Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Bezsensowność cenzury Internetu (ocenzurowane)

[W poniższym tekście usunąłem fragmenty wzbudzające sensacje, które zostały niewłaściwie zrozumiane. Ich celem było zilustrowanie przykładów, że karalne powinno być podejmowanie rzeczywistego działania skierowanego przeciwko drugiemu człowiekowi oraz przygotowanie do takiego działania, nie zaś samo pomyślenie o nim. Internet to tylko świat myśli, nie rzeczywistość. A ludzie to nie Volkanie ze StarTreka.]

Po latach nieskrępowanego działania Internetu coraz silniejsze są zakusy polityków dotyczące jego kontroli. Przecież nie może być dziedziny działalności człowieka pozostawionej bez żadnego prawa. Politycy nie rozumieją, czym jest sieć, próbują stosować stare schematy myślenia do nieprzystających warunków.

Dawniej zadaniem prawa była kontrola silniejszych nad słabszymi. Współcześnie w praworządnych krajach jest nieco inaczej. To państwo, nadzorowane przez polityków wybranych w wyborach, posiada monopol na stosowanie środków przymusu, zwalniając obywateli z samodzielnego egzekwowania własnych praw siłą. Zadaniem prawa jest zapewnienie równości ludzi, ochrona słabszych przed zakusami silniejszych. Tak przynajmniej wyglądają teoretyczne podstawy ustroju demokratycznego.

Internet nie jest rzeczywistym światem, tylko wirtualnym, to tylko zera i jedynki w najprzeróżniejszych kombinacjach. Co oznacza, iż nie posiada żadnych ograniczeń związanych z istnieniem materii, to świat wyobraźni, uzewnętrznienie ludzkich myśli.

Stosowanie prawa do Internetu jest z zasady bezcelowe, gdyż w internecie wszyscy są równi. Nie ma silniejszych i słabszych, nie ma płci, wieku, narodowości, koloru skóry, majątku. Każdy może być kim zechce, jedynym ograniczeniem jest jego zdolność wyobraźni. Nie trzeba być "kimś ważnym", by dotrzeć do ludzi.

Jeśli mogą być jakieś prawne ograniczenia, to tylko w absolutnie wyjątkowych przypadkach:
1) Masowe wysyłanie spamu. Szkodliwość spamu jest oczywista, zasypuje skrzynki pocztowe i zajmuje przepustowość sieci. Wszystkich irytuje, tylko czasem ten ułamek procenta absolutnie najgłupszej części populacji da się nabrać na wyprzedaż Viagry.
2) Udostępnianie komercyjnych plików (programy, muzyka, filmy) bez zgody ich właściciela. Niechętnie napisałem ten podpunkt, lecz takie są realia, niektóre zawody polegają na wytwarzaniu takich plików i ci ludzie muszą z czegoś żyć.
Może ten problem sam się kiedyś rozwiąże wraz z popularyzacją programów opensource i serwisów typu Jamendo.
3) UMIESZCZANIE i kupowanie plików, których powstanie wiązało się z popełnieniem przestępstwa w świecie rzeczywistym, np. materiały pedofilskie i inne, przedstawiające rzeczywistych ludzi w różnych potencjalnie poniżających sytuacjach bez ich zgody.

Różne ekstremalne treści w Internecie nie są szkodliwe po prostu z tego powodu, że nikt nie może zmusić do zapoznawania się z nimi. A każdej takiej stronie odpowiadają tysiące stron o przeciwnej tematyce.

Nawet rasiści nigdy nie mają pewności, z kim mają do czynienia. W ten sposób Internet likwiduje uprzedzenia pomiędzy ludźmi.

Zasady korzystania z Internetu:
1) Jeśli coś się nie podoba, po prostu tam się nie zagląda.
2) Należy z dystansem podchodzić do wiarygodności informacji z sieci.

W różnych miejscach sieci panują różne zwyczaje, jeśli coś się nie podoba, można znaleźć inne miejsce. To administratorzy danej witryny ustalają zasady.

Ostatnio modnych hasłem stosowanym przez rządy jest "walka z pornografią". A komu ona szkodzi? Jeśli rodzic sobie nie życzy, by jego dzieciak chodzący do przedszkola oglądał fotografie nagich kobiet, to nie musi umożliwiać dziecku dostępu do internetu. Tam nie ma niczego dla małych dzieci. Są książki dostosowane do ich poziomu umysłowego, można zainstalować w komputerze encyklopedię multimedialną. Informacje w sieci są nieprzydatne w odrabianiu lekcji z powodu ich niepewnej wiarygodności. Oferty firm też nie są dla dzieci. Nie można dostosowywać jej do umysłowości kilkulatka. Dla nieco starszych dzieci są programy do nadzoru rodzicielskiego, blokujące strony na podstawie słów kluczowych, a i tak wszystkiego dowiedzą się od kolegów na podwórku. Pod koniec podstawówki jest już za późno na takie ograniczenia.

Podsumowując.
Internet to świat abstrakcyjny, nie podlegający ograniczeniom i zwyczajom ze świata rzeczywistego. Uczy samodzielności ustalania własnego światopoglądu, niezależności myślenia. Stymuluje kreatywność oraz wyobraźnię. Coraz częściej zwyczaje z Internetu przenikają do świata rzeczywistego, powodując zanikanie barier pomiędzy ludźmi. Idee równości i wolności dopiero ostatnio są tak naprawdę wcielane w życie. Najprawdopodobniej stoimy na progu nowej cywilizacji.

Dodane:
Może jednak podam jakieś przykłady obrazujące bezsens krytykowania za myśli i emocje.
Bez wątpienia przemoc jest czymś złym, obrzydliwym. Prowadzi do wojen, w których giną ludzie, cierpią ich rodziny, pozostają kaleki i sieroty. A ilu Czytelników oglądało film sensacyjny lub wojenny, w którym krew tryska i trup się gęsto ściele, grało w grę strzelankę? Ilu się to spodobało? I teraz nadchodzi taki "moralizator", który dla Waszego dobra wmawia Wam, że musicie być obrzydliwi, skoro tak pomyśleliście. Jesteście "źli do szpiku kości" i trzeba Was leczyć. Bo skoro Wam się podobało, musi być z Wami coś nie tak, stanowicie potencjalne zagrożenie dla społeczeństwa. Zapewne pomyślicie, że ów "moralizator" ma jakieś problemy, przecież w rzeczywistości nigdy nikogo nie zadźgacie nożem. Kolejnym przykładem są gry i filmy o wyścigach samochodowych. W świecie rzeczywistym taka jazda może mieć tragiczne skutki, dlatego jest zakazana, w świecie wirtualnym nikomu nic się nie stanie, to tylko zabawa. I znów "moralizator", tym razem wręcza mandat za wirtualne przekroczenie prędkości, gdyż zbyt szybka jazda jest z natury "zła" i już.
Te przykłady pokazują różnicę pomiędzy światem wirtualnym (film i gra są takimi światami wirtualnymi, Internet również) a światem rzeczywistym. To nie zachowania są złe, ale złe są skutki, jakie wywołują, czyli szkodę dla innych ludzi. W świecie wirtualnym, w odróżnieniu od rzeczywistego, nie ma skutków dla rzeczywistych ludzi, bo tam nie ma ludzi, co najwyżej ich wirtualne alter-ego. 

Komentarze

0 nowych
Gitma-Dżones ;<   4 #1 02.03.2010 14:24

Ciesze się że został Pan MaRa nieco ocenzurowany. Dziękuję redakcji za szybką reakcję.

Gitma-Dżones ;<   4 #2 02.03.2010 14:47

"Internet nie jest rzeczywistym światem, tylko wirtualnym, to tylko zera i jedynki w najprzeróżniejszych kombinacjach."

Prasa jest tylko rastrem, kropeczkami w najprzeróżniejszych kombinacjach i kolorach, ułożonych na papierze.

Informacje umieszczone na łamach prasy są umieszczone poprzez osoby odpowiedzialne za swoje słowa. Internet niczym się nie różni. Internet ma podlegać prawu także jak i wszystkie środki przekazu informacji.

Gitma-Dżones ;<   4 #3 02.03.2010 15:08

Co do przechowywania pornografii dziecięcej, ponieważ o to poszło a nie o to że o czymś pomyślałeś (ponieważ myślenie takie raczej nie jest karalne, ale jak najbardziej obrzydliwe):

"Wczoraj prokuratura postawiła mężczyźnie zarzuty posiadania pornografii dziecięcej. Grozi mu za to do 8 lat więzienia."

http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,6372023,Policja_znowu_tropi_pedofilow.html

8 lat - słusznie, ale za mało, nawet za przechowywanie. Nawet najgorszy terrorysta nie jest tak żałosny jak pedofil.

Może tobie trudne to jest do zrozumienia, ale żeby zrozumieć trzeba mieć co najmniej serce.
Mój rodak Drąsius faktycznie poświęcił tej sprawie swoje życie, bo miał normalne serce rodzica.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80611,7138266,Drasius_Kedys_wciaz_sie_u...

Nebuk abejingas!

msnet   18 #4 02.03.2010 17:43

Kontrola Internetu powinna polegać tylko na tym, aby nie pojawiały się tam treści naruszające czyjeś dobro (czyli zamieszczanie zdjęć bez zezwolenia, w szczególności jakoś ubliżające komuś, pornografia dziecięca itp...).

Generalnie zgadzam się z tekstem. Szczególnie fragment dotyczący pornografii - jeśli nie jest to pornografia powstała na bazie czyjegoś cierpienia, to nie widzę w tym nic złego. Przecież ci ludzie, grający w tych wszystkich filmach i pozujący do zdjęć często z tego żyją... A jeśli się to komuś nie podoba - korzystanie z Internetu, a w szczególności wchodzenie na strony zawierające pornografię, nie są przymusowe. Podobnie jak zakup pisma pornograficznego (których pełno jest na rynku, w kioskach z gazetami) nie jest obowiązkowe. Jeśli ktoś lubi takie rzeczy oglądać, to jego sprawa. A ograniczanie mu dostępu do takich treści to już dyskryminacja, a więc coś niedopuszczalnego w demokratycznym świecie, którego częścią jest także Polska (czy się to komuś podoba, czy też nie).

Co do cenzury, to jest ona dopuszczalna tylko wtedy, gdy ma zapobiegać łamaniu czyjegoś prawa. Każdy inny przejaw cenzury jest dyskryminacją!

Gitma-Dżones ;<   4 #5 02.03.2010 17:57

@ msnet

To nie jest problem związany wyłącznie z internetem. Przecież jak sam pisałeś, kioski są pełny tego typu treści. Sprzedaż tych publikacji jest zabroniona osobom do lat 18. Pozostawianie tych publikacji w miejscach publicznych bez nadzoru już może budzić kontrowersje. Czyli są miejsca i sytuacje, kiedy te treści MOGĄ być niewłaściwe.

Gitma-Dżones ;<   4 #6 02.03.2010 18:52

@ msnet

Kolejny przykład, wyobraź sobie, że twoje miasto posiada wolne do wstępu punkty do przeglądania pism pornograficznych. Jak pisałem wstęp jest wolny, a problem z ograniczeniem 18 lat rozwiązywany jest w ten sposób, że osoba wpisuje w zeszyt, że ma 18 lat i już. Brzmi absurdalnie ale tak dzisiaj wygląda internet.

Programy do nadzoru rodzicielskiego? Bez przesady.
Kolejny przykład:
W normalnych krajach palacze nie mogą palić w miejscach publicznych. Masz chęć do palenia - spoko, to jest legalne, ale zadbaj, żeby to nie przeszkadzało innym.
Masz ochotę oglądania, udostępniania treści erotycznych - zadbaj, żeby to nie sprawiało kłopotów innym. Ty masz zadbać o to a nie ktoś, kto nawet nie wie jak włączyć komputer (i ma do tego prawo).

pankrzysio   4 #7 02.03.2010 19:13

@MaRa Nie jestem zwolennikiem cenzurowania internetu, bo nie ma sposobu, żeby go ocenzurować. Można, owszem, odgórnie blokować strony z treścią ogólnie uznaną za szkodliwą, ale szkodliwą dla kogo? Jeśli dorosły może oglądać strony pornograficzne, bo kliknął na "Mam 18 lat - wchodzę" równie dobrze może zrobić to 13-latek. Nie trzeba podawać numeru pesel. Dla tego dziecka 13-letniego to jest szkodliwe! Poza tym internet daje niesamowitą, niemal niekaralną wolność słowa w tym złym znaczeniu. Słowa obelżywe, wulgarne, kłamliwe, które wypowiedziane w świecie realnym, twarzą w twarz, mogłyby w ogóle nie mieć podstaw, by być niewypowiedzianymi, stają się kanwą agresji, kłótni, w najlepszym razie dyskusji z autorem. Często autor okazuje się być prowokatorem, który wsadza kij w mrowisko, a potem chwali się ilością odpowiedzi pod swoim postem.
Jeszcze słowo o grach.. Rywalizacja w wirtualnym świecie czasem przenosi się w świat realny. Słyszałem już o osobach, które zabiły, żeby sprawdzić, czy jest tak jak w grach, czy będzie spawn. Fizyka w przypadku ekstremalnego prowadzenia samochodu też jest bezlitosna..
Internet jest zły, a zarazem dobry. Tylko od inteligencji użytkowników i ich oczekiwań zależy, czy będzie źródłem informacji, czy ringiem. Kontrola internetu ma swój sens..

NECcod4   4 #8 02.03.2010 19:18

MaRa - (do nazwy bloga) powiedz to wladza Chinskim

Karach   3 #9 02.03.2010 19:30

Internet jest jak każde inne narzędzie (i chyba nie zgodzę się z autorem tekstu, że to alternatywny świat). Nóż - można nim pokroić chleb, a można i kogoś zabić. Młotek - można nim roztrzaskać głowę, ale i wbić gwóźdź. Przepraszam, za nieco brutalne przykłady, ale trzeba to powiedzieć dosadnie. Internet jest taki sam.
Tylko od ludzi zależy, w jaki sposób wykorzystują wynalezione przez siebie narzędzia. Co niestety pokazuje, jakimi istotami są naprawdę. ;)

Gitma-Dżones ;<   4 #10 02.03.2010 19:49

@ NECcod4

Chiny mają dobry pomysł - każdy, kto chce założyć stronę, musi mieć na to pozwolenie.

Czy to jest takie złe? Chiny na pewno wykorzystują ten pomysł do swoich totalitarnych celi.

Ale jak jest w krajach demokratycznych? Czujesz się kontrolowany kiedy zakładasz firmę? Musisz się zarejestrować i już. Rejestrujesz meldunek, samochód...

Rejestracja użytkownika internetu jest dobrym rozwiązaniem i moim zdaniem jedynym rozwiązaniem, no i nie pozbawia nas wolności, możemy robić wszytko, co jest dozwolone prawem. W czym jest problem?

msnet   18 #11 02.03.2010 20:30

@Gitma-Dżones ;<

Problem jest w tym, że Internet to potężne narzędzie i przekazanie tego typu kontroli władzom jest skazane na to, że prędzej czy później władza zacznie coraz bardziej ograniczać nasz dostęp do tego narzędzia, a więc nastąpi coraz większe ograniczanie naszej wolności.

treuer25   6 #12 02.03.2010 20:34

Nie zgodzę się z tobą, uważam że internet to kolejne medium informacji i też w jakimś stopniu powinno być cenzurowane.
Sieć w dzisiejszych czasach to źródło informacji tak jak kiedyś (jeszcze są) gazeta, książka. Granica miedzy światem wirtualnym a rzeczywistym jest bardzo cienka, i coraz bardziej się zaciera.
Pamiętam jak jeszcze kiedyś nauczyciel opowiadał mi jak jechał swoim samochodem, wcześniej grał wyścigi na komputerze.
Jadąc tym swoim samochodem "oczywiście w realu" powiedział że nie czuł prędkości, wydawało mu się że jedzie za wolno, no to dodał gazu po 2 minutach spojrzał na licznik okazało się że jechał prawie 200 km/h. Jaki z tego wniosek, świat wirtualny wpłynął przez krótka chwilę na świat rzeczywisty(bo przecież w grze komputerowej takie prędkości to żadna rewelacja) podświadomie ale wpłynął. To samo dotyczy treści w sieci, bardzo dużo rzeczy wpływa na nas a my z tego nie zdajemy sobie sprawy.

Gitma-Dżones ;<   4 #13 02.03.2010 20:52

@ msnet

Żyjesz w kraju demokratycznym, masz wolność słowa i inne wolności. Ograniczenia większości tych wolności byłoby wbrew prawu. Jakich wolności pozbawia Cię rejestracja samochodu?


@ treuer25

Dokładnie. Ten kto mówi że to co się dzieje w wirtualu (internet/tv) nie ma wpływu na real, jest co najmniej naiwny. W takim razie reklamy i ogromne środki przeznaczane na reklamę nie mieliby sensu. Widzisz -> Pragniesz -> Działasz

  #14 02.03.2010 21:04

Chcę włączyć pornosa to go włączam i nie powstrzyma mnie żaden program, na żadnym systemie operacyjnym, gdyż polegają na zawodnym systemie słów kluczowych. Mogę nawet wykorzystać antywirus przeciwko czemuś takiemu jak Opiekun. Co prawda zazwyczaj trzeba się pomęczyć i wtedy mi się odechciewa, ale jest to możliwe! Dlatego uważam, że jakiekolwiek cenzurowanie jest bez sensu. Bo jak komuś zależy to to zrobi, a nie ma sposobu by go powstrzymać, gdyż są setki metod. Podoba mi się metoda z zezwoleniem na założenie strony, ale to by zahamowało cały rozwój. Jak teraz w urzędzie czekasz np. kilka miesięcy na jakąś "aktywację" czegoś to ile byś czekał na zezwolenie na stronę? Jasne, że jakieś cenzurowanie by pomogło, bo nie każdemu chciałoby się to omijać.

Gitma-Dżones ;<   4 #15 02.03.2010 21:09

@ Soanvig_offline

Otrzymujesz identyfikator i klepiesz sobie stronki, za treść których niesiesz odpowiedzialność. To ma sens

  #16 02.03.2010 21:16

@Gitma-Dżones ;<
A jak roznosisz ulotki też je rejestrujesz ?

  #17 02.03.2010 21:26

@ Gitma-Dżones ;<

Prawo zawsze można zmienić...

msnet   18 #18 02.03.2010 21:27

@ Gitma-Dżones ;<

Prawo zawsze można zmienić... I nikt nie zdoła powstrzymać przed tym władzy...

Gitma-Dżones ;<   4 #19 02.03.2010 21:32

@ M@rcinek

Nie mam pojęcia.

msnet   18 #20 02.03.2010 21:40

@Soanvig_offline

A pranie mózgu, jakie nam zapodają reklamy czy też super konkursy SMS-owe (trąbią, że jak wyślesz jednego SMSa, to wygrasz... jak już się skusisz to każą wysłać jeszcze jednego... i jeszcze... i jeszcze...). To są znacznie gorsze rzeczy z punktu widzenia psychiki człowieka niż np. pornografia czy gry komputerowe. To tego powinni zabronić...

Gitma-Dżones ;<   4 #21 02.03.2010 21:42

@ msnet

Ty mieszkasz w Polsce czy w Chinach? Jakie prawo można zmienić?

@ M@rcinek

Naprawdę nie mam pojęcia. Na przykład, roznosisz ulotki o treści pornograficznej. To jest karalne, więc robisz coś za możesz pojść do więzienia.

W internecie jesteś anonimowym gościem, który robi co tylko chce. W realu masz pesel, dokumenty. Moim zdaniem, odpowiedzialność w sieci by się przydała

msnet   18 #22 02.03.2010 21:42

P.S. Ostatni mój post był skierowany do treuer25 - sorki za pomyłkę...

msnet   18 #23 02.03.2010 21:44

@Gitma-Dżones ;<

Granica między demokracją i dyktaturą jest bardzo cienka... Weźmy np pod uwagę Rosję - niby państwo demokratyczne, ale władza może sobie robić co jej się podoba... Nie trzeba szukać aż w chinach...

Gitma-Dżones ;<   4 #24 02.03.2010 21:47

@ msnet

Masz rację. SMS-sy wkurzają.

Gitma-Dżones ;<   4 #25 02.03.2010 21:49

@ msnet

W Rosji nie ma demokracji. Sami ludzi w sposób demokratyczny wybierają dyktaturę, ale to temat rzeka.

Powiedz mi czy rejestracja samochodu pozbawia Cię wolności, czy nie jest zgodna z ustrojem demokratycznym i czy chiałbys to zmienić?

msnet   18 #26 02.03.2010 21:58

@ Gitma-Dżones ;<

Nie - rejestracja samochodu nie ogranicza mojej wolności. Z resztą - nie o rejestrację tu chodzi, a o cenzurę. Samochód trudno ocenzurować...

Gitma-Dżones ;<   4 #27 02.03.2010 22:03

@ msnet

Samochód jest cenzurowany jak najbardziej. Na przykład poprzez radary. Policjanci wiedzą gdzie byłeś i z jaką prędkością jechałeś. Również zarejestrowany w pewnym Państwie i nie może opuszczać tego Państwa na dłuższy niż to jet przewidziane okres. Wg. numeru samochodu jest znana twoja tożsamość...

msnet   18 #28 02.03.2010 22:12

@ Gitma-Dżones ;<

Tylko ta - jak piszesz - cenzura samochodów ma na celu ochronę życia ludzi. A cenzura Internetu jaki ma cel?

Co do tożsamości - nikt w Internecie nie jest w pełni anonimowy, jak pisałeś wcześniej. Każdy samochód ma swój numer, po którym można dotrzeć do właściciela i każdy komputer ma swój numer, po którym można dotrzeć do właściciela.

Gitma-Dżones ;<   4 #29 02.03.2010 22:20

@ msnet

Cenzura internetu ma na celu ochronę życia ludzi. Na przykład dzieci, które są wykorzystywane do pedofilii. Nawet jeśli to nieco utrudni rozpowszechnienie a nawet jeśli uratuje jedno życie, warto się starać.

msnet   18 #30 02.03.2010 22:22

@ Gitma-Dżones ;<

Jak napisałem wcześniej:
"Kontrola Internetu powinna polegać tylko na tym, aby nie pojawiały się tam treści naruszające czyjeś dobro (czyli zamieszczanie zdjęć bez zezwolenia, w szczególności jakoś ubliżające komuś, pornografia dziecięca itp...)."

dragonn   10 #31 02.03.2010 22:24

Próba ocenzurowania internetu już z strony technicznej jest bezsensu. Internet jest w pełni zdecentralizowany, jeżeli ktoś będzie chciał dotrzeć do np. pornografii to i tak dotrze, np. przez TOR, różne proxy, czy nawet technologię Opera Turbo.

Gitma-Dżones ;<   4 #32 02.03.2010 22:31

@ msnet

Zgadzam się 100 %

Z czego wynika - swobodnie dostępna pornografia narusza moje dobro, ponieważ moje dzieci nie mogą swobodnie korzystać z internetu.

Jako przykład: trafiłem na forum gier komputerowych, w którym linki drugiego poziomu zawierali treści nie mające nic wspólnego z grami, tylko oferowali odwiedzić strony gdzie tatusie bawią się z córeczkami. I powiesz że cenzura nie jest ok?

Internet - miejsce publiczne, więc koniecznie musi być cenzurowane. W domu możesz chodzić bez gaci, a idąc do miasta raczej wypada włożyć

MaRa   7 #33 03.03.2010 01:04

@Gitma-Dżones ;< - jak zwykle się mylisz:)
Prasa istnieje w świecie rzeczywistym, a świat wirtualny to zupełnie co innego. Czytając gazetę nie masz natychmiastowego dostępu do informacji z całego świata, tylko selektywny wybór redakcji. Nie natychmiast możesz zmienić gazety na jedną z miliardów innych.

Właściwie to Internet nie różni się niczym od gry komputerowej, typu Doom czy TheSims. W Internecie nie ma rzeczywistych ludzi, tylko ich cyfrowe avatary, czasem podobne do oryginału, czasem przejawiające zupełnie inną osobowość.

To rodzaj gry komputerowej. Do Internetu należy podchodzić z dystansem. Nie ja to odkryłem, wiadomo o tym od samego początku istnienia sieci. Dlatego Amerykanie olewają wszelkie "niewłaściwe" treści.
Gorzej z resztą świata, która stosunkowo niedawno dorwała się do internetu i jest w szoku, zbyt duża przepaść kulturowa.

Przykład z życia - zakładasz gacie i jedziesz do dużego miasta, patrzysz, a tu SexShop z kolorowymi witrynami. Jesteś zbulwersowany, co za brak moralności, jaki to może mieć wpływ na dzieci idące do szkoły. Próbujesz protestować i wszyscy się uśmiechają, widzą, iż nie jesteś tutejszy. Bo tamtejsi mieszkańcy po prostu nie zwracają uwagi na ten przybytek, jak im się nie podoba to nie patrzą i idą dalej w swoją stronę.

Tak samo jest z Internetem. Jedno miejsce się nie podoba, to się tam więcej nie zagląda. Każda strona ma swoje zwyczaje, a jej administratorzy władzę absolutną by tego pilnować.
Jednym użytkownikom dana strona pasuje, innym kolejna, każdy może znaleźć swoją niszę i się nie wtrąca w inne.

A o dzieci się nie martw. Przedszkolaki nie muszą mieć dostępu, a starsze sobie poradzą w takim środowisku. Mają to we krwii. Starsze pokolenie gubi się w obsłudze odtwarzacza DVD, nowoczesnego telewizora, komórki, a młodsi mają już w genach.

Extraordinarykid   6 #34 03.03.2010 03:16

Oj mnóstwo na temat internetu jeszcze się musisz nauczyć.
Jeżeli dla Ciebie każdy, kto pojawia się w sieci jest tylko cyfrowym avatarem, to nie zdajesz sobie w takim razie sprawy z jego potęgi w świecie rzeczywistym. Możliwe, że nie potrafisz się odpowiednio wysłowić, tym samym pokazujesz na swoje ograniczone myślenie na pewien temat.

Nie czytałem natomiast pierwotnej wersji Twojego wpis blogowego, który podobno wywołał sensację i kontrowersje.
W związku z tym proszę Cię o pozostawienie jakiegoś źródła, gdyż jestem bardzo Ciekaw tego materiału.

Gitma-Dżones ;<   4 #35 03.03.2010 05:11

@ MaRa

Wciskaj kity czcicielom elektromagnesów.

"W Internecie nie ma rzeczywistych ludzi, tylko ich cyfrowe avatary".
Informacje są umieszczane oraz odbierane przez rzeczywistych ludzi. Często nic złego nie stanie, kiedy powiesz, że Gitma jest Tumanem, ale już jest gorzej kiedy zaczynasz nagonkę na żydzi lub inną popularną nagonkę na tle rasowym, religijnym i.t.p.
Ależ po co ta cenzura kiedy pan MaRa, konstruktor statków kosmicznych, i tak wie lepiej niż cały świat. Po prostu jesteśmi niedorozwinięci (jak zresztą cała Polska, która z oburzeniem potępia sexszopy i różowe kajdanki), nie doszliśmy do poziomu oświecenia jakim cieszy się wielebny MaRa.

Gitma-Dżones ;<   4 #36 03.03.2010 05:26

@ Extraordinarykid

To co MaRa określa jako sensacje i kontrowersje, było zwyczajnym obrzydliwym popieraniem pedofilii. Ależ jakoż to ładnie ująć człowiek wszystko potrafi.

Extraordinarykid   6 #37 03.03.2010 07:51

@Gitma-Dżones ;<

Nie miałem jeszcze okazji zapoznac sie z tym absurdem, jednak bardzo chętnie go przeczytam i w dalszym ciągu czekam na jego prezentację, jeśli autor łaskaw.

"W Internecie nie ma rzeczywistych ludzi, tylko ich cyfrowe avatary" - tak z pewnością.. zobacz, że odszedł z tego świata człowiek z ekipy dobreprogramy.pl - czy był On tylko cyfrowym avatarem ?
Nie sądzę i nie zgadzam się z zacytowanym zdaniem.

  #38 03.03.2010 11:14

@autor
Bzdura, jest duzo innch miejsc, gdzie internet podlega i powinien podlegać regulacjom, takie sektory to: bankowość elektroniczna i e-zakupy... I - myslę że przyznasz mi rację - jest to temat-rzeka...

Extraordinarykid   6 #39 03.03.2010 11:38

Gdzie można pobrać przeglądarkę Mozilla ?
Firefox'a już mam, szukam tylko samej "Mozilli" :)
Fajnie strony podobno wyświetla .

corrtez   11 #40 03.03.2010 11:41

Dużo mamy tych wpisów.
@Gitma Dżones
Nie ma czegoś takiego jak połowiczna cenzura. Albo tniesz wszystko albo nie. Owszem zgadzam sie że ludzie powinni być sciagani za te wszystkie złe rzeczy które sie dzieją w necie (pornografia pedofilska, botnety, etc). Ale pornografia czy przemoc w grach jest dla ludzi i to nie jest rola rządu czy innych cenzorów by trzymac twoje dzieci z daleka od tego. To jest zasmarkany obowiązek rodziców by dbac o rozwój dziecka i wiedziec gdzie jest i co robi. Ulica nocą nnie jest bezpiecznym miejscem by zostawiac swoje dziecko samo, więc dlaczego zostawiane jest przed monitorem lub gra w ManHunt??
Druga sprawa to mordercy którzy twierdzą że to gra kazała im zabić albo zabili kogoś kłócąć sie o pada. Przeciez to jest kretynizm by brać to za usprawiedliwienie.

Ogólnie jestem przeciw jakiejkolwiek cenzurze netu. Poza oczywistymi przypadkami naruszenia prawa lub naruszające czyjes dobra...

Gitma-Dżones ;<   4 #41 03.03.2010 11:55

@ corrtez

Więc dlaczego programy erotyczne w telewizji lecą po określonej godzinie? Może lecieć całą dobę a pilnowanie dzieci to już sprawa rodziców.

I dlaczego jedne media podlegają prawu, a inne nie podlegają?

corrtez   11 #42 03.03.2010 12:23

@Gitma

Przeciez możesz znalezc całodobowe kanały erotyczne...
A to dlatego że za tv płacisz w abonamencie i oprócz tego mają one też nieść tzw. lepsze wartości i służyć społeczeństwu. Internet niekoniecznie.
A co do pilnowania dzieci to była aluzja do twojego wczesniejszego postu (nr.32).

corrtez   11 #43 03.03.2010 12:26

A tak na marginesie po co dzieciom dostęp do netu?? Lekcje sie odrabia z książek. Jest też wiele rozrywek nie wymagających kompa i netu.. Ale to już inna sprawa, bo odchodzimy od tematu... :)

Extraordinarykid   6 #44 03.03.2010 12:27

Nic w internecie nie nakłania do popełniania przestępstw, jak samo nakładanie cenzury no co raz to nowsze zagadnienia.

Dlaczego pragniemy cenzury, ale swoim Imieniem i Nazwiskiem, to mało który użytkownik się podpisze.
Dlaczego ?
Bo uważa ten świat za mało realny, nie zdając sobie sprawy z jego rzeczywistego znaczenia.

Gdyby w internecie panowało mniej prywatności, to wtedy cenzura byłaby zbędna, ponieważ każdy pomyślałby dwa razy, zanim coś tam umieścił.

I wszystko cały czas kręci się wokół jednego.
To nie internet trzeba cenzurować, bo on sam się nie tworzy.
Strony powinny być rejestrowane "z dowodem w łapce", aby ludzie sami mądrością zaczęli się wykazywać.

Cenzury brak.
Głupoty mnóstwo.
Pomysłów brak.
Sprzeciwów mnóstwo.

Nic, tylko wtyczkę z gniazdka wyciągnąć..

Gitma-Dżones ;<   4 #45 03.03.2010 12:32

@ corrtez

Post nr 41 wskazuje na to że w normalnym świecie są zdrowe ograniczenia i jako przykład podałem ograniczenie czasowe. Kanał erotyczny też jest ograniczeniem do właśnie tego kanału. Nikt Ci nie zabrania wykupić i cieszyć się pornosami, ale jest to ograniczeniem do kanału, czyli do konkretnego, na to przeznaczonego miejsca.

januszek   18 #46 03.03.2010 12:51

O! chyba nie widzę..., a właściwie to widzę, że najwyraźniej ocenzurowano tu mój komentarz do wpisu o cenzurze ;P

corrtez   11 #47 03.03.2010 12:56

@Gitma

A Tobie nikt nie każe odwiedzać tylko stron z erotyką. Net to nie tylko pornografia, jest tam także dużo innych wartych obejrzenia rzeczy. Mozna te dwa media nawet porównac do siebie, w necie i tv są kanały (strony) z erotyką są i bez. Ale wybór należy do uzytkownika a nie do cenzora który bedzie mu mówił kiedy i co mam oglądać..

Gitma-Dżones ;<   4 #48 03.03.2010 13:18

@ corrtez

Bardzo chcę się zgodzić ale nie mogę.

Internet nie jest miejscem, gdzie mogę wybierać, co mam oglądać (Czytaj post #32).

Internet między innymi jest środkiem masowego przekazu informacji i należy kontrolować i ucinać treści niestosowne lub które są nie na miejscu. Przecież w telewizji i prasie są ograniczenia. Dlaczego internet jest wyjątkiem?

corrtez   11 #49 03.03.2010 13:32

Powtarzam jeszcze raz, kto Ci w kiosku karze brac świerszczyki z półki?? Równie dobrze możesz przez przypadek naciśnąć nie ten guzik na pilocie i wywali Cię na kanał z erotyką i co?? Takie rzeczy sie zdarzają... I bedą czy Ci sie to podoba czy nie.

Widzę że jesteś nie reformowalny w swoich poglądach (ja zresztą również :)
Jedną formą ingerencji w necie powinno być sciganie pedofili, złodziei i innych przestępców oraz ludzi którzy za chobby uznają prześladowanie innych.. Takie jest moje zdanie koniec i kropka..

:) Pozdro

Gitma-Dżones ;<   4 #50 03.03.2010 18:03

@ corrtez

"Jedną formą ingerencji w necie powinno być sciganie pedofili, złodziei i innych przestępców oraz ludzi którzy za chobby uznają prześladowanie innych.."

Więc dopuszczasz prawo do ingerencji.

Powtarzam jeszcze raz, w kiosku nie napotykam sytuacji, że świerszczyk ma okładkę czasopisma do gier, lub czasopisma do gier nie mają świerszczowych dodatków.
W kiosku nie kupię świerszcza, jeśli nie mam ukończone 18 lat.

Prawo reguluje tego typu sytuacje. W internecie mi tego bardzo brakuje.

msnet   18 #51 03.03.2010 18:24

A ja się zgadzam z Radkiem USA - Microsoft jest producentem Windowsa i ma pełne prawo decydować co dołącza do swojego produktu, jeśli tylko nie jest to niezgodne z prawem. Tak samo jak np. Mercedes ma prawo decydować z jakich części składają się ich samochody.

Co do samego ekranu, to ja go nie chcę. Używam Opery, a nie IE, ale jego obecność w systemie mi w niczym nie przeszkadza. A swojego wyboru dokonuję wtedy kiedy chcę...

msnet   18 #52 03.03.2010 18:25

sorki - nie w to okno wlepiłem ostatni komentarz

msnet   18 #53 03.03.2010 18:29

@ corrtez

Zgadzam się z Tobą

@ Gitma-Dżones ;<

W Internecie tez możesz wybrać, jaką stronę otwierasz.

Ale zgadzam się z Tobą - są strony, które pod przykrywką forum o grach zarabiają na erotyce i pornografii. I z tym należy walczyć, ale nie może to być podstawą do cenzurowania całego Internetu (co i tach jest niewykonalne).

  #54 03.03.2010 18:43

I dlatego naszym zakichanym obowiązkiem jest opieka nad dzieckiem. A nie: "Nie ma czasu dziecko, włącz sobie internet i pobuszuj sobie". Masz dzieci, to interesuj się co robią i gdzie są, a nie zostawiasz je samopas, żeby same się wychowały, a później słyszymy w wiadomościach, że jakiś nastolatek zamordował człowieka (moim zdaniem powinni obniżyć wiek przy którym idzie się do wiezienia za morderstwo). I jeszcze jedno, żeby nie mówili, że rodzice wszędzie mają chodzić za dziećmi. W szkole to nauczyciele mają obowiązek nadzoru nad uczniami.

Gitma-Dżones ;<   4 #55 03.03.2010 18:57

@ msnet

"są strony, które pod przykrywką forum o grach zarabiają na erotyce i pornografii"

Czyli można wprowadzić ograniczenie. Strona treści erotycznych powinna wyraźnie dać do zrozumienia że takie treści posiada, no i najlepiej żeby miała na początku całkiem neutralny graficznie napis że strona takie treści zawiera, po czym już się decydujesz czy to Ci pasuje (Coś jak napis PALENIE ZABIJA).

Co do osób niepełnoletnich - każda podobna strona nie może posiadać hacków i zmyłek, zeby obejść filtry kontroli rodzicielskiej. Najlepiej, żeby na stronie wstępnej podać informację o możliwościach kontroli rodzicielskiej.

corrtez   11 #56 04.03.2010 11:31

@Gitma
Tak dopuszczam ale pornografia nie jest przestepstwem (chyba ze z udzialem dzieci) po drugie jak skaczesz po kanalach w tv to jakos nie ma ostrzezenia ze kanal który wybrales zawiera tresci dla doroslych z zapytaniem czy napewno chcesz ogládac ten kanal??
Jesli ja trfaie na taká strone to sie nic nie stanie, ale jesli wejdzie na niá dziecko to tylko wina rodziców bo nie pilnujá co robi ich pociecha w necie. Moim zdaniem dzieci do 13 roku zycia nie majá czego szukac na necie a juz napewno bez nadzoru doroslych. Masz dziecko, zajmij sie nim!

MaRa   7 #57 04.03.2010 12:29

@ble ble ble - Dziecko powinno być świadome, czym jest Internet, czyli:
1) Należy z dystansem podchodzić do wiarygodności informacji;
2) Nie każdy jest tym, za kogo się podaje, a niektórzy mogą być chorzy czy mieć osobiste problemy, przez co są niebezpieczni w rzeczywistym świecie.

@Gitma-Dżones ;< - najczęściej takie strony mają ostrzeżenie. A jak nie mają, to zawsze pozostanie ucieczka. A jak ktoś zostaje i się gapi, widocznie go jednak zainteresowało.

Podsumowując, w Internecie jest cenzura, nawet panuje w nim władza absolutna, wręcz dyktatura - to administrator strony ustala zasady i dba o ich przestrzeganie.
Jednak w odróżnieniu od świata rzeczywistego można łatwo zmienić krainę-stronę, a jak nie ma pasującej to utworzyć własną.
Co na jednej stronie jest zakazane to na innej wręcz zalecane, irytowanie się tego nie zmieni. Przykładowo, na tutejszym forum wywalane są wpisy dotyczące piractwa bo takie są zasady, a na innych forach nie wypada zachwalać legalności oprogramowania, można być wyśmianym lub wręcz zbluzganym. Co kto woli. To oddzielne światy, można wybierać.
W świecie rzeczywistym są zasady wspólne dla wszystkich, gdyż społeczeństwo jest jedną całością i ludzie muszą jakoś ze sobą żyć, nie mają dokąd uciec - nie tak łatwo wyprowadzić się do innego miasta, państwa czy na inną planetę.

Gitma-Dżones ;<   4 #58 04.03.2010 13:58

@ corrtez

PALENIE też nie jest.

Podobają się mi oznakowania w programach lub w filmach od którego roku życia można to oglądać.

@ MaRa

Podoba mi się portal DP że ma cenzurę. Wolę taki świat

corrtez   11 #59 04.03.2010 14:25

@gitma
Nie odpowiadasz na moje argumenty tylko robisz wymówki. Co ma palenie do wolnosci w necie??
Oznakowania na filamch tez jestem za, ale jak nikt nie przypilnuje by dziecko nie gralo w manhunt czy ogládalo AvP to takie oznaczenie nic nie zdziala... I tak samo w niecie

corrtez   11 #60 04.03.2010 14:34

Aha i jeszcze jedno. Widze ze próbujesz zwalic wine za to ze sá w necie takie a nie inne rzeczy na innych, niech ktos sie zajmie cenzurá, prosze to usunác bo mi sie nie podoba etc....

Jesli ci sie cos nie podoba nie wchodz tam wiecej lub zglos na policje jesli to jest przestepstwo. Nie chcesz by dziecko odwiedzalo takie miejsca kontroluj je, co robi i jakie odwiedza strony... Problem z glowy i nie potrzeba do tego cenzury netu.

  #61 04.03.2010 15:17

@MaRa
No i o to chodzi. Żeby wyjaśnić dziecku, że są rzeczy, które dla dziecka są niewłaściwe, że są ludzie, którzy mogą mu zrobić krzywdę. Trzeba nie uciekać od odpowiedzialności za wychowanie młodego człowieka, który później będzie wychowywał swoje dzieci. A niektórzy tutaj uważają, że świat jest piękny, cudowny i sprawiedliwy, jak wszystko się ukryje. Nie, świat jest bezwzględny i brutalny.

Gitma-Dżones ;<   4 #62 04.03.2010 16:07

@ corrtez

Palenie nie jest zabronione prawem. Palenie jest zabronione dla osób nieletnich. Po co? Czy rodzice nie mogą przypilnować co ich dziecko kupuje. Skąd dziecko może mieć pieniędzy na papieros?

Teoretycznie rodzic ma dopilnować by dziecko nie miało dostępu do papierocha, po co potrzebny jest ten zakaz? I tym bardziej po co napis że palenie zabija? Kto tego nie wie? Takie jest prawo które obowiązuje.

Dlaczego ten przykład i co ma wspólnego do wolności w sieci?
Jeśli prawo przewiduje ograniczenia lub zakaz co do treści erotycznych lub pornografii, dlaczego prawo nie działa w sieci? Dlaczego pewne osoby mogą bezkarnie łamać prawo? Internet jest miejscem publicznym (załóż hasło i masz prywatne). Internet jest środkiem masowego przekazu informacji.

Gitma-Dżones ;<   4 #63 04.03.2010 16:11

@ corrtez

Aha i jeszcze jedno. Czytaj wcześniejsze posty. Dużo tam pisałem no i nie ma gwarancji że mam zupełną racje.

Koniec kropka (na dobre)

MaRa   7 #64 04.03.2010 18:05

@Gitma-Dżones ;< - palenie jest zabronione, bo posłowie się nudzą i już nie wiedzą, co wymyślać, a kto chce ten pali:)
Palenie szkodzi zdrowiu, natomiast dostęp do informacji nie spowoduje pogorszenia stanu zdrowia. Żyjemy w erze informacji, już nie władze ani kapłani dyktują, co ludzie mają wiedzieć i w jaki sposób myśleć.
Gdyby nie ci "myślący inaczej" nie miałbyś kibla, wody, centralnego ogrzewania, elektryczności, żarówki, telewizora, komputera, telefonu, a na wyspy Bahama płynąłbyś żaglowcem przez dwa miesiące, żywiąc się solonymi śledziami, po drodze wypadłyby zęby z powodu szkorbutu.
Każdy wynalazek wzbudzał protesty, kontrowersje albo śmiech, gdyż ograniczeni ludzie nie potrafią myśleć perspektywicznie, żyją przeszłością i w zmianach upatrują zagrożenie, gdyż nie są w stanie wyobrazić sobie przyszłości.
W ostatnich latach jest trochę lepiej, ale bycie wynalazcą to zawsze pójście pod prąd, przeciwności losu. Niejednego konstruktora samolotu próbowali zlinczować sąsiedzi wymachujący widłami. Przez dziesięciolecia zabraniano kobietom używania bicyklów/rowerów, gdyż kobieta na siodełku wyglądała "niemoralnie". A jakie protesty wzbudzała automatyzacja fabryk, przecież to oznaczało bezrobocie dla tysięcy ludzi. Komputerów też się obawiano, gdyż pewnego dnia zyskają samoistnie inteligencję i postanowią zniszczyć człowieka (kto tak mówił nie miał pojęcia jak działają algorytmy komputerowe). Tak było z niemal każdym wynalazkiem po kolei.
Ostatnio są protesty odnośnie badań w CERNie, gdyż akcelerator rzekomo może stworzyć czarną dziurę, która pochłonie Ziemię.

msnet   18 #65 04.03.2010 19:50

Odnośnie CERNu - to jeden wielki bubel. Najpierw wiele lat budowy, potem chwila pracy i... konieczność kilkuletniej naprawy...

Co do tematu - cenzura nigdy nie była czymś dobrym i nie będzie, dlatego byłem, jestem i będę zawsze jej przeciwny. Bez względu na to, gdzie ta cenzura występuje - w radio, TV, Internecie, czy gdziekolwiek indziej.

MaRa   7 #66 04.03.2010 21:02

@Gitma-Dżones ;< - może wyjaśnię, dlaczego temat pedofilii nie wzbudza we mnie emocji.
Otóż, jeśli ktoś ma trudności z kontrolowaniem takich odruchów, a jeszcze nikomu nic nie zrobił, to potępianie go tylko pogorszy sytuację, będzie się ukrywał aż w końcu przestanie panować nad sobą. To choroba, należałoby go po prostu przebadać i zdecydować o dalszym leczeniu, może pomoże psycholog, może potrzebny będzie psychiatra.
Choroby psychiczne wynikają albo z nierównowagi chemicznej mózgu (tak jak cukrzyca też jest brakiem równowagi), albo z uszkodzeń mózgu, albo z jakiś ciężkich przeżyć. Mózg jak każdy inny organ może być chory i można go leczyć. Tak jak cukrzycy albo nadciśnienia nie można kontrolować "siłą woli", tak też i działania mózgu. To cała tajemnica chorób psychicznych.
Więc jeśli ktoś ma takie ciągoty, nie jest "zły" tylko chory, nie wolno potępiać tylko należy próbować go leczyć.
Jeśli posunie się zbyt daleko, coś komuś zrobi, wtedy trzeba karać.

A pedofilia w sieci (tak czytałem) jest pochowana na prywatnych stronach, na które można dostać się tylko za zaproszeniem. Postronna osoba nie ma wstępu.

Co do drastycznych treści (np. pornografii), to mogę się zgodzić, że powinno być ostrzeżenie przed wejściem. Nawet nie kwestia prawa, tylko jakieś elementarnej kultury osobistej osoby prowadzącej stronę.

Natomiast z dziećmi jest tak, że do pewnego wieku to ich kompletnie nie interesuje, nie wzbudza żadnych emocji. Aż kiedyś zaczyna interesować, ale wtedy niewiele da się na to poradzić, jedynym chyba sposobem byłaby modyfikacja genetyczna dziecka:)
Od tysiące lat młodzi pastuszkowie pasą kózki, widzą co porabiają ze sobą, i jakoś ludzkość przetrwała. Miliony dzieci były z rodzicami na plaży i skąpo ubrane panie im nie zaszkodziły. Nawet widok pani na rowerze nie uszkodziła młodego umysłu.

Gitma-Dżones ;<   4 #67 05.03.2010 13:47

@ MaRa

Już postawiłem kropkę, ale, niestety, nie mogę nie napisać.

"przebadać i zdecydować o dalszym leczeniu, może pomoże psycholog, może potrzebny będzie psychiatra"

Zupełnie zgadzam się.

"jeśli posunie się zbyt daleko, coś komuś zrobi, wtedy trzeba karać."

Nie wiem co to oznacza "zbyt daleko". Ma pan na myśli kontakt fizyczny?

Niestosowne podglądanie dziecka klasyfikuje się jak molestowanie. Niestosowne propozycje również. Podglądanie cudzych dzieci (nawet za pomocą kamery, aparatu fotograficznego.) również jest karalne, nawet kiedy robiłby Pan to w ukryciu i nie udostępniał innym.

O skali uszkodzenia mózgu i ewentualnej odpowiedzialności decyduje komisja medyczna oraz sąd. W większości wypadków osoba działa w pełni świadomości.

Proszę o zaprzestanie promowania pedofilii i podawania mylących informacji.

  #68 12.03.2010 21:40

Pytanie do autora: czy istnieje gdzieś wersja nieocenzurowana? Bardzo chętnie zapoznałbym się z taką treścią...