r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Linux for Workgroups 3.11 to oficjalna nazwa nowego linuksowego jądra

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Linus Torvalds po raz kolejny potwierdza, że nie tylko nie odczuwa najmniejszej potrzeby wpisywania się w obyczajowość amerykańskiej kultury korporacyjnej, ale też potrafi traktować swoje najważniejsze dzieło z bardzo niekorporacyjnym przymrużeniem oka. Jako dożywotni dyktator zdecydował się zmienić nazwę najnowszego Linuksa 3.11 z dotychczas zaplanowanej Unicycling Gorilla na Linux for Workgroups. Nowy kernel otrzymał też nowe logo, na którym Tux powiewa flagą o kolorystyce zadziwiająco przypominającej kolorystykę pewnego systemu operacyjnego pewnej wiodącej firmy software'owej. Reakcja fanów jest entuzjastyczna, choć niektórzy zastanawiają się, jak zareaguje na to dział prawny owej firmy: czy prawnicy mogą w ogóle mieć poczucie humoru?

Żarty żartami, ale Linux 3.11 (for Workgroups) jest czymś znacznie więcej, niż tylko nawiązaniem do jednego z najważniejszych dla Microsoftu systemów operacyjnych. Pierwsze wydanie Release Candidate oznacza zamknięcie listy planowanych dla tej wersji jądra zmian. Najważniejsze z nich to:

  • Obsługa technologii Rapid Start Intela, dzięki której możliwe jest ustawianie czasu długości uśpienia komputera (po wybudzeniu maszyny może ona przenieść całą zawartość RAM na dysk i wyłączyć całkowicie komputer. Po ponownym uruchomieniu zrzut pamięci jest kopiowany do RAM-u, więc proces startu systemu jest dla użytkownika sporo szybszy).
  • Sprzętowe dekodowanie wideo H.264 dla procesorów graficznych Nvidii z silnikiem VP2 działających pod kontrolą opensource'owego sterownika Nouveau, a także wstępna obsługa nowych GPU z serii GK100
  • Rozszerzone wsparcie dla Radeonów działających pod kontrolą opensource'owego sterownika: m.in. dynamiczne zarządzanie zużyciem energii oraz obsługa nowych GPU z serii HD 8000 „Sea Islands”.
  • Obsługa procesorów (a raczej SoC) Intel Atom Bay Trail – można już śmiało korzystać z nich na linuksowych desktopach, a także lepsza kooperacja jednostek CPU i GPU w czipach Haswell.
  • Nowy klastrowy i obiektowy system plików Lustre, przeznaczony głównie dla superkomputerów, w których przetwarzane są petabajty danych przesyłanych po Infinibandach.
  • Obsługa obrazów jądra kompresowanych algorytmem LZ4. Szczególnie docenią to użytkownicy urządzeń mobilnych, gdyż LZ4 deklasuje pod względem szybkości dekompresji zlib, LZO czy snappy: w pierwszych testach wczytywanie jądra skompresowanego LZ4 zajmowało 2-2,5 raza mniej czasu niż skompresowanego przez LZO.
  • Wprowadzenie technologii zswap, umożliwiającej kompresowanie zawartości RAM, by wyeliminować przełączanie stron pamięci.
  • Daleko posunięta optymalizacja podsystemu kryptografii jądra, który teraz będzie mógł wykorzystywać takie rozszerzenia instrukcji procesorów jak AVX2 do szyfru Camellia AES-NI, czy SSSE3 do funkcji skrótu SHA224/SHA385. Pozbyto się też niedziałających implementacji blowfisha/twofisha na AVX2 i wprowadzono wsparcie dla koprocesorów Freescale.
  • Ulepszenia w podsystemie dźwięku, m.in. obsługa ponad 32 instancji kart dźwiękowych i obsługa audio z intelowskiego SoC Bay Trail,
  • Wirtualizacja pod kontrolą Xena i KVM działa teraz na 64-bitowych procesorach ARM,
  • Umożliwienie uruchamiania aplikacji dla Windows RT pod Wine (dzięki odpowiedniemu traktowaniu struktury danych Thread Enviroment Block, do tej pory ignorowanej).

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, stabilne wydanie Linuksa 3.11 pojawi się na serwerach kernel.org w pierwszym tygodniu września. Kolejne raczej nie otrzyma nazwy Linux 95.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.