r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Linux 4.6: bezpieczniej na 32 bitach, nowy system plików i lepsze oszczędzanie energii

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Linux 4.6 został wydany zgodnie z harmonogramem, mimo że w ostatniej chwili do Linusa Torvaldsa wpadły niespodziewane łatki. Pod nazwą kodową „Charred Weasel” („zwęglona łasica”) kryje się sporo zmian, które czynią Linuksa lepszym na wielu płaszczyznach. Zapraszamy do krótkiego przeglądu najważniejszych ulepszeń.

Najważniejszą nowością dla posiadaczy kart Nvidii z serii GTX 900 jest działająca sprzętowa akceleracja 3D w otwartych sterownikach nouveau. Zieloni wydali podpisane firmware dla procesorów GM200 i GM204, które można wreszcie załadować poprzez otwarty sterownik. Wysokiej wydajności nie ma się co spodziewać, nie działa jeszcze kontrola częstotliwości zegara, ale teraz właściciele tych kart nie będą musieli instalować własnościowych sterowników tylko po to, by uruchomić współczesne, wymagające akceleracji grafiki linuksowe pulpity.

Poprawki dotknęły też nowego sterownika Radeonów – AMDGPU. Obsługuje on resetowanie stanu, więc w razie awarii można przywrócić jego działanie bez resetowania całego systemu. Z kolei nowe sterowniki grafiki Intela wprowadzają (na Haswellach i Broadwellach) kompresję bufora ramki (FBC) oraz samoodświeżanie paneli (PSR) – pozwala to zmniejszyć zużycie energii przy wyświetlaniu stałego obrazu o nawet 80%. Ulepszono też otwarty sterownik grafiki dla Raspberry Pi, zwiększając nieco jego wydajność.

r   e   k   l   a   m   a

Wraz z Linuksem 4.6 nadeszła poważna przeróbka kluczowych dla mechanizmów zarządzania energią mechanizmów CPUFreq i P-State. Zmienił się sposób kontroli częstotliwości procesora, pozwalając na uproszczenie działania zarządców i wyeliminowanie narzutu generowanego przez liczniki aktywności. Zarządca cpufreq może teraz bezpośrednio wykorzystać informację przekazywaną przez planistę, co powinno pozwolić na precyzyjniejszą kontrolę i zmniejszyć zużycie energii. Do tego dochodzą zmiany w kontrolerze hosta AHCI, pozwalające zarządzać także dyskami SATA (i jeszcze bardziej oszczędzać energię).

Linux praktycznie nie ma już konkurencji na większości platform ARM. Od wersji 4.6 kernela dodano wsparcie dla 13 nowych układów SoC, zarówno tych dobrze znanych (Snapdragon 820, Allwinner A64) jak i bardziej niszowych. Standardowo obsługiwane są też urządzenia takie jak LG Optimus Black, Google Nexus 7, Cubietruck Plus czy D-Link DIR-885L.

Lepiej jądro 4.6 poradzi sobie też z laptopami Della i Alienware (obsługując włącznik układu radiowego, specjalne klawisze, tryb głębokiego usypiania czy autorskie mechanizmy chłodzenia). Obsługiwane są też nowe gładziki i ekrany dotykowe, zgodne z protokołem Synaptics RMI4 (wcześniej na Linuksie używano emulacji HID/PS2). Rozwiązano też problem z przegrzewaniem się nowych laptopów Lenovo i urządzeń z czipami Mediateka.

Sporo jest pomniejszych zmian w systemach plików, najważniejsze chyba dla XFS, które m.in. lepiej będzie sobie radziło z awariami I/O. Wprowadzono też optymalizacje dla EXT4, które mają zwiększyć wydajność i skalowalność tego najpopularniejszego linuksowego systemu plików. Jest jednak i duża nowość w tej dziedzinie. OrangeFS to nowy system plików z długimi tradycjami, rozwijany od lat 90 głównie na potrzeby superkomputerów i serwerów stosowanych w bioinformatyce, strumieniowaniu wideo, przetwarzaniu Big Data. Jest w pełni rozproszony, pozwala na jednoczesny dostęp wielu klientom, nie mając żadnych problemów ze współbieżnością.

Ważnym punktem 4.6 jest wprowadzenie oficjalnego wsparcia przestrzeni nazw dla mechanizmu cgroup. Pozwala to na tworzenie wirtualnych kontenerów na procesy, które całkowicie izolują dla nich środowisko hosta, ale zarazem są dostępne dla usług systemowych działających na hoście. Słowo „wirtualny” może więc tu być nieco dezorientujące – to nie ma nic wspólnego z wirtualizacją, nie wiąże się z żadnym narzutem. Taki kontener pozwala po prostu ukryć realia systemu przed uruchomioną aplikacją i ułatwia zarządzanie nią i jej przenoszenie między systemami.

Na sam koniec wspomnijmy jeszcze o znaczącym postępie w kwestii bezpieczeństwa 32-bitowych systemów linuksowych. Do tej pory jedynie zawartość stosu i sam proces były losowo rozkładane po pamięci, inne jednak dane, np. biblioteki systemowe, już nie. Nowa łatka wprowadza pełną ochronę ASLR (randomizacji przestrzeni adresowej) dla wszystkich powiązanych z aplikacją danych, zarówno na 32-bitowych systemach, jak i dla 32-bitowych aplikacji uruchamianych w środowisku 64-bitowym.

Teraz pozostaje czekać na Linuksa 4.7. Z tego co widać, przyniesie przede wszystkim sterowniki dla najnowszego sprzętu (w tym grafiki AMD Polaris oraz czipów MediaTeka i Allwinnera), nowego zarządcę częstotliwości procesora, oraz poważne zmiany w obsłudze EFI, włącznie z możliwością aktualizowania firmware komputera (EFI) przez system.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.