Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Bridge Linux, czyli Arch z „ludzką twarzą”.

Tytułem wstępu.

Może nieco na fali rosnącej ostatnio popularności Arch Linuksa (odnoszę wrażenie, że sporo osób sięga po tę właśnie dystrybucję), podjąłem próbę „postawienia” 64-bitowej wersji tego systemu ze środowiskiem KDE.

W związku z tym, że jestem osobnikiem raczej wygodnickim, zacząłem od Chakry. Jednakże, „specyficzne” podejście jej twórców do aplikacji GTK (korzystam z kilku, a nie wszystko jest w Bundles) zadecydowało o pożegnaniu tej dystrybucji. Pozostał, więc, „czysty” Arch..., ale i tutaj coś mi nie pasowało, choć, być może, wynikało to z popełnionych przeze mnie błędów w trakcie instalacji lub nieznajomości samego Archa.

Tak, czy owak, wróciłem do Sabayona, ale – jak się później okazało – nie na długo...

Przeglądając, bowiem, na stronie distrowatch.com dystrybucje oczekujące na dodanie do głównej listy (waiting list), trafiłem na prawdziwą perełkę: BRIDGE LINUX.

Kto? Co?

Bridge Linux, to dystrybucja bazująca na Archu, wydawana w formie LiveCD z możliwością łatwej instalacji na twardym dysku (zarówno z płyty CD, jak i pendrive'a). Można, w sumie, powiedzieć, że to w pełni skonfigurowane wydanie live Arch Linuksa, wyposażone dodatkowo w kilka autorskich programów i skryptów, że to, swego rodzaju, „drzwi do Archa”, czy też, jak można przeczytać na stronie projektu: „uproszczony Arch Linux” („Arch made easy”).

Dystrybucja dostępna jest w kilku odmianach: z Xfce, GNOME, KDE i „light” (z domyślnym środowiskiem LXDE lub opcjonalnym OpenBoksem), a każda z nich, w wydaniu 32-bitowym (i686) oraz 64-bitowym (x86_64).

Twórcą Bridge Linuksa i jego jedynym developerem, nie licząc udziału, skupionej wokół projektu – i jak na razie niewielkiej – społeczności, jest Amerykanin, Dalton Miller – miłośnik Archa i środowiska Xfce. Sam to, zresztą, potwierdził, zapytany, czy wszystkie odmiany dystrybucji traktuje na równi:

Honestly, I'd like to treat them all the same, but Xfce is definitely the best/most polished version. It's what I use, it's what the first version was, so it's the best.

Takie podejście Autora nie oznacza, że inne środowiska traktuje on „po macoszemu”, o czym, na przykładzie wydania ze środowiskiem KDE, mogę zapewnić. I, choć wprawdzie, przy pierwszym uruchomieniu, byłem przekonany, że będę mieć do czynienia z niedopracowaną jeszcze dystrybucją, działającą niestabilnie i pełną błędów, to w rzeczywiostości, było zupełnie inaczej i po krótkich testach wersji live, zdecydowałem się zainstalować Bridge Linuksa jako podstawowy (i jedyny) system operacyjny. Jest to, bowiem, dokładnie taka dystrybucja, jakiej poszukiwałem: łatwa w instalacji, w pełni skonfigurowana, szybka i stabilna, a poza tym – co najważniejsze – ciągła (nie wymagająca, więc, ani cyklicznych reinstalacji, ani upgrade'ów); ponadto, ze świetnie skrojonym KDE, które domyślnie zawiera niewiele programów (i, tym samym, nie jest konieczne żmudne usuwanie niechcianych komponentów), a jednocześnie – dzięki bardzo szybko aktualizowanym i bogatym repozytoriom Archa (w tym AUR) – z bieżącym dostępem do najnowszych wydań software'u.

Zależnie od wybranej wersji środowiska graficznego, różne są minimalne wymagania Bridge'a w zakresie sprzętu. I tak, opierając się na informacjach ze strony projektu:

  • Bridge Light może działać na komputerze z procesorem P2/P3 i 64 – 128 MB RAM;
  • Bridge Linux Xfce powinien „ruszyć” na komputerze z procesorem P3 i 128 MB RAM;
  • Bridge Linux GNOME zadziała już na Netbooku z procesorem Atom i 1 GB RAM;
  • Bridge Linux KDE powinien działać na sprzęcie z CPU taktowanym 1 GHz i 1 GB RAM;

Twórca dystrybucji zastrzega, jednak, że powyższych danych nie opiera na własnych testach i nie mogą one stanowić wyznacznika w zakresie minimalnych wymagań sprzętowych. Jego zdaniem, Bridge Linux zadziała poprawnie na komputerze z minimum 1 GB RAM i procesorem taktowanym 1 GHz.

Instalacja

Bridge Linux – o czym wspominałem wcześniej – posiada możliwość instalacji na twardym dysku. Dokonujemy tego za pomocą prostego programu instalacyjnego (przypominającego nieco ten z Archa). Nie jest on może szczytem profesjonalizmu – co przyznaje również sam Autor (i zapewnia, że w pełni funkcjonalny instalator z interfejsem graficznym, jest jednym z jego priorytetów) – niemniej, proces instalacji nie jest, ani zbyt długi, ani specjalnie skomplikowany i przebiega niemal automatycznie – poza kilkoma, oczywistymi dla procesu instalacji, kwestiami konfiguracyjnymi, wymagającymi działania użytkownika (szczegółowy opis instalacji Bridge'a będzie tematem jednego z moich kolejnych wpisów).

Co na start?

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Uwaga! Dalsza część wpisu dotyczy wyłącznie Bridge Linuksa ze środowiskiem KDE!

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Należy zaznaczyć, że w zakresie doboru aplikacji, Dalton Miller kierował się zasadą niedublowania, a wybór oprogramowania pozostawił, w większości, użytkownikowi. Stąd, jak już wspominałem, Bridge'a cechuje minimalizm pod względem ilości zainstalowanego domyślnie software'u. Według mnie, jest to jedna z zalet tego systemu, mam, bowiem, swoje ulubione aplikacje, których używam, ale, najczęściej, nie pokrywają się one z tzw. „ogólnymi trendami”, z tym, co większość dystrybucji oferuje w domyślnej konfiguracji. Korzystając z innych dystr, sporo czasu, tuż po uruchomieniu „świeżego” systemu, poświęcałem, zazwyczaj, na deinstalcję zbędnych, moim zdaniem, pakietów (programów) – w przypadku Bridge'a, usunąłem ich zaledwie dwadzieścia kilka (najwięcej z grupy kdeartwork).

Jakie oprogramowanie oferuje Bridge Linux w podstawowym zestawie?

Wbrew temu, co może sugerować, ograniczona do minimum domyślna ilość aplikacji, tworzona przez Millera dystrybucja, daje użytkownikowi całkiem spore możliwości: jest przeglądarka internetowa (Chromium), program pocztowy (KMail), komunikator (Kopete), program do obsługi torrentów (Transmission-qt); jest pakiet biurowy (LibreOffice), przeglądarka pdf (Okular), program graficzny (GIMP) i przeglądarka grafiki (GwenView); jest odtwarzacz audio (Amarok) i video (DragonPlayer); są narzędzia dla programistów (Qt-Assistant, Qt-Designer, Qt-Linguist). Ponadto, startujący przy pierwszym uruchomieniu systemu, skrypt, umożliwia doinstalowania, m.in., Javy (jre by Oracle – osobiście, nie skorzystałem z tej opcji i ręcznie doinstalowałem OpenJDK).

Zauważyć trzeba również, że domyślnie zainstalowany program packer, pozwala użytkownikowi Bridge Linuksa korzystać z zasobów repozytorium AUR "out of the box", bez żadnych, dodatkowych czynności konfiguracyjnych. Packer jest, w ogóle, interesującym narzędziem, gdyż poza AUR'em, obsługuje także standardowe repozytoria, zastępując, tym samym, częściowo pacman'a.

Czy jest, zatem, coś, co trzeba zainstalować we własnym zakresie?

Przede wszystkim, polski pakiet językowy dla KDE, czyli kde-l10n-pl, spolszczenie LibreOffice – libreoffice-pl (chyba, że system ma pozostać w wersji angielskiej) oraz słownik aspell-pl – przydatny, na przykład, gdy używamy kadu z włączonym modułem sprawdzania pisowni. Poza tym, środowisko java runtime environment (lub jdk), o ile w ogóle jest konieczne i nie zostało zainstalowane przy pomocy skryptu, o którym pisałem wyżej. Pozostałe aplikacje instalujemy według własnych potrzeb i preferencji.

 

linux

Komentarze

0 nowych
Ave5   8 #1 23.04.2012 16:28

'oraz słownik aspell-pl – przydatny, na przykład, gdy używamy kadu z włączonym modułem sprawdzania pisowni.'

Sam w to nie wierzę, ale dopiero ten cytat naprowadził mnie że Kadu ma taką opcję. Dzięki, dobrze wiedzieć :D

Dystrybucja zapowiada się fajnie, oby nie skończyła jak dziesiątki innych łatwych Archów.

Frankfurterium   9 #2 23.04.2012 20:18

Całkiem fajne. Ja ciągle siedzę na Chakrze i chociaż uważam, że to świetny system, repozytoria trochę mnie uwierają. Gdyby, tak jak w Bridge'u, można było korzystać z AUR-ów...

Trochę mnie kusi, żeby przetestować albo w końcu nauczyć się konfigurować pliki instalacyjne Archa ;-)

Ludvick   6 #3 23.04.2012 20:56

@Ave5

"Sam w to nie wierzę, ale dopiero ten cytat naprowadził mnie że Kadu ma taką opcję. Dzięki, dobrze wiedzieć :D"

Byłem pewien, że wszyscy to wiedzą. :)

@Frankfurterium

1. Bridge Linux, mimo, że jest poza "główną zbiorem" na distrowatch, działa, naprawdę, stabilnie i szybko (teoretycznie, jest to młoda dystrybucja, ale nie mam z nią żadnych większych problemów).

2. Instalując Bridge'a nie musisz nic konfigurować. Zmiany wplikach systemowych, przeprowadzane podczas instalacji są opcjonalne (można zmienić je później). Bridge Linux to trochę tak, jak Mandriva One - Arch w wersji live. Instalując Bridge'a zmieniłem tylko kilka wpisów w plikach konfiguracyjnych, w sumie tylko ustawienia językowe (locale i ustawienia klawiatury) i nazwę hosta (w pliku rc.conf), ustawienie klawiatury w pliku /etc/X11/xorg.conf.d/01-keyboard-layout.conf, zahashowałem angielskie locale i odhashowałem polskie (i UTF-8 i ISO-8059-2) w locale.gen oraz zahashowałem wszystkie serwery prócz niemieckiego hosteurope.de (ftp i http) w pliku mirror.list. Reszta ustawiona jest domyślnie.

3. Możesz spróbować "pobawić się" wersją live i po każdej zmianie czegokolwiek przelogować się (działa to bardzo sprawnie w Bridge'u).

4. Planuję wrzucić na bloga wpis nt. instalacji Bridge'a (jest już w przygotowaniu i myślę, że za kilka dni będzie dostępny).

Ludvick   6 #4 23.04.2012 20:57

*) miało być "głównym zbiorem", oczywiście

Frankfurterium   9 #5 23.04.2012 23:25

Pozwól, że się upewnię, bo żaden ze mnie linuksowy guru:
To zwykły Arch z uproszczonym procesem instalacji i zbiorem kilku gotowych aplikacji? Pacman grzebie w repozytoriach Archa w żaden sposób nieokrojonych ani nieprzerabianych przez autora?

Jeżeli tak, to już mam zagwozdkę...

Ludvick   6 #6 24.04.2012 00:35

@Frankfurterium
Przede wszystkim, przepraszam za brak polskich znakow.

"bo żaden ze mnie linuksowy guru"
Ze mnie rowniez zaden... :)


"To zwykły Arch z uproszczonym procesem instalacji i zbiorem kilku gotowych aplikacji?"
Tak, to jest Arch, ktory nazywa sie Bridge.

Nie ma zadnych oddzielnych repo dla Bridge'a, a dystrybucja korzysta z pelnych repozytoriow Archa, wlacznie z AURem. Jedynie, z tego, co autor podaje sa w dystrybucji jego wlasne skrypty i programy - na przyklad, w Archu, by moc korzystac z AUR, potrzebny jest yaourt, w Bridge'u domyslnie jest zainstalowany packer, ktory zastepuje yaourta, ale jednoczesnie wykorzystuje pacmana. Zeby troche jasniej to zabrzmialo, kiedy aktualizuje system, wykonuje:

packer -Syu (nie pacman -Syu)

jesli sa jakies nowsze pakiety w repo core/extra/community, packer wywoluje pacman'a, a update z AUR'a wykonuje sam.


"Jeżeli tak, to już mam zagwozdkę..."
No to, zdaje sie, ze postawilem Cie w trudnej sytuacji.

Zanim, jednak podejmiesz decyzje o instalacji, pobierz sobie obraz Bridge'a (link do strony znajdziesz w moim wpisie) i "wrzuc" go na pendrive'a (spod liniksa wystarczy, ze podlaczysz "pendraka", a w konsoli, jako root, wydasz komende:

dd if= of=/dev/

, to, np., sdb, ale wszystko zalezy, jak masz to zorganizowane w systemie (rownie dobrze moze byc sdc)

Uwaga! Komenda "dd" wykasuje wszystkie dane z "pendraczka"!

Mozesz bezkarnie pobawic sie dystrybucja i zobaczyc "co piszczy w trawie".

Ludvick   6 #7 24.04.2012 00:38

ERRATA:

dd if=[sciezka do obrazu Bridge'a] of=/dev/[pendrive]


[pendrive], to, np., sdb, ale wszystko zalezy, jak masz to zorganizowane w systemie (rownie dobrze moze byc sdc)

Sorrki za bledy, ale dp.pl ma alergie na "".

command-dos   17 #8 24.04.2012 07:02

Mam nadzieję, że @Ludvick w przyszłości pokaże także jakieś minusy tego distro, bo wygląda naprawdę obiecująco, a nie chciałbym się zrazić, że cośtam nie funkcjonuje jak trzeba. Gdybym na moim netbooku nie miał postawionego już archa, zapewne spróbowałbym bridge'a... Szczególnie jestem ciekaw działania packer'a. Zestaw standardowych aplikacji odpowiedni - dokładnie jak mój ;) Dobrze jest trafić na taki właśnie wpis - i świetnie się go czyta, dzięki.

@Frankfurterium: "...nauczyć się konfigurować pliki instalacyjne Archa." - nie wiem po co ;) wszystko jest opisane w necie. Ja zrobiłem to raz (fakt, pół dniówki mi to zajęło, a zielony byłem, jak trawa na wiosnę) i do dziś mi chula. Nie ma co zaśmiecać sobie umysłu zbędnymi rzeczami, no chyba, że zamierzasz robić to kilka razy dziennie...

Druedain   13 #9 24.04.2012 11:06

Packer to bardzo dobre narzędzie. Nie idealne, ale bardzo dobre. Używam go od dłuższego czasu na Archu, bo Yaourt mnie irytował.

Co jest w packerze niedorobione? Można zrobić -Syu, ale nie można podzielić tego na tylko -Sy albo tylko -Su przez co zawsze przy aktualizacji trzeba czekać na ściągnięcie bazy paczek AURa. Ponad to jeśli jakaś paczka się ściągnie, skompiluje i zapakuje, ale okaże się, że z jakiegoś powodu nie można jej zainstalować, to niestety przy rozwiązaniu konfliktu pakietów próba ponownej instalacji rozpoczyna cały proces od nowa. Na szczęście można wtedy zrobić pacman -U i wskazać w /temp w packerbuild1000 (lub coś podobnego) gotową paczkę. Oczywiście dostęp do zawartości /temp jest tylko do następnego uruchomienia systemu, więc jeśli ktoś mocno grzebie warto sobie wpierw przekopiować paczkę z /temp np. na pulpit :)

Jest jeszcze problem z edytorem PKGBUILD. Domyślnie jest Vi, który nie każdemu musi pasować. U mnie z jakiegoś względu nie da się go wyłączyć w żaden sposób, przez kiedy niechcący otworzę podczas instalacji edytor, to muszę całą konsolę zamykać… Można na szczęście dać 'n' i ENTER :)

Packer nie ma spolszczenia, więc zamiast T/n jest Y/n. Do tego oczywiście i reszta opisów jest tylko po angielsku.

Packer działa tak, że gdy np. przeszukuje się zasoby AURa, to domyślnie pokazywane są wyniki szukania w normalnym repozytorium i AURa oddzielone jednym pustym wierszem. Całość jest w miarę komfortowa w użyciu dzięki kolorowaniu poszczególnych elementów znalezisk.

Generalnie rzecz biorąc Packer to dobry wybór i polecam się nim zainteresować :) Pamiętać trzeba tylko o tym, że nie jest to rozwiązanie idealne.

RubasznyRumcajs   6 #10 24.04.2012 13:47

ot, rozdrabniania się ciąg dalszy :)
czyli: kolejna kopia Archlinuksa. a myslalem ze to ubunciarze "przeginaja" ze swoimi spinami :P

Ludvick   6 #11 24.04.2012 15:00

@command-dos
Mógłbym, właściwie wspomnieć o jednym minusie Bridge'a: otóż, po aktualizacji pakietów qt zostało zaktualizowane do wersji 4.8.1-2 i... nie niektóre motywy pulpitu powodują crasha krunnera - domyślny Oxygen, czy Air i Air dla notebooków działają bez problemu, ale przy pobieraniu innych (np. Glassfield) już ten bug daje znać o sobie. Właśnie z tego powodu musiałem zrezygnować z Glassfielda na rzecz Blue Sory. Z tego, jednak, co wiem, to nie wina dystrybucji, ale bug w qt i zdarza się również na Archu.

Druga kwestia, z jaką się spotkałem, to zniknięcie flag układu klawiatury - na początku miałem w tacce piękną, biało-czerwoną chorągiewkę, a później został tylko napis "pl". Jeszcze tego nie badałem, choć wydaje mi się, że flaga zniknęła po tym, gdy wyczyściłem niechciane pakiety lokalizacyjne (przy pomocy localepurge) - nie mogę, jednak, stwierdzić tego na 100% bez małego testu pod Virtualboksem, na przykład.

@Druedain
Wielkie dzięki za opis packer'a. Rzeczywiści, jak piszesz, packer ma kilka niedopracowanych szczególików, ale pomimo tego, jest świetnym narzędziem.

@RubasznyRumcajs
"ot, rozdrabniania się ciąg dalszy :)"

Nie zgadzam się. Bridge to nie kopia Archa w tm znaczeniu, że nie wnosi niczego nowego, jak w przypadku dystrybucji ubuntu-pochodnych. Bridge Linux, to po prostu, Arch Linux Live ze zmienioną szatą graficzną. W sumie Bridge'owi bliżej do Archa niż jest i było Chakrze.

  #12 24.04.2012 18:49

Co to za widget na górze?

  #13 24.04.2012 21:35

Szukałem dystrybucji ciągłej, ale nie tak skomplikowanej jak Arch a tu proszę, Arch z KDE ;) Biorę się za testowanie.

Nazir50   4 #14 24.04.2012 22:08

Kolejna dystrybucja niedzielna dla kilku osób i do śmietnika z czasem i zapomnienie to cały urok GNU/Linux . :D
Kiedy Ci ludzie zrozumieją że już nikt nie oczekuje 600 odmian badziewia do zabawy i nauki informatyki.

Druedain   13 #15 24.04.2012 22:56

Tak nazirku, jesteś zakręcony jak słoiczek ^^

Ludvick   6 #16 25.04.2012 01:47

@Nazir50

Kolejny komentarz niedzielnego użytkownika dobrychprogramow.pl sensowny dla jednej osoby i do śmietnika z czasem i zapomnienie to cały urok Nazira50. :D
Kiedy ten koleś zrozumie, że już nikt nie oczekuje jego 600 badziewnych komentarzy, ani merytorycznych, ani zabawnych

Ludvick   6 #17 25.04.2012 08:04

@Admc

"Co to za widget na górze?"

Nic specjalnego. Standardowy element plasmy "Szybkie uruchamianie".

ugotowana_kluska   3 #18 25.04.2012 11:56

Wrzucę swoje 3 grosze. Do linuksa podchodziłem przez 6 lat, próbowałem czterech różnych dystrybucji. I w końcu znalazłem UBUNTU. Znalazłem Puppy (wersja przystosowana do starych komputerów). Każdy znajdzie coś dla siebie. Każdy świadomy użyszkodnik. Mnie to zabrało trochę czasu. Krztyna prawdy w tym co pisze Nazir jest - warto pomyśleć nad wspólnymi pakietami i logiką uporządkowania folderów w różnych dystrybucjach... ELASTYCZNOŚĆ, co kto lubi - ma wybór.

  #19 25.04.2012 12:24

@Frankfurterium
Pliki konfiguracyjne są dobrze opisane same w sobie, a jeszcze lepiej na wiki archa.
Bardzo dobry artykuł. Idealny dla kogoś kto zamierza zainstalować archa ale boi sie ncurse. Swojego czasu szukałem Archa live aczkolwiek nie znalazłem i zainstalowałem czystego archa, co raczej wyszło mi na dobrze bo poznałem swój system od podszewki. Dopiero teraz zobaczyłem ile zbędnych demonów pakuje ubuntu na starcie, a dziwiłem się ze system tak długo startuje.
Co do packera to pewnie takie samo narzędzie jak yaourt z którego ja korzystam.

Ludvick   6 #20 26.04.2012 00:39

Dziękuję wszystkim, którzy przeczytali (lub przeczytają :) ) mój wpis, a także - choć właściwie powinno być "przede wszystkim" - tym, którzy zamieścili (lub zamieszczą) wartościowe merytorycznie komentarze. Jeszcze raz, Wielkie dzięki!

@Frankfurterium && @grzesiek1651

Byłoby bardzo miło, gdybyście mogli, po przeprowadzonych przez Was testach Bridge'a (a może nawet instalacji?), opowiedzieć pod tym wpisem o Waszych wrażeniach - za co z góry dziękuję.

  #21 29.04.2012 13:40

Witam.
Dzieki Twojemu opisowi tej dystrybucji mam ja juz na hdd jako glowny system (w sumie to jedyny:P)! dziala super. Instalacja dosyc prosta, konfiguracja bardzo prosta a szybkosc dzialania i stabilnosc szczerze mnie zaskakuje mimo ze uzywam linuksa od prawie 10 lat !! jestem szczerze zaskoczyny i musze przyznac ze zostane przy niej! fajnie by bylo z czasem utworzyc jakis polski support dla niej... zawsze milej sie rozmawia w ojczystym jezyku hehe ;)
pozdrawiam!

  #22 29.04.2012 14:14

a czy możesz dopisać jak a najlepiej jaka komenda doinstalować ten język PL ? bo ja znalazłem takie cos "sudo apt-get install kde-l10n-pl" ale niestety nie dziala a nic innego wygrzebac nie moge a w samych opcjach country/region nie mam opcji add language ;/

Evilus   3 #23 29.04.2012 14:50

Heh, niestety, kolejny klon innej dystrybucji z opakowanym softem desktopowym.

No coz, ale jak wolisz... Ja tam wole Debiana i Slackware (ew. Arch) ale niestety, tworcy Bridge Linuxa po prostu graja ta sama taktyka - tworza dystrybucje desktopowa oparta na innej dystrybucji. Niestety, nic nie dolozyli od siebie (oprocz instalatora). Czyli dystrybucja niegodna uwagi. Pewno za pare miesiecy upadnie. Wlasnie dlatego w swiecie Linuxa jest taki bajzel. Tak naprawde liczy sie max. 7 dystrybucji (Debian, Red Hat, Slackware, Gentoo, Arch, Mandriva, SUSE, okazjonalnie Ubuntu).

Teraz mozecie mnie jechac ile chcecie.

  #24 29.04.2012 17:19

@Evilus nawet jak ten deweloper przestanie wspierac ta ze dystrybucje to nie bedzie to mialo zadnego negatywnego wplywu na zainstalowana wersje poniewaz korzysta ona z repozytoriow Archa i jest z nim w stu procentach kompatybilna wiec ni ma co upasc, to po prostu Arch tyle ze z innym instalatorem.

  #25 29.04.2012 18:20

A ten pingwinek chodzi po tym dolnym pasku? :)

Ludvick   6 #26 29.04.2012 19:04

@Evilus

Szanuję Twoje podejście i Twój pogląd. Być może masz nawet rację co do tego, że pojawił się bajzel w świecie Linuksa (i to za sprawą dystrybucji a'la Bridge Linux)... Nie będę polemizował, bo ani ja Ciebie, ani Ty mnie nie przekonasz. Poza tym, uważam, że podejście inne, niż moje, nie znaczy, że od razu złe.

Co do samego Bridge'a: owszem, to dystrybucja bardzo młoda (choć nad wyraz stabilna, jak na "swój wiek") i sporo jeszcze przed nią (pod warunkiem, że Autor "wytrwa w postanowieniu"); nie wiem, czy pokusiłeś się o przetestowanie Bridge'a (wydaje mi się, że nie, ale mogę się mylić) - tak naprawdę, Bridge Linux, to nic innego, jak Arch, tylko podany w "innym opakowaniu"; to nie jest fork dystrybucji w pełnym tego słowa znaczeniu (jak, np. Ubuntu i Debian), to raczej "sposób" na udomowienie Archa; Bridge nie ma swoich repozytoriów i korzysta wyłącznie z tego, co w jest w Archu; to taki "ludzki" Arch; jedyne różnice, to sposób instalacji (zdecydowanie łatwiejsza, niż w "oryginale") i szata graficzna (dokładniej, tapeta).

Ludvick   6 #27 30.04.2012 18:56

@dev90
Jeżeli korzystasz z dysrybucji bazującej na Archu (np. Bridge), to menadżerem pakietów jest pacman (w Bridge'u, dodatkowo, zainstalowany jest packer (ten służy do "obsługi" AUR-a). Odpowiadając na Twoje pytanie, powiem tak: podam Ci, jak zainstalować język polski w KDE i w LibreOffice, ale skoro używałeś, np. Ubuntu, dobrze, gdybyś zapoznał się z wiki pacmana: https://wiki.archlinux.org/index.php/Pacman_(Polski). Teraz konkretna (p)odpowiedź:

język polski w KDE: pacman -S kde-l10n-pl
Dobrze jest przelogować się lub uruchomić komputer ponownie.
LibreOffice po polsku:
pacman -S libreoffice-pl

Oczywiście, z konta roota lub poprzez sudo


@RAM

Oczywiście! To jest programik amor (część KDE) - w Archu pakiet nazywa się kdetoys-amor.
Po instalacji domyślnie jest "kulająca się, uśmiechnięta kulka", ale wystarczy, że klikniesz na niej prawym przyciskiem myszy i w konfiguracji wybierzesz "tux".

  #28 06.05.2012 16:54

Testuje już 3 dzień na VB i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem tego distro.
@Ludvick powiedz jak widzisz porównanie szybkości działania Bridga w porównaniu z Chakrą i Sabayonem ? Chciałem przetestować Sabayona ale po instalacji na VB przeraziła mnie ilość softu + pierwsza aktualizacja trwała wieczność. Sama szybkość działania też ustępuje Bridgowi przy takich samych ustawieniach maszyny wirtualnej. Obecnie używam Chakry, ale chciałem spróbować czegoś nowego. Z góry dzięki za odzew :)

Ludvick   6 #29 10.05.2012 14:39

@Burst

Powiem tak: używałem Kubuntu/LMDE, ale zawsze irytowało mnie tempo startu obu dystr i to, że - szczególnie w LMDE (zmieniałem repo na unstable), brakowało nowinek (w "Kubusiu" było tak, że jeśli wydano jakąś tam wersję, to po 2-3 miesiącach, żeby mieć najnowsze KDE, trzeba było albo czekać na nowsze wydanie, albo instalować alphę/betę, co nie zawsze było rozsądne :) ).

Po tych dystrybucjach "przeszedłem" na Sabayona i to, co mnie urzekło w pierwszej chwili, to ogrooomne, dość szybko aktualizowane, repozytorium z dużą ilością "świeżynek". W Sabayonie jest jednak jeden "myk": można używać bądź pakietów binarnych, bądź kompilować je "pod swój sprzęt" - niestety, w tej drugiej sytuacji zabierało to masę czasu i nie zawsze się udawało; poza tym, nie zauważałem dużej różnicy w prędkości w porównaniu z "binarkami"; samo dystro działało zdecydowanie szybciej niż Kubuntu/LMDE i tak jakby "pewniej"/stabilniej, choć aktualizacje, bez "pogrzebania" w plikach konfiguracyjnych i zmianie domyślnego servera na np. nluug, potrafiły zająć sporo czasu. Ogólne wrażenie było, w porównaniu z wcześniejszymi dystrami, zdecydowanie pozytywne (no i fakt, że pod KDE kwallet działał "od pierwszego odpalenia" - np. bez problemów uruchamiała się ipla, choć instalacja nie była tak "standardowa", jak, np. w Kubuntu, nie mniej, dało się). Po przesiadce z Sabayona na Bridge'a okazało się, że start i zamknięcie systemu mogą trwać zdecydowanie krócej - krótko mówiąc, Sabayon, w porównaniu z Kubuntu/LMDE, działał bardzo szybko (i zdecydowanie stabilniej), ale Bridge, w porównaniu z Sabayonem, działa jeszcze szybciej.

Porównując Chakre z Bridge'm, trzeba zauważyć, że i Chakra i Bridge są Archopochodnymi dystrybucjami, przy czym Chakra poszła "swoją drogą", odcinając się. poniekąd, od swojego protoplasty, natomiast, Bridge to nic innego, jak swoista "nakładka" na "czystego" Archa, to taki "niewaniliowy" Arch. W przypadku Chakry drażniło mnie KDE "zrobione" jakoś "inaczej": zdaje się, o ile dobrze pamiętam, że nie mogłem odinstalować czegoś, czego nie chciałem, np. KMaila, bo deinstalacja tego programu pociągała za sobą deinstalację "połowy" systemu; druga sprawa, to nigdy nie udało mi się uruchomić ipli ze względu na kwallet - mimo wielu prób, zawsze coś szwankowało i ostatecznie dałem spokój i Chakrze, i ipli pod Archowatymi (w "czystym" Archu występował podpobny problem). Co do szybkości Chakry, to niewiele odbiegała (jeśli w ogóle) od Bridge'a - ten drugi, jednak, jak dla mnie jest, odm początku, lepiej "skonfigurowany" i w sumie bliższy oryginalnemu Archowi.

Dla mnie, pisałem o tym, najważniejsze jest, że Bridge działa bardzo stabilnie, KDE jest zdecydowanie "lepsze" niż w Chakrze, a poza tym, jest dystrem ciągłym, z repozytoriami aktualizowanymi najszybciej ze wszystkich dystrybucji, których używałem (przykładowo, wczorj pojawiła się aktualizacja kernela do wersji 3.3.5, o której na distrowatch przeczytałem dzień lub dwa wcześniej). Sądzę, że Bridge to jest dystrybucja, której nie zamienię na żadną inną, to dokładnie to, czeko oczekuję od Linuksa, poza tym, jeśli Daltonowi "znudzi się" tworzenie Bridge'a, to, tak naprawde, użytkownicy nic nie stracą, bo, w gruncie rzeczy, Bridge to Arch z nieco inną "szatą graficzną" i łatwiejszym instalatorem.

  #30 14.05.2012 14:43

OK, czy będę pierwszym który zapyta o tapetę i naprowadzenie na nią? ;)

Ludvick   6 #31 14.05.2012 18:31

@Mouren

Gratulacje! Właśnie zostałeś pierwszym pytającym o tapetę! W nagrodę link:
http://userserve-ak.last.fm/serve/_/35016845/Beng+31.jpg (1660 x 848)

a tu są jeszcze inne rozmiary:

http://www.google.pl/search?um=1&hl=pl&biw=1600&bih=753&tbm=isch...

  #32 15.05.2012 22:01

Super, dzięki, udało mi się znaleźć wcześniej ale w dużo mniejszych rozdzielczościach, ta jest idealna ;)
Co do tematu, czyli Bridge, to chętnie spróbuję, bo Arch niemal kilka lat gości na moim dysku.

Macie jakieś pozytywne doświadczenia z wersją 64 bitową na Virtual Box-ie? Warte zachodu?

Ludvick   6 #33 15.05.2012 23:09

Poprawka:

tu jest link do obrazka w innych rozmiarach:

http://www.google.pl/search?q=bengu+wallpaper&um=1&hl=pl&imgrefurl=http:...

Ludvick   6 #34 16.05.2012 06:55

@Mouren

"Macie jakieś pozytywne doświadczenia z wersją 64 bitową na Virtual Box-ie? Warte zachodu?"

Używam Bridge'a jako głównego systemu - jest zainstalowany na dysku. Ze względu na to, że jest to wydanie live, testowałem go, uruchamiając z pendrive'a (nie w VirtualBoksie). Później, tzn. przygotowując wpis o instalacji Bridge Linuksa, uruchomiłem ten system na maszynie wirtualnej (VB), ale w wersji i686. Jeśli będziesz instalować Bridge'a w ten właśnie sposób - zainstaluj, jako Arch Linux: definiując maszynę wirtualną w VirtualBoksie, jako "rodzaj systemu", wybierz Arch Linuks (a nie "inny system").

Czy warte zachodu? Tak, jak wspomniałem wyżej: Bridge'a (64 bit) testowałem "na żywym organizmie" (taki test jest dla mnie bardziej "miarodajny", chociażby ze względu na to, że wiem, jak dystrybucja "obsługuje" mój hardware, np. kartę sieciowa, czy wifi - w VirtualBoksie korzysta, po prostu, z ustawień systemu-gospodarza).

Dlaczego "macie"? Czyżby "stare czasy" wracały? :)

  #35 17.05.2012 10:18

@Ludvick

Chyba po prostu nie jestem na bieżąco z wirtualizacją, a dawniej wirtualizacja + 64 bit, wiadomo jak wyglądały - masa kłopotów.

Jednakże, po dzisiejszej instalacji Brydża w wersji 64bit na VB, mogę śmiało stwierdzić, że próżno szukać problemów w normalnym użytkowaniu tejże wersji, z czego oczywiście rad jestem :)

Ludvick   6 #36 17.05.2012 16:57

@Mouren

Nie martw się, ja też jestem "do tylu" w kwestiach wirtualizacji, ale nigdy jakoś nie była mi do szczęścia potrzebna.

Gdybyś miał problemy z aktualizacją lub potrzebował jakiejkolwiek pomocy, pisz śmiało.

Pozdrawiam.

  #37 22.06.2012 02:05

witam, pobrałem sobie wersję xfce i przystąpiłem do instalacji wg poradnika, przebiegła ona bez problemów natomiast po restarcie nie uruchamia się środowisko graficzne, jestem tylko proszony o podanie loginu i hasła przez konsolę. jaka może być tego przyczyna?

  #38 30.06.2012 18:31

Z tego co wiem to ten problem występuje tylko przy xfce. Musisz podać login, hasło a następnie wsisać startx. Rozwiązanie tego problemu masz tutaj:

- otwórz terminal i wpisz "sudo nano /etc/lxdm/lxdm.conf"
- wyszukaj linii gdzie jest napisane "#session=/usr/bin/start...."
- usuń # i wpisz xfce4 zamiast kropek (musi wyglądać jak to "session=/usr/bin/startxfce4")
- po tych zmianach użyj "Ctrl+o"żeby zapisać zmiany i "Ctrl+x" żeby wyjść
- teraz zrób restart i powinno działać :)

  #39 10.08.2012 20:02

Nie mogę zainstalować tego systemu na Virtualbox.
Wiesza się . Czy ma ktoś może jakieś doświadczenia z taką instalacją ?

Ludvick   6 #40 19.08.2012 21:01

@gotek

U mnie - co zresztą widać na screenach - Bridge bez problemów zainstalował się na VB.

Powiedz, jak ustawiłeś VB - pamięć, jaki rodzaj systemu etc...

PS. Sorrki, że dopiero teraz odpowiadam na Twój komentarz.

Autor edytował komentarz.
  #41 19.07.2013 13:30

fajna tapeta. chcę taką!

Ground21   8 #42 20.12.2014 11:58

@Frankfurterium: polecam zainteresować się tym projektem: https://github.com/helmuthdu/aui