Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nowa nadzieja, czyli (byłe) imperium kontratakuje. Historia BlackBerry — część 4

Premiera Apple iPhone'a w 2007 roku miała ogromy wpływ na to, co potencjalny klient postrzegał za atrakcyjne. Wcześniej za atrakcyjność telefonu/smartfona świadczyły możliwości użytkowe, rozbudowane funkcje systemu operacyjnego, rodzaj klawiatury i jej jakość wykonania. W tych kategoriach prym wiodły smartfony z systemami Symbian, Windows Mobile, Palm czy właśnie urządzenia BlackBerry. iPhone sprawił, że dla potencjalnego klienta najważniejsza stała się prostota użytkowania i zapewnienie interaktywnej rozrywki (interface obsługiwany palcem, mnogość aplikacji). Wielu producentów wycofało się z rynku telefonów, a inni próbowali na siłę dostosowywać swoje systemy pod prosty interface dotykowy (co poskutkowało skomplikowaną i fatalną nakładką S60v5 na Symbiana w wykonaniu Nokii czy próbą wprowadzenia całkiem nowego interface użytkownika w postaci microsoftowego Windows Phone 7). Pojawił się też Android, który ostatecznie dobił rozwiązania konkurencji. BlackBerry przestało być atrakcyjne dla masowego klienta i ponownie telefony RIMu stały się urządzeniami dla klientów biznesowych oraz największych fanów. Dobitnie pokazały to wyniki sprzedażowe kanadyjskiej firmy, nie pomagały kampanie reklamowe serii Bold czy Qurve, a nawet nowa, siódma wersja BlackBerry OS.

QNX, czyli RIM szuka alternatywnej drogi

Producent urządzeń BlackBerry był świadomy tego, że być może w przyszłości będzie trzeba opuścić rynek smartfonów i zaczął szukać drugiego filaru, na którym będzie mógł się skupić w przypadku ewentualnej klęski kanadyjskich smartfonów. Drugiego filaru dopatrzono się w bardzo zaawansowanym mikrojądrowym systemie operacyjnym czasu rzeczywistego - QNX, którego producenta postanowiono wykupić. System ten może pracować na wielu platformach (x86, PowerPC, ARM, StrongARM, XScale, MIPS i SH-4). Na jego bazie opracowano oprogramowanie do wielu specjalistycznych urządzeń, oprogramowanie sterujące multimediami w samochodach Forda i... system BlackBerry 10.

Tablety są na topie, czyli BlackBerry PlayBook

Rok po premierze iPada od Apple, RIM postanowiło skorzystać z popularności tabletów i wypuściło na rynek urządzenie o nazwie BlackBerry PlayBook. Pod obudową krył się 1 GHz procesor dual-core Texas Instruments OMAP 4430, wspomagany przez 1 GB RAM. W 2012 roku pokazano mocniejszą wersję BlackBerry PlayBook 4G LTE. Sprzętem tym zarządzał system BlackBerry Tablet OS, który był pierwszą próbą zastosowania systemu opartego na QNX w swoich produktach. Kolejnym systemem i rozwinięciem "Tablet OS-a" będzie system BlackBerry 10, do którego z resztą Playbook zostanie zaktualizowany w 2013 roku.

Rebranding, czyli nowa nadzieja

Początek roku 2013 miał również okazać się nowym początkiem dla kanadyjskiej firmy, która (po zmianach na stanowiskach kierowniczych) podczas konferencji BlackBerry Experience oświadczyła, że zmienia nazwę ze słabo kojarzonego Research In Motion (RIM) ma doskonale znaną nazwę BlackBerry Limited. Poza nową nazwą fani otrzymali również dwa nowe flagowe telefony: w pełni dotykowego Z10 rozpoczynającego serię Z oraz Q10, rozpoczynającego serię Q, czyli dotykowe smartfony z klawiaturą QWERTY. Oba smartfony pracowały na całkowicie nowej platformie - BlackBerry 10 OS.

BlackBerry 10 OS

Nowa platforma BlackBerry została oparta na systemie QNX 6.6, który jest oparty na mikrojądrze, a nie na jądrze monolitycznym (jak np. Android).
Mikrojądro – w tej technice z monolitycznego jądra zostaje tylko jego podstawowa część, a części odpowiedzialne za bardziej wyrafinowane funkcje są wydzielone do funkcjonalnych bloków albo realizowane jako zwykłe procesy w trybie użytkownika.
Dzięki takiej budowie system BB10 jest praktycznie niezawodny, ponieważ błąd jakiejkolwiek funkcji systemowej nie spowoduje jego zawieszenia, a zostanie jedynie zresetowany proces odpowiedzialny za daną funkcję. Nie można też w prosty sposób złamać zabezpieczeń jądra, dzięki czemu system jest bardzo bezpieczny (bardziej zaawansowani użytkownicy mogą zapomnieć o "zrobieniu roota"). Dodatkowo szyfrowanie plików zmienia się każdego dnia wykorzystując 256 bitowe algorytmy, co sprawia, że z urządzeń tych korzysta się w NATO, a także używa ich Barack Obama czy Angela Merkel.

W BlackBerry 10 OS jest też zaimplementowane jądro hypervisor – czyli serwer maszyn wirtualnych. Oznacza to nieograniczone możliwości uruchamiania na tym systemie aplikacji z różnych środowisk. Poza natywnymi aplikacjami dla urządzeń BlackBerry producent umożliwił również uruchamianie aplikacji systemu Android (bez wsparcia dla usług Google). Z technicznego punktu widzenia nie ma jednak przeszkód, by uruchamiać aplikacje systemów iOS, Windows 10 Mobile czy nawet Symbiana - wszystko zależy od dobrej woli producenta, który musiałby na to pozwolić w swoim systemie.

Czas na indywidualistów

Po kilkunastu modelach z serii Z i Q postanowiono pokazać nowe urządzenia, które miały odbiegać od konwencji "smartfon jako szklana tafla z zaokrąglonymi rogami". We wrześniu 2014 roku zobaczyliśmy model Passport z 4.5" prostokątnym ekranem dotykowym i klawiaturą QWERTY, a w grudniu ukazał się jego mniejszy brat (nawiązujący do klasycznych słuchawek z jeżynką), model Classic. W międzyczasie wypuszczono również model zaprojektowany dla firmy Porsche - podobnego do Classic'a BlackBerry Porsche Design P'9983.

Samsung czyha na jeżynę

W 2015 roku coraz częściej mówiło się o słabej kondycji firmy BlackBerry, a plotki głosiły, że wiele firm składa oferty kupna potentata. Wśród nich nalazł się Samsung proponujący kwotę 7.5 miliarda dolarów. Nie doszło do sprzedaży firmy, ale za to postawiono na współpracę z koreańskim gigantem. Rolą BlackBerry jest pomaganie Samsungowi w sprawieniu, by ich smartfony oparte na Androidzie stały się bezpieczną propozycją dla klientów biznesowych. Innym efektem współpracy jest nakładka z klawiaturą QWERTY dla sztandarowych modeli Samsunga.
Samsung za to zaoferował pomoc w projektowaniu urządzeń z jeżyną w logo, czego efektem stał się...

BlackBerry PRIV, czyli idziemy za głosem ludu

Wraz z plotkami o propozycjach kupna BlackBerry, pojawiły się również plotki na temat planów wypuszczenia telefonów BlackBerry z systemem Android. Na te plotki szybko odpowiedział szef BlackBerry:
Budujemy tylko bezpiecznie telefony i to urządzenia BlackBerry są najlepsze pod tym względem. Jeśli znajdę sposób na zbudowanie bezpiecznego smartfona z Androidem to go zrobię. ~ Jonn Chen, CEO BlackBerry
Ludzie sceptycznie nastawieni do poziomu bezpieczeństwa oferowanego przez system Android odebrali te słowa, jako ironiczne zaprzeczenie, by BlackBerry było zainteresowane systemem od Google.
Marzec 2015 przyniósł nam pierwsze efekty współpracy BlackBerry-Samsung. Po prezentacji modelu Leap (odświeżonego Z10) jeden z przedstawicieli pokazał prototyp smartfona o zapomnianej już konstrukcji typu slider i zakrzywionym obustronnie wyświetlaczem znanym z linii Samsunga Galaxy S6.
Model ten (nazywany kodowo Venice) wzbudził ogromne poruszenie, a zainteresowanie zostało spotęgowane faktem, że według wycieków (a później już oficjalnie) model ten działał pod kontrolą systemu Google Android. BlackBerry zrobiło to, na co czekali użytkownicy oczekujący smartfona biznesowego, którzy nie chcą jedna porzucić ekosystemu zielonego robota. Od stycznia 2016 roku model BlackBerry PRIV (pod taką nazwą telefon trafił do sprzedaży) jest oferowany również w Polsce w cenie 3799zł.

Przyszłość BlackBerry moimi oczami

Najbliższa przyszłość BlackBerry będzie próbą odnalezienia się na rynku Androida, jednak potrzeba do tego modeli ze średniej i niższej półki - w przeciwnym wypadku telefony z górnej półki typu PRIV sprawią, że urządzenia BlackBerry nadal będą ciekawostką dla zamożnych i największych fanów marki. Mam jednak nadzieję, że nie zostanie porzucony system BlackBerry 10, który jest bezpieczniejszy i o wiele bardziej zaawansowany od propozycji Google. BlackBerry powinno stworzyć dwie serie urządzeń: telefony dla mas z Androidem i telefony dla osób chroniących swoje dane z systemem BlackBerry 10 OS. Nie zdziwi mnie również informacja o tym, że BlackBerry może stać się filią Samsunga, bo współpraca między tymi firmami trwa w najlepsze. Jeśli do tego dojdzie, zacznę się zastanawiać nad tym, jak Koreańczycy wykorzystają 3 systemy operacyjne. Mają przecież Androida, własnego Tizena i do tego dojdzie jeszcze QNX.

Ale wróżenie zostawię wróżbitom. Pozdrawiam.

 

sprzęt oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Berion   14 #1 30.01.2016 11:27

Coś mi się widzi, że jedynym wspieranym OSem zostanie Android. Szkoda.

$orn   7 #2 30.01.2016 20:26

BlackBerry to fenomen...
Fantastyczny sprzęt szkoda, ze tak niedoceniony. :-)

  #3 30.01.2016 21:00

@$orn: Myślę że bardziej system jak sprzęt.

Meszuge   16 #4 30.01.2016 21:06

@$orn: Słusznie prawisz... Na wszelki wypadek mam trzy w zapasie.

staszekw   7 #5 30.01.2016 21:28

@$orn: Moim zdaniem największą zaletą BB jest system, sprzęt oczywiście również jest z górnej półki jakościowej.

pebal   8 #6 30.01.2016 22:43

Ostatnie posunięcia tej firmy są dziwaczne. Zastąpić lepszy system gorszym i sprzedawać za kosmiczną cenę. Ja oczekuję nowego, klasycznego BB o małych rozmiarach. Nieporęcznego sprzętu jest na rynku dostatek.

Autor edytował komentarz.
Azerty2   6 #7 30.01.2016 23:08

@$orn: Wcale nie taki fantastyczny, używałem BB Z10 2,5 roku i teraz dziwię się sobie dlaczego tak długo :(

normanek   4 #8 31.01.2016 01:25

Miło było powspominać te rewolucyjne czasy. Do tamtej pory miałem tylko Nokie wymieniane co kilka lat (za każdym razem długo po wygaśnięciu "umowy"). Używałem Nokii do rozmów, SMSów i awaryjnego dostępu do internetu. Nawet na którejś konferencji po rozmowie z chłopakami z Google dostałem zaproszenie do bety, zaraz po tym beta była publiczna, ale nic wielkiego się nie działo.

W końcu pierwszy odważny - Apl - pokazał swoje dzieło, które pod względem innowacji biło wszystko inne. I można powiedzieć, że był to początek sprintu tej dziedziny. Pokazał się nowy sposób myślenia. Sprzęt Apple został wyśmiany przez gigantów w branży, którzy okazali się ekwiwalentem woźnicy wyśmiewającego samochód - pierwsza słuchawka była w większości inwersją ówczesnej konkurencji: niemal wszystko, co miała, było niespotykane, ale niemal wszystkiego, co było spotykane, nie miała. ;]

Konkurencja częściowo zorientowała się, choć po czasie, jaki należy obrać kierunek. Nokia - wbrew swoim reklamom, w których pokazywała kilka lat wcześniej, jak może wyglądać telefon przyszłości (ktoś pamięta klip z kobietą, oglądającą horror w autobusie?) - zapomniała o tej wizji i nie implementowała nowych rozwiązań, gdy technologia do nich dojrzała.

W tym wszystkim bardzo dobre rozwiązanie komunikacyjne zaproponował Palm, tworząc Pre. Zawierał wszystko to, czego osoba o moim stylu pracy potrzebowała (w zasadzie było to dokładnie to, co sobie wyobrażałem, jako telekomunikacyjną nirwanę). Z wielki żalem patrzyłem na kiepską strategię rynkową tej firmy. Miała ona zwolenników, gotowych kupić ten telefon, gdyby dano im szansę. Nie wiem, czy to zasługa urzędów typu FCC vel UKE, czy idioty u steru, choć podejżewam pierwsze. Jeden rynek okazał się za małą niszą dla tej filozofii pracy i musieli się zwinąć.

Dla ludzi, którym filozofia pracy w Pre i ergonomia Apple były bliskie, najlepszymi narzędziami okazały się iPhone'y i BlackBerry. To, oczywiście, nie zamyka listy typów urzytkowniköw, jednak pokazuje grupę, z którą się utożsamiam. Osobiście uwielbiam iP i BB. Chciałbym, aby Apple kiedyś stworzyło Hub na wzór tego z BB. Kiedy jadę za granicę, zawsze zabieram BB, ponieważ spotykając nowych ludzi, łatwiej mi się komunikować tym urządzeniem. Niestety, jakość kamery i czas pracy na baterii sprawia, że za pazuchą czeka iPhone... Tylko że w nim nie znajdę agregacji wszystkich protokołów dla kontaktu czy sieci własnościowej bez potencjalnych problemów - tyle na początek.

W mojej opinii - z resztą, jak cały ten komentarz - Blackberry próbuje, niestety, sprzedać niewłaściwe rozwiązania. Zapominają, że korelacja nie implikuje ciągu przyczynowo-skutkowego, przez co oferują tylko protezę Androida, zamiast skupić się na konkretnym stylu pracy, jak w Apple, olewając użytkowników, którzy i tak ich oleją, ale dając pewność tym, którym te narzędzia najbardziej pasują. Wchodząc w Androida mogą stracić swoją tożsamość i za kilka lat staną się tylko posiadaczem loga, który kupuje hurtowo Samsungi lub LG ze swoimi dodatkami (a być może rozpuszczą się wśród reszty i znikną jako zbyt droga alternatywa). Obierając własną ścieżkę więcej ryzykują, ale - jak to w biznesie - mogą też więcej ugrać. Gdyby nie ryzyko, nie byliby tam, gdzie są, w pierwszej kolejności.

$orn   7 #9 31.01.2016 09:23

@Azerty2: Miałem Z10 i faktycznie BBn ie popisało wypuszczając dwa inne modele STL-1 i STL-2 . Wiem jaka była między nimi różnica. Jednak nie ma co się okłamywać STL-2 było super urządzaniem. Jeszcze 2 tygodnie temu żegnałem BlackBerry Passport (najlepszy telefon jaki miałem). Niestety, skoro BB nie chce pokazać nowych telefonów w tym roku z BBOS10 to znaczy że powoli zamykają system.

qbaz   12 #10 31.01.2016 09:48

@normanek: Owszem, BB biorąc się za Androida zatraca swoją tożsamość, ale może wypracuje sobie czas na to, by firma trochę stanęła na nogach, odbiła się przede wszystkim finansowo, a także rynkowo (nowy target). Tonący "brzydkiej" się chwyta, ale co innego mogli zrobić kiedy brakuje kasy? Poczekajmy, czy mariaż z Andkiem (Samsung) przyniesie wymierne korzyści. Niestety, na razie są w czarnej "berry".

Azerty2   6 #11 31.01.2016 10:06

@$orn: Technicznie telefon jest bez zarzutu, ale ta bateria :( To już było irytujące ładować telefon dwa razy dziennie. Po drugie, to po aktualizacji chyba BB 10.3.1wcale te aplikacje z androida nie działały tak dobrze ze względu na brak klawiszy nawigacyjnych. System miał też kilka drobnych bugów z obsługą klawiatury, dzwonków, restarty... Nie był on tak dynamicznie rozwijany jak android czy iOS. Obsługa dysków chmurowych też pozostawiała wiele do życzenia.
Ogólnie jest więcej plusów jak choćby świetny HUB lub BBM. Pamiętam jak ten nowy prezes obejmował stery w BB i rozważano otwarcie kodu nowego systemu BB10. Szkoda, że nie podjęto tego ryzyka, producenci wykreowaliby zdrową konkurencję.

bali09   3 #12 31.01.2016 14:52

Używam od 3 miesięcy BlackBerry Q20 i jestem bardzo zadowolony :) Przesiadłem się z Sony Z3 i powiem, że różnicy w prędkości działania czy wydajności nie zauważyłem. Dużo bardziej intuicyjny interfejs, wszystkie potrzebne aplikacje, no i ta klawiatura z touchpadem nad nią :) Mam nadzieję, że nie przestaną produkcji z systemem BB, bo jak wyjdzie nowy to wymienię na nowszy :)

Darthnorbe   13 #13 31.01.2016 15:04

Jeszcze rok i nikt nie usłyszy o BB. A szkoda. Sami chcą popełnić samobója, trudno.

$orn   7 #14 31.01.2016 15:29

@Darthnorbe: Właśnie dlatego, przeskoczyłem na lumie. Daleko jest jej do BB, ale dziś to dla mnie jedyna sensowna alternatywa.

Darthnorbe   13 #15 31.01.2016 15:35

@$orn: Niestety, to co m$ wyczynia z WM10 nie jest niczym dobrym :/

Mirobal   9 #16 31.01.2016 16:11

Kupiłem Passporta, by mieć szybki niezawodny system i ładować telefon raz na dwa dni.

ettidinad   6 #17 31.01.2016 18:08

@Darthnorbe: " Niestety, to co m$ wyczynia z WM10 nie jest niczym dobrym :/"
Przyznaję Ci rację.

Sam mam BB z OS10 i jest to dla mnie idealny telefon. Obsługa za pomocą gestów, stabilność i szybkość działania, BB Hub itd. - coś, od czego nie potrafię się odzwyczaić. Przerabiałem iPhone'a - drugi w kolejności za BlackBerry, który mi odpowiada. WM? j.w. - to, co M$ z nim wyczynia nie wróży nic dobrego. Android? Niestety nie dla mnie.

Autor edytował komentarz.
ettidinad   6 #18 31.01.2016 18:10

@bali09: Mam wrażenie, że (niestety), ale produkcja BB z BBOS zostanie zaprzestana :( nad czym ubolewam

Darthnorbe   13 #19 31.01.2016 19:49

@ettidinad: BB nie lepsze. Mają super system a pchają się w ten syf. No ja nie wiem co jest z tymi firmami.

hind   2 #20 31.01.2016 19:50

BB10 (Q10) mam od jakiegoś tygodnia. Po 3 latach z lumią uwarzam ten telefon za świetny. Ale jak było wspomniane wyżej, wszystko zależy od filozofi pracy. Jak dla mnie, system nie musi się prężnie rozwijać, wystarczy że to co jest będzę aktualizowane by działało (odbierało maile, faceboki, twittery, certyfikaty, no i przeglądarka) i właściwie nic więcej od systemu nie wymagam.

Co do końca BB10, to podobno ma certyfikaty bezpieczeństwa, tak że system ten za szybko nie umrze.

ettidinad   6 #21 31.01.2016 21:28

@Darthnorbe: Niestety :(
Trzeba im to przyznać, że system jest (był?) naprawdę świetny. No, ale cóż...
Tylko może to nie firmy, a wymagania rynku kierują firmy do takich działań...

  #22 01.02.2016 07:33

Niestety artykuł jest pełen bzdur wyssanych z palca.
Brak dziennikarskiej rzetelności kole w oczy.

Lantra95   5 #23 02.02.2016 05:32

@Itam35 (niezalogowany): Proszę podać, które informacje się nie zgadzają i dlaczego.

normanek   4 #24 02.02.2016 22:58

@qbaz: Czy BB jest w stanie zaoferować coś więcej Samsungowi i Androidowi niż już zaoferowali albo oni sami, albo inni partnerzy? RIM/BB byli znaczącym graczem i jeszcze takim są.

Moim zdaniem ich problem to typowy problem wielkiego przedsiębiorstwa o dużej inercji. Brakuje im tego, co zrobił Jobs po powrocie do Apple, i prezentują konserwatywną postawę. Kiedy idą w dobrym kierunku, to robią to nieśmiało i przegapiają okazję.

Mnie osobiście, i znam jeszcze kilka osób o takim nastawieniu, Android strasznie mierzi. BB OS z kolei ma potencjał. Ruch w stronę Androida pozwoli na korzystanie z innego ekosystemu i transferu użytkowników, ale pewnym kosztem.

BB tym posunięciem po pierwsze straci swoje największe aktywo i stanie się "szary", jak HTC, LG i inni, choć będzie to zmiana z opóźnionym zapłonem - będzie potrzeba lat, zanim pamięć użytkownika zgubi odpowiednie skojarzenie. Walka o klienta wymaga, niestety, agresywnej taktyki. Za wzór wziąłbym chociaż Apple, którzy konsekwentnie i zdecydowanie uzupełnili swój telefon o funkcje biznesowe i odgryźli kawałek tortu, którym się żywiło BB.

Zmienił się styl pracy, użytkownicy w dużej mierze używają już jednego telefonu do kilku celów. Dając Androida BB chce zapewne przeciągnąć użytkowników, którzy mają tam swoje ulubione aplikacje i gry. Rozumiem Twoje rozumowanie, lecz pomimo tego nie mogę uznać tej strategii za dobrą. BB z takim podejściem czeka jesień życia i ja, jako inwestor, uciekałbym z kapitałem od tej spółki. Dywidendę może wypłacą, zysk będzie, ale to nie wszystko w biznesie - liczy się też wartość nominalna i rynkowa, by nadać możliwość ruchu po rynkach finansowych...