Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Idiota, Linux, Orange i Microsoft instalują kamerkę…

... czyli trochę o nas samych.

Pokój miał na pierwszy rzut oko niewiele ponad dziesięć metrów szerokości i długości. Właściwie to był salon, niezwykle gustowny salon, zaznaczyć trzeba. Na samym środku otoczony krzesłami stał ogromny drewniany stół. Pod każdym naporem skrzypiał co nie miara, ale taki był już jego urok. Tyle co on przeżył, tyle co widział. Tysiące śniadań, kolacji, obiadów, narady rodzinne pełne burzliwych komentarzy jak i łzy, gdy rodzina zbierała się by powspominać tych co odeszli.

Choć blat wydawał się bezkresny to sam w sobie był tylko drewnianą deską uformowana w pewien kształt. Bez rodziny przy nim obradującej nie różniłby się niczym od innego stołu stojącego chociażby na wystawie w sklepie. To on wspierał liczne wyprawy po całej europie jako pierwszy - użyczając swej powierzchni pod mapy, na których snuli te niesamowite wyjazdy. Dzieci na nim grały w karty oraz inne poste zabawy, odrabiały lekcje, uczyły się, czytały – ten więc kawałek drewna był ich wsparciem wiedzowym. Sąsiadki przychodziły poplotkować właśnie przy tym stole – ileż on oper mydlanych się nasłuchał. Mnie by uszy bolały – jego pewnie bolały nogi z racji nie posiadania innych części.

Więc pewnego pięknego dnia – poniedziałek to był chyba – usiadło przy nim czterech mędrców i postanowiło zainstalować mu kamerkę.

A oto i oni: Fan linuxa (przedstawiać go nie trzeba), pracownik Orange (bo ci łatwo nie mają), niezbyt świadom użytkownik produktów firmy Microsoft (głównie pirackiego Windowsa) oraz jeden idiota (słownie: jeden!).

Usiedli i zaczęli się zastanawiać – po co właściwie tam są.

#

Wiecie skąd pochodzi słowo „blag”? Część pewnie z was może kojarzyć komiks XKCD - to właśnie dzięki niemu pokochałem to niesamowite słowo: http://xkcd.com/148/ jak i http://xkcd.com/181/ na stałe włożyły do mojego słownika wersje bloga przez „a”. Nie bez powodu.

Randall – twórca XKCD – jest bardzo ciekawym blagerem i choć czasem jego wpisy są niezwykle przytłaczające wiedzowo, to mimo wszystko się je dobrze czyta. Ot, taki chyba jego urok.

Więc zapytam się was moi drodzy teraz – czy wiecie „czym” jest blag?

Jest dokładnie tym czym chcemy my, autorzy, żeby był. Może być więc, jak ten stół z początku. Ogranicza nas tylko własna wyobraźnia i odwaga.

Gdy zaczynałem pisać na blagach DP było dla mnie jasne, iż Internet przyjmie wszystko, niczym papier. Co z nim zrobi to już osobna historia, ale dowolna bzdura może zostać wyeksponowana do niesamowitych rozmiarów i w ułamku chwili ugrzęznąć w waszych mózgach jako prawda objawiona, lub niczym Maybach pewnego księdza. Jeśli nie jesteś tego świadom to z intertuby korzystasz źle! Jeszcze gorzej, jeśli nie bierzesz tego pod uwagę pisząc swój blag lub czytając czyjeś wypociny.

Podsumowując moją myśl w krótkich żołnierskich słowach: nie ma gorszych i lepszych blagów. Nie ma mniej lub bardziej zasłużonych blagerów. Są tylko te blagi i ci autorzy, które nam się podobają, których osobiście lubimy. Dlatego nie zazdroszczę @Cebuli jego niesamowicie ciężkiej pracy i decydowaniu o czyimś być albo nie być. Bo to co robi może mieć niejednokrotnie wpływ na psychikę człowieka – nie to żebym mu teraz uświadamiał i wywierał jakiś nacisk ;p bo powinien już dawno wiedzieć.

Proszę też nie zrozumcie mnie źle. Pod żadnym pozorom nie odmawiam wam pisania i komentowania kontrowersyjnego gdy wam coś nie pasuje. Flejmujcie i hejtujcie ile wlezie – ale miejcie świadomość, że skoro wy możecie to mogą i inni. W dokładnie taki sam sposób. Intertuba jest pod tym względem piękna i prosta niczym ten stół, na którym wszystko się dzieje. W jednej chwili jemy kolację, w drugiej omawiamy plany na jutrzejszy dzień a w trzeciej skaczemy sobie do gardeł o to, kto wżera cały keczup w domu. I tak jak młodsi przy stole, nie koniecznie muszą się na wszystkim znać tak i starzy niekoniecznie muszą wiedzieć lepiej.

#

Kiedy wszyscy ucichli i zakończyli przekrzykiwać się w swoich idiotycznych pomysłach na zainstalowanie jednej biednej niedziałającej kamerki, odezwał się idiota.
- A może by tak włożyć kabelek?
- Nie, nie, nie! – oburzył się użytkownik produktów Microsoft. - Na instrukcji jest napisane, że dopiero po tym jak włożymy płytę do napędu CD.
- Ja pierdzielę, człowieku, to nie napęd CD, tylko DVD, naucz się odróżniać. Poza tym wystarczy wklepać odpowiednia komendę, czyli install kamera i musi zadziałać. Tylko dajcie mi klawiaturę.
- Przepraszamy. Wszyscy nasi konsultanci są chwilowo zajęci, proszę poczekać na linii…

Witam w Internecie – miejscu gdzie każdy może powiedzie co chce i w taki sposób jaki chce. A ty drogi czytelniku, masz prawo to hejtować ;)

Choć nie musisz.

PS. Nie uważam że jakość blagów spadła, uważam, że te z początków były stanowczo zbyt zaje... jak mój kot.

 

windows linux inne

Komentarze

0 nowych
AdrianSasquatch   9 #1 04.09.2012 20:55

I ten blysk w oczach ;] Widze, ze spodobalo Ci sie edytowanie zdjec ;)

A odnosnie wpisu, to powiem krotko- jak zwykle bardzo mi sie spodobal i jak zwykle pewnie nie zrozumialem calej jego glebi ;p Ale zdecydowanie masz do tego talent.
Chociaz jakbym chcial sie przyczepic, to bym znalazl kilka zjedzonych liter ;]

(brak polskich znakow spowodowany tym, ze nie chce mi sie ich kopiowac z wikipedii)

Autor edytował komentarz.
Vanshei   15 #2 04.09.2012 20:56

Nic dodać nic ująć.
A kot mnie umarł po prostu ;)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #3 04.09.2012 21:03

Ja chyba jestem głupi bo za czorta nie pokapował o co ci chodzi w tym wpisie, Jakiś taki nie po twojemu napisany.

MaXDemage   18 #4 04.09.2012 21:09

Błysk oka u kota nie-edytowany. Ot taki z natury.

@Shaki - jak zawsze mój wpis można podsumować tylko jednym zdaniem. Zawartym w PS. ;D takie było przesłanie. A reszta to juz moje gdybanie.

guildos   4 #5 04.09.2012 21:28

@MaxDemage hejtne cię bardzo miło. Czy ty zawsze musisz być tak gienialny?

lucas__   13 #6 04.09.2012 21:30

Przesłanie jest proste:

Jedyne co ogranicza blogera to jego wyobraźnia. Jeśli ktoś próbuje blogerowi narzucić sztywne ramy i wtłoczyć w machinę nicości to z bloga robi się... (cholerka zabrakło jakiejś efektownej końcówki)

januszek   19 #7 05.09.2012 06:53

Opierając się na swoim doświadczeniu z taboretami mogę postawić tezę, że Ten stół nie był zadowolony z pomysłu wyposażenia go w kamerę... ;)

djDziadek   17 #8 05.09.2012 07:17

@MaXDemage - myślę, że jeden kant to dużo, ty pokazałeś cztery - a to już przesada :)
Teraz na topie są okrągłe stoły z trzema nogami (nie bujają się) i może zasiąść przy takim więcej "specjalistów", wtedy założyliby nie tylko kamerę, ale może nawet silnik anty-grawitacyjny...
Wpis jak zwykle świetny :)

januszek   19 #9 05.09.2012 08:22

@djDziadek: Koncepcja stołu z zamontowanym urządzeniem anty-grawitacyjnym praktycznie całkowicie przekreśli idee stołu z powyłamywanymi nogami ;) Nie jestem pewien, czy w naszej rzeczywistości blagowej, jesteśmy gotowi na taki przełom filozoficzny ;)

Autor edytował komentarz.
przemo_li   11 #10 05.09.2012 11:04

Akuratnio MS zdał egzamin tym razem. Od "Vista Ready" w zwyż, aby taki certyfikat dostać kamerka MUSI spełniać standard UVC (USB Video Class). I aby działała wystarczy że system operacyjny posiada JEDEN STEROWNIK.

Więc wreszcie nareszcie mamy Plug-and-Play :D

(PS Linux zawiera taki sterownik out-of-the-box, więc problemów nie ma)
(PSPS Pod Linuxem sterów się nie instaluje, a ładuje do jądra "modprobe kamerka" zamiast "install kamerka" - tylko dla tych które UVC nie wspierają ! Proszę o poprawę)

przemor25   14 #11 05.09.2012 12:49

"http://xkcd.com/181/"
Czym jest ten blago-blag?? ;p

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #12 05.09.2012 13:26

Liczyłem na błysk oczu kucyka no ale od biedy kot może być :)

guildos   4 #13 05.09.2012 22:29

Dziwne, taki tytuł, to masa komentarzy powinna być.

NRN   9 #14 06.09.2012 00:14

UWAGA! HEJT!

Nie rozumiem tutejszej mody na znaczek "@" przed nickiem. Przecież "@" == "at", w skrócie nasze "Do" lub "na" lub "w". W skrócie, @MaXDemage znaczy tyle co: "Do MaXDemage". Więc po jaką cholerę ten "@" znajduje się w tym zdaniu:
"Dlatego nie zazdroszczę @Cebuli jego niesamowicie ciężkiej pracy i decydowaniu o czyimś być albo nie być."
Które znaczy tyle co: "Dlatego nie zazdroszczę do Cebuli jego niesamowicie (...)". Ja rozumiem, że na Twitterze ten znaczek się stosuje, ale on znaczy tyle, co: "wiadomość skierowana do osoby, której nick znajduje się za znaczkiem '@' ".

Skoro już robię takie grammar nazi - tak na marginesie, zjadłeś "ć": "Witam w Internecie – miejscu gdzie każdy może powiedzie[ ] co chce i w taki sposób jaki chce.".

KONIEC HEJTU!

No, to teraz mogę powiedzieć, że jest całkiem przyjemnie. Tylko czuję niedosyt. Tak jak po burzy, która poszła bokiem - zbierają się chmury, ciemnica, już błyska. człowiek liczy na ulewę i gigantyczne grzmoty a tu... cisza, spokój, chmurki poszły w dal a słoneczko wraca na nieboskłon. MaX, chyba się nie wypalasz? :P

MaXDemage   18 #15 06.09.2012 07:29

Oj NRN - tyle hejtu a nie zauważyłeś np że Europę napisałem z małej litery ;> Trzeba trochę więcej aby być g-nazi.

Nie mniej fakt, że trochę się wypalam. Z różnych powodów - może niedługo całkowicie zniknę. Koleje losu są okrutne.

Druedain   14 #16 06.09.2012 20:49

NRN +1

gowain   19 #17 06.09.2012 21:20

@NRN Znaczek "@" to małpa, a nie żadne "at" :P Więc specjalnie je umieszczamy, bo jak wiadomo (tak, tak, kapusta i bocian to ściema) pochodzimy od małp i to jest takie podkreślenie naszych korzeni... :P