Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Linux = problem

Kiedy sięgam pamięcią wstecz, przypominam sobie setki instalacji i konfiguracji różnych wersji systemu Windows (98, Millenium, XP, Vista, 7, 8, 10) i stwierdzam ze zdumieniem, że generowanie rozlicznych problemów z tym związanych, a zwłaszcza rozwiązywanie ich, dostarczało mi emocjonalnego haju zwanego potocznie ulgą i satysfakcją.
Dowcip jednak polega na tym, że z tego wyrosłem…

Korzystając z sugestii, porad i podpowiedzi zawartych w: Pierwsze kroki z Linux Mint stworzyłem bootowalną płytę i odpaliłem system Linux Mint. Chciałem – bez zbytniego angażowania się, czyli bez pełnej instalacji – przyjrzeć się temu systemowi, poznać go.

Okazało się, że mysz działa (choć w ograniczonym zakresie), klawiatura też, jest nawet dźwięk i internet (skanera, drukarki, kamery nie sprawdzałem), co wydaje się znaczącym postępem w porównaniu do moich poprzednich eksperymentów z Red Hat, Mandrivą i wieloma innymi, wcześniejszymi dystrybucjami.
Problemy pojawiły się bardzo szybko, bo mimo ustawienia języka polskiego, a później nawet usunięcia wszystkich poza polskim, nie udało się na Linuksie wymusić, żeby wyświetlał cokolwiek w języku innym niż angielski.

Bardzo spodobał mi się system tworzenia zrzutów ekranu – okazało się, że wystarczy nacisnąć PrintScreen, a zrzuty tworzą się, nazywają i zapisują w określonym katalogu niejako same, bez potrzeby jakichkolwiek działań z mojej strony. To jest po prostu super!

Pliki graficzne zrzutów ekranu (o nazwach „Screenshot from 2015-01-07 05:50:48” oraz rozszerzeniu/formacie .png) przerzuciłem na dysk z Windows, żeby pokazać znajomym i pochwalić się, jak to przez chwilę miałem Linucha. I tu zaczęły się problemy koszmarne…

Plików z zrzutami nie można otworzyć, bo…

Nie można zmienić im nazwy ani rozszerzenia, bo…

Nie można usunąć ich do kosza, bo…

Z zadaniem tym (usuwaniem) nie radzi sobie nawet program TuneUp Utilities.

Jak już wspomniałem, nie bawią mnie już wyzwania systemowe, wyrosłem z tego (z tymi plikami w końcu też jakoś sobie poradzę), ale zastanawiam się, kiedy wreszcie nauczę się, że Linux zawsze = PROBLEM i przestanę naiwnie łudzić się, że być może kiedyś tam mógłbym zrezygnować z Windows i poważnie potraktować jakiś Linux na desktopie. Może to i dobry system dla serwerów sieciowych albo telefonów, ale na PC i do zastosowań domowych (multimedia, gry) raczej nadal się nie nadaje.

-----------------------------------

Jako, że nie każdy rozumie, o co w końcu chodzi, wyjaśniam.

KAISUJ, w znakomitym artykule „Pierwsze kroki z Linux Mint” napisał, że odpalenie tego systemu z bootowalnej płyty jest całkowicie bezpieczne i absolutnie nic nie może się nie udać, pójść nie tak. Podpowiedział, że można sobie nawet dysk twardy odpiąć, jeśli ktoś nie wierzy. Chodziło mi więc o to, żeby pokazać, że rada, by najpierw odpiąć dysk, wcale nie jest taka zła, bo – jak widać w opisanym przypadku – problemy jednak się pojawiły. Linux, nawet w ten sposób testowany, potrafi wygenerować problem.

-------------------------------------

PS.
Z dyskusji da się wyciągnąć jeden jeszcze wniosek, a może i dwa:

1. Czy można być użytkownikiem Windows, nie znając kompletnie żadnego Linuxa? Oczywiście – tak funkcjonuje jakieś 90% świata użytkowników komputerów.

2. Czy można być użytkownikiem Linuxa, niemającym kompletnie pojęcia o Windows? No… nie bardzo, chyba, że ktoś taki komunikował się będzie tylko i wyłącznie z posiadaczami podobnych dystrybucji Linuxa, bo gdyby tylko spróbował jakiś swój zrzut ekranu wysłać przyjacielowi, który ma Windows, to zrobi mu krzywdę – sprezentuje mu plik, którego nie da się otworzyć, nie da się usunąć, nie da się zmienić mu nazwy. Komputer do serwisu!

---------------------------------------
Obrazek:
http://demotywatory.pl/1016127/Wszystkim-dogodzic-sie-nie-da
 

windows linux inne

Komentarze

0 nowych
wacek   16 #1 07.01.2015 11:14

Dzieje się tak prawdopodobnie przez dwukropki w nazwie

Autor edytował komentarz.
DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #2 07.01.2015 11:22

Też nieraz walcze z Linuksem i wiem, że w moim przypadku nadaję się tylko do zastosowań podstawowych, czyli zupełnie nie dla mnie. Ale Ubuntu daje radę nawet.

kozodoj   8 #3 07.01.2015 11:39

Na razie to wygląda mimo wszystko na PEBKAC.
Zlicz znaki w ścieżce dostępu do plików, możliwe, że przekroczone zostały możliwości NTFS-a. :)

mastersanta   5 #4 07.01.2015 11:41

A co jeśli powiem Ci że to Windows = Problem w tym przypadku? Niestety system Okno ma bardzo dużo ograniczeń jeśli chodzi o nazwy (masa zastrzeżonych zwrotów, kilka znaków których się nie trawi z nazwach itp).
Śmiem przypuszczać że taki OSX czy Android w głupim telefonie by Ci te obrazki spokojnie otworzył. Sprawdziłbym na telefonie ale niestety tam karta pamięci jest w FAT, a to jest jeszcze bardziej za murzynami jak NTFS...

Także więc jak coś bardziej rozgarniętego chcesz odpalić na czymś mniej rozgarniętym to nie jest żadna filozofia i wielkie odkrycie że wychodzą wałki :) To tak jakbyś chciał mieć na telewizorze polskie znaki w napisach, a by się okazało że telewizor nie rozumie danego kodowania pliku. Zgonisz na tego co pisał napisy czy na producenta telewizora że daje ubogie oprogramowanie?

pocolog   11 #5 07.01.2015 11:47

Windows nie dopuszcza dwukropka w nazwach ponieważ rezerwuje to na oznaczenia literowe dysku (np. "c:"). Wielu innych znaków też nie dopuszcza... Trzeba coś wiedzieć o swoim Windowsie zanim zacznie się zrzucać winę na problemy w LInuksie :D Śmieszny wpis :D

Autor edytował komentarz.
neXt___   11 #6 07.01.2015 11:58

Ten wpis jest o czymś konkretnym? Wyłapałem jedynie, że autor nie wie jakimi prawami rządzą się nazwy w systemach Microsoftu.
"Linux zawsze = PROBLEM" - a dlaczego to nie Windows jest w tym przypadku problemem? Linux powinien tworzyć screeny dla Windowsa, tak? Faktycznie, problem.

Meszuge   15 #7 07.01.2015 12:07

@wacek: Oczywiście! Tym niemniej nadal nie potrafię usunąć tych plików ani zmienić ich nazwy.

Meszuge   15 #8 07.01.2015 12:08

@kozodoj: Albo liczba znaków, albo dwukropki, jednak nadal nie potrafię usunąć tych plików ani zmienić ich nazwy.

Meszuge   15 #9 07.01.2015 12:09

@mastersanta: OK. Może masz rację, tylko... dlaczego nie da się zmienić nazwy pliku, ani go usunąć?

  #10 07.01.2015 12:10

@Meszuge: To raczej masz problem z Windowsem.
Proste rozwiązanie problemu? Przeprosić się z Linuxem.

Meszuge   15 #11 07.01.2015 12:10

@pocolog: Tak, tyle, że Windows pozwala zmieniać nazwy plików, a tych - otworzonych przez Linucha - zmienić nie potrafi, ani nie radzi sobie z ich wyrzuceniem.

Meszuge   15 #12 07.01.2015 12:11

@neXt___: Windows nie jest problemem w tym przypadku, bo pozwala zmieniać nazwy plików - za wyjątkiem tych, które utworzył Linuch.

Natalinka   1 #13 07.01.2015 12:12

Czyli nie tylko u mnie występuje ten problem... :)

GioWDS   13 #14 07.01.2015 12:14

Ale poczekaj, to Linux nie potrafi zmienić nazwy pliku czy Windows? Bo nie rozumiem nawiązania screenów z W7 do tytułu wpisu.

  #15 07.01.2015 12:20

Nie zapominaj, że GNU/Linux (o GNU to nigdy nie zapominaj) == problem, bo przecież Windows nie potrafi obsłużyć jego systemów plików (a nawet nie jego, praktycznie jakichkolwiek poza własnymi), że problem, bo Windows jako jedyny używa w plikach tekstowych łamania linii dwoma kodami (\r\n) i jego notatnik się pogubi jak otworzysz pliki z jakiegokolwiek innego systemu (edytory OS X czy uniksiarskie sobie jakoś potrafią to obsłużyć;>). Skoro tak podstawowe rzeczy jak ograniczenia nazw plików są dla Ciebie zbyt skomplikowane, to idź kup Pan Makintosza, są jeszcze bardziej idiotoodporne od produktów Microsoftu. Nic dziwnego też w tym, że zmiana języka nie działała gdy używałeś Live CD, mogło na niej nie być innych języków (oszczędność miejsca), bądź po prostu ustawienia się czyściły przy wylogowaniu/restarcie - operacji niezbędnej do zmiany takich ustawień w systemie.

pocolog   11 #16 07.01.2015 12:20

@Meszuge: Windows nie obsługuje takich nazw chociaż partycje NTFS takie dopuszczają więc Windows nie umie ich usunąć. Odpal jeszcze raz linux i zmień nazwy plików na takie które Windows potrafi odczytać lub je usuń. Windows to kaleki system i zawsze miał nałożone jak nie takie to inne sztuczne ograniczenia.

mastersanta   5 #17 07.01.2015 12:25

@Meszuge: Ponieważ Windows nie potrafi w ogóle przetworzyć plików z zastrzeżonymi znakami. Cud że potrafi je wyświetlić :) Ale zmiana nazwy, usuwanie czy przenoszenie to jest dla Windowsa operacja niepoprawna bo jest zły szatański znaczek.
Przykład: Nie możesz w nazwie mieć litery "L" bo Windows tego nie toleruje i nie rozumie kompletnie, a masz folder "Linux". Wydajesz polecenia Windowsowi:
- usuń folder "Linux" - operacja się nie powiedzie bo w poleceniu dałeś literę "L" która powoduje błąd i problem
- zmień nazwę z "Linux" na "Pingwin" - operacja się nie powiedzie bo w poleceniu dałeś literę "L" która powoduje błąd i problem
- przenieś plik z C:\Linux do D:\Linux - operacja się nie powiedzie bo w poleceniu dałeś literę "L" która powoduje błąd i problem
itp itd tylko analogicznie dla dwurkopcia :)

Możesz spróbować programem TotalCommander. Ja miałem problem z typowo zbyt długimi nazwami katalogów i akurat TC dawał sobie jako jedyny radę z tym ile dobrze pamiętam.

mastersanta   5 #18 07.01.2015 12:25

@Meszuge: Ponieważ Windows nie potrafi w ogóle przetworzyć plików z zastrzeżonymi znakami. Cud że potrafi je wyświetlić :) Ale zmiana nazwy, usuwanie czy przenoszenie to jest dla Windowsa operacja niepoprawna bo jest zły szatański znaczek.
Przykład: Nie możesz w nazwie mieć litery "L" bo Windows tego nie toleruje i nie rozumie kompletnie, a masz folder "Linux". Wydajesz polecenia Windowsowi:
- usuń folder "Linux" - operacja się nie powiedzie bo w poleceniu dałeś literę "L" która powoduje błąd i problem
- zmień nazwę z "Linux" na "Pingwin" - operacja się nie powiedzie bo w poleceniu dałeś literę "L" która powoduje błąd i problem
- przenieś plik z C:\Linux do D:\Linux - operacja się nie powiedzie bo w poleceniu dałeś literę "L" która powoduje błąd i problem
itp itd tylko analogicznie dla dwurkopcia :)

Możesz spróbować programem TotalCommander. Ja miałem problem z typowo zbyt długimi nazwami katalogów i akurat TC dawał sobie jako jedyny radę z tym ile dobrze pamiętam.

aPoCoMiLogin   7 #19 07.01.2015 12:27

@pocolog: Dokładnie tak, miliard razy instalował windowsa, rozwiązywał w nim problemy i było OK, ale jak przyjdzie zmienić nawę pliku, to już stwierdza że system do dupy. Ot "informatyk" sąsiad, który umie wszystko, co zasłyszał, albo zobaczył przez ramię u kogoś na informatyce.

To są ograniczenia windowsa, a nie NTFS'a, bo NTFS ma tylko ograniczenie do ilości znaków, a nie ich rodzaju. Tyle razy instalować windowsy, od jego pierwszych wersji i tego nie wiedzieć, to jest trochę dziwne..

mastersanta   5 #20 07.01.2015 12:28

Czemu edycja nie działa? Czemu nie można usunąć/zgłosić posta? Czemu ach czemu? Czyżby portal stał na Windowsie i się coś z nazwami popsuło? :D Takie duble...

Jim1961   7 #21 07.01.2015 12:31

Ten wpis powinien zostać przekierowany na forum (dział Windows), a nie na główną bloga. @DjLeo wtf?

Semtex   17 #22 07.01.2015 12:32

@mastersanta: Dałeś za dużo "L" w Swoich postach.... :P

aPoCoMiLogin   7 #23 07.01.2015 12:33

Poza tym! W windowsie z poziomu konsoli możesz zmienić tą nazwę używając "krótkich nazw":

ren Screenshot from 2015-01-07 05~1.png Screenshot from 2015-01-07 05.png

Po prostu, nie znasz ani jednego, ani drugiego systemu, stąd laikowe problemy. Że też takie wpisy trafiają na główną..

kuba3351   8 #24 07.01.2015 12:34

A co za problem żeby odpalić komputer znowu z płytki z linuxem, podmontować partycję w trybie zapisu i wywalić pliki lub zmienić im nazwy? Linux utworzył więc linux da sobie z nimi radę.­

anakkin   5 #25 07.01.2015 12:35

cygwin (bash) sobie z takimi nazwami radzi na Windows. Również cmd sobie radzi poprzez np.
del Screenshot*

Autor edytował komentarz.
gowain   18 #26 07.01.2015 12:36

@Jim1961: I masz ode mnie plusa - nie chciałem pierwszy z tym wyskakiwać, bo znowu by mówili, że gowain tylko narzeka :P

@aPoCoMiLogin to nie chodzi o żadnego Linuxa, to nie chodzi nawet o Windowsa - Meszuge najczęściej winę na swoją nieudolność zwala na innych, a wpis na głównej chyba tylko dla lawiny komentarzy... bo wartości to on jak dla mnie żadnej nie ma...

MiL-   8 #27 07.01.2015 12:37

To pojechałeś. Po pierwsze to Windows nie potrafi obsłużyć takich nazw, po drugie to ty nie wiesz jak powinny nazywać się pliki pod Windows. Nie ma tu żadnej winy Linuxa. Nie pisz więcej takich bzdur.

kaisuj   10 #28 07.01.2015 12:50

Przykro mi, że pod moim wpływem Twoja przygoda z Linuxem zakończyła się niepowodzeniem. Pragnę jednak zwrócić Twoją uwagę na fakt, że poznawanie Linuxa to proces dłuższy niż kilka minut/godzin. Poza tym jeśli chcesz poznać Linuxa, to zapomnij na jakiś czas o Windowsie i postaraj się wyzbyć uprzedzeń. Włącz ciekawość dziecka! O tym też pisałem. Wygląda na to, że po bardzo krótkim pobycie pod Linuxem wróciłeś na Windowsa, nieświadom różnic (ciężko było je wychwycić w tak krótkim czasie użytkowania) i zacząłeś psioczyć jaki to Linux jest zły, nieświadomie dając przykład jak to Windows sobie nie z czymś nie radzi. Sam nawet napisałeś, że zrzuty ekranu zrobiłeś "żeby pokazać znajomym i pochwalić się, jak to przez chwilę miałem Linucha". Odnoszę wrażenie, że cały Twój eksperyment był bardziej po to by się pochwalić znajomym, niż zaspokoić własną ciekawość i poznać coś nowego.

Autor edytował komentarz.
Berion   13 #29 07.01.2015 12:54

@Meszuge
Przyszło Ci do głowy, że systemy fatopodobne i ntfs nie pozwalają na pewne znaki w nazwie pliku czy folderu? Problem nie jest z Linuksem tylko z brakiem Twojej wiedzy.

W Mint język polski trzeba sobie zainstalować. To jest wada i zgodzę się że jest to irracjonalnie nieintuicyjne.

0michal0   4 #30 07.01.2015 12:59

Żeby pojawił się wszędzie język polski trzeba podjąć się jakże skomplikowanej czynności aktualizacji systemu coby spolonizować również programy i dodatkowe komponenty systemu...Jak aktualizacja systemu (dodam banalnie prosta aktualizacja, z poziomu GUI, żadna konsola wymagana nie jest) to zbyt wiele dla Ciebie, to faktycznie nie ma sensu się bawić w system linuksowy.

Chociaż Unity jest aktualnie na tyle dobrze okrojone, że początkujący user bez konsoli raczej krzywdy sobie nie zrobi, a jak potrzeba więcej opcji, to można je do tego środowiska doinstalować. Inna sprawa, że aktualizacja w takim Ubuntu jest łatwiejsza, niż na Windowsie, bo robi to za nas jeden automat dla wszystkich programów i komponentów systemu (jak wyskoczy okienko, to trzeba kliknąć "aktualizuj"), a na Win czasem trzeba bawić się w osobne aktualizacje dla poszczególnych programów, Flashów czy Javy, więc dziwi mnie fakt, że to co na Windowsie nie sprawia Ci problemów, sprawiło Ci problem w Mincie.

Natomiast te nazwy jak większość już zauważyła to akurat problem Windowsa, a nie Linuksa.

"W Mint język polski trzeba sobie zainstalować. To jest wada i zgodzę się że jest to irracjonalnie nieintuicyjne."

...w takim razie się kajam ze swoją powyższą, ironiczną wypowiedzią, bo z tymi Linuksami, z którymi miałem do czynienia braki językowe wynikały z braku aktualizacji do najnowszej wersji systemu. No to faktycznie w Mincie taką kwestię powinni załatwić out-of-box. A Meszgue polecam Ubuntu 14.04, tutaj tego typu drobiazgi są zdecydowanie najlepiej dopracowane ze wszystkich dystrybucji linuksowych, patrząc pod kątem osoby początkującej.

Autor edytował komentarz.
gaijin   4 #31 07.01.2015 13:00

Po przeczytaniu "artykułu" zmienił bym jego nazwę na windows = problem...

flecht   6 #32 07.01.2015 13:03

Co do języka, prawdopodobnie powinieneś był dociągnąć paczki językowe i przelogować się.
Swoją drogą, nie w każdym Windowsie można w równie prosty sposób zmienić język i na pewno nie bez ponownego logowania.

Viperoo   7 #33 07.01.2015 13:16

Meszuge: Kurcze, byłem sobie Ubuntu i myślę zgram sobie z windowsa katalogi z zdjęciami. Jako że mam taki kaprys przed każdą nazwą katalogu mam kropkę no i czaisz że zgrywam na Linuksa te katalogi, a na Linuksie ich nie widać a miejsce na dysku znikło !!!11!!!!
Windows = Problem !

gaijin   4 #34 07.01.2015 13:22

"." oznacza ukryty katalog - wskaż w menadżerze okien by pokazywało ukryte katalogi :)

Latający Turban   11 #35 07.01.2015 13:34

Ciekawy wpis, tyle tylko że czasami windows ma problemy sam ze sobą. Ja tak miałem kilka razy, że nie mogłem zapisać albo odpalić pliku z pulpitu, bo ciągle wyświetlał mi komunikat o braku dostępu. Co z tego, że przyznałem wszystkie możliwe uprawnienia i korzystałem z konta administratora, windows i tak wiedział lepiej ode mnie.

Viperoo   7 #36 07.01.2015 13:34

@gaijin: Nieee, to przez windowsa. Ja wiem, bo linuks jest specjalnie zaprojektowany żeby nie dało się usuwać screenów na windowsie !
@Meszuge: http://windows.microsoft.com/en-us/windows/file-names-extensions-faq#1TC=windows-7

Do administracji/moderatorów dlaczego tak kiepski wpis przeszedł na główną ?

Autor edytował komentarz.
  #37 07.01.2015 13:35

Linux = problem?
Ja tutaj widzę Windows = problem.
Proponuje chwilę się zastanowić zanim takie bzdury się napisze....

greh   5 #38 07.01.2015 13:35

@Meszuge: Co ty za przeproszeniem pier... głupoty gadasz? To, że Windows nie umie modyfikować plików utworzonych na Linuksie, to wina Windy, nie Lina. Tak więc to Windows = problem. Zresztą na miejscu administracji zrobiłbym z Tobą tak: sudo pacman -Rcns Meszuge. ;)

Autor edytował komentarz.
neXt___   11 #39 07.01.2015 13:52

@Meszuge: tutaj wychodzi właśnie słabość Windowsa, który nie daje takiej możliwości. Linux tworzy pliki dla siebie, a nie dla Windowsa. To tak jakby ktoś zaczął płakać, że Windows nie przechowuje linuksowych uprawnień, jaki to on problematyczny. Absurd.

Autor edytował komentarz.
Szeryfuniu   11 #40 07.01.2015 13:53

Wszystkie te problemy, które wymieniłeś, wygenerował Ci Windows, a nie Linux.
Tyle systemów już instalowałeś, to nie mogłeś sobie zrobić instalacji na dysku?
Wydzielić kilka GB dla linuksa, potestować, a gdy się znudzi to usunąć. A tak mieszasz z błotem wszystkie dystrybucje linuksowe, bo windows nie chciał pliku otworzyć.

piotrekw1   4 #41 07.01.2015 14:01

Kiedyś na wyznania takie, jak zawarte w tym blogu, mówiło się: "Żal d..ę ściska!"

SebekL   4 #42 07.01.2015 14:02

Po przeczytaniu wpisu nie postawiłbym znaku równości między linux a problem. Bardzo nietrafiony tytuł jak i system obarczony winą.

duffee   11 #43 07.01.2015 14:10

@Szeryfuniu: Wszyscy tak zachwalaja linuxa ze daje rade ze wszystkim, a okazuje sie ze jednak nie da rady. a ja nie porzuce windows - wiem moze nie jest idealny- ale dla mnie komfort pracy na windows jest lepszy niz na linuxie i nie mam problemu, btw ile razy instalowalem linuxa to cos nie dzialalo i jak szukalem rozwiazania to bylem mieszany z blotem na forum ze jak potrafisz zainstalowac linuxa = umiesz sam sobie rozwiac problem (helpdesk) i po co nam tu zawcasz glowe (d..e) , wiec sobie darowelem i nie bawie sie w to - mialem kilka razy takie sytuacje i podziekowalem na dobre

  #44 07.01.2015 14:17

Wpis ten wbrew pozorom dotyczy jednego z najpoważniejszych problemów z przejściem na Linuksa wśród użytkowników. Pierwsze wrażenia nie zawsze są przyjemne. Później jest już lepiej. Ale ja podchodziłem do niego z 15 razy i prawdę mówiąc podzielam zdanie autora, Linuks nadaję się wyłącznie do podstawowej (WWW, poczta, filmy) albo specjalistycznej pracy (serwer FTP, router). Tak szerokiego wahlarza możliwości nie ma jestem w stanie osiągnąć na Linuksie jak na WIndzie. Niestety..

Jusko   12 #45 07.01.2015 14:24

@duffee #43: Trzeba zapytać na zagranicznym forum. Tutejsze forum jest pomocne, ale niektóre fora krajowe już mają swoich krzykaczy.

Nikt nie zmusza do niczego - o to w tym chodzi. Windows czasem siłą rzeczy nabywasz wraz z nowym laptopem czy PC, w szkole uczą systemów i pakietów MS. Generalnie z Windows każdy jest w jakimś stopniu obeznany. Linuksa nikt nie wciska - niemal go brak przy zakupie sprzętu, w szkołach ze świeczką szukać, ZU w sumie prawie nie ma jak Linuksa poznać lub dowiedzieć się o nim.

Linuksa zatem trzeba dobrowolnie wybrać, samemu wejść na www dystrybucji i pobrać iso, samemu przygotować płytkę czy pendrive, po czym samemu zainstalować. Stąd przymusu nie ma, więc każdy wybiera, co bardziej mu leży. Lubisz Windows? Świetnie i OK :-)

Autor edytował komentarz.
xm2   3 #46 07.01.2015 14:25

@Viperoo: Przeszedł na główną, ponieważ w każdym wątku o systemach operacyjnych ktoś nie ma racji ;) Dzięki temu wysyp komentarzy jest i statystyki się poprawiają. Tak jak tu, "Kowal zawinił, cygana powiesili", a w komentarzach burza.

Autor edytował komentarz.
0michal0   4 #47 07.01.2015 14:28

@duffee: Blablabla...

duffee   11 #48 07.01.2015 14:29

@Jusko: taka pomoc mialem na polskim i to niby oficjalnym forum danej dystrybucji, wiec sobie odpuscilem dalsze szukanie, tym bardziej na zagranicznych www. i dzieki temu zostalem skutecznie przystopowany jak chodzi o linuxa i siedze na windows.

Jusko   12 #49 07.01.2015 14:37

@duffee #47: Chyba się domyślam, o które forum może chodzić ;-) Nic do niego nie mam, gdyż kiedy pisywałem tam z 7 lat temu, to aż tak przykręconej śruby nie było. Dlatego wieszać na tamtejszym forum niczego nie będę, bo pomoc wtedy znalazłem - ale teraz pewnie niejeden się odbije z hukiem.

Generalnie polskie fora są OK, ale często widać różne kwestie podejścia. Kiedy na krajowym forum dostałbyś odpowiedź: "Google Ci nie działa?", to na zagranicznym mógłbyś dostać fajną, i miłą odpowiedź wyczerpującą.

Oczywiście nie neguję polskich forów - wiele jest fajnych, a te małe mają taki miły klimacik :-) Warto jednak brać pod uwagę też anglojęzyczne fora - większa baza użytkowników, więc jak czegoś nie uda się rozwiązać lokalnie, to może tam się uda.

Autor edytował komentarz.
duffee   11 #50 07.01.2015 14:40

@Jusko: i najlepsze jest to ze na to forum skierowalo mnie ... google lol , i w ten sposob spolecznosc linuxa strzela sobie samoboja - chca promowac , ale o wsparciu to zapomnij , a z chcecia bym wyprobowal ale jednak nie da sie , i nadal to mnie czarna magia

pocolog   11 #51 07.01.2015 14:42

@duffee: i wszyscy mieli spokojniejsze święta dzięki temu ;). Boję się o ciebie co się stanie jak trafisz na "niemiłą" odpowiedź na forum tematycznym windowsa i się obrazisz. Pozostanie ci jeszcze osx :D

Meszuge   15 #52 07.01.2015 14:47

@Anonim (niezalogowany): Wygląda na to, że masz rację. Żeby usunąć plik .png stworzony przez Linux, trzeba zainstalować Linux.

Meszuge   15 #53 07.01.2015 14:48

@Natalinka: Wygląda na to, że żeby usunąć plik .png stworzony przez Linux, trzeba zainstalować Linux.

Meszuge   15 #54 07.01.2015 14:49

@GioWDS: Windows potrafi, ale wyraźnie nie tych, które stworzył Linux.

Meszuge   15 #55 07.01.2015 14:50

@Licho (niezalogowany): O Macu marzę, ale... za drogi. :-(

Meszuge   15 #56 07.01.2015 14:50

@pocolog: Słusznie prawisz, to jedyne wyjście.

Meszuge   15 #57 07.01.2015 14:52

@mastersanta: Wygląda na to, że żeby usunąć plik .png stworzony przez Linux, trzeba zainstalować/odpalić Linux.

Meszuge   15 #58 07.01.2015 14:53

@MiL-: Tego obiecać nie mogę...

Meszuge   15 #59 07.01.2015 14:54

@aPoCoMiLogin: Ano, właśnie...

floyd   14 #60 07.01.2015 14:54

@gaijin: "Po przeczytaniu "artykułu" zmienił bym jego nazwę na windows = problem"
Po pierwsze to firmy mają prawo wprowadzać własne standardy i zawsze to robiły i będą robić. Szczególnie widoczne to było na rynku przeglądarek, a wszelki rekordy pod tym względem pobiła przeglądarka Netscape rywalizująca z produktem Microsoftu. Wszytko co działało poprawnie w IE działało źle w Netscape i na odwrót. W końcu jedna z firm musiała paść, co się też stało.
Po drugie to dla mnie jest oczywiste, że jeżeli już winić jakąś firmę za nie trzymanie się takich samych standardów, to winna jest firma której produkty powstały później.
Przecież to nonsens obwiniać formę której produkt powstał w 1984 roku o to że nie przewidziała standardów innej firmy której produkty powstały 10 lat później.
To co jest oczywiste dla mnie i każdego bezstronnego obserwatora nie jest jednak oczywiste dla różnej maści fanatyków i o wszystkie winy gotowi są oskarżać tylko tych których nie lubią. Taka dwoistość oglądu rzeczywistości, to nie tylko specjalność informatyczna. Jeszcze lepiej widać to w polityce gdzie politycy w szlachetnym zapędzie gotowi są oskarżać aktualnie rządzących o to, co sami robili gdy byli przy władzy i dotyczy to wszystkich partii.

Autor edytował komentarz.
Meszuge   15 #61 07.01.2015 14:55

@aPoCoMiLogin: Trafiają, bo może dzięki temu jest szansa na rozwiązanie problemu.

Meszuge   15 #62 07.01.2015 14:56

@kaisuj: Absolutnie za nic Cię nie winię. Twój wpis jest tak zachęcający, że zapewne znowu spróbuję. Choćby po to, żeby usunąć pliki .png.

Meszuge   15 #63 07.01.2015 14:57

@kuba3351: Jasne - tak zrobię.

Meszuge   15 #64 07.01.2015 14:59

@0michal0: Ubuntu 14.04 - zakonotowane.

Druedain   13 #65 07.01.2015 15:00

@Meszuge: Trololololololo..............

Linux nie ma tu, UWAGA, nic do rzeczy. Jedyny problem jaki tu można dostrzec to Windows, albo fakt, że istnieją systemy operacyjne, które nie są Windowsem, takim jakiego ty używasz.

Wyobraź sobie, że używając dowolnej metody tworzącej pliki na partycji, której będziesz używać później w Windowsie, dopóki będziesz tworzyć je niezgodnie ze standardem w Windowsie, dopóty będziemy tutaj świadkiem tego, co już ktoś wyżej nazwał ładnie po imieniu, czyli PEBKAC. Linux nie ma tu nic do rzeczy! O tym, że nie jest potrzebny Linux do usuwania tych plików chyba nie trzeba pisać…



Pytanie za 100 punktów: co ten wpis robi na głównej???

Autor edytował komentarz.
Meszuge   15 #66 07.01.2015 15:01

@piotrekw1: Masz rację, kiedyś tak się mówiło - później jednak trzeba było dorosnąć.

Meszuge   15 #67 07.01.2015 15:01

@gaijin: Czyżby?

Meszuge   15 #68 07.01.2015 15:02

@duffee: Mnie też tutejsi specjalaści raczej nie zachęcają po dalszego poznawania Linuchów. Poza może 2-3 osobami.

Meszuge   15 #69 07.01.2015 15:03

@duffee: Słusznie prawisz... Niestety. :-(

Meszuge   15 #70 07.01.2015 15:05

@duffee: Może zrobię podobnie...

Meszuge   15 #71 07.01.2015 15:06

@0michal0: Pasjonujące, ale... jakby mało przydatne.

pocolog   11 #72 07.01.2015 15:06

@floyd: O jakim później wcześniej ty piszesz? MS stworzył system plików NTFS który dopuszcza takie znaki w nazwach plików i linux w ten sposób zapisuje pliki. Linuks nie wie czy te pliki będą otwierane pod windowsem bo można mieć partycje NTFS pod linuksem i korzystać z nich normalnie. Więc to użytkownik powinien znać ograniczenia systemu na który chce przenieść pliki. Nie uważasz?

Meszuge   15 #73 07.01.2015 15:07

@Druedain: To może podpowiedz, jak te pliki usunąć zamiast się wyzłośliwiać?
Coraz mniej mi się podoba społeczność linuksowa... :-(

Meszuge   15 #74 07.01.2015 15:09

@floyd: To teraz będzie o polityce?

pocolog   11 #75 07.01.2015 15:09

@Meszuge: Miałeś juz napisane kilkukrotnie w komentarzach. Odpal CMD windowsa i użyj skróconych nazw.

Meszuge   15 #76 07.01.2015 15:10

@pocolog: A nie pisał tu ktoś przypadkiem, że to rada bez sensu?

kaisuj   10 #77 07.01.2015 15:17

@Meszuge: Spróbuj sam i oceń czy rada była bez sensu. Jeśli nie była bez sensu, to ewentualnie możesz komuś podziękować, a nie pisać bez spróbowania, że linuksowcy są złośliwi. Skoro problem jest w dwukropku, a w skróconych nazwach dwukropku nie widać, to być może taki sposób będzie skuteczny. Warto sprawdzić.

kozodoj   8 #78 07.01.2015 15:27

@Meszuge: Pewnie ktoś już to poradził, ale nie chce mi się czytać wszystkich komentarzy - usuń te pliki z poziomu live CD. Albo przekopiuj tak, żeby ścieżka była krótka i nie było w nich niedozwolonych znaków. Ten problem jest raczej powszechny i irytujący (uważam, że obsługa NTFS-a pod Lin powinna uwzględniać ograniczenia Windows). A z dwukropkiem jeszcze taki problem może być:
http://www.grzegorz.net/articles/index.php?id=ntfsstreams

gowain   18 #79 07.01.2015 15:28

@Meszuge: weź odpisuj w jednym komentarzu, a nie tworzysz 20 komentarzy, koszmarnie się to czyta... podpowiem użyj magicznego znaczka "@" a potem zacznij pisać nick do którego się zwracasz...

@Druedain Nie wiesz co to robi na głównej? Klik, klik, koment, koment :P

Meszuge   15 #80 07.01.2015 15:37

@gowain: Staram się być grzecznym i kulturalnym człowiekiem i każdemu odpowiadam osobiście.

Meszuge   15 #81 07.01.2015 15:38

@kaisuj: Jasne, tak zrobię. Zawsze to prostsze niż odpalanie znowu Linux Mint.

gowain   18 #82 07.01.2015 15:41

@Meszuge: Odpowiadanie w jednym komentarzu z odwołaniami do różnych osób też jest "grzeczne i kulturalne"... a do tego prostsze, czytelniejsze - no chyba, że podbijasz licznik komentarz - na to już nic nie poradzę :P

Meszuge   15 #83 07.01.2015 15:43

@gowain: Grzeczności chcesz mnie uczyć? Mnie??? Ty... ty... ty... zwolenniku Linuksów?! :-) :-) :-)

gowain   18 #84 07.01.2015 15:44

@Meszuge: Toś mi pojechał... ał zabolało! :P Ilość Twoich awatarów pod rząd, rani moje oczy :P

Druedain   13 #85 07.01.2015 15:48

@Meszuge: A pomyślałeś o tym, że społeczności linuksowej coraz mniej się Ty podobasz pisząc takie wpisy?… Dostajesz bardzo zasłużoną krytykę, bo nie rozumiejąc natury problemu błędnie wskazujesz jego źródło. Odrobina pokory i z pewnością dostałbyś pomoc, zamiast krytyki. W związku z tym, jeśli coraz mniej podoba Ci się społeczność linuksowa, no to MASZ PROBLEM… I z pewnością wszystkich BARDZO FASCYNUJE Twoja historia…

A jak rozwiązać problem? Nie wiem, nie znam się aż tak na Windowsie. Ale…
http://lmgtfy.com/?q=windows+too+long+file+name+cannot+rename

Autor edytował komentarz.
Triniti888   5 #86 07.01.2015 15:52

Tutaj akurat jest winny Windows, z drugiej jednak strony to deweloperzy danej dystrubucji mogliby zmienić sposób nazewnictwa plików. W przypadku Androida problem został prosto rozwiązany(gdy robiony jest screen) - w przypadku godziny zamiast znaku : stosowany jest - i problem nie występuje. Reszta również mogłaby się dostosować.

Druedain   13 #87 07.01.2015 15:53

@kozodoj: Miałoby to sens gdyby sam Linux nie potrafił korzystać z tych plików. Tymczasem potrafi więc takie ograniczenie nie ma uzasadnienia. W końcu nikt nikomu nie zabrania instalowania Linuksa na NTFS.

Meszuge   15 #88 07.01.2015 15:57

@Druedain: Czy powinienem się już bać?

kaisuj   10 #89 07.01.2015 16:00

@Triniti888: To tak, jakbyś postulował, żeby z polskiego alfabetu usunąć polskie znaki, bo Amerykanie nie są w stanie ich zapisać czy odczytać. Powinniśmy się dostosować do alfabetu najpowszechniej używanego języka (mam nadzieję, że to nie chiński).

Meszuge   15 #90 07.01.2015 16:01

@piotrekw1: @ Druedain @ Triniti888 @ gowain @ kozodoj @ kaisuj @ pocolog @ floyd @ duffee @ Jusko @ 0michal0 @ SebekL (i inni…)

DLA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH ORAZ NIEROZUMIEJĄCYCH – NA KOŃCU TEKSTU DOPISAŁEM, O CO CHODZIŁO.

aa.bb   6 #91 07.01.2015 16:04

zainstaluj unlocker, a takiego naciąganego problemu pozbiędziesz się w 3 sekundy

gowain   18 #92 07.01.2015 16:05

@Meszuge: Bez spacji po małpce i powinno być ok (pojawi się lista nicków) :P

marqs37   10 #93 07.01.2015 16:07

Ale się wzajemny hejt stworzył. Przecież ten problem to chwila szukania na google i po problemie. Szczególnie, że koledzy tu nawet gotowce dają i nie trzeba daleko szukać. Sam używam dystrybucji linuxa w sytuacjach awaryjnych więc nie rozumiem co za problem było uruchomić linuxa jeszcze raz i pliki zmodyfikować lub skasować.

pocolog   11 #94 07.01.2015 16:08

@Meszuge: "DLA WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH ORAZ NIEROZUMIEJĄCYCH – NA KOŃCU TEKSTU DOPISAŁEM, O CO CHODZIŁO."
Dopisz jeszcze może że z pod linuksa można sobie wykasować cały katalog windowsa bo też ktoś może nie wiedzieć (sic!) :D
edit.
Poza tym wcale cię nie żałuje za ten hejt w komentarzach bo jest tylko odpowiedzią na hejt w artykule i aroganckie komentarze poniżej. Został ci wytknięty błąd a ty zamiast przyznać się do niego brniesz w to dalej ;)
Pozdrawiam i już więcej nie zaczepiam :)

Autor edytował komentarz.
kozodoj   8 #95 07.01.2015 16:09

@Druedain: Trudno się zgodzić z tym co napisałeś, bo użytkowanie NTFS-a pod Linuksem nie ma innego sensu niż zachowanie kompatybilności. Więc wydłużanie ścieżek i stosowanie niedozwolonych znaków jest moim zdaniem błędem, bo powoduje że "linuksowy" NTFS przestaje być NTFS-em, skoro nie może być obsłużony przez Windows. :)

Nie bronię Meszuge, bo uważam, że wpis jest beznadziejnie bezradny (napisałem wcześniej komentarz o PEBKAC), jednak bywało, że i mnie ta dziwna przypadłość z NTFS-em dotknęła i zirytowała. Zwłaszcza konieczność skracania zbyt długich nazw, które tworzone były wg jakiegoś wzorca doprowadzało mnie do szewskiej pasji.

  #96 07.01.2015 16:11

Pieniaczy więcej niż przeciętnie :) Fajnie tak oglądać jak wielu pieniaczy/nolive'ow krzyczy jak to autor jest w bledzie. Autor wyraza swoje zdanie, nie po drodze innym i jest hejtowany. No brawo.. A sam temat wzbudza kontrowersje, ludzie beda sie chlastać za swoje przekonania, tak jak by autora, czy wasze komentarze coś zmieniały. I Windows i Linuch jest dla ludzi, tych którzy chcą aby był ich.

Wolność wyboru.... nie pasuje nie instaluje/uzywam.

Wpis na granicy głównej lub nie, ale za to beka straszna z Was :) Dochodzę do wniosku, że został dodany poto aby przesiać i wyłonić najwiekszych krzykaczy i zawadiachy, takie dżdżownice wychodzące po deszczu :) Skutecznie widać po tym wpisie kto na portalu ma największe problemy ze samym sobą i komu piana bije z ust.

command-dos   17 #97 07.01.2015 16:12

Żeby zacząć mówić po angielsku musisz nauczyć się nie myśleć po polsku. Żeby zacząć używać linuksa, musisz pamiętać że to nie windows - przyjmij, że nie ma między nimi współpracy w ogóle. Ty nie możesz odpalić windowsowego exe, więc niech na windowsie nie mogą oglądać Twojego .png - proste ;)

  #98 07.01.2015 16:17

Bez obrazy dla autora, ale najgłupszy tekst o "testowaniu" linuksa , jaki czytałem.
Primo: "testowanie" systemu (jakiegokolwiek) z LiveCD to dowód najwyższego lamerstwa, do którego nie należy się nawet przyznawać, a co dopiero o nim pisać

Secundo: Linux Mint to rewelacyjny system, którego możliwości przewyższają możliwości windowsa.

Tertio: Mint Cinnamon jest najwygodniejszą dystrybucją, z jaką się bawiłem a zaczynałem 10 lat temu od Red Hata 9. Działa na niej WSZYSTKO (bezprzewodowa mysz, wszystkie karty sieciowe, drukarki, telefon z androidem itp). Z innymi distro bywają problemy (mi na Ubuntu 14.04 w Thinkpadzie Lenovo nie działa touchpad a kółko myszy bardzo słabo przewija)

Quatro: wszelkie problemy z tym systemem wynikają z winy producentów oprogramowania/sprzętu. Na przykład Intel nie wypuścił do karty HD4000 sterowników dla linuksa i w efekcie brak jest na laptopie rzeczywistego zarządzania energią. Efekt: nawet na baterii laptop się dość grzeje i pracuje (nietety) dużo krócej.

Quinto: Zainstaluj sobie ten system na dysku i naprawdę go poużywaj i wtedy dopiero wydawaj opinie. Gdyby na minta były wszystkie odpowiedniki programów, jakie są na W i MacOs (np. Evernote) i chodziłyby na nim wszystkie gry bez Wine, byłaby to dla mnie dzika rozkosz. A tak do używania Windowsa czuje się poniekąd zmuszony

Pisane na operze 26 z Minta Cinnamon 17.1
pozdrawiam

Druedain   13 #99 07.01.2015 16:23

@Meszuge: Z szacunku do innych czytelników, zachowam dla siebie to co z chęcią bym tu teraz napisał.

Zamiast tego chciałbym jeszcze raz powtórzyć, że…

LINUX NIE JEST TUTAJ ŻADNYM PROBLEMEM
PROBLEMEM JEST MESZUGE, KTÓRY NIE ROZUMIE, ŻE LINUX NIE JEST PROBLEMEM I NA SIŁĘ DOWODZI, ŻE OGRANICZENIE WINDOWSA JEST WINĄ LINUKSA

Zrób przysługę ludziom dobrej woli i nie pisz tu więcej. Zmarnowałeś ludziom czas, w tym mnie…

Możesz użyć dowolnej metody tworzenia plików, która nie będzie mieć nic wspólnego z Linuksem, możesz następnie spróbować obsłużyć ten plik pod Windowsem, możesz natrafić na problem z tym plikiem. Wszystko to nie będzie miało nic wspólnego z poziomem bezpieczeństwa metody generowania plików. Będzie to wciąż dotyczyć wyłącznie ograniczeń Windowsa. Komentarz, który sobie dopisałeś na końcu bloga niestety nie dowodzi tego, czego byś chciał.

Tak więc gratuluję Ci przyznania się tutaj do własnych ułomności ^_^



Jeżeli wciąż uważasz, że masz rację, napisz w jaki sposób zmniejszyło Ci się bezpieczeństwo systemu :>

Autor edytował komentarz.
Christool   6 #100 07.01.2015 16:35

@Meszuge, pozwolę sobie skomentować Twój wpis jako wieloletni użytkownik i sympatyk Linux Mint. Uruchomiłeś system w trybie live, gdzie niemożliwa jest zmiana języka na inny niż angielski - takie ograniczenie twórców systemu, w Ubuntu jest to możliwe, jednakże w Linux Mint można jedynie wybrać język instalatora, a on zadba o to, by po instalacji system był spolszczony. Wg mnie posunięcie całkiem ok, bo po co mam pobierać dodatkowe setki MB z paczkami językowymi, skoro i tak podczas instalacji dociągnę sobie j. polski? Twórcy dystrybucji już nie raz informowali o takim stanie rzeczy, zapisane jest to w oficjalnym poradniku, a Ty nie zadałeś sobie nawet 5 minut trudu by sprawdzić, dlaczego systemu w wersji live nie da się spolszczyć. Po drugie, śmieszne ograniczenia systemu plików NTFS i Windowsa nie są winą Linuksa, tak jak winą Linuksa nie jest to, że Windows usypia sobie kartę dźwiękową, przez co Linux nie może jej użyć po restarcie. Takie  niedorzeczne problemy tworzy nam Windows. Jestem troszkę wkurzony, bo wpisy tego typu mogą wpłynąć na opinię ludzi niezaznajomionych z systemem oraz mogą zmusić nas, doświadczonych użytkowników, do dementowania tych mitów. Ktoś kiedyś w internecie napisał, że "Linux to gówno, nic na nim nie działa i w ogóle bez kija nie podchodź" - do dziś musimy tłumaczyć newbie, że to nie prawda, bo jakiś idiota pokroju Twojego wykazuje się olbrzymią ignorancją nie poświęcając nawet 5 minut na próbę rozwiązania problemów i zweryfikowania swoich osądów. Wpis nie powinien znaleźć się w ogóle na głównej, pozdrawiam. P.S: Przepraszam, za tak soczysty hejt.

maew   7 #101 07.01.2015 16:46

Zieeew. Nie ma nic bardziej dennego na tych blogach niż pełne dramaturgii i żalu pierwsze kroki z jakąś dystrybucją linuksa, najczęściej jedną z tych mniej udanych, ale za to prostych. Kogo to obchodzi? Nie umiesz używać? Zostań na windows. Nie podoba Ci się windows? Daj sobie trochę czasu na poznanie innego systemu i poczytanie manuali.

Powtarzam, kogo obchodzą wasze gorzkie żale?

Co do tego wpisu to tak jak ktoś trafnie zauważył problem leży bardziej po stronie windowsa a nie linuksa.

Autor edytował komentarz.
Triniti888   5 #102 07.01.2015 16:51

@kaisuj: Dobrze, że programiści nie myślą tak jak ty - wtedy standardy by nie istniały, bo każdy tworzyłby po swojemu.

Autor edytował komentarz.
Christool   6 #103 07.01.2015 16:56

@Meszuge Co do pomocy na forach - wiele razy korzystałem, nie spotkałem się z wrogim nastawieniem (np. na polskim forum Ubuntu, na oficjalnym Manjaro, oficjalnym Minta, Debiana). Użytkownicy na forum często zdenerwowani odsyłają do google, bo ostatnimi czasy rzeczą nagminną jest, że początkujący zadają pytania, na które odpowiedź jest w pierwszym wyniku wyszukiwania, no błagam. Troszkę pokory i samodzielności, nie płacisz tym ludziom za ich czas, szanuj go i przychodź z problemem, jeśli już na prawdę nie ma nigdzie odpowiedzi...

Jusko   12 #104 07.01.2015 16:59

@Triniti888 #102: I tak generalnie jest, że robi się często po swojemu - specyfikacje są, ale trzeba to jeszcze zaimplementować :-)

Przykładem niech będzie ACPI, czasem nieco odmienna obsługa tagów HTML5 pomiędzy przeglądarkami, LSB (Linux Standard Base), formaty MS Office itd.

Standaryzacja to bardzo dobry pomysł, ale w praktyce - i tak wielu lubi dodać coś od siebie.

Autor edytował komentarz.
mikolaj_s   13 #105 07.01.2015 17:12

@Meszuge Poza tym co już słusznie zauważyli inni, problem miałeś z Windowsem i jedną z aplikacji na Minucie, której deweloperzy nie wpadli na pomysł, że ktokolwiek będzie przenosił pliki z ich aplikacji na upośledzonego Windowsa :) To IMHO drobne niedopatrzenie skoro póki co Windows ma większość na desktopie, ale może celowe.
Co ciekawe Linux znacznie lepiej potrafi skorzystać z tego co wyprodukował Windows niż na odwrót. Zatem to Windows jest problemem. Po drugie przenoszenie czegokolwiek między systemami wymaga znajomości podstaw jednego i drugiego. (Nie chcę myśleć co by się stało gdyby tam były linki symboliczne )

Inna sprawa, że z góry założyłeś tezę o problemie przypisując problem do Linuksa, powinieneś użyć znaku == (to oczywiście programistyczny żart :D)

PS. Z tym odpisałem dysku to była dobra rada, nie zapisał byś wtedy tych plików na partycję z Linuksem.

Autor edytował komentarz.
przemo188   8 #106 07.01.2015 17:23

@Meszuge: Linux nie ma takich ograniczeń w nazewnictwie plików. Trzeba ponownie uruchomić system z linuxa i bez problemu wówczas te pliki edytowac, zmienić nazwę czy usunąc. To nie problem z linuxem ale z ograniczonym Windowsem Zmień tytuł tego bloga bo wstyd nie znać ograniczęń Windowsa kolego. To nie jest zresztą temat na oddzielny blog. Popisałeś się niewiedzą i to wstyd jaką. A ten wpis na blogu to ujawnia.

Meszuge   15 #107 07.01.2015 17:24

@mikolaj_s: Nie wpadł na pomysł??? To nikt dotąd nie miał Linuksa i Windows na dwóch dyskach albo partycjach??? Obawiam się, że nie przemyślałeś wszystkiego przed napisaniem posta. :-)

Meszuge   15 #108 07.01.2015 17:25

@Christool: Policz, ile tu jest postów zawierających konkretną propozycję rozwiązania.

Meszuge   15 #109 07.01.2015 17:26

@maew: Zieeeeew! Mądraliński. :-)

Meszuge   15 #110 07.01.2015 17:28

@Christool: Nazywanie użytkowników Windows albo w ogóle kogokolwiek, idiotą, jest typowe dla wyznawców Linuksów?

Meszuge   15 #111 07.01.2015 17:30

@Druedain: Bezpieczeństwo systemu? Nie wiem, o czym piszesz.
A czas zmarnowałeś sobie sam - ja Cię tu nie zapraszałem. Czy zwalanie winy na własne błędne wybory jest typowe dla linuksiarzy?

Meszuge   15 #112 07.01.2015 17:33

@Wściekły Pies (niezalogowany):
"Primo: "testowanie" systemu (jakiegokolwiek) z LiveCD to dowód najwyższego lamerstwa, do którego nie należy się nawet przyznawać, a co dopiero o nim pisać" - to i KAISUJ-a też załatwiłeś na cacy... :-(

Meszuge   15 #113 07.01.2015 17:35

@Anonim (niezalogowany): Qrde! Rozszyfrował mnie... :-) Na szczęście to tylko anonim... :-)

Christool   6 #114 07.01.2015 17:35

@Meszuge: Meszuge: Nie nazywam Cię idiotą, bo używasz Windowsa, tylko dlatego, że nim jesteś. Wystarczy zmienić te durne dwukropki i po sprawie. Jako wieloletni użytkownik Windowsa powinieneś o tym wiedzieć... a propozycji rozwiązania dostałeś sporo, zresztą, Twój problem to kwestia kilku sekund w google, naucz się troszkę samodzielności, polecam.

Meszuge   15 #115 07.01.2015 17:35

@command-dos: A wydawałoby się, że .png to .png - i tyle.

mikolaj_s   13 #116 07.01.2015 17:43

@Meszuge: "To nikt dotąd nie miał Linuksa i Windows na dwóch dyskach albo partycjach???"

Mam osobiście. Ale nigdy nie przenosiłem print screenów z Linuksa na Windows bez zmiany nazwy. A faktycznie aplikacja gnome-screenshoot używa dwukropka jako separatora daty (swoją drogą Windows musi sztucznie zmieniać ten separator gdy dodaje czas w nazwie), być może jesteś pierwszy, który nie zmienił nic nieznaczących nazw przed przeniesieniem na Windows. Może warto byłoby zgłosić ten problem programistom?

Meszuge   15 #117 07.01.2015 17:47

@mikolaj_s: Pewnie, czemu nie, to dobry pomysł (z tym zgłoszeniem).

command-dos   17 #118 07.01.2015 17:47

@Meszuge: chodzi zwyczajnie o ":" w nazwie, której windows nie toleruje... dałbym tutaj 1:0 dla linuksa. W Twoim przypadku future w linuksie okazał się wadą. Zmienisz nazwę i plik png odczytasz bez problemu, bo nie w formacie pliku tkwi błąd (można by z tej dyskusji tak wywnioskować), lecz w zastosowaniu znaków w nazwie plików, których windows nie toleruje. Spróbuj w windowsie założyć/zmienić nazwę jakiegoś prawidłowego pliku i dać w niej znak dwukropka, a zostaniesz poinformowany jakich znaków ten system w nazwie pliku nie toleruje ;)

Hrustus   7 #119 07.01.2015 17:49

Wydaje mi się, że tutaj problemem jest po prostu Autor bloga.

Takim marnym "prowokacjom" mówię stanowcze NIE :)

Autor edytował komentarz.
Samurai   15 #120 07.01.2015 17:49

Tyle komentarzy, że myślałem, że tu jakaś ciekawa dyskusja a tu lipa ;/

AntyHaker   17 #121 07.01.2015 18:01

@Meszuge Nie żebym się czepiał, ale "Bardzo spodobał mi się system tworzenia zrzutów ekranu – okazało się, że wystarczy nacisnąć PrintScreen, a zrzuty tworzą się, nazywają i zapisują w określonym katalogu niejako same, bez potrzeby jakichkolwiek działań z mojej strony. To jest po prostu super!" > tak samo to działa na Windows, z tym że musisz użyć kombinacji Win+PrtScr, a nie samego PrtScr ...

dhor   8 #122 07.01.2015 18:06

Tytuł wpisu powinien brzmieć: Linuksowe nazwy plików zhakowały Windowsa....

Meszuge   15 #123 07.01.2015 18:16

@Hrustus: A prowokatorom wyrafinowanym mówisz "tak"?

rgabrysiak   11 #124 07.01.2015 18:18

@AntyHaker: Z tym że skrót Win+PrtScr działa na systemie Windows od 8 w górę. Na Windows 7 i wcześniejszych taki "bajer" nie występuje.

Meszuge   15 #125 07.01.2015 18:19

@rgabrysiak: Słusznie!

Meszuge   15 #126 07.01.2015 18:20

@dhor: UWAGA!!! DLA WSZYSTKICH!!!


Kolejny dodatek w tekście!!!

Trebron   7 #127 07.01.2015 18:24

Jeżeli na sprawę popatrzeć z boku, bez obecnej sytuacji obu systemów - Windows i Linuxa to problem leży ewidentnie po stronie Windows, który nie potrafi użytkownikowi zaproponować sensownego rozwiązania "problemu dwukropka", np.: zmiany go na "_".

Gdy jednak spojrzymy na procentowy udział Linuxa w rynku desktopów to sprawa wygląda zupełnie inaczej. Windows to miażdżąca większość a Linux ma popularność max kilku procent. Nie widzę powodu, dla którego plik MUSI mieć w nazwie dwukropek. Linux sam sprowokował problem, który obrócił się przeciwko niemu - stracił użytkownika.

floyd   14 #128 07.01.2015 18:29

@pocolog: "Nie uważasz?"
Uważam.
Przy okazji jedynie wspomniałem ile krwi napsuło twórcom stron internetowych różne interpretacje znaków, tagów czy rozwiązań stosowanych przez różne przeglądarki i w związku z tym konieczność stosowania różnych 'hacków'. Przy odrobinie dobrej woli ze strony producentów można było moim zdaniem tego uniknąć, ale o wszelkie winy oskarżano tylko jedną firmę.

Meszuge   15 #129 07.01.2015 18:31

@Trebron: Właśnie tak! Nie kierują mną żadne ideologie, ale uważam, zdroworozsądkowo, że dostosowywać powinna się mniejszość do większości, a nie odwrotnie. Dostosowywanie się państw cywilizowanych do muzułmańskiej mniejszości... jak widać. :-(

  #130 07.01.2015 18:34

@Meszuge: Linux to nie zabawka dla dzieci. Nie umiesz się nim bawić to nie udawaj hackera ;-)

Christool   6 #131 07.01.2015 18:37

@Meszuge: Lol, komputer do serwisu xd zdejmijcie to z głównej, błagam ^^

dhor   8 #132 07.01.2015 18:38

@Meszuge: No ale z twojego wywodu nie wynika, dlaczego miałbym nie używać dwukropka w nazwie. Nie używam Windowsa, nawet nie wiedziałem, że ma takiego ograniczenia (a potrafi już obsługiwać nazwy dłuższe niż osiem znaków + rozszerzenie?). Jeżeli nie można używać dwukropka w nazwie 'bo tak', to Windows jest tu czynnikiem hamulcowym i jego archaizmy. Świat idzie do przodu, czy nawet już poszedł.

  #133 07.01.2015 18:42

Kolejny nieudolny użytkownik komputera, który uważa się za informatyka, a tak naprawdę brakuje mu podstawowej wiedzy o systemach operacyjnych ;)

@Meszuge - Linux nie jest tutaj problemem, ja uważam, że problem występuje u Ciebie pomiędzy krzesłem a monitorem... Dla Was WINDOWSOWCÓW wszystko musi być takie proste... Więc śmiało :) dalej płaćcie za to systemopodobne coś... i uważajcie się za informatyków, nie mając tak naprawdę wiedzy :)

Pozdrawiam,
LINUX FOREVER

kostek135   8 #134 07.01.2015 18:47

@Meszuge: (#129) Idąc Twoją logiką rozumowania, to dalej byśmy siedzieli na ie6 i jego sposobem wyświetlania np. box-modelu. Co z tego, że jest to nie logiczne, IE5-6 miało 99%, więc wszyscy tak powinni robić. Na co komu transparentne PNG. W ogóle po co wprowadzać jakiekolwiek zmiany, pętla na szyje i po problemie.

AntyHaker   17 #135 07.01.2015 18:50

@rgabrysiak: Oczywiście, ale autor wspominał o Win8 oraz Win10, więc przypuszczam, iż po prostu o tym nie wiem.

0michal0   4 #136 07.01.2015 18:54

LOL w życiu bym nie pomyślał, że ten problem "językowy" wyniknął z tego, iż testował tylko LIVE CD i na tej podstawie uznał, że cały system nie jest spolszczony.

Meszuge, drogi zuchu, nie jest problemem to, że nie znasz zasad nazewnictwa plików na Windowsie i na Linuksie, problemem jest tylko i wyłącznie to, iż tak zażarcie obwiniasz twórców systemu linuksowego za swoją ciamajdowatość w tym temacie i ów ciamajdowatość eksponujesz publicznie śmiesznymi hasłami typu "Linux = problem" - co bardziej zabawne, jednocześnie problem leży jedynie po stronie ułomności Windowsa w tym zakresie.

Z tych powodów zostałeś obśmiany, a nie z powodu takiego, że czegoś nie wiesz, czy też czegoś nie rozumiesz - żeby była jasność. Polecam więc na przyszłość najpierw zapoznać się z tematem, na który zamierzasz mędrkować.

"Czy można być użytkownikiem Linuxa, niemającym kompletnie pojęcia o Windows? No… nie bardzo, chyba, że ktoś taki komunikował się będzie tylko i wyłącznie z posiadaczami podobnych dystrybucji Linuxa, bo gdyby tylko spróbował jakiś swój zrzut ekranu wysłać przyjacielowi, który ma Windows, to zrobi mu krzywdę – sprezentuje mu plik, którego nie da się otworzyć, nie da się usunąć, nie da się zmienić mu nazwy. Komputer do serwisu! "

...polecałbym również skończyć dalsze ciągnięcie tej autokompromitacjami podobnymi wywodami jak ten zacytowany. Nie pomaga za bardzo Ci to zachować twarzy, a to pewnie ma na celu dopisywanie tych "peesów".

Meszuge   15 #137 07.01.2015 19:02

@Christool: Na nic płacze, na nic krzyki... nie ma litości!

Patrz ostatni link w tekście.

kostek135   8 #138 07.01.2015 19:02

@maew: Jedyny mądry wpis w całym tym bagnie.

Meszuge   15 #139 07.01.2015 19:04

@kostek135: Bez demagogii, proszę.

Sam powiedz, zastanów się i powiedz, kto ma się dostosować: Windows do Linuksów czy odwrotnie?

Meszuge   15 #140 07.01.2015 19:05

@Samurai: Ucz się, że nikt nie odpowiada za Twoje myślenie, poza Tobą samym.

Meszuge   15 #141 07.01.2015 19:06

@Licho (niezalogowany): Dlaczego mam nie zapominać o GNU? Jakoś wszyscy zapominają o MS (MS Windows).

Christool   6 #142 07.01.2015 19:07

@Meszuge: Tu nie chodzi o dostosowanie się do Linuksa, ale samego Windowsa do własnych użytkowników. Jestem pewien, że wielu użytkowników chciałoby używać dwukropków w nazwach swoich plików, ale nie mogą, bo czemu? Aaa, bo tak.

kaisuj   10 #143 07.01.2015 19:12

@Trebron: Wcale nie musi. Nazwę można zmienić. Poza tym nie każdy program do robienia zrzutów ekranowych na Linuxie zapisuje pliki z użyciem dwukropków. @Meszuge : W swoim wpisie polecał program Shutter do robienia zrzutów ekranowych. Możesz go przetestować. Ma większe możliwości niż domyślnie zainstalowany z systemem.
#137 A dlaczego ktoś ma się w ogóle do kogoś dostosowywać? Momentami to piszesz jak Nazir.

Autor edytował komentarz.
Meszuge   15 #144 07.01.2015 19:12

@Christool: Ty naprawdę wierzysz w to, że użytkownicy Windows tylko marzą o tym, żeby w nazwach plików móc używać dwukropka?

Meszuge   15 #145 07.01.2015 19:14

@kaisuj: Zapewne jest wiele dobrych programów do robienia zrzutów, ale mnie nie jest potrzebny specjalny program. Możliwości PrintScreen w zupełności wystarczają.

kostek135   8 #146 07.01.2015 19:15

@Meszuge: W kwestii dwukropka? Nikt do nikogo. System powinien wykryć, które znaki są "be" i zaproponować zmianę automatyczną lub dialog z wyborem na jaki znak zamienić.

A tak na marginesie:
Zauważ, że pod Linuxem poza znakami sterującymi ASCII (0-31) wyłącznie znak speratora ścieżki jest zabroniony (co jest raczej oczywiste bo URI byłyby niejednoznaczne). To dość ciekawe, że Linux ogarnia temat. Ja po dziś dzień nie wiem czemu nie mogę użyć znaku zapytania w nazwie pliku, albo stworzyć folderu "con". Jest to bardzo denerwujące jak tworze jakiś pakiet w Java (dla nie znających tematu pakiety w Javie muszą odzwierciedlać ułożenie struktury katalogów) i skrótowo stworze pakiet con na jakieś utilsy do połączeń do bazy danych. A potem się tego nie da użyć pod Windowsem, bo nie i już.

Autor edytował komentarz.
Christool   6 #147 07.01.2015 19:15

@Meszuge: Jasne, że tak, znam kilka osób, które zajmują się fotografią, montażem filmów itd. i brakuje im tej funkcjonalności, ja sam oznaczam w ten sposób swoje grafiki, no ale, nie wykorzystuje NTFS. No dobra, nie kłóćmy się o dwukropek, bo do niczego to nie prowadzi. Mam do Ciebie jedno pytanie: czy od Linuksa na prawdę odrzuca Cię taki błahy problem? I czy jest to wystarczający powód do popełniania takich tekstów?

dhor   8 #148 07.01.2015 19:16

@Meszuge: Ciebie brak dwukropka doprowadził do szewskiej pasji, zmusił do napisania wpisu obwiniającego cały świat za to, że ulubiony, wiodący i innowacyjny Windows nie potrafi obsłużyć dwukropka w nazwie pliku. Jak to nazwać, jak nie cichym łkaniem za możliwością używania dwukropka w nazwach?

Meszuge   15 #149 07.01.2015 19:17

@kostek135: I wszystko byłoby OK. Linux ma w tym względzie większe możliwości, to jest mniej ograniczeń, jednak brutalna prawda jest taka, że Linux to nadal system niszowy, więc kolejny raz pytam, kto do kogo powinien się dostosować?

Meszuge   15 #150 07.01.2015 19:19

@dhor: Z tym całym światem to już może nie przesadzaj...
Jestem rozczarowany - i tyle. Nie pierwszy raz Linuksem i zapewne nie ostatni.

kostek135   8 #151 07.01.2015 19:19

@Meszuge: Odpowiedziałem Ci już w pierwszej części.

Autor edytował komentarz.
kaisuj   10 #152 07.01.2015 19:20

@Meszuge: A nawet przytłaczają:)
Jestem ciekaw czy po tej przygodzie, zajrzysz jeszcze na Linuxa, czy sparzyłeś się tak dotkliwe, że do końca życia będziesz go omijać szerokim łukiem.

Meszuge   15 #153 07.01.2015 19:21

@Christool: Nie, od Linuksów nie odrzuca mnie ten problem. Zresztą, gdybym się w 100% przesiadł na Linux, to to nie byłby problem. Może poza tym, że musiałbym pamiętać, żeby zmieniać nazwy plików wysyłane przyjaciołom posiadającym Windows.
Powiem więcej - im bardziej przyglądam się Windows 8-10, tym większą ochotę mam na Linux.

Meszuge   15 #154 07.01.2015 19:22

@kaisuj: Zerknij niżej (#151). :-)

kaisuj   10 #155 07.01.2015 19:25

@Meszuge: #147 A od kiedy to bardziej popularne jest lepsze i dlaczego mamy się upodabniać do gorszego? Swoją drogą, to czytając newsy o Windows 10, odnieść można wrażenie, że to jednak Windows upodabnia się do Linuxa.

Jusko   12 #156 07.01.2015 19:25

@Meszuge #147: Biorąc pod uwagę rynek serwerowy, ebmedded, mobile i dorzućmy tego nieszczęśliwego desktopa, no to Windows powinien się dostosować tak naprawdę do innych systemów :-)

Nie wymagaj od systemu klasy UNIX-Like bycia Microsoft Windows Like, bo **żaden** system w IT nie działa jak Windows. W sumie jeden stara się działać - ReactOS.

Piszę to pół-żartem, także spoko :-) Choć fakt faktem, że Windows silny jest tylko na desktopach, a poza desktopem inne systemy się ze sobą dogadują w ten, czy inny sposób. Wątpliwe, aby MS zdołał odzyskać choć cień dawnej dominacji i wytyczania "standardów", jak w latach '90 i trochę później.

Autor edytował komentarz.
Titanic   4 #157 07.01.2015 19:28

Podstawa jest taka, że Linuks powinien ponazywać te pliki w taki sposób aby można było robić nimi cokolwiek na innym systemie niż Linuks.
Potem pytania dlaczego Linuks nie jest tak popularny... Bo sam tak robi, aby nie być! :)

Christool   6 #158 07.01.2015 19:31

@Meszuge: Meszuge: No to po co popełniasz takie wpisy? Lubisz takie kłótnie? Bo jeśli masz prawdziwe problemy, to myślę, że społeczność dp chętnie pomoże, ja także, o to się nie martw.

EDIT: Tak sobie myślę, że być może warto zwrócić twórcom Minta uwagę na ten problem (a raczej twórcom programu bezpośrednio), bo więcej osób-newbie może się zrazić. Sam nie wiem...

Autor edytował komentarz.
Maroman   2 #159 07.01.2015 19:32

kolejny news z cyklu głupi i głupszy. można czegoś nie umieć, ale chwalić się własną indolencją? nauka chodzenia zajmuje rok, mówienia - do trzech lat. ale rozumiem, że "informatyki" wszyscy, łącznie z autorem uczą się przez indukcję. od tych kabli elektrycznych w ścianach.
kiedyś ktoś postawił hipotezę, że wszyscy ludzie, to idioci. z dokładnością do zbioru miary zero. mam wątpliwości, co do jej drugiej części (ale, to żart, dla tych, co rozumieją).
miłego fedrowania.

kaisuj   10 #160 07.01.2015 19:36

@Titanic: Bzdura! Na tej zasadzie to Linux powinien używać NTFSa, bo Windows nie widzi partycji ext4 czy btrfs. Tylko znów to samo pytanie: po co dostosowywać się do gorszych rozwiązań jednego systemu?
Soją drogą jak jest z OS X? Tam też jest jakiś przestarzały system plików (przynajmniej w starszych wersjach).

  #161 07.01.2015 19:40

A nie ,,WINDOWS zawsze = PROBLEM"? W tym przypadku Windows jest twoim problemem, ponieważ ograniczenia NTFS uniemożliwiają dostęp do pliku.

Meszuge   15 #162 07.01.2015 19:40

@Christool: Oczywiście, że warto.

maew   7 #163 07.01.2015 19:40

A wystarczyło tylko zrzut ekranu zatytuować inaczej (bez dwukropka) i windows widziałby bez problemu, spolszczenie systemu - banał. Zresztą czytam tu, że autor "testował" na live cd...lol ośmieszyłeś się nieźle Meszuge.

Zostań na Windows, po co masz trolować dobreprogramy...

mati75   6 #164 07.01.2015 19:41

@Meszuge: Widzę kolejny gównowpis. Jakbyś miał trochę oleju w głowę i go użył to byś wiedział, że to nie problem z Linuksem tylko z tym, że NTFS na którym chodzi twój Windows nie obsługuje znaku ":" w nazwie pliku.

Meszuge   15 #165 07.01.2015 19:42

@Maroman: Naprawdę jesteś przekonany, że absolutnie wszyscy powinni znać zasady nadawania nazw plikom na linuchach, bo inaczej są głupi? A może by tak kolego odrobina kontaktu z rzeczywistością zamiast... rojeń?

Meszuge   15 #166 07.01.2015 19:43

@Titanic: Zdecydowanie popieram.

Meszuge   15 #167 07.01.2015 19:44

@mati75: Gównowpis? Ale jednak się przyłączyłeś... :-) :-) :-)

pocolog   11 #168 07.01.2015 19:44

@mati75: Cała heca w tym że NTFS dopuszcza takie znaki i linux zapisuje je prawidłowo zgodnie z tym na co pozwala NTFS tylko Windows ich nie toleruje. Windows stworzył system plików którego prawidłowo nie obsługuje ;)
edit.
Poza tym dajcie już spokój temu meszugaszowi dostał lekcje nie wyciągnął wniosków. Czyli jest niereformowalny i szkoda czasu ;)

Autor edytował komentarz.
pocolog   11 #169 07.01.2015 19:47

@Meszuge: Chodzi o zasady nadawania nazw plików w Windows nie w Linux już wszystko ci się miesza widzę :D Prześpij się i wróć do tematu jak wytrzeźwiejesz ;)

mati75   6 #170 07.01.2015 19:49

@Meszuge: kładę się na podłodze i zniżam się do Twojego poziomu

mati75   6 #171 07.01.2015 19:50

@pocolog: Nawet nie, w cmd działa poprawnie. To explorer.exe ma problem.

Christool   6 #172 07.01.2015 19:50

@pocolog: Nie do końca szkoda czasu, bo moim zdaniem warto czasem powalczyć o rzetelne podejście do sprawy, fałszywe plotki szybko się rozchodzą i zaraz ktoś napisze na innym portalu, że "Nie instaluj Linuksa, bo jak coś na nim napiszesz to już tego nie odczytasz pod Windowsem i Twoi przyjaciele też!!11one1"

pocolog   11 #173 07.01.2015 19:56

@Christool: Ludzie pokroju meszuga nie powinni pod żadnym pozorem zmieniać systemu operacyjnego, marki samochodu, a nawet mleka bo to się kończy jak na załączonym obrazku i jeśli takie wpisy odstraszą jemu podobnych to wszyscy odetchną z ulgą. Kto chce używać linuksa to nie musi być namawiany i jestem przeciwny tej indoktrynacji. Linuks nie musi być dla każdego jak to sobie niektórzy ubzdurali.

Christool   6 #174 07.01.2015 20:02

@pocolog: W sumie, mam pewne obawy, że gdyby Linux był tak popularny na desktopie jak Windows to mielibyśmy istną masakrę. Ja jednak jestem jedną z tych osób, która nienawidzi, gdy ktoś wypisuje publicznie takie pierdoły, może to ból dupy, nie wiem ; )

  #175 07.01.2015 20:05

@wacek: liberalność nazw na linux, w Windows czegoś takiego nie ma.

mati75   6 #176 07.01.2015 20:09

@Christool: Robiąc przy supporcie najpopularniejszej dystrybucji na świecie, widzę że ludzie mają klapki na oczach, a w głowie pusto. 90% uważa, że komputer za nich myśli, a oni już nie używają swojej głowy. Przykład mamy powyżej.

Coraz bardziej widzę, że ten portal to coraz większe dno i wodorosty. Coś takiego na głównej. To nawet wpis tego pokroju nawet główną na wykopu by nie trafił.

aPoCoMiLogin   7 #177 07.01.2015 20:11

@floyd: aha czyli według ciebie nestcape updało dlatego że w IE wszystko lepiej działało niż w nestcape? Widzę prócz odmiennych zdań, znamy też różną historię. Czyli według ciebie microsoft prawie został podzielony, nie dlatego że grał za*****cie nieczysto, tylko dlatego że ich produkt był lepszy? Chyba najwyższa pora ukryć twoje komentarze, bo takie pierdoły to ostatni raz tutaj wypisywał nazir, który zresztą dostał bana.

Nazwy plików to nie standard, ograniczenia względem nazw plików to nie jest standard a ułomność danego systemu/systemu plików.

  #178 07.01.2015 20:21

@gowain: powinna być opcja jak na innych blogach, komentarz pod i od lewej lekki margines.

Christool   6 #179 07.01.2015 20:23

@mati75: Masz całkowitą rację, niestety...chyba na forach pomocy najlepiej widać zidiocenie współczesnego społeczeństwa...

Meszuge   15 #180 07.01.2015 20:29

@pocolog: To wszystko przez hulaszczy tryb życia... :-)

Meszuge   15 #181 07.01.2015 20:29

@kisser (niezalogowany): Jakbym umiał, to bym tu nie pisał.

Meszuge   15 #182 07.01.2015 20:30

@mati75: Nie zmuszaj mnie w takim razie do schodzenia do piwnicy!

Meszuge   15 #183 07.01.2015 20:31

@aPoCoMiLogin: Nareszcie z sensem i do rzeczy.

tomasz236   5 #184 07.01.2015 20:32

Jak zainstalujesz system na dysku to bez problemu ściągniesz sobie spolszczenie.

Meszuge   15 #185 07.01.2015 20:34

@pocolog: Wpisy takie jak Twoje powodują, że Linux nie ma zbyt wielu szans na wyjście poza wąziutką niszę - skutecznie zrażacie (tak wy, wyznawcy Linuksów) wszystkich w koło.

Meszuge   15 #186 07.01.2015 20:35

@tomasz236: Tak, tego akurat jestem pewien.

aPoCoMiLogin   7 #187 07.01.2015 20:40

@mati75: #171 nie explorer.exe a jadro windowsa. Bo bez odpowiednich sztuczek żaden wbudowany program nie będzie w stanie otworzyć takiego pliku. Short names ( częściowa nazwa + ~1 działa jak kropka w wyrażeniu regularnym). No ale żeby to użyć, to trzeba jeszcze znać swój system którego się broni, autor wpisu nie zna ani jednego, ani drugiego ;)

Swoją drogą, osoba która klepnęła wpis na główną, wiedziała że autor zostanie zlinczowany, czysty sadyzm - podoba mi się to :D

Szeryfuniu   11 #188 07.01.2015 20:43

"KAISUJ, w znakomitym artykule „Pierwsze kroki z Linux Mint” napisał, że odpalenie tego systemu z bootowalnej płyty jest całkowicie bezpieczne i absolutnie nic nie może się nie udać, pójść nie tak. Podpowiedział, że można sobie nawet dysk twardy odpiąć, jeśli ktoś nie wierzy. Chodziło mi więc o to, żeby pokazać, że rada, by najpierw odpiąć dysk, wcale nie jest taka zła, bo – jak widać w opisanym przypadku – problemy jednak się pojawiły. Linux, nawet w ten sposób testowany, potrafi wygenerować problem."

@kaisuj ma rację w 100%! To nie Linux wygenerował problem, tylko Twój Windows. Problem byłby wtedy, gdybyś wcisnął "PrtSc" i nie zrobił zrzutu ekranu, wtedy faktycznie, coś z tym linuksem jest nie tak. W tym przypadku, to jednak coś z tym windowsem jest nie tak. ;-)

aPoCoMiLogin   7 #189 07.01.2015 20:44

@Meszuge: #183 użyłeś tego sposobu z konsolą i skróconą nazwą ?

mastersanta   5 #190 07.01.2015 20:44

@Meszuge: Z sensem i do rzeczy to...
Restrykcje Widnowsa co do nazw plików:
- nie możesz użyć : " / \ | ? *
- nie możesz użyć pełnej tablicy ASCII
- katalog/plik nie może się nazywać CON, PRN, AUX, NUL, COM1, COM2, COM3, COM4, COM5, COM6, COM7, COM8, COM9, LPT1, LPT2, LPT3, LPT4, LPT5, LPT6, LPT7, LPT8 i LPT9
- nie możesz nadać nazwy różniącej się wielkością litery (dla Win "SysTem" i "SYSTEm" to to samo)
i generalnie masa jeszcze kolejnych restrykcji co do długości nazwy, złożoności etykiety np. dysku, punktu sieciowego i takie tam smutne rzeczy. Generalnie jakbyś instrukcję przeczytał to byś wiedział.

Restrykcje Linuxa przy nadawaniu nazw (tak z grubsza ważniejsze):
- wrażliwy na wielkość liter (plik "WinDOwS" to zupełnie co innego jak "WindowS")
- plik nie może się nazywać tak samo jak katalog (no ale to chyba nawet logiczne)
- jest parę zastrzeżonych znaków ale dzięki odpowiedniemu cytowaniu można to spokojnie obejść i generalnie nie ma problemu (chyba tylko ze znakiem root są mocniejsze limitacje ale poza tym to cuda na kiju idzie robić)

Z resztą już wspomniane. NTFS pozwala, a explorer nie ogarnia xD To jest dopiero patologia... Wracając do analogii z telewizora i i polskich napisów - napisy by się wyświetliły z polskimi ogonkami, ale w menu telewizorka nikt nie dodał opcji kodowania PL, tak więc nie da rady z tego skorzystać i jest smutek. Tak bardzo winny ten co pisał napisy przecież...

A komentarze się nabijają :3

  #191 07.01.2015 20:55

@Meszuge: IrfanView pokazuje komunikat:

(dla nazw Unicode prosze wlaczyc modul Unicode w 'Ustawienia'->Jezyk')

Czy włączenie tego modułu Unicode rozwiązuje problem?
Zauważyłem brak polskich liter w komunikacie.
Bardzo mnie to ciekawi. Proszę o odpowiedź jeśli ktoś jest w tym zorientowany.
Z góry dziękuję.

Meszuge   15 #192 07.01.2015 20:58

@Ciekawy (niezalogowany):
"Czy włączenie tego modułu Unicode rozwiązuje problem? - NIE.

Meszuge   15 #193 07.01.2015 20:59

@aPoCoMiLogin: Nie udało się. W końcu odpaliłem Linux Mint i pod nim zmieniłem nazwy plików.

Meszuge   15 #194 07.01.2015 21:01

@mastersanta:
"Restrykcje Widnowsa co do nazw plików..." - i teraz użytkownik systemu Linux musi to wszystko wiedzieć, żeby swoją fotkę posłać mailem koledze, który ma Windows. Przecież to chore jest!

pocolog   11 #195 07.01.2015 21:02

@Meszuge: "i teraz użytkownik systemu Linux musi to wszystko wiedzieć, żeby swoją fotkę posłać mailem koledze, który ma Windows. Przecież to chore jest!" wreszcie trzeźwiejesz? ;)

aPoCoMiLogin   7 #196 07.01.2015 21:08

@Meszuge: #194 użytkownik linuxa o tym wiedzieć nie musi, tak samo jak użytkownik windowsa nie musi o tym wiedzieć (sam jesteś tego idealnym przykładem). Tutaj nie chodzi o to że nie wiedziałeś, ale o to że ktoś kto przeprowadza jakieś testy powinien mieć jakiś zalążek samodzielności i chęci do rozwiązywania problemów. Czemu nie napisałeś wpisu o tym jak ten sam widnows za każdym razem instalował ci się z innym defektem (98-xp)? Dlaczego nie napisałeś o tych wszystkich problemach z wirusami i muleniem na windows xp czy wcześniejszych? Tutaj jest problem. Przypierdzieliłeś się ostentacyjnie do pierdoły, która defakto nie wynika bezpośrednio z linuxa, jednocześnie nazwałeś to problemem linuxa. Wydaje mi się że powinieneś z tego wyciągnąć konkretne wnioski, bo inaczej kiepsko widzę twoje używanie nawet maka, który jest zgodny z POSIX'em.

  #197 07.01.2015 21:09

@Meszuge: #165
"@Maroman: Naprawdę jesteś przekonany, że absolutnie wszyscy powinni znać zasady nadawania nazw plikom na linuchach, bo inaczej są głupi? A może by tak kolego odrobina kontaktu z rzeczywistością zamiast... rojeń?"

Oj tak kolego, odrobina kontaktu z rzeczywistością! Możesz sobie wybrać DOWOLNĄ nazwę dla adresu majlowego? NIE! Możesz w Windows zapisać plik w 22 poziomie podkatalogów? Raczej nie! Możesz w MS OFfice... i tak dalej... Ograniczenia występują co krok - czasem dostajesz podpowiedź, a częściej nie. Najzwyczajniej w świecie zapomniałeś "nauczyć" pingwina, że masz zamiar pliki przenieść na pod windę, a pingwiny nie są z rodu jasnowidzów.

"Ukłonem" pod adresem użytkowników Windows jest to, że w ogóle Twoje pliki miały rozszerzenie, które pod Linuksem nie jest potrzebne i można najzwyczajniej w świecie usunąć, a pliki i tak będą się otwierać jak gdyby nigdy nic.

A tak przy okazji: jest coś takiego, jak Puppy Linux. Maleńkie toto, 100-200 MB, możesz sobie zainstalować na kluczyku USB czy CD, spolszczenie całkiem znośne, a instalacja "oszczędna" (Frugal) to ledwie kilka plików. Śmiga jak błyskawica (system ładuje się do pamięci - "całe" 100 czy 200 mega), a jako system ratunkowy prawie ideał. Zafunduj sobie coś takiego, a uprzyjemni Ci dowolne zabawy z innymi systemami, niż "jedyny słuszny", po prostu będziesz mieć dostęp do wszystkiego, co zamontujesz.

Swoją drogą wpis zasłużenie trafił na "główną", ktoś miał chyba przeczucie, jaka piękna awantura będzie :-)

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

command-dos   17 #198 07.01.2015 21:16

Dlaczego nikt nie powinien dostosowywać się do chorych pomysłów microsoftu: http://www.howtogeek.com/181774/why-windows-uses-backslashes-and-everything-else.../ ? bo ich pomysły są irracjonalne. Umówili się, że zastąpili zero jedynką i tak tych cyfr używają. Dlaczego? Bo mogą ;)

tomimaki   6 #199 07.01.2015 21:17

Ale dno na blogu. Takie wpisy wchodzą na główną...

Pomogę wam to naprawić poprzez blokowanie reklam. :)

Autor edytował komentarz.
Christool   6 #200 07.01.2015 21:18

Chyba założę własny blog i zacznę opisywać jak to na Windowsie instalacja i konfiguracja drukarki zająć czasem potrafi pół dnia (ciągle jakieś błędy, ale nie dowiesz się jakie "wystąpił błąd, zamknij aplikację"), tymczasem na Linuksie instalacja i konfiguracja drukarki, łącznie z wydrukowaniem pierwszej strony testowej zajmuje, ze stoperem w ręku...minutę. Gdybym chciał, to na Windowsa wysmarowałbym mnóstwo artykułów traktujących o problemach poważniejszych niż dwukropek w nazwie...

mati75   6 #201 07.01.2015 21:20

@Meszuge: Lekcje już odrobiłeś? Bo jak sorka z pszyry będzie pytać to będzie przypał

Christool   6 #202 07.01.2015 21:25

@tomimaki: "Watch out! We've got a badass over here" : D

Szeryfuniu   11 #203 07.01.2015 21:30

@Christool: #200 Chcemy! Napisz koniecznie! ;-)

mastersanta   5 #204 07.01.2015 21:35

@Meszuge: Chore? Że co proszę? Chore to jest że Ty mając Windowsa nie znasz jego ograniczeń i sobie tak sam strzelasz w nogę z granatnika. Z linuksiarzy się śmieje że "powinni wiedzieć" a sam widać jak wie. Chore to jest że Windows nie potrafi w pełni i poprawnie obsługiwać swojego własnego systemu plików. Chore to jest że o wadliwe/niepełne działanie okienek obwiniasz bogu ducha winnego pingwina. Można by tak wymieniać w nieskończoność... Linux idealny też nie jest, jednak jeśli chodzi o rzeczy poruszone we wpisie to niestety, ale w tym przypadku wina leży między ekranem a fotelem. I dopiskami na końcu nic z tym nie zrobisz...

tomimaki   6 #205 07.01.2015 21:37

@Christool: Trzeba jakieś sankcje wprowadzić. :P

Meszuge   15 #206 07.01.2015 22:00

@Anonim (niezalogowany): Za podpowiedź odnośnie Puppy Linux - dziękuję, sprawdzę kiedyś.

Meszuge   15 #207 07.01.2015 22:01

@mati75: Matmę już zrobiłem, ale fizy jeszcze nie. :-(

Meszuge   15 #208 07.01.2015 22:02

@mastersanta: Chcesz mieć rację - to masz rację. :-)

Meszuge   15 #209 07.01.2015 22:03

@Christool: Tak, Tak, Tak! Chcemy!

Meszuge   15 #210 07.01.2015 22:04

@Christool: Who is, this one has.

Meszuge   15 #211 07.01.2015 22:05

@tomimaki: Teraz grozisz Redakcji???

floyd   14 #212 07.01.2015 22:05

@aPoCoMiLogin: Nie mam zamiaru prowadzić jałowych dyskusji na te tematy. Spiskowe teorie mnie nie interesują choć o nich słyszałem. Stwierdziłem tylko fakt, że jedna z firm padła, a własne doświadczenia i oceny w tym względzie zostawiam dla siebie. Ostatni wniosek bardzo sensowny i nie mam nic przeciwko niemu.

Autor edytował komentarz.
Meszuge   15 #213 07.01.2015 22:07

@aPoCoMiLogin:
"Czemu nie napisałeś wpisu o tym jak ten sam widnows za każdym razem instalował ci się z innym defektem (98-xp)?" - bo nic takiego nie miało miejsca.

"Dlaczego nie napisałeś o tych wszystkich problemach z wirusami i muleniem na windows xp czy wcześniejszych?" - bo nic takiego nie przeżywałem.

InstalacjaGazowa   3 #214 07.01.2015 22:14

Pozwolą państwo że przyłączę się do... no dyskusją tego nie nazwę.

@Meszuge Świetny wpis, dawno się tak nie uśmiałem. Kabaret w komentarzach też niezły zaprowadziłeś :'D

Nikt do nikogo się nie musi dostosowywać, ale na litość Boską... płacisz za ten system operacyjny ponad 300 zł i nie możesz dwukropka w nazwie postawić? Nawet podpowiedzi z łaski swojej deweloperzy nie dali?

Linux to nie jest NT i NT nigdy nie będzie - to jest jądro które wytycza własne ścieżki i podejmuje decyzje które według deweloperów są najlepsze. To że windows nie stosuje się do żadnych standardów nie oznacza ze nagle wszyscy (BSD, Minix, Linux, OpenIndiana, BeOS itd.) mają się do niego dostosować.
Po za tym nie mów mi że "większość w rynku" ma zadecydować jaka nazwa pliku ma być używana do nazwania ss'a.

P.S
Po wywołaniu okienka od gnome screenshot mogłeś zmienić nazwę, usunąć dwukropek itd. przecież byłeś świadom tego że używając aplikacji na linuxa ona będzie dostosowana pod linuxa, po za tym jako "wieloletni" użytkownik windosa byłeś świadom iż widząc dwukropek w nazwie każe ci dzwonić do egzorcysty.

Dziękuję za uwagę.
Życzę miłego flame ware'u tego wieczora.

kaisuj   10 #215 07.01.2015 22:19

@Meszuge: #194 To powiedz koledze, żeby używał Linuxa! :) Ewentualnie zapytaj się kolegi, co potrafi jego system, a czego nie potrafi. Robisz widły z igły. Jak na linuxie spakujesz jakiś katalog do tar.gz to pod Windowsem też mogą być problemy z rozpakowaniem tego. Więc możesz albo lamentować albo użyć innego formatu. Widać lamentowanie przychodzi Ci łatwiej.

Swoją drogą to chyba pobiłeś rekord komentarzy pod własnym wpisem. Ciekawe czy dostaniesz za to jakiś specjalny znaczek :|)

Autor edytował komentarz.
Fanboj O   6 #216 07.01.2015 22:23

po jednym

Meszuge   15 #217 07.01.2015 22:24

@kaisuj: Rekordy mnie nie interesują - po prostu staram się uprzejmie odpowiadać wszystkim, którzy do mnie coś piszą.

  #218 07.01.2015 22:24

@Meszuge: "@Ciekawy (niezalogowany):
"Czy włączenie tego modułu Unicode rozwiązuje problem? - NIE."

Dzięki za odpowiedź ale nie musisz na mnie krzyczeć. :)
Ja tylko pięć lat używam wyłącznie Linuksa a jak widać nadal nie znam się na budowie systemów operacyjnych.
Komentarz #187 pewnie wszystko wyjaśnia.
Przez chwilę myślałem, że jeśli cmd skraca nazwę pliku to może IrfanView też tak potrafi. Źle myślałem i przez to teraz muszę się przez pół godziny biczować pod prysznicem. ;)
Miłego wieczoru życzę.

  #219 07.01.2015 22:25

Dla jednych Linux jest zbyt łatwy (http://www.dobreprogramy.pl/MaXDemage/Linux-jest-dla-idiotow,33728.html) - dla innych zbyt trudny (tutaj). Możecie się w końc zdecydować? Już wiem! Niech tobie system przygotuje MaXDemage - nagłowi się, bo to lubi, a ty będziesz miał spokój.

Meszuge   15 #220 07.01.2015 22:25

@Fanboj O: Liczba mnie nie interesuje - raczej wartość merytoryczna.

InstalacjaGazowa   3 #221 07.01.2015 22:27

@Meszuge: Faktycznie, kabaret dobry, ale nie musisz sie z tym az tak obnosic ; )

Meszuge   15 #222 07.01.2015 22:43

@InstalacjaGazowa: Fakt - nie muszę.

bialyikar   3 #223 07.01.2015 23:04

Kilka minut poświęcone na Google !!!

https://www.google.pl/search?client=ubuntu&channel=fs&q=CANT+CHANGE+PHIL...

Odpowiedź jest w kilku pierwszych wynikach. Nawet w pierwszym linku MS tłumaczy, że Windows nie trawi takich nazw. A w piątym zdaje się, jest odpowiedź. Nie ma to jak pisać artykuł z tak błahego powodu.

Dodam tylko, że takie znaki mogą pojawić się w plikach na Windowsie taż z innych powodów, niż przegranie z Linuksa. Z Linuksem też są problemy, tylko ignorant będzie twierdzić inaczej, ale zrzucanie wszystkich problemów na ten system jest bardzo ograniczone.

bialyikar   3 #224 07.01.2015 23:10

@Meszuge: Bo zasadniczo *.png to *.png. Nie udowadniaj na siłę, że to jednak problem Linuksa, bo tak nie jest.

Autor edytował komentarz w dniu: 18.06.2016 03:01
  #225 07.01.2015 23:27

A ja dalej uwazam ze komputer nie powinien byc powszechnie dostepny. Powinno wymagac sie uprawnien, bo wlasnie dzieki takim glaba jak maczuga mamy mozliwosc budowania tak duzych botnetow

Swoja droga az wstyd ze to "cos" jest na glownej, teraz czekac tylko na recenzje sprzetu z cyklu "polecamy bo sprzet dostepny jest w kolorze rozowej panterki"

GioWDS   13 #226 07.01.2015 23:28

@Meszuge
"Linux, nawet w ten sposób testowany[czyt. LiveCD - przyp. wł], potrafi wygenerować problem."
Jak ja się kurczę (chciałem użyć innego słowa, ale nie wypada) cieszę, że nie użyłeś płyty z GParted albo płytki z Windowsem - można rozwalić tablicę partycji albo skasować dane z dysku :D
A jak odpalisz Recovery to dziwisz się, że znikają Ci dane na dysku?
Jak zaczniesz grzebać z danymi i nie wiesz co robisz to grozi przynajmniej utratą danych :)
Taka ciekawostka NTFS (system plików made by Microsoft) obsługuje znak ":" w nazwie plików, ale sam Windows (system operacyjny make by Microsoft) nie.
Linuks (ponieważ aplikacje GNU nikomu potrzebne nie są) obsługuje ten system plików najlepiej jak się da czyt. wedle najlepszej wiedzy dostępnej na temat tego systemu plików oraz tego co udało się wywnioskować z jego działania.

Autor edytował komentarz.
bialyikar   3 #227 07.01.2015 23:28

@Meszuge: Czyli systemy Uniksowe mają dostosowywać się do bardziej zacofanych, innych systemów tylko dlatego, że używa ich więcej ludzi? Współczuję postępowi technologicznemu w takim przypadku. I nie, nie mówię, że Windows jest zacofany. Mam na myśli te konkretne przypadki braku obsługi kilku znaków, pod tym względem jak najbardziej jest, i to właśnie MS powinien dostosować system do poziomu Uniksa (mając na myśli przypadek obsługi znaków), aby nie uwsteczniać i blokować postępu technologicznego.

bialyikar   3 #228 07.01.2015 23:34

@kaisuj: OSX posiada coś w rodzaju EXT4 chyba.

Meszuge   15 #229 07.01.2015 23:58

@Ciekawy (niezalogowany): Wzajemnie. :-) To nie na Ciebie. :-)
Być może też to ja nie wykorzystałem wszystkich możliwości. Total Commandera też nie próbowałem. Odpalenie Linux Mint było prostsze.

Autor edytował komentarz.
Meszuge   15 #230 07.01.2015 23:59

@bialyikar: W tym przypadku nie potrzeba siły. :-)

Meszuge   15 #231 08.01.2015 00:00

@bialyikar: Może i powinien, ale tego nie robi i... wyraźnie może sobie na to pozwolić.

Scheiwar   8 #232 08.01.2015 00:18

To jest to wpis o ułomnościach Windowsa czy co? Skoro windows wciąż nie obsługuje tych znaczków w nazwach no to chyba Windows=problem.

gowain   18 #233 08.01.2015 00:41

1/3 (80szt!) własnych komentarzy, pod własnym tekstem - jawny trolling się tu uprawia. Jak już pisałem na G+, ten wpis na głównej blogów, to wg mnie obraza dla pozostałych blogerów, którzy starają się pisać ciekawe i merytoryczne wpisy. Ktoś ewidentnie chciał sprowokować tak idiotyczną lawinę komentarzy... odechciewa się pisać po takich akcjach.

  #234 08.01.2015 00:42

@kaisuj: #215
"Swoją drogą to chyba pobiłeś rekord komentarzy pod własnym wpisem. Ciekawe czy dostaniesz za to jakiś specjalny znaczek :|)"
Propozycja nie do odrzucenia: "Selfie" :-)

trux   10 #235 08.01.2015 00:43

Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność instalować Windowsa 7 na trzech różnych laptopach (znajomi prosili).
Mógł bym napisać cały elaborat o ułomnościach tego systemu :)

  #236 08.01.2015 01:46

Ale się dajecie łapać na te wojenki Linksowo Windowsowe. Odkąd tutaj zaglądam na portal i odkąd pamiętam, jak pojawia się temat Linkusa i Windowsa to ludzie wariują i wychodzą z nich potwory z zerową empatią. Kilka wpisów wczesniej kolega opisał Minta do którego nawiazuje ten wpis i też w komentarzach burza mimo iż wpis mniej kontrowersyjny jak ten. Kiedyś MaxDamage obraził wszystkich Linuksiarzy nazywając ich idiotami w tytule :) i też była chryja. Innym razem było porównanie Linux vs Windows i to samo. Zawsze ten temat wywołuje kontrowersje, zawsze.

Mnie zupełnie ten wpis nie rusza, ot autor powiedział co myśli, wyraził swoje zdanie i całkiem fajnie i to tyle. A cała reszta się rzuca jak by ten wpis decydował o waszym życiu :) Przykre i żalosne zarazem...

Dajcie sobie na wstrzymanie.. a ja idę pogrzebać w Debianie chwilę, bo Samba wymaga małej rekonfiguracji i serwer FTP, a potem wracam na mojego Windows 8.1 aby mały projekcik strzelić w Photoshipie no i poźniej pograć :) Także: "Bądź jak woda, mój przyjacielu" ;)

  #237 08.01.2015 01:48

@gowain: Tylko się nie obraź, znowu :)

BloodyEyes   7 #238 08.01.2015 04:39

Drogi Meszuge.

Problem, który opisujesz jako problem natury systemów opartych na jądrze LINUX, to w rzeczywistości problem TWÓJ. Jesteś niedouczony w temacie systemów operacyjnych. Pokonały Cię ograniczenia wynikające z natury systemu WINDOWS. Jak już ktoś wcześniej zauważył, Twoje pliki zawierają w nazwie znaki, których WINDOWS nie może przełknąć.

Dobrze, że nie próbujesz instalować pakietów poprzez Windows Installer.

BloodyEyes   7 #239 08.01.2015 04:43

@Anonim (niezalogowany): Tutaj nie chodzi o to co autor myśli, ale o to jak brak wiedzy wpłynął na Jego ocenę sytuacji. Nie wlewasz do silnika benzynowego OLEJU NAPĘDOWEGO i nie stwierdzasz, że samochód jest beznadziejny. A jeżeli tak robisz, to nie oczekujesz, że ludzie, którzy wiedzą jakie paliwo się wlewa, będą traktować Cię normalnie.

ciemnowidz   6 #240 08.01.2015 07:31

Podstawowy problem to brak zrozumienia działania systemu Windows i systemu plików NTFS. Dwukropki to nazwy zastrzeżone w nazewnictwie plików w NTFS i FAT. W NTFS mają dwa znaczenia. Pierwsze to w ścieżce przy literze dysku (np C:) oznaczają partycję. Druga to na końcu nazwy pliku jako ukryty strumień NTFS (np c:\twojezdjęcie.png:wirus.exe). Unixów nie ogranicza rozszerzenie tak więc tam zdjęcie może się nazywać "twojezdjęcie:data". Najpopularniejsze wykorzystanie strumieni to takie przy pobieraniu pliku z sieci oznaczany jest jako "nie nasz" dlatego w jego właściwościach jest "Odblokuj". Nie wiadomo po co to komu skoro i tak każdy klika "Tak" gdy pojawi się okno z komunikatem"Czy uruchomić program mimo to." Po co to komu skoro można prościej? Nie wiem - pytać MS. W ogóle to wszystko bez sensu.

Meszuge   15 #241 08.01.2015 07:47

@gowain: Jeśli się kogoś ignoruje, to się obraża (może i słusznie), kiedy się odpowiada grzecznie prawie każdemu, to też źle... :-(

Autor edytował komentarz.
SebekL   4 #242 08.01.2015 07:51

Większość wpisów Meszuge to wpisy prowokacyjne. Uderzysz w stół a nożyce się odezwą. Pytanie czy faktycznie Meszuge miał taki problem z ogarnięciem linuxa czy to kolejna prowokacja?

Meszuge   15 #243 08.01.2015 08:44

@SebekL: :-)

Areh   16 #244 08.01.2015 08:57

Wpis chyba zniknął z głównej, więc komentarz kasuję.
A autorowi sugeruję podszkolić się z zakresu Windowsa, bo to jego wiedza w tym zakresie jest tutaj problemem.

Autor edytował komentarz.
kaisuj   10 #245 08.01.2015 09:09

@Meszuge: #243 No to jest faktycznie bardzo uprzejma odpowiedź, tylko co to ma wspólnego z merytoryczną dyskusją na temat, o której tak ciągle piszesz?

Meszuge   15 #246 08.01.2015 09:17

@kaisuj: Udaję, że nie widzę Twojego pytania.

BloodyEyes   7 #247 08.01.2015 09:30

@SebekL: Prowokacja, czy nie, takie wpisy psują ogólny poziom tego vortalu. Wiele osób może pomyśleć, że tutaj udzielają się tylko lunatycy, oderwani od rzeczywistości "specjaliści"..

Druedain   13 #248 08.01.2015 09:45

@Meszuge: „KAISUJ, w znakomitym artykule „Pierwsze kroki z Linux Mint” napisał, że odpalenie tego systemu z bootowalnej płyty jest całkowicie bezpieczne” – skoro Twój system nie przestał być bezpieczny, to na jaką cholerę tego bloga pisałeś???

Czy zwalanie winy na własne błędne wybory jest typowe dla linuksiarzy? Nie, jest typowe dla ludzi pozbawionych wyobraźni i pokory. Chyba, że jednak jesteś linuksiarzem? :D

Oraz będę pamiętał, że jesteś aspołeczny.

kaisuj   10 #249 08.01.2015 09:55

@Anonim (niezalogowany): Społeczność w Internecie reaguje w ten sposób na pojawiający się wrzód na dupie i próbuje się go pozbyć dla dobra organizmu. To naturalny mechanizm oczyszczający. Podejrzewam, że kolejne wpisy tego autora, o ile się pojawią, będą zawierały już tylko komentarze autora.

Swoją drogą już nie mogę się doczekać podsumowania tygodnia. :)
@bravo będzie miał o czym pisać.

Autor edytował komentarz.
MiL-   8 #250 08.01.2015 10:02

Kabaret. @Meszuge napisał głupotę ale przynajmniej komentarzy nałapał, może odznakę jeszcze dostanie :)

Areh   16 #251 08.01.2015 10:14

No i mamy przepis na bardzo popularny wpis na kilkaset komentarzy. Napisać jakąś głupotę, pokazać swoją niewiedze, napisać jaki to Linux jest be (w temacie, bo z wpisu wynika że jednak to nie Linux). Mało który z porządnych wpisów zdobywa taką popularność.

Meszuge   15 #252 08.01.2015 10:31

@Druedain: Jeśli masz na myśli społeczność linuksiarzy, to tak - jeszcze jestem aspołeczny.

Meszuge   15 #253 08.01.2015 10:37

@Areh: Niewątpliwie masz rację. Artykuł o pozycjonowaniu doczekał się 3-4 komentarzy: http://www.dobreprogramy.pl/Meszuge/Pozycjonowanie-zrobie-to-sam,15573.html Tylko czy świadczy to o mnie (jak widać mogę napisać coś wartościowego merytorycznie i niekontrowersyjnego), czy jednak... o WAS? :-)

Meszuge   15 #254 08.01.2015 10:37

@MiL-: To już było.

  #256 08.01.2015 10:40

@kaisuj: #248
"Społeczność w Internecie reaguje w ten sposób na pojawiający się wrzód na d**ie i próbuje się go pozbyć dla dobra organizmu."
Pięknie by było, pomarzyć można, ale aż tak dobrze z tą "społecznością" to nie jest. Częściej w miejsce wycięcia pod znieczuleniem "pozbywanie się" przypomina wycinanie tępą siekierą, na dodatek rozgrzaną do czerwonego żaru.

Dalszy ciąg do wszystkich.

Odrobina dobrej woli i można wyciągnąć z całej tej awantury zupełnie inne wnioski, niż reprezentowane tutaj. Może ktoś z odpowiednią wiedzą, a są tu chyba tacy, napisze coś w rodzaju:
Windows i Linux w jednym stali domku
Windows na górze, a Linux na dole
Windows spokojny, nie wadził nikomu
Linux najdziksze wyprawiał swawole
(autora oryginału powinien znać każdy Polak - ciekawe, czy tu pojawi się hejt o plagiat?).
Poważniej rzecz traktując, w sieci prawie wszystkie poradniki "W+L" koncentrują się na dual boot i podobnych problemach, za to elementarzy pingwina dla użyszkodników okienek jak na lekarstwo. Nikt nie potrafi napisać, czy brak chęci "zaawansowanych pingwinów z Madagaskaru"?

W części postów M@Meszugejest tu równo mieszany z błotem, a mnie to przypomina rozmowę znajomego z pięcioletnim "na oko" bajtlem:
- (znajomy) synu, ty chyba nie masz oleju w głowie?
- (bajtel) a pan to co ma, benzynkę?
Jeden rzeczowy (bez emocji) komentarz pod wpisem @Meszuge załatwiał cały problem, ale bez awantury W. vs L. nie może się obyć?

kaisuj   10 #257 08.01.2015 10:42

@Meszuge: Nie byłem wtedy zarejestrowanym użytkownikiem. Nie wiem o co Ci chodzi.

Autor edytował komentarz.
Meszuge   15 #258 08.01.2015 10:43

@kaisuj: O to, że merytorycznie dobre, choć trudne, teksty nie wzbudzają zbyt wielkiego zainteresowania. Bardziej przyciąga kontrowersja i draka, niż rzetelna wiedza - zupełnie jak na forach Gazety. :-(

  #259 08.01.2015 10:46

Wpisy w takim stylu są i będą popularne, przypomnijcie sobie wpis o OS X Yosemite jak to "nie nadaje się do poważnej pracy" - Yosemite pokazuje, że Maki to zabawki i nie nadają się do poważnej pracy. Pamiętacie? Ile tam było komentarzy ...

kaisuj   10 #260 08.01.2015 10:46

@Meszuge: Twierdzisz zatem, że robisz drake dla wątpliwej popularności?

  #261 08.01.2015 11:08

@kaisuj: #261
"@Meszuge: Twierdzisz zatem, że robisz drake dla wątpliwej popularności?"
Co twierdzi @Meszuge to każdy widzi wedle własnych chęci ujrzenia, ot taka sobie cecha dwunogów, "za to" potwierdza się "duch epoki" lansowany w mediach ("Przepraszam, że w tym miejscu Pan Hrabia się porzygał"), że nie ważne, jak o kimś piszą, byle pisali.

Druedain   13 #262 08.01.2015 11:37

@Meszuge: Nic nie stoi na przeszkodzie byś tam też natłukł sobie 100 komentarzy.

No i co z tym bezpieczeństwem Twojego Windowsa i sensem powstania tego wpisu? Odsyłasz nas do dopisków o blogu o Mincie. I co dalej?

Autor edytował komentarz.
flecht   6 #263 08.01.2015 11:40

@Meszuge: Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale dwukropki w nazwie wynikają z zastosowania formatu daty zgodnego ze standardem ISO 8601. Wszystkim nie dogodzisz.

  #264 08.01.2015 12:39

A może to problem z windowsem że nie potrafi usunąć czegoś ze swojego dysku. ps. kiedyś w windows xp był wirus (we wcześniejszych wersjach też) który włąsnie bazował na tym że windows nie pozwalał usunąć pliku bo były nieakceptowalne znaki i wcale nie trzeba było włączać linuxa żeby złapać tego wirusa :D. Szacunek dla autora że próbuje czegoś nowego niż tylko używanie windowsa ale co do formułowania wniosków to warto czasem pomyśleć.

Areh   16 #265 08.01.2015 12:48

Mam temat na wpis w podobnej tematyce. Na dwa pendrivy wrzuciłem sobie za pomocą linuksowego dd obrazy płyt (na jednego Debiana, na drugiego Fedorę). Ładniech z nich komputery bootowały, systemy się zainstalowały. podłączam jednego pena pod komputer z Windowsem - dostępna jedna partycja, 6MB. Wchodzę w zarządzanie dyskami - widać resztę, jako nieprzydzieloną. Fajnie, usune tą mała, 6MB partycje, połączę z nieprzydzielonym, zrobię jedną dużą i będzie grało. Klikam prawym przyciskiem myszy na tych 6MB - opcje usunięcia szare, niedostepne. Robię to samo na nieprzydzielonym miejscu - wszystko szare, nowej partycji nie da się zrobić. Na drugim penie to samo. Linux to syf, rozwalił mi dwa pendrive'y.
Dobra, a tak powaznie, to podłączyłem je pod maszynę z tym problematycznym Linuksem, odpaliłem cfdiska i zrobiłem porządek. Chyba mogę powiedzieć że Windows=problem, bo nie potrafił sobie poradzić z czymś tak prostym.

pocolog   11 #266 08.01.2015 12:56

@Areh: Nie prowokuj. Niech ten temat już zdechnie ze starości bo to wstyd dla portalu ;)

  #267 08.01.2015 13:31

@BloodyEyes: #239
"... Nie wlewasz do silnika benzynowego OLEJU NAPĘDOWEGO..."
Autentyczny obrazek ze stacji benzynowej wiele lat temu... Pod dystrybutor ON podjechał Polonez (pan za kierownicą), za nim maluch (tu pierwszym po bogu była dama). Gdy do polonka tankowała się ropa nikt się nie dziwił - były takie z silnikiem Citroena, ale gdy zaczęło się tankowanie ropą malucha, to personel stacji sikał z radości. No cóż, polonek też był benzynowy, tyle że miał możliwość spuszczenia paliwa z baku, "za to" malucha trzeba było położyć na boku :-) Ot, zagadali się, a węże od ON i benzyny są dziwnie podobne.

Jaki to ma związek z tematem? Ano taki, że wówczas personel też mógł zwrócić uwagę nieuważnym, ale wolał zabawę, tak jak tutaj robią to PT Dyskutanci.

que_pasa   9 #268 08.01.2015 13:34

@pocolog: Oj tam, od razu zdechnie. Meszuge się wygłupił i jest po prostu śmiesznie. Lepsze flame'y się tworzą gdy ktoś z moderatorów usunie komentarz czy post na forum. Wtedy to się robi zadyma, Areh zresztą wie coś o tym najlepiej. ;)

  #269 08.01.2015 13:38

@pocolog: #266
"@Areh: Nie prowokuj. Niech ten temat już zdechnie ze starości bo to wstyd dla portalu ;)"

Dlaczego dla portalu, za tę odrobiną wolności? Chyba przesadzasz, a wstydzić się - jeśli jest powód - powinien każdy sam za siebie.

Christool   6 #270 08.01.2015 14:30

Kłócimy się o coś jeszcze panowie, czy dajemy spokój? : D
Pozdrawiam wszystkich, fajnie było ; )

  #271 08.01.2015 15:03

@Christool: #270
"120 nagród na 12 urodziny dobrychprogramów i nieustająca zabawa dla wszystkich" ma 691 komentarzy - trzeba jeszcze "popracować" :-)
Pozdrawiam wszystkich

Christool   6 #273 08.01.2015 15:38

@Anonim (niezalogowany): Uuu, trudno będzie, dopóki nie przyjdzie sam autor ; ). Patrzę na ten wpis i zastanawiam się czy to nie była po prostu zwyczajna prowokacja :)

BloodyEyes   7 #274 08.01.2015 16:07

@Anonim (niezalogowany): Drogi Anonimie! Ależ podajniki paliwa w dystrybutorach są różnej średnicy. I tak się składa, że benzynowy ma średnicę mniejszą, a podajnik oleju napędowego większą. Benzyna do Diesla wejdzie, ale Diesel do benzyny? Nawet mojej mamie się to nigdy nie udało!

BloodyEyes   7 #275 08.01.2015 16:31

@Meszuge: To może i prawda, ale w świecie szmatławca jakim jest FAKT :)

BloodyEyes   7 #276 08.01.2015 16:33

@Christool: Oczywiście, że była to prowokacja. Według mnie bardzo nieudolna. Prowokacja powinna być intrygą, która do samego końca będzie zaskakiwać. Tutaj już w pierwszych komentarzach widać, że wyszło szydło z worka.

Ktoś gdzieś kiedyś powiedział: "Nie ważne co o mnie mówią. Ważne, że mówią".
Widać Pan Meszuge jest fanem DODY, bo chyba je słowa to są..

  #277 08.01.2015 17:13

@Christool: Ostatnio jakby właśnie tym się zajmował w komentarzach :)

Christool   6 #278 08.01.2015 17:34

@a.n: Pozostaje mieć nadzieję, że nie spłodzi już nigdy czegoś podobnego...chociaż, śmiesznie było ^^

tomimaki   6 #279 08.01.2015 17:38

@ Anonim (niezalogowany) 08.01.2015 13:31
Pieprzysz.
W pierwszym komentarzu jest odpowiedź.

Ale problemem nie jest, że ten wpis powstał. Jeśli autor chce robić z siebie pośmiewisko, to jego problem.
Problemem jest to, że DP promuje ten śmieszny wpis na głównej stronie bloga i na głównej DP, i usunięcie wpisu z głównej nie zmienia tego, bo to już się stało.
Więc może ujawni się śmieszny moderator, który wrzucił to na główną?

Autor edytował komentarz.
Christool   6 #280 08.01.2015 17:46

@BloodyEyes: Z trzeciej strony, jeszcze bardziej przerażająca jest wizja tego, że to mogła nie być prowokacja, a prawdziwa głupota...to już wolę prowokację ;)

pocolog   11 #281 08.01.2015 17:53

@tomimaki: Nie będę wskazywał palcami bo moderator ponoć jest chory i moderuje z tabletu w łóżku, ale czy to jest wytłumaczenie? :D

  #282 08.01.2015 18:44

Zastanawiam się w kim tak na prawde jest największy problem, moderacji, autorze wpisu czy może własnie w tych wszystkich komentujących z których bije tyle jadu, że chce się wymiotować. Połowa ludzi tutaj komentujących powinna zarzywać psychortopy bo sobie zupełnie nie radzi z emocjami...

A temat Linuks vs Windows zawsze będzie tematem kontrowersyjnym i ani autor ani redakcja tylko właśnie userzy napędzają tę koniunkturę..

  #283 08.01.2015 19:06

@BloodyEyes #274
"@Anonim (niezalogowany): Drogi Anonimie! Ależ podajniki paliwa w dystrybutorach są różnej średnicy. I tak się składa, że benzynowy ma średnicę mniejszą, a podajnik oleju napędowego większą. Benzyna do Diesla wejdzie, ale Diesel do benzyny? Nawet mojej mamie się to nigdy nie udało!"
Drogi BloodyEyes!
Z całym szacunkiem dla Twojej Mamy mało w życiu widziałeś, młody jesteś, albo tylko dystrybutory dla TIR-ów Ci się kojarzą. Widziałeś choć raz w życiu stację typu "ręczna pompa + dwie beczki"? W czasach popularności Poloneza Caro MR91 (1991+) z silnikiem PSA XUD9A na bank można było malucha "napoić ropą"!

@tomimaki #279
"@ Anonim (niezalogowany) 08.01.2015 13:31
Pieprzysz.
W pierwszym komentarzu jest odpowiedź."
Ajajaj! Kultura języka zawitała na DP, co to będzie dalej?

  #284 08.01.2015 19:24

"1. Czy można być użytkownikiem Windows, nie znając kompletnie żadnego Linuxa? Oczywiście – tak funkcjonuje jakieś 90% świata użytkowników komputerów.

2. Czy można być użytkownikiem Linuxa, niemającym kompletnie pojęcia o Windows? No… nie bardzo, chyba, że ktoś taki komunikował się będzie tylko i wyłącznie z posiadaczami podobnych dystrybucji Linuxa, bo gdyby tylko spróbował jakiś swój zrzut ekranu wysłać przyjacielowi, który ma Windows, to zrobi mu krzywdę – sprezentuje mu plik, którego nie da się otworzyć, nie da się usunąć, nie da się zmienić mu nazwy. Komputer do serwisu! "

Wniosek jest jeden: problemu powinieneś poszukać gdzieś pomiędzy klawiaturą a oparciem fotela. To nie jest problem windowsa, czy też linuxa.

LinuXever   3 #285 08.01.2015 19:32

Autor wpisu popełnił "EPIC-FAIL" na całego.
Jeżeli "ktoś" uważa się za "PowerUser-a" danego systemu (w tym przypadku "Windows PowerUser") i wyjawia dość sporej grupie osób (w tym przypadku społeczność DobreProgramy) tak podstawowe braki w wiedzy (w tym przypadku ograniczenia nazw plików w systemie z Redmond ) to wystawia się na PRZEOGROMNE publiczne pośmiewisko.

WPIS zasługuję na ROTFL roku 2015 na wortalu.

  #286 08.01.2015 20:12

@Titanic: "Podstawa jest taka, że Linuks powinien ponazywać te pliki w taki sposób aby można było robić nimi cokolwiek na innym systemie niż Linuks.
Potem pytania dlaczego Linuks nie jest tak popularny... Bo sam tak robi, aby nie być! :)"

Aha... To dam ci świeży plik .pages, a ty spróbuj go sobie otworzyć w swoim Wordzie, czy tam innym Notatniku. Każdy system rządzi się swoimi prawami. Niewiedza/ignorancja jednego użyszkodnika raczej nic nie zmieni w tej kwestii.

  #287 08.01.2015 20:56

Odnośnie łatwej zmiany języka w systemie na język polski to np. w PCLinuxOS po instalacji systemu aktualizujemy go a następnie klikamy na ikonę Add Locale. To skrypt, który w kilku kliknieciach poprowadzi do zmiany języka w całym systemie wraz z aplikacjami.

jarodebombel   7 #288 08.01.2015 21:25

Ale się dyskusja zrobiła! Z niezłym hejtowaniem miejscami. Nie warto by ją zakończyć niż ciągnąć dalej? Wszystko zostało już właściwie wyjaśnione. Nie, żebym kogoś kneblował, ale jeszcze trochę i ilość komentarzy dobije, a może i przebije, 300. Nie pamiętam osobiście, aby jakiś wpis miał aż tyle komentarzy. Ale mogę się mylić - nie mam na naszym poletku długiego stażu... :)

Meszuge   15 #289 08.01.2015 22:02

@BloodyEyes: To raczej Marilyn Monroe, a nie jakaś Doda.

Meszuge   15 #290 08.01.2015 22:03

@jarodebombel: Może nie chodzi o ilość (liczbę), ale o to, co się pisze i - przede wszystkim: PO CO?

Meszuge   15 #291 08.01.2015 22:06

@heyahero (niezalogowany): Rozstaw szyn kolejowych (z drobnymi wyjątkami) jest na świecie taki sam. W tym przypadku jakoś można było zrezygnować ze 3846 własnych, oczywiście najlepszych pomysłów.

Meszuge   15 #292 08.01.2015 22:08

@LinuXever: Ograniczenia Windows co do nazw plików nie są problemem - po prostu próba użycia pewnych znaków kończy się stosownym komunikatem.
Kolejny raz i kolejną osobą pytam - kto tu do kogo powinien się dostosować? Zwłaszcza zważywszy na rażące dysproporcje w popularności systemów...

Meszuge   15 #293 08.01.2015 22:09

@heyahero (niezalogowany): Kolejny raz i kolejną osobą zapytam - kto tu do kogo powinien się dostosować? Zwłaszcza zważywszy na rażące dysproporcje w popularności systemów...

Meszuge   15 #294 08.01.2015 22:11

@Anonim (niezalogowany): Słusznie prawisz... Ja racji mieć nie muszę, mogę się mylić, mogę się nie znać, ale... :-(

Meszuge   15 #295 08.01.2015 22:13

@tomimaki: Widzę, że skoro ataki na mnie spływają jak woda po kaczce, próbujesz swoją złość wyładowywać na kimś innym, tym razem na moderatorze. Nieładnie...

Meszuge   15 #296 08.01.2015 22:13

@Christool: Lubię dostarczać maluczkim radości... :-)

Meszuge   15 #297 08.01.2015 22:15

@Anonim (niezalogowany): Ale tu nie będzie żadnych nagród, więc mam pewność, że nie dla nich wszyscy piszecie.

Meszuge   15 #298 08.01.2015 22:16

@Christool: Jak było fajnie, to się cieszę - lubię jak ludzie są weseli i zadowoleni. :-)

Meszuge   15 #299 08.01.2015 22:17

@pocolog: A może wstydzić trzeba się wtedy, kiedy zrobi się coś złego?

BloodyEyes   7 #300 08.01.2015 22:17

@Anonim (niezalogowany): Bardzo możliwe, Anonimie:)
Może i mało.. WIDZIAŁAM, gdyż jestem kobietą.

Wiem jednak, co widzę na stacji benzynowej.
Zacytuję Ci fragment z sieci, gdyż jest zimno i nie będę specjalnie fatygowała się na stację paliw, aby przymierzyć dla Ciebie pistolety:

"Inna sprawa, że ON trudno nalać do pojazdu z silnikiem benzynowym, ponieważ końcówka pistoletu dystrybutora oleju napędowego jest dużo szersza niż w przypadku Pb 95 czy Pb 98.

Dodatkowo coraz więcej producentów wprowadza w swoich samochodach systemy, które uniemożliwiają zatankowanie niewłaściwego paliwa. Wlewy w autach marek BMW, Ford czy Peugeot są tak skonstruowane, że nie można do nich włożyć nieprawidłowego pistoletu."

Pomijam fakt OT. Technologia do przodu, a Meszuge ciągle w miejscu. Ciągle to samo o tym samym..

Meszuge   15 #301 08.01.2015 22:19

@Anonim (niezalogowany): Ano chyba nie może...

Meszuge   15 #302 08.01.2015 22:22

@BloodyEyes: I tu się mylisz... wcale nie to samo o tym samym. Poruszamy tu co najmniej 12-14 różnych tematów, nie licząc zupełnie treści głównego wpisu.

BloodyEyes   7 #303 08.01.2015 22:31

@Meszuge: Widzę, że znowu nie uważasz, drogi Meszuge :)
Nie miałam na myśli TEGO CO ROBIĄ INNI, ale to CO ROBISZ TY.
Owszem, pozostali o wszystkim, a Ty dalej - Jak Agent Tomek!

Miałam dzisiaj trochę czasu i nadgoniłam lekturę Twoich wpisów.
Muszę przyznać, że oprócz tego, że jesteś człowiekiem mądrym, to lejesz także dużo kwasu do sieci. Jak to mówią - papier zniesie wszystko.

Przyznam, że nawet na zebraniu rady miejskiej nie ma u nas takiego poruszenia :)

Christool   6 #304 08.01.2015 22:52

@Meszuge: Chuchajmy i dmuchajmy na biednego Windowsa bo nie ogarnia własnego systemu plików. Rozsądny człowiek i tak zmieni nazwę takiego pliku przed wysłaniem go użytkownikowi Windowsa. Dawno nauczyłem się, że należy przede wszystkim myśleć i z głową używać tego co się ma. Wiedząc, że kolega nie ma LO, nie wyślę mu dokumentu w odt czy nawet tym docx (bo i tak LO go może zepsuć), eksportuje ten dokument do PDF-a. Dlaczego? Bo każdy może go otworzyć. Ale to jest moja dobra wola, twórcy LO sobie tego tak nie wyobrażają. Tak jak twórca gnome-screenshot-tool ileśtam lat temu nie myślał o zgodności z NTFS, systemem plików sprzed 30 lat, którego używanie to czysty masochizm (10% partycji pofragmentowanej na świeżej instalce) - tak, Windows robi takie cyrki. I nikt poważny nie ma zamiaru się do niego dostosowywać. Windows może i ma większość, ale nie jest lepszy. To tak jak mówienie, że "skoro za darmo to musi być do dupy", tak często słyszane od ludzi, którzy za chwilę spiracą dobrego i płatnego Windowsa i Photoshopa. Cholera, nie wiem, człowieku co Ci jeszcze napisać, byś zrozumiał. Dostosujmy się do islamu bo jest "modny i popularny w Europie". Powodzenia na dalszej drodze trollu ;)

Autor edytował komentarz.
enedil   9 #305 08.01.2015 23:03

@Meszuge: I właśnie dotarłeś do 100 własnych komentów pod wpisem...

pocolog   11 #306 08.01.2015 23:17

@enedil: jak to policzyłeś? :D
ps. Właśnie pomyślałem że to jest dobry pomysł żeby spełnić życzenie @Meszuge i nabić mu tyle komentarzy, aby się z tym świetnym wpisem znalazł na liście najbardziej komentowanych. Diabelski plan ;)

Christool   6 #307 08.01.2015 23:31

@Meszuge Ta odznaka tryliona komentarzy na dp nie sprawi, że Cię polubimy, nie staraj się tak.

MrQ   8 #308 09.01.2015 00:58

Linux - myślenie = problem

Meszuge   15 #309 09.01.2015 01:23

@BloodyEyes: Kto to jest Agent Tomek?

Meszuge   15 #310 09.01.2015 01:26

@Christool: Czy Ty wierzysz w to, co piszesz? Znam dziesiątki ludzi, którzy nie mają pojęcia o eksportowaniu do .pdf, o tym, że programy pod Linuksa niepoprawnie otwierają pliki utworzone przez MS Office, a nawet o tym, ze jest jakiś inny system niż Windows.

Autor edytował komentarz.
Meszuge   15 #311 09.01.2015 01:26

@enedil: Wszystko przez tą kulturę osobistą. :-(

Meszuge   15 #312 09.01.2015 01:28

@Christool: My? MY??? A w czyim to imieniu mówisz/piszesz? ktoś Cię wybrał na reprezentanta... czegokolwiek?

Meszuge   15 #313 09.01.2015 01:28

@pocolog: Nic nie wiesz o moich życzeniach, więc nie fantazjuj.

mastersanta   5 #314 09.01.2015 01:35

@Meszuge: Kto do kogo? Microsoft do swojego własnego systemu plików? Explorer.exe do ob sługi plików? Trudno powiedzieć... Może warto było by się douczyć o swoim własnym ulubionym systemie. To Ty powinieneś wiedzieć czemu to może nie działać, a nie dzikusy z buszu żeby Cię po twoim własnym podwórku oprowadzali.
No i pytanie, wracając do tych napisów i telewizora :P Masz pendraka z filmem i napisami w TXT. Podłączasz nośnik, odpalasz film, a tu zamiast polskich znaków krzaki. Sprawdzasz opcje TV ale niestety nie ma możliwości zmiany kodowania znaków na Polski by wszystko było dobrze. Do kogo masz pretensje?
a) do tego co zrobił napisy, bo dał kodowanie którego TV nie ogarnia?
b) do siebie, bo w sumie mogłeś wcześniej zmienić sobie "ż" na "z" i jakoś by się to dało obejrzeć
c) do producenta TV bo nie dał stosownej opcji konfiguracji
d) do dostawcy prądu bo to na pewno jego wina jest
Co byś wybrał? A, b, c czy d? Bo jak na razie zachowujesz się idealnie do sytuacji a). Bo ten co robił napisy powinien w ogóle bez ogonów pisać bo nie robi przecież laski... A może i robi... Albo ją na coś kładzie... Kto wie...

  #315 09.01.2015 01:58

@BloodyEyes: #300
"@Anonim (niezalogowany): Bardzo możliwe, Anonimie:)
Może i mało.. WIDZIAŁAM, gdyż jestem kobietą. "

Serdecznie przepraszam i przyjmij na przeprosiny ten skromny koszyczek z 300 różami (akurat idealny numer komentarza) :-) Cóż, z definicji kobiety są zawsze młode, to nie mogłaś widzieć czegoś takiego sprzed 20 lat. Jeździłem wówczas golfikiem ropniakiem, mrozy bywały tęgie, do 35 ropy lało się piątkę benzyny i poprawiało (Uwaga PT Czytelnicy! Do baku, do baku!) połówką denaturki, bo olej "zimowy" przy -30 przypominał konsystencją nasz asfalt autostradowy w upalny dzień, toteż robiąc "mieszankę" musiałem dobrze pilnować, który ryjek co leje, bo odwrotna proporcja wysokoprężnym nie służy. Czasem koledzy brali golfika zostawiając "zastępczego malucha" i sam byłbym takowego z przyzwyczajenia napoił ropą, ale skończyło się na 2 litrach, bo cena na liczniku za szybko biła... tak tak, ropa była 2x tańsza od benzynki.

"Pomijam fakt OT. Technologia do przodu, a Meszuge ciągle w miejscu. Ciągle to samo o tym samym..."
Nie tyle "Meszuge ciągle w miejscu", co "Windows ciągle w miejscu" - kompatybilność wsteczna do Windows 1.0? Zaś Meszuge trzyma się tematu, co jest coraz dziwniejsze, bo "tyn trynd..." :-)

Może po różyczkach mogę jeszcze coś dodać? Twój nick jakoś mi się odruchowo skojarzył z "łysogłowym na sterydach". Zawsze mi się podobały ogniście rude z zielonymi oczami - przyznaj się, masz może zielone włosy? W którymś tam filmie bodaj Milla Jovovich miała taki zestaw.

@BloodyEyes #303
"Muszę przyznać, że oprócz tego, że jesteś człowiekiem mądrym, to lejesz także dużo kwasu do sieci. Jak to mówią - papier zniesie wszystko."
Smutno mi, że to nie do mnie, ale cóż... [tu ostatnie zdanie z "Pół żartem, pół serio"]
Wylałaś kiedyś kwas na papier?

"Przyznam, że nawet na zebraniu rady miejskiej nie ma u nas takiego poruszenia :)"
Zaproś ich na DP do tego wpisu, niech się podszkolą :)

PS Czy "Kiedy jestem grzeczna, jestem bardzo dobra, ale kiedy jestem niegrzeczna, jestem jeszcze lepsza" (Mae West w "Lady Lou") pasuje do Ciebie?

  #316 09.01.2015 02:02

@Christool: #307
"@Meszuge Ta odznaka tryliona komentarzy na dp nie sprawi, że Cię polubimy, nie staraj się tak."
O rany! Ilu Was jest Christool?

Ja tam lubię @Meszuge, trzyma się dzielnie i tak powinno być!

Meszuge   15 #317 09.01.2015 02:17

@mastersanta: Niestety, większości nie kumam, bo od dawna (wiele lat) nie oglądam już i nie posiadam telewizora.

tomimaki   6 #318 09.01.2015 02:31

@Meszuge: Złość?
Gdzie?

enedil   9 #319 09.01.2015 02:41

@Meszuge: kultura kulturą, ale język polski leży.

"tę kulturę", nie "tą"

tomimaki   6 #320 09.01.2015 02:41

@Anonim (niezalogowany) któryś tam z kolei: "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę"

Nie ma tak łatwo.

enedil   9 #321 09.01.2015 02:43

@pocolog: Ctrl + F, next, next :)
Oczywiście liczyłem tylko te z "nagłówka" komentarza.

Edit: dla Twojego ego masz ode mnie 2 komentarze zamiast jednego.

Autor edytował komentarz.
  #322 09.01.2015 02:58

@enedil: #317
Obydwie formy są poprawne, czepiasz się bezpodstawnie, posty w dyskusji to "mowa potoczna".
http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/;2227
http://www.ekorekta24.pl/porady-jezykowe/22-odmiana/78-te-czy-ta

mastersanta   5 #323 09.01.2015 03:30

@Meszuge: To może szybciej będzie jak napiszesz na czym się znasz. Już wiemy że na telewizorach i filmach z napisami się nie znasz. Na systemach z rodziny Linuks jak i Windows również. Samochody? Też pewnie kiepsko... Tabliczka mnożenia? Obawiam się że też nie za ciekawie... Pytam z troski.
O wiem... Ostatnio PKP kupiło parę Pendolino. Okazało się że są problemy z osiągnięciem wyższej prędkości i generalnie to jeździ jakby chciało a nie mogło. Winne jest PKP że ma lipne tory? Może winny jest pociąg bo jest za szybki? A może to zarząd zawalił i nie pomyślał że warto by coś wcześniej poprawić by było dobrze? Ty forsujesz opcję że Pendolino jest za szybkie i to Pendolino powinno się dostosować do biedackich warunków oraz się regularnie spóźniać najlepiej. Bo udział innych, gorszych składów jest że łojejku... A, na PKP pewnie też się nie znasz...

BloodyEyes   7 #324 09.01.2015 05:32

@mastersanta: Meszuge zna ludzką psychikę. To na pewno. Kilkoma zdaniami zmanipulował tak liczne grono odbiorców, że ludzie chcą sobie na wzajem podrzynać gardła..
Spróbuj zrobić to samo pisząc o Windows. Nie da rady.

@Meszuge: Myślałam, że Ty!

Christool   6 #325 09.01.2015 07:03

@Meszuge: To, że dziesiątki ludzi to ignoranci to nie znaczy, że należy się do nich dostosowywać. Ludzie zbyt mocno przyzwyczaili się do tego, że system operacyjny musi być w 100% idiotoodporny. Nie no, nikogo nie reprezentuję, ale zbyt lubiany to chyba nie jesteś ;p

Meszuge   15 #326 09.01.2015 07:04

@enedil: Słusznie. Po północy bywam zmęczony.

Meszuge   15 #327 09.01.2015 07:06

@Christool: Oj, zdziwiłbyś się... :-) Wbrew pozorom są ludzie, którzy lubią moje poczucie humoru.

Meszuge   15 #328 09.01.2015 07:08

@mastersanta: "To może szybciej będzie jak napiszesz na czym się znasz."

Yerba mate. Literatura.

Meszuge   15 #329 09.01.2015 07:09

@Christool: Dostosowywać to może nie, ale nie walczyć z rzeczywistością.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #330 09.01.2015 07:55

Ale Wam się nudzi :D

Za robotę się weźcie, a nie flame war urządzacie :P

Meszuge   15 #331 09.01.2015 09:17

@GBM: Kulturalna wymiana zdań (no, przynajmniej z kilkoma osobami, bo reszta...) to rozrywka zdrowa i tania.

flecht   6 #332 09.01.2015 09:49

@Meszuge: Trudno oczekiwać od AOO lub LO, żeby idealnie odwzorowywały wygląd takich docxów itp., skoro MS Office 2007 czy 2010 nie generują plików zgodnych ze standardem OOXML.

@Christool: Jeżeli układ dokumentu ma znaczenie, rozważ jego wysyłanie w formacie PDF/A. Póki co, LO samodzielnie nie generuje PDF/X, w którym jeszcze większy nacisk kładzie się na odwzorowanie wyglądu dokumentu.

Meszuge   15 #333 09.01.2015 09:51

@flecht: Oprogramowanie, systemy operacyjne, przeglądarki, w ogóle nie są wolne od wad, jednak niektóre z nich stwarzają więcej problemów niż inne.

Druedain   13 #334 09.01.2015 10:06

@enedil: Nie wytyka się hiperpoprawności! Chyba, że się chce wyjść na gramar-nazi (serio, poczytaj o tej formie – jej stosowanie JEST hiperpoprawnością i można tego używać, ale absolutnie nie można tego wytykać ludziom, chyba że jesteś korektorem w wydawnictwie).

Druedain   13 #335 09.01.2015 10:10

@Meszuge: Z pewnością są ludzie lubiący Twoje poczucie humoru. Ludzie czasem bardzo dziwne rzeczy lubią :-> .

Co do dostosowywania się, Twój argument jest prześmieszny. Masz chyba jakąś skrzywioną wizję świata, w której społeczność linuksowa jest charytatywną organizacją, która odpowiada na każde zawołanie biednego i skrzywdzonego Meszuge. Bez komentarza… (I zanim znów zaczniesz marudzić, dowiedz się wpierw ile już rzeczy zostało dostosowane do ułomności Windowsa.)

No i dalej nie wiem czemu nawiązałeś do wpisu o Mincie. Odpowiesz w końcu?



Ludzie ogólnie nie są wolni od wad, jednak niektórzy z nich stwarzają więcej problemów niż inni…

Autor edytował komentarz.
pocolog   11 #336 09.01.2015 10:16

@Meszuge: Już za późno na odwracanie kota d**ą że to była celowa prowokacja ;) mleko się rozlało :D

jarodebombel   7 #337 09.01.2015 10:54

@Meszuge Wiem, było to już w komentarzach, ale czy odpisując kilku osobom, mógłbyś to robić w jednym wpisie? Wykorzysując magiczny znak "@" przed nick'iem danego autora, któremu odpisujesz.

Bo tak produkujesz ich wiele niepotrzebnie. Chyba, że robisz to celowo, i wcielasz w życie myślenie jednowątkowe - wtedy z mojej prośby czuj się zwolniony :>

A do pozostałych kolegów - to co, bijemy rekord komentarzy? Kolejna magiczna granica to 400! Dla autora 400 komentarza na nagroda - wirtualny uścisk mojej prawicy :) :P

  #338 09.01.2015 10:54

@Meszuge
Dodaj do wpisu coś o o kernelach eXt73 i rekord komentarzy na DP masz w cuglach :)

pocolog   11 #339 09.01.2015 13:29

@jarodebombel: Wpis spadł z głównej więc straci siłę rozpędu. Rekordu nie będzie ;(

Christool   6 #340 09.01.2015 13:50

@flecht: Dziękuje za sugestie, szczerze mówiąc, to nie wiedziałem, LO zawsze mi się spisuje dobre przy eksporcie do PDF, ale spróbuję Twojej rady przy najbliższej okazji ; )

Autor edytował komentarz.
Christool   6 #341 09.01.2015 13:55

@Meszuge: Trudno mówić, że LO ma wady, skoro nie potrafi zapisywać w 100% dokładnie dokumentów w formacie docx i podobnych - standardy te są rozwiązaniami zamkniętymi i dopóki MS ich nie uwolni, dopóty LO z MS Office nie będzie miał pełnej zgodności. Nie ma tu winy programistów LO, raczej ich wielkie zasługi, bo mimo zamkniętego Office, udaje im się i tak dość dobrze ta współpraca z Office.

enedil   9 #342 09.01.2015 14:03

@Druedain: jest rozróżnienie: formy użytej przez Meszuge można używać w MOWIE potocznej, a nie w piśmie.

flecht   6 #343 09.01.2015 14:45

@Christool: Standardy rozwiązaniami zamkniętymi nie są i LibreOffice zdaje się nie mieć problemów ze standardem OOXML-Strict – tym, który jest faktycznym standardem zaaprobowanym przez ISO. Problem w tym, że MS Office 2007 w ogóle go nie obsługuje, a 2010 pozwala tylko na jego odczytanie. 2013 pozwala na odczyt i zapis, ale standardowo i tak zapisuje w formacie OOXML-Transitional – powodem oczywiście wcześniejsze wersje.
I tu w zasadzie jest pies pogrzebany. Transitional, jak nazwa wskazuje, miał być formatem przejściowym i spora jego część jest nieudokumentowana.

Podsumowując: obsługa standardu jest, ale co z tego, skoro sami jego twórcy mają go w głębokim poważaniu, a w konsekwencji większość zainteresowanych i tak posługuje się formatem niestandardowym.

Wracając jeszcze do PDFów, warto poczytać, czym wspomniane standardy się różnią i jaki w danej sytuacji warto zastosować. Drukarnie dla przykładu wolą dostać PDF/X, bo daje gwarancję, że wszystko będzie wyglądało tak, jak życzy sobie tego klient.

Meszuge   15 #344 09.01.2015 15:05

@Druedain: Wiem, wiem... jedni lubią grzybki w occie, a inni, jak im nogi śmierdzą. I co zrobisz?

Meszuge   15 #345 09.01.2015 15:06

@jarodebombel: Próbowałem. Ale wtedy myli mi się, co do kogo mam odpisywać. Ale... jeszcze nad tym popracuję.

Meszuge   15 #346 09.01.2015 15:07

@Anonim (niezalogowany): Za mało o tym wiem... prawie nic, więc wypowiadał się nie będę.

Christool   6 #347 09.01.2015 15:14

@flecht: No, o to mi mniej więcej chodziło, w każdym razie, czyjakolwiek to wina, na pewno nie LO ; ) Z tego co rozumiem, to PDF/A to po prostu stary format PDF, a PDF/X to standard. Tak przynajmniej znalazłem na wikipedii. Spełnieniem marzeń byłaby pełna i bezbłędna obsługa wszystkich formatów na każdej platformie. Może kiedyś...

@Meszuge na mój gust to po prostu nabijasz sobie komentarze...jakby odznaka była szczytem marzeń...

Autor edytował komentarz.
Meszuge   15 #348 09.01.2015 15:33

@Christool: Nie wiem, czy zauważyłeś, ale odznak mam ze 4 razy więcej od Ciebie, więc... Nieładnie być takim zazdrośnikiem.

Christool   6 #349 09.01.2015 15:53

@Meszuge: Przecież ja nie zazdroszczę. Na portalu aktywnie udzielam się od przedwczoraj, więc trudno, żebym miał ich dużo, zresztą, nie zależy mi na nich, przyjdą same, po odpowiednim stażu ; ) Nie ma co nabijać, bo realnie to nie daje żadnych korzyści...

Meszuge   15 #350 09.01.2015 16:46

@Christool: Jak Ci nie zależy, to czemu czepiasz się moich, czemu w oczy Cię kłują? :-)

Christool   6 #351 09.01.2015 17:18

@Meszuge: Aaaa, czasem lubię się czepiać, chyba jak każdy ; )

  #352 09.01.2015 17:48

@Christool: #351
"@Meszuge: Aaaa, czasem lubię się czepiać, chyba jak każdy ; )"
A słówko "rzep" nie uciekło Ci przypadkiem przed średnikiem?

Druedain   13 #353 09.01.2015 18:15

@Meszuge: A tak serio, po co tego bloga pisałeś? Co ma z nim wspólnego wpis o Mincie?

Meszuge   15 #354 09.01.2015 18:25

@Druedain: Mint jest tu chyba najmniej ważny...

jarodebombel   7 #355 09.01.2015 18:37

@pocologszkoda :( a może by tak poprosić moderatorów bloga o pomoc i "wykopanie" wątku na główną stronę? Może to nie 6 w totka, ale było by miło, jakby padła magiczna 4-setka!

A na poważnie, nie mogłeś skorzystać @Meszugez zalet wirtualizacji? Jak poznaje się nieznany system to powinno się zachować maksimum bezpieczeństwa danych. Ja sam, gdy na stacjonarcie testuje nowe dystrybucje w trybie live (o ile się da w danym przypadku), to odłączam dyski fizycznie. Może to przesada z mojej strony, ale wolę dmuchać na zimne.

A z innej bajki, nie pamiętam czy ktoś o tym wspominał, nie mogłeś skorzystać z wirtualizacji? Np. VirtualBox? Od razu miałbyś rozwiązanie problemu.

Virtual Box ma możliwość współdzielenia określonego folderu jednocześnie przez system gospodarza i wirtualny. Odpalasz maszynę wirtualną i z jej poziomu zmieniasz nazwy plików w tym folderze współdzielonym i problemu by nie było.

Zresztą, możesz to zrobić nawet teraz. Zainstalować VB, odpalić na maszynie wirtualnej dowolnego linuxa live, jako folder współdzielony ustawić ten z tymi felernymi zdjęciami i zmienić ich nazwy.

Jak to w Polsce: skoro nie można problemu przeskoczyć, to trzeba go obejść. Cytując "sobowtóra Lindy" z filmu "Haker": tyłem do przodu (czy jakoś tak to leciało...)

A poza tym, masz jako obrazek na DP samuraja. Stąd może ten upór w pisaniu odpowiedzi. Mam jednak nadzieję, że nie popełnisz blogowego seppuku.

Autor edytował komentarz.
  #356 09.01.2015 19:45

@jarodebombel: #355
To już będzie temat na kolejny wpis, bo na VM odpali wirtualną makówkę, na której odpali VM z pingwinem i dyskusja zakończy się w okolicach SP1 do W10 :)

Ja tam wierzę w w @Meszuge - daje sobie radę całkiem dzielnie i "se puku" raczej nie zrobi, a amatorzy "komuś puku" poobgryzają sobie palce i dyskusja padnie, bo nosem klawiaturzy się bardzo powoli, ale to tak w okolicy tysięcznego postu. Nie wiesz przypadkiem, gdzie jest szlaban na DP?

Pomysł z przywróceniem na główną stronę świetny - dla Ciebie i PT Moderatora 2x http://gotujzmisiem.blogspot.com/2013/01/grzane-piwo.html

  #357 10.01.2015 00:26

"@heyahero (niezalogowany): Kolejny raz i kolejną osobą zapytam - kto tu do kogo powinien się dostosować? Zwłaszcza zważywszy na rażące dysproporcje w popularności systemów..."

@M@Meszuge Rozumiem, że dla twojej osobistej wygody linux powinien powielać wszelakie windowsowe niedoskonałości? Napisz o tym np. do Linusa Trorvaldsa (koniecznie z fochem!).
Z całym szacunkiem, ale jak czytam te twoje wypociny, to nic tylko współczuć rodzicom, że im się (jeden?) syn nie udał. Poczytaj sobie raz jeszcze to, co ci ludziki w komentarzach piszą i wyciągnij wnioski. Na razie wychodzisz na kompletnego ignoranta z chronicznym brakiem zrozumienia tekstu czytanego.

saturno   9 #358 10.01.2015 02:16

@flecht: //Wracając jeszcze do PDFów, warto poczytać, czym wspomniane standardy się różnią i jaki w danej sytuacji warto zastosować. Drukarnie dla przykładu wolą dostać PDF/X, bo daje gwarancję, że wszystko będzie wyglądało tak, jak życzy sobie tego klient.//

Ja zaznaczam takie opcje (przydatne min. w późniejszej edycji):
http://s18.postimg.org/yq284nqnt/PDF_EDIT.png
I jak dotąd nie miałem nigdy problemów

ODNOŚNIE zastrzeżonych znaczków to i pod Linuksem czasem zdarzają się problemy jak jakiś podejrzany program zapisze/rozpakuje/skompiluje i są dziwne nazwy to jest problem ze standardowym usuwaniem takich plików.
Jednak wtedy pomaga użycie: mc (Midnight Commander)

Autor edytował komentarz.
Meszuge   15 #359 10.01.2015 10:13

@jarodebombel: Wirtualizacja to niezły pomysł, ale w tym przypadku, kiedy nie było nawet instalacji, nie wydawała się potrzebna.

Meszuge   15 #360 10.01.2015 10:15

@Anonim (niezalogowany): Jakoś jeszcze żyję. :-)
Plikom zmieniłem nazwę dawno temu (pod Linuxem), teraz tylko grzecznościowo odpowiadam.

Meszuge   15 #361 10.01.2015 10:16

@saturno: Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem. Linux czasem sam stworzy plik, z którego nazwą sobie nie radzi?

saturno   9 #362 10.01.2015 12:24

@Meszuge: Nie, to nie tak.
Przykładowo ściągam skądś spakowany program którego nie ma w repo, a po rozpakowaniu w środku znajdują się "kłopotliwe pliki".
Albo ściągam skądś źródła rozpakowuje, kompiluje a później kłopot z usunięciem źródeł bo znajdują się tam "kłopotliwe pliki".

StarterX4   10 #363 10.01.2015 14:12

Trzeba było pod linuksem usunąć drukropki z nazwy i po kłopocie, wiadomo że windowsowy system plików ich nie obsługuje...

jarodebombel   7 #364 10.01.2015 15:25

@Anonim (niezalogowany) #356: skąd wiesz, że mam ochotę na grzane piwo??? Akurat męczy mnie przeziębienie i będzie jak znalazł ten twój przepis. Dzięki!

A poza tym pora zakończyć ten temat. Do 400 i tak nie dobijemy...

Z drugiej strony twoja sugestia jest bardzo interesująca! Poradnik, jak na VirtualBox'ie odpalić MacOS. Oryginalnego albo jakiegoś jego forka na PC. Może ktoś poruszy ten temat? Kto wie. Jak mawiał Mrożek: "najważniejsze jest kolejne 5 minut. Reszta to wyobraźnia".

jaras67   2 #365 10.01.2015 17:34

Opisany problem dotyczy Windowsa co to za sytem, który nie pozwala adminowi usunąć plików :)), albo nie potrafi otworzyć prozaicznego pkilu graficznego png.

  #366 10.01.2015 18:39

@jarodebombel: #363
"A poza tym pora zakończyć ten temat. Do 400 i tak nie dobijemy... "
Chyba nie doceniłem przeziębienia Moderatora - błąd trzeba naprawić!

Podwójne grzane piwo dla imć PT Moderatora i Wysokich Komentujących Stron - poprosimy na główną i jedziemy dalej, temat ciekawszy od WOŚP :)

  #367 10.01.2015 20:03

@Meszuge nie przejmuj się - Linuksiarze już tak mają, że wydaje im się, że ich niszowy system jest tak istotny, że wszyscy powinni się do niego dostosować. Nie ważne, że prawie nikt tego nie używa.

flecht   6 #368 10.01.2015 21:56

@saturno: Osadzasz w PDFach fonty, co pozwala uniknąć sporej części dziwnych problemów z układem wiadomości.
Pracowałem kiedyś w małym serwisie komputerów, i pamiętam taką sytuację, jak klienci przynieśli na penie plik do wydrukowania. Problem był w tym, że przynieśli doca z napisem zapisanym jakimś dziwnym fontem, więc do druku ostatecznie nie doszło. Wyraz ich twarzy był bezcenny...

Co do dziwnych znaków, to problem z nimi miałem tylko na serwerze plików i mc rzeczywiście bywał w takich sytuacjach nieoceniony. Ostatecznie skończyło się na zastąpieniu BusyBoxa pakietem coreutils (ze względu na ograniczenia narzędzi), i problem jakoś sam się chyba rozmył.

Meszuge   15 #369 10.01.2015 23:51

@saturno: Rozumiem - czyli dokładnie tak, jak ja: ściągnąłem plik .png utworzony w Linuksie na pulpit Windows.

Meszuge   15 #370 10.01.2015 23:53

@StarterX4: Wiadomo/nie wiadomo... Po co się takimi sprawami zajmować, uczyć się ich i zapamiętywać? Próbę ich użycia Windows uniemożliwia i publikuje stosowny komunikat. Po prostu. :-)

Meszuge   15 #371 10.01.2015 23:56

@jaras67: Od drugiego użytkownika Windows takiego pliku dostać e-mailem nie mogę, ale od użytkownika Linux - tak, jak najbardziej. Kto w tej sytuacji ma pamiętać o ograniczeniach/zasadach Windows? Kto do kogo powinien się dostosować?

  #372 11.01.2015 04:54

@Meszuge: #368
A tu Cię mam Robaczku! To zwykłe zasady grzeczności: do "upośledzonego przez system" użyszkodnika Win_coś_tam najlepiej wysyłać plik z nazwą 8.3, opisując co to jest toto z nazwą "nowydo~1.doc", a w drugą stronę też potrzebne jest tłumaczenie, że "2015011-0440.jpg" to pełna data, niech się domyśli, gdzie co wstawić, bo może pomyśleć, że to klucz do gry :) System nie wie, kto i do kogo ma zamiar coś wysyłać, do tego potrzebna jest AI + NoSuchAgency, zaś przy takim zestawie użyszkodnik już potrzebny nie jest.

Dla Wszystkich 18+ (proszę okazać ID!):
http://dobrosmaki.blogspot.com/2008/11/grzane-piwo.html

  #373 11.01.2015 09:36

Ja też uważam, że to nie Windows i jego użytkownicy powinni się dostosowywać. Nie dziwi mnie też, że np. na lekcjach informatyki w szkole uczy się Windowsa i MS Office, w przyszłej pracy, o ile nie będzie związana z IT , bądź typowo fizyczna to na 95% trafimy na Windowsa i MS Office, więc to po prostu utylitarne.

Meszuge   15 #374 11.01.2015 12:27

@Artea: To może spróbujmy jeszcze prościej: większość ma się dostosować do mniejszości, czy może odwrotnie?

koneton   6 #375 11.01.2015 12:40

@Meszuge: to problem Windowsa, a nie Linuksa. Kto ma się dostosować? Ten, komu zależy na otworzeniu pliku.

  #376 11.01.2015 13:16

@koneton - ja nie oceniam tak ludzi jak ty i nie uważam, że wszyscy nauczyciele informatyki nic nie potrafią. Myślę, że takie uogólnianie i deprecjonowanie jest niesprawiedliwe. A jeśli chodzi o wykonywanie pracy pod Linuksem, to nie wiem czy specjalistyczne programy dla np. księgowych są tak na 100% zamienne z tymi z Windowsa? Podobnie ma się z programami graficznymi. Co do MS Office to jest on znacznie wygodniejszy od np. Open Office, w którym pliki Calca często się wysypują. Poza tym trzeba zrozumieć, że ludzie, którzy nie interesują się IT nie siedzą na forach i nie wyszukują porad jak otworzyć plik, tylko kupują taki system, w którym obsługa jest prosta i intuicyjna, więc Windows lub Mac OSX. Po prostu szkoda czasu, który można poświęcić na pracę lub hobby na siedzenie na forach i "mordowanie" się z ich niemiłymi użytkownikami, którzy robią łaskę udzielając odpowiedzi. Co do przydatności Linuxa podam Ci prosty przykład Marek kończy bankowość, podejmuje pracę w banku jako doradca klienta, gdzie musi obsługiwać Windowsa i MS Office, do tego specjalistyczne programy bankowe, oparte zazwyczaj o Windowsa; Zosia kończy rachunkowość, zaczyna pracę w biurze rachunkowym jako księgowa, musi znać Windows i MS Office, oraz specjalistyczne programy dla księgowych i do fakturowania itp. oparte głównie o Windowsa; Jacek kończy grafikę, zaczyna pracę jako grafik w firmie poligraficznej – podstawa jaka jest od niego wymagana? Corel, Photoshop, Windows; Adam kończy budownictwo, jako inżynier korzysta z Auto-Cad i Windowsa…i takich przykładów można mnożyć wiele. Więc po co nauczyciele informatyki w szkołach mieliby poświęcać równie dużo czasu na Linuxa? Skoro nie będzie on potrzebny większości ludzi w pracy.

Autor edytował komentarz.
  #377 11.01.2015 17:22

@Artea: #373
Nie wiem, skąd masz informacje "Open Office, w którym pliki Calca często się wysypują" - używam OO od 2006 roku i nigdy mi się Calc nie wysypał, ale to mniej istotne. Gorsze jest to, że Twoja "Zosia" przysyła mi potem mejla z 25 MB załącznikiem .doc, w którym są dwie fotki podwórka, bo przecież ma MSO, w którym można wstawić zdjęcia. Popierasz nieuctwo i to wszystko.

Meszuge   15 #378 11.01.2015 19:11

@flecht: Co jednak nie przeszkadza im próbować w nieskończoność wymusić, by cały świat dostosował się do nich.

Meszuge   15 #379 11.01.2015 19:13

@Anonim (niezalogowany): Poddaję się. :-)

  #380 11.01.2015 20:03

Nieuctwo? Obsługi Windowsa również trzeba się nauczyć, (przede wszystkim wielu dedykowanych programów pod konkretny zawód, jeśli znajomość np.Auto-Cad czy Photoshop to nieuctwo to chyba coś ci się w głowie poprzestawiało) A, że Ci Zosia wyśle 25 MB to wina Windowsa? Bez sensu...A informacje o Calcu mam z praktycznego używania, beznadzieje się wiele razy wysypywał. Faktycznie Zosia "musi" się uczyć biegłej obsługi Linuxa i może jeszcze konsoli aby mi wysłać zdjęcia, lub zrobić rozliczenie księgowe...A poza tym dorośnij, jak Zosia się ubiega o pracę w biurze to nikogo nie obchodzi czy zna Linuxa, za to umiejętność poruszania się w środowisku Windows to rzecz niezbędna.

Autor edytował komentarz.
  #381 11.01.2015 22:29

@Artea: #379
Tak, popierasz nieuctwo, podając przykłady bez sensu, na dodatek nie potrafisz czytać, co ktoś pisze odpowiadając!. Gdzie u mnie było "że Ci Zosia wyśle 25 MB to wina Windowsa"? Po prostu "Zosia" używa MSO "na małpę", i podobnie robi nawet nasza administracja państwa, np. wysyłając ludziom różne .docx i inne temu podobne wymuszając "bliskie spotkania III stopnia" z najnowszymi produktami MS. Przykład z Auto-CAD to chyba z jakiegoś pudelka wzięłaś, to bardzo specjalistyczny program z najwyższej półki, kosztuje roczną pensję inżyniera rozpoczynającego pracę na "śmieciowej umowie", a wątpię, byś chociaż krzyżyk umiała w nim zrobić. Photoshop to pewno ten najlepszy program do poprawiania "czerwonych oczu" w "selfie"? Wiesz choćby z pudelka, że oglądając pod Windows strony internetowe w 9 na 10 przypadkach korzystasz z Linuksa, chociaż tego nie widać? Bankowość? Twoje idealne windy to w helpdesku i w sporej ilości bankomatów. Masz smarkfona z Androidem? To też Linux, tylko "taki trochę inny". Masz jakiegokolwiek Linuksa, czy wszystko co wiesz, to "jedna pani drugiej pani"? Bardzo lubię sposób pisania @Meszuge i bawi mnie ten wpis wyśmienicie, tylko dlatego tu cokolwiek piszę, bo Twój pogląd jest tak ukierunkowany i jednostronny, że nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

  #382 12.01.2015 00:53

@Meszuge: #378
Natentychmiast albo jeszcze szybciej wróć! :-)

"All hands on deck!"

  #383 12.01.2015 01:37

Co wy? Przecież Mint tak nie wygląda. Co za psychopata to pisał? Jak wgrałeś skórę wyglądającą jak Windows skoro ci nic nie działa? A infranview nie ma na linuxa, bosz... Sory ale autor was oszukał. "wyguglajcie infranview linux mint" jest tylko przez emulację wine nie ma natywnego .deb nigdzie :)

  #384 12.01.2015 01:52

Świetny artykuł tylko co robi InfranView w Linux Mint?

  #385 12.01.2015 02:15

Nie jestem pewien czy ten wpis to trolling czy zwykła głupota, ale trzeba przyznać, ma pewne walory rozrywkowe, podobnie jak cała dyskusja poniżej. Nie mniej redakcja dp powinna jednak przemyśleć co umieszcza w zestawieniu najbardziej popularnych wpisów z minionego tygodnia, w końcu trzeba chyba utrzymywać jakiś poziom?

netsatan   3 #386 12.01.2015 02:19

@DjLeo: Korzystam z Ubuntu jako jedynego systemu od jakichś czterech lat. Programuję na nim. Robię na nim grafikę. Gram. Pracę dyplomową napisałem. Nie wiem co rozumiesz przez "podstawowe zastosowania", bo (szczególnie w kodowaniu) nie spotkałem jeszcze nic lepszego. Windows to dla mnie już w tej chwili straszny kloc - jest pozbawiony rozwiązań, które są naprawdę przeokrutnie wygodne. I nie mam tutaj zamiaru ewangelizować - systemów i oprogramowania na nie jest bez liku, każdy może sobie dobrać co chce, natomiast z biegiem czasu uważam, że warto zmienić kilka nawyków, przestawić się.

Co do klocowatości Windowsa - choćby podany przez autora wpisu przykład. Pozwolił zapisać plik, nie pozwolił natomiast nic z nim zrobić, zamiast wcześniej sprawdzić długość, zorientować się,  że ten starożytny NTFS sobie nie poradzi i zalecić zmianę nazwy przed zapisaniem na dysku.

Autor edytował komentarz.
Druedain   13 #387 12.01.2015 04:47

@Meszuge: Fascynujące jest to, jak bardzo wierzysz w to, że większość ma rację wyłącznie dlatego, że stanowi większość :> . I myślę, że powinieneś dostać jakąś nagrodę za dla najbardziej bezradnego i naiwnego blogera, np. 2 metalowe kulki, żebyś własnoręcznie mógł jedną zepsuć, a drugą zgubić i zestaw kości do D&D, żebyś mógł na blogu ponarzekać na to, jak bardzo nie są one standardowe i nie da się nimi grać w żadną grę, w którą gra większość ludzi na świecie.