Luka bezpieczeństwa w ClamAV

15.04.2008 22:37, Autor: Daniel Karcz (DanKar), Kategoria: News
NewsImage

Firma Secunia opublikowała komunikat bezpieczeństwa dotyczący luki w popularnej aplikacji antywirusowej o otwartym kodzie ClamAV, która to za pośrednictwem specjalnie spreparowanych plików wykonywanych umożliwia przemycenie na komputer ofiary dowolnego szkodliwego kodu.

Problem dotyczy modułu libclamav/pe.c skanera antywirusowego ClamAV, a konkretnie mechanizmu sprawdzania długości w funkcji cli_scanpe() zawartej w tymże komponencie. Usterka ta może powodować, iż pliki wykonywalne o rozszerzeniu exe, które skompresowane są za pomocą archiwizatora Unpack mogą przyczynić się do przepełnienia bufora na stercie, a co za tym idzie na przemycenie na komputer ofiary szkodliwego kodu, który umożliwi przejęcie kontroli nad urządzeniem. Podobny efekt, jak przeczytać można w dzienniku zmian pakietu ClamAV 0.93 można uzyskać było za pośrednictwem plików skompresowanych i zaszyfrowanych aplikacją PESpin.

Udostępniona została na oficjalnej stronie projektu nowa wersja aplikacji ClamAV, w której zniwelowana została wspomniana w komunikacie firmy Secunia luka bezpieczeństwa. Warto dodać, że występuje ona w wersji 0.92.1 oraz starszych.

Źródło: Secunia
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (29)  

Avatar
Berni (niezalogowany) | 15.04.2008 22:52#1

jestem ciekaw ile takich luk ma np inne programy antywirusowe :)

Avatar
Zioło (niezalogowany) | 15.04.2008 22:54#2

...a ja mam pytanie: co to jest "sterta" w terminologii programistów? Może autor miał na myśli "stos"? :)

Avatar
tk (niezalogowany) | 15.04.2008 22:58#3

jestem ciekaw kiedy linuksy przestaną być lekceważone przez hackerów :)

Avatar
moonraker3 (niezalogowany) | 15.04.2008 23:00#4

:) ciężko powiedzieć bo mają zamknięty kod.

Avatar
Aule (niezalogowany) | 15.04.2008 23:10#5

Sterta: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sterta_(informatyka)

Avatar
Respev (niezalogowany) | 15.04.2008 23:12#6

[jestem ciekaw kiedy linuksy przestaną być lekceważone przez hackerów :)]

Jak zamkniesz "ich" kod to stanie się to szybciej niż myślisz :P

Avatar
Jarek (niezalogowany) | 15.04.2008 23:13#7

@tk a co czujesz się zagrożony? :)

Avatar
tuxmaniak (niezalogowany) | 15.04.2008 23:25#8

@tk Skąd wiesz, że są lekceważone?

Nie rozumiem, jak może nie trafiać do niektórych,że bezpieczeństwo systemu zależy od jego budowy, a nie od lekceważenia ...

Może sądzisz, że oprogramowanie antywirusowe, antyspywareowe itp. nie zwiększa bęzpieczeństwa windows swoim działaniem, tylko zwiększa jego "poziom olewalności" przez wirusy, trojany i hakerów?

Avatar
DanKar (niezalogowany) | 15.04.2008 23:32#9

@Zioło: Sterta to obszar pamięci, jaki system operacyjny "daje" do pracy uruchomionemu procesowi. Stos z kolei to sruktura danych, w której nowe dane dodawane są na wierzchołek stosu, możliwe jest odczytanie tylko danych znajdującycj się aktualnie na szczycie wierzchołka (przykładem jest stos zeszytów, dodajemy na wierzchołek i z wierzchołka bierzemy, innymi słowy na górę dodajemy i z góry bierzemy)

Avatar
tk (niezalogowany) | 15.04.2008 23:43#10

@ tuxmaniak

nie wiem, nie znam się... czytam tylko portale:

"Linux: bezpieczny czy ignorowany?" - tytuł z pcworld.pl

http://www.pcworld.pl/news/146241.html

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 16.04.2008 0:05#11

@tuxmaniak - FF tez nie mial dziur zanim stal sie popularny :D

Avatar
anonim (niezalogowany) | 16.04.2008 0:09#12

@Zioło

Wystarczyło zajrzeć na wiki, abyś się dowiedział:
"sterta - obszar przestrzeni adresowej procesu służący do dynamicznej alokacji pamięci"
"Stos - w informatyce, struktura danych działająca na zasadzie bufora LIFO"

Avatar
tuxmaniak (niezalogowany) | 16.04.2008 0:50#13

@Nezumi, @tk Nie twierdzę, ze linuks nie ma dziur... ale ich "łatalność" po wykryciu jest tak wysoka, że praktycznie niemal natychmiast dostępne są poprawki. Inna sprawa, że ludzie tworzący linuksa mają czas, żeby go dopracować, bo nikt nie ma parcia na treminy: "obiecaliśmy już dwa/trzy lata temu, teraz musimy wydać!"

Poza tym, windows, nawet jeśli nie dziurawy, i tak ma niższy poziom bezpieczeństwa, bo nie stosuje uprawnień do plików.

Avatar
tuxmaniak (niezalogowany) | 16.04.2008 1:06#14

@tk Życie to nie konkurs... Czytałem tego newsa, i powiem Ci, że powody, dla których na konkursie "olewano" ubuntu, pasowały tylko do rzeczywistości "konkursowej": "Ten exploit najprawdopodobniej zadziałby również na innej platformie - więc gdyby po pojawieniu się problemów Shane przeszedł do innego komputera, pewnie zdołałby się do nich włamać. Ale wtedy nie byłoby aż tak godne podziwu, jak to, że został i sobie poradził"

Dodatkowo, zwycięzca konkursu miał otrzymać także wygrany laptop, a nagroda pieniężna zmniejszłą się z każdym dniem próby... Ktoś miał próbować udowodnić, ż elinuks nie jset taki bezpieczny, i w ten sposób wygrać mniej, albo nic?

To, że linuks na konkursie został olany, nie świadczy o tym, że jest bezepieczny, bo jest olewany. Przypomnę takie wyrażenie: "uprawnienia do plików". I zacytuję co nie co:

"Przedstawicielka TippingPoint zastrzega, że nie chce w ten sposób w żaden sposób komentować bezpieczeństwa system Ubuntu Linux - głównym celem jej wypowiedzi jest zwrócenie uwagi na fakt, iż wiele osób wyciąga błędne wnioski z wyników konkursu PWN2OWN"

"Exploit Shane'a [zwycięzcy z 3. dnia, który zaatakował Vistę przez lukę w Adobe Flash - red.] po drobnych modyfikacjach na pewno zadziałałby również w Linuksie i pewnie pozwoliłby na włamanie się do niego"

Ale z drugiej strony, 0utsideR skomentował artykuł tak:

"a moze przez Flasha atakowal cos czego w linuksie nie ma?"

I na potwierdzenie tego, że "olewalność" linuksa w życiu i w konkursie to co innego:

"Macaulay przyznał w wywiadzie że obecnie słabo się zna na zabezpieczeniach Linuksa i specjalizuje się w produktach Microsoft, więc jeśli chciał wygrać to musiał łamać Vistę do skutku."

Avatar
anonim (niezalogowany) | 16.04.2008 7:04#15

Clamwin i Activevir też posiadają tą luke?

Avatar
mjs (niezalogowany) | 16.04.2008 7:12#16

Co do bezpieczeństwa platform dla osób znających angielski:
http://tnij.org/a1ot

Avatar
Zahariash (niezalogowany) | 16.04.2008 7:23#17

@tuxmaniak

"Poza tym, windows, nawet jeśli nie dziurawy, i tak ma niższy poziom bezpieczeństwa, bo nie stosuje uprawnień do plików."

Stosuje, stosuje. Nie wprowadzaj ludzi w blad.

Avatar
Zyga (niezalogowany) | 16.04.2008 8:01#18

Ludzie tworzący Linuksa mają czas ? To ciekawe, przecież teoretycznie to nie jest ich praca zarobkowa. Oni (to co inni robią w godzinach pracy) robią po przyjściu z pracy, ze szkoły itp.
Windows stosuje uprawnienia do plików (system NTFS), ale jak się pracuje na koncie administratora to się nie ma co dziwić, że się robi dym w systemie.

Avatar
Tuxkiller (niezalogowany) | 16.04.2008 8:17#19

@tuzmaniak
"Poza tym, windows, nawet jeśli nie dziurawy, i tak ma niższy poziom bezpieczeństwa, bo nie stosuje uprawnień do plików."

Windows nie stosuje uprawnień do plików? LOL miesiąca. Czy Windows to jakiś użytkownik?

Windows ma NTFS, tylko trzeba go używać. Ponadto Windows ma software restriction (XP pro, Vista Bussines, Ultimate), tylko trzeba je włączyć a ma to więcej możliwosci niż tylko ustawienie prawa do wykonania plików w Windows czy Linuksie. Software restriction może działać na poziomie ścieżki, hash czy certyfikatu. Może działać lokalnie lub być zarządzane na tysiącach komputerów za pomocą zasad grupy, dla kazdej grupy userów mozna określić inne zasady. Trzeba tylko spróbować poznać jego możliwości zamiast tracić czas na klepanie frazesów na forum.

Avatar
Mariusz (niezalogowany) | 16.04.2008 9:39#20

Czyli wersja na OSX i Linux jest bezpieczna:) to znaczy, że jest norma wyrobiona;)

Avatar
sabby7890 (niezalogowany) | 16.04.2008 11:11#21

@Tuxkiller

tuxmaniak ma poniekąd rację, bo w defaultowym setupie user jest adminem (większość użytkowników domowych używa domyślnych ustawień). W Pingwinie defaultowy user jest zwykłym userem, a powiedziałbym, że Ubuntu jest najmniej bezpiecznym distro. Przykład:

plik $HOME/.bashrc jest zapisywalny przez zwykłego użytkownika. Firefox może zapisywać pliki w katalogu domowym (np p-klik na obrazku i ustaw jako tapetę). A co, jeśli takim zapisywaniem tapety user nadpisze plik bashrc i tam będzie alias z su/sudo do jakiegoś złośliwego skryptu? Przejmujemy hasło i bawimy się całym systemem.

Wadą Windy jest to, że domyślnie ma bardzo obniżone zabezpieczenia, więc łatwiej wgrać wirusa. Linuksiarzy też to obchodzi, gdyż takie zainfekowane kompy rozsyłają spam, którego nikt nie lubi.

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 16.04.2008 11:25#22

|
„Poza tym, windows, nawet jeśli nie dziurawy, i tak ma niższy poziom bezpieczeństwa, bo nie stosuje uprawnień do plików.”

Niezłe. ;)
Ale linuksiarze i tak bez przerwy twierdzą, że oni „znają się na Windows, bo od nich zaczynali”. Guzik prawda, jak widać.
|

Avatar
tuxmaniak (niezalogowany) | 16.04.2008 11:45#23

@Zyga:"Ludzie tworzący Linuksa mają czas ? To ciekawe, przecież teoretycznie to nie jest ich praca zarobkowa. Oni (to co inni robią w godzinach pracy) robią po przyjściu z pracy, ze szkoły itp."

Ci, którzy rozwijają linuksa w czasie wolnym, mają czas, ponieważ nie mają parcia na terminy... A pozostali? Rozwijają linuksa w pracy! Chodzi tutaj o pracowników firm takicvh jak IBM, Novell, Redhat, i wiele innych. Głównie to pracownicy tych firm rozwijają linuksa, w ramach swojej pracy. Nie trzeba chyba dodawać, że jak za każdą pracę, tak również i za to otrzymują kasę.

Kto nie wierzy, niech sam przeczyta:
http://www.linux.pl/?id=news&show=4589&kom=1

Avatar
Tuxkiller (niezalogowany) | 16.04.2008 11:53#24

Sabby, była mowa wyłącznie o uprawnieniach do plików i do tego się odniosłem.
Żadengo "Poniekąd" nie rozważałem.
Jeżeli zaś chodzi o to co piszesz to żaden system nie nauczył jeszcze usera myślenia, zresztą przy pierwszej grze napisanej przez "genialnych" inaczej programistów, która najlepiej czuje się na koncie admina, bo usiłuje zapisać "save" do katalogu instalacyjnego lub w ogóle nie che odpalać od razu by wrócili do tradycji i pracowali na adminie. Nawet UAC jakieś 30% "fachowców" od razu wyłącza, bo wolą używać dzwinych aplikacji niż stwarzać choćby pozory bezpieczeństwa.

PS
Ciekawe że nawet idiotyczne Gad-gadu niby profile zapisuje w Document and Settings%username%, a ikon w All Users jakoś nie potrafi samo zrobić. Takich beznadziejnych programów jest więcej na Windows i co ważniejsze są popularne wśród ogółu, co nieużywanie admina by default czyni niezbyt popularnym. Osobiście staram się propagować inne podejscie i parę osób już przekonałem, a komputery bez żadnego syfu śmigają im już parę latek.

Avatar
_koles_ (niezalogowany) | 16.04.2008 12:38#25

@Zyga

Przeczytaj sobie:
http://di.com.pl/news/20258,0,Amatorska_natura_Linuksa_to_mit.html

Avatar
anonim (niezalogowany) | 16.04.2008 13:24#26

@tk
jestem ciekaw kiedy linuksy przestaną być lekceważone przez hackerów :)

Pewnie nigdy :P Większość "hakerów" siedzi na linuksach.

Avatar
tuxmaniak (niezalogowany) | 16.04.2008 15:36#27

@Tuxkiller,@Zahariash Macie rację. Windows ma uprawnienia do plików. Biję się w piersi i proszę o przebaczenie mi tego karygodnego błędu ;). na swoje usprawiedliwienie mogę napisać jedynie, że pisząc o braku uprawnień w windowsie, myślałem o takich uprawnieniach do plików, jakie ma linux, czyli trzy grupy użytkowników (właściciel, grupa, pozostali) + root i cztery stopnie uprawnień (do odczytu i zapisu, tylko do odczytu, tylko do zapisu i brak uprawnień) + prawo do wykonania pliku. co nie zmienia faktu, że się zbłaźniłem...

Trzeba to odpokutować! Zrestartuję kompa, i przez jakiś czas będę siedział wyłącznie na windzie ;).

Avatar
Lech® (niezalogowany) | 16.04.2008 15:53#28

@Nezumi
Tak, tylko że luki w Firefoksie są niebezpieczne tylko pod systemem Windows, wytłumaczysz jakoś ten fakt?

Avatar
autumnlover (niezalogowany) | 16.04.2008 20:05#29

Odnośnie tych "hobbystów" - czy Red Hat i Canonical to też przedsięwzięcia hobbystyczne, prowadzone w "czasie wolnym"?

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av