
Firma Secunia opublikowała komunikat
bezpieczeństwa dotyczący luki w popularnej aplikacji
antywirusowej o otwartym kodzie ClamAV, która to za pośrednictwem
specjalnie spreparowanych plików wykonywanych umożliwia przemycenie
na komputer ofiary dowolnego szkodliwego kodu.
Problem dotyczy modułu libclamav/pe.c skanera antywirusowego
ClamAV, a konkretnie mechanizmu sprawdzania długości w funkcji
cli_scanpe() zawartej w tymże komponencie. Usterka ta może
powodować, iż pliki wykonywalne o rozszerzeniu exe, które
skompresowane są za pomocą archiwizatora Unpack mogą przyczynić się
do przepełnienia bufora na stercie, a co za tym idzie na
przemycenie na komputer ofiary szkodliwego kodu, który umożliwi
przejęcie kontroli nad urządzeniem. Podobny efekt, jak przeczytać
można w dzienniku zmian pakietu ClamAV 0.93 można uzyskać było za
pośrednictwem plików skompresowanych i zaszyfrowanych aplikacją
PESpin.
Udostępniona została na oficjalnej stronie
projektu nowa wersja aplikacji ClamAV, w której zniwelowana
została wspomniana w komunikacie firmy Secunia luka bezpieczeństwa.
Warto dodać, że występuje ona w wersji 0.92.1 oraz starszych.