniu 2010 roku marka N-Gage przestała istnieć. 

sprzęt urządzenia mobilne gry

Komentarze

0 nowych
Piotrek2255   10 #1 27.08.2016 22:53

Co to było za niewygodne ustrojstwo! Ale grać można było godzinami.

dragon321   9 #2 28.08.2016 00:02

Dobry wpis. Nokie N95 posiadałem (wersja 8GB) i N-Gage znałem. Cóż, parę gierek w sam raz do zabicia czasu było.

Berion   13 #3 28.08.2016 01:52

Portfolio gier było takie, że nikt tej "konsoli" nie chciał. Szczególnie, że jakościowo były po prostu nędzne. W tamtym czasie dominowało GBA. Dziwne jest też porównanie do biblioteki dzisiejszych konsol (i tak zresztą nawet ilościowo nietrafione ;)). N-Gage konkurowało nie z PS4 czy XBO tylko z GBA.

To nie ludzie byli niegotowi tylko Nokia nie umiała zrobić konsoli. Ergonomia to nieporozumienie zarówno jako telefonu i jako konsoli. Licencje dla deweloperów też drogie. To się nie mogło powieźć.

Autor edytował komentarz w dniu: 28.08.2016 01:54
miclis   4 #4 28.08.2016 07:45

Przynajmniej ta Nokia posiadała podświetlenie ekranu, którego tak brakowało w zwykłym GBA.

clubber84   4 #5 28.08.2016 11:48

Na swojej N82 (S60v3) dało radę grać na platformie N-Gage, którą z łatwością zainstalowałem.
Razem z kolegą, który posiadał N97 do oporu graliśmy w wyścigówki w trybie multiplayer po "blutaczu" - nawet przyjemnie się grało na takim telefonie.
Fajne to były czasy. :D

Autor edytował komentarz w dniu: 28.08.2016 11:49
csrpl   10 #6 29.08.2016 18:07

Na Siemensie SX1 działało większość gier przeznaczonych dla pierwszego ngage :)

Autor edytował komentarz w dniu: 29.08.2016 18:07
looogan   5 #7 30.08.2016 19:28

Zagrywałem się na N-Gage 2.0 na mojej nokii n73 ME, chociaż oficjalnie mój model był niewspierany , uruchomienie konsoli nie stanowiło większego problemu. Pamiętam dwa świetne tytułu " One" rewelacyjna bijatyka i "Star War Force" również świetne.

cheshireCat   4 #8 27.09.2016 10:46

@Berion: " W tamtym czasie dominowało GBA."

No ja zarówno na 6630 jak i n95 rąbałem w gry z gba przez emulator:D

Miałem jeszcze N-gage cls i 6600. Natomiast n95 miałem obie wersje.

Autor edytował komentarz w dniu: 27.09.2016 10:47
Berion   13 #9 27.09.2016 12:42

@cheshireCat: I pewnie było wygodnie, a emulatory wydajne. ;p

cheshireCat   4 #10 27.09.2016 14:32

@Berion: szczerze: przed n95 bardzo średniawo, ale na n95 dało się zbindować guziki od odtwarzacza do grania - natomiast wydajnościowo dawała rade bez problemu. Nie było to wrażenie równe trzymaniu gba w ręce ale całkiem akceptowalne jak się nie ma gba.

Autor edytował komentarz w dniu: 27.09.2016 14:32