Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Calibre i Amazon Kindle – niezbędnik nowoczesnego czytelnika

Choć jestem zapalonym czytelnikiem, wręcz miłośnikiem książek – w moim przypadku jest to połączenie życiowego hobby, a nawet pasji oraz zawodu – książkami w formie elektronicznej nie interesowałem się całymi latami. Owszem, zgromadziłem pewną kolekcję e-booków (ebooków, eBooków), którą przenosiłem pracowicie z dysku na dysk podczas kolejnych zmian sprzętu, ale… z doświadczenia wiedziałem już, że nie jestem w stanie czytać dłuższych tekstów z ekranu monitora.
Z audio-bookami było jeszcze gorzej; jestem wzrokowcem, więc słuchając tekstu książki, co chwilę gubiłem wątek; było to frustrujące i zupełnie beznadziejne.

Wszystko zmieniło się, gdy brat podarował mi czytnik e-booków Amazon Kindle. Dotąd naiwnie wydawało mi się, że e-booków jest wszędzie całe mnóstwo, czyli jest z nimi prawie tak, jak z fotkami gołych panienek w sieci. Szybko załadowałem do Kindle’a kilka plików ze swojej kolekcji i… rozczarowanie było wielkie, bo Amazon Kindle tekstu nie wyświetlał w ogóle, albo w takiej formie, że było to zupełnie nie do przyjęcia. Pędem poleciałem do swojej wielkiej, sfinansowanej przez Unię Europejską, nowoczesnej, skomputeryzowanej biblioteki, gdzie dowiedziałem się, że dział e-booków zawiera 0 (słownie: zero) pozycji. Gorące i solenne zapewnienia, że rozbudowa działu planowana jest w najbliższej przyszłości, jakoś mnie w tym momencie nie satysfakcjonowały.

W tej sytuacji założyłem sobie konto na Amazon.com i nawet kupiłem tam jedną książkę, żeby sprawdzić, czy moje urządzenie działa właściwie i zobaczyć, jak to ustrojstwo funkcjonować powinno. Okazało się, że wszystko jest w najlepszym porządku, ale z powodu bardzo słabej znajomości języka angielskiego, takie rozwiązanie mogło mieć charakter jedynie testowy. Podobnie zresztą jak prezent od firmy Amazon: dwa wielkie słowniki angielskie.

Zderzenie z rzeczywistością było niezwykle bolesne i zmusiło mnie – tak, dopiero teraz! – do zapoznania się z instrukcją obsługi czytnika i poszukiwania odpowiedzi na pytanie, co i jak muszę zrobić, żebym korzystając z Amazon Kindle mógł czytać książki: po polsku, z polskimi literami, bez „krzaków”, pustych stron i innych takich atrakcji.
Dowiedziałem się wreszcie wiele o formatach .mobi, .lit, .azw, .prc, .epub i innych, o ograniczeniach plików i formatów .doc, .txt, .pdf, .docx, przetestowałem programy Mobipocket Reader, Mobipocket Creator, Calibre, Pdf to epub i jeszcze jakieś, i… pozostałem przy Calibre. Oto, w naprawdę wielkim skrócie, kilka najbardziej podstawowych uwag i porad.

Amazon Kindle łączy się z komputerem za pomocą portu USB; jest to też najprostsza metoda ładowania jego baterii. Pliki e-booków ładuje się do folderu DOKUMENTS. Bez względu na to, czy zamierzamy kupować książki w Amazonie, czy nie, warto tam założyć sobie konto i – korzystając z połączenia 3G (telefonia komórkowa trzeciej generacji), albo sieci WiFi – zarejestrować swojego Kindle’a. Bez tego, z nieznanego mi powodu, nie będzie można tworzyć w MENU własnych kolekcji (a przynajmniej mi się to nie udawało). Początkowo może się to wydawać mało ważne, ale kiedy zbiór zaczyna przekraczać sto pozycji, jakaś forma katalogowania kolekcji zaczyna być niezbędna.
Przycisk HOME przekierowuje zawsze do pierwszej strony urządzenia, gdzie można odczytać zawartość swojego Amazon Kindle.
Do włączania i wyłączania służy suwak w dolnej części czytnika. Urządzenie wyłącza się na dwa sposoby: krótkie przesunięcie suwaka powoduje jego uśpienie, coś jakby stan standby (wyczekiwania). Wyświetlają się wtedy losowo (wygaszacz ekranu) stare ryciny, albo portrety pisarzy. Żeby czytnik wyłączyć zupełnie, suwak trzeba trzymać przesunięty przez kilka, czasem nawet kilkanaście sekund. Szybko przekonałem się, że nie jest to potrzebne, bo Amazon Kindle zużywa baterie właściwie tylko podczas „obracania” kartek, a nie podczas ich „wyświetlania”. Wyświetlanie napisałem w cudzysłowie, bo Amazon Kindle nie wyświetla tekstu, jak monitor, czy tablet, i to jest chyba jedną z największych jego zalet. Nieźle ilustruje to jeden z wielu filmów reklamujących czytniki Amazon Kindle.

Calibre

Moim zdaniem najlepszy i darmowy program, dzięki któremu można konwertować pliki tekstowe różnego typu do formatów dobrze rozumianych i właściwie „wyświetlanych” przez czytnik, w moim przypadku Amazon Kindle 3 Wi-Fi 6. Drugą, nie mniej ważną funkcją programu, jest tworzenie bibliotek i katalogów e-booków. Poniżej główne okno programu Calibre:

W pierwszym etapie instalacji wybieramy język (tak, polski też!) i lokalizację Biblioteki Calibre, to jest specjalnego folderu, w którym znajdą się nasze kolekcje e-booków, podzielone według autorów, na przykład. Następnie należy zaznaczyć, jakiego czytnika używamy, a jest ich na rozwijalnej liście naprawdę wiele. Można też, opcjonalnie, powiązać Calibre ze swoim kontem na Amazon. Program jest konfigurowalny w zakresie wręcz oszałamiającym i po kilku miesiącach użytkowania wcale nie mam pewności, że znam wszystkie jego możliwości. Natomiast podstawowa jego obsługa jest banalnie prosta: wystarczy kliknąć na czerwoną ikonę Dodaj książki i wskazać jedną lub więcej pozycji, a następnie brązowy Konwertuj książki.

W oknie, które się w tym momencie otwiera (powyżej), ustalamy format wyjściowy (zwykle pojawia się tu automatycznie format stosowny dla wybranego przy instalacji czytnika), uzupełniamy – jeśli trzeba – dane dotyczące autora, tytułu, wydawcy, zmieniamy okładkę itd. itd. Z mojej praktyki wynika, że dobrym pomysłem jest zaptaszenie w zakładce Wygląd i zachowanie pola „usuń odstępy między akapitami”. Przekonałem się też, że największą swobodę w przygotowaniu e-booka dają pliki .rtf, a najprostsze i najszybsze w konwersji są pliki .lit.

Przygotowany w Calibre e-book można przechowywać w bibliotece programu, albo jednym kliknięciem wysłać do Amazon Kindle.

I to w zasadzie wszystko, bo pełne instrukcje obsługi czytnika Amazon Kindle i programu Calibre to pokaźne tomiszcza i nie ma ani sensu, ani możliwości ich tu przepisywać.
 

oprogramowanie porady hobby

Komentarze

0 nowych
Meszuge   16 #2 20.04.2011 10:40

@januszek

Dzięki - zaraz przekażę bratu, bo on namiętnie czytuje gazety i czasopisma. I w ogóle - niezła strona.

Tommy78   7 #3 21.04.2011 23:15

Małe sprostowanie:"połączenia satelitarnego w wersji 3G" - 3G nie ma nic wspólnego z satelitami.
Zapraszam również na blog o Kindle http://kindlemaniak.blogspot.com/

Meszuge   16 #4 22.04.2011 06:22

@Tommy78

Oczywiście, masz rację - szukałem "na szybko" jakiegoś określenia dla połączeń 3G, żeby nie myliło się z WiFi. :-)

  #5 25.04.2011 08:14

U mnie na kubuntu program niby konwertuje pdf-y do epub ale i tak w końcowej fazie w katalogu nadal widnieje pdf. Program nie działa

Meszuge   16 #6 26.04.2011 05:04

@sawyerek

W końcu nie chodzi o katalog, ale o zawartość folderu Biblioteka calibre. Tam powinien być zarówno plik wejściowy (np. pdf), plik metadanych oraz plik wyjściowy (np. mobi).

Banan   10 #7 03.05.2011 12:55

Bardzo fajny tekst. Nie mam czytnika e-booków, ani nie miałem z nimi styczności ale ten wpis przeczytałem z przyjemnością =)

  #8 07.06.2011 20:13

Proszę o pomoc - mam kindle z 3G, internet działał bez zarzutów , teraz niestety nie moge wczytać strony i wyskakuje - your Kindle is unable to load the requested page. Nic nie robiłam , nie przestawiałam . Co się moglo stać?

Meszuge   16 #9 21.08.2011 16:21

@iv3 (niezalogowany)

Nie mam Kindla z 3G, więc nie potrafię pomóc. :-(

  #10 07.12.2011 10:25

Mam pytanie, na jaki format zmienić ebooka (w calibre) żeby się dobrze czytało na czytniku i żeby były polskie znaki?

Meszuge   16 #11 10.12.2011 06:24

@Alexandraa (niezalogowany)

Jeśli masz Amazon Kindle, to na mobi.

  #12 11.12.2011 20:59

Witam. Jestem świeżutkim posiadaczem czytnika Kindle. W poszukiwaniu książek polskojęzycznych, które po konwersji na odpowiedni format będę mógł odczytać na moim urządzeniu, znalazłem powyższy, bardzo ciekawy i pożyteczny artykuł. Zainstalowałem Calibre i dla próby zakupiłem jedną książeczkę z empiku, która w opisie była określona formatem epub. Otrzymałem ją do swojej biblioteki na stronie empiku i zacząłem przymierzać się do ściągania jej na kompa.
Na początku trafiłem na następujący komunikat: "Abyś mógł pobrać ebooka zabezpieczonego Abobe DRM powinieneś utworzyć konto Adobe ID, zainstalować Adobe Digital Editions oraz zautoryzować komputer (przypisać go do utworzonego Adobe ID)."
Wykonałem powyższe czynności i ściągnąłem plik, który wreszcie dczytałem na moim kompie. Książka dała się odczytać i już pojawil się uśmiech na mojej twarzy. Niestety na krótko, ponieważ w następnym kroku załadowałem ją do Calibre i podjąłem bezskuteczną próbę konwersji. Nie była ona możliwa, ponieważ ściągnięta z empiku książka zawiera rozszerzenie acsm (jest plikiem acsm), którego Calibre nie uwzględnia. Gdzie tu epub, a gdzie acsm? Pogubiłem się.
Może zrobiłem coś nie tak, albo o czymś po prostu nie wiem? Proszę o pomoc

Meszuge   16 #13 15.12.2011 11:43

@siekiego

Podejrzewam, że chodzi o zabezpieczenie DRM. Z tym zawsze są problemy. Poszukaj darmowych książek w Internecie - najlepiej konwertuje się na .mobi pliki .rtf ewentualnie .pdf.
Na przykład: http://bookini.pl/index.php?t=authors albo
http://www.wolnelektury.pl/katalog/

  #14 07.01.2012 13:44

Witam.

Fantastyczna informacja dla poczatkujacych.

Moje pytanie brzmi - czym sie historia skonczyla? :) Wybor polskich ksiazek jest bardzo maly, czy czytasz juz teraz w jezyku angielskim? Czy kupujesz ksiazki w kindle store? Czy jednak szukasz pdf formatu? Ja mam taka skromna opinie - nie jestem tak do konca pewna czy jest to jednak taka wygoda jak sie pisze - kupowac "papierowe" ksiazki czy tez elektroniczne - to i to kosztuje, a jednak my (kraje po Stanach i wiekszych europejskich) mamy bardzo slabiutki wybor (mowie o ksiazkach po polsku). A czytac "co sie znajdzie" - nie przynosi wiekszej satysfakcji. Taka refleksja po prostu, tak jakby nie widze wiekszego sensu a tym.

Ja mam problem i nie daje sobie rady z tym kindle. Smieje sie, ze zamiast przyjemnoseci jest to istny bol glowy. Dostalam w prezencie prosciutki kindle i juz tydzien czasu nie moge zrozumiec systemu. Udalo mi sie przegrac kilka angielkich ksiazek (proba z .mobi czy .azw), formatu pdf moj kindle nie odczytuje, sa po prostu biale kartki i tyle. Teraz czytam na temat Calibre, moze troche ulatwi mi sprawe. Ale problem jest inny. Zalozylam konto (jak bylo "kazane" heh) na amazone, wykonalam pelna registracje itp. I tu, ku memu wielkiemu zdziwieniu, co jest naprawde drobnostka, pojawiaja sie reklamy! Musze przyznac, ze drazni mnie to, chociaz poczytawszy info w necie, rozumiem, ze to jest nieuniknione w "tanszych" kindle'ach. Ale pojawia sie ciagle ta samiutka reklama jako wygaszacz ekarnu (get an award-winning ebook title for only $1 - blah blah blah) i nie chce sie zmieniac. Irytuje mnie to, bo wolalam rozne obrazki, tak jak bylo na poczatku, przed dokonaniem registracji na Amazon.com. Czy jest jakas mozliwosc "powrotu"? Czy reklamy sie zmieniaja? Jak czesto? Gdzie sie podzialy inne "wygaszacze"? Jak to dziala?

Meszuge   16 #15 01.03.2012 22:28

Ja mam Kindle bez reklam. Wygaszacz ekranu wyświetla losowo wizerunki znanych pisarzy.

  #16 16.11.2012 22:12

Pobrałem z netu darmowe *.prc i nie mogę calibrą przekonwertować do żadnego ludzkiego formatu .

Meszuge   16 #17 13.12.2012 17:59

@ mirrr (niezalogowany)

Ja jakoś nie mam z tym problemu. Może jest w jakiś sposób zabezpieczony?

  #18 02.03.2013 09:53

Jak mam Amazon Kindle Keyboard 3G / Wifi, to mogę wybrać któryś z modeli w zakładce Amazon?

Tam są cztery:
Kindle DX
Kindle Fire
Kindle PaperWhite
Kindle Touch/1-4

Czy wybrać Generic?

Czy na przykład przejrzeć, który ma najbardziej podobny wyświetlacz i wtedy go wybrać?

Z góry dziękuję za pomoc :)

Meszuge   16 #19 27.08.2013 14:53

Kindle Touch/1-4

  #20 16.10.2013 10:47

czy dla kindle 5 wifi też wybrać przy konfiguracji Kindle touch/1-4?

  #21 05.12.2013 12:28

Witam,

Ja korzystam z Kindle'a już kilka lat i jestem nim zachwycona dokładnie tak samo jak na początku ;)

Mam tylko jeden problem... mam wgranych kilkaset e-booków i... dokładny bałagan w zawartości ;/

Czy aby uporządkować pliki np. alfabetycznie - mogę posłużyć się jakimś programem? czy to jest Calibre? i czy on automatycznie uporządkowuje mi książki? czy muszę sama, ręcznie wykonać jakieś manewry?

Sorry za to pytanie, ale po przetestowaniu kiedyś tam, jakichś tam programów - sprawa nadal tkwi w martwym punkcie - książek mam coraz więcej, a chaos się rozrasta... hmmm... ;/

Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i ewentualną pomoc ;)

Pozdrawiam cieplutko ;)

  #22 09.09.2014 08:40

@M ;) (niezalogowany): Można przy pomocy Calibre. Należy w okienku edycji, w miejscu gdzie mamy tytuł i autora, Wpisać w miejsce tytułu autora i odwrotnie. Wówczas w Kindlu będziesz miała ułożony alfabetycznie katalob W/G autorów. Wprzeciwnym wypadku masz ułożony w/g tytułów, a to w przypadku kilkutomowych książek wprowadza bałagan

  #23 27.12.2015 19:56

mam nowego kindla 5.6.5 i nie wiem jak do niego wgrać polskie menu?

Meszuge   16 #24 28.12.2015 07:40

@Anonim (niezalogowany): Też nie wiem - zawsze radziłem sobie bez polskiego. Teraz mam Kindle Voyage.

  #25 26.02.2016 11:28

Kindle Paperwhite, 6" High Resolution Display (300 ppi) with Built-in Light, Wi-Fi można kupić na brytyjskim Amazonie za 548 zł za darmową dostawą do Polski. Jest to ok 100 zł taniej niż w Polsce wliczając koszty wysyłki.
Darmowy poradnik należy "WYGUGLOWAĆ" hasłem "Jak kupowac na amazon uk pdf do pobrania"