Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Gdzie jest Skąpiec?

Kilka dni temu Google postanowiła pokazać, że nie zamierza dłużej akceptować nieuczciwego pozycjonowania swoich witryn. Firma zdecydowała się usunąć z wyszukiwarki najpopularniejsze porównywarki najniższych cen w Polsce, które wykorzystywały nieuczciwe pozycjonowanie. W najpopularniejszej wyszukiwarce świata zastosowane zostały specjalne filtry usuwające z wyników wyszukiwania strony skąpca, ceneo, nokautu. Dlaczego? Google twierdzi, że stosują one SWL do pozycjonowania odpowiednio wysoko swoich stron.

Jak obecnie wygląda pozycjonowanie?

Na ogólną ocenę ratingu w Googlach wpływ mają następujące czynniki:

  • popularność strony – współczynnik zależny od liczby wizyt w ciągu danego okresu czasu na stronie oraz średniego czasu spędzonego w witrynie.
  • link popularity – określany za pomocą liczby linków do danej strony, obecnie duże znaczenie mają przyciski „Lubię to!” i „Google+”. Link popularity ma obecnie największe znaczenie przy wyznaczaniu rangi strony.
  • budowa i zawartość strony – odpowiednia częstotliwość słów kluczowych występujących na stronie, oraz meta tagi określające słowa kluczowe, tytuł strony i opis strony.

Na czym polega SWL?

SWL to w skrócie – System Wymiany Linków – ma bezpośredni związek z link popularity. Aby nasza strona była bardziej atrakcyjna dla wyszukiwarki, odnośniki do niej muszą się znajdować na innych witrynach. Oczywiście w Internecie znaleźć można osoby lub firmy, które są w stanie na tym zarobić. Kupić od nich można odpowiednio dużą liczbę linków prowadzących do swojej witryny, bez zbędnych zabiegów polegających na wymianie linków z innymi webmasterami. W momencie, gdy ktoś korzysta z SWL-i ręczne rozpowszechnianie linków do własnej strony jest nieopłacalne. Za kilka złotych można przecież kupić kilka tysięcy linków.

SWL jest oczywiście przez Google zabronione. Jednak nie blokują oni w swojej wyszukiwarce firm, które SWL – e proponują, a jedynie ich klientów.

Skutki

Skutki dla porównywarek cenowych nie będą natychmiastowe. Tym bardziej, że pomimo zablokowania takich porównywarek w wynikach wyszukiwania, cały czas linki do nich pojawiają się w postaci linków płatnych (reklam). Jednak może to mieć bezpośredni wpływ na sposoby pozycjonowania przez innych. 

internet

Komentarze

0 nowych
  #1 04.02.2012 16:12

"Na ogólną ocenę ratingu w Googlach wpływ mają następujące czynniki:"

A skąd to wiesz, pracujesz w Google? :)
Multum ludzi zastanawia się, co ma wpływ i jaki to jest wpływ. Można gdybać, jednak algorytmy wyznaczania pozycji to tajemnica. Jedyne na czym można bazować to poradniki od samego Google'a. Ja wychodzę z założenia że lepiej unikać "poradników" od pozycjonowania i póki co nie wychodzę na tym źle.


"Skutki dla porównywarek cenowych nie będą natychmiastowe."

Obawiam się, że będą. Ruch z Google pewnie wielokrotnie przebija ruch z reklam płatnych.

McDracullo   16 #2 04.02.2012 16:28

@lukasamd - 3 główne składniki oceny ratingu. Moja wina. ;) Co do ruchu na skąpce itp. - bardzo dużo internatów jednak zna te adresy lub mają je nawet w zakładkach. ;)

Druedain   13 #3 04.02.2012 16:49

„Firma zdecydowała się wyłączyć najpopularniejsze wyszukiwarki najniższych cen w Polsce, które wykorzystywały nieuczciwe pozycjonowanie.” co chciałeś przez to wyrazić? To brzmi jakby te strony przestały działać…

McDracullo   16 #4 04.02.2012 17:07

@Druedain - moja wina. Poprawione (miałem napisane w wordzie i pomyliłem skąd miałem kopiować ;) ).

antiferno   7 #5 04.02.2012 18:00

Jak dla mnie te skąpce itd to był zwykły spam w google :/ ... tak samo jak inne "wyszukiwarki" które sie wciskaja w wyniki wyszukiwań np. przy szukaniu jakichś 'lyrics' znajdowało podstrone serwisu z tekstami tylko że akurat tych nie było, co nie wpiszesz to zawsze znajdzie jakies dupa full download ...

alucosoftware   7 #6 04.02.2012 18:38

Kwestie te (SWL) były już jakiś czas temu podnoszone przez Google. To bardzo dobre posunięcie firmy, gdyż niebawem wyniki wyszukiwania mogą się stać tak zaśmiecone, że potrzebne będą "wyszukiwarki w wyszukiwarkach" :) Osobiście uważam, że na pozycję w wynikach wyszukiwania powinny mieć wpływ takie czynniki jak wartość merytoryczna strony oraz "niewymuszony" ruch użytkowników.

soanvig   9 #7 04.02.2012 23:07

Ciekawe jak będą z tym walczyć...

Wolfgar   7 #8 05.02.2012 00:49

A mnie wkurza nagonka mediów na google za to, że "może" wykorzystują swoją monopolistyczne praktyki do ugryzienia swojej części jabłka. Jak ktoś zgadza się na to, że może zostać kopnięty w tyłek to niech nikt nie płacze jak ktoś mu go "zasadzi".

drobok   13 #9 05.02.2012 09:54

Ja bym jeszcze obniżył pr linków do wyszukiwarek typu wyszukaj.elektroda itd :)

drobok   13 #10 05.02.2012 09:56

Chodź teraz patrze, wyszukiwarka elektrody też coś mniej występuje. Swoją drogą bardzo dobry zabieg. Google ma być rzetelne. Jedynie czego mi szkoda to strony euro, ze względu braku jakichkolwiek linków do innych witryn :)

LonngerM   11 #11 05.02.2012 11:15

Przyznam się, że spodobał mi sie zabieg, bo wpisując jakiś sprzęt komputerowy w googlach dostaje opis specyfikacji oraz opinii, a nie multum stron o cenach...


No, ale jest jedno ALE... jak wpisuję np "HD6850 skąpiec/ceneo" chciałbym by pojawiła się właśnie ta wyszukiwarka - wiem mógłbym wejść na ceneo i tam szukać - ale lenistwo i przyzwyczajenie robią swoje. Wynik takiego wyszukiwanie nie odnalazł mi ani skąpca, ani ceneo...

Czego nie ma w google nie istnieje?

Wolfgar   7 #12 05.02.2012 11:45

Dzisiaj zauważyłem, że google idzie za ciosem i np. strona mybank.pl nie jest jedną z pierwszych przy wyszykiwaniu kursu waluty euro. Także chyba to jest jakaś zorganizowana akcja czyszczenia z oszustów.

Wolfgar   7 #13 05.02.2012 11:49

Choć przepraszam, nie do końca jest tak jak mówiłem. Zmieniły się wyniki tylko dla wyrażenia Euro.

sla17   7 #14 05.02.2012 22:12

pobieraczka powinni ściągnąc...

  #15 06.02.2012 08:53

" Firma zdecydowała się usunąć z wyszukiwarki najpopularniejsze porównywarki najniższych cen w Polsce"

Nie usunęła. Założyła filtr.

"popularność strony – współczynnik zależny od liczby wizyt w ciągu danego okresu czasu na stronie oraz średniego czasu spędzonego w witrynie."

Bzdura.

"(...)obecnie duże znaczenie mają przyciski „Lubię to!” i „Google+”(...)"

Bzdura[2]

Piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia. Zapraszam na PiO ;-)
"Links are still king"

Ardziej   5 #16 06.02.2012 20:04

@b4, haha! :D
McDracullo prawdopodobnie tylko przeczytał gdzieś w sieci i się z nami podzielił, poza niespójnościami pod względem SEO wpis jest poprawny :)

Pozdrawiam

"Links are still king"

  #17 13.02.2012 13:44

Polityka google: zablokować mocne serwisy aby spowodować wykupienie płatnych adwordsów. I tyle. Jeżeli mieliby wyeliminować wszystkie strony które używają tego typu działań musieliby usunąć z sieci z 80% wszystkich stron.
Polują na rekinów - krótko. Ile jest w sieci stron śmietników typowo pod pozycjonowanie i one sobie dalejsz wiszą.
Szkoda ze Ameryka ma taki wpływ na nas.
Czas stworzyć polską wyszukiwarką gdzie będzie można z kimś porozmawiać a nie tylko za pomocą formularza z Panem X.

  #18 14.02.2012 11:56

Moim zdaniem to dobrze że google pilnuje czy ktoś stosuje nie uczciwa konkurencje...

  #19 21.02.2012 20:24

Inne wyszukiwarki od szczału skąpca znajdują!

  #20 03.09.2013 23:06

Nie jestem skomcem. ale nie lubie naciagaczy i zlodzieji


Mysle ze bez komentarza pa