Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Lenovo K900 + adapter WiDi Netgear Push2TV moje testy

Jestem jednym z szczęśliwców, którzy otrzymali do testów phablet K900 i adapter Widi Netgar.

Pierwsze wrażenia

Otwarcie pudełka i … WOW.. jaki on duży. Porównując do dotychczasowego HTC Titan 4,5” ten jest gigantem. Bardziej rzuca się jego długość niż szerokość.
Co zestaw zawiera, to każdy znajdzie na innych stronach, ale przypomnę:
  • ładowarka
  • kabel USB
  • słuchawki (nie interesują mnie)
  • kluczyk do wyciągnięcia gniazda pod mikroSIM
  • instrukcja (tego standardowo nie tykam :) )
Parametrów technicznych też nie będę przepisywał, można je znaleźć w internecie. Dodatkowo na blogu Dobrych Programów Banan dobrze opisał "wnętrze" tego telefonu, więc nie ma się co powtarzać.

Pierwsze włączenie też WOW, wyświetlacz w K900 jest naprawdę dobry. Matryca IPS robi swoje, szeroki kąt widzenia, jasność też super. Co do kolorystyki – czytaj odzwierciedlenia kolorów nie czepiam się jest lepiej niż na moim HTC.

Cóż testujemy w praktyce. Założenie karty mikroSIM, konfiguracja gonta GMAIL. Kontakty sprawnie zsynchronizował z GMAIL-em. Od razu pojawiło się 8 aktualizacji w PLAYSTORE.
I tutaj trafił mnie pierwszy zawód. Gdy wszystkie aktualizacje ściągnął i zainstalował chciałem wyczyścić pasek zadań, i…… zwiecha. Telefon po kilkusekundowym zatrzymaniu zrestartował się.
Hm… miało być tak pięknie….. No cóż nie zrażamy się na początku, dalej się „bawię”, aby zapoznać się z telefonem. Zainstalowałem kilka dodatkowych aplikacji m.in. GG, dropox, i tutaj wyczyszczenie informacji o zainstalowaniu przebiegło bezproblemowo.

To co na początku mi brakowało, to na pewno:

  • polski interfejs z Androidzie,
  • brak możliwości podłączenia karty mikroSD
Chociaż z tą kartą to jest tak, że w menu znajdziemy informację (bodajże w dwóch lub trzech miejscach) że np. są aplikacje które są zainstalowane na karcie SD, że możemy wyczyścić kartę SD itp. Wydaje mi się że Lenovo zrobiło podobnie jak np. w HTC chyba Mozart. Pamięć wewnętrzna to nic innego jak karta mikro SD, tylko że na stałe umieszczona wewnątrz i zaklejona.

Nakładka Lenovo ładna, choć nie powala.

Chociaż do tej pory miałem HTC Titan, więc system Windows Phone 7, to jednak bezproblemowo przesiadłem się na Androida. Poruszanie się po ekranach i aplikacjach – bezproblemowa. Na razie nie zauważyłem tutaj żadnych zacięć. Poszczególne ekrany bardzo szybko można przewijać.
Ha, uśmiałem się sam z siebie jak miałem pierwsze połączenie przychodzące. Kurczę jak odebrać połączenie… :). Właśnie przyzwyczajenia z Windowsa zrobiły swoje. No cóż tak to bywa trochę komplikacji i człowiek się gubi, ale przy drugim połączeniu przychodzącym było już lepiej.

Ponieważ telefon dotarł z baterią niedoładowaną, byłem już zmuszony doładować telefon a raczej Phablet. Przy ładowaniu, ładowarka, która znajduje się w zestawie nie nagrzewa się – ładowanie przy 13% baterii trwało około 2h.
Jeśli chodzi o ilość dzwonków i sygnałów do powiadomień, to niestety jest ich bardzo mało w standardzie. Gdyby był slot na kartę mikroSD…….

I tak upłynął wieczór dnia pierwszego…. :)

Dzień 1

Wieczorem bateria naładowana na FULL – aplikacja Lenovo pokazuje 26h34 minuty działania przy pełnym naładowaniu. Pierwszy test co do żywotności baterii, postanowiłem zrobić tak użytkując K900 jak mój HTC. Czyli:
  • na stałe włączony Bluetooth
  • sprawdzanie poczty co 1h (3 skrzynki)
  • ustawiony budzik na rano
  • kilka ustawionych przypomnień na dzień
  • wifi wyłączone (ciągnę z pakietu internetowego)
  • standardowo kilkanaście minut dzwonienia na dzień

W trakcie pierwszego dnia koło 13-tej, oprogramowanie Lenovo pokazało 54% baterii i czas 14h21min pracy do rozładowania.
Pod wieczór było już 19% i 9h31min do rozładowania.

Tak skończył się dzień pierwszy testów. Na noc zostawiłem telefon na ładowanie i postanowiłem następny dzień użytkować podobnie, tylko już bez komunikacji Bluetooth.
W pierwszym dniu testów, będą w pracy, zauważyłem kilkukrotny zanik sygnału GSM. Ikonki wskaźnika poziomu sygnału wygaszone. Ciężko mi teraz powiedzieć czy rzeczywiście tak było, czy to telefon robi takie problemy, chociaż na HTC takich przypadków nie miałem. Późnym popołudniem w domu także zauważyłem kilka zaników. Sprawdziłem na telefonie żony, która ma telefon w tej samej sieci – u niej wszystko OK. A więc jednak to Phablet ma zaniki. Dlaczego?

Dzień 2

Ten dzień nie różnił się od dnia pierwszego, tylko zupełnie wyłączyłem łączność bezprzewodową bluetooth. Aplikacja Lenovo pokazuje 31h34 minuty działania przy pełnym naładowaniu tu widać jak Bluetooth zżera nam baterię…
Dla porównania można na poniższych zdjęciach przedstawiono szacowany czas pracy telefonu przy różnych ustawieniach. Oczywiście wszystko z aplikacji zarządzania energią Lenovo.
Także w tej aplikacji możemy zobaczyć, która aplikacja najwięcej nam zżera baterię, oraz który podzespół z telefonie:

Dzień 3

Testy aparatu foto. 13Mpixeli, to tak jak mój Nikon. Chociaż wiadomo że nie w liczbie pikseli siła, a w samej optyce i wielkości matrycy. No ale ja podchodzę do tego tak (myślę ze tak jak większość), że aparat w telefonie jest po to, aby jak jest potrzeba szybko pstryknąć fotkę. Chociaż z tą szybkością to nie tak szybko, bo aparat w Lenovo K900 nie jest taki szybki. Potrzebuje chwilę czasu na złapanie ostrości.

Zdjęcia robione bez „lampy” w pomieszczeniu o słaby oświetleniu wydawały się na pierwszy rzut oka bardzo dobre, ale na wyświetlaczu telefonu. Po przekopiowaniu ich na komputer, przy większym ekranie, widoczny był spory szum, co za pewne było przyczyną „podciągania” zdjęć przez aparat, aby były jak najjaśniejsze.

Zdjęcia robione na zewnątrz przy dziennym oświetleniu, były dobre.
Niżej przykładowo kilka zdjęć wykonanych aparatem na polu.

Aparat ma zestaw efektów, które można wykorzystać przy robieniu zdjęć oraz kilka trybów takich jak HDR, tworzenie panoramy, tryb nocny i makro. Do tego dochodzi jeszcze możliwość zabawy balansem bieli, ISO i jeszcze wiele innych funkcji, których próżno szukać w moim HTC.

Po kilku dniach użytkowania mogę stwierdzić, że przeglądanie stron, czy czytanie emaili, przeglądanie zdjęć jest rewelacyjne na tym telefonie. Wielość wyświetlacza i jego rozdzielczość powoduje że jest to bajka. Jeśli chodzi o dzwonienie to już mniej komfortowe ze względu na jego wielkość i jego silne nagrzewanie w górnej części. Przy dłuższej rozmowie, to nagrzewanie bardzo przeszkadza: raz że ucho od tego czerwone :), dwa sprawia wrażenie, jakby coś było nie tak z telefonem.
Najbardziej we znaki dały mi się bardzo częste zaniki sieci. Było to o tyle denerwujące, że miałem informacje od znajomych, którzy próbowali dzwonić, i byłem poza zasięgiem. Po tygodniu tych męczarni wróciłem do HTC, aby sprawdzić czy to nie problem mojej karty SIM. Po kilku dniach nie stwierdziłem zaników, telefon HTC bez problemu pokazywał cały czas sygnał. Postanowiłem już nie wracać do K900.... :(
Chodź stwierdzam że antena w Lenovo jest lepiej dopracowana, gdyż pokazywała mi o wiele lepszy zasię sieci niż HTC.

Krótkie podsumowanie

Zalety:
  • wyświetlacz IPS o rozdzielczości HD
  • w miarę dobry aparat foto
  • szybkość działania telefonu

Wady:

  • kanciasta obudowa (chodź to kwestia gustu)
  • brak polskiej wersji systemu
  • częsty zanik sygnału GSM
  • brak możliwości rozbudowy pamięci o zewnętrzną kartę SD
  • brak diody LED powiadamiającej
  • duży, aby wygodnie nosić go w kieszeni
  • przy dłuższych rozmowach, bardzo mocno nagrzewa się górna część telefonu

Czybym go kupił? Hm... Pewnie jednak nie. Poszukałbym coś mniejszego tak do 5”. Tak przy dłuższym użytkowaniu tak wielkość jednak trochę przeszkadzała. Ani to do tylnej kieszeni schować bo wystaje. W ręce trzymać, to też nie rozwiązanie. Ale to oczywiście kwestia gustu i indywidualnych potrzeb.

Netgar Push 2 TV

Teraz kilka słów o Netgar Push 2 TV. Po rozpakowaniu, kurcze…. Co to jest!. Wielkość karty kredytowej, tylko grubość kilkanaście razy większa. Przy Lenovo K900 to urządzonko wygląda blado :).
W zestawie: instrukcja (standardowo nie tykam), ładowarka i kabel USB. Na pewno przydałby się kabel HDMI. Dla mnie to nie problem, ale wielu użytkowników na pewno by wolało go mieć w zestawie.
Testy przeprowadziłem na 2 telewizorach: Samsung LCD 32” (leciwy, bo ma 5 lat) i LG 23” z matrycą IPS.

Pierwsze uruchomienie, na ekranie ukazuje się powitanie wraz ze swego rodzaju instrukcją jak postępować przy podłączaniu urządzeń. Dobrze że to było, bo dzięki temu dowiedziałem się, że aby w K900 „sparować” oba te urządzenia należy w ustawieniach Display wybrać: Wireless display. Po wybraniu urządzenia bezproblemowo się połączyły ze sobą, i na ekranie TV ukazał się zdublowany ekran z K900. Ponieważ raczej nie do tego będzie wykorzystana ta przystawka, więc na początku wyświetliłem kilka zdjęć zrobionych aparatem w K900. Zdjęcia wyglądają na trochę przejaskrawione i za bardzo „pomarańczowe”. O wiele lepiej wyglądały na komputerze. Ale jak trzeba szybko pokazać rodzinie zrobione zdjęcia, to oczywiście można to naprawdę zrobić szybko.

Następna próba to odtworzenie filmiku z youtube. Tutaj trochę klapa, bo film wyświetlany trochę się przycinał (Phablet był w odległości około 1,5m od przystawki). To pewnie problem że filmik zarówno być oglądany za pośrednictwem WiFi, i to łącze wykorzystywane jest przy WiDi telefonu. Gdyby telefon miał kartę mikroSD, to można by zapuścić filmik z karty. Drugi test zrobiłem odtwarzając filmik zrobiony aparatem w K900. Tutaj już bez zacięć filmik w HD dał się bezproblemowo odtworzyć.

Testy przeprowadziłem również z wykorzystaniem laptopa HP model ENVY dv7 z windows 8. Ten ponieważ miał układ Intela, więc obsługiwał technologię WiDi Intela. Po wpisaniu w wyszukiwarce hasła WiDi pojawiła się aplikacja, która po krótkim przeszukaniu wykryła Netgar-a

No to myślę teraz już z górki i zaraz połączę się.
I tutaj klapa otóż aby sparować należy najpierw dodać to urządzenie do systemu. Więc klikam POŁĄCZ, pojawia się okienko:
System wyszukuje urządzenie, zaznaczam właściwe i klikam dalej i …..
Na ekranie telewizora pojawia się informacja :
Enter the following security code on your device:
i 8 cyfrowy numer.

Teoretycznie powinienem go wpisać w oknie komputera, lecz on nadal próbuje się łączyć. Po 5 s informacja na telewizorze pojawia się że nastąpił błąd w połączeniu, a komp nadal szuka… Dopiero po jakiejś minucie pokazało się okienko o błędzie połączenia na laptopie:

Kilkukrotna próba ponowienia za każdym razem dawała taki sam rezultat, czyli brak połączenia. Zrezygnowany jak na pierwsze spotkanie z WiDi postanowiłem na razie odpuścić dalsze próby.

Podsumowanie

Wady:
  • problem z podłączeniem z laptopem (być może tylko z tym moim HP)
  • przy grubym kablu HDMI, przystawka "ucieka" za kablem

Zalety:

  • szybka prezentacja zdjęć lub filmików z telefonu
  • łatwość parowania z K900

Dla mnie ta przystawka raczej nie miała by zastosowania. Wolę zdjęcia pokazać na laptopie, ale oczywiście kwestia gustu i zapotrzebowania każdego użytkownika.... 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
  #1 10.03.2014 21:10

To push2tv to odpowiedź na googlowski chromecast? Trochę droga zabawka, a do tego wymaga specyficznego sprzętu do działania, czyli uniwersalna nie jest. W zasadzie zabawka dla leniwych, ale to już kwestia gustu.

tomeeek64   10 #2 10.03.2014 22:10

W przypadku Actionteca WiDi i Della XPSa 15 Touch też miałem problem z polaczeniem WiDi. Wyłącz adapter WiDi z kontaktu bez wypinania go z telewizora (HDMI). W tym czasie uruchom ponownie komputer. Po ok. minucie podłącz WiDi do kontaktu. Miałem identyczny problem i to pomogło. Proste rozwiązanie jest najlepsze ;-)

tomeeek64   10 #3 10.03.2014 22:14

A co do kabla HDMI to w przypadku testowanego przeze mnie Actionteca ScreenBeam Pro kabel był w zestawie.

darek_g   7 #4 11.03.2014 07:18

tomeeek64
Dzięki za informację, ale sprzęt już spakowałem, więc już nie sprawdzę.
Rozwiązanie proste zgadza się, ale w sumie kłopotliwe, bo niby czemu jak mam pokazać coś na TV z wykorzystaniem tej przystawki, mam restartować kompa? To wolałbym już podłączyć bezpośrednio laptop z TV za pomocą kabla HDMI

  #5 11.03.2014 09:14

nie czytałem do końca, ale rzucił mi się w oczy ortograf: "chodź nie powala", no chyba, że chodzi o chodzenie :) czytanie dokończę w miarę wolnego czasu!

darek_g   7 #6 11.03.2014 11:51

ez.
O kurcze masz rację :)
Ale wtopa ....