Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wirtualna maszyna VirtualBox jako usługa

Zastanawialiście się kiedyś jak uruchomić maszynę VirtualBoxa podobnie jak maszyny uruchamiane w Hyper-V od Microsoftu? Tzn tak, aby maszyna faktycznie działała na naszym komputerze, jednak tak abyśmy nie widzieli jej okna. Ostatnio borykałem się z takim właśnie problemem na moim komputerze. Zbyt duża ilość otwartych okien zazwyczaj przeszkadza mi w pracy. Dodatkowo można tego użyć do automatycznego "podnoszenia" maszyn wirtualnych po starcie serwera.

Uruchamianie maszyny bez GUI

Najistotniejsze z mojego punktu widzenia było uruchomienie maszyny bez GUI (skoro znam adres IP maszyny, na której uruchomione są usługi serwerowe nie potrzebuje trybu graficznego absolutnie do niczego). W celu uruchomienia maszyny korzystamy z VBoxManage
Można to zrobić w bardzo prosty sposób. Wystarczy uruchomić z wiersza poleceń VBoxManagera czyli tekstowego managera VirtualBoxa. Znajduje się on w folderze, w którym zainstalowaliśmy VBoxa, domyślnie:C:\ProgramFile\Oracle\VirtualBox

Uruchomienie maszyny sprowadza się do wydania prostej komendy:

VBoxManage.exe startvm "NazwaMaszynyWirtualnej" --type headless

Oczywiście w miejscu oznaczonym jako NazwaMaszynyWirtulnej wpisujecie nazwę swojej maszyny. Po uruchomieniu musimy chwilkę poczekać, aż wirtualny system uruchomi się do końca. Do tak uruchomionego systemu nie możemy połączyć się za pomocą GUI VirtualBoxa, zostaje nam więc SSH, VNC, zdalny pulpit itp.

Autostart

Szczególnie przydatne dla serwerów, chociaż można wykorzystać również w domowych wersjach systemów operacyjnych. Najłatwiej jest stworzyć prosty plik .bat i umieścić w nim kod uruchamiający VBoxManage np:

C:\ProgramFile\Oracle\VirtualBox\VBoxManage.exe startvm "Debian" --type headless

Tak stworzony plik dodajemy do Zasad Grup (Policy systemu), autostartu lub Task Schedulera (Harmonogram zadań). Dzięki temu nie będziemy musieli za każdym razem żmudnie przeprowadzać podnoszenia wirtualnych maszyn.

Należy pamiętać, aby zamknąć wirtualny system gdy chcemy wyłączyć maszynę fizyczną. Możemy tego dokonać za pomocą polecenia: VBoxManage controlvm "NazwaMaszynyWirtualnej" poweroff

Wszystkie czynności analogicznie można wykonać na maszynie-hoście z systemem z rodziny Linux. 

windows linux porady

Komentarze

0 nowych
jarodebombel   7 #1 12.02.2015 15:34

Patent bardzo ciekawy ale, moim zdaniem, raczej do zastosowania tylko w domu.

Porównanie do Hyper-V (a przez do domyślnie do Xen i ESX) jest, moim zdaniem nietrafione - po protu te programy/serwery nie grają w tej samej lidze.

VirtualBox jest świetny, jak musisz hostować na swojej stacji roboczej jakąś maszynę wirtualną. Ale na prawdziwy serwer wirtualek się nie nadaje. Bo do działania potrzebuje podstawki w postaci systemu.

A co do zastosowania serwerowego - brakuje w VirtualBoxie konsoli do zarządzania środowiskiem, szczególnie jak jest kilka fizycznych serwerów. Nieżle ma to rozwiązane Xen i Hyper-V, znacznie gorzej ESX (pieprzona komercja - mówię o wersjach free).

Sam wpis i know how w nim zawarte jak najbardziej są na poziomie. Więcej takich!

aPoCoMiLogin   8 #2 12.02.2015 15:43

Na takiej zasadzie działa vagrant, ostatnimi czasy jedno z podstawowych narzędzi web developerów i nie tylko.

Autor edytował komentarz.
anakkin   6 #3 12.02.2015 16:02

Kiedyś próbowałem dodać VirtualBox do serwisów w Windowsie. Po 2 dniach walki poddałem się :(

MrBeckham666   19 #4 12.02.2015 18:40

dla mnie ostatnio vbox nie istnieje ilość rażących błędów jest masakryczna.

vmware jest bardziej dopracowany ostatnio.

roobal   15 #5 12.02.2015 23:29

VirtualBox nie działa jak Hyper-V. VirtualBox to hyperwizor drugiego typu, czyli wymaga, jak wspomniano wyżej systemu operacyjnego, który będzie hostował hyperwizor. Hyper-V czy Xen to hipernadzorcy pierwszego typu i działają bezpośrednio na sprzęcie i nie wymagają systemu do hostowania. Wszsytkie systemu łącznie z uprzywilejowanymi działają jako VMki. Tak więc Hyper-V nie jest uruchomione na Windows, lecz Windows działa w Hyper-V jako VMka. Tak samo Xen nie jest uruchomiony na Linuksie, lecz Linux działa sobie jako VMka na Xenie, tyle że jest uprzywilejowana, tzn. ma kontakt ze sprzętem poprzez hypervisor, a reszta VMek komunikuje się z VMką uprzywilejowaną (nie mają dostępu do sprzętu i nazwyają się nieuprzywilejowanymi).

Dlatego te hiperwizory wykorzystuje się w zastosowaniach serwerowych.

McDracullo   17 #6 15.02.2015 19:58

@roobal: Nie myl Hyper-V serwer z rolą Hyper-V. Jakby nie patrzeć Hyper-V jako rola jest hyperwizorem działającym na systemie operacyjnym. Podobnie jak VirtualBox. Nie próbowałem w żaden sposób porównać hyperwizorów z różnych poziomów! Ba! Hyper-V można z powodzeniem używać na Windowsie 8, podobnie jak VirtualBoxa - i to raczej dla osób, które nie chcą lub nie mogą wykorzystywać Hyper-V na swojej maszynie (nie serwerze) jest ten wpis.

Dodatek o autostarcie wirtualnych maszyn oraz zastosowaniu tego w środowisku serwerowym - cóż - znam serwery, gdzie nie ma mowy o migracji systemu na wirtualną maszynę, przydałoby się za to jakąś usługę na nim odizolować na innych - fakt, są to dość rzadkie metody (często nawet tymczasowe protezy), ale jakby nie patrzeć stosowane (chociażby ze względów licencyjnych, jeśli mowa o starszych rozwiązaniach)!

roobal   15 #7 16.02.2015 07:54

@McDracullo: Mam większą styczność z rozwiązaniami linuksowymi. Z Hyper-V aż takiej styczności nie mam, ale wydaje mi się, że rola również działa jako hiperwizor pierwszego typu. Być może Hyper-V Client jest nadzorcą drugiego typu.

McDracullo   17 #9 16.02.2015 20:50

@roobal: Po długiej lekturze wszelkiej maści manuali w Internecie muszę Ci przyznać rację. Wszystkie Hyper-V bez względu czy wersja standalone czy role są hyperwizorami typu pierwszego. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że zwykły Hyper-V client działający na Windows 8 (jako features) jest hyperwizorem pierwszego typu. :) A z dokumentacji tak właśnie wynika (chociaż trochę w inny sposób rozwiązane jest zarządzanie pamięcią to Microsoft pozycjonuje go jako Hypervizor poziomu pierwszego).

W tym konkretnym przypadku porównanie jednak nie dotyczyło sctricte technicznej strony hyperwizora i jego poziomu, a możliwości ukrycia okna :)

Autor edytował komentarz.