Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Perypetie z serwisem firmy Samsung - część 1

Samsung na targach Mobile World Congress 2012, które odbyły się na przełomie lutego i marca przedstawił dwa nowe modele telefonów. Jeden z nich to Samsung Galaxy mini 2, którego posiadaczką stała się desert13 ;) W tej cenie jest to bardzo dobry wybór: 800MHz procesor, 512MB RAMu oraz 4GB wewnętrznej pamięci. Typowy damski telefon, jakim nazywany był już mój ACzE. Wszystko chodzi płynnie. A właściwie chodziło do dziś.

Na wyświetlaczu pokazała się prośba o instalację aktualizacji. Aktualizację więc jak wzorowa użytkowniczka smartfona desert13 przeprowadziła. Ze względu na dość późną porę telefon podłączyła do ładowania i zostawiła go „do jutra”. Rano jednak obudził mnie przeraźliwy wrzask „Co się stało?” Na wyświetlaczu pojawiły się żółte literki z logiem androida w tle informujące o błędzie. Niestety aktualizacja najprawdopodobniej się nie powiodła. Mało tego – wyświetlacz posiadał białą kreskę wzdłuż całego ekranu – pomyślałem, że pewnie podczas aktualizacji nie powiodło się skalibrowanie ekranu czy coś takiego. Po kilu próbach uruchomienia telefonu postanowiłem oddać go do serwisu. Miałem wątpliwy zaszczyt stanąć w progach serwisu firmy w Gdańsku (tymczasowo adres oraz nazwę zachowam dla siebie). Pan poinformował mnie, że telefon to on co prawda może przyjąć na gwarancję ale wymiana wyświetlacza będzie mnie kosztować 180zł. Jak uszkodził się wyświetlacz przez noc? Nie mam pojęcia. Desert13 również. Jak Pan stwierdził pęknięcie wyświetlacza, pomimo tego, że na telefonie nie widać nawet rysy? Nie rozebrał go, a właściwie nawet dobrze do ręki nie wziął a już stwierdził, że wyświetlacz jest pęknięty. Nie uszkodzony, tylko pęknięty.

Po kilkuminutowej wymianie zdań, stwierdziłem, żeby zrobili chociaż soft. Jeśli to na pewno wyświetlacz udam się do innego serwisu, bo „kiedyś gdzieś coś czytałem”, że Samsung miał problemy z wyświetlaczami w smarftonach (niestety do popołudnia źródła nie znalazłem ;) ). Przed wyjściem z serwisu zapytałem się jednak o czas realizacji naprawy. Wgranie nowego oprogramowania będzie trwać 1 tydzień. Zdębiałem. Ja rozumiem, klient gwarancyjny – obsługiwany na koszt Samsunga, ale tydzień wgrywać oprogramowanie? Gdyby przysłali mi ten telefon w częściach z Chin to chyba szybciej bym go złożył sam (tak, wiem prawo konsumenta… 14 dni, ale antyreklamę robią sobie świetną).
Zdecydowałem się zostawić telefon. Mimo wszystko nie mam czasu latać po serwisach. Ale… osoba, odbierająca ode mnie telefon zabrała mi dowód zakupu. Usilnie wmawiała mi, że jest to jej dowód zakupu, bo przecież telefon to Samsung, a oni są ich autoryzowanym serwisem. Ale…

  • Zgodnie z ustawą bla, bla, bla… oni mogą sobie zrobić tylko kopię tego dowodu zakupu.
  • Nawet jeśli, chcieli by zabrać dowód zakupu, to jaki „ich dokument”? Oni są tylko autoryzowanym serwisem.
  • A nawet gdyby mieli w imieniu firmy Samsung ten dowód zakupu przejąć, to telefon nie był zakupiony bezpośrednio w firmie Samsung! Samsung jest producentem, ma swoich re-selerów, dystrybutorów, sprzedawców… Sam Samsung i tak nie mógłby tego dokumentu mi odebrać!
  • Jakim więc prawem pracownik serwisu koniecznie potrzebował mój dowód zakupu? A przede wszystkim po co? Po kilkuminutowej rozmowie z kolegą pracownik zdecydował się jednak zrobić sobie kopie.

    Oczywiście zastępczego telefonu nie dostałem, bo po co mi… Na Nokie narzekałem, ale ich serwisem nigdy nie byłem tak zdegustowany. Błąd oprogramowania załatwiany w ciągu jednego dnia roboczego. Błędy mechaniczne naprawiane w ciągu kilku dni (3-4). No i telefon zastępczy też zawsze był.

    To początek opisu moich przygód z serwisami. Zacząłem od sprawy najświeższej, jej kontynuacji wypatrujcie za około tydzień – czyli po oczekiwanym terminie powrotu telefonu do torebki desert13. Kolejną sprawą serwisową czekając na wpis na bloga są pamięci GoodRAM…
     

    urządzenia mobilne

    Komentarze

    0 nowych
    corrtez   12 #1 29.05.2012 17:59

    Tak to juz bywa z serwisami jedne lepsze drugie gorsze i niestety jestesmy na nie skazani...
    A i jeszcze popraw tytul powinno byc chyba PerypEtie nie perypAtie.

    microfon1984   6 #2 29.05.2012 18:05

    Wiele osób chwali sobie serwisy Samsunga o czym można poczytać na dedykowanym forum androida.
    Dziwi mnie fakt pękniętego wyświetlacza po aktualizacji. Wg mnie z tego co piszesz to pęlnięty być nie mógł bo wyświetlał Ci napis - gdyby był pęknięty to raczej by tego nie zrobił. Trafiłeś raczej na serwisanta, który widział, że nie bardzo chyba ogarniasz temat i postanowił na tym skorzystać. Każdą aktualizację proponuję przeprowadzić programem odin bo jest to znacznie lepsza aktualizacja i masz czysty soft. Kies ( podejrzewam, że tym była robiona aktualizacja ) to tandeta i nigdy mojego Galaxy S nim nie potraktował.

    FaUst   12 #3 29.05.2012 18:12

    @szczepaniak5315

    Powiem Ci, że w tej chwili są 2-3 autoryzowane serwisy GSM w Polsce więc duza szansa, że Twój telefon również trafi do CCSu albo Regenersisu. Miałem 2 lata temu problem z płyta główną w Samsungu i5700 i dopiero po 3 "naprawach" (tzw kalibracja i aktualizacja softu) w CCS i 2 w Regenersis (ostatniej dokonali dopiero po tym jak właściciel punktu przyjęć napisał im DOKŁADNIE w czym rzecz) telefon zaczął działać.A co najlepsze mimo wymiany płyty głównej został ten sam IMEI i ta sama gwarancja co jest niezgodne z przepisami ale już nie miałem siły się kłócić

    underface   14 #4 29.05.2012 18:14

    z tego co mi wiadomo, to na forach aż huczy, że kies potrafi uwalić telefon podczas aktualizacji. bardziej zaawansowani userzy polecają odina jeżeli chodzi o samsunga. swoją drogą to faktycznie dość ciekawy przypadek tego wyświetlacza.

    microfon1984   6 #5 29.05.2012 18:37

    @up owszem na forach jest info, że KIES to odradzany sposób na aktualizację.
    Samsung daje praktycznie odblokowany tryb download mode i mało komu udało się tak na 100% uceglić telefon żeby nie dało się wgrać romu żadnego.

    Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #6 29.05.2012 19:12

    Co to są "Perypatie" ?? :D

    Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #7 29.05.2012 19:25

    Co jakiś czas pojawiają się takie wpisy, krytykujące serwisy. Niestety każdy taki wpis to smutna prawda. Czy serwisu na prawdę nie obchodzi konsument??? Zastanawia mnie kiedy ostatnio pojawił się wpis chwalący jakiś serwis?

    McDracullo   17 #8 29.05.2012 19:32

    @corrtez, @Pangrys - trudne słowo, wybaczcie :)
    Sam wyświetlacz zachowuje się tak jakby był podświetlany ale nie docierał do niego sygnał o zmianie kolorów pikseli i cały czas w jednym pasku są białe. Gdzie tam jest pęknięcie, to nie wiem.

    @microfon1984 - niestety dopiero teraz czytam opinie o tym serwisie. Wszyscy narzekali... cóż.. Samsung ma właśnie taki autoryzowany serwis w Gdańsku...

    underface   14 #9 29.05.2012 19:38

    @McDracullo
    w rzeszowie też jest oddział serwisu samsunga, i ludzie sobie chwalą, za szybko realizację, naprawią nawet telefon w którym miałeś jakiegoś moda zainstalowanego i nie "kwiczą", że gwarancja
    ale zauważyliście, że większość opinii na temat serwisów jest w sieci negatywna? pewnie to dlatego, że swoją frustrację zawsze niezadowoleni wypowiadają, żeby ostrzec innych przed tym czy innym serwisem. natomiast ci zadowoleni nie piszą nic.
    ale z McDracullo zgadzam się w 100%
    ach minęły te czasy, gdy w pierwszym lepszym komisie za kilkanaście zł, w kilkanaście min naprawiali tel

    xomo_pl   21 #10 29.05.2012 20:01

    nie ma się czemu dziwić, jeśli wszystko ok to o czym pisać? :P

    corrtez   12 #11 29.05.2012 20:04

    @mcdracullo
    Spoko zdarza sie kazdemu.

    underface   14 #12 29.05.2012 22:06

    @na profilu FB motoroli jakiś gość pisał, że odmówili mu naprawy gwarancyjnej bo ponoć miał aplikację SU zainstalowaną, która wcale nie oznacza, że tel był rootowany, dodatkowo poszkodowany twierdził, że on na 100% telefonu nie rootował, ani tej apki nie wgrywał bo się na tym nie zna i nie potrzebował

    SalcefiX   8 #13 29.05.2012 22:21

    @Shaki81 - wpisu nie będzie ale z czystym sumieniem mogę pochwalić serwis firmy Dell. Naprawili kompa w 30 minut przy kawce w domu. A wymienili pół laptopa. Aha, od zgłoszenia do naprawy minął jeden dzień.

    desert13   8 #14 30.05.2012 00:32

    @underface - suma sumarum pewnie będziesz proszony o podanie mi namiarów na ten serwis w rzeszowie. Wolę bulić nawet za przesyłkę, tylko niech to ktoś zrobi elokwentny.

    @SalcefiX - mało widziałeś u Della. Miałem okazję podziwiać naprawy 3 komputerów della. 1 była wykonana rzeczywiście ok. Drugi komputer... naprawa trwała tydzień bo serwisant zawsze akurat czegoś zapomniał (w ogóle paranoją było dla mnie to, że przy BlueScreenach wskazujących na wymianę pamięci RAM zaczął od wymiany MOBO, procka, zasilacza i dysku, na końcu wymienił pamięci). Podejście numer 3 to notebook - wymiana taśmy do matrycy - pochodził ze 3 dni i znów wezwanie. Wymiana matrycy. Niby ok, z tym, że po zastosowaniu nowej matrycy o podwyższonej rozdzielczości (wymienili HD na FullHD) wentylator na karcie graficznej praktycznie rozkręca się na 100% podczas normalnego użytkowania! Nigdy nie myślałem, że zmiana rozdzielczości może mieć aż taki wpływ na temperaturę pracy karty na pulpicie, a jednak. Dell stwierdził że tak ma być (w sumie usterki nie było), jednak kumpel notebook się pozbył, bo nie mógł wytrzymać hałasu ;)
    Dell ma faktycznie niezłą umowę gwarancyjną, gorszy serwis. Na szczęście nie tylko Dell stosuje gwarancję "on-site". :)

    @mPiter - mam nadzieję, że ona telefony wrócą w dobrym stanie - zarówno Twój, jak i desert13 :)

    McDracullo   17 #15 30.05.2012 00:33

    @underface - suma sumarum pewnie będziesz proszony o podanie mi namiarów na ten serwis w rzeszowie. Wolę bulić nawet za przesyłkę, tylko niech to ktoś zrobi elokwentny.

    @SalcefiX - mało widziałeś u Della. Miałem okazję podziwiać naprawy 3 komputerów della. 1 była wykonana rzeczywiście ok. Drugi komputer... naprawa trwała tydzień bo serwisant zawsze akurat czegoś zapomniał (w ogóle paranoją było dla mnie to, że przy BlueScreenach wskazujących na wymianę pamięci RAM zaczął od wymiany MOBO, procka, zasilacza i dysku, na końcu wymienił pamięci). Podejście numer 3 to notebook - wymiana taśmy do matrycy - pochodził ze 3 dni i znów wezwanie. Wymiana matrycy. Niby ok, z tym, że po zastosowaniu nowej matrycy o podwyższonej rozdzielczości (wymienili HD na FullHD) wentylator na karcie graficznej praktycznie rozkręca się na 100% podczas normalnego użytkowania! Nigdy nie myślałem, że zmiana rozdzielczości może mieć aż taki wpływ na temperaturę pracy karty na pulpicie, a jednak. Dell stwierdził że tak ma być (w sumie usterki nie było), jednak kumpel notebook się pozbył, bo nie mógł wytrzymać hałasu ;)
    Dell ma faktycznie niezłą umowę gwarancyjną, gorszy serwis. Na szczęście nie tylko Dell stosuje gwarancję "on-site". :)

    @mPiter - mam nadzieję, że ona telefony wrócą w dobrym stanie - zarówno Twój, jak i desert13 :)

    underface   14 #16 30.05.2012 00:41

    @McDracullo
    http://www.regenersis.pl/posy.aspx?id=Rzesz%C3%B3w

    w tym przypadku o którym wspomniałem to właśnie znajomy zaczął się bawić w modowanie samsunga ace. do tego stopnia, że telefon nie wstawał. na gwarancję wysłał w punkcie PLAY (to samo miasto ulicę obok serwisu;)) telefon wrócił po 3 albo 4 dniach, bo zrobił wycieczkę do centrali ;). Inny zaniósł osobiście sgs2, żeby mu zainstalowali w ramach gwarancji czysty soft bez brandingu - miał tel na drugi dzień. ja akurat z tego serwisu nie korzystałem, a regenersis naprawiało mi Sony Ericssona 2 lata temu, termin był długi bo telefon nowy i nie było części serwisowych, ale do dziś tel działa

    FaUst   12 #17 30.05.2012 08:16

    @underface
    To i tak punkt Regenersisa - jeśli usterka będzie wykraczać poza wgranie softu to odeślą do centrali... a tam różnie bywa ale tak jak pisałem biorą pod uwagę informacje z punktów a nie swoje widzi-mi-się

    aPoCoMiLogin   8 #18 30.05.2012 08:19

    Z 2 miesiące temu oddawałem monitor do gwarancji, bo zwyczajnie nie działał (samsunga). Postarałem się o to żeby był z gwarancją d2d. Zadzwoniłem do serwisu samsunga, poprosiłem o zamówienie kuriera. On przyjechał, odebrał monitor, w przeciągu ~5 dni roboczych odesłano mi monitor, już sprawny. Problemów większych nie było. A w sumie nic innego samsunga nie mam i nie wiem jak jest w przypadku innych serwisów, ale ten pierwszy raz jak oddawałem monitor, to byłem, i w sumie jestem zadowolony z obsługi.

    Mnie się wydaje że to jest kwestia gwarancji. Jak ktoś ma jakąś śmieciową gwarancję to pewnie podobnie jest traktowany.. Aczkolwiek nie wiem, bo ja się kontaktowałem telefonicznie z serwisem, i gość z którym rozmawiałem był w sumie nawet spoko.

      #19 31.05.2012 00:34

    @McDracullo z tego co piszesz to wg mnie może to być uszkodzenie wyświetlacza ale raczej nie pęknięcie. Dziwi mnie fakt, że stało się to samo z siebie. Ja bym jeszcze spróbował w Gdyni oddać czytając wcześniej opinie o serwisie - daleko nie masz ;-)

      #20 27.08.2012 13:05

    Ja mam problem z Galaxy Ace. Resetuje się, wyłącza podczas ładowania i myli dźwięki przypisane do kontaktów. W "autoryzowanych" serwisach czterokrotnie zmieniano oprogramowanie a gdy to nic nie dało to zmienili taktykę i odpisywali mi, że telefon był testowany "w warunkach rzeczywistych" i nie stwierdzono wymienionych usterek. Oczywiście usterki nadal występowały. Ostatnio napisali, że wymienili płytę główną w co wątpię bo numer IMEI jest ten sam. W rozmowie telefonicznej w konsultantem powiedziano mi, że u nich IMEI pozostaje zawsze ten sam, bez względu na wymianę płyty głównej. Być może, ale usterki występują nadal. Wychodzi na to, że albo serwisy olewają klientów bo nie chce im się robić, albo dostali taki prikaz z Samsunga, żeby spławiać klientów bo naprawy zbyt drogo by kosztowały, zwłaszcza jak dosyć dużo tego badziewia wypuścili na rynek. Trudno im się przyznać do błędu a klient za to płaci. Na koniec dodam, że nie tylko ja mam problem z tym, za przeproszeniem telefonem.

      #21 09.11.2012 13:08

    Oj skąd ja znam przypadki z serwisem Samsunga...:) właśnie odebrałem swój telefon który był w serwisie dokładnie od 08 sierpnia 2012r. do 8 listopada 2012r. :) i tu mozna powiedzieć że byłem cierpliwy. W pięciu serwisach był m.in. w CCS-ie 2 razy i nie dali radę, dopiero za piątym razem w REGENERSIS-ie zdecydowali się na wymianę płyty głównej co go wyleczyło. A to właśnie przez to że zaktualizowałem soft przez KIES-a i się zaczęło. Dużo by tu pisać, tak naprawdę to niezła książka by z tego wyszła gdybym chciał wszystko opisać przez te cztery miesiące hehe, ale póki co, telefon działa i niech tak zostanie.
    Pozdrawiam wszystkich :)

      #22 04.02.2015 10:51

    Ja z samsungiem nie mam dobrych wspomnień bo pamiętam jak długo mnie przetrzymywali ze wstępną diagnozą. Po czym dowiedziałam się że i tak mi tego nie naprawią w ramach gwarancji, bo przegrzanie wynikało ze złego użytkowania, że niby trzymałam na plaży, na słońcu... Więc wysłałam do fixeo.pl i wszystko się wyjaśniło, zapłaciłam nie dużo, miła obsługa i bez ściemy i po tygodniu miałam już w ręku "laptopa po solarce"

      #23 14.12.2015 10:38

    ja mam koszmarne doświadczenia z ich serwisem - aroganccy i chamscy oraz nieznający własnego sprzętu. nigdy więcej nic ich nie kupię.