Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

O wy ksenofobiczni blagerzy

Społeczności blogowa DP: Tak jestem prowokatorem i aktalot-san to ja. Ale to nie koniec. Byłem tez Xdeg-iem.

Te dwa wpisy jednak nie powstały bez powodu. Cel jaki mi przyświecał był jasny. Po wpisie lukasamd pytającym czy blogi na DP powinny być stricte technologiczne wpadłem na szalony pomysł sprawdzenia waszej reakcji.

Ku mojemu zaskoczeniu wnioski jakie wyciągnąłem były całkowicie inne od tych jakie założyłem.

Założenie

Jesteśmy bandą nietolerancyjnych chamów, którzy zjadą, zniszczą i wyśmieją każdego kto spróbuje na naszym prywatnym poletku pisać o czymś czego nie akceptujemy. Serio – miałem o nas takie ksenofobiczne mniemanie.

Skąd ono się wzięło nie muszę chyba tłumaczyć. Jesteśmy tutaj razem w większym lub mniejszym gronie od kilku lat. Znamy na tyle swoje przywary i reakcje, iż wiemy dokładnie jak ktoś zareaguje na coś. Przynajmniej tak mniemałem. Legendarni Witacze, blogi informujące że dopiero zacznę blogować za miesiąc i inne perełki które jesteśmy w stanie wymienić zawsze nas irytowały i doprowadzały do szału, co wielokrotnie kończyło się na ironicznych (lub po prostu wulgarnych) komentarzach. Nie będę nikogo wskazywał palcem, ani oskarżał, bo sam pierwszy kamieniem bym rzucić nie mógł.

Akcja właściwa

Napisanie dwóch skrajnie różnych blogów nie pasujących do standardów witaczy, ale odbiegających kompletnie od wizji blogerskiej jaką w większości mamy.

Osoba pierwsza – xdeg – młody bloger zainteresowany pobieżnie informatyką z problemami osobistymi, który woli pisać o owych problem i o tym jak świat jest zły. Jedyne co miało go z nami łączyć to być może stare gry komputerowe. To wszystko.

Osoba druga - aktalot-san – szalona nastolatka z przesadzonym językiem, ale mająca wiedzę i pasję. To co miało was wyprowadzić z równowagi to sposób prowadzenia bloga. Czyli słitaśny język i problemy nastolatki z chłopakami. No proszę was!~

Akcja wynikowa

No i tu zaczęły się schody, gdyż nie otrzymałem takich wyników jakich chciałem a przy okazji zrozumiałem kilka tajemnic naszego bloga.

Zacznijmy najpierw od reakcji czytelników. Żaden z tekstów nie wylądował na głównej, ale to było do przewidzenia. Moderatorzy czuwają. Z tego miejsca chciałbym ich pozdrowić i powiedzieć, że wykonują kawał dobrej roboty i należą im się za to wielkie podziękowania. Brawo Panowie. (Sądzicie, że wystarczy wazeliny by dostać się na główną?)

Moderatorzy to jedna strona medalu. Jak samo przysłowie wskazuje jest też druga. Czytelnicy – komentujące dranie, które w moim mniemaniu powinny zjechać każdą z powyższych osób.

Aktalot-san nie została zjechana, bo praktycznie od razu odkryto mój niecny plan i fakt, że była to prowokacja. Możliwe, że przesadziłem z językiem, albo czymś innym. Możliwe że wszystko było zbyt oczywiste. Ale do jasnej cholery, skąd wszyscy wiedzieli, że to ja? Wiem, że nie wielu jest takich jak ja (bom jest jedyny i niepowtarzalny) ale… ale… ale co jeśli to byłby ktoś inny? Tyle pytań.

Xdeg z drugiej strony spisał się rewelacyjnie. Chłopak przekonał wszystkich, którzy nie tylko postanowili poradzić mu jak żyć (w przeciwieństwie do premiera), ale wręcz okazali się nad wyraz wyrozumiali w kwestii tego co przeczytali. To znaczy były pytania, czy aby to dobre miejsce na taki blog, ale nie było wyraźnych głosów sprzeciwu. Przyznaje też, trochę mi się miło na sercu zrobiło, gdy przeczytałem tak liczne komentarze, których celem było pomóc biednemu piętnastolatkowi.

Tak więc, wiara w ludzkość powróciła.

Eksperyment się nie udał, pisa mać… ale to nie koniec wniosków. Nie, to dopiero początek, bo najlepsze zostawiłem sobie na koniec.

Czy wiecie…

Czy wiecie moi drodzy, że po zarejestrowaniu się trzeba odczekać równo siedem dni by móc napisać swojego pierwszego bloga. Tak. Aż siedem (7) dni. To dużo, a jednocześnie niewiele. Witacze – plaga ostatnich lat, które od dawna nas nie nękała została w ten sposób mocno ograniczona. To jednak nie wszystko. Wpisy, które nie trafiają na główną stronę blogów, giną w pozostałych – i odwiedzane są tylko przez stała ekipę piszącą komentarze na poziomie (powiedzmy ;p). W związku z tym dyskusja się tam rodząca przeważnie jest pozbawiona głupot, wulgaryzmów, oszczerstw i wyzwisk. Utopia?

Oj blisko – bo do tego chciałem zmierzyć. Aktualny system blogowy, na który wielokrotnie narzekaliśmy, jest według mnie idealny. Tak, napisałem to: idealny. Droga jaką musi przebyć bloger aby pojawić się na głównej nie jest łatwa, ale nie jest też trudna. Osoba zaparta i chcąca przekazać coś fajnego znajdzie się tam bo moderatorzy lubią eksperymentować (ukłon w stronę tego co to wpuścił wpis Ravea). Persona która pisze aby pisać i smęcić wyląduje w pozostałych i dostanie konstruktywną krytykę od ludzi na poziomie, zamiast wyzwisk i oszczerstw. Tak wbrew pozorom bez wyzwisk i oszczerstw.

Gdy zrozumiałem jak teraz funckjonuje blog z perspektywy osoby poczatkującej i patrząc na to przez pryzmat osoby związanej mocno z tą częścią serwisu jestem zadowolony z takiej sytuacji. Może przemawia przez mnie czysty egoizm, który chce usunąc potencjalnych rywali w drodze po wejściówkę na HotZlot – ale naprawdę nie chciałbym zmieniać w nowej wersji tego wypracowanego przez doświadczenie mechanizmu.

Choć stwierdzam, że blog to wciąż blog i można pisać na nim co się chcę. Dlatego nikomu nie będę bronił pisania o swoich psiapsiółkach, kotach, żółwiach, czy też parówkach (byle nie swoich własnych).

Podsumowanie ostateczne

Bycie na głównej jest celem wielu osób, ale nie wiedzę w tym niczego złego. Postrzegam to jako dobrą i owocną rywalizacje, która napędza nas do pisania coraz lepszych i bogatszych w wiedzę, doświadczenie i kucyki tekstów. A teraz – zwłaszcza teraz – gdy w nowej odsłonie serwisu można wylądować ze swoim wpisem na stronie głównej całego serwisu jest to naprawdę rewelacyjny system nagradzania wysiłku ludzkiego. Pozostało jeszcze ukazać się drukiem i wylądować na półce w empiku obok książek Cichopek i Ibisza. O zgrozo.

PS. Czuje ten topór śmierci permanentnej od Krogulca za zakładanie fałszywych kont. Czuje. A on dla mnie taki dobry ostatnio był. Taki miły. A ja mu nóż w plecy ;p Mam nadzieje, że wybaczy. Wybaczysz?

PS2. Zdjęcie nr 1 jest od tomekb. Wybacz użycie. Ale.. właściwie to bez ale.  

inne

Komentarze

0 nowych
video   10 #1 24.08.2013 20:00

Czytałem nie komentowałem... Zbyt dobra składnia, zbyt dobra znajomość sprzętu(wymienione podzespoły, rozdzielczość), jak na roztrzepana nastolatkę i 13latka.
Przyznam się że myślałem że to SwetDzoła(jakoś tak) z kryzysem płci trochę wydoroślał...
A tu eksperyment za żywym organizmie... Nie jestem pewien czy to ładnie, jednak kłamstwo to kłamstwo, nawet takie naciągane ;)

gowain   19 #2 24.08.2013 20:04

Z całym szacunkiem, ale jak dla mnie cały ten test był kiepski. Jak i jeden, tak i drugi tekst od razu uznałem za spam, na który nie warto było marnować czasu. Jednak rzeczy jest w czymś innym.

Pod wpisem xdeg pojawiło się wiele rad, że tak powiem "od serca". Myślę, że teraz niektórzy poczuli się wyśmiani i oszukani, kolejny raz widząc taki wpis zastanowią się 3 razy, a tym samym dorzuciłeś kamyczek do poletka zwanego "znieczulica". Mnie to akurat mało obchodzi, bo jestem już dawno znieczulony (nie, nie przez alkohol :P), ale są tacy, którzy się zniechęcą. Bawisz się w badacza, a nie myślisz o konsekwencjach... Wg mnie bardzo słaba prowokacja. A teraz możecie po mnie jechać i tak mi to zwisa :P

video   10 #3 24.08.2013 20:16

Gowain ma rację. Bez ostrzeżenia nie wolno zabawiać się ludzkimi uczuciami. Gorycz konsekwencji nie znamy od urodzenia. Jakie przewidujesz sam dla siebie? ;)

  #4 24.08.2013 20:27

Wpis nastolatki napisałeś tak charakterystycznym dla siebie językiem, (kwestie technologiczne) używałeś takich środków stylistycznych które mogły naprowadzić tylko na jedną osobę :D - trochę plama ;)

Wpisu xdeg nie skomentuje, bo nie czytałem...

tfl   8 #5 24.08.2013 21:13

gowain nie ma racji. Jak zawsze zreszta. Jego zrownowazone i chlodne opinie sugeruja, ze jest pozbawionym uczuc czlowiekiem. Zimnym i zlym. Pewnie w dziecinstwie mordowal mrowki przy pomocy lupy.

gowain   19 #6 24.08.2013 21:28

@tfl nie wiele się pomyliłeś... osy przy pomocy szklanki i dezodorantu, ale ciii, bo Greenpeace czuwa :P

MaXDemage   18 #7 24.08.2013 21:31

a mnie się wydaje że gowain ma trochę racji. Jak zawsze zresztą.

Nie zamierzam się bronić, bo przyznałem się i takie tam. Chciałem wam i sobie również wytknąć błędy - wyszło inaczej. Zabawniej, bardziej głupkowato, ale i z pewnym następstwem przyczynowo-skutkowym.

Czy ktoś poczuł się obrażony? Oby - tak na początku miało być. Teraz jednak sądzę, że i tak się nie poczują. Bo to co wypisywali świadczy o tym jak dobrymi ludźmi są. Jak wzajemnie potrafimy o siebie dbać. Ot moje dziwne skromne zdanie, z którym możecie się nie zgadzać i możecie je hejtować.

I to.

  #8 24.08.2013 21:32

Moim zdaniem bardzo ciekawy test. O ile ten ostatni wpis aż prosił się o myśli że to żart, o tyle pierwszy naprawdę był mocny... ktoś sfrustrowany nagle pisze, bezładnie, a jednak przemawia przez niego jakiś ból. To było wiarygodne.

Nie uważam tego za czegoś złego. Nie uważam to za zabawę ludzkimi uczuciami, bo okazując je tylko pokazujemy, że jesteśmy ludzi. A to dobrze.

video   10 #9 24.08.2013 21:49

eee to jest prowokacja, nie obserwacja. Badania można prowadzić, jednak zachowując jakieś etyczne kryteria. Jak byś zareagował jak by się okazało że lekarz do którego chodzisz daje Ci leki na coś zupełnie innego na co się leczysz, bo nieświadomie uczestniczysz w jego eksperymencie.
Przykład oczywiście jest przesadzony, by wpuklić różnice między obserwacją, a prowokacją.
Mimo że chłopaki mieli dość czasu na myślenie, to sądzę że tego nie przemyśleli...
Może i nic strasznie wielkiego się nie stało, ale świetnie widać do czego prowadzi brak wyobraźni...
Też przy konstrukcji regulaminu. Jak przewidzieć ludzką kreatywność...

gowain   19 #10 24.08.2013 22:00

"Nie zamierzam się bronić, bo przyznałem się i takie tam" - Odnoszę wrażenie, że to zdanie w stylu, przyznałem się i sprawa załatwiona, jestem usprawiedliwiony.

"Zabawniej, bardziej głupkowato" - zdecydowanie głupkowato. Może i ten drugi teksty był dla niektórych zabawniejszy, ale nie wiem, może jestem za stary, ale mnie takie zabawy nie bawią...

"Bo to co wypisywali świadczy o tym jak dobrymi ludźmi są. Jak wzajemnie potrafimy o siebie dbać." - a to odbieram jako ble ble, mleko się rozlało, ble ble i tak wiem swoje, ble ble...

Takie "zabawy" przypominają mi poziomem wklejane często pytania i odpowiedzi bodajże z forum samosia, czy jakoś tak.

@lukasamd "Nie uważam to za zabawę ludzkimi uczuciami, bo okazując je tylko pokazujemy, że jesteśmy ludzi." - właśnie przez podobne zabawy w ludziach zanikają takie odruchy. Tak samo jak podchodząc z pomocą do kolejny 5 ludzi leżących w rowie, gdzie okazuje się, że po prostu są pijani i zwyzywają Cię, do 6 już możesz nie podejść, a może się okazać, że to właśnie ten 6 był potrzebujący. Może i za patetyczne i górnolotne przykłady, ale wg mnie właśnie podobnie oddziałuje ta "zabawa".

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #11 24.08.2013 22:09

Jakie to szczęście, na tej fotce mnie nie ma :P

GBM MODERATOR BLOGA  20 #12 24.08.2013 22:38

Hehe, na xdeg'a się nabrałem, a na nastolatkę już nie :P

Ale fakt, chciałem pomóc temu wyimaginowanemu 15latkowi, jednak pomimo że "zostałem oszukany" - to nie czuję się tak jakby ktoś bawił się moimi uczuciami - i nie mam żadnego problemu z tym testem :P

Gowain spoko, nie zamknę się w sobie bo nie czuję się wyśmiany/oszukany (myślę że inni wypowiadający się pod tamtym wpisem - też tak się nie czuja) i będę żył dalej tak jak żyję :D

gowain   19 #13 24.08.2013 22:43

@GBM "myślę że inni wypowiadający się pod tamtym wpisem - też tak się nie czuja" - ja znam podobne przypadki (rzecz się działa na FB), gdzie też osoby chciały pomóc jednej z "potrzebujących". Gdy się okazało, że to mistyfikacja większość miała spory żal do autorki "wygłupów". Także może nie Ty, a inni.

Widzę, że czas wziąć rozwód na jakiś czas z DP, coraz większe głupoty trafiają na główną.

Marcin1025   6 #14 24.08.2013 23:10

Bez sensu ten tekst,trzeba to coś usunąć i tyle

gowain   19 #15 24.08.2013 23:23

Jakby ktoś miał wątpliwości - moje słowa nie są żadną groźbą, czy szantażem (tak władny nie jestem i zdaję sobie z tego sprawę). Po prostu szkoda mi czasu na denerwowanie się, że kolejny raz chłam trafią na główną i kolejny raz marnuję czas czytając go.

b4rt0   5 #16 24.08.2013 23:37

@gowain Moim zdaniem twój przykład z FB nie pasuje do sytuacji, bo nie zwracasz uwagi na jedną bardzo istotną różnicę. Tamte osoby poczuły się wyraźnie oszukane i wyśmiane, ponieważ pod swoimi wypowiedziami podpisywali się swoim imieniem i nazwiskiem. Bali się, że zostaną wyśmiani z powodu swojej naiwności przez znajomych.
Natomiast będąc na forach czy blogach, gdzie posługujemy się pseudonimami ludzie mają większą świadomość tego, że przedstawione historie bądź wypowiedzi mogą być nieprawdziwe bądź całkowicie zmyślone. Gdzieś w głębi są przygotowani na taką ewentualność.
Oczywiście nie twierdzę, że i taki człowiek nie może się poczuć oszukany czy wyśmiany, ale w moim odczuciu nie będzie to na takim samym poziomie, jak w przytoczonym przez Ciebie przykładzie.

gowain   19 #17 24.08.2013 23:46

@b4rt0 przynajmniej dwie komentujące jeden z wpisów znam z imienia i nazwiska, prawie całą resztę znam z widzenia z HZ. Dla mnie to są prawdziwi ludzie, nie nicki...

Banan   10 #18 24.08.2013 23:59

Sam się zastanawiałem jak to przyjąć ale nie ma we mnie żadnych emocji. Chociaż sam swoje pierwsze dwa wpisy opublikowałem w wieku 12 lat tylko z taką różnicą, że one trafiły na główną. Ale zastanawiam się dlaczego w swoim eksperymencie wybrałeś postacie młode, a nie np. jakiegoś pana od dawna będącego na emeryturze piszącego o starych maszynach co to kiedyś było oraz jakie choroby go trapią.

djDziadek   17 #19 25.08.2013 00:02

A ja Maxiu napiszę tak:
Jestem również ratownikiem medycznym i pewnie kiedyś nadarzy się sytuacja iż będę w realu próbował pomóc komuś kto będzie "testował" zachowanie przechodniów, czy potem, przy kolejnej okazji tego nie zrobię? Zrobię, bo nigdy nie wiem, czy ktoś tej pomocy nie potrzebuje naprawdę.
Sprawdziłeś, poznałeś nasze reakcje, ale nie przeginaj, bo naprawdę zapanuje znieczulica ??

mikolaj_s   14 #20 25.08.2013 00:38

"Eksperyment się nie udał, pisa mać…"

Odnoszę wrażenie że to nie to był eksperyment, tylko próba udowodnienia z góry założonej tezy. Wygląda, że uważasz że źle go wykonałeś bo nie wyszedł z niego taki obraz użytkownika jaki masz w umyśle. Pomijając już fakt, że można było lepiej udawać nastolatkę, myślę że możesz z niego wyciągnąć wiele cennych informacji które możesz skonfrontować ze swoimi poglądami i w tym sensie eksperyment jest udany. Ocena moralna podszywania się pod nastolatka z problemami jest już znacznie trudniejsza, ale mi osobiście się to nie podoba.

januszek   19 #21 25.08.2013 08:43

Miałem rację z osobliwością? ;)

stasinek   11 #22 25.08.2013 10:13

Czego to człowiek nie zrobi by udowodnić sobie i innym że ma racje, powinieneś zostać dziennikarzem.
Serio!

MaXDemage   18 #23 25.08.2013 11:29

@gowain
"Odnoszę wrażenie, że to zdanie w stylu, przyznałem się i sprawa załatwiona, jestem usprawiedliwiony."

Tak. Dokładnie tak. Może trudno będzie Ci w to uwierzyć, bo tak to napisałeś. Przyznałem się, zobaczyłem luki swojego rozumowania, zrozumiałem gdzie popełniłem błędy. Usprawiedliwiony to może za mocne słowo, ale przynajmniej gotów do przyjęcia fali krytyki z pokorą, bez mojego krzyczenia, że jestem niewinny bo coś tam. A teraz - rzucanie kamieniami we mnie skończone, można przejść do innej części tematu wpisu?

" "Bo to co wypisywali świadczy o tym jak dobrymi ludźmi są. Jak wzajemnie potrafimy o siebie dbać." - a to odbieram jako ble ble, mleko się rozlało, ble ble i tak wiem swoje, ble ble..."

I ponownie, przecież tak właśnie jest. Przeczytaj komentarz innych czyli GBM, djDziadka. Jeśli człowiek jest dobry, to podejdzie chociaż i setny raz.Jeśli człowiek ma znieczulice, to nie podjedzie nawet ten pierwszy raz. Znieczulica - jak ładnie to nazwałeś nie wynika z tego, że szósty pijak z rowu nas zwyzywa. Bo to oznacza, że mamy tyle serca by podjeść do pięciu wcześniejszych i wątpię aby to zmieniło człowieka, która i tak już tyle od siebie dał. Znieczulica to pewne przekonanie wynikające z innych źródeł (mediów, znajomych, przekłamań społecznych) i rzadko powstaje w wyniku doświadczenia własnego a jest nabywana.

"Jakby ktoś miał wątpliwości - moje słowa nie są żadną groźbą, czy szantażem (tak władny nie jestem i zdaję sobie z tego sprawę). Po prostu szkoda mi czasu na denerwowanie się, że kolejny raz chłam trafią na główną i kolejny raz marnuję czas czytając go."

Trochę Ci tu nie wierze ;p Ten blog jednak uzależnia. Nie mniej szkoda by mi było jakbyś przez mnie zniknął. Nie przejmuj się jednym Maxem Demage :-)

@djDziadek
Wiem. Właściwie rozumiem też Twoją postawę, bo wiem, że ludzie pomagający nie generują w sobie znieczulicy. Mam też paru znajomych ratowników medycznych. Widzisz, gdzieś tam fałszywie założyłem, że jednak nasze zamknięte koło wspólnej adoracji jest na tyle chamskie że tych nowych, których mamy tyle co kot napłakał, po prostu odstrasza. Wyszło inaczej - na dodatek wnioski były kompletnie inne nie tylko z powodu osób, ale i mechanizmów.

GBM MODERATOR BLOGA  20 #24 25.08.2013 11:52

Nie no, tak czytam te komentarze - i faktycznie, trochę za dużo tego "kamieniowania", zdecydowanie nie potrzebnego...

Rozumiem że ktoś może nie rozumieć istoty tego "testu", ale z drugiej strony - czemu najwięcej krzyczą osoby, których bezpośrednio to nie dotyczyło ? Wypowiadacie się za te osoby, które "padły ofiarą" i z góry już wiecie, jak oni mogą się czuć :)

Ok Gowain ma trochę racji - teoretycznie jego rozważania mogłyby mieć miejsce, a ja (kurcze, fakt - zaangażowąłem się w wyznania xdeg'a - ale nie mam z tym problemu żadnego ;) - idąc tym tokiem rozumowania, powinienem się "znieczulić" i przestać pomagać innym, bo Maxiu mnie obraził...

Niee, to jest dla mnie tak niedorzeczne jak sytuacja z Meksykanami bijącymi się z kibicami Ruchu Chorzów na plaży w Gdyni ;) (ale to jest moja skromna opinia, przez co ktoś może się ze mną zgadzać, lub nie - to jest osobista sprawa danej osoby ;)

Dlatego Maxiu dobrze powiedział - "Znieczulica to pewne przekonanie wynikające z innych źródeł [...] i rzadko powstaje w wyniku doświadczenia własnego a jest nabywana." - I w pełni się z tym zgadzam. Więc nie martwcie się i tak będę starał się pomagać innym dalej, nawet jakby nie wiadomo jakie baty mnie za to spotkały :)

Semtex   18 #25 25.08.2013 12:04

Ot, zwykły eksperyment na organizmie żywym. Nastolatka była dosyć jasna do przewidzenia, że jest Maxem, gościa z problemami przegapiłem.

BTW> BanHammer nad głową Maksia za multi? :D

Jim1961   7 #26 25.08.2013 12:40

ktoś tu ma za dużo czasu, nudzi mu się i wymyśla takie prowokacje .. dobrze, że nie czytam wszystkich wpisów .. 2013r. - dobry filtr to podstawa .. z mojej strony tyle

Jim1961   7 #27 25.08.2013 12:48

@up >> @MaxDamage
jednak mam pytanie; czy ten tekst Xdeg'a nie jest o Tobie? :]

  #28 25.08.2013 14:18

Test czy nie test, nudzi ci się i tyle, nie od dziś wiadomo ze po drugiej stronie w sieci może zamiast, np. normalnego gościa siedzieć psychopata planujący kolejne zabójstwo.


Ciekawi mnie ile jedna osoba może mieć kont na raz na stronie, bo zwykle tylko jedno, inaczej ma bana za multikonta (...) ciekawe ...

Gdy np, widzisz śmierć ludzi na wojnie przed ekranem masz to gdzieś, ciebie to nie dotyczy , ale gdy dostaniesz strzała w pysk to już masz inną reakcje, reagujesz i oddajesz i tak by to podsumował.

Tylko nie testuj tego ok, bo zależnie od osoby którą byś uderzył, efekt może być rożny, od olania sprawy, do maczety w głowie.

Strach pomyśleć co wymyślisz wkrótce i czy to były jedyne twoje dodatkowe konta, czy czasem nie masz ich więcej i sam ze sobą nie dyskutujesz na blogach. Redakcja powinna to sprawdzić, dla dobra portalu.

Krogulec REDAKCJA  21 #29 25.08.2013 15:05

Wybaczam :)

djDziadek   17 #30 25.08.2013 17:46

Jim1961- jakbyś nie kombinował i jak nie próbował wpisu Maxa przedstawić, po części każdy znajdzie w tym wpisie kawałek o sobie, dlatego właśnie Maxowi ten wkręt nie przeszedł. Ludzie nie są obojętni na życie, można się nabijać z niektórych zachowań, kpić z rożnych postaw, ale jeśli w jakimś fragmencie utożsamia, się z bohaterem...
Max, masz odpowiedź, dlaczego wszyscy komentujący wykazali taką postawę ;)
Każdemu włączył się moduł wspomnień, lub współczucia...
:):)

IT-Fun   6 #31 25.08.2013 18:52

Ta nastolatka Ci nie wyszla bo bylo za duzo specyfikacji ;) Ale jakbys napisal o cechach sprzetu "no taki sliiiitasny z Angry birds i facebooku" - kazdy by sie nabral :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #32 25.08.2013 20:26

No to Max zasłużyłeś na bana, za multikonta na DP. Regulamin wyraźnie tego zabrania.
A tak poważnie to eksperyment jak najbardziej udany, ponieważ niektórzy z Nas właśnie pod takim wpisami pokazują swoje oblicze. Po "normalnymi wpisami" komentujemy w sposób zwykły. Natomiast pod takim właśnie słitaśnymi witaczamy dajemy upust naszym emocjom.
A sam eksperyment, cóż nie on pierwszy, ani ostatni, gdzie testuje się żywy organizm bez jego wiedzy.
Przy okazji muszę się przyznać, że prze chwilę zastanawiałem się, nad umieszczeniem szalonej nastolatki na głównej bo jak by nie patrzeć dość sporo specyfikacji technicznej było tam umieszczonej, jednakże słitaśne słówka przeważyły przeciw.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #33 25.08.2013 21:14

Może ja też się wypowiem, w tej kwestii. Jeżeli chodzi o Kasię to po samym tytule ominąłem czytanie wpisu, już po pierwszym zdaniu miałem ochotę zwymiotować. Więc dałem sobie spokój. Ewidentna prowokacja.

Co do xdeg-a, to pod tym wpisem jest mój komentarz, choć i tak byłem prawie pewny, że to ściema i nawet to chyba napisałem w komentarzu. Jednak tutaj problem jest dużo większy, niż się może wydawać. Mimo iż uważałem, że to ściema (w końcu kto rozsądny wyżala się na blogu o tematyce IT, było by to głupie i nie ma targetu), to mimo to nie zlekceważyłem tego, z prostej przyczyny. Nie można tak postępować, według jakiś tam moim etycznych norm, jest to zwykła obojętność na cudzą krzywdę, ktoś w końcu może faktycznie potrzebować pomocy. Ile razy były takie przypadki, że ktoś szukał zrozumienia, nie znalazł go i popełnił sepuku.

A co do Ciebie Max, to jeżeli będziesz dalej takie akcje robił (i nie chodzi tylko o te 2 ostatnie), to nikt nie będzie traktował Cię poważnie. O ile już tak nie jest. Oczywiście jeżeli Ci na tym zależy, jak nie to ok :). Nie wiem czy to jest jakaś wielka tajemnica z tym naszym projektem, który tworzymy, ale przypomnij sobie mój mail do Ciebie. Pamiętasz co napisałem? Nie uwierzyłem Ci, myślałem, że robisz sobie jaja i że to kolejny jakiś dziwny przypałowy test, cholera wie dlaczego tak pomyślałem. Myślę, że przez czytanie twoich blogów wyrobiłem sobie taki swoisty dystans do tego co piszesz. Może celowo kreujesz taki wizerunek, albo robisz to nieświadomie. Nie mam pojęcia. Nie wiem też czy aby na pewno jesteś świadomy tego konsekwencji. Zaznaczę, że to było przed tymi 2 ostatnimi wpisami. Sam sobie odpowiedz dlaczego tak pomyślałem i nie założyłem z góry, że mówisz poważnie? Musiałeś mnie zapewnić, że nie robisz sobie jaj :) Może moja reakcja nie ma znaczenia, a może wprost przeciwnie, będzie to jakaś istotna informacja dla Ciebie. Sam to oceń jeżeli uważasz to za istotne.

Nie traktuj tego jak krytykę, bo nie to jest moją intencją, po prostu może to być dla ciebie jakaś cenna informacja. Osobiście pomimo iż nie zawszę biorę na poważnie tego co mówisz (sam sobie na to zapracowałeś :), to uważam, że jesteś bardzo barwny i takich ludzi jak Ty też nam potrzeba. Poza tym nie da się Ciebie nie lubić ;)

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #34 25.08.2013 21:42

Doczytałem wasze komentarze do końca i w kwestii czy to mnie ruszyło, odpowiem, że wprost przeciwnie. Dowartościowałem się trochę. Jednak nie jestem taki totalnie obojętny na ludzi i jakieś tam ludzkie odruchy współczucia mam w sobie. Co do tego, o czym pisze gowain, po części się zgadzam, jednak trochę uważam, że kolega gowain wyolbrzymia ten "wybryk". Na pewno zgadzam się z tym, że takich akcji nie powinno się robić i to nie dlatego, że ktoś nagle przestanie pomagać, czy jak to zostało tutaj napisane, ogarnie go znieczulica. Znieczulica jako samo zjawisko nie wynika z takich sytuacji jaka tutaj miała miejsce. Znieczulica to bardziej myślenie wyłącznie o sobie, brak poświęcenia dla innych. Jeżeli ktoś z założenia myśli o innych i nie ma gdzieś tego co z kimś się dzieje, tylko tym testem jeszcze bardziej się uświadomi w tym, że nie jest z nim tak źle. Jedyne negatywne skutki jakie może to generować, to nie to, że ktoś będzie bardziej obojętny na cudza krzywdę. W to nie wierzę. Ale to, że przez takie testy ludzie po prostu czasami mogą nie dostrzec tego, że ktoś potrzebuje pomocy. To nie ma nic wspólnego ze znieczulicą. Po prostu ciężej jest zauważyć i łatwiej zignorować takie sytuacje. Ale to nie zmienia faktu, że ktoś kto chce pomagać, to dalej będzie to robił.

ariiell   12 #35 25.08.2013 23:16

Hmmm.... No cóż ... Test sam w sobie może i ciekawy, ale nie pochwalam tego typu akcji.
Sama nabrałam się na Xdeg'a i nie ukrywam, że trochę głupio mi ( ;) ).
Oczywiście nie sprawi to, że nie będę reagowała na tego typu wpisy, ale jednak - pewien dyskomfort pozostaje.
Zgadzam się poniekąd z Gowain'em. I dla mnie kilka osób z tego portalu, to nie tylko nick czy pseudonim, ale żywa osoba.

Z jednej strony pomysł ciekawy, z drugiej MaXDemage - nie sądzisz, że przy kolejnej próbie "przetestowania" tutejszej społeczności możesz spotkać się z bardziej negatywną krytyką?

Bo jak stare powiedzenie brzmi: nosił wilk razy kilka... ;)

budda86   9 #36 26.08.2013 09:35

@gowain
'Pod wpisem xdeg pojawiło się wiele rad, że tak powiem "od serca". Myślę, że teraz niektórzy poczuli się wyśmiani i oszukani'

@GBM
'Wypowiadacie się za te osoby, które "padły ofiarą" i z góry już wiecie, jak oni mogą się czuć'

Ja też dałem się nabrać na wpis xdega i udzieliłem mu dobrej (?) rady, ale na pewno nie czuję się wyśmiany i oszukany. OK, zostałem nabrany, nie po raz pierwszy i nie ostatni w życiu, ale przecież sytuacja jest tak naprawdę zabawna. Nie wiem, może po prostu trzeba mieć trochę dystansu do siebie? Nie brać wszystkiego aż tak na serio? Obrażanie się jest dobre dla małych dziewczynek (pozdrowienia dla aktalot-san i psiapsiółek), a ludzie, którzy nie potrafią śmiać się z siebie to smutni nudziarze, i niech przez wieczność kiszą się w swojej goryczy (ramen). Poza tym GBM dobrze gada - chyba nikt z nas nie potrzebuje adwokata, niech każdy wypowie się za siebie.

IT-Fun   6 #37 26.08.2013 09:42

Mi z tej calej sytuacji smiac mi sie chce :D. Pomoglem xDagowi, teraz wiem ze to tylko prowokacja, ale nie czuje sie ani urazony, ani obrazony - to tylko taka zabawa byla a Maxio sie do tego przyznal :)

2099   8 #38 26.08.2013 10:57

Teraz jak przeczytałem tekst Xdag raz jeszcze zauważam styl o wiele zbyt dojrzały jak na 15 :) czy czuję się urażony? Nie. Naiwny- tak. Ale cóż jak się jest idealistą trzeba się liczyć z wiecznymi wkrętami, trollowaniem itd. Gorzej jeśli ktoś, we właściwym momencie nie napisze NIC przez Ciebie Max. A wiszących nastolatków niestety nie brakuje. Znieczulica i tak rozszerza się im bardziej zamykamy się na innych.

bachus   20 #39 26.08.2013 12:11

Śmierdziało trolem od słodkości (http://i.pinger.pl/pgr218/9a0369ea0025af5e4ff2bfc9). Pamiętaj, że "trolling is a art" i trzeba wykazać się troszkę bardziej ;-)

MaXDemage   18 #40 26.08.2013 22:03

@djLeo - dobrze powiedziane ;p

Co do moich akcji i postrzegania mnie jakim jestem. Masz okazje pracować ze mną nad projektem poważnym, gdzie masz też widok na coś rzadkiego, czyli pełne moje zaangażowanie (na poważnie). Coś czego normalnie na DP nie można zauważyć, bo raczej staram się odgrodzić normalne życie od blogowania. Taką postawę wybrałem - czy wiem na jakiego się kreuje? Tak. Świadomie? Mhm, powiedzmy. Czy Twoja reakcja jest dla mnie zaskoczeniem? Nie. Jak wspomniałem zdaję sobie z tego sprawę. Ale co innego jest nasza blogowa brać a co innego życie. ;)


@ariiell
"Z jednej strony pomysł ciekawy, z drugiej MaXDemage - nie sądzisz, że przy kolejnej próbie "przetestowania" tutejszej społeczności możesz spotkać się z bardziej negatywną krytyką?

Bo jak stare powiedzenie brzmi: nosił wilk razy kilka... ;)"

Obiecuję więcej nie testować swych pomysłów na tutejszej społeczności. Chyba, że na to zasłużycie w jakiś wyjątkowo paskudny sposób. Ale ostrzegę wtedy. Przysięgam.

@inni którzy informowali że nastolatka była trolololo zbyt ewidentnym. Chciałbym tylko, nie jako tłumaczenie, ale raczej jako informacja dodać, iż Xdeg to in fact moja druga xwyka używana w necie i wystarczyło by 2 sekundy googlowania by połączyć mnie z tą osobą.
Bo w sumie nigdy nie chciałem AŻ tak się ukrywać.

@Jim 1961
" czy ten tekst Xdeg'a nie jest o Tobie? :]"
Zależy jak na to patrzysz. Napisany jest z pewnej dozy doświadczenia życiowego nabytego drogą bólu i wyrzeczeń ;p ale nie jest to bezpośrednio moja historia. Jednak jak zauważył Dziadek - było w tej istocie coś w miarę uniwersalnego, jeśli chodzi o problemy życiowe.

GBM MODERATOR BLOGA  20 #41 26.08.2013 22:17

Maxiu: My i tak Cię bardzo lubimy i cenimy jako blagera wyjątkowego - niech ktoś rzuci na Ciebie kamieniem, to pierwszy go dorwę...

...znając życie, Drużyna Złocistego Pierścienia z Shakim na czele - pójdzie za mną ku Twojej obronie ;P

takiktoś   11 #42 26.08.2013 22:42

@MaXDemage Powinieneś dostać bana na 100 lat! :D
A tak poważnie to test pokazuje, że czytelnicy bloga są to ludzie mądrzy i uprzejmi(Ile wazeliny!). Mądrze rozszyfrowali postać askalot-san i uprzejmie "dostosowali" komentarze na temat problemów życiowych Xdega. Ten blog jest idealny i...
Dość wazeliny na jeden dzień!

Tak już serio serio to mam mieszane uczucia wobec tego wszystkiego. Z jednej strony test pokazał naturę społeczności a z innej zupełnie był zdecydowanie za mało przemyślany. Poza tym jak ktoś wspomniał eksperyment polegał bardziej na udowodnieniu, że tutaj mamy "złych" komentujących.
Jak już coś robiłeś to mogłeś naprawdę się przyłożyć. :)

Pozdrawiam. :)

takiktoś   11 #43 26.08.2013 22:43

@GBM No to wysypanie przyczepy kamieni pod jego okno mam odwołać? :D