r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Mac OS X 10.0 obchodzi urodziny: 15 lat wielkich kotów i parków narodowych

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

System OS X skończył 15 lat. 24 marca 2001 roku wydana została pierwsza stabilna wersja systemu, wtedy nazywanego Mac OS X. Od razu trzeba zaznaczyć, że dziś obchodzimy urodziny systemu Mac OS X 10.0, zwanego też „Cheetah” (Acinonyx jubatus, po polsku „Gepard”), czyli produktu konsumenckiego, a nie pierwszego w historii systemu firmy Apple, bazującego na NeXT. Mac OS X Server 1.0 został wydany 16 marca 1999 roku. W międzyczasie dostępna była wersja testowa Mac OS X, zwana „Kodiak”.

Prezentując system, Steve Jobs zapewniał, że Mac OS X będzie miał najlepsze możliwości korzystania z Internetu, o jakich można marzyć. Był to prawdopodobnie pierwszy system dla użytkowników, których komputer osobisty jest zawsze połączony z Internetem. Jobs obiecał także doskonałe możliwości graficzne i wyjątkową, jednosystemową strategię. Jako jedną z zalet podkreślił podobieństwo systemu do Linuksa i przypomniał o możliwości pobierania kodu źródłowego wielu części systemu, w tym Darwina. Właśnie podczas tej prezentacji, w San Francisco w 2000 roku, Jobs powiedział, że interfejs systemu chce się polizać.

Historia powstania systemów (Mac) OS X jest Wam zapewne znana. System ten został wydany jako następca Mac OS 9, choć tak naprawdę niewiele po nim odziedziczył. Możliwe, że system by nie powstał, gdyby nie burzliwa historia odejścia i powrotu Steve'a Jobsa z firmy Apple. Między 1985 i 1997 rokiem pracował w swojej firmie NeXT, gdzie poza futurystycznymi (miały DSP i napęd optyczny!) i bardzo drogimi komputerami osobistymi powstał system operacyjny NeXTSTEP. Jego sercem było jądro Mach, podstawą BSD, a za warstwę użytkową odpowiadał zorientowany obiektowo framework napisany w języku Objective-C. Dziś to środowisko znamy jako Cocoa.

r   e   k   l   a   m   a

Firma NeXT nie radziła sobie najlepiej, ale sprzedaż niektórych usług i serwera aplikacji WebObjects i warstwy dostępu do baz danych Enterprise Objects Framework pozwoliła jej przetrwać. NeXTSTEP rozwijał się dalej. Po przeprowadzeniu separacji warstw systemu powstał OPENSTEP, który można było uruchamiać na większej gamie platform sprzętowych. Tymczasem ze strony Microsoftu, IBM-a i Suna zaczęła wyrastać konkurencja dla Objective-C i narzędzi deweloperskich firmy NeXT. Taligent rozwijany przez Apple i przejęty przez IBM nie przetrwał, ale Java dziś ma się doskonale. Objective-C też nie ma na co narzekać, choć powoli jego miejsce zajmuje Swift.

Firma NeXT została przejęta przez Apple 4 lutego 1997 roku, a wraz z nią OPENSTEP. Ślady tego systemu do dziś znajdują się w OS X. Widać to w prefiksach bibliotek Objective-C i dokumentacji.

Sukces rodził się w bólach. „Cheetah” kosztował 129 dolarów i jeśli sięgniecie do którejś ze starych recenzji, dowiecie się, że system był powolny, brakowało w nim ważnych funkcji „sypał się” równie często, co Mac OS 9. Do tego sypał się brzydko, bo wyświetlał tekst i numerki, podczas gdy Mac OS 9 wyświetlał eleganckie okienko i nie straszył użytkownika swoimi wnętrznościami. Na szczęście potencjał systemu nie przeszedł niezauważony.

Pierwszy konsumencki Mac OS X działał na komputerach Power Macintosh G3, G3 B&W, G4, G4 Cube, iMac, iBook, PowerBook G3 (oprócz wersji „Kanga”) i G4. Jego minimalne wymagania to 128 MB RAM-u (na niektórych modelach z 64 MB tez dało się go zainstalować) i minimalnie 800 MB, a najlepiej 1,5 GB miejsca na dysku twardym. Oczywiście na systemie Mac OS X można było uruchamiać programy z Mac OS 9, ale nie miały dostępu do wielu nowych możliwości systemu.

Może Wam się to wydać dziwne, ale wciąż pamiętam swoje pierwsze spotkanie z systemem Mac OS X 10.0. W moim liceum mieliśmy do dyspozycji kilka komputerów Macintosh, ale mimo usilnych starań nie jestem w stanie przypomnieć sobie, jakie to były modele. Pamiętam jedna, że sprawiały mnóstwo problemów i niezbyt się nimi interesowałam. Zainteresował mnie dopiero laptop. O ile dobrze pamiętam, był to iBook G3, niebieski i z nowym systemem operacyjnym. Należał do koleżanki, z którą miałam wspólnych znajomych. Szczęściara – jej tata mieszkał w Stanach Zjednoczonych.

Przez kolejne lata, gdy korzystałam z komputera, zazwyczaj był na nim taki czy inny Linux. Minęło kilka lat, zanim dorobiłam się własnego Maca. Był to 15-calowy MacBook Pro z 2007 roku, z kartą Nvidia Geforce 8600M GT i procesorem Core 2 Duo Merom, jeden z pierwszych modeli z procesorem Intela i z systemem Mac OS X 10.4 „Tiger”. Gdyby nie to, pewnie nigdy bym nie wylądowała w dobrychprogramach ;-). Doświadczenie było na tyle egzotyczne, że niektórzy HotZlotowicze pytali mnie, czy mogę do swojego laptopa podłączyć „normalne” słuchawki (dziś myślę, że przeczuwali, że Apple wprowadzi słuchawki ze złączem Lightning :-)). Jeśli mnie pamięć nie myli, to było podczas tej właśnie prezentacji w 2009 roku:

Przygotowując się do tego artykułu, przeszukałam szuflady i niestety nie znalazłam Oryginalnych płyt z Tigerem. Na pocieszenie pokażę Wam jedyny system operacyjny, jaki kupiłam w pudełku i pierwszy dostępny po polsku.

Przez lata obserwowania rozwoju tego systemu widziałam sporo zmian. Podczas gdy na zewnątrz system od lat wygląda znajomo, pod maską zmienia się bardzo dużo. Myślę, że Mac OS X, a potem OS X, rozwija się odwrotnie niż Windows – Microsoft zmienia kolejne elementy interfejsu i stara się zupełnie zmienić sposób, w jaki korzystamy z komputerów. Apple zaś wprowadza zmiany interfejsu powoli, bez rewolucji, choć zazwyczaj z wielką pompą.

Windows szczyci się kompatybilnością wsteczną, sięgającą dalej, niż OS X jest na rynku. Apple działa inaczej. Zachowuje znajome środowisko, w którym nawet po „przesiadce” na system kilka wersji nowszy albo starszy, użytkownik będzie czuł się jak w domu, nawet jeśli odbywa się to kosztem elastyczności systemu. Kiedy Apple zmieniał dostawcę kart graficznych, użytkownicy w ogóle tego nie zauważali i wciąż mieli do dyspozycji ten sam panel ustawień w tym samym miejscu. Nie ma ryzyka, że po aktualizacji trzeba będzie na nowo uczyć się wyłączać komputer.

„Pod maską” system idzie z duchem czasu. Gdy w Macach pojawiają się nowe komponenty, system jest do nich dopasowywany. Mac OS X ma za sobą nawet przejście między architekturami, gdy na rynek weszły pierwsze komputery z jabłkiem na obudowie i procesorem Intela w środku. Niedługo później z systemu usunięta została warstwa kompatybilności Rosetta, która emulowała PowerPC. To oczywiście tylko wierzchołek góry lodowej i z pewnością nie koniec mniejszych i większych rewolucji.

15 lat historii systemu Mac OS X, a potem OS X, wprowadziło komputery z jabłkiem na całkiem niezłą pozycję. Według statystyk W3C stanową one obecnie 10,4% łączących się z Internetem maszyn. Warto zwrócić uwagę na to, że jest ich coraz więcej, choć oczywiście daleko im do maszyn z Windowsem. Statystyki NetMarketShare nie pokazują tego trendu, ale widać go choćby w kawiarniach… i tak, do Maca można podłączać „normalne” słuchawki.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.