r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

MediaTek pokazał własnego chromebooka: sprzęt z ChromeOS-em potanieje

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Już dzisiaj najtańsze chromebooki można kupić za raptem 150 euro – na tyle mniej więcej ASUS wycenił swój model C201, wykorzystujący czterordzeniowe CPU chińskiego Rockchipa. Jednak ten wyścig ku stworzeniu najtańszego komputera dla mas wcale nie musi skończyć się na tej kwocie. Znany z produkcji tanich procesorów dla smartfonów MediaTek pokazał na tegorocznych targach Computex własnego chromebooka, który zapowiada się na urządzenie jeszcze tańsze, a przy tym będące w stanie posłużyć nie tylko do odpalania Google Chrome, ale też odtwarzania wideo 4K czy uruchamiania gier 3D.

Sercem chromebooka od Mediateka jest czip MT8173: 64-bitowy procesor ARM w architekturze big.LITTLE, łączącej dwa rdzenie Cortex-A72 z dwoma rdzeniami Cortex-A53, z maksymalnym taktowaniem 2,4 GHz. Takich konstrukcji jest wiele, ale ten wyróżnia się zastosowaniem lepszego GPU niż standardowe Mali od ARM-a – dostajemy PowerVR GX6250 od Imagination Technologies. Ten układ graficzny ma zapewnić maksymalną częstotliwość odświeżania obrazu na poziomie 120 Hz i wyświetlanie obrazu w rozdzielczości do 4K, ale na tym jego zastosowania się nie kończą.

Mało kto by się spodziewał tego po MediaTeku, ale tajwańska firma idzie w ślady AMD, rozwijając własną heterogeniczną platformę obliczeniową CorePilot. Jej pierwsza odsłona, pokazana w 2013 roku, pozwalała na optymalizację wykorzystania rdzeni CPU różnych typów w ramach wspólnego planisty oraz interaktywnego systemu zarządzania energią i adaptacji do temperatur pracy. Przygotowana w tym roku druga wersja CorePilot, zastosowana właśnie w czipie MT8173, pozwala dodatkowo na efektywne wykorzystanie rdzeni GPU w zadaniach, które dobrze się paralelizują. Skorzystać z niej mogą wszystkie aplikacje, które korzystają z popularnej biblioteki OpenCL. Według danych producenta, zastosowanie CorePilota 2.0 pozwoliło na zwiększenie wydajności czipu średnio o 146% i obniżenie zużycia energii o 18%.

r   e   k   l   a   m   a

Warto zaznaczyć, że MediaTek wykorzystał już ten czip w swoim referencyjnym tablecie z Androidem 5, który w benchmarku AnTuTu uzyskał wynik na poziomie nieco ponad 40 tys. punktów. Dla porównania Xiaomi MiPad z wydajnym procesorem Nvidii Tegra K1 zdobył ok. 49 tys. punktów, a Galaxy Note 10.1 N8000 Samsunga – niespełna 16 tys. punktów. Można się więc spodziewać, że tani czip z Tajwanu pozwoli na skonstruowanie chromebooków zbliżonych wydajnością do urządzeń Acera czy Toshiby z Tegrą K1, a przy tym znacznie tańszych.

Druga interesująca sprawa w tym chromebooku MediaTeka to zastosowanie gniazka USB Type-C, po raz pierwszy pokazanego w tegorocznym dwunastocalowym MacBooku, a później wykorzystanego w drogim chromebooku Pixel. Na szczęście producent nie zamierza być tak oszczędny jak Apple, oprócz złącza Type-C umieścił też wyjście HDMI, czytnik kart SD, gniazdo zasilania i normalnych rozmiarów gniazdo USB (Type-A).

Cen jeszcze nie ujawniono, wiadomo tylko, że chromebooki te pojawią się na rynku już jesienią. Trend jest jednak oczywisty: jeszcze w zeszłym roku dolną granicą cenową dla tego sprzętu było 199 dolarów. Teraz w Amazonie nowy chromebook Asusa sprzedawany jest za 169 dolarów. Jesienią powinniśmy spodziewać się więc chromebooków w cenie poniżej 150 dolarów, będących w stanie zapewnić nawet 13-14 godzin pracy na zasilaniu bateryjnym i wystarczających większości użytkowników do codziennych zadań. Czy niska cena zrekompensuje im jednak brak Windows?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.