Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows8-tan

Jak to mawiają niektórzy starzy blagerzy – nadejszła wiekopomna chwila. MaX pokusił się na napisanie czegoś o Windowsie 8... Choć to w sumie już mój trzeci wpis o tym systemie. Nagroda w postaci zdjęcia Kota Jana dla osoby, która odnajdzie oba poprzednie wpisy ;p

Ale do sedna – czy wiecie, co to jest antropomorfizacja? Trudne słowo, co? W gruncie rzeczy jest to jednak zabieg polegający na nadaniu przedmiotom ludzkich cech i motywów postępowania.

Jak wiecie, bardzo lubię swój sprzęt elektroniczny, a co za tym idzie, nadaję mu zawsze imiona. Wielokrotnie o tym pisałem, więc już zapewne przyzwyczailiście się do tego. Nie mniej zmierzam do pewnej ciekawej informacji, o której mało kto wie... Windows 8 posiada swoja oficjalną antropomorfizację.

I uwielbiam ją.

A za wszystkim jak zawsze stoją Japończycy. Bo któż by inny? „OS-tan”, bo o nim mowa, to doprawdy ciekawy fenomen, o którym należało by najpierw trochę napisać. Kilka lat temu, gdy światem rządził Bill „Mam Tyle Kasy, Co Sknerus McKwacz” Gates i jego felerny Windows ME, system Microsoftu znany był z licznych wykrzaczeń i swej nieudolności. Nazwany szumnie przez wszystkich ludzi na świecie najgorszym systemem pod słońcem, ME nie miał łatwo. Nie mniej, należało mu się.

Mimo wielu problemów był używany przez sporą grupę ludzi, którzy postanowili wykorzystać antropomorfizację, aby pośmiać się z tego, co im przyszło pod komputerowe strzechy. Elementem zapłonowym ponownie okazał się podobny do 4chana – japoński Futaba Channel, gdzie ludzie zaczęli naśmiewać się z systemu milenijnego i tego, że przypomina on taką nieogarniętą, bardzo fajtłapowatą dziewczynkę. Znalazła się oczywiście natychmiast grupa zdolnych rysowników i... nim ktokolwiek się zorientował, ME dostał swoją personifikację.

Nie trzeba było długo czekać by pojawiły się kolejne OS-tany. Urocze, zgrabne dziewczynki (pamiętajmy, to Japonia! Oni uwielbiają takie klimaty) podbiły serca ludzi, mimo iż sam system był spazmem szatana. Tutaj trzeba się jeszcze na chwile zatrzymać przy nazwie, która kilka razy użyłem a jeszcze nie wytłumaczyłem. OS jak Operating System chyba tłumaczyć nie trzeba, ale 'tan' wymaga już pewnej znajomości klimatów Kraju Kwitnącej Wiśni. Sufiksy dodawane do imion (nazwisk) są elementem języka japońskiego, które służą do szybkiego i wyraźnego wyrażania pewnych hierarchii społecznych (pamiętajmy, iż to bardzo hierarchiczne społeczeństwo). Chan (czyt. "cian") służy do określania osób młodszych, ładnych, ślicznych i słodkich przez przyjaciół. Rzadko jest używany w stosunku do mężczyzn - jeśli już, to raczej do małych chłopców. Można więc mówić na przykład do córki, kota, młodszego rodzeństwo lub aby kogoś konkretnie wkurzyć: „Michał-chan”, „Jan-chan”, „Pangrys-chan”. Natomiast samo "Tan" wykorzystane w OS-tan to zdrobnienie i jeszcze bardziej wkurzające i zawierające hektotonę słodyczy określenie osoby słodkiej i uroczej. Jak dla mnie zdecydowanie za dużo cukru~!

Wracając do rysowanych nieletnich dziewczynek w skąpych strojach, szybko pojawiły się kolejne antropomorfizacje innych systemów i to nie tylko pochodzących z Redmond.

Były też nawet 98tan, 95-tan, 3.1-tan i DOS-tan

Swych uroczych personifikacji doczekały się też inne systemy, czyli OSX oraz Linux a także gdy nastała pora na drugą odsłonę wojen przeglądarkowych, wszyscy aktualni pretendenci do bycia numerem 1 (czyli IE, Chrome, Firefox, Opera).

Ufff, sporo tego.

Ale to nie jest w tym wszystkim najśmieszniejsze – otóż, Microsoft w Japonii najwyraźniej jest bardziej luzacką firmą niż w innych krajach i dołączył swoje wagony do tego pociągu pełnego absurdu.

Aż do Visty-tan wszystkie dziewczyny zostały zaprojektowane przez osoby niezwiązane z MS, choć w pewnym stopniu zarabiające na tej całej otoczce (wydano komiksy, gry). W momencie premiery Windowsa 7 razem z systemem pojawiła się pierwsza oficjalna maskotka systemowa, czyli Nanami Madobe.

Oficjalny filmik.

Tak, to się stało na serio, nie zmyślam.

Oczywiście pewną częścią sukcesu maskotki, która notabene odniosła sukces, był fakt, że W7 był dobrym system operacyjnym. Nanami została bardzo polubiona przez Japończyków i zyskała sobie stały klub fanów.

Logiczne więc było, że i nowe dziecko firmy z Redmond dorobi się swojej antropomorfizacji – MS jednak postanowił zaskoczyć wszystkich nie tylko kafelkami. Dziewczyn było dwie!

Przedstawiam wam Madobe Yuu i Madobe Ai. Wyjaśnię też od razu pewien kiepski żart ze strony Microsoftu. Madobe oznacza w języku japońskim „w oknie” a Yuu i Ai przeczytane na głos brzmią jak: „Ty” i „Ja”.

Tym samym doszliśmy do sedna sprawy – czyli W8-tans... i wybaczcie, ale dopiero teraz się poprawię.

Windows 8 ma swoje antropomorfizacje.

I uwielbiam je!

Jednym z konkursowych tematów jest "Pokaż mi swój ekran, a powiem ci kim jesteś" – a jako że jestem sprzedajnym stworzeniem postanowiłem pokazać wam, jaki jest mój ekran startowy i... nie zgadniecie, ale są na nim moje ulubione maskotki Windowsa (no dobra, tylko jedna).

Yuu – czyli „Ty”, jest świetnym pretendentem do rezydowania na nowym w mym posiadaniu, laptopie Samsunga. Mało tego, rewelacyjnie uzupełnia samego Windowsa. Zarówno na ekranie logowania, jak i na tle kafelków – choć tutaj trzeba przyznać, wstawienie jej nie było łatwym zadaniem. Fakt, iż MS nie udostępnił swobodnej zmiany tła w nowym menu start troche mnie zaskakuje... pokazuje jednak, że nie jestem osobą ugodową i lubię grzebać w swoim systemie. Oczywiście nie ciągle, tylko okazjonalnie. Raz ustawiona tapeta będzie działała przez miesiące.

A! Kafelki...

Na koniec całej historii o dziewczynach OSowych warto by wyrazić swoją krótka opinię o Modern i o samym W8.

Już dawno temu wiedziałem, że niewiele korzystam z komputera - w sensie, nie czasowo, ale możliwości. Poza pracą, w której nakminiam kod php-o-html-o-cssowy zajmuje się głównie przeglądaniem stron internetowych, oglądaniem zabawnych filmików na youtubie i graniem w gry na steamie. Po pierwszej rewizji kafelków na nowym systemie Microsfotu ostało się ich niewiele i są pogrupowane w logiczne jak dla mnie segmenty. Ósemka dobitnie uświadomiła mi, że bez internetu moja interakcja z komputerem sprowadza się do grania i pisania, i w sumie dobrze mi z tym. ;) A co.

Moje postępowanie z Yuu – jako jedność sprzętu i systemu – wielokrotnie nie wykracza poza kafelki. Nie jest to dla mnie smutek... smutkiem jest raczej potrzeba przechodzenia do pulpitu aby odpalić kilka programów, które uwielbiam: Opera, Irfan, Steam, WinAmp, edytor tekstu.

Dajcie mi więc te programy a obiecuję nie odpalać więcej Desktopu... serio. Dzięki temu Yuu będzie zawsze w tle, umilając mi moją egzystencję z system firmy z Redmond.

 

windows

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #1 15.12.2012 18:48

Japończycy to jednak mają hopla na punkcie anime. Wszędzie to wcisną:)

januszek   18 #2 15.12.2012 18:57

Fantastyczne są te Animki ;)

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #3 15.12.2012 19:08

"Chan (czyt. "cian") służy do określania osób młodszych, ładnych, ślicznych i słodkich praz przyjaciół. Rzadko jest używany w stosunku do mężczyzn - jeśli już, to raczej do małych chłopców. Można więc mówić na przykład do córki, kota, młodszego rodzeństwo lub aby kogoś konkretnie wkurzyć: „Michał-chan”, „Jan-chan”, „Pangrys-chan”."

- to Jackie Chan ma przekichane :)

Autor edytował komentarz.
  #4 15.12.2012 19:13

Obecnie mój ulubiony wpis o Windows 8 :-)

MaXDemage dzięki tobie ten system wydaje się atrakcyjniejszy :-)

  #5 15.12.2012 19:48

Sprawdź w wikipedii lub innym źródle, co oznacza słowo "nieletni".

DelphiX   6 #6 15.12.2012 21:41

Zdradziłeś Rainbow Dash :|

PS. Fajny wpis :) Ja tam tylko animowane ograniczam do kucyków ;D

Autor edytował komentarz.
Fanboj O   6 #7 15.12.2012 22:37

Te przekwitłe wiśniaki, to jakieś kryptopedobeary:
http://komiksomania.pl/newsy/galeria/seksowna-jak-jozef-pilsudski.html

pawcio1212   6 #8 15.12.2012 23:52

W Steamie jest "Big Picture"(pod krzyżykiem) jeżeli to dopracują pod win8 to może będzie się uruchamiać w ModernUI w tym trybie :D

Gdzieś już widziałem właśnie te pudełka z windwosem tylko nie pamiętam gdzie.Okazuje się że to ma jakiś głębszy sens.
Ale czego tu się spodziewać po Mistrzu MaXDemage.

Autor edytował komentarz.
  #9 16.12.2012 08:48

część kafelków można usunąć jeżeli komus przeszkadzają

AdrianSasquatch   8 #10 16.12.2012 11:27

@Fanboj
Przecież ten obrazek to jeszcze nic w porównaniu z sytuacjami, w których wiśniaki, jak to ująłeś, naprawdę postarają się narysować coś dziwnego ;p

MaXDemage   17 #11 16.12.2012 14:29

@DjLeo
Do Jackiego Chana nie używa się sufiksa 'Chan' z dwóch powodów, po pierwsze przypominam, iż Jacki jest z pochodzenia chińczykiem a wspomniany sufiks dodaje się raczej tylko w Japonii, a po drugie - Jacki skopał by tyłek takiej osobie w 3 sekundy ;p

@Fanboj O |
To mi jakoś umknęło, rewelacyjny link. Ale przyznaje szczerze od lat nic co pochodzi z Japonii nie zaskoczyło mnie. Ot kwestia przyzwyczajenia i zrozumienia ich kultury.

@pawcio1212
Nom steam już się niezbyt pochlebnie o W8 wypowiadał więc, nie jestem do końca pewien czy się doczekam.

AndrzejG   9 #12 16.12.2012 15:13

-----------------------zupełnie--zbędny--komentarz-----------------------

Mamma mia! http://www.youtube.com/watch?v=LE-JN7_rxtE


@Fanboj O

Oni to wiedzą jak zainteresować młodzież historią :D Dobrze, że żadne media nasze tego nie wywąchały, bo zaczął by się prawdziwy dzihad w wersji don't PiS[s] PL :P Zwłaszcza, że nasze społeczeństwo, jak widać po wiadomościach w ostatnim czasie - coraz sprawniej obchodzi się ze środkami pirotechnicznymi :P

Autor edytował komentarz.