LibreOffice na Androida, iOS i w HTML5

07.02.2012 16:33, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

W zeszłym roku The Document Foundation powiadomiła o planach wydania mobilnej i webowej wersji LibreOffice — pakietu biurowego, który powstał na bazie OpenOffice. Już są pierwsze efekty prac, a pokazał je na konferencji FOSDEM deweloper openSUSE — Michael Meeks.

Meeks zaprezentował zrzuty ekranu już działającego prototypu aplikacji na Androida, a wcześniej mogliśmy zobaczyć program uruchamiający się na emulatorze iOS. Na razie zaprezentowane przez niego aplikacje nie są przyjazne dla ekranów dotykowych i, tak na dobrą sprawę, jedynie prezentują, że da się je włączyć na mobilnych systemach. Priorytetem aplikacji mobilnych będą jednak dopracowane i wygodne przeglądarki dokumentów, a możliwości edycji zostaną dodane później i raczej nie tak bogate, jak w desktopowej wersji LibreOffice.

LibreOffice przeznaczony do uruchamiania w chmurze i obsługi z poziomu przeglądarki prezentuje nieco wyższy poziom używalności. Interfejs pakietu będzie renderowany na elementach <canvas> HTML5, ale pod maską znajdziemy ten sam kod LibreOffice, co w innych wydaniach pakietu. Komunikacja między interfejsem, a silnikiem, będzie odbywać się w czasie rzeczywistym z użyciem WebSockets, a aktualizowane elementy ekranu będą przesyłane do przeglądarki jako skompresowane obrazy w formacie PNG. Skorzystanie z LibreOffice w przeglądarce już jest możliwe w testowej wersji 3.5 pakietu skompilowanej z backendem Broadway na Linuksie.

Deweloperzy LibreOffice starają się, aby jak najwięcej kodu było współdzielone przez wszystkie wydania pakietu. Nie należy więc spodziewać się, że zespół będzie utrzymywał kilka gałęzi pakietu — raczej istniejące już komponenty programów będą przystosowywane do działania na wielu platformach. Przepisywanie pakietu od nowa byłoby niepraktyczne, czasochłonne, i nie zagwarantuje, że wszystkie możliwości desktopowej wersji LibreOffice będą dostępne na innych platformach. A tak, nie dość że różne wersje pakietu będą łatwiejsze w utrzymaniu, użytkownicy skorzystają na ich równomiernym rozwoju. Jednak na razie nie ma się jeszcze czym ekscytować — długie miesiące miną. zanim na naszych telefonach zagości LibreOffice.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (18)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mentorious | 07.02.2012 16:47#1

Znakomita wiadomość, mam nadzieję że obrana technika nie będzie stwarzała problemów i z LibbreOffice online będzie można również korzystać w Windowsie bez instalacji bibliotek gtk.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
zomo_prl | 07.02.2012 16:57#2

powinni się skupić na edytowaniu dokumentów, bo darmowych edytorów z sensownymi opcjami nie ma...

Za to czytników jest cała masa....

Avatar
thePawel7 (niezalogowany) | 07.02.2012 17:40#3

mnie to bez różnicy, bo mam swój Windows phone 7 z Office 2010 Mobile :D
z drugiej strony dobrze wiedzieć, że coś się ruszyło :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Inventer89 | 07.02.2012 18:05#4

MS musi sie ruszyć...

Avatar
R (niezalogowany) | 07.02.2012 18:53#5

A co z Symbianem?

Avatar
hellypton (niezalogowany) | 07.02.2012 20:41#6

@R
Symbian to już nieboszczyk i szkoda czasu, żeby tworzyć cokolwiek na ten system.

Avatar
oijqwwfh (niezalogowany) | 07.02.2012 21:22#7

Symbian w polskich mediach poszedł już na pożarcie. A szkoda.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 07.02.2012 21:42#8

A jak z responsywnością? Czy jest lepsza niż przez SSH -X?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 07.02.2012 23:25#9

Aż miło popatrzeć, jak rozwija się (ogólnie) LibreOffice. Aż niedobrze się robi, jak sobie człowiek przypomni czasy OpenOffice.org po wersji 2.4. Można z góry powiedzieć, że lepiej byłoby dla tego pakietu, gdyby po wersji 2.4 Sun/Oracle ogłosiło zamknięcie projektu, a tak - przez lata nic nie zostało zrobione. Piękny przykład dywersji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fervi.doctor | 07.02.2012 23:29#10

OMG! Nazir50 nie obraził Linuksa

2012 incomming ...

Fervi

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shaki81 | 08.02.2012 7:54#11

I bardzo dobrze, że się rozwija.
A, że tak trochę z innej beczki - a co z OpenOffice, żyje jeszcze czy niekoniecznie? Bo ostatnio to tylko o LO jesteśmy informowani a o OpenOffice cisza jak po śmierci organisty.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
radzioszok | 08.02.2012 8:49#12

Dobra wiadomość. Składanie prac dyplomowych znacznie łatwiej jest mi wykonać w OOo/LO niż w MSO. W tym ostatnim używanie stylów to jest jakaś masakra. Nie wspominając o takim zaprojektowaniu dokumentu aby spełniał dziwaczne wytyczne promotorów (np. brak numeru strony na pierwszej stronie rozdziału!!!). Tworzenie formuł to poezja (nie trzeba klikać:)). Mogliby jednak poprawić wsparcie dla makr w językach innych niż VB i było super.

Nie rozumiem tylko jednej rzeczy. Dlaczego uczelnie wymagają dokumentów w formacie MSO? Po co ktoś ma kupować MSO dla jednej głupiej pracy dyplomowej. Uczelni powinien wystarczyć nieedytowalny PDF. Promotor natomiast zawsze może sobie zainstalować darmowego OOo/LO by zaznaczyć poprawki. Niestety opór ludzi na uczelniach nietechnicznych jest dla mnie niezrozumiały.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
jlantrin | 08.02.2012 11:28#13

Drogi poprzedniku nie wszystkie uczelnie wymagają dokumentów w formatach MSO, chociażby Wydział Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej albo Wydział Inżynierii Uniwersytetu Cambrige, które przyjmują prace w pdf-ach, ba nawet oferują gotowe szablony min. LateX-owe

Avatar
@radzioszok (niezalogowany) | 08.02.2012 11:40#14

Nie wiesz, ze Polska to bogaty kraj? Stad te wymagania.

Konczylem magistra w UK i nie wymagaja plikow w formacie MSO. Minimum to PDF, ale ja moim wykladowca wysylalem pliki w formacie OOo (tak - jeszcze za czasow OpenOffice.org pisalem swoja magisterke). I nikt nie mial z tym zadnych problemow.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.02.2012 0:09#16

@radzioszok | 08.02.2012 8:49#14
"Dobra wiadomość. Składanie prac dyplomowych znacznie łatwiej jest mi wykonać w OOo/LO niż w MSO. W tym ostatnim używanie stylów to jest jakaś masakra. Nie wspominając o takim zaprojektowaniu dokumentu aby spełniał dziwaczne wytyczne promotorów (np. brak numeru strony na pierwszej stronie rozdziału!!!). Tworzenie formuł to poezja (nie trzeba klikać:)). Mogliby jednak poprawić wsparcie dla makr w językach innych niż VB i było super.

Nie rozumiem tylko jednej rzeczy. Dlaczego uczelnie wymagają dokumentów w formacie MSO? Po co ktoś ma kupować MSO dla jednej głupiej pracy dyplomowej. Uczelni powinien wystarczyć nieedytowalny PDF. Promotor natomiast zawsze może sobie zainstalować darmowego OOo/LO by zaznaczyć poprawki. Niestety opór ludzi na uczelniach nietechnicznych jest dla mnie niezrozumiały."

A kto pisze prace dyplomowe z pakiecie biurowym? O LaTeX'u nie słyszałeś?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
patman | 09.02.2012 12:21#17

Miałem LibreOffice. Zdeinstalowałem, wróciłem do OO, bo LO robił taką fajną demolkę z pps-ami. Może za jakiś nie będzie bugów, to spróbuję znowu.

Avatar
gusto (niezalogowany) | 27.04.2012 17:05#18

Fajnie, że LibreOffice tak dobrze się rozwija.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av