Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wczorajsze technologie jutra z dzisiejszej perspektywy

Obserwując dzisiejszą rzeczywistość, nie trudno zauważyć, że żyjemy w świecie mnóstwa technologii, które dzięki swojej przełomowości stały się czymś, bez czego dzisiaj wielu nie może sobie wyobrazić istnienia świata. Nie mam na myśli wynalazków typu telefon, komputer, internet, a raczej to jak te wynalazki ewaluowały w ciągu kilku ostatnich lat. Rozwój technologii sprawił że wszystko wokół nas dzisiaj wygląda tak, a nie inaczej. Patrząc w przeszłość można wskazać urządzenia lub typ urządzeń które wykreowały taką rzeczywistość. Z drugiej jednak strony, istnieją też takie które szumnie zapowiadały rewolucję, a dziś albo o nich nikt nie pamięta, albo nie stały się punktem zwrotnym w żadnej technologicznej dziedzinie. Cofnijmy się w czasie, choć wcale nie tak daleko żeby powrócić do tych rzeczy, i zastanowić się czy faktycznie były punktem zwrotnym, czy tylko kolejnym, naturanym krokiem rozwoju.

MP3 player

Zacznijmy nieco wcześniej... W czasach kiedy ja i moi znajomi szliśmy do komunii, popularnym prezentem na komunię były tzw. Walkmany. Mimo że Walkman to nazwa zarezerwowana dla sprzętów firmy SONY, to każdy przenośny odtwarzacz kaset magnetofonowych chyba przez wszystkich zwany był Walkmanem.
W naturalny sposób wraz z popularyzacją nośników cyfrowych, na rynku zaczęły pojawiać się Discmany (nazwa analogicznie zastrzeżona dla SONY). Mimo iż urządzenia te oferowały o wiele lepszą jakość dźwięku w stosunku do Walkmanów, nie zapisały się zbyt poważnie na kartach historii technologii. Ich główną wadą były rozmiary dyktowane wymiarami płyty kompaktowej.
Zarówno jedno jak i drugie urządzenie było mało poręczne. Z jednej strony odtwarzacze przenośne, z drugiej charakteryzowały się sporymi wymiarami i niemałą wagą. Dodatkowo możliwość odsłuchania swojej ulubionej muzyki wiązała się z transportowaniem dodatkowych nośników, bądź przygotowaniem kaset lub płyt CD z wybranymi utworami. Finalnie najczęściej były to urządzenia zabierane na wycieczki lub kolonie do odosobnionego słuchania muzyki w autokarze bądź w pokoju. Czasami zdarzało się dzielić po jednej słuchawce z towarzyszem podróży, dzięki czemu druga buzia mogła gościć uśmiech na twarzy.

Z jednej strony rewelacyjny, z drugiej rewolucyjny a można powiedzieć że w zasadzie ewolucyjny. Tak bym określił przenośny odtwarzacz MP3 który w moim przypadku pojawił się w okresie późnego gimnazjum. Gdy format MP3 stał się tak powszechny na naszych komputerach, kwestią czasu było pojawienie się czegoś, co nie będzie miało ani kasety, ani płyty, a muzykę będzie można załadować bezpośrednio z komputera. Pierwsze wersje jakie widziałem u moich kolegów posiadały 32 lub 64 Mb pamięci. Dla formalności napiszę że pozwalało to mieć przy sobie około 10 lub 20 utworów o średniej długości i jakości. W niedługim czasie taki odtwarzacz miał praktycznie każdy, a najczęściej można było spotkać chińskie odtwarzacze tego typu:

Sam taki posiadałem, i mimo że jakość dźwięku była na poziomie "naciągany zadowalający", to skutecznie umilał mi codzienne dojazdy autobusami na trasie Dom-Szkoła. Wtedy wydałem na niego 159 zł które musiałem dosyć długo zbierać, dlatego musiałem być z niego zadowolony :)

Jak dzisiaj mają się odtwarzacze MP3? W ciągu kilku lat zyskały podobne pojemności, z tym że liczone w Gb. Małym rozwinięciem stały się tzw. MP4ki które poza słuchaniem muzyki umożliwiały przeglądanie zdjęć i oglądanie filmów na ekranach rzadko przekraczających 2'. Dziś widok MP3ki staje się coraz rzadszy. Ich funkcje przejęły smarftony które idą o krok dalej. Dzięki ciągłemu podłączeniu do sieci, aby słuchać naszej muzyki nie musimy jej nawet kopiować do urządzenia. Daje to nieograniczony dostęp do naszej kolekcji oraz umożliwia natychmiastowe znalezienie i dodanie nowych utworów. Na szczęście urządzenia te jeszcze nie umarły i wydaje mi się że ciągle będą miały swoich zagorzałych fanów. Wiele osób mimo posiadania telefonu z którego mogą słuchać muzyki, wybiera przenośną MP3kę aby nie tracić tak cennych dziś procentów baterii telefonu.

Nokia 3310

Najbardziej kultowy z kultowych telefonów. Mam wrażenie że każdy kto użytkuje komórkę od czasów tego telefonu musiał go posiadać. Mało kto chyba dzisiaj pamięta głównego konkurenta w ofertach Idei, Ery lub Plusa. Przypominam, był to Siemens C35:
Z mojego punktu widzenia, w czasach kiedy oba telefony walczyły o kolejnych klientów, w Polsce przestawało się postrzegać telefon komórkowy jako dobro luksusowe. Co prawda kupowanie telefonu dziecku dalej było postrzegane za dziwactwo, jednak wśród dorosłych telefon w kieszeni stawał się coraz bardziej powszechny. Nokia trafiła z premierą swojego telefonu który był niewielki, oferował niezłe jak na tamte czasy funkcje a do tego był praktycznie niezniszczalny (wiecie o czym mówię :) ).Moim pierwszym telefonem nie była nokia 3310, ale 3330. Różnic było niewiele. Możliwe, że wiele osób nie zdawała sobie nawet sprawy jakie, poza obudową różnice cechowały oba telefony (ktoś wymieni w komentarzu?). Telefon ten sprawił że telefony komórkowe stały się powszechne, a ich rosnąca liczba pozwalała się rozwijać istniejącym w tamtych czasach sieciom.

iPhone

Jedni kochają, drudzy nienawidzą. Jednak to dzięki niemu nosimy dzisiaj w kieszeniach minikomputery z mocą obliczeniową, o jakiej jeszcze kilka lat temu mogły marzyć nasze domowe komputery. Tak na prawdę dopiero iPhone 3g sprawił że świat oszalał na punkcie dotykowych smartfonów. Mimo że takie urządzenia istniały już dużo wcześniej, pracujące pod kontrolą Windows Mobile urządzenia dotykowe, dopiero produkt firmy Apple zrewolucjonizował ten rynek. Nikt wcześniej nie spróbował wprowadzić tego typu urządzeń poza rynek biznesowy. Apple spróbowało, jednocześnie prezentując zupełnie inne, świeże i przyjazne podejście do interfejsu użytkownika, a jednocześnie prezentując urządzenie o niespotykanych wcześniej możliwościach. To właśnie popularność iPhone'a sprawiła że dzisiejsza jego konkurencja w postaci Androida a później WindowsPhone wraz z producentami urządzeń musiała się mocno wziąć do pracy, by ugryźć jak największy kawałek tortu z nowego rynku o wielkich perspektywach.

Netbook i Tablet

Mimo że netbooki gościły stosunkowo krótko na rynku technologii, uważam że były ważnym krokiem do stworzenia i popularyzacji tabletów. Sam bardzo chciałem posiadać taki minikomputer który mógłbym wrzucić sobie do plecaka i zabrać na zajęcia na uczelnię. Mimo że nie oferowały pokaźnej mocy, pozwalały skorzystać z internetu, pakietu biurowego czy po prostu dawały dostęp do potrzebnych nam danych w każdym miejscu i czasie. Urządzenia te tak jak szybko się pojawiły, tak szybko czas ich świetności przeminął. Pokazały one natomiast potrzeby bardzo dużej grupy ludzi gdzie wydajność urządzenia była mniej ważna jeśli wystarczała do przeglądania internetu i własnych dokumentów. Dotyk oferowany przez smartfony sprawdzał się w tych zastosowaniach wyśmienicie, stąd pojawienie się tabletu było wg mnie kwestią czasu. W tym wypadku też pionierem w tej dziedzinie byłą firma Apple (wiem że nie byli pierwsi, jednak poprzednie próby stworzenia tabletu przez innych wg mnie nic nie wniosły do dzisiejszego świata), jednak nie uważam już tego za rewolucję, wydaje mi się że pojawienie się tabletów było kwestią czasu. iPadowi udało się ponownie być pierwszym, i to on był wzorcem do którego były porównywane urządzenia konkurencji. Wg mnie dużo większy wpływ na popularyzację tabletów miało nomen omen pojawienie się na rynku tabletów z Chin. Gdy czołowi producenci obecni na rynku mogli narzucać ogromne marże na swoje produkty, pojawienie się tanich (fakt, jakościowo znacznie gorszych) urządzeń z Chin, które z biegiem czasu stawały się coraz wydajniejsze sprawiły że ceny tych urządzeń spadły do bardzo akceptowalnych cen. Z jednej strony poprawiło to dostępność urządzeń renomowanych producentów którzy musieli obniżyć ceny, z drugiej po obniżce cen urządzeń markowych, produkty chińskie musiały poprawić jakość aby dalej były tak samo atrakcyjne na tle konkurencji. Wydaje mi się że na tym wszystkim przede wszystkim skorzystaliśmy my, konsumenci.

Technologia 3D w TV

Jest rok 2009, w kinach pojawia się Avatar, film stworzony dzięki ogromnej kwocie pieniędzy, wyglądający megarealistycznie i zawierający efekty specjalne zapierające dech w piersiach. Najlepsze wrażenia podczas oglądania zapewniały seanse 3D. Wtedy też technologię 3D określono jako rewolucję przyszłości w domowych telewizorach.
Pierwsze telewizory 3D kosztowały około dwukrotnie tyle ile modele "tradycyjne". Ok, technologia 3D w kinie robi wrażenie, w domu też. Mimo to zastanawiałem się wtedy czy obejrzenie jednego filmu 3D od czasu do czasu w domu jest warte wydania takiej kwoty? Dzisiaj mam odpowiedź na to pytanie. Rozmawiając ze znajomymi którzy pochłonięci efektami filmu 3D w kinie i omamieni reklamami skusili się na ten wydatek dowiaduje się ,że okulary leżą gdzieś w szufladzie, nie pamiętają kiedy oglądali ostatnio coś w 3D, bo jak film jest długi to zaczyna ich boleć głowa. Technologia 3D w domowych telewizorach nie jest czymś specjalnie użytecznym, czas zweryfikował moje hipotezy i dzisiaj telewizory 3D nie są już tak promowane jak kiedyś, a i ich cena jest akceptowalnie wyższa niż modele bez 3D.

Smart Zegarek i spojrzenie w przyszłość

Obecnie jesteśmy zalewani informacjami o smartzegarkach które mają być kolejnym rewolucyjnym urządzeniem. Fakt posiadania urządzenia które da mi cześć funkcjonalności telefonu znajdującego się w mojej kieszeni ma sprawić że będę go chciał kupić. Oczywiście znajdzie się grupa ludzi która będzie posiadała realne korzyści z posiadania tego urządzenia, znajdą się też Ci którzy będą uważali że koniecznie go potrzebują. W wielu przypadkach jednak nie widzę żadnej wartości dodanej dla której miałbym chcieć posiadać na ręku dodatkowy wyświetlacz do mojego telefonu, z kilkoma specjalnymi sensorami, na którym przy okazji będę mógł sprawdzić aktualną godzinę, o ile nie zapomnę go naładować...

Może macie też w pamięci jeszcze jakieś technologie które zrewolucjonizowały świat, albo miały to zrobić a im się nie udało? Może część z nich jest już dziś zapomniana, a warto było by o nich powspominać? 

sprzęt urządzenia mobilne hobby

Komentarze

0 nowych
mktos   10 #1 06.10.2014 20:52

Miałem taki odtwarzacz MP3. Mój miał całe 128 MB :-) Potem wymieniłem na Zune 30 - 30 GB muzyki to była długo dla mnie ilość nie do osiągnięcia. Do dziś nie mam w domu urządzenia z taką ilością pamięci tylko dla muzyki :-)

Nokia 3310 i 3330 różniły się dwoma szczegółami - innym kolorem standardowej obudowy i obsługą technologii WAP. I zwracam tutaj uwagę, że Nokia, jeden z liderów rynku (także w segmencie WAP - vide moja ukochana Nokia 7110), bardzo długo się opierała przed wprowadzeniem dostępu do Internetu dla telefonów przeznaczonych dla rynku masowego. Obecnie jestem to w stanie zrozumieć, bo WAP było technologią koszmarnie ułomną, tym bardziej w połączeniu z tragicznymi systemami transmisji danych w epoce przed nastaniem GPRS. Ale w czasie wprowadzania 3310 na rynek nie potrafiłem zrozumieć dlaczego ona tego nie miała, bo ja w czasie popularności 3210 już używałem WAP-u na telefonie pewnej już dziś zapomnianej firmy.

BTW, Nokia 3210 nie posiadała wibracji, ale sprytni użytkownicy wlutowywali ją samodzielnie. Rzecz dzisiaj nie do wyobrażenia :-)

Tablety w epoce przed-iPadem miały jedną rzecz, której 90% tabletów dzisiejszych nie jestem w stanie wybaczyć. Aktywne piórko (i rozpoznawanie pisma, ale to działa wciąż). Kładę rękę na ekranie i piszę odręcznie. Gdzie to dzisiaj jest?

xomo_pl   21 #2 06.10.2014 21:14

@mktos: samsung smart PC (AtivTabPC) ma tą opcję. zapraszam do mojego bloga gdzie opisywałem odręczne notowanie, aplikację Snote w tabletach Samsunga z Windows 8/8.1. Podobna funkcja jest też w tabletach samsunga z androidem

Maniek_88   9 #3 06.10.2014 21:23

Nokia 3330 miała też animacje jako "wygaszacz ekranu" gdzie nokia 3310 wyświetlała statyczny obraz :) W dodatku chyba nokia 3310 nie posiadała słownika t9 do wprowadzania tekstu w SMSie.

msnet   19 #4 06.10.2014 21:59

Ciekawy tekst :)
Jeśli chodzi o komórki, to moją pierwszą była Nokia 3210, którą miałem dwa lata :) Nokii 3310 nie miałem nigdy, podobnie jak nigdy nie posiadałem żadnego odtwarzacza MP3/MP4, a do słuchania muzyki w formacie mp3 używałem (poza komputerem rzecz jasna) najpierw "diskmana" (firmy Panasonic), a potem telefonu (moim pierwszym telefonem, który na to pozwalał, był Sony-Ericsson W300i :)

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #5 06.10.2014 22:09

Dzisiaj to po prostu jest jakiś cyrk, tyle wpisów na raz w jednym dniu i w dodatku naprawdę dobrych :)

  #6 06.10.2014 22:28

Kto wie, może 3D jeszcze wróci, to nie jest pierwsza próba zdobycia rynku przez ten relikt przeszłości.

Pierwsze filmy 3d to chyba czasy drugiej wojny światowej, a stereofotografia ma już chyba ponad 100 lat

lynx44   11 #7 07.10.2014 02:06

Smartfony wyparły odtwarzacze mp3, tylko że kiedyś miały one jeszcze jakieś przyciski, dzisiaj zostały tylko te od głośności, więc zmiana piosenki, nie wyciągając smartfona z kieszenie jest dość utrudniona. Ostatnio zacząłem zastanawiać się czy aby nie kupić znowu jakiejś empetrójki, albo jakiegoś używanego iPoda bo zaczęło mnie to irytować. A może zamiast tego jakiś smartwatch? Tylko gdzie ja to wszystko będę ładował.

hind   2 #8 07.10.2014 07:53

Dodatkowo nokia 3330 miała 4mb pamięci rom, a 3310 tylko 2mb. Jednak nic nie stało na drodze aby zainstalować soft z noki 3315 (kilka dodatkowych bajerów) na oby w/w modelach.

januszek   19 #9 07.10.2014 08:22

Znaczy, to nie było tak, że fani Star Treka dorośli i zaczęli zmieniać świat, co jest jednym z najważniejszych powodów tego, że mamy dziś te wszystkie smartfony, tablety, drukarki 3d... ? ;)

Maniek_88   9 #10 07.10.2014 08:49

Jeszcze kojarzy mi się że chyba w 3330 była jedna gra dodatkowa ;)

  #11 07.10.2014 09:55

Nie zgadzam się co do:
walkmana, chińskich (i nie tylko) mp3 playerów, siemens C35, iPhone (what??) i tablet.
Były to urzadzenia które w sposób zasadniczy wpłynęły na rozwój gadżetów jak i jakości i stylu życia. Walkman miał niemal każdy, pierwszy raz człowiek mógł zabrać swoja muzyke wszedzie gdzie poszedl, z niego wywodzi się sluchanie mp3 i teraz na telefonach. C35 był świetna konkurecja dla nokii, a jak wiadomo zdrowa konkurencja jest ważna. tablety i iphony? Proszę cię.. wpłynęły na wszystco co teraz widzimy w sklepach.

Zgodzę się jedynie co do diskmanów, 3D w domach i smartwatchy :]

  #12 07.10.2014 09:56

@lynx44: Mi Apollo na CM11 pozwala na zmiany utworów klawiszami głośności.

  #13 07.10.2014 10:18

3330 miała pamięć numerów tel. ;)

gaijin   5 #14 07.10.2014 10:19

a ja pamiętam swój telefon Nokia 5510 z klawiaturą qwerty i obsługa 64MB muzyki w formacie lse...

budda86   9 #15 07.10.2014 10:25

Discman miał jedną poważną wadę w porównaniu do walkmana - najtańsze modele nie bardzo nadawały się do słuchania muzyki podczas spaceru, nie mówiąc już o bieganiu. Wstrząsy powodowały przerwy w czytaniu płyty i odtwarzaniu muzyki, co było mocno irytujące.

Droższe modele były na to częściowo odporne - wczytywały muzykę z wyprzedzeniem do bufora. Jednak pojemność bufora ograniczała długość wstrząsu, na jaką urządzenie było odporne :)

Całkiem ciekawą opcją były też discmany odtwarzające pliki mp3. Odtwarzacze mp3 były co prawda znacznie mniejsze, ale też znacznie droższe. A 700 MB pojemności zwykłej płyty CD pozwalało zmieścić znacznie więcej muzyki, niż odtwarzacz z 64 MB pamięci.

"Może macie też w pamięci jeszcze jakieś technologie które zrewolucjonizowały świat, albo miały to zrobić a im się nie udało?"

Internet :D

Inteligentny sprzęt AGD - od lat czytam o lodówkach, które mają wiedzieć ile mleka zostało, a nawet samodzielnie je zamówić gdy się kończy. Na razie mamy tylko zapowiedzi.

Pagery - ktoś to jeszcze pamięta? Urządzenie służące do wysyłania i odbierania SMS-ów. Wyparte przez telefony komórkowe, które oprócz wiadomości tekstowych obsługiwały też połączenia głosowe.

Palmtopy - całkowicie wyparte przez smartfony.

Autor edytował komentarz.
MaXDemage   18 #16 07.10.2014 10:34

@januszek: Nie. Bo wciąż nie mamy fazerów.

  #17 07.10.2014 10:50

@budda86: "Palmtopy - całkowicie wyparte przez smartfony."
Czy wyparte, to bym polemizował. Smartfony są rozwinięciem idei Palmtopa/Palmphone'a/... — zmienił się kształt i rozmiar, zmieniły się systemy operacyjne, dalej miziamy ekran i składujemy różne dane.

januszek   19 #18 07.10.2014 11:12

@MaXDemage: Nie mamy, really?!?!? ;)

budda86   9 #19 07.10.2014 11:17

@januszek: Kogo obchodzą fazery, ja czekam na napęd Warp!

MaXDemage   18 #20 07.10.2014 11:25

@januszek: Zaskocz mnie!

msnet   19 #21 07.10.2014 11:38

@budda86: A mi by się przydał teleporter :D

januszek   19 #23 07.10.2014 12:07

Panowie, to o czym mówicie, to technologia wczoraj a prawdziwy problem tkwi w tym, że dopiero jutro dowiemy się czym dysponujemy dziś ;P

Waka   8 #24 07.10.2014 12:47

Tytuł mnie zmylił. Wydawało mi się, że będziemy mówić o tym co kiedyś było szumnie zapowiadane jako technologia przyszłości, a umarło będąc ledwie ciekawostką jak pager czy UMPC.
MP3 Player: Same walkmany i discmany były mało poręczne i jakoś nie zdobyły dużej popularności, przynajmniej w moim otoczeniu. Jednak te małe odtwarzacze MP3 to zupełnie co innego, w pewnym momencie prawie każdy miał takiego na składzie. Teraz szał na nie minął, bo ich rolę przejęły komórki.
Nokia 3310: Oddzielmy mem od sławy. Rzeczywiście ta słuchawka była bardzo popularna, ale na bank nie jest najbardziej klasycznym telefonem wszechczasów (3210 miała chyba lepszą sprzedaż), a cegłą nie była nigdy. Mój antyczny Alcatel musiałby w takim razie być pustakiem.
iPhone: Jedyny gadżet Apple, do którego żywię szacunek. Funkcjonalność leżała i kwiczała, ale nakreślono nowe trendy w designie telefonów i interfejsie mobilnym. To, że następne modele były kpiną to już inna sprawa.
Netbook: Według mnie te urządzonko to zmarnowany potencjał. Osobiście uważam, że minilaptopy są bardziej wygodnym i uniwersalnym rozwiązaniem niż tablety. Jednak ograniczone moce przerobowe i system żywcem wzięty z dużych komputerów sprawiły, że pomysł się nie sprzedał.
Tablet: Nie do końca rozumiem popularności większej komórki bez GSM. Obsługa gestem wydaje mi się mniej wygodna niż klawiatura. Zgoda, jest to szalenie przenośne, ale w tej kategorii nie górowały nad netbookami, ale pewnie wszystko rozbija się o system mobilne, które są dużo mniej zasobożerne i mają lepszy interfejs.
TV 3D: Tutaj się z Tobą nie zgodzę. Trzeci wymiar to jeden z naturalnych kroków w rozwoju kinematografii tak jak dźwięk czy kolor. Teraz ta technologia po prostu jest strasznie niedopracowana i droga, dlatego się nie przyjęła. Jednak dajmy specom czas, opracują takie 3D, że będzie pod każdą strzechą. Jako ciekawostkę powiem, że podobne perypetie spotkały dźwięk i obraz.

  #25 07.10.2014 13:03

Moje pierwsze telefony to Siemens S6, Nokia 1610. To był dopiero wypas :) Pamiętacie?

  #26 07.10.2014 14:24

Dobrem luksusowym to można nazwać mojego pierwszego Ericssona GF768 a C35 czy 3310 to już były czasy normalności tel. komórkowych.

#r2d2#   11 #27 07.10.2014 16:15

Mój Walkman dalej leży w szafce i czeka aż ktoś go odkurzy.

Intelek   2 #28 07.10.2014 16:21

Pamiętam mój 1 telefon :)
Siemens c35i nawet po mimo antenki nadal wzbudzał duże zainteresowanie.
(na zdjęciu noki 3310 masz błąd bo wąż był już przerywany a nie stały ja na zdjęciu a sam screen jest z modelu niższego od 3310)
Discmany i mp3 to były czasy... ale skoro mineło niespełna 20 lat to ciekaw jestem co będzie za kolejne 15-20lat...

  #29 07.10.2014 20:10

Walkman działa do dzisiaj, choć spadał miliony razy i pracował w -20 stopniach.
A słuchanie muzyki przez sieć się nie opłaca - za dużo kasy za transfer danych (nie każdy ma pakiet/wifi). Lepsza MP3 16GB z muzyką. A taki odtwarzacz MP3 sam miałem, kupiony w 2003 roku kosztował 250 zł i mieścił 256MB mp3 :) Choć w tamtych czasach gdzie w p2p cudem było znaleźć empetrójkę o jakości większej niż 128kb/s to było aż nadto.

Fajne czasy wtedy były, ludzie nie siedzieli w smartfonikach 24/7 a komputery/internet w Polsce dopiero trafiały do "masowego odbiorcy". Lepiej niż teraz.

michq   6 #30 07.10.2014 22:05

@Maniek_88: "...pojemności, z tym że liczone w Gb." Nie chcę wyjść na czepialskiego, ale tam raczej powinny być gigabajty, a nie gigabity . :) Przydałaby się opcja zgłaszania błędów w blogach tak jak w newsach, aby w komentarzach nie truć o takich rzeczach.
Jeśli chodzi o netbooki, to fakt one są już niszą, ale za to są komputery hybrydowe. W netbookach najgorsza była wydajność - pierwsze Intel Atom były zbyt wolne, aby komfortowo na tym pracować.
@Maxim128: Były oferty w Play, w których dane za korzystanie z WiMP nie były naliczane. Podobnie było w Orange z Deezer. Nie wiem, czy te oferty są nadal aktualne, ale raczej tak. Poza tym jak masz premium w Spotify, Deezer itd. to możesz pobierać utwory i odtwarzać je bez dostępu do Internetu (jakoś raz na jakiś czas trzeba się połączyć, aby odtwarzania się naliczyły).
Jeśli chodzi o odtwarzacze MP3, to całkiem fajny jest Sandisk Sansa Clip. Jest tani, ma dobrą jakość dźwięku i slot na karty pamięci.

Autor edytował komentarz.
  #31 07.10.2014 22:32

@michq: Ja posiadam taki stary odtwarzacz Sony co ma 2GB i w zupełności starcza.

aeroflyluby   15 #32 08.10.2014 09:10

@mktos: Wlutowywałem silniczek wibracyjny do 3210 :D Potem trzeba było jeszcze aktywować w systemie

krisp   5 #33 08.10.2014 09:47

Z tymi netbookami to faktycznie była mały niewypał. Ale dało się na tym pracować i co ważną na chwilę ich rozkwitu, były to małe komputerki tak naprawdę do poczty i netu, bo praca np. z MSO była już dla nich wyzwaniem. Nie mniej miałem jednego netbooka Asus EeeePC 904 i po ponad pół roku za sprzedałem go w cholerę, potem był kolejny aus ale już z atomem dwurdzeniowym i ekranem 12" i po roku też sprzedałem bo mi się znudził i miejsce zajął najpierw ultrabook Samsunga oraz macbook air i z tymi kompami żyję już dwa lata i jest ok.

Modą obecnie jest wydawanie przez firmy tych pseudo zegarków, ten szał raczej też szybko się skończy. Bo niby po co kupować taki wynalazek który łączy się ze smartfonem. Na ostatniej prezentacji appla ludzie sikali jak zobaczyli zegarek a polscy lanserzy którzy sikaja na każdej prezentacji przed ekranem byli wniebowzięci a reszta normalnych nie zauważyła w tym urządzeniu rewolucji.

  #34 08.10.2014 13:46

Było mowa o wynalazkach jako całych urządzeniach, ale mimo wszystko moim zdaniem na tej liście powinno znaleźć się złącze USB i jego odmiany bez którego nasz rynek urządzeń przenośnych nie wyglądał by tak jak teraz.

mktos   10 #35 08.10.2014 16:50

@xomo_pl: Dlatego mówię, że 90%, a nie wszystkie. Mamy Ativ Tab (niektóre), mamy Surface (niektóre), mamy Samsung Note (niektóre). Szkoda tylko, że to mało rozpowszechnione.

W 2007 pewnie bym narzekał, że 90% Tablet PC ma piórko, a nie ma obsługi palcem ;-)

xomo_pl   21 #36 08.10.2014 21:58

@mktos: " Dlatego mówię, że 90%, a nie wszystkie" pytałeś też "gdzie to jest" więc Ci odpisałem :)

Scheiwar   9 #37 08.10.2014 23:18

Pamiętam że netbook+windows to było na prawdę tragiczne połączenie. Standardowo był jednordzeniowy intel atom, 1GB RAM i fatalna rozdzielczość 1024x600. Oczywiście crapware po wyjęciu z pudełka i windows vista/7 które muliły niemiłosiernie. I przepis na katastrofę gotowy. Po instalacji linuksa oczywiście sprzęty odżyły i można było je używać.

Waka   8 #38 10.10.2014 00:28

Z tego wszystkiego zapomniałem powiedzieć co myślę o sprytnych zegarkach. Nie nazwałbym ich wczorajszymi technologiami jutra, one są hmm... dzisiejsze. Co do samego konceptu to nie jest on zły. Ograniczony, ale bardzo podręczny komputerek to nawet ciekawa idea, ale wykonanie? Terminal komórki z nieprzystosowanym interfejsem, kto w ogóle może chcieć takie coś? Najgorszy patent od czasów pagera.

SinTom   8 #39 10.10.2014 13:17

U mnie pierwszym telefonem była Nokia 8210. To był dopiero szał.

StarterX4   10 #40 13.10.2014 02:44

Pamiętam jak byłem mały to każdy miał i Walkmana i Diskmana :D czasami też Mp3-jkę.
PS. moim pierwszym fonem był Sagem MYX-1, którego dostałem od wujka mając jak dobrze pamiętam 5-6 lat :D xD

Autor edytował komentarz.
Dolinpl   5 #41 12.12.2014 16:50

Aż się łezka w oku zakręciła, ciekawe co będzie za 10,15,20 lat? Przy takim postępie technologicznym.