Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nie taka Vista straszna jak ją malują…

… czyli trochę z życia wyjętych spostrzeżeń.

Pierwszego stycznia po udanej, lekko szampanem i piwem zakrapianej imprezie na rynku wrocławskim postanowiłem zmienić system. Od blisko trzech lat eksploatowałem już mocno nadgryzionego zębem czasu Windowsa XP. Nie powiem, przygoda z tym systemem była wyśmienita. Właściwie wszystkie programy działały bez zarzutu, praktycznie każdą grę dało się odpalić (choć jestem miłośnikiem starych gier i tutaj czasem problemy bywały), a sam system znałem lepiej niż zawartość kredensów w kuchni.

Choć wielu z was uzna to za jakąś czczą przechwałkę, XPka przez 90% czasu trzymałem gołego. Oznacza to, iż miałem jedynie uruchomioną Zaporę Systemową i brak jakiegokolwiek antywirusa. Choć kilka razy z powodu pendrivów musiałem zainstalować Kasperskiego to szybko wylatywał. Przez 3 lata OS śmigał cudnie – aż wreszcie nadszedł ten moment. Podczas świątecznego czyszczenia odinstalowałem trochę za dużo komponentów i Java zaczęła mieć pewne problemy z poprawnym działaniem. Cóż – pomyślałem sobie – Święta przeboleje a po nowym roku: formacik.

Gdy usiadłem tak w pierwszy dzień nowego roku uznałem, iż najwyższy czas iść z duchem czasu i zainstalować wreszcie na głównym komputerze Viste. Moc obliczeniową aby udźwignąć ten system miałem a polubiłem go podczas obcowania z nim na laptopie. Ohoczo podśpiewując wynalazłem płytę zassaną z MSDNAA i wrzuciłem do napędu.
I zaczęła się gehenna… o zgrozo.

Za mało miejsca na instalacje w trybie bez wstępnego formatowania. No dobra – niewielkie porządki i już poszło bezbłędnie. Trochę to trwało. In plus było to że Vista postanowiła zachować Program Files, Windows i My Documenst w folderze Windows.old. co mnie ucieszyło i zasmuciło – nie potrzebnie wcześniej przenosiłem Moje Dokumenty na drugi dysk :D
Gdy już wreszcie wszystko się zainstalowało nadszedł czas na najważniejsze i nie, nie są to sterowniki a tapetka. Ale gdy to już przetrawiłem nadeszło instalowanie sterowników. Ku memu zaskoczeniu musiałem jedynie instalować oprogramowanie karty graficznej i dźwiękowej. Potem programy potrzebne do życia… Opera, Deamon, WinAmp, GTalk, Office. I pierwsze resety…

Przypominam, iż system ten ma już prawie dwa lata... jeśli ktoś chciałby go teraz zainstalować (w wersji podstawowej) niech się liczy z kilkugodzinnymi sesjami wyłączania kompa z powodu aktualizacji. Co zawsze brało mnie z zaskoczenia bo poprawki ściągały się w tle nawet nie obciążając neta. Teraz jednak pojawił się pierwszy poważny problem. Zapomniałem, że moja partycja C była przygotowana dla XPka. Czyli starczało jej 22 GB. Dla Visty jest to poranne śniadanko. Pojawił się więc mega a właściwie giga problem z gigabajtami. Rozwiązaniem okazał się magiczny program czyniący cuda i bez potrzeby formatów ani innych niecnych zagrywek dawny Longhorn ma już sporo miejsca do hasania.

Przepiękny Aero Glass, że aż chciało by się lizać ekran, daje po oczach, choć dawno się do niego przyzwyczaiłem i nawet muszę przyznać że polubiłem gdyż wydaje się nie tylko mieć kojący wpływ ale także nawet pewną funkcjonalność.
Wreszcie zaczęły się pierwsze choć krótkie narzekania – przy dwóch równoległych instalacjach, przeglądaniu Internetu i ściąganiu plików system wyraźni przechodził w tryb zaczadzonego kota, pomrukując od czasu do czasu ale generalnie wyglądał na zdechłego. Tutaj objawiła się genialna funkcja w przypadku braku odpowiedzi od programu. W XPku całość by się od razu sypała, co skutkowało by modlitwą CtrlAltDel i szukaniem winowajcy w procesach. W Viscie jakoś to działa przyjemniej, dużo szybciej programy się zamykają i dużo częściej odzyskują „świadomość”. Wracając do zdychającego kota, to ostatecznie drugiego dnia całość nie tylko działało w zadowalającej prędkości, ale nawet jakby trochę sprawniej niż XPek. Choć to jedynie nieopisane uczucie prawdopodobnie potrafił bym je jakoś naukowo udowodnić… prawdopodobnie.
Instalacja Visty wymusiła też ważną rzecz – upgrejd programów. Nowe Nero Lite, bo stare jakoś się zainstalować nie chciało. Winamp, aczkolwiek tutaj większej różnicy nie widzę, choć to nawet dobrze. Ostatecznie świeżutkie kodeki plus kilka innych mniejszych programów które nie warto wymieniać. Pozbyłem się też wiernych perełek które są już nie potrzebne – DoctorTweakXP i WinPatrol. Pieska żal mi najbardziej. Ale ile za to miejsca w trayu :D

Gdy już wydawało mi się, że wszystko jest OK., programy doinstalowane, gry hasają, dokumenty są na swych miejscach przeszedłem do codziennej monotonnej pracy. Rano kawka, prasówka Onetowa, przegląd komiksów netowych, trochę updejtów na stronach, maile i… o tego maila trzeba wydrukować. Ctrl+P i łyk kawki... do czasu pierwszej wyplutej strony. Nie zainstalowałem sterowników do drukarki!

Oł noł!?

Na szczęście Microsoft uznał iż jestem lekko nierozgarniętym informatykiem i zapomnę zainstalować drukarki… więc tak w razie czego same się zainstalowały. Kalibracja, wymiana tuszu na nowszy (bo się akurat w czasie kalibracji skończył) i heja.

Ostatnia rzecz jaka została to IE8, gdyż Vista domyślnie przychodzi z siódemką, i jestem gotów do starej dobrej – choć już w sumie nowej ładnej i nawet sprawniejszej - pracy.

Teraz właściwa puenta i podsumowanie tego niezbyt długiego wywodu. Napisałem to nie dlatego że mi Microsoft płaci – a szkoda – ale dlatego żeby uzmysłowić kilku osobom, że przeniesienie się ze starego XPka nie jest wcale takie straszne. I choć parę przygód było to generalnie wyszedłem na tym dużo lepiej i wbrew pozorom nie poświęciłem samej instalacji tyle czasu co początkowo myślałem że poświęcę.

Brak żonglerki płytami instalacyjnymi.
Brak potrzeby robienie backupów bo instalka sama je zrobiła.
Nowiutkie wersje programów z których korzystam.

Gdyby jeszcze tylko przy instalacji kolejnych Windowsów (np. Ósemki) można była na początku wybrać: doinstaluj Offica, wrzuć wszystkie przeglądarki, wgraj Winampa i niech Winrar będzie zintegrowany... to ja nie chcę innego systemu ;p

Podsumowanie podsumowania: teraz gdy na półkach króluje Sió7emka Vista wydaje się być przeżytkiem i programem do [czterech przysłowiowych liter], jednak jest wciąż tańsza niż najnowszy produkt Microsoftu o stówkę i można ją po dobrej cenie kupić tu i ówdzie. A jej jakość – mimo iż przez wielu kwestionowana – jest bardzo dobra. Kwestia kilku dni do przyzwyczajenia się...

...i choć uwielbiam stare samochody i stare gry, to stare systemy są jednak złym pomysłem.
 

Komentarze

0 nowych
Mayron   5 #1 04.01.2010 14:05

Ludzie uważali Viste za słaby system dlatego, że instalowali ją na komputerach na których Windows XP ledwo żył ^^

misiek440v2   6 #2 04.01.2010 14:12

"Podsumowanie podsumowania: teraz gdy na półkach króluje Sió7emka Vista wydaje się być przeżytkiem i programem do [czterechprzysłowiowych liter], jednak jest wciąż tańsza niż najnowszy produkt Microsoftu o stówkę i można ją po dobrej cenie kupić tu i ówdzie."

nie sprawdzam cen i wieże ci na słowo ale jeśli miałbym do 400zł dopłacić 100zł aby mieć 7 to bym się nie zawahał. Dlaczego? nawet pomijając sprawy związane z wydajnością itp itd to liczy się okres wsparcia dla systemu.

kris0210   4 #3 04.01.2010 14:30

"żeby uzmysłowić kilku osobom, że przeniesienie się ze starego XPka nie jest wcale takie straszne"
przejrzyj sobie kilka testów wydajności na różnych systemach. Na przeciętnym sprzęcie (spełniającym oczywiście zalecane wymagania Visty i 7) XP działa zdecydowanie szybciej i wydajniej. Wyższość Visty a tym bardziej 7 zaczyna się na najnowszym sprzęcie tj. procesory 4rdzeniowe, dyski SSD... a to z tego powodu ze XP nie potrafi do końca obsługuje tych technologi. Druga sprawa mnie od Visty odstrasza fakt, że ten system czasem próbuje być mądrzejszy od użytkownika. Być może jakiś sekretarka w blond włosach będzie się z tego cieszyła, ja niezbyt...

MaRa   7 #4 04.01.2010 14:48

Od Nero Lite dużo lepszy jest Ashampoo 6.76 free, nie wiem czemu nie ma na DP.

Siódemka jest wyraźniej szybsza od Visty. Test na netbooku - instalacja aktualizacji do XP trwała kilka minut, na siódemce podobne, na Viście kilka godzin (!).
Defragmentacja dysku - też po kilka minut, na Viście kilka godzin. A przecież dysk ten sam, defragmentator nie potrzebuje wydajnego procesora. Zresztą obciążenie procesora było minimalne.
Testy wydajności tego nie pokazują, bo przy tym samym procesorze wydajność aplikacji jest zbliżona, niezależnie od systemu.
Vista i siódemka zajmują ok. 500MB RAMu, ale Vista dodatkowo kolejne 500MB z pliku wymiany.
Vista ma zero optymalizacji, najwyraźniej liczyli na to co przy poprzednich wydaniach Windowsa - że premiera pobudzi sprzedaż nowego sprzętu. Nawet Microsoft ma dane marketingowe na temat wzrostu sprzedaży i zatrudnienia w związku z premierą nowego Windowsa. Chyba się tym chwalili przy okazji premiery Visty.

StawikPiast   10 #5 04.01.2010 15:07

Tez jeszcze na jednym kompie kozystam z Visty i jestem z tego systemu zadowolony, ale jednak na 7 jest fajniej :)

DawidDS4   5 #6 04.01.2010 15:10

MaRa - buhahahahaha, skąd aktualizacje kilka godzin?! Mam vistę prawie od jej początku i nic takiego nie było!

xulu   4 #7 04.01.2010 15:50

@ DawidDS4 , przeinstaluj i zobaczysz ;)

MaXDemage   17 #8 04.01.2010 15:51

@misiek440v2:
Dla wielu ludzi cena *jest* wyznacznikiem tego co lepiej kupić. Widziałem Visty za 200 zł - najtańsze 7 to koszt ponad 300 zł. To się wydaje ledwie 100zł, ale dla niektórych to drugie tyle co Vista ;D Oczywiście gdybym był bogaczem od ręki kupiłbym Siedem na każdy komputer w moim posiadaniu.
----
@kris0210:
Przeglądałem testy... i to nie jeden, nie dwa. Widziałem takich testów dziesiątki.
Odpowiem trochę pokrętnie. Komputer stacjonarny przez mnie w blogu opisany to AMD 3200, 2GB Ramu DDR2, GeForce9500GT i stary dysk 250GB szajsunga. Różnice - praktycznie brak. Ba, niektóre nowsze gry chodzą szybciej (choć to może dlatego że nowsze stery do grafy zainstalowałem ;p). Office się szybciej otwiera. Opera nawet jakby nabrała skrzydeł.
A na koniec: testy wydajności to trochę jak statystyki. Są małe kłamstwa, duże kłamstwa i statystyki.

@MaRa:
Ashampoo zniszczył mi na wstępie płytkę i w sumie nawet nie wiem czemu... więc poszedłem po sprawdzone choć okrojone cholernie i udziwnione Nero. Nagrało od ręki to z czym Ashampoo nie mogło sobie dać rady. Dunno why. Pewnie za jakiś czas wymienię na coś innego ale na chwilę obecną...

@Wciąż "MaRa":
Siódemka *jest* szybsza. Z tym się zgodzę. Miałem Viste na lapku, teraz mam 7. Różnica jest czasem druzgocąca nawet gołym okiem. Ale zgodzę się z DawidDS4, w niektórych momentach przesadziłeś. Defrag owszem trwa - przy mocno poszatkowanym i dużym dysku lepiej zainwestować i ściągnąć coś porządnego od zewnętrznej firmy. Ale to samo w sumie się tyczy każdego Windowsa... choć Siedem ma wyraźniej szybszy defrag. Aktualizacje: tutaj problem miałem tylko pierwszego dnia, gdy zasysało tyle ile się da i aktualki trwały nawet po 30 minut (62 aktualizacje naraz to rekord) ale musiał nadrobić te dwa lata jakoś. Teraz jest spokój i raptem minutka, dwie.

Zajmowanie pamięci Visty to kwestia sporna. Należy pamiętać że zajmuje ona tyle ile chce i przeważnie jest to połowa tego co masz, ale na każde żądanie zwalnia ją. A dzięki temu, że tyle zajmuje sporo rzeczy uruchamia się szybciej. W normalnym użytkowaniu te zajęte gigolce nie przeszkadzają a wręcz pomagają czego sam doświadczałem ;D

misiek440v2   6 #9 04.01.2010 15:58

MaXDemage co do cen nie chce się wypowiadać, bo mam na to swoje zdanie i uważam, że są one za wysokie(a używam linuxa + starego xp). Jednak patrząc lekko w przyszłość chciałem zwrócić uwagę że te 100zł może się zwrócić w niedalekiej przyszłości bo każdy system bez wsparcia "umiera" i staje się nie bezpieczny, dlatego każdy musi sobie to indywidualnie przekalkulować czy lepiej dać teraz 100zł więcej czy za 2-3 lata zapłacić za nowy system.

MaXDemage   17 #10 04.01.2010 16:22

@misiek440v2:
Chwile się nad tym zastanowiłem i masz sporo racji. Vista prędzej czy później straci support i będzie jak porszący się o kopniaka irytuający dzieciak. Zwłaszcza, że system w tej chwili ma juz swoje lata. Nie mniej pytania się pojawiają dosyć ważne: Co ile faktycznie powinnismy zmieniać systemy? Czy wogóle powinniśmy to robić, czy po prostu wciąż updejtować stary? To tematy na osobną mega dyskusję. ;D

Ostatecznie jednak nie wahałbym się polecić nikomu Visty jeszcze przez rok pod warunkiem, że zależy im na troche tańszym rozwiązaniu. Vista będzie miała full support przez 2 lata od wydania Siedem a potem przez kolejne 5 lat dostawać bedzie łatki.

  #11 04.01.2010 17:04

Witam ;) Ponad 4 lata byłam posiadaczką XP, z Vistą miałam kontakt 2 lata temu tylko przez dwa tygodnie [pożyczony laptop] więc nie poznałam go dobrze. Wczoraj pierwszy raz zainstalowałam Vistę na komputerze. Niestety dzisiaj musiałam przejść przez instalację drugi raz, z mojej winy. Jednak na razie nie żałuję i jestem zadowolona z nowego systemu :) Zainteresował mnie artykuł. Akurat weszłam na stronę, żeby pobrać podstawowe programy i zobaczyłam temat. Zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami :) Pozdrawiam:)

  #12 04.01.2010 17:07

Przez idiotów głoszących teorie o braku antywirusa ,polska znajduje się w czołówce krajów wysyłających spam.Nie wiem poco ,reklamować teraz Vistę ,jeśli ma stracić support przed XP.

  #13 04.01.2010 17:17

kris210

Haha a to się ubawiłem ;]

  #14 04.01.2010 17:18

MaRa

Też śmieszne, ale nie aż tak, próbuj dalej ;]

  #15 04.01.2010 17:20

@MaxDemage

A do kiedy ma XP wsparcie? A ile ma już ten system lat? Vista będzie miała wsparcie przez najbliżesz pięć lat jak w banku :)

terminator53   2 #16 04.01.2010 17:25

Jak dla mnie Micro$oft trochę przesadza z cenami swojego systemu. A co do Visty to jest to jednak trochę zamulacz dlatego że wepchnęli w nią za dużo wodotrysków, Wszystko ma na niej o połowę większe wymagania i to mnie zniechęca do instalacji. Za jakiś rok trzeba by się przesiąść na coś nowszego, pewnie będzie to Window$ 7, a na razie zostanę przy moim Ubuntu 9.04 na które przesiadłem się jakieś 3 miesiące temu i Window$ie XP którego trzymam bo od czasu do czasu jest potrzebny.

Ps. Urzywa(ł) ktoś z was Linuksa, jeśli tak to jakiego ??? Pytam z ciekawości :)

MaRa   7 #17 04.01.2010 17:45

@MaXDemage - w Windows XP SP3 też było coś ponad sześćdziesiąt aktualizacji. Instalowały się wszystkie jakieś 10 minut, włączając w to IE8.

@cruss -netbook może jest powolny, ale u kolegi (P4 3GHz) uruchomiłem defragmentację dysku, miał tylko system i zaledwie kilka programów. Poszliśmy do salonu obejrzeć film na DVD, po powrocie nadal się nie zdefragmentowało.

@terminator53 - ja wczoraj doinstalowałem sobie do XP kubuntu 9.10 (na 9.04 nie bardzo działała mi karta bezprzewodowa, a ubuntu z każdym wydaniem jest coraz brzydsze).
Robi wrażenie. Szkoda, że tak strasznie okrojony, mogliby wydać wersję Full na DVD zamiast wciskać wszystko na CD. Doinstalowałem pakiety kubuntu-restricted-extras, KDE-cośtam (były w tym m.in. wygaszacze, tapety i trochę programów), Koffice, KDE Games, OpenOffice-suite (oryginalnie nie zawiera kilku komponentów). Czego tam nie ma, włącznie z planetarium i układem okresowym pierwiastków. A podobno to na Windowsa jest więcej programów.

Extraordinarykid   6 #18 04.01.2010 17:55

System Windows XP ma podobno mieć wsparcie do roku 2014.
Czy ktoś wieży, że Windows Vista straci to wsparcie przed nim ?
Nie sądzę, aczkolwiek może tak się stać. Tylko jaki miałby być tego powód ? Mnie na myśl nasuwa się jedynie strategia marketingowa Microsoftu : Vista Out - Bierzcie 7.
Korzystam z systemu Microsoft Windows Vista od samego początku.
Pierwsze kroki były ciężkie, a i do dzisiaj miewa kłopoty z kopiowaniem dużej ilości danych. Po prostu łapię biały ekran i się zawiesza. I tyle. Poza tym, to nie "wykrzaczyła" mi się ani razu od momentu wydania dodatku service pack 1.
Każdy system, nawet porządnie przygotowanego Linuxa, można zniszczyć. Wystarczy oddać go w ręce użytkownika, który nie dba o komputer, system i o to, co się z nim dzieje.
Działanie systemu, to przede wszystkim sposób, w jaki się nim zarządza. Mądry użytkownik sam sobie krzywdy nie zrobi, a i Windows Vista go nie zaatakuje ;)

  #19 04.01.2010 17:55

@MaRa, bo jest więcej.

eth0   4 #20 04.01.2010 18:29

@MaXDemage

Chciało Ci się lizać ekran na widok aero? Nie przesadzaj, aero nie jest takie ładne... Jestem ciekaw jakie były by Twoje wrażenia tuż po premierze Visty;) Bo moje były okropne, miałem ten system przez 3 miesiące na laptopie, zdążyłęm solidnie przetestować i u mnie się nie sprawdził. Samo kopiowanie wtedy z pendrive 1Gb trwało jakieś 40 minut, co uznałem za totalne przegięcie. Tak, tak oczywiście wyeliminowałem wszelkie możliwe usterki z usb itd... pod ubuntu live cd kopiowanie z tego pendrive trwało tyle ile powinno. Vista wtedy wydawała mi się cholernie wolna i ociężała, a mam 2 Gb ram i dwurdzeniowy procesor. No jasne, mogłem przecież ją zoptymalizować, no ale zaraz...ona miala być znacznie żwawsza od swojego poprzednika bez żadnych magicznych trików. Jedno co mi się kojarzy z Vistą, to wysyp klientów, którzy z uporem maniaka próbuja zainstalować na swoich laptopach windowsa xp z różnymi skutkami...Do wielu modeli laptopów sterowniki są dostępne tylko dla Visty.

Banan   10 #21 04.01.2010 18:40

Ja mam od 2008 Vistę i jestem z niej bardzo zadowolony, a inni ? Inni se mogą gadać co chcą ja i tak wiem swoje, że Vista jest od XP na pewno lepsza. Windows 7 chociaż najnowszy to po co mi on zaczekam do kolejnego wydania ;)

MaRa   7 #22 04.01.2010 18:49

@mystic2 - o jest nawet globus, właśnie się odnalazł.
A do Windowsa wcale tak dużo programów nie ma, a te co są zajmują jakąś absurdalną przestrzeń na dysku i coraz częściej wyświetlają reklamy (przykład - są w ustawieniach PowerDVD).
W samych KDE Games naliczyłem prawie czterdzieści gier. Co prawda to nie są fotorealistyczne symulacje, ale są całkiem sympatyczne i nieco inteligentniejsze od ukatrupiania wszystkiego co się rusza.
Nawet programy edukacyjne są (naliczyłem kilkanaście), a jeszcze nie doinstalowałem edubuntu.

izok1980   8 #23 04.01.2010 18:50

Mara masz racje z tymi aktualizacjami zamiast kilku minut a nawet godzinki czasu zajmuje kilka godzin

  #24 04.01.2010 18:54

Hah, jak na Windowsa jest mało programów, to ja nie wiem ile jest na linuksa kolego... XD

  #25 04.01.2010 19:44

7-latek o średniej znajomością komputera napisałby bardziej merytoryczny artykuł.

MaXDemage   17 #26 04.01.2010 19:59

@MaRa:
Pytanie jakie aktualizacje? Ha. Może 60 małych. A mi się może instalowało 60 dużych xD

Odpowiem trochę ogólnie do wszystkich bo jakoś dużo tego:
1. Tak, widząc pierwszy raz Aero chciałem lizać ekran ;) Tak, widziałem różne efekciarskie wersje pulpitów Linuxowych. Róznica, niby brak - ale w przypadku Windows jakoś tak spokojnie, klasyczniej a i zarazem wygodnie biorąc pod uwagę że to co dostaje to podstawka a jak mocno bym chciał to zarówno na pingiwnku i na win* bym sobie to jakoś upiększył po swojemu.

2. Micro wspierać będzie XPka do 2014... czyli do 2014 będzie dalej go łatkować nic ponad to. Viste do 2016 też będzie łatkować. I nie wiadomo czy im się odwidzi i nie będą go łatkować jeszcze dłużej zwłaszcza że maja masę lapków Vista ready (lub not) i nie każdy przeszedł lub może przejść na 7. Poza tym 2014 to jeszcze li tylko 4 lata.

3. Nie optymalizowałem w żaden magiczny sposób swojej Visty. No ok wyłączyłem animacje wysuwania się menu bo akurat tego nie lubię. I tyle. Cała reszta, oryginał, jak matka wysłała.

4. Z czystej ciekawości sprawdziłem kopiowanie na pendriva i z pendriva (plik 340mb, i plik 1,2gb). Na lapku wcześniej kłopotów nie miałem. Ale teraz widzę, że sporo czasu zajmuje Viscie obliczenie czy może skopiować plik a potem normalnie kopiuje. Całość plik 340MB: 3 minuty; plik 1.2GB: 10 minut. Z pena całość w obu przypadkach zajęła 1/4 czasu kopiowania na pena. To *mocny* punkt dla antyfanatyków Visty ;)

5. Pod moim protektoratem jest lub było 7 róznych Vist ;D, moje, mojej dziewczyny, rodziców, kolegów itd. itp. Nie spotkałem się ani razu (poza opisanym w blogu) problemem z zbyt długą aktualizacją. Uważam więc że to kwestia li tylko komputerów.

6. "Bzdury" o Vista piszą nie Ci którzy go nie używali, choć Ci pewnie też. Ale Ci co od samego początku byli do niego negatywnie nastawieni :D i jak zawsze w tym momencie podaje przykład genialnego systemu Microsoft o nazwie Mojave.

  #27 04.01.2010 20:08

@MaXDemage, dawno nie czytałem takiego bloga w którym autor przy okazji opowiada o wszystkich porannych czynnościach, przy okazji ... jedną ominąłeś ;-). Dodatkowo pochwaliłeś się swoim zawodem - jesteś informatykiem ;P Nie rozumiem ludzi chwalących systemy operacyjne Microsoftu, sam jestem również użytkownikiem Windowsa ale użytkuję go tak jakby z przymusu i uważam że to głupota płacić za tak niedopracowany system jakim są systemy M$, takie buble powinny być za darmo! Wiem, Ty zassałeś z MSDNAA za darmo, jednak myślę że Win7 byłby trochę lepszym wyborem ;-)

  #28 04.01.2010 20:51

Przy swiezej instalacji Visty aktualizacje moga zabrac troche czasu , kopiowanie plikow na pendriva zabiera Viscie zbyt duzo czasu Nadchodza nowe technologie systemy i komputery beda sie starzaly.

MaXDemage   17 #29 04.01.2010 21:00

@Mariuszowy:
Bo czemu blog musi być nudny. Z zamiłowania jestem pisarzem i publicystą czy jak to tam zwał. Wtrącenia osobowe pozwalają czytelnikowi lepiej utożsamić się z piszącym, angażując się w jego życie z tej perspektywy lepiej zrozumieć sedno sprawy.

Czy warto płacić za Windowsy. Osobiście uważam, że warto. Choć dlaczego to być może osobna długa historia, w każdym bądź razie na szybko ujmę to tak.

Można kupić Photoshopa lub ściągnąć Gimpa. Geniusz zrobi w obu to samo i lepszy dla niego będzie Gimp bo darmowy. Ale ja osobiście wole pracować w Photo bo ułatwia mi prace i stara się zrobić ze mnie lenia patentowanego co bardzo mi pasuje :D
(a tak naprawde to nie mam Fotoszkopa tylko PSPPX2 :)

  #30 04.01.2010 21:41

@MaXDemage, myślę że ani z Ciebie informatyk ani pisarz czy publicysta a przynajmniej jeszcze Ci do tego daleko, masz o sobie zbyt wysokie mniemanie, jednak życzę Ci powodzenia. Co do wyrobów M$, zainstalowałem na swoim PC legalną kopię XP i zrobiłem to pierwszy i ostatni raz, od teraz będę PIRATEM jak za dawnych dobrych czasów :-] aż M$ nie wyda systemu wartego ciężko zarobionego grosza...
p.s. Osobiście nie piszę blogów bo wiem że się do tego nie nadaję, trzymam się powiedzenia "jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz". To tyle z mojej strony, krytycznie ale krytyka jest niestety każdemu czasami potrzebna ;-)

MaRa   7 #31 04.01.2010 21:44

Pod linuksem jest nie tylko GIMP. Choć sam bardzo GIMPa lubię, jest prosty i intuicyjny. Idealny do przygotowywania fotek do internetu - można ustalić nie tylko rozdzielczość, ale i pokazuje rozmiar pliku wynikowego przy przesuwaniu suwakiem stopnia kompresji. Niektóre serwisy, jak Allegro, ograniczają rozmiar fotki np. do 50kB.
Nie rozumiem, skąd narzekanie na ten program?

Mi2   4 #32 04.01.2010 22:39

U mnie Vista hula na kompie już ponad 2 lata i nie sprawiała żadnych problemów. Więc nie mam zastrzeżeń do Visty ;)

MaXDemage   17 #33 04.01.2010 23:21

@Mariuszowy:
Każdy pisarz ma o sobie wysokie mniemanie inaczej nie zaczął by pisać :)
Informatyk~ hmmm nie kłócę się z tym.
Co do wyboru systemu - cala chwała temu, że możesz sobie wybrać to co chcesz. Osobiście uważam, że warto wydać te pieniądze, zwłaszcza na program (system) na którym codziennie pracuje i siedzę przy nim kilka godzin.

@MaRa: To był przykład. Ale jak zawsze wyszło że czepiają się biednego Gimpa. ;(

  #34 05.01.2010 16:42

"Ohoczo podśpiewując"
Miało być: "O ho! cho!" - podśpiewując ?
BP,PPNMSP :D

MaXDemage   17 #35 05.01.2010 21:46

@piszczyk4U43:
Łaaaaa~ aż że się normalnie sam zbulwersował na siebie jak zobaczyłem to teraz... i jak to, że kilka błędów które zmieniałem nie wskoczyło, ale to już inna historia.
:D

  #36 08.01.2010 14:43

Tak... Ale mi Vista nie wchodzi, a testowa wersja windows 7 działa tak samo szybko ja XP... Nie ma tu czego porównywać... no z wyjątkiem wyglądu... Nie lubię tego paska zadań z Windows 7... :/

  #37 09.01.2010 19:02

Mam ja na laptopie i jedzie z koksem ostro -pozdrawiam

  #38 01.02.2010 09:41

Nie wiem od czego to NAPRAWDĘ zależy, ale u mnie Vista chodziła słabo a XP i 7 działają super.
Mój komp nie jest stary ani słaby C2D 2.33 Ghz, 4 GB ram, GF8800 512 MB, HDD 250 GB SATA. I korzystałem ze sterów w Viscie oraz od producentów sprzętu i przeglądanie katalogów czy uruchamianie niektórych programów było co najmniej mozolne, a kopiowanie czegokolwiek to już wole odpalić XP lub Linuxa.
Nawet po SP'kach nie widzę poprawy, więc Ci wybrańcy z Vistą która "działa" niech się cieszą łaską Microsoftu. :P
Z własnych doświadczeń jak i znajomych, którzy uwierzyli marketingowym zabiegom.

Pozdrawiam !!! (szczególnie pomysłodawców XP 2.0 ;D )

  #39 09.02.2012 14:53

mam aktualnie viste home premium SP2 na słabszym komputerze:1GB RAM 1,6 Ghz procka,60GB na dysku a vista mi chodzi na wszystkich opcjach:glass,sidebar a chodzi lepiej niz xp . to prawda