Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Teleportacja — zapomnij o świecie jaki do tej pory znałeś

Spotkania takie jak HotZlot lub ColdZlot same w sobie są niepodważalnie wyjątkowymi wydarzeniami. Dzieje się tak za sprawą niebywale udanej organizacji, ale to nie ta sprawia że są jedyne w swoim rodzaju. Cała społeczność dobroprogramowych ludków na pewno zgodzi się ze mną że wyjątkowość i niepowtarzalność zlotów tworzą będący tam ludzie. Niestety zloty nie trwają wiecznie i ledwie się rozpoczynają a już trzeba wyjeżdżać i wracać do domów. Niewątpliwie jest to najgorszy moment, tym bardziej że jesteśmy rozsiani po całej Polsce, a ludzie z którymi spędziliśmy ten wyjątkowy czas najczęściej mieszkają dokładnie na drugim końcu kraju.

Internet to nie wszystko...

Mimo że nawiązane znajomości i przyjaźnie możemy cały czas utrzymywać korzystając z najsilniejszego dziś medium jakim jest internet, pozostaje niedosyt. Kontakt przy pomocy czatów, skype mimo że dostępny dla każdego nigdy nie zastąpi tego, kiedy można usiąść przy stoliku i wspólnie pijąc bezalkoholowe prowadzić dysputy do późnych godzin nocnych. Spotkania z ludźmi oddalonymi o 500 km między sobą wymagają sporego zaangażowania sił, czasu i pieniędzy. O ile ostatnie nie koniecznie musi być problemem, to sama podróż -długa i męcząca - często jest poważną przeszkodą do umawiania się "na piwo". Co innego gdyby istniała teleportacja...

Teleportacja — co by było gdyby?

No właśnie, może się wydawać że koncepcja na dzień dzisiejszy kompletnie abstrakcyjna, to samo jej rozważanie może prowadzić do bardzo ciekawych wniosków. Mimo tego, że coraz częściej słyszy się o zanikaniu w ludziach potrzeby realnego kontaktu wskutek powszechności internetu, uważam że każdy takiego kontaktu potrzebuje i szuka. Internet staje się bardziej obszarem zastępczym dla spotkań, niż prawdziwą alternatywą. Wszystko to przez coraz szybsze życie, ciągłą pogoń za czasem którego wydaje się jest ciągle za mało. Nie ma czasu na nawet krótkie spotkanie, nie ma czasu na zaplanowaną podróż, nie ma czasu żeby z kimś po prostu się na chwilę zobaczyć. Teraz wyobraźmy sobie świat w którym istnieje teleportacja.

W każdej chwili, tam gdzie tylko zechcesz

Teleportacja jest pojęciem czysto hipotetycznym przy obecnym stanie wiedzy. Obecnie ciężko sobie również wyobrazić jak mielibyśmy się przenosić z miejsca A do B. Co się będzie z nami działo w momencie przesyłu? Ale pofantazjować na ten temat jak najbardziej możemy, i chcemy. Zakładając że teleportacja byłaby procesem natychmiastowym można by w każdej chwili transportować się w dowolne miejsce na ziemi. W kontekście spotkań ze znajomymi sytuacja wręcz idealna, wystarczy jedna wolna chwila żeby zobaczyć się w dowolnym miejscu na ziemi. Nawet jeśli wypadnie niespodziewana rzecz do załatwienia w domu, 1 moment i możemy wrócić. Ale czy tylko to by się zmieniło?

Komunikacja...

Nie, tym razem nie międzyludzka, ale taka naziemna. Czy w momencie gdy można w dowolnej chwili przenieść się z miejsca w miejsce istniała by dalej sieć transportowa jaką dzisiaj znamy? Jeśli możliwe jest przeniesienie człowieka z miejsca na miejsce, to na pewno możliwe jest również teleportowanie towarów. Dlatego uważam że zniknęły by samochody, autobusy, pociągi samoloty i wszelkiej maści środki transportu jakie dzisiaj znamy. Ciężko sobie to wyobrazić prawda? To teraz idąc dalej tym tropem, czy jeśli przestają istnieć pojazdy wszelkiej maści będziemy potrzebowali dróg, parkingów, dworców, lotnisk itp? Wyobrażacie sobie nasze miasta gdzie zamiast zakorkowanych dróg mamy alejki parkowe bądź inne budynki do których możemy w każdej chwili się udać czy to pieszo czy korzystając z teleportacji?

Sytuacja na rynku pracy...

Przestaje istnieć coś takiego jak "dojazd do pracy". Ot, wchodzimy do teleportu i w momencie przybywamy do miejsca pracy. Z jednej strony taka sytuacja ma wiele pozytywów gdyż możemy pracować w każdym miejscu na ziemi. Nie ogranicza nas nasze miejsce zamieszkania, a możemy wybrać tą pracę która nam odpowiada. Podobna sytuacja miała by miejsce w przypadku szkoły. Z punktu widzenia pracodawcy sytuacja równie atrakcyjna. Łatwiej mu znaleźć odpowiedniego pracownika na odpowiednie stanowisko, gdyż ich dostępność jest łatwiejsza. Z drugiej jednak strony niesie to za sobą zagrożenia. Pracownik ma ogromną konkurencję na rynku pracy co skutecznie może wykorzystać pracodawca nie siląc się z adekwatnym wynagrodzeniem. W tej sytuacji mimo teoretycznie lepszej dostępności pracy, moglibyśmy mieć kłopoty z bezrobociem podobnym jakie znamy dzisiaj. Pracę mieli by tylko Ci najlepsi i Ci z dobrymi znajomościami.

Zawód bez przyszłości, przyszłość z nowym zawodem

Rynek pracy został by mocno przebudowany. Bardzo duża liczba zawodów straciła by rację bytu. Zobaczcie ile zawodów jest silnie uzależnionych od transportu. Jeśli przestaje istnieć jakikolwiek transport, znika cała branża z nim związana. Począwszy od producentów pojazdów, przez sieć sprzedawców, serwisantów a na zawodach związanych takich jak listonosz, kurier, pani w okienku na poczcie kończąc. Pracy nie ma też dla kierowców, drogowców, firm budujących drogi itd. Znacznie zmienia się również sposób handlu. Towary zamówione przez internet mogą pojawić się w naszym teleporcie, potrzeba tylko kogoś kto je skompletuje i odpowiednio nada. A zawsze jeśli zakupy przez internet nam nie wystarczają, możemy się udać na tradycyjne zakupy do sklepu gdzie będziemy mogli wszystko zobaczyć, dotknąć, kupić i za pomocą teleportacji przenieść do domu. Mimo że znika wiele zawodów, na pewno pojawi się wiele nowych związanych z samą teleportacją. Teleporty muszą gdzieś powstać, gdzieś muszą być umieszczone i utrzymywane.

Zagrożenia, bo i te się pojawią...

Żeby nie było tak kolorowo, należy się zastanowić jakie były by zagrożenia gdyby istniała teleportacja. Jeżeli wyobrażamy sobie teleport jako urządzenie elektroniczne, musimy się zastanowić co stanie się, gdy w momencie teleportacji urządzenie zawiedzie? Czy człowiek zawieszony gdzieś w cyberprzestrzeni będzie dał się "odzyskać" czy zostanie całkowicie sformatowany? Drugim zagrożeniem jest wszelkiego rodzaju działalność kryminalna. Czy czuli byście się bezpiecznie jeśli w waszym domu byłby teleport który jest potencjalnie zabezpieczony przed nieautoryzowanym użyciem? Wydaje mi się ze nie, bo było by wiele ludzi którzy zaczęli by się trudzić w łamaniu tych zabezpieczeń. Rozwiązaniem byłoby oczywiście stawianie teleportów w przestrzeni publicznej. Wtedy moglibyśmy mieć do czynienia z kolejkami i znacznemu utrudnieniu dostępności teleportów mimo ich niewątpliwych zalet. Ale nawet wtedy istniało by ryzyko że działalność przestępcza była by bardziej rozwinięta. Rzeczą nad którą również warto było by się zastanowić, to to, na jakiej zasadzie były by dostępne dla ludzie teleporty? Nieodpłatnie? Za jakąś opłatą, abonamentem? Ciężko wyobrazić sobie urządzenia nie wymagające jakiejkolwiek konserwacji i naprawy a nikt tego nie będzie robił w czynie społecznym.

Życie z teleportacją

Na koniec słów kilka o tym, jak zmieniło by się nasze życie w dobie istnienia teleportacji. Wg CBOS na dojazdy do pracy tracimy w ciągu tygodnia średnio 5 godzin. Jeśli od tej grupy odliczyć osoby mające zakład pracy "pod nosem" średnia zwiększa się do 6,5 godziny. Dodatkowo należy sobie uświadomić ile czasu tracimy stojąc w korkach, jadąc na zakupy, w drodze na i z wakacji. Wiele z naszych marzeń i planów nie jest spełnionych, bo możliwości transportu i czasu jakim dysponujemy są zbyt małe. Wizja istnienia teleportacji sprawia, że problem transportu nie istnieje. Zyskujemy dodatkowo znacznie więcej czasu, tylko czy w epoce teleportacji umieli byśmy wykorzystać ten czas na to, co tak na prawdę jest najważniejsze? 

internet inne

Komentarze

0 nowych
gowain   19 #1 16.02.2015 20:02

Terroryści mogli by teleportować bomby w dowolne miejsca? :) Tak mi się jakoś z bezpieczeństwem skojarzyło.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #2 16.02.2015 20:02

Teleportacja miałaby też pewne wady. Nieoczekiwane wizyty teściowej...

Co do CD czy HZ, za szybko, za krótko... Choć przyznam, że tegoroczny ColdZlot był zacny. Zdecydowanie lepsze odczucia niż poprzedni, choć równie wyjątkowy. Myślę, że każdy z nas na swój sposób podobnie to przeżywa. Tęsknimy za miejscem, ludźmi, za sytuacjami.

Do rychłego zobaczenia...

Autor edytował komentarz.
LonngerM   12 #3 16.02.2015 20:06

Ja się zawsze zastanawiałem nad jednym... Jaką mamy pewność, że po teleportacji my to my?

Załóżmy, że teleport działa w taki sposób iż dezintegruje obiekt w jednym miejscu i tworzy idealną kopię w drugim. Czy wtedy to bylibyśmy my? Czy nasza kopia? Nikt nie widziałby różnicy, klon by nie widział różnicy, ale nas... Już by nie było... Puf....

Berion   14 #4 16.02.2015 20:09

Nie jest taka abstrakcyjna, udało się już teleportować na niewielką odległość fotony. Problem jednak w tym, że to kasowanie źródła i kopiowanie go w inne miejsce tak jak LonngerM zauważył. Ja bym jednak wolał być przeniesiony niż skopiowany i usunięty.

I co wtedy z pojęciem duszy? ;)

krowasc   5 #5 16.02.2015 20:18

Według krążących po sieci legend DARPA ma technologię zdolną do "wysyłania", ale nie potrafią jeszcze "poskładać" obiektu w miejscu odbioru.
Co do zagrożeń polecam filmik od teamfortress:
https://www.youtube.com/watch?v=GLlLQ3LmZWU

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #6 16.02.2015 20:19

@LonngerM: Mam taką teorię, że jeżeli kiedyś teleportacja będzie możliwa, to będzie to ten sam moment kiedy będziemy nieśmiertelni..

Próbuję sobie to wyobrazić, choć nie jest to łatwe. Trzeba myśleć w skali kosmicznej. Co z chyba z założenia nie jest możliwe. Dla przykładu, jeżeli teleportacja to przeniesienie każdego atomu z punktu A do punktu B, gdzie punkt B to złożenie tego w całość, w tak szybkim czasie abyśmy się nie rozsypali, w dodatku z tak wielką dokładnością, aby z nas nie wyszło Quasimodo. Zakładając to, skala obliczeń, wątków jakie musiałaby wykonać maszyna, pomijam wyodrębnić, ale sterować położeniem każdego atomu i dopasować go w czasie i przestrzeni do innych, jest tak niewyobrażalna, że z całą pewnością będą istnieć już super komputery i technologie, które będą w 100% dawać nam takie same doznania, jak te rzeczywiste w kontaktach z innymi ludźmi. Paradoksalnie kiedy teleportacja będzie możliwa, nie będzie zapewne już potrzebna.

Ot takie moje dywagacje...

Autor edytował komentarz.
leyda   9 #7 16.02.2015 20:24

ale się zaczytałam ,niesamowita wyobraźnia :D
Szkoda że nie ma czegoś takiego jak teleportacja :D w dzisiejszych czasach gdzie ciągle brakuje czasu ,takie udogodnienie byłoby strzałem w dziesiątkę

januszek   19 #8 16.02.2015 20:25

Teleportacja polega na dezintegracji materii w jednym miejscu, przesłanie uzyskanej w tej sposób energii w inne miejsce a potem odtworzenie z odebranej energii kopii materii... ;)

Moje wróżbiarskie fusy wskazują, że przyszłością transportu będzie zaginanie przestrzeni. Coś jak w cyklu o Alicji Kira Bułyczowa, gdzie tunele przestrzenne z zewnątrz wyglądały jak stojące autobusy. Pasażerowie wsiadali tylnymi drzwiami, przechodzili wewnątrz i wysiadali przedniki, tyle, że w zupełnie innym punkcie Moskwy... ;P

czarnylas   14 #9 16.02.2015 20:29

Witam super wpis o teleportacji, przyznam się że czasami udaje mi się teleportować w różne dziwne zakamarki ale potem zawsze budzę się w tym samym miejscu którym się kładłem spać (faza sen). Choć ostatnio byłem na imprezie u kumpla a obudziłem się w swoim domu, myślę że to mogła być teleportacja :)

  #10 16.02.2015 20:31

Teleportacja nie istnieje i nie będzie istnieć. Co najwyżej dezintegracja i wyprodukowanie kopii. A takie ,,przeteleportowanie'' byłoby niepraktyczne dla przedmiotów większych niż znaczek pocztowy coś mi sie zdaje- bo do odbudowania cząsteczki po cząsteczce byłoby po prostu prądożerne.
Może kiedyś jak wykorzystamy np jowisz jako źródło(imo zielonej) energii - jowisz to niekończące sie wiatry.
A jeszcze w tem. duszy -> jeśli jako taka istnieje to albo by sie teleportowała z właścicielem( w końcu to ma być w skali 1:1 a nie) albo pusta skorupa by dostawała nową.
Eh takie pitu pitu od zwykłego kowalskiego któremu pęka łeb (gorączka 38 stopni...)

Maniek_88   9 #11 16.02.2015 20:34

@czarnylas: Ten rodzaj teleportacji jest powszechnie znany i wiele ludzie go doświadczyło :)
Widzę że zasiałem ziarnko, bardzo ciekawe komentarze pojawiają się z waszej strony. Dzięki za pozytywny odbiór!

darick   2 #12 16.02.2015 20:40

Wydaje mi się, że problem bezrobocia nie będzie aż tak bardzo odczuwalny, ot choćby z powodu obwarowań teleportacji regulacjami prawa, w celu zapobiegnięcia pozyskiwania pracowników z drugiego końca globu i dewaluacji wartości pracownika na miejscu.

Inną sprawą jest, że jeśli problem przejścia z opunktu A do punktu B zanika to co szkodzi by zacząć eksplorować przestrzeń kosmiczną? Siłą rzeczy powstają w innym miejscu miejsca pracy, a transport ewoluuje do transprtu międzyplanetarnego i dalej :) Wypad na browara do kumpla na Marsa? Żaden problem! Ewentualnie zaliczy się po drodze kilka pośrednich stacji.

freyah   16 #13 16.02.2015 20:41

Gdyby istniała teleportacja to codziennie byłabym u teściowej na obiedzie, co zakończyło by okres wiecznej niedowagi w moim życiu <3

ariiell   12 #14 16.02.2015 20:49

Z jednej strony zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Z drugiej sam @Maniek_88 zauważyłeś ile niebezpieczeństw za sobą ciągnie takie udogodnienie. Najpierw ludzie musieliby zmienić podejście (zwłaszcza Ci z bombami i tacy co knują jakby to czyjąś rzecz zagarnąć, jak już wspomnieliście).

P.S. Po przeczytaniu wpisu próbowałam sobie wyobrazić "jakby to było". Przypomniał mi się film "Wyścig z czasem". Tam walutą był "czas", a w mojej wizji dotyczącej wpisu - możliwość posiadania własnej maszyny do teleportu. Stworzyłoby to grupę ludzi, którzy kierowaliby resztą wedle swojego uznania. Staliby się Panami, którzy zaczęliby tworzyć własną społeczność i hierarchię.
Nie podoba mi się ta wizja...

Maniek_88   9 #15 16.02.2015 20:53

@ariiell: oglądałem ten film i zgadzam sie, podobnie jak w tamtym filmie, i w takiej czysto hipotetycznej wizji ciężko sobie wyobrazić wszystkie zagrożenia jakie mogą za sobą nieść takie udogodnienia. Jednak jak przy całej drodze rozwoju człowieka wszystko kosztem czegoś.

gregory003   6 #16 16.02.2015 21:45

@Berion: Ale chrzanisz głupoty. W jaki niby sposób zniszczono fotony? przecież fotony to czysta energia, kwant (zaburzenie) pola elektromagnetycznego, którego nie da się zniszczyć ani stworzyć, a jedynie zmieniać jego kształt (przemieszczać fotony).

Poza tym fotony same w sobie są nośnikiem informacji przekazywanej na odległość. Więc niby w co ma znaczyć że teleportowano/przeniesiono nośnik informacji?

Ta teleportacja niby oznacza że ktoś skonstruował sobie zwykłą antenę radiową?

CzarnyMisio   4 #17 16.02.2015 22:09

Na razie teleportacja to czysta fikcja.
Niby prowadzone są badania i udało się coś teleportować, ale wygląda to trochę mało "przyszłościowo". Proces wygląda tak, że wybiera się jakąś cząstkę, określa jej stan kwantowy, potem szuka innej cząstki i jak się okaże, że ma identyczny to wołają: "O! Teleportowaliśmy ją!"
Znajomy na studiach robił nawet jakieś seminarium na ten temat i dla fanów sci-fi było to trochę rozczarowujące (prawie tak jak chłodzenie laserem, pokazane przez "Czarnegomurzyna" w Batmanie, które polega na "odparowaniu" bardziej energetycznych cząstek, a nie zmniejszeniu ich energii kinetycznej). Choć od tego czasu minęło 10 lat i może coś zmieniło, ale raczej sądzę, że jedyna zmiana to "teleportowanie" cząstek trochę bardziej skomplikowanych.

Choć, nie chwileczkę, chyba jednak teleportacja jest możliwa! Przypomniałem sobie, że w akademiku mieszkał jakiś student o pseudonimie Teleport. Kiedyś jak coś tam popalił, podszedł do szafy, zaczął wydawać dziwne odgłosy (typu "ijuuuł", "bziiiiiuuuum"). Potem wszedł do szafy, zamknął drzwiczki i zaczął krzyczeć, że się teleportował. Stąd pseudonim. :)

bialyikar   3 #18 16.02.2015 22:37

@Berion: Jeśli się nie mylę, to dokładnie takie problemy poruszał Star Trek, a dokładniej Mccoy w starych i chyba w nowym filmie też. Jeśli nie pokręciło mi się przypadkiem z innymi filmami SF, ale na pewno w Treku było pytanie, czy to na pewno nadal my, bo w końcu przenoszone są tylko dane, a materia brana jest z innego miejsca. Chyba, aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba by się zastanowić, czym czym tak naprawdę jesteśmy, co nas definiuje? Bo jeśli materią, to niestety ale pewnie będziemy się kopiować.

ilili   8 #19 17.02.2015 04:18

Co do bezrobocia... poziom bezrobocia się na pewno nie zwiększy, gdyż zamiast kolesia z dzisiejszego miasta zostanie zatrudniony jakiś koleś ze wsi za mniejszą pensję, który jak mniemam do tej pory był bezrobotny, a jeśli nie to właśnie zwolnił miejsce pracy :-) Poziom zarobków również nie zmaleje, bo co prawda koleś z miasta będzie zarabiał mniej, to koleś ze wsi więcej.

Poza tym że całe to pitolenie jest bez sensu, bo jak pokazuje praktyka to w miastach gdzie jest największa konkurencja w śród pracowników są również największe zarobki, np. dlaczego takie firmy softwarowe nie otwierają się na Mazurach czy Podlasiu przecież tam ludzie gotowi są programować za tysiąc pińcet? A przecież umiejscowienie firmy softwarowej nie ma znaczenia.

Kolejne jakieś nieporozumienie to z tym bezpieczeństwem, nie ma się co bać że ktoś przełamie zabezpieczenie naszego teleportu, siedząc za drzwiami zabezpieczonymi zamkiem do pokonania w 20 sekund i jakoś nikt nie wchodzi. Ale jak już taka paranoja, to ok, zamykamy teleport w pokoju z drzwiami z klasycznym zamek i po problemie.

Maniek_88   9 #20 17.02.2015 07:31

@ilili: Ja nie oceniam czy się zwiększy czy nie, ale dalej będzie istniał, z tą różnicą że będzie miało inny charakter. Poza tym w przykładzie który właśnie napisałaś że gość ze wsi dostanie pracę za mniejsze pieniądze zamiast gościa z miasta. Z tym że właśnie w tym przypadku ten koleś z miasta traci tą pracę bo jest ktoś kto chce pracować za mniejsze pieniądze. Obecnie stawka wynagrodzenia jest bardzo zależna od rodzaju, miejsca pracy i życia pracowników oraz ich dostępności. Jeśli znika problem dostępności, znika również i zależność od miejsca zatrudnienia. Dużo większa jest skala konkurencji gdyż firmy nie konkurują w jakimś obszarze, a w skali globalnej. Podobnie właśnie było by na rynku pracy i stąd mogło by wynikać na nowo zdefiniowane bezrobocie.
Wydaje mi się że podział względem miast, wsi itd by był mocno zatarty. Koszty życia w wielu aspektach by się zrównały, Więc też nie do końca ten człowiek ze wsi będzie chciał pracować za mniejszą stawkę niż ten z miasta.

przemuz   1 #21 17.02.2015 08:00

Nie jest mozliwa teleportacja taką jaką znamy z gier i filmów, ponieważ nie da się skopiować stanu kwantowego układu cząstek.

  #23 17.02.2015 09:28

teleportacja jest już dziś możliwa . Działa na zasadzie copy-paste.

Berion   14 #24 17.02.2015 10:43

@gregory003: Nie jestem fizykiem, szczegółów też nie przytoczę bo dawno temu czytałem artykuł na ten temat. To co zostało mi w pamięci to wspomniany dylemat i informacja, że teleportację przeprowadzono.

A to czym jest foton tak jak cała materiaenergia to tak naprawdę nie wiadomo. Foton zachowuje się zarówno jak fala jak i cząstka.

En_der   9 #25 17.02.2015 10:51

Myślę, że najbliższa przyszłość będzie należała do masowej robotyzacji ludzkości, a teleportacja to dopiero pieśń dalekiej przyszłości. Jeżeli ci którzy wyszli z jaskiń, ujarzmili ogień, stworzyli narzędzia i zdołali rozbić atomy na bajty- dokonali tego, to nie widzę problemu aby kiedyś zdołali posiąść sposób na teleportację, tyle że pewnie nie będzie służyła do podróży na planecie, a raczej między galaktykami.

przemuz   1 #26 17.02.2015 11:07

@Berion: Każda cząstka nawet elektron zachowuje się jak fala i cząstka. chodzi o to, że w tak małej skali zwykła fizyka ( klasyczna) przestaje działać i mamy doczynienia z mechaniką kwantową czyli rządzi tam tylko i wyłącznie prawdopodobieństwo.

Polecam poczytać o kryptografii kwantowej tam próbuja to rozwiązac w jakiś sposób.

desert13   8 #27 17.02.2015 11:55

@LonngerM: podobne rozważania mają kardiochirurdzy, zastanawiają się bowiem, czy serce dawcy nie wpłynie na postępowanie i wszelakie zachowania potencjalnego biorcy, czy będzie on nadal sobą, czy jednak będzie zachowywać się podobnie, jak dawca serca. Nie neguję Twojej wypowiedzi, ale sądzę, że teleportacja ludzi, raczej nigdy nie wyjdzie poza "sferę marzeń" naukowców i raczej na zawsze pozostaniemy sobą i na wieki będziemy narzekać na dziurawe ulice, po których przyszło nam się poruszać. :) także, bez obaw ! ;)

desert13   8 #28 17.02.2015 11:57

@leyda to jedno z naszych "mądrych" rozważań na CZ. :D

Autor edytował komentarz.
ilili   8 #29 17.02.2015 12:39

@desert13: "ale sądzę, że teleportacja ludzi, raczej nigdy nie wyjdzie poza "sferę marzeń" naukowców"

a niby skąd taka myśl, bo jak pokazuje historia to jak na razie udało się naukowcom pokonać każdą barierę "niemożliwą" do przekroczenia, w sensie to jeszcze niepokonane są bardzo nowe i można je uznać że prace trwają...

  #30 17.02.2015 13:23

@Berion: W takim wypadku należałoby jeszcze raz przemyśleć pojęcie duszy, o ile będzie wtedy jeszcze takie pojęcie istniało.

LonngerM   12 #31 17.02.2015 15:02

@desert13: Wiem o czym mówisz. I co najciekawsze są takie przypadki udokumentowane. Przykładowo człowiek, który wcześniej nie interesował się sztuką po przeszczepie zaczął malować. Co najciekawsze - dawca był malarzem.

Nie wiemy wszystkiego...

desert13   8 #32 17.02.2015 15:04

@ilili: ot, taka moja wolna myśl. Jeśli patrzeć na to w ten sposób, to właściwie wszystko jest do osiągnięcia, tylko czy chcesz być teleportowanym, w taki sposób, że każda część Twojego ciała wyląduje w innej czasoprzestrzeni? :) ja bym osobiście nie chciała. Nie jestem fizykiem kwantowym, ani nawet matematykiem, stąd wszelkie takie zdarzenia ponadnaturalne, zdają się być dla mnie nierzeczywiste w najbliższym czasie.

ilili   8 #33 17.02.2015 15:12

@desert13: no w najbliższym czasie to na pewno nie, ale kiedyś... Obawy przed rozpadem na atomy są oczywiste, jednak nikt nie sugeruje z tego korzystać bez odpowiedniego zapewnienia bezpieczeństwa...

CzarnyMisio   4 #34 17.02.2015 18:42

Tak sobie myślę od strony fizycznej o teleportacji.

Układ fizyczny jest opisany funkcją falową będącą superpozycją jej stanów.
Każdy stan opisany jest z jakimś prawdopodobieństwem.
Przy czym funkcja falowa go opisująca powinna zawierać stany nawet niezwykle mało prawdopodobne, których prawdopodobieństwa są infinitezymalnie małe(trudne słowo, trza się w końcu pochwalić edukacją), a zatem i ich wkłady do stanu układu takie są (Z reguły pisząc funkcję stanu się ich nawet nie pisze, tak są małe i pomijalne).
Zatem jeżeli mamy np. jabłko w danym koszyku to jej stan, że znajduje się w nim razem z wszystkimi parametrami je opisującymi, ma prawdopodobieństwo 0,(9). Zaś pozostałe stany, które opisują położenie w każdym innym punkcie przestrzeni, mają prawdopodobieństwo praktycznie nieskończenie małe (0,0...1).

Teleportacja mogła by polegać nie na przeniesieniu cząstek, nie na przeniesieniu informacji, a na zwiększeniu prawdopodobieństwa stanu układu, w nowym miejscu i jednoczesnym zmniejszeniu prawdopodobieństwa dla stanu opisującego miejsce aktualnego przebywania układu.
Nie było by problemu ze zniszczeniem "pierwowzoru" jak przy teleportacji informacji (czyli skan obiektu > opis jego cyfrowy w pamięci komputera > zniszczenie pierwowzoru > wysłanie danych do odbiornika > odtworzenie obiektu po stronie odbiornika).

Podsumowując zagmatwaną wypowiedz: Jesteśmy wszędzie, ale tylko w jednym miejscu praktycznie na pewno. Myślimy, że chcemy być gdzieś indziej i stajemy się tam pewniej niż tutaj. Przez co tutaj staje się praktycznie niemożliwe, a tam staje się realne. I się w ten sposób teleportujemy. :)

Od razu przypomina mi się napęd nieprawdopodobieństwa z "Autostopem przez galaktykę".

Jest tylko mały problem. Niby jak modyfikować prawdopodobieństwo danego stanu?

Ps. Mam nadzieję, że nic nie poknociłem, fizyką nie zajmowałem się już dawno.

Autor edytował komentarz.
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #35 17.02.2015 19:47

No i się świetna dyskusja wywiązała. Szkoda, że to dywagacje bez pokrycia, ale i ja swoje 3 grosze dołożę.

A mi się sama idea teleportacji nie podoba bo człowiek to leniwe zwierze i z takim teleportem w domu to już w ogóle się nie ruszy. A po drugie ile to frajdy (przynajmniej dla mnie) dają właśnie takie eskapady przez całą Polskę.

Autor edytował komentarz.
CzarnyMisio   4 #36 17.02.2015 20:44

@Shaki81: Wiesz Shaki81, ja wyróżniam dwa rodzaje lenistwa.
Fizyczne (np. wynaleziono telewizor, ale trzeba było podchodzić do niego by zmienić kanał, co nikomu się nie chce, więc ktoś leniwy fizycznie pogłówkował i wymyślił pilota) i intelektualne (objawia się tym, że nie chce nam się czytać, uczyć, "idziemy na łatwiznę").
Za intelektualne należało by ludzi kastrować, by się dalej nie szerzyło, gdyż grozi zastopowaniem rozwoju, a nawet cofaniem się.
Z kolei fizyczne jest darem natury i trzeba się z niego cieszyć, oraz je gloryfikować. :)
Gorzej, że najczęściej u społeczeństwa występują obydwie formy na raz. :(

Autor edytował komentarz.
  #37 22.02.2015 22:58

przecież to oczywiste, że do tego czasu uda się sprawić, żeby tak rozłożyć materię żeby po złożeniu wciąż była tą sama osobą...albo za pomocą światła poza tym równie dobrze można zacząć wykorzystywać jakieś przejścia między wymiarowe na tej planecie, ostatnio była taka akcja, że koleś znajomy jechał samochodem ze znajomymi z uczelni i mieli dotrzeć na miejsce w 20 min, bo tak daleko byli, skręcili po 5min i zbaranieli, bo byli pod mostem gdzie indziej niż powinni i to 30min drogi dalej i do tego na pustej dzikiej drodze stał znak drogowy który nie miał sensu żeby tam w ogóle stać... i to było jakiś tydzień temu

Yansi   11 #38 23.02.2015 11:25

"Dlatego uważam że zniknęły by samochody, autobusy, pociągi samoloty i wszelkiej maści środki transportu jakie dzisiaj znamy"

@Maniek_88 A pomyślałeś np. o turystyce?
Jakbyś zwiedzał trasę krajoznawczą która ma załóżmy 10-15 km? Na nogach?
Myślę, że nawet jeśli by była taka teleportacja jak opisujesz, to transport "analogowy" w jakieś formie by istniał.

Autor edytował komentarz.
Dimatheus   22 #39 10.03.2015 20:36

Hej,

Teleporty fajna sprawa - od dłuższego czasu z Wiosenką optujemy za takim rozwiązaniem. Nie byłoby problemu, gdyby się chcieć wybrać na Fortunę Wiśniową. :) Generalnie mam nadzieję, że kiedyś pomysł technologicznie uda się zrealizować.

Co do miast i wizji ślicznych alejek zamiast parkingów i drzew mam tylko jedną uwagę - wszystkie owa zastąpiłyby elektrownie - w końcu teleport z jakiegoś źródła energię będzie musiał czerpać; i to zapewne wielkie jej pokłady.

Pozdrawiam,
Dimatheus

Axles   17 #40 16.03.2015 09:48

Z jednej strony teleportacja byłaby świetnym rozwiązaniem na wiele problemów, z drugiej strony mówi się o zaoszczędzonym czasie, ale czy tak na prawdę zmieniłoby to coś. Kilkadziesiąt lat temu dobra trwała też 24h, nie było dla wszystkich udogodnień typu telefony, samochody, komunikacja miejska, a jakoś mieli więcej czasu na wszystko, na rodzinę, hobby, znajomych więc co poszło nie tak? Może to pęd życia, wszyscy wszędzie się śpieszą, a czasu jakby mniej więc jestem zdania, że co jak co, ale teleportacja nie dałaby nam więcej czasu.
Tak w ogóle świetny wpis.

Autor edytował komentarz.
Magnis   8 #41 20.03.2015 23:33

A ja uważam, że teleportacja to zbędny wynalazek, bo czy to nie właśnie czas jesg naszą największą przeszkodą i napędem do działania. A w podróżach to właśnie jest piękne, że się podróżuje - podrywa stewardesy podziwiając Alpy z 37000 ft, poznaje pana Mietka, który naprawi samochód, który się zepsuł albo odkrywa świetną knajpę koło Lublina w drodze z Warszawy do Poznania, bo mapa stara, a wszędzie te cholerne rozjazdy... W podróżach najlepsze jest moik zdaniem podróżowanie, a nie działania u celu podróży w jakimś hotelu, muzeum czy biurze

  #42 20.10.2015 00:23

Najbardziej ucieszyli by się ludzie na wózkach inwalidzkich Z czasem i reszcie nogi nie były by potrzebne

  #43 27.11.2016 10:31

Ot i udala sie teleportacja na uniwerku w Jenie. W marcu tego roku Chopaki przeteleportowali jakieś molekuły