Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Logitech G300 i wstępni krewni

Nazwa „mysz” (z ang. mouse) po raz pierwszy pojawiła się – jeśli się nie mylę – w 1965 roku, w publikacji Billa Englisha „Computer-Aided Display Control”, jednak idea urządzenia narodziła się nieco wcześniej. Za jej ojca uznaje się Douglasa C. Engelbarta, amerykańskiego naukowca i wynalazcę norweskiego pochodzenia, który we wczesnych latach sześćdziesiątych, kiedy to związany był z Stanford Research Institute, otrzymał kontrakt z Biura Badań Naukowych Sił Powietrznych na szeroko zakrojone badania nad możliwościami zwiększenia intelektu człowieka oraz wykorzystania potencjału komputerów w procesach decyzyjnych. Urządzenie wskazujące było rzecz jasna tylko niewielkim elementem tego przedsięwzięcia. Pierwsza mysz miała jeden przycisk (później trzy), a wykonano ją po prostu, z drewnianego klocka.

Engelbart uzyskał patent na swoje urządzenie w roku 1967, albo 1970 – różne źródła podają różne informacje na ten temat; w każdym razie nigdy nie otrzymał z tego tytułu żadnych tantiem. Engelbart twierdził, że „wskaźnik pozycji X-Y w systemach wyświetlania” (na taką nazwę opiewał patent) nazwano myszą po prostu ze względu na wystający kabel (ogon). Urządzenie próbowano też nazwać owadem, ale to określenie się nie przyjęło i szybko odeszło w zapomnienie.

Wiele współczesnych komputerowych myszy nawiązuje – w stopniu mniejszym czy większym – do kształtu opracowanego w Politechnice Federalnej w Lozannie, przez Jeana-Daniela Nicoud i Andre Guignarda. Pierwszą mechaniczną myszkę, model Telefunken Rollkugel, wypuściła na rynek niemiecka firma Telefunken około 1968 roku. Pod koniec lat siedemdziesiątych w laboratoriach Xerox PARC opracowano model myszki optycznej (zwanej Alto), a laser półprzewodnikowy po raz pierwszy zastosowano w myszy Logitech MX1000, zaprezentowanej w 2004 roku. Jej dalekiego potomka, laserową Logitech Gaming Mouse G300, która pojawiła się na rynku we wrześniu 2011, właśnie dostałem w prezencie.

PODSTAWOWE PARAMETRY TECHNICZNE:
• Logitech Gaming Mouse G300, numer kat. PN 910-002359, kod M-U0029
• sensor optyczny o rozdzielczości do 2500 DPI
• częstotliwość sondowania do 1000 Hz (odświeżanie położenia co 1 ms)
• dziewięć programowalnych przycisków
• konfigurowalne podświetlenie
• trzy gotowe profile i możliwość tworzenia własnych
• duże teflonowe ślizgacze
• długość kabla: 2 m
• wymiary: 112 x 73 x 35 mm
• waga ok. 111 gramów (z kablem)
• konstrukcja symetryczna (dla prawo- i leworęcznych)

W opakowaniu znalazłem jedynie mysz i dokumentację (fatalna polszczyzna!), z której między innymi dowiedziałem się, że istnieje możliwość zadławienia się kierownicą Logitech. Zaskoczył mnie nieco brak płyty ze sterownikami, zwłaszcza w związku z komunikatem: „Do włączenia niektórych ustawień wymagane jest oprogramowanie Logitech® Gaming Software”. Okazało się, że oprogramowanie to należy pobrać samodzielnie ze strony producenta, wybierając z listy odpowiedni system operacyjny i jego wersję (32, albo 64 bit). W przypadku Windows 7 64 bit rozmiar pliku to 54,9 MB, dla wersji 32 bit – około 50 MB. Bez tego oprogramowania mysz działa w trybie domyślnym, czyli dokładnie tak samo, jak każda inna w cenie dziesięciokrotnie niższej.

Mysz wyposażona została w pamięć wewnętrzną, pozwalającą zapamiętać ustawienia trzech różnych profili/preferencji użytkownika, na przykład dostosowane do konkretnych gier. Do każdego profilu można przypisać jeden z siedmiu kolorów podświetlenia (LED). Profil zmienia się za pomocą przeznaczonego do tego celu przycisku. Mysz podłączona do innego komputera nie wymaga ponownej konfiguracji, ani oprogramowania. Podłączać do innego komputera jeszcze nie próbowałem, ale do tej samej maszyny, po reinstalacji systemu, to i owszem. Większość ustawień zostało zapamiętanych.

Logitech Gaming Software jest aplikacją stosunkowo prostą i intuicyjną. Została podzielona na dwa główne tryby: pamięć wbudowana (profile przechowywane w myszy) oraz automatyczne wykrywanie gier (profile na dysku komputera).
Domyślnie PROFIL 1 przewidziany jest dla gier MMO (gry online z dużą liczbą graczy), PROFIL 2 dla gier FPS (oglądanych z perspektywy gracza), PROFIL 3 to standardowe działanie myszy. Nic nie stoi na przeszkodzie, by tworzyć własne profile, zmieniać przypisanie przycisków, dostosowywać parametry, tworzyć makra itd.
Innowacyjny pomysł firmy Logitech polega na redukcji klikania przycisków na ekranie i przeniesienie tego zadania na mysz.

Dotąd używałem myszy Microsoft SideWinder X5, w porównaniu z nią Logitech Gaming Mouse G300 jest nieco mniejsza i lżejsza. Inna jest także lokalizacja przycisków: w myszy Microsoftu część z nich konstruktorzy umieścili z boku, więc obsługiwało się je kciukiem, natomiast w G300 wszystkie przyciski umieszczone zostały na górnej części myszy. Mam nadzieję, że się kiedyś przyzwyczaję…

Myszka automatycznie rozpoznaje niektóre gry, których jest całkiem pokaźna liczba (233 wg programu Profiler) i odpowiednio dopasowuje elementy sterujące. W każdym razie w kierki gra się znakomicie!

 

windows sprzęt gry

Komentarze

0 nowych
socialkaos   3 #1 09.12.2011 10:34

Od myszki przy intensywnym używaniu bolą łapy.
Tablet leszy : )

Polecam w kontekście urządzeń sterujących http://research.microsoft.com/en-us/um/people/bibuxton/buxtoncollection/

  #2 09.12.2011 10:52

Jeśli tylko jest możliwość ustawiania czegokolwiek, to staram się tak ustawić mysz, żeby była jak najbardziej czuła. Wtedy ruchy dłonią, jakie wykonuję, są minimalne.

underface   14 #3 09.12.2011 18:06

@sebt - albo dostałem na mikołajki

swoją drogą piękna mysz:D szkoda ze nie jest bez kabla - to bym taką nabył do lapciaka;D

djfoxer   17 #4 09.12.2011 18:14

Hehe, taaa, nie mówię konkretnie do autora wpisu, ale niektórzy myślą, że jak kupią myszkę powyżej 200 stówek, to sama będzie za nich grać i kawę jeszcze zaparzy :P

@sebt
Też to zauważyłem, szczególnie, że czasem nie ma czym się chwalić.

ste-fan   11 #5 07.01.2012 18:00

Mysz bardzo fajna art też!
myszce brak tylko lub aż ruchów bocznych rolki!
no i gdyby była z odłączanym kablem lub całkiem bezprzewodowa myślę że przy tych możliwościach co ma to by był hit w pośród graczy!

  #6 12.03.2013 12:25

dlaczego nie wykrywa mi myszy w tym programie od logitecha?