
Do Sądu Rejonowego w Illinois trafił z rąk właściciela serwisu
7Search.com pozew przeciwko firmie McAfee. Zarzuca on koncernowi,
że aplikacja McAfee SiteAdvisor, mająca za zadanie informowanie
użytkowników o potencjalnie niebezpiecznych witrynach,
zidentyfikowała jego własność jako taką, na łamach której znajdować
się może złośliwe oprogramowanie. W oczach pozywającego przyczyniło
się to do rzekomej utraty zaufania internautów, którzy z serwisu
korzystali, oraz strat finansowych.
Właściciel serwisu 7Search.com uważa za niedorzeczne, iż McAfee
SiteAdvisor oznacza jego stronę jako potencjalnie niebezpieczną,
mogącą zawierać spyware. Jako argument przemawiający za błędną
oceną zawartości witryny przez oprogramowanie firmy McAfee podaje
on fakt, że na jej łamach od niespełna 5 lat nie pojawiły się żadne
pliki, a ona sama funkcjonuje jako wyszukiwarka. Co ciekawe, jak
się okazuje, pozywający posiada także inny serwis internetowy, na
łamach którego rozpowszechniana jest "interesująca" wyszukiwarka.
Jej funkcjonowaniu przyjrzał się Eric Howes, dyrektor badań nad
spyware w firmie Sunbelt Software. Zainstalował on aplikację na
wirtualnej maszynie, gdzie śledząc jej sposób działania dostrzegł,
iż aplikacja bardzo często jako rezultat swojej pracy wyświetla
linki do stron reklamowych, bądź zawierających szkodliwe
oprogramowanie. Co do samej wyszukiwarki stwierdził, że nie wydaje
się ona śledzić poczynań użytkownika, ani nie wymusza na nim jej
instalacji na komputerze.
Pozywający żąda od firmy McAfee natychmiastowej zmiany rezultatów
identyfikacji jego serwisu, oraz odszkodowania, którego wysokość
obecnie nie jest znana. Prawnicy jednak nisko oceniają szanse
właściciela serwisu 7Search.com na wygraną w tym sporze, dodając,
iż McAfee SiteAdvisor ostrzega Internautów przed daną stroną, ale
nie blokuje dostępu do niej, tak więc zarzuty o rzekomy spadek
zarobków potentata wydają się być bliżej nieuzasadnione.