r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Majel — Siri na Androida ma być jak w Star Treku

Strona główna Aktualności

Firmie Apple raz na jakiś czas udaje się wprowadzić na rynek coś, co potem chcą mieć wszyscy konkurenci. Tak jest też w przypadku osobistej asystentki — Siri — której odpowiednik rzekomo przygotowuje Google. To wciąż tylko plotki, ale plotki zawsze niosą ziarno prawdy.

Osobista asystentka w najnowszym systemie iOS zrobiła już sporą karierę. Powstały blogi o charakterze rozrywkowym, na których zbierane są co ciekawsze odpowiedzi Siri na zadane pytania. Elektroniczny głos ma już nawet za sobą pierwsze kontrowersje, gdyż okazało się, że jej odpowiedzi są antyaborcyjne. Ale nie zmienia to faktu, że Amazon też coś próbuje zrobić na polu osobistych asystentów i trwają prace nad Zyprem — ujednoliconym, otwartym API do sterowania naturalną mową różnymi urządzeniami i łączenia się z całą gamą usług. I zapewne nie są to jedyne takie projekty.

Według doniesień Android and Me, Google od kilku miesięcy pracuje nad własnym, podobnym projektem, znanym pod nazwą kodową „Majel”. Majel to bardziej rozwinięta wersja Voice Actions, czyli głosowego wyszukiwania, sterowania telefonem, wprowadzania celu nawigacji i tak dalej — słowem znane już rozpoznawanie mowy rozszerzone o możliwość bardziej naturalnego wypowiadania się w kierunku telefonu lub tabletu. Teraz niestety trzeba wydać polecenie typu „wyślij wiadomość do…” albo „znajdź…”, co wymaga niestety dokładnego określenia, jaką czynność ma wykonać urządzenie. A chodzi o to, żeby można było zapytać telefon o najbliższą pizzerię tak samo, jak zapytalibyśmy spotkanego przechodnia.

r   e   k   l   a   m   a

Jeśli informacje, które otrzymał Android and Me są prawdziwe, wiemy już po co Google kupił Phonetic Arts w 2010 roku, a na początku przyszłego roku z laboratorium Google X (tego od wind kosmicznych) wyjść może pierwsza wersja oprogramowania rozpoznającego i analizującego naturalną mowę. Na początku prawdopodobnie będzie to jedynie możliwość uzyskania odpowiedzi na pytania (oczywiście za pośrednictwem wyszukiwarki Google), ale potem będzie tylko lepiej. W wywiadzie, który przeprowadził Slashgear z pracownikami Google'a, Matias Duarte — szef pionu odpowiedzialnego za interfejs Androida — przyznał, że kontakty z Siri jednak zbyt przypominają rozmowę z człowiekiem. Tymczasem Firma Google dąży do stworzenia czegoś na wzór komputera ze Star Treka — maszyny, której każdy fragment jest interfejsem głosowym, ale która jednak pozostaje bezimienna. Oby tylko Majel nie zaczęła grać w szachy.

Wzmianka o szachach i powyższy film nie znalazły się tu bez powodu. Nazwa kodowa projektu została wybrana na cześć pierwszej damy Star Treka, Majel Barrett-Roddenberry, żony twórcy serialu i pomysłodawcy serii Andromeda oraz Ziemia: Ostatnie starcie. Majel Barrett-Roddenberry użyczyła swojego głosu komputerowi pokładowemu i miała swój wkład praktycznie w każdą serię serialu. Zagrała między innymi Christine Chapel w pierwszej serii Star Treka oraz Lwaxanę Troi w Star Trek: Następne Pokolenie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.