r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

McAfee będzie bohaterem filmu?

Strona główna Aktualności

Wątpliwa sława Johna McAfee może niedługo wykroczyć poza ramy branży technologicznej. Impact Future Media poinformowało, że zdobyło prawa na wyłączność do biografii, która roboczo została zatytułowana „Działający w tle: Prawdziwa historia Johna McAfee” (Running in the Background: The True story of John McAfee). Firma planuje wykorzystać licencję na wielu płaszczyznach — m.in. w formie drukowanej, kinowej oraz telewizyjnej.

Historia jednego z pierwszych twórców oprogramowania antywirusowego wygląda jak gotowy scenariusz filmu kryminalnego. Jej tempo przyśpiesza w okolicach 2009 roku, gdy w wyniku światowego kryzysu finansowego fortuna McAfeego stopniała ze stu do zaledwie czterech milionów dolarów. Krótko po tym, jak były programista przeprowadził się do Belize, by uniknąć wysokich podatków, jego dom najechało 40 członków policyjnej specgrupy walczącej z gangami. McAfee został zatrzymany pod zarzutem produkcji narkotyków i nielegalnego posiadania broni, ale wkrótce okazało się, że podejrzany sprzęt należał do jego firmy farmaceutycznej i służył do testowania leków. Niedługo jednak McAfee cieszył się spokojem, bo pół roku później jego sąsiad został zastrzelony, a on sam stał się jednym z podejrzanych w sprawie. Oskarżając władze Belize o korupcję, były programista postanowił uciec z kraju. Na początku grudnia straż graniczna Meksyku poinformowała o schwytaniu zbiega i trudno sobie wyobrazić jej zaskoczenie, gdy okazało się, że… złapano sobowtóra.

Odwrócenie uwagi pozwoliło McAfeemu zbiec do Gwatemali, gdzie zorganizował konferencję prasową i podał swoje alibi. Niedługo po zakończeniu spotkania, tamtejsza policja zatrzymała mężczyznę pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy. McAfee trafił do aresztu, z którego po kilku godzinach wypłynęła informacja, że 67-latek miał atak serca. Plotki zdementował sam McAfee twierdząc, że po prostu cierpi z powodu stresu, nadciśnienia i częstoskurczu. Jak dodał, najchętniej wróciłby do Miami, bo choć przetrzymywany jest w dobrych warunkach, to czuje, że z jego powodu stosunki panujące między Gwatemalą a Belize ulegają zaostrzeniu.

r   e   k   l   a   m   a

Oprócz wątku kryminalnego, McAfee ma na swoim koncie parę innych dokonań. Od chwili opuszczenia swojej firmy w 1994 r., były programista pracował m.in. jako trener jogi (udało mu się nawet napisać kilka książek na ten temat). McAfee za sprawą QuorumEx wspiera także próby wynalezienia naturalnego antybiotyku, który do walki z bakteriami będzie wykorzystywał zjawisko quorum sensing. Głośnym echem odbiły się też jego poglądy na temat programu antywirusowego sygnowanego nazwiskiem McAfee. „Pozbyłem się go, był zbyt irytujący” — stwierdził w wywiadzie dla Mensa Bulletin.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.