Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Chodzą pogłoski, że piekło zamarzło

Mikumi – tudzież poprawnie rzecz biorąc Ikumi, Mikumi to tylko przezwisko – przybyła do mojego domu lekko niespodziewanie i z zaskoczenia. Stwierdzenie, że nikt jej nie chciał było by może zbyt mocne, ale na pewno nikt jej nie wyczekiwał, bo po co.

Gdybym miał ją opisać w kilku zdaniach nie było by to łatwe, gdyż co kilka słów musiałbym sobie sam zaprzeczać, ale spróbujemy, może coś z tego wyjdzie.

Jest wulgarna i opryskliwa – większości osób nie lubi i odcina się od nich ostro, niczym tasakiem rzeźniczym. Posiada jednak sporą techniczną wiedze i biznesowe rozeznanie, każdy kto przeceni jej możliwości sparzy się niemiłosiernie. Jest jednak zarazem urocza, jej krzywizny (jeśli wiecie co mam na myśli) są niezwykle seksowne i nawet jeśli nie wybiegają poza normy to celują w dobre przedziały. Najważniejszy dla wielu jest rozmiar – niektórzy śmieją się, że lubią takie co mają 90, inni mówią znowu: D. Ja preferuje takie, co się mieszczą w dłoni i w przypadku Mikumi tak też jest.

Bywa również nieśmiała, serio. Trochę zadziorna, czasem przeurocza i w obecności osób którym ufa, fajtłapowata. Można na niej jednak polegać – nigdy nie zawiedzie.

Niespodzianką niech nie będzie – bo i tak wszyscy wiedzą, że nie mówię o prawdziwej kobiecie – w mym domu pojawił się:

Samsung Galaxy Core Prime LTE

Oto historia tego jak odzyskałem nadzieje, w tanie smartfony z androidem:

Zacznijmy od tego, iż Mikumi nie była przez mnie kupiona a otrzymałem ją jako telefon służbowy. Chcąc nie chcąc musiałem się do niej przyzwyczaić, gdyż poza możliwością dogadania się ze współpracownikami miałem dzięki niej dostęp do firmowej poczty i aplikacji. Jako wielki fan Windows Phona i posiadacz kilku takowych urządzeń podchodziłem do konkurencji jak pies do płonącego kojca. Nie dostała więc wygodnej ochronki, nie szczędziłem jej i nosiłem ją w kieszeni z kluczami, katowałem baterię słuchając muzyki i męczyłem jako udostępniacz internetu. Po praktycznie dwóch miesiącach współpracy zauważyłem coś niepokojącego.

Telefon zaczął mi się podobać – i w tym momencie usłyszałem delikatne cyknięcie. Tak, to był ten moment, w którym ktoś przełączył klimaanlagę w piekle na mrożenie!

Jak to się stało, że ten budżetowy produkt mógł przypaść mi do gustu?

Po pierwsze rozmiar i jakość wykonania. 4,5 calowy wyświetlacz jest idealnej wielkości jeśli chodzi o telefon do działania a nie do zabawy. Nie plącze się zbędnie, nie zajmuje miejsca, nie przeszkadza –dodatkowo dobrze leży w dłoni. Można go obsłużyć w biegu i pośpiechu – a i przeglądnąć internet się da, maile wyświetlają się dobrze – te pół cala by nic nie poprawiło. A wspomniana jakość – zaskakująco dobra. Plecki mimo ostrego traktowania są całe i nie porysowane, podobnie jak frontalne szkiełko. Całość spasowana jest rewelacyjnie a mimo to otworzenie telefonu nie stanowi problemu.

Szybkość działania – android! Obawiałem się tego co wszyscy – czyli, że za tydzień telefon zacznie mulić i wiecie co się dzieje? Nie muli. Nie. On ma po prostu zje****ne animacje. Choć to akurat wina Samsunga i jego aplikacji, które lubią zacząć uruchamiać wspomniane animację dopiero po wykonaniu gestu co w przypadku WP nie występuje. Apki Googla działają bezproblemowo, chyba, że wczytujemy naprawdę pokaźne ilości danych – no ale to nie jest dla mnie zaskoczeniem.

Można by napisać, iż czterordzeniowy procek z 1,2 GHz szału nie robi, ale dlaczego ma robić? Podobnie jak z aparatem 5M z tyłu i 2M w przodu. Przyda się może raz lub dwa do zrobienia szybkiej fotki w robocie i na pewno taki wystarczy.

Oczywiście telefon ma swoje wady – bo to powyżej to same zalety ;)

Po pierwsze ekran dotykowy jest przeciętny – co po kontaktach z Lumiami jest tylko i wyłącznie wadą. Podświetlenie również wypada tragicznie – w słońcu nie zobaczycie praktycznie nic, co (ponownie) po kontaktach z Lumiami niesamowicie irytuje w innych telefonach. I tu kończą się wady…

Gdyż za wadę nie traktuję tego, iż oryginalna klawiatura ekranowa jest do dupy (Android w końcu pozwoli mi ją zmienić – choć niestety nic nie dorasta nawet do pięt tej z WP). Nie traktuje za ułomność telefonu również tego, że operatorem jest Orange… a mógłbym.
W skrócie – naprawdę trudno przyczepić się do czegokolwiek w tym smarcie na poważnie. Wszystko co oferuje w swojej cenie jest absolutnie dobre.

Na koniec zostawiłem sobie wisienkę na torcie czyli baterię

Według specyfikacji dostajemy raptem 2000mh – niech was jednak nie zwiedzie ta nieduża liczba. Telefon trzyma od 3 w trybie używania do uwaga: 5 dni słuchania jedynie sporadycznie muzyki i włączonego WiFi. Odpowiedzialny za to jest właśnie słaby ekran oraz tragiczny procesor.

Miła odmiana od 925tki, którą trzeba ładować co jeden/dwa dni.

Co by nie było, nie zapomniałem o legendarnym dopisku LTE, w nazwie – czy faktycznie działa i jak dobrze? Nie wiem, bo trudno ocenić różnicę w jakości połączenia od Orange ;>

Podsumowując

Tak, nie uświadczycie tutaj benchmarków, wykresów, ani przykładowych fotek pokazujących jak słaby jest aparat… nie o to chodziło. Chciałem jedynie powiedzieć wam, że nawet ja, wielki fan Lumii i produktów MS mogę być zauroczony Androidowymi produktami z niskiej półki i że w sumie pozycja tanich telefonów Microsoftu była by poważnie zagrożona gdyby Samsung wydawał więcej takich dzieł jak Core Prime.

Czy kupiłbym? Nie, ale na pewno poleciłbym tym, którzy koniecznie chcą taniego i solidnego Androida.

Ocena końcowa: gdyby najniższą oceną była wrzuta pokroju GoClever a najwyższą Lumia 925… Samsung Galaxy Core Prime dostałby ocenę: Samsung! Ale z dwoma plusami ;)
 

urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Songokuu   14 #1 26.06.2015 21:09

"Czy kupiłbym? Nie"

Dzięki za szczerość :D

  #2 26.06.2015 21:10

Ikumi Mito :D Powiem Ci ze nie spodziewalem sie wspisu w takim stylu ;)
Galaxy core to seria dosc dobrych budzetowych samsungow. Pare lat temu 1 model sprzedawal sie jak cieple buly w plusie. Widac dobra tradycja jest kontynuowana.

Jaro070   16 #3 26.06.2015 21:31

Jakiś taki plastikowy ten telefon.

Vanshei   15 #4 26.06.2015 21:35

@Jaro070: no przecież to Samsung, nie mogło być inaczej.

Autor edytował komentarz.
MaXDemage   18 #5 26.06.2015 21:37

@Songokuu: Nie ma Windows Phona na pokładzie ;p automatycznie wypada z listy zakupowej

AlbatrosZippa   11 #6 26.06.2015 21:43

Prędzej bym sprzedał nerkę za LG G4 lub iPhone 6+ niż to miał wsiąść w ramach umowy, ale lepsze to niż od obecnego mojego telefonu (Plus Kazam 3)
Ale Samsung wpływa target tania umowa= tani telefon za przysłowiowego wafelka za 1 zł.

Autor edytował komentarz.
krychu921   8 #7 26.06.2015 21:59

Świetny wpis. Też jestem fanem WP, ale niestety ostatnio również dopadło mnie zauroczenie jednego ze smartfonów z Androidem - Huawei P8 (nie wiem jak to możliwe, wcześniej traktowałem flagowce jako pieniądze wyrzucane w błoto); a tu proszę - flagowiec zrobił na mnie ogromne wrażenie. :E

margolka1986   8 #8 26.06.2015 22:45

Przyciągający uwagę wstęp, budowanie napięcia - to lubię we wpisach :) Niby zwykła, a jednak "niezwykła" ta ocena telefonu. Bardzo dobrze mi się czytało i choć Samsunga uznaję tylko w sprzętach agd, z chęcią zapoznałam się z możliwościami Core Prime.

AlbatrosZippa   11 #9 26.06.2015 22:59

@margolka1986: Ale jedynie za co kocham Samsunga to za tryb Eco Buble w pralkach i za to że wycofali się z produkcji laptopów, bo im nie wychodziła ta robota

pocolog   12 #10 27.06.2015 01:50

Fajnie się czytało! Ale czy to wystarczy na portal technologiczny?... widać że

Autor edytował komentarz.
  #11 27.06.2015 06:53

@krychu921: Bycie fanem nie skazuje na ślepotę oraz głupotę :-) Sam mam 620, i cenię ją za to, że po prostu działa sprawnie od dwóch lat. Mnogość opcji Androida to dla mnie coś, czego w codziennym użytkowaniu po prostu nie potrzebuję. Ale i tak nie przeszkodziło mi to w zainteresowaniu się G3 oraz Zenfone 5

Piotrek2255   11 #12 27.06.2015 09:59

Moja żona ma tego Szajsunga, obok mój zastępczy LG F60. Niebo i ziemia, LG fajny, płynny. Samsung się zacina.
Ja nie wiem co oni robią z tym telefonami, że tak ch.... to działa.
Do tego ten Touchwiz w którym nic nie można zrobić. Moja mocno okrojona nakładka od LG przy Touchwizie jest kombajnem personalizacyjnym.

MaXDemage   18 #13 27.06.2015 10:58

@Piotrek2255: Ja nie wiem co ludzie robią z tym telefonami, że tak zacina. Zabrzmię jak typowy leming-androidowiec, ale u mnie nie zacina i nie laguje ;)

fiesta   15 #14 27.06.2015 11:13

To jakaś moda ?
Wszyscy "blagerzy" uwzięli się na zamarznięte piekło ...

  #15 27.06.2015 11:34

Shokugeki!

kozodoj   9 #16 27.06.2015 18:25

Wpis jakiś taki pretensjonalny i w sumie nudny. Dużo słów, niewiele treści, plus odrobina intelektualnej onanii. Wady nie będące wadami, zalety warunkowe, jakaś Mikuni Srikuni... Szkoda było czytać. :)

kilijanek   9 #17 28.06.2015 16:03

@kozodoj: Bo nie miałeś tego urządzenia w rękach ;)

duffee   11 #18 28.06.2015 19:49

a ja sobie nidlugo kupije i to nie bedzie samsung ani cokolwiek co ma aindroida

tylko_prawda   11 #19 02.11.2015 07:12

Fajny test, tylko trochę krótki...