Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Jak Pani w pewnym salonie operatora sieci próbowała wcisnąć kit nieświadomemu użytkownikowi?

Jako 15 letni obywatel (nie mylić z liczbą w nicku, którą losowo wygenerowałem hoho i jeszcze trochę lat temu) postanowiłem wybrać się na miasto, żeby w jakimś salonie/markecie/serwisie przetestować przez chwilę swój przyszły (Xperia Z1) telefon.

Obszedłem wiele marketów, ale tam Xperia Z, tu w ogóle nie ma...

W końcu natrafiłem na salon, w którym była atrapa Xperii Z1. A skoro jest atrapa, to wystarczy miło zagadać i uśmiechnąć się do pracownika tegoż salonu, aby móc w rękach potrzymać prawdziwy telefonik. Szczególnie bawiłem się aparatem, a pracownik strasznie mnie pilnował, żeby czegoś nie pozmieniać w ustawieniach...

Nie na tym rzecz jednak polega. W salonie były dwie kasy, jeśli mogę tak powiedzieć. Po 5 minutach od mojego wejścia przyszła pewna pani, brunetka, wyglądała na 35 lat. Pracownik wezwał pracowniczkę (poprawny wyraz?), która zasiadła na tronie i zapytała się, po cóż to pani przyszła. Na to pani, że skończyła jej się umowa i chce ją przedłużyć. Najpierw była sobie rozmowa wstępna, jak pani płaciła rachunki, czy nie ma zadłużenia, i jeszcze wiele takich zbędnych do napisania tutaj rzeczy... W końcu doszli do tego, że wszystko było płacone, jest w porządku, umowę można przedłużyć, teraz tylko wybór telefonu. I tutaj zaczynają się schody.

- Polecam pani Samsung Galaxy SIII, jest to w tej chwili telefon na topie jeśli chodzi o wybieranie go przez klientów. Ma sporo funkcji, dobry aparat...

- Hmm... wie pani co, ja słyszałam że ten Galaxy SIII jest gorszy od yy... HTC One, tak, dobrze mówię?

- Dobrze pani mówi, ale mówię pani, że Galaxy SIII to najlepszy telefon i najlepsza umowa dla pani.

- A jaka będzie umowa w przypadku HTC One?

- Mamy jeszcze w ofercie Samsung Galaxy Core Plus, który jest równie dobry jak Galaxy SIII - powiedziała kompletnie ignorując klientkę.

Pomyślałem - Boże Święty, cóż ta baba wygaduje! Przecież Galaxy SIII to przereklamowany smartfon, może i jest dobry ale na pewno gorszy od HTC One. A Galaxy Core Plus? Przecież on się przed HTC One chowa! Nie żebym był przeciwnikiem Samsunga, absolutnie. Po prostu te smartfony już miały swój czas bycia na topie. A jeżeli klientka chce coś lepszego, płaciła rachunki po kolei to niech ma coś lepszego. Co ta pracowniczka ma do ukrycia? Nie mam pojęcia, ale dalsza rozmowa po prostu mnie zemdliła.

- Proszę pani, ja nie chcę już Samsungów.

- Dobrze, w takim razie pani chciała HTC One ?

- Tak.

- Mamy jeszcze w ofercie HTC One X.

No i tu niestety klątwa... pani usłyszała "X", i uznała że jest lepszy od samego "One". Niestety, nie jest to prawda, a pracowniczka podstępnie się uśmiechała. Bardzo chciałem rzucić wtedy swoje trzy grosze, lecz wolałem być cichutko, w końcu to tylko po dobroci drugiego pracownika testuje Xperie Z1.

- Czy HTC One X ma lepszy aparat od HTC One?

- Proszę pani, to zależy. HTC One X ma 8Mpx, a HTC One tylko 4Mpx.

- Od czego zależy?

- Od tego, ile aplikacji będzie miała Pani na telefonie. Jeżeli dużo, to zdjęcia wyjdą gorsze, jeżeli mało, to zdjęcia będą bardzo realistyczne.

- Nigdy o takim czymś nie słyszałam, a po za tym w swoim Samsungu miałam dużo aplikacji i zdjęcia robił dobre.

- No widzi pani, HTC to już inna firma.

Na moim miejscu pewnie każdy by wstał, podszedł do pracowniczki i powiedział "babo, twoje miejsce jest w warzywniaku, tylko nie sprzedawaj pietruszki kupującym marchewkę". Całe szczęście, do całej akcji wkroczył [pr]acownik...

- [pr] Nie, Aśka, co ty gadasz. Megapixele nie zależą od jakości wykonanego zdjęcia. Ja bym pani jednak polecił tego HTC One. Jeżeli to telefon, o którym pani marzyła to proszę bardzo. Tutaj chłopak jeszcze trzyma Xperie Z1. Aparat 20Mpx, sporej mocy procesor i 2GB RAMu.

- Nie słyszałam o Xperii Z1. Decyduję się na HTC One.

- Dobrze, w takim razie HTC One. Niestety nie mamy go teraz na składzie, jednak po
podpisaniu umowy [blablablab] przyjdzie do pani kurierem [blablablab]. Maksymalny czas wysyłki to tydzień.

Pracownik uratował sytuację. Oczywiście wiele fragmentów tej rozmowy powycinałem, zostawiłem te najlepsze. Z salonu wyszedłem osłupiały, moja Xperia Tipo ze śmiechu się zawiesiła. Ciężko mi było pojąć, czy ta pracowniczka była tak głupia czy tak cwana żeby wciskać takie kity zwyczajnym ludziom nie obeznanym w tej dziedzinie. Nie ujawnię nazwy operatora sieci, bo nie ma takiej potrzeby. Cóż, są ludzie i...

Pozdrawiam, Locked1986. 

urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
lordjahu   20 #1 17.12.2013 22:26

WoW ciekawe co to za sieć, strzelam że Plus - i choć w niej jestem nie raz mnie ... oszukali :)

djDziadek   17 #2 17.12.2013 23:02

I dlatego ja chodzę po kilka razy do tych samych salonów na rozmowy...
Mnie próbowali w Orange przekonać, że jeśli mam Neostradę, tel. stac. i dokupię komórkę, to internet 3G będę miał za darmo, było to krótko po wprowadzeniu łączonych ofert Orange i nie do końca było prawdą - choć jak wiadomo prawda zależy od sposobu jej przedstawienia, w tym przypadku zagrywka marketingowa w wykonaniu przedstawiciela była zacna :), aczkolwiek bezskuteczna.
Nie spotkałem się osobiście z takimi próbami kłamania ludziom, ale słyszałem o takich sytuacjach...
Niestety, sprzedaż, sprzedaż, sprzedaż... "(...) developers, developers, developers...(...)" - prawda że brzmi znajomo ? :D:D:D

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #3 18.12.2013 09:27

Trony są tylko w Play-u :) Sam spotkałem się z sytuacją że, prtacownik za wszelką cenę wciskał sprzęt konkretnej firmy bo za dużą ilość sprzedanego sprzętu tego producenta, tenże pracownik miał z tego profity.
Taki program "lojalnościowy" dla sprzedawców...


W branży handlowej to normalka.

  #4 18.12.2013 09:42

Prawda jest taka że samsung organizuje konkursy, w których za każdy sprzedany telefon otrzymujemy punkty - sprzedawca oczywiście, które można wymieniać na nagrody i to nie byle jakie. Więc sprzedaż szajsung ma dobrą. Cóż, marketing nie do końca uczciwy.

macminik   16 #5 18.12.2013 09:47

Pracownik nie uratował sytuacji a ją całkowicie spieprzył z punktu widzenia sprzedawcy. Moja żona pracowała wiele lat jako sprzedawca w jednej z sieci telefonii komórkowej, później była kierownikiem salonu, doradcą klienta biznesowego itp aż odeszła z tej firmy. Jednak mechanizm sprzedawania telefonów się nie zmienił. W salonach nie proponuję tego co dobre czy dobrane do klienta. Klient jest oceniany ile potencjalnie może wydać i z takiej półki dobiera się dla niego telefon. Sam telefon to wybierany jest na podstawie... bonusów jakie dostaje sprzedawca. Każdy sprzedany telefon wiąże się z bonusem za sprzedaż ale dodatkowo co jakiś czas pojawiają się przedstawiciele danej marki (wtedy to był Ericsson, Nokia, Siemens, Sony) którzy dostarczają ekstra materiały reklamowe. Owe materiały napędzają sprzedaż konkretnego modelu telefonu. Jeśli Pan z Ericcsona dał obsłudze salonu zestawy słuchawkowe, parasoli i bóg wie co jeszcze gratis, to Ericcon był najlepszy na świecie. Pani z Noki przywoziła bilety na imprezy, bluzy, koszulki i plecaki... Nokia była super. Kiedyś nawet cudem był telefon Sendo, dodawany z 1 zł do jakiegoś innego aparatu, tylko dlatego... że sprzedawca mógł dostać Sendo gratis.... Nie sądzę aby te mechanizmy promocji nie działały i dziś, dlatego Samsung miał być lepszy od HTC a ten gość wszystko spartolił....

oprych   13 #6 18.12.2013 10:46

Ale o czym my tu mówimy? Przecież identyczna zasada panuje w markowych drogeriach czy sklepach odzieżowych. Sprzedawcy mają pułap, że muszą sprzedać X produktu, aby dostać "nagrodę", premię itp.
Prawda znana od lat...

A w powyższym przypadku podejrzewam też, że osoba która sprzedawała nie zna się na tym, oprócz wyuczonych kilku zdań nie powie nic więcej :)

Severus   4 #7 18.12.2013 11:05

też obstawiam, że to +, mnie nie raz oszukali - w salonie i na infolinii. Co prawda sytuacja była inna, jednak kłamstwa u nich to codzienność.

krxl   2 #8 18.12.2013 11:06

Na sprzedaży pracują często przypadkowe osoby, nic dziwnego, że się nie znają. A szczególnie u operatorów jest duża rotacja. Nie ma co liczyć, że w salonie operatora (a nawet w salonie dystrybutora) spotka się pracownika, który potrafi sensownie doradzić. A telefon i tak bardziej opłaca kupić się osobno. Nie będzie kosztował złotówki, ale jakąś śmieszną ratę co miesiąc, ale dostaniemy za to lepszą ofertę abonamentu i wyjdzie taniej w rozrachunku końcowym.

jaredj   10 #9 18.12.2013 11:50

@macminic - ująłeś sedno tematu. Moja luba też pracowała w salonie gsm i takie same praktyki musiała stosować. Sprzedaż konkretnych modeli czy firmy była premiowana nagrodami czy premiami pieniężnymi, teraz zapewne też tak jest. Nie mam pojęcia jak jest w UK, ale Polacy też pracują w salonach, może spróbuję się czegoś dowiedzieć.
Nie łudźmy się - sprzedawca w jakimkolwiek sklepie dla mas ma na celu sprzedać to czego mają najwięcej na stanie, co słabo idzie lub to z czego ma największy zysk.

A co do HTC One i SIII - one ma jedną wadę w stosunku do S3 - ma gorszy wyświetlacz, a dla mnie to rzecz jedna z najważniejszych.

Over   9 #10 18.12.2013 12:12

No to ładnie, a najlepsze że to jest standard czyli wciskanie kitu bogu ducha winnym osobą gdzie wciskane są samsungi które są często skazane na mulącą pracę po wgraniu kliku apek, a potem jest opinia na temat danego producenta ze samsungi mulą i sie zawieszają etc.....

  #11 18.12.2013 12:32

Pangrys jak już to trony są w Orange. Play ma tylko barówki.

  #12 18.12.2013 12:37

@Over: osobOM! (liczba mnoga, celownik, a nie narzędnik liczby pojedynczej) Odmiana rzeczownika osoba: http://pl.wiktionary.org/wiki/osoba

Zopsesen   4 #13 18.12.2013 13:52

O rany! :D Fragment o bardzo realistycznych zdjęciach przy małej ilości zainstalowanych aplikacji mnie prawie zabił! :D

To trochę smutne, że sposób gospodarczej organizacji naszego świata powoduje powstawanie takich cudów...

gowain   19 #14 18.12.2013 14:05

@Zopsesen ja się domyślam, że chodziło o zmniejszenie rozdzielczości zdjęć i ich jakości, żeby fotki się mieściły w pamięci, obok aplikacji. To w sumie logiczne, choć sposób tłumaczenia jest śmieszny :)

  #15 18.12.2013 14:38

Bo ta pani wcale zła nie była, tylko o klienta się martwiła :)

  #16 18.12.2013 15:35

Pani sprzedawca ma być ładna i sprzedawać. Ma przecież limit jaki musi wyrobić. Dodatkowo zbiera punkty za Samsungi (w tym przypadku) lub nazwa znanego producenta, ma działać jak magia (w tym celują sprzedawcy rtv). I uwaga, uwaga: NIE MUSI SIĘ ZNAĆ NA PRODUKTACH ! Taka jest niestety prawda w naszym wydaniu.

n33trox   6 #17 18.12.2013 16:06

Nie dziwi mnie w tym absolutnie nic. Pozwolę sobie zacytować refren pewnej piosenki zespołu Strachy na lachy: "Żyję w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch** za moją kasę".

Pudel89   8 #18 18.12.2013 17:04

Wystarczy trochę spróbować popracować w Call Center by wiedzieć jak fajnie wciska się kity ludziom i na czym tak naprawdę zarabia. Najgorsze są zawsze salony i firmy akredytowane ale to temat na osobny wpis lub komentarz do innego artykułu. Tak jak napisał @n33trox (cytat z piosenki) to podobnie ostatnio chciało ze mną (moją rodzicielką) zrobić T-Mobile. Jest w tejże sieci od czasów Ery, chyba z 10 lat i potrafią durnie dzwonić z ofertami kolejnych abonamentów dokupywanych do konta w kwotach po 74 PLN brutto z telefonem Galaxy Trend. Jak mi Pani przez słuchawkę przedstawiła że telefon jest super hiper a na końcu powiedziała że to SG Trend to prawie wypadła mi słuchawka z ręki a jak powiedziała że w tak dużym abonamencie będę miał tylko 400 minut, pakiet 2GB, nielimitowane rozmowy w sieci i telefon za 1 zł to popatrzyłem się na wiszący na ścianie drewniany obraz Matki Boskiej i w duchu pomodliłem za Nią :)

xomo_pl   21 #19 18.12.2013 17:56

już nie raz słyszałem takie "mądrości" czy to w marketach czy u operatorów... kilka razy się wtrąciłem jeszcze przy pracowniku lub jak tylko poszedł ale genralnie uważam, że jak ktoś idzie po pomoc do pracownika marketu bo myśli, że ten się zna to niech go słucha :)

a co do sprawy to całe szczęście, że pracownik był rozsądny i uratował klientkę przed koreańską tandetą za duże (w abonamentach) pieniądze...

a co do "- Czy HTC One X ma lepszy aparat od HTC One?"

to akurat jest sprawa dyskusyjna i zależy od tego czego kto oczekuje:

one x ma aparat ogólnie dobrej jakości, robi bdb fotki (jak na smartfon) natomiast one ma aparat lepszy tylko gdy mowa o zdjęciach w nocy a a dnia jest co tu dużo pisać słabiutko. Między innymi dlatego nie chciałem one'a i kupiłem Z1 :)

bravo   16 #20 18.12.2013 18:41

Dawno, dawno temu miałem mixa w pomarańczy (jeszcze za czasów Idei). Pewnego razu, jak wracałem z roboty, to zadzwoniła specjalistka od przedłużeń (umowy oczywiście) i zaproponowała mi droższą ofertę z gorszymi warunkami i jakimś badziewnym telefonem. Oznajmiłem jej, że nie interesuje mnie taka oferta, bo telefon już mam i nie potrzebuje nowego. Na to konsultantka powiedziała, że przecież jak mam już telefon, to ten od nich mogę komuś dać jak mi niepotrzebny !!!
Z tego wszystkiego zapomniałem skasować bilet - na szczęście nie spotkałem żadnego kanara :-)

cabis   11 #21 18.12.2013 18:42

Sprawa jest prosta pani widocznie ma profity ze sprzedaży danej marki lub modelu albo mają tego trochę na stanie a nie chce się to sprzedawać więc wciskają na siłę. Dodatkowo nawet lepiej jak się nie zna na tym co sprzedaje (wystarczy że w miarę ogarnia podstawy) bo wtedy to co mówi nie stoi w sprzeczności z tym co wie więc teoretycznie jest lepszym sprzedawcom.
Spotkałem się też z określeniem "pułkownik" - czyli towar który miesiącami zalega na półce i nikt nie chce go kupić czasem też jest jakiś dodatkowy bonus dla sprzedawcy który sprzeda "pułkownika" ;D
W sklepach z elektroniką AGD/RTV jest tak samo. Dobrze to Ci może doradzić mama czy tata ale na pewno nie Pan/Pani w sklepie.

KaMaLL1990   5 #22 18.12.2013 19:51

Sztuczka według mnie polega na tym że kupując Steam Mashine dostajesz kompletnego zbalansowanego PC (pewnie niedługo pojawi się jakaś uproszczona tabela wydajności i certyfikaty od steam ją potwierdzające).
Taki PC jest gotowy do użycia od razu po wyjęciu z pudełka i można go postawić w salonie i po prostu odpalić.
Teraz zaczyna się nowość względem konsol, bo użytkownik który wie cokolwiek o linuxie może przejść do pulpitu i zainstalować dowolny soft multimedialny jak np XBMC i już ma media center, lub wydać trochę kasy i dokupić WINDOWS 7/8.1 i też będzie działać bo to w końcu zwykły PeCet.

KaMaLL1990   5 #23 18.12.2013 19:53

Komentarz nie w tym Newsie. (kilka kart otwartych)

Locked1986   4 #24 18.12.2013 20:10

Dziwna rzecz. Nie ma enterów w dialogach. Panowie z moderacji, co jest grane? Ciężko się tak czyta... :(

xomo_pl   21 #25 18.12.2013 20:35

@Locked, musisz zrobić 2x enter- wtedy robi pojedynczy odstęp :D jakiś bug, który u mnie też jest od jakiegoś czasu :P

Fanboj O   6 #26 18.12.2013 20:36

A wyobrażał kto sobie inną sytuację? Wchodzi blondynka do salonu sieci komórkowej. Chce kupić jakiś telefon, a za biurkiem jakiś smartfonowy freak, który zna się na smartfonach do poziomu ścieżek w procesorach. Wie wszystko i jego wiedza z zakresu smartfonologii siedemdziesięciokrotnie przekracza wiedzę przeciętnego klienta wchodzącego do salonu.
Teraz dajcie chwilę wyobraźni.
Domyślam się, że wszystkie sieci komórkowe przećwiczyły wariant na kompetentnego pracownika. I dlatego w salonach pracują handlowcy, a nie znający technikalia technofani. Ci co najwyżej jakiś komis na galerii mogą sobie prowadzić...

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #27 18.12.2013 22:36

Dzisiaj byłem w dużym markecie elektronicznym, wybrałem sobie telewizor Thompsona, ale sprzedawca (doradca, czy jak go tam zwał) za wszelką cenę próbował mi wcisnąć LG. Niestety robił to tak nachalnie i nie profesjonalnie, że w końcu nie kupiłem nic.
Mój dzisiejszy wyjazd jak ulał pasuje do tej historii.

grizz   5 #28 18.12.2013 22:37

Jeśli pracownica powiedziała tylko, że "Samsung Galaxy Core Plus jest równie dobry jak Galaxy SIII", to dlaczego autor pisze, że "przecież SIII jest gorszy od HTC One"? Owszem, potem pracownica stwierdza, że "HTC to inna firma", ale ta wypowiedź jest przytoczona już po tamtej dygresji autora.

Loombago   9 #29 18.12.2013 23:10

@Shaki81 niech zgadnę EuroRtvAgd?

gowain   19 #30 18.12.2013 23:18

@Shaki w marketach elektronicznych często jako "pracownicy" oddelegowani są przedstawiciele handlowi danej firmy i tak na przykład w MediaMarkt stoi sobie i doradza gościu z Canona, w normalnym stroju pracownika MM. Pytasz jaki aparat wybrać, coś poopowiada o Nikonie, ale zawsze to Canon będzie w końcu najlepszy. Jestem ciekaw czy takie praktyki są legalne...

knyku   7 #31 19.12.2013 09:16

obstawiam na Playa. mają (mieli) s3 lte za zeta, sam go kupiłem.
co do tego że one jest lepszy - jasne, ale o ile? niewiele. a cena? dużo wyższa w przypadku playa właśnie. ja na s3 nie narzekam, bateria 2-3 dni nic nie muli. tylko jedno jest zastanawiające - czemu wszystkie wersje sgs3 dostał cm 11 a jedyny i9305 nie :D, tak samo miui.. dziwna sprawa

enedil   9 #32 19.12.2013 14:37

Mimo podobnych doświadczeń - n.p. około rok temu pytam się w T-Mobile o Lumię 920, a sprzedawca chce mi wcisnąć Lumię 800 (do dzisiaj nie ma Lumii 920 w T-Mobile), były też odwrotne: byłem w Media Markcie i jakaś kobieta kłuci się o to, że sprzedano jej wadliwego smartfona (to była jakaś Xperia). Ekspedientka tłumaczy, że coś jest nie tak z konfiguracją dostępu do 3G z Plusa, bo gdy podłączy się telefon do WiFi z Media Marktu, to wszystko działa (chodziło to o klatkujące się filmy na "jutube"). Tamta kobieta zaczęła na nią krzyczeć, że to jest zepsuty telefon, bo jak ekspedientka wpisała "jakiś kod" to wszystko działało (oczywiście chodzi o hasło do Wi-Fi). W końcu ekspedientka zawołała ochronę.

Jaro070   16 #33 19.12.2013 19:55

@Shaki81

Kup taki tv, który z tyłu ma napisane "Made in Poland".

roobal   15 #34 19.12.2013 21:35

@krxl

"A telefon i tak bardziej opłaca kupić się osobno. Nie będzie kosztował złotówki, ale jakąś śmieszną ratę co miesiąc, ale dostaniemy za to lepszą ofertę abonamentu i wyjdzie taniej w rozrachunku końcowym."

Dokładnie. Do mnie co jakiś czas wydzwaniają i próbują namawiać na przejście z pre-paid na abonament, jednak do dziś nikt mnie nie nakłonił, a jeśli już mam wiązać się z jakąś umową, to wolę wziąć telefon na raty i mieć pre-paid, na którym mam więcej bonusów, niż w ofertach abonamentowych. Jak kiedyś porównywałem, to telefon wzięty w abonamecie wyszedłby mnie drożej, niż wzięty w sklepie na raty.

command-dos   18 #35 19.12.2013 22:33

dobrze, że akcja nie toczyła się gdzieś w jakimś kraju arabskim - wtedy byście zobaczyli co to handel :) wcale nie zdziwiłbym się, gdyby ta oto pani wyszła zadowolona z salonu trzymając nokię 3210 ;)

  #36 20.12.2013 02:21

Jako pracownik Plusa powiem, że jeśli telefonu nie ma w salonie to sprzedawca nie ma możliwości wysłania go kurierem. Sprzedaż przez kuriera odbywa się poprzez telemarketing i bez udziału sprzedawcy. Sprzedawca by dostać prowizję za umowę musi sprzedać telefon w salonie. Kurierem to tylko klient może zamówić bez udziału salonu - zupełnie inny kanał sprzedaży. Jeśli telefonu nie ma to się zapisuje dane i zamawia konkretny model, ale nie ma możliwości sprzedaży wysyłkowej zamawianej z salonu - dlatego wiem, że TO NIE PLUS bo pracuję w Plusie i takie zamówienie z salonu jest niemożliwe.

manieKMP   7 #37 21.12.2013 22:35

Może tej pracowniczce kiedyś ktoś "wcisnął kit" z zależnością ilości aplikacji do rozdzielczości zdjęć i teraz to powtarza (choć w pewnych sytuacjach, w innym kontekście może to być prawdą, np. zajętość pamięci, tyle że w takim wypadku raczej można się spodziewać monitu o braku stosownej ilości do zapisu fotki, a dopiero po tym parę proponowanych rozwiązań, zwolnienie pamięci przez usunięcie czegoś, pogorszenie jakości zdjęcia itp. itd.)... na podobnej zasadzie, gdzie pracowniczce pewnego marketu z agd-rtv kolega wmówił, że plazmy do poprawnego działania (pierwszego uruchomienia) wymagają napompowania (na YT chyba jest z takiej akcji filmik, dziewczyna dmucha w wentyl, chyba kompresora i tupie w pedał z zestawu kontrolera kierownicy, wszystko za "namową" kolegi...).

Tak czy siak, nie umniejszając nikomu inteligencji, wielu osobom można sporo wmówić (nie tylko w związku z technikaliami)... i z jakiegoś powodu, najczęściej są to raczej kobiety ;)

MrMoon   6 #38 27.12.2013 18:31

Mnie już "niestety" znają we wszystkich lokalnych sklepach dla idiotów :) (stały klient) wiec ciężko udawać całkiem "zielonego" i posłuchać z uśmiechem tych wszystkich idiotyzmów wciskanych klientowi.
Często (przeważnie) ci sprzedawcy doradcy to ludzie z przypadku ... wczoraj w rzeźni pracował ...
http://www.youtube.com/watch?v=_Rf9yfrO0ZQ

  #39 10.01.2016 09:37

@KONTO USUNIĘTE (niezalogowany): Hahaha super