r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

[MWC 2015] Przyszłość Internetu według Huawei i Ericssona – 5G czy... 4.5G?

Strona główna AktualnościINTERNET

Mimo tego, że wielu użytkowników ma wciąż utrudniony dostęp do infrastruktury oferującej połączenia 4G, prace nad 5G wchodzą w coraz bardziej zaawansowane stadium. Jak pisaliśmy w ostatnim czasie, wyniki testów przeprowadzonych w Centrum Innowacji 5G przy brytyjskim Uniwersytecie w Surrey dały imponujące rezultaty. Przepustowość połączenia 5G wyniosła bowiem około 1Tb/s, czyli kilka tysięcy razy więcej niż dla sieci LTE. Prace nad 5G trwają oczywiście nie tylko w ośrodkach akademickich – na wieść o takich możliwościach ręce zacierają największe firmy branży IT, które podczas tegorocznego Mobile World Compress zaprezentowały ich potencjalne zastosowania.

Największe firmy wykazywały na ogół tendencję do hurraoptymistycznego postrzegania możliwości połączeń 5G. Zaczyna się to jednak zmieniać, zapewne w związku z przewidywaniami, że piąta generacja połączeń będzie dostępna dla przeciętnych internautów najwcześniej za pięć lat. Powstała zatem konieczność takiego przebudowania polityki i planów biznesowych, aby w ciągu około dwóch lat zostały zaprezentowane urządzenia i koncepcja infrastruktury, która będzie łączyła czwartą i piątą generację. Oprócz konieczności zapewniania użytkownikom coraz większej przepustowości połączeń i coraz mniejszych opóźnień, istnieje jest jeszcze jeden powód takiego zrewidowania swojej polityki. Producenci nie mogą sobie pozwolić na sytuację, w której przez pół dekady nie zostanie zaprezentowany nowy, rewolucyjny produkt z kolejną cyfrą przed G.

Chiński Huawei prognozuje, że połączenia 4.5G będą miały komercyjną premierę już w 2016 roku. Założeniem ma być zaprezentowanie takich technologii i urządzeń, aby migracja z 4,5G do 5G była możliwie jak najmniej drastyczna. W związku z tym od dłuższego Huawei wraz z Deutsche Telekom i Vodafon opracowuje rozwiązania, które pozwolą między innymi na płynne strumieniowanie plików wideo w rozdzielczości 4K i ultra-HD minimalizując opóźnienia.

Przedstawiciele chińskiej korporacji jak dotąd niechętnie decydują się na publikowanie konkretnych informacji, można jednak zakładać, że wprowadzenie w życie 4.5G odbędzie z wykorzystaniem agregacji pasm w istniejących już standardach LTE-LAA, MIMO, a także dzięki kwadraturowej modulacji amplitudowo-fazowej oraz inteligentnym antenom. Huawei zaznacza, że 4.5G odnajdzie swoje zastosowanie także w Internecie Rzeczy, dzięki rozwijaniu LTE-M – energooszczędnego wariantu LTE dostosowanego do potrzeb na przykład etykiet RFID.

r   e   k   l   a   m   a

Na rozwój Sieci w najbliższych latach nieco inaczej zapatruje się konkurencyjny Ericsson. Firma również zauważa konieczność wypełnienia luki dzielącej 4G i 5G, jednak skupia się raczej na rozwoju konepcji digital telco. Ericsson będzie się koncentrował się na wirtualizacji, oprogramowaniu i usługach, w mniejszym stopniu na rozwoju urządzeń i infrastruktury. Rozwój ma się zatem opierać na systematycznym doskonaleniu systemów sieci wykorzystywanych przez dostawców usług telekomunikacyjnych. Ponadto rozbudowane zostaną narzędzia analityczne, jak Expert Analytics 15.0 pozwalające ustalić konkretne kryteria, według których subiektywne wrażenia korzystania z sieci mogą doskonalić jej funkcjonowanie.

Oczywiście stwierdzenie, że Ericsson ograniczy się tylko do doskonalenia oprogramowania byłoby dużym uogólnieniem – w firmie trwają także prace między innymi nad nowymi routerami. Przykładem może być nowe rodzina routerów oznaczona liczbą 6000, mająca w przyszłości obsługiwać pasmo Ka, którego zwiększona pojemność pozwoli na popularyzację łączenia się z Siecią drogą satelitarną. Ponadto Ericsson w swoich urządzeniach planuje konsekwentnie rozwijać koncepcje programowalnych sieci złożonych z trzech warstw – warstwy aplikacji, zarządzenia oraz infrastruktury.

Oczywiście rozwój łączników pomiędzy 4G i 5G będzie uzależniony od tego, jak szybko te drugie połączenia zawitają pod strzechy. Biorąc jednak pod uwagę ogrom pracy zarówno w sferze oprogramowania, jak i sprzętu, który największe firmy branży poświęcają na rozwój połączeń pre-5G, na transfer rzędu 1 TB/s przyjdzie nam jeszcze poczekać.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.