Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Bezpieczeństwo na imię Malwarebytes ma ! :)

Zadziwiającym jest jak łatwo zainfekować system. Wystarczy poszukać wybranej przez siebie treści w sieci, trafić na stronę o stosunkowo niskiej reputacji, kliknąć na zdawaćby się mogło zwyczajny baner reklamowy bądź zapomnieć o aktualizacji Javy czy choćby uruchomić aplikację pochodzącą z linku od znajomych na Facebooku. To naprawdę proste. Sam znam osoby, którym niecelowe zawirusowanie systemu zajmuje w porywach kilka minut.

Imponującym faktem jest to, że pisząc na wielu forach internetowych związanych z bezpieczeństwem, znając przynajmniej kilku “specjalistów” czy - co najbardziej mnie zdziwiło, uzyskując rady od pomocy technicznych niektórych producentów, najczęściej niczym musztra zalecane jest zastosowanie opisywanego dziś przeze mnie programu. A może to raczej nietuzinkowy lek?

Gdyby na zarażenia komputerów wypisywano recepty, a aplikacje kupowano w aptekach, półki uginałyby się od zapasów MBAMa. Na czym polega tak potężna reputacja produktów Malwarebytes? Jak to się dzieje, że bez względu na rodzaj infekcji to właśnie ten program poleca się do wszelkich procesów dezynfekcji? Co ma w sobie niepozorny produkt czego nie prezentują aplikacje typu antywirus?

Skanowanie systemu to najpopularniejsza funkcjonalność produktu Malwarebytes. Jakkolwiek naiwnie brzmi to przy dzisiejszym rozwoju zagrożeń, to siła MBAMa polega właśnie na “prześwietleniu” plików systemu klienta. I bynajmniej nie jest to “bezmyślne” sprawdzanie elementów przez silnik skanujący. Malwarebytes Anti Malware posiada stosunkową małą bazę zagrożeń. Program opiera swoje działanie o zaawansowaną analizę heurystyczną, której podlegają nawet umiejscowienia elementów w systemie! Oznacza to, że działania MBAMa oparte jest o inteligentną strukturę rozpoznawczą, dzięki czemu program pełni niejednokrotnie funkcję antidotum dla zainfekowanych już systemów.

Dostępne są trzy rodzaje skanowania z poziomu okna głównego aplikacji:

  • pełny skan - najdłuższy, sprawdza każdy element zawarty w systemie użytkownika,
  • szybkie skanowanie - zalecane przez producenta, przeszukuje system system oraz uruchomione procesy (aplikacje) w celu odnalezienia najdrobniejszych nieścisłości spowodowane działaniem malware. Warto wiedzieć iż wedle Malwarebytes ten rodzaj skanu należy uznać za najsensowniejszy, gdyż wykazuje on faktycznie aktywne zagrożenia i pomaga wystarczająco szybko wyleczyć Windowsa z aktywnych szkodników,
  • błyskawiczne skanowanie - aplikacja kontroluje tylko aktywne procesy. Dostępne w pełnym wydaniu PRO

Dodatkowymi ustawieniami aplikacji Malwarebytes są:

  • zamykanie Internet Explorera podczas procesu dezynfekcji
  • raportowanie statystyk używania
  • dodanie opcji do menu kontekstowego
  • ostrzeganie przed starą bazą zagrożeń
  • zautomatyzowanie akcji na plikach potencjalnie szkodliwych lub złośliwych modyfikacjach
  • automatyczny skan pamięci/ autostartu/ rejestru systemowego
  • uruchomienie zaawansowanego silnika heurystycznego Heuristics. Shuriken
  • zarządzanie aktualizacjami
  • konfiguracja harmonogramu (cykliczności działań)
  • tworzenie listy ignorowanych plików (w przypadku kiedy podejrzewamy Malwarebytes Anti-Malware o pomyłkę).

Malwarebytes Antimalware Pro

Pełna wersja MBAMa została wyposażona w ochronę typu real-time. Oznacza to, że aplikacja niczym typowy antywirus na bieżąco skanuje wszystkie pliki jakie przewijają się przez system użytkownika. Dodatkowo oprogramowanie zostało wyposażone w bloker anty-phishingowy, a więc skutecznie uniemożliwia wyświetlanie witryn destrukcyjnych ze względu na treść czy sposób przekazywania nierzadko fałszywych informacji.

Do funkcjonalności płatnej wersji Malwarebytes należy zaliczyć:

  • kontrolę systemu plików
  • blokowanie złośliwych witryn internetowych
  • automatyczne blokowanie zainfekowanych plików (alertowanie z prośbą o decyzje : kwarantanna lub ignoruj)
  • dymki z informacjami o podejmowanych działaniach

Zapewne wielu z Was zastanawia się teraz czy Malwarebytes jest lepszym wyjściem niż instalacja oprogramowań typu Antywirus. Należy zauważyć, że przede wszystkim popularny MBAM jest kompatybilny z zewnętrznymi aplikacjami, co niestety nie zawsze funkcjonuje w drugą stronę. Pozwala to na użytkowanie równocześnie dwóch programów skanujących system w czasie rzeczywistym.

Czy w przypadku Malwarebytes wymagana jest dodatkowa pomoc?

Z pewnością program bardzo dobrze radzi sobie z infekcjami typu zero day, a więc nowymi wirusami oraz znanymi już zagrożeniami. W połączeniu ze sprawnie działającym Firewallem może zawstydzić niejeden pakiet zabezpieczający. Tym bardziej że działa w oparciu o licencję lifetime.

Wady

  • duże wykrycie aplikacji Adware/PUP generujące nieczęste pomyłki

Zalety

  • licencja typu life time (na zawsze)
  • kompatybilność z innymi produktami zabezpieczającymi
  • legendarna wręcz skuteczność skanera na żądanie
  • wysokiej jakości silnik działający w czasie rzeczywistym
  • dodatkowe moduły takie jak niszczarka dokumentów, czy skaner anty-rootkit

Są programy, którym można po prostu zaufać. Nie, nie chodzi mi tu o stuprocentową skuteczność i możliwość całkowitego zapomnienia o istnieniu wirusów. Mam na myśli pewna gwarancję bezpieczeństwa jaką od lat gwarantuje Malwarebytes. Tak po prostu, na każdy problem z infekcją rozwiązaniem zdaje się być jedna, prosta w obsłudze i uboga w ustawienia aplikacja. Geniusz tkwi w prostocie?

Pomoc techniczna i zgłaszanie nowych wirusów

Malwarebytes to nie tylko świetne szczepionki, to także ogromna, ogólnoświatowa społeczność skupiona na walce z cyberprzestępczością. Na forum producenta można zasięgnąć pomocy ekspertów oraz zgłosić pliki do analizy. Działając wspólnie użytkownicy omawianej aplikacji bezwzględnie walczą z twórcami zagrożeń.
 

windows oprogramowanie bezpieczeństwo

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 12.03.2013 20:13

Jak dla mnie jeden z lepszych programów w tej kategorii. Kilka dni temu złapałem jakiegoś reklamiarza, co nowa karta w przeglądarce to reklama. Jeden skan i po problemie.

anagast   4 #2 12.03.2013 22:20

Od kilku lat jedno z obowiązkowych zabezpieczeń na kompie.

  #3 12.03.2013 22:24

Dla użytkownika jednej z dystrybucji Bezpiecznego Systemu, instalowanie dodatkowego softu zabezpieczającego wydaje się dziwne ;-)

Pan Łukasz   6 #4 13.03.2013 01:53

@ Kaleson
I miejmy nadzieję, że tak zawsze będzie. W co wątpię, nie ma systemów doskonale zabezpieczonych. Ewentualna popularność może zniszczyć bezpieczeństwo GNU/Linux. Z drugiej strony jednak wątpię, żeby GNU/Linux kiedykolwiek osiągnął tak żenujący i przekraczający normy dodupowatości poziom zabezpieczenia jako cechy systemu, jaki reprezentuje Windows, by trzeba było stosować kilka różnych protez naraz, takich jak antywirusy, szczepionki, antyszpiegi i inne ustrojstwa. Być może ludzie skorzystają z tego, że jest to wolne oprogramowanie i okażą się szybsi od krakerów i producentów antywirusów.

AdrianSasquatch   9 #5 13.03.2013 09:46

MBAM już od sporego czasu gości na moim komputerze. Wykrywalność jak na mój gust ma na bardzo wysokim poziomie, chociaż i tak na moim kompie jak wykryje coś raz na pół roku to jest duży sukces ;)
(internet wcale nie jest tak niebezpieczny, jak się wydaje ;p chyba że ktoś nie umie się w nim poruszać i spamuje LPM reklamy obiecujące darmowego iPhona 5 ;)

Autor edytował komentarz.
n33trox   6 #6 13.03.2013 10:16

Darmowego MBAM na Windowsie używam już od dawna. Co prawda u mnie nigdy nie miał okazji niczego wykryć, ale zakładam z opisów innych, że to dobry program :) Używam WoTa w FF, więc on mnie chroni od "lewych" stron internetowych, na których mógłbym coś złapać.

Natomiast na Ubuntu tylko firewall. Wątpliwe, żebym coś złapał na tym systemie.

wuuhacz   6 #7 13.03.2013 15:40

Czyli co, można go śmiało używać jako antywirusa?
Bo szczerze dość mam już Avasta i innych.

  #8 13.03.2013 15:51

@wuuhacz
Teoretycznie tak,ale to skaner a nie antywirus,więc...

  #9 13.03.2013 15:52

czasem aż wątpiłem w działanie tego programu, bo nigdy nic nie znajduje, jednak tak jak napisał Adrian, trzeba rozważnie przeglądać Internet.

"Imponującym faktem jest to, że pisząc na wielu forach internetowych związanych z bezpieczeństwem, znając przynajmniej kilku “specjalistów” czy - co najbardziej mnie zdziwiło, uzyskując rady od pomocy technicznych niektórych producentów, najczęściej niczym musztra zalecane jest zastosowanie opisywanego dziś przeze mnie programu. A może to raczej nietuzinkowy lek?"

Po jakich stronach surfujesz dot. bezpieczeństwa? możesz zdradzić?

POzdrawiam

@luke   4 #10 14.03.2013 11:05

Chcesz zabezpieczyć dobrze Windowsa? Aktualizacje i dobra konfiguracja zapory Windowsowej wystarczy o ile używasz mózgu podczas korzystania z komputera.

A jak przeglądasz pliki/strony, które mogą powodować zagrożenie dla twojego komputera to użyj po prostu maszyny wirtualnej (Ubuntu 12.04 pod Virtualboxem, albo jakiś Windows).

Co do bezpieczeństwa np Ubuntu 12.10 - pojawił się pewien exploit na niego. I to dokładnie 13 marca 2013 roku. Musicie sobie uświadomić, że dystrybucje linuksowe to nie twierdze, których nie da się zdobyć.

McAlexander   3 #11 14.03.2013 17:19

@wuuhacz, myślę, że przy zastosowaniu odpowiednich zasad obronnych, MBAM Pro ( czyli płatne wydanie) można zastosować zamiast antywirusa ( wyłączenie autostartu dysków wymiennych, wgranie wtyczki antyphishing typu Bitdefender TrafficLight czy McAfee SiteAdvisor, skonfigurowanie zapory Firewall), może być też programik typu Sandbox jak np. darmowa SandBoxIE zamiast maszynki wirtualnej.
Wersja darmowa to zwykły skaner, przydaje się kiedy jest już infekcja w systemie.
Pamiętajmy też, że Malwarebytes potrafi pokonać najnowsze i najpopularniejsze zagrożenia, jednak nie posiada tak rozbudowanych baz jak programy antywirusowe.

@Owieczka165 (niezalogowany)

Stron dotyczących bezpieczeństwa Ci u Nas dostatek jak np. portal Kasperskyego, czy autorskie fora/wortale. Natomiast polecam tez zwrócić uwagę na zwykłe fora, niespecjalistyczne, gdzie zainfekowani użytkownicy proszą o pomoc.
Ukazuje to pewną niewiedzę dotyczącą security, napędzająca rynek cyberprzęstepcom i jakby nie zdawanie sobie sprawy z tego, że Windowsa można realnie szybko zainfekować.


Warto zwrócić uwagę na fakt, że na portalach nawet takich jak DP wypowiadają się głownie " znawcy tematu", a więc osoby dla których wiele kwestii jest dziecinnie prostych i oczywistych, ale wystarczy porozmawiać z kimś kto komputerami w żadnym stopniu się nie interesuje... Takie osoby to porażająca większość i to one stanowią największą grupę odbiorców oprogramowań antywirusowych ( oraz wirusów). I tu MBAM może okazać się lekiem na całe zło :0

Autor edytował komentarz.
@luke   4 #12 14.03.2013 20:36

McAlexander :
"Warto zwrócić uwagę na fakt, że na portalach nawet takich jak DP wypowiadają się głownie " znawcy tematu", a więc osoby dla których wiele kwestii jest dziecinnie prostych i oczywistych, ale wystarczy porozmawiać z kimś kto komputerami w żadnym stopniu się nie interesuje... Takie osoby to porażająca większość i to one stanowią największą grupę odbiorców oprogramowań antywirusowych ( oraz wirusów). I tu MBAM może okazać się lekiem na całe zło :0"

Jak nie używasz głowy to ci nawet MBAM nie pomoże.

"Ukazuje to pewną niewiedzę dotyczącą security, napędzająca rynek cyberprzęstepcom i jakby nie zdawanie sobie sprawy z tego, że Windowsa można realnie szybko zainfekować."

Windowsa, Linuxa, Mac OS'a - wszystkie te OS'y można łatwo zainfekować, ale tylko przy użyciu metod socjotechnicznych. To nie te czasy, gdy Windowsa XP mogłeś zdalnie przejąć po przez uruchomienie exploita i podanie IP atakowanego komputera. Aktualnie tego typu akcji nie uświadczysz. Metody ataków są tak wyrafinowane, że sam software zabezpieczający nic ci nie da, jeżeli nie korzystasz z komputera i Internetu rozważnie.

Autor edytował komentarz.
McAlexander   3 #13 15.03.2013 18:15

@luke:

"Windowsa, Linuxa, Mac OS'a - wszystkie te OS'y można łatwo zainfekować, ale tylko przy użyciu metod socjotechnicznych. To nie te czasy, gdy Windowsa XP mogłeś zdalnie przejąć po przez uruchomienie exploita i podanie IP atakowanego komputera. Aktualnie tego typu akcji nie uświadczysz. Metody ataków są tak wyrafinowane, że sam software zabezpieczający nic ci nie da, jeżeli nie korzystasz z komputera i Internetu rozważnie"

A co ma piernik do wiatraka, czyli ataki socjotechniczne do MBAM Pro?
To nie ten temat .

Domowych użytkowników spotykają infekcje nabyte przez samych siebie i to w tym celu produkowane są jak najbardziej łopatologiczne w obsłudze aplikacje zabezpieczające ( ciągle najpopularniejszymi "zarażeniami" są konie trojańskie, polimorfy rodziny Sality czy wszechobecne Adware) .

Inna kwestią są zabezpieczenia sieci firmowych czy ataki ukierunkowane dość popularne w ostatnim czasie, ale to nie tyczy się w żadnym stopniu tego tematu.

Autor edytował komentarz.
  #14 27.08.2013 16:28

a jo go mom już długo zamiast antyvirusa i wszystko jest git no ale płatny i gupot niepiszcie bo tyn program wykroł mi wirusa co żodyn antyvirus pisoł że jest wszystko git

  #15 08.11.2014 10:44

Kiedyś złapałem trojana na własne życzenie, miałem wtedy Nortona 360 + Malwarebytes PRO.
Trojan zablokował Nortona tak ,że nie można było go włączyć. Komputer restartował się co minutę. Na restarty szybko znalazłem sposób i udało się je wyłączyć. Spróbowałem odpalić Malwarebytes i okazało się że działa. Przeskanowałem kompa 2 razy , program wywalił wszystkie virusy jakie ściągnął trojan łącznie chyba z 70. Po restarcie wszystko działało jak wcześniej.

Programu używam już z 8 lat i nie znam nic lepszego co może ochronić komputer przed różnym g.....wem z internetu. POLECAM.

  #16 24.04.2016 23:58

Najlepszy program, jaki kiedykolwiek miałem. I to jeszcze darmowy.