Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nihil novi...

… czyli: jak znana, szanowana firma spaprała sobie opinię.

Określenie stary portfel usłyszałem po raz pierwszy od babci, jeszcze za tak zwanej komuny. Wyjaśniła mi, że chodzi o typową arogancję komunistycznej władzy i przekonanie jej decydentów, że ze starymi ludźmi nie potrzeba się liczyć w żaden sposób – można im dać głodowe renty i emerytury, a i tak nie podskoczą – nie dysponują przecież żadną realną siłą ekonomiczną, czy polityczną.
Kolejny etap – wyższe pensje dla nowo przyjmowanych pracowników, niż dla tych ze stażem i doświadczeniem – obserwowałem już sam. Pamiętam też bezczelny i drwiący rechot kadrowca i jego słowa: jak wam się nie podoba, to się pozwalniajcie!

Czasy się zmieniły, komuny nie ma od ponad dwudziestu lat, firmy prowadzą zupełnie inną politykę, przynajmniej jeśli chodzi o podejście do klienta, bo nawet Orange (ich stronę uważam za najgorszą z tych, z których muszę korzystać) oferuje starym klientom pewne preferencje, korzystniejsze warunki, jakieś ulgi, czyli krótko mówiąc – programy lojalnościowe.

Komuny nie ma, ale wygląda na to, że jej techniki, sposoby i metody nadal wydają się kuszące. Ilustrują to – chyba wystarczająco – dwa obrazki:

Żeby nie było nieporozumień: zarówno stary portfel, jak i dyskryminacja wieloletnich pracowników i klientów providera z obrazków, jest całkowicie legalna i zgodna z obowiązującym prawem. Kwestie moralne (niektórzy nazywają je etycznymi, zapominając, że etyka to nauka o moralności), to już zupełnie inna sprawa, bo trudno za takie uznać komunikat, który naprawdę brzmi mniej, więcej tak: Hej, starzy klienci! Związaliśmy was umowami, więc teraz zupełnie nie musimy się z wami liczyć! Stawiamy na pozyskiwanie nowych (którzy nie wiedzą, że jak tylko podpiszą umowy, to ich też będziemy olewać), częściowo za wasze pieniądze, a wy nam i tak nie podskoczycie!

Być może się mylę, ale wydaje mi się, że żadna szanująca się, poważna firma nie proponuje warunków 2, a nawet 2,5 razy lepszych nowym klientom, dyskryminując i arogancko lekceważąc tych naiwniaków, którzy byli na tyle głupi, że z firmą związali się wcześniej.
 

internet hobby inne

Komentarze

0 nowych
Jaahquubel_   13 #1 02.12.2011 23:26

"dyskryminując i arogancko lekceważąc tych naiwniaków, którzy byli na tyle głupi, że z firmą związali się wcześniej"
chyba że będą oni na tyle głupi, że zdecydują się dołożyć trochę grosza, aby dostać nieco lepszą usługę.

corrtez   12 #2 02.12.2011 23:52

I tu sie napewno myslisz. Takie taktyki to norma niestety, firmy musza szukac nowych klientów a jak ich przyciágnác lepiej niz takimi promocjami?

A z drugiej strony to podpisalbys umowe wiedzác ze bedziesz "olewany" od samego poczátku?

SalcefiX   8 #3 02.12.2011 23:53

Bardzo podobnie jest w Vectrze, tam też starych klientów ma się gdzieś. Paranoją jest, że opłaca się co np. 2 lata rozwiązać umowę i podpisać nową niż być stałym klientem.

C-dur   4 #4 03.12.2011 01:43

"Być może się mylę, ale wydaje mi się, że żadna szanująca się, poważna firma nie proponuje warunków 2, a nawet 2,5 razy lepszych nowym klientom, dyskryminując i arogancko lekceważąc tych naiwniaków, którzy byli na tyle głupi, że z firmą związali się wcześniej."

Mylisz się i to nie być może, ale na pewno. Jest to powszechnie stosowana praktyka na całym świecie. Jakiekolwiek sankcjonowanie prawne tych spraw czy walka z nimi nie ma najmniejszego sensu, bo alternatywy są dwie:

1. Będzie bezterminowa promocja dla wszystkich
2. Nie będzie promocji dla nikogo

Jak myślisz, które rozwiązanie wybiorą firmy?

Ogólnie to fajnie, że nam wytłumaczyłeś co znaczy ten komunikat, ale to niestety jest kolejny wpis na poziomie nastolatka, który dorasta i wie już, że dzwonią, ale nie wie, w którym kościele. Promocje zawsze były instrumentem walki o nowego klienta bądź o utrzymanie starego, więc są oferowane przed podpisaniem umowy lub tuż przed końcowym terminem jej obowiązywania. Jeżeli nawet otrzymasz jakąś promocję w trakcie trwania umowy, to nigdy nie będzie ona aż tak atrakcyjna. Ani nie ma nic w tym dziwnego, ani firma, o której piszesz nie jest pod tym względem specjalnie wyjątkowa.

ichito   11 #5 03.12.2011 05:16

Nie żebym miał coś przeciw przesłaniu wpisu...poczucie, że jesteś mało interesującym klientem...bo JUŻ nim jesteś...jest mało komfortowe i czasami frustrujące. Niemniej wpis mówi chyba głównie o promocji jednego produktu, jakim jest aktywacja...czyli zamiast 39 zł płacimy 1 zł. Dużo czy mało?...umowy w cenach, jak na obrazku, dotyczą umów 2-letnich, więc czy różnica 38 zł na 24 miesiące jest jakimś szczególnym obciążeniem finansowym?...chyba nie bo to jakieś 1,5 zł z groszami na miesiąc i chyba nie ma o co kruszyć kopii.
Czy nam się to podoba, czy nie praktyki takie są wszędzie...w każdej dziedzinie działalności gospodarczej tylko może nie "ruszają" nas tak bezpośrednio, jak ten przykład.

Meszuge   16 #6 03.12.2011 06:43

@Jaahquubel_

Znajoma, o którą chodzi, chciała dołożyć i dostać więcej – odpowiedziano jej, że z jakichś tam powodów nie jest to możliwe.


@corrtez @C-dur

Nie wiem, na jakim całym świecie coś takiego jest proponowane, bo kiedy pokazałem tę promocję rodzinie i przyjaciołom z Niemiec, Holandii i Wielkiej Brytanii odpowiedzieli, że takie s… syństwo u nich nie byłoby do przyjęcia i „starzy” użytkownicy natychmiast wystąpiliby z pozwem zbiorowym dotyczącym dyskryminacji.

Nawet w Polsce (ustrój feudalno-mafijny) coś takiego jest ewenementem, bo regułą – cały czas mam na myśli duże, poważne firmy – są programy lojalnościowe. Dlatego wspominałem Orange, gdzie sam mam jakieś bonusy zgodnie z regułą „masz za staż”.


@ichito

Aktywacja jest najmniej ważna. Chodzi o to, że „starzy” muszą płacić 80 złotych za 25 Mb/s, a „nowi” dostają za dokładnie te same pieniądze 50 Mb/s. W przypadku 10-25 jest to jeszcze bardziej widoczne.


W każdym razie możliwości są dwie: albo UPC przeinwestował i teraz rozpaczliwie stara się zdobyć fundusze, bo płynność finansową szlag trafił, albo szef marketingu przeszedł na stronę konkurencji – takie posunięcie to klasyczny strzał w stopę.

SnajperskY   4 #7 03.12.2011 08:21

Obawiam się, że jako nastolatka czeka Cię w przyszłości więcej rozczarowań.

"Lojalność wobec banku się nie opłaca" -> http://bit.ly/sH0jXT

[...]
nawet Orange (...) oferuje starym klientom pewne preferencje, korzystniejsze warunki
[...]

Ich program lojalnościowy był tak zachęcający, że po 9 latach płacenia abonamentu odszedłem z uśmiechem do konkurencji.

[...]
Dlatego wspominałem Orange, gdzie sam mam jakieś bonusy zgodnie z regułą „masz za staż”.
[...]

Dzięki temu nie spoglądasz na ofertę konkurencji, spokojny, że Orange nagradza Cię konkretnie za lojalność :)

[...]
dyskryminując i arogancko lekceważąc tych naiwniaków, którzy byli na tyle głupi, że z firmą związali się wcześniej.
[...]

Jest jeszcze gorzej... Do tego próbują wszystkim mydlić oczy takimi oto akcjami:

* http://bit.ly/s6WLs2
[...]
Dodatkowo, wszyscy abonenci UPC korzystający z Internetu 8 Mb/s, automatycznie otrzymali w sierpniu nową prędkość 25 Mb/s w ramach dotychczasowej opłaty, a podobną akcją we wrześniu zostaną objęci aktualni klienci Fiber Power 15 Mb/s.
[...]

* http://bit.ly/tu5aku
[...]
Zmiana dotyczy wybranych klientów korzystających ze starszych opcji Internetu - Internet 2 Mb/s zostanie przyspieszony do 5 Mb/s, z kolei Internet 5 Mb/s zostanie przyspieszony do 10 Mb/s.
[...]

Prędzej, czy później podobna akcja będzie miała miejsce, gdy tylko warunki techniczne pozwolą.

  #8 03.12.2011 08:41

Czy kupując dziś laptopa, za tydzień też chcesz zwrotu kasy,lub składasz pozew, bo ten sam sprzęt jest parę stów tańszy, albo dorzucili torbę i głośniki- a Ty czujesz się pokrzywdzony tym faktem i zrobionym w ciula. W Niemczech, Holandii i Wielkiej Brytanii też tak robią ?

Meszuge   16 #9 03.12.2011 09:20

@SnajperskY
„Prędzej, czy później podobna akcja będzie miała miejsce, gdy tylko warunki techniczne pozwolą”.

Bardzo możliwe, ale na razie nie pozwalają (wina leży po stronie klienta, czy dostawcy usług internetowych?). Teraz mamy coś takiego: klienci LEPSI płacą za 25 Mb/s 80 złotych, a klienci GORSI płacą 80 złotych za 50 Mb/s. To nie ma nic wspólnego z warunkami technicznymi, ale z finansową dyskryminacją – tak.
Obniżka ceny usługi (wyrównanie) nie wymaga specjalnych warunków technicznych.


O bankowych kredytach się nie wypowiadam.

corrtez   12 #10 03.12.2011 09:52

@Meszuge
Przyklad: jeden z wiekszych dostawców netu w UK Virgin Media. Promocja na net z telefonem 8.50L za pierwsze trzy miesiáce a potem 18.50L i kontrakt na 18mcy. Dopisek na dole malym drukiem New customers only....

SnajperskY   4 #11 03.12.2011 11:20

[...]
Opłata aktywacyjna:
39 zł 1 zł (obniżona opłata tylko przy zamówieniu przez upc.pl)
[...]

Dyskryminacja^2!

[...]
Promocja trwa od dnia 1 października 2011 roku
do dnia 31 stycznia 2012 roku włącznie.
[...]

A jak ktoś leży w śpiączce i przegapi? Dyskryminacja^3!

[...]
W Promocji nie mogą brać udziału pracownicy Organizatora Promocji.
[...]

A to już przegięcie...

[...]
we’ve created some exclusive deals that are just for you
[...]

Dla równowagi pogooglaj za "upc lojalność".

Meszuge   16 #12 03.12.2011 11:26

@SnajperskY

W promocjach zwykle nie mogą brać udział pracownicy Organizatorów – promocja robi się dla klientów, a nie dla siebie.
Jak ktoś leży w śpiączce, to „załapie” się na kolejną promocję, na pewno korzystniejszą.


A tak przy okazji... zastanawiałeś się może, co Ty chcesz udowodnić, komu i po co?

SnajperskY   4 #13 03.12.2011 11:51

[...]
Jak ktoś leży w śpiączce, to „załapie” się na kolejną promocję, na pewno korzystniejszą.
[...]

Obecni klienci, z dużą dozą prawdopodobieństwa, załapią się na darmowy upgrade... Bądź będą mogli zrobić to odpłatnie. Kontaktowałeś się z BOK'iem?

Nie rozumiesz znaczenia dwóch kluczowych słów, których nadużywasz: "promocja", "dyskryminacja". Bądź tradycyjnie wybiórczo je aplikujesz, aby...no właśnie po co?

[...]
zastanawiałeś się może, co Ty chcesz udowodnić, komu i po co
[...]

Odpowiedź:

[...]
Trzeci rodzaj to blogi, których autorzy nie mają żadnej wiedzy, niczego na poparcie swoich słów, za to swoje wymyślone bzdety przedstawiają jako fakty. I to nie jest OK, a właśnie do tej grupy należy Twój wpis.
[...]

[...]
czyli: jak znana, szanowana firma spaprała sobie opinię
[...]

Taaak...sensacja, dramat. Firma wprowadziła promocję dla nowych klientów! Kolejne absurdalne argumenty w tak oczywistej, wydawałoby się sprawie, jaką są promocje. Zbliżają się Święta. Wyprzedaży oraz promocji czas. Za granicą również... Oj posypią się pozwy zbiorowe ;)

Chciałem wyrazić swoje poparcie dla kolejnych wpisów. Czekam niecierpliwie. Yyyy... zapomniałbym o mocnym zakończeniu: E O T.

C-dur   4 #14 03.12.2011 13:12

@Meszuge
"...bo kiedy pokazałem tę promocję rodzinie i przyjaciołom z Niemiec, Holandii i Wielkiej Brytanii odpowiedzieli, że takie s… syństwo u nich nie byłoby do przyjęcia..."

Albo zmyślasz, albo tak tylko powiedzieli, żeby pokazać jak to u nich jest lepiej.

@Meszuge
"If you've already got one or more Virgin Media services you can enjoy great savings too, because we’ve created some exclusive deals that are just for you."

Myślę, że na stronie firmy o której piszesz, też znajdziesz tego typu ogólnikowe deklaracje, które niczego konkretnego nie gwarantują, więc każdy może tak sobie napisać (bo co niby miałby napisać innego?). W przypadku VM to działa w taki sposób, że jeśli masz jedną usługę, możesz dostać po promocyjnej cenie kolejną (oczywiście dopłacając), co automatycznie przedłuża czas trwania Twojej umowy. Natomiast jeśli podpisałeś np. umowę na dwa lata za 10 funtów, a po kilku miesiącach okazało się, że nowi klienci dostają to samo za 5 (a pierwsze trzy miesiące mają za 1) to nikt ci rachunków w trakcie obowiązywania umowy nie opuści. Mało tego - klienci często nie dostają żadnych ofert po zakończeniu trwania umowy i żeby mieć lepsze warunki muszą zrezygnować z usług i za dziesięć minut podpisać umowę jako "nowy" klient. Słyszałem nawet o przypadku, w którym próbowano wmówić takiemu klientowi, że, po zerwaniu przez niego umowy, nie pozwolą podpisać osobie o takim samym nazwisku (na wypadek, gdyby chciała to zrobić np. żona) umowy na ten sam adres. Ale to akurat była nieprawda.

@Meszuge
"...i „starzy” użytkownicy natychmiast wystąpiliby z pozwem zbiorowym dotyczącym dyskryminacji. "

Nie kompromituj się. O dyskryminację to mógłbyś oskarżyć jedynie jeśli kryterium promocji byłoby rasowe, narodowościowe albo o podłożu seksualnym. Są promocje dla studentów, dla ludzi w podeszłym wieku, dla ludzi, którzy są klientami innych (wybranych) firm, dla tych, którzy w zamian za lepsze warunki są w stanie oddać zużyty sprzęt (np. telewizor). I nikt nikogo nie pozywa, bo nie ma takiej opcji. A promocja "new customers only" jest tak powszechna, że całe kraje musiałyby być jednym wielkim procesem. :)

Znowu piszesz o czymś, na tego temat czego nie masz praktycznie żadnej wiedzy.Ja swoje przykłady opieram na podstawie własnych i znajomych doświadczeń w UK i Holandii (w Niemczech nikogo nie znam).

  #15 03.12.2011 14:14

Polecam wysłać mailem wypowiedzenie i czekać na telefon, albo od razu kontakt z DUK UPC (dział utrzymania klienta): 324949937.

  #16 03.12.2011 14:42

Szkoda, że nikt nie napisze, czy określanie "liczby komputerów możliwych do podłączenia" i grożenie karą 5000PLN za przekroczenie tej liczby jest legalne.

  #17 03.12.2011 17:30

@Meszuge: Ten zapis w regulaminie UPC jest odkąd pamiętam :) Więc wykopałeś niezłego trupa :) Ale fakt, jest to zapis problematyczny. Jeśli jednak nie mieszkasz sam to na infolinii zostanie Ci doradzone zamówienie usługi na drugą osobę :) Dwa, jeśli zadzwonisz do tzw. Biura Utrzymania Klienta (tak, UPC ma coś takiego) to jeśli dobrze rozegrasz rozmowę to dostaniesz ofertę ze strony internetowej, a nawet lepszą ;)

Meszuge   16 #18 03.12.2011 19:10

@margo.net
„Nie jest tak, że każda firma zupełnie olewa stałych klientów”.

Ano właśnie! O UPC miałem dotąd całkiem niezłe zdanie, a tu taki knot… Właściwie gdyby mi znajoma tego nie pokazała i nie dodała, że już próbowała coś załatwić, ale podobno się nie da, to pewnie bym nie zauważył.


@tomick

Dzięki za podpowiedź, faktycznie spróbuję pogadać sam. Pamiętam przecież, jak coś takiego zrobiłem z Netią. Kiedy byłem zdecydowany się z nimi rozstać, jakoś znalazła się oferta specjalna, której oficjalnie nigdzie nie było. :-)


@C-dur
„I nikt nikogo nie pozywa, bo nie ma takiej opcji”.

Oczywiście, że nie. Dlatego właśnie ustrój jest feudalno-mafijny. Mafia nie obrabia budek z piwem. Mafijność to wpływ na normy prawne umożliwiające traktowanie innych, jak chłopów pańszczyźnianych, z którymi można zrobić prawie wszystko.

C-dur   4 #19 03.12.2011 19:52

@Meszuge
"Oczywiście, że nie."

Tak, a jeszcze niedawno pisałeś że jest.

Co do reszty - powiedz mi jaka to norma prawna (w kontekście promocji rzecz jasna) umożliwia traktowanie innych jak chłopów pańszczyźnianych. Taka, że możesz przejść do konkurencji na promocyjnych zasadach? Wprowadź zakaz, jak to nazwałeś, "dyskryminacji" starych klientów. Wtedy promocje znikną, starzy klienci będą płacić tyle ile płacą dziś, nowi będą płacić tyle samo co starzy czyli więcej niż dziś, w dużym stopniu zaniknie konkurencja (przechodzenie na promocyjnych zasadach), ale za to Ty się będziesz cieszył, że "problem feudalno-mafijny" zniknął.

Logika twoich wywodów przypomina mi poglądy mojego dziadka, który, u schyłku PRLu, twierdził, że jak ceny idą w górę o x% to automatycznie pensje powinny iść w górę o te x%. Patrz jakie to uczciwe, etyczne i "niefeudalno-mafijne"! Tyle, że strasznie naiwne, oderwane od rzeczywistości i kompletnie bez sensu.

corrtez   12 #20 03.12.2011 19:57

Marudzisz meszuge. Promocje byly sa i bedá. Zresztá C-dur juz to wyjasnil.To jest biznes a nie dbanie o dobre samopoczucie klientów. Klient ma placic jak nawiecej przy jak najmniejszym koszcie wlasnym. Jesli ci to nie pasuje zawsze mozesz zmienic firme lub podpoisac nowy kontrakt np na zone jesli takowa posiadasz :)

Meszuge   16 #21 03.12.2011 20:30

@C-dur @corrtez

Pańszczyzna funkcjonowała tak długo nie dlatego, że obszarnicy mieli jakieś magiczne sposoby i metody (poza tym byli w mniejszości), ale głównie dlatego, że mieli dar przekonywania i wielu przygłupawym chłopom pańszczyźnianym skutecznie wmówili, że tak jak jest, jest najlepiej, zawsze tak było i będzie, a jakiekolwiek próby zmiany są bezsensowne i z góry skazane na porażkę.

Co widać na załączonym obrazku. :-)


@C-dur

Dyskutować o czymkolwiek to ja mogę z kimś, kto ma pojęcie o czymkolwiek i o pisaniu o tym, na przykład z margo.net. Ty, ze swoim jednym bzdurno-żałosnym wpisem o HTML 5, niestety partnerem do wymiany zdań nie jesteś. Na żaden temat.

C-dur   4 #22 03.12.2011 21:30

@Meszuge
"Dyskutować o czymkolwiek to ja mogę z kimś, kto ma pojęcie o czymkolwiek i o pisaniu o tym, na przykład z margo.net. Ty, ze swoim jednym bzdurno-żałosnym wpisem o HTML 5, niestety partnerem do wymiany zdań nie jesteś. Na żaden temat. "

W taki gówniarski sposób kończą ci, którzy naklepią bzdetów i nie umieją ich później obronić ani uargumentować - personalną wstawką typu "nie możesz tu krytykować, bo sam nie piszesz, a w ogóle to i tak jesteś głupi, bo ponieważ". A mój wpis o HTML5 (niezależnie od jego poziomu) rzeczywiście jest powalającym argumentem w tej dyskusji. Nie bój się, ja też nie dyskutuję z Tobą, a jedynie chcę zwrócić uwagę innym jakie prymitywne brednie tu wypisujesz.

Co do ilości moich wpisów - lepiej nie pisać wcale lub mało niż wypluwać z siebie regularnie podobne głupoty. W przypadku literatury to się nazywa grafomania i jest mało groźne bo tyczy się fikcji. Tutaj jest gorzej, bo nie dość, że jesteś grafomanem, to jeszcze najzwyczajniej kłamiesz (przykłady - rzekome pozwy zbiorowe i brak podobnych praktyk w innych krajach).

Z moje strony EOT. Ale jeśli będziesz dalej wypluwał podobne brednie, ja będę zwracał innym na to uwagę. Oczywiście, jeśli akurat będę miał kaprys zniżyć się do tego dennego poziomu.

Meszuge   16 #23 03.12.2011 23:08

@C-dur
„Tak, a jeszcze niedawno pisałeś że jest”.

Jak widzę z czytam ze zrozumieniem też masz problemy. Wydawało mi się, że napisałem wyraźnie: „Żeby nie było nieporozumień: zarówno stary portfel, jak i dyskryminacja wieloletnich pracowników i klientów providera z obrazków, jest całkowicie legalna i zgodna z obowiązującym prawem”.


„Ale jeśli będziesz dalej wypluwał podobne brednie, ja będę zwracał innym na to uwagę.”

O! Czyżbyś uznał, że masz dziejową misję do spełnienia? :-) A kto miałby oceniać, co bredniami jest, a co nie? Bo chyba nie ktoś, kto ma problem z czytaniem (ze zrozumieniem) i pisaniem… :-)


Przypomnę też delikatnie, czego wyraźnie też nie potrafisz zrozumieć, że ja Ciebie na mojego bloga nie zapraszałem. Napadaj sobie na innych na forum dyskusyjnym.

C-dur   4 #24 04.12.2011 00:07

@Meszuge
"Jak widzę z czytam ze zrozumieniem też masz problemy. Wydawało mi się, że napisałem wyraźnie..."

Nie rżnij głupa. :) Wiesz doskonale, że pisałem o sytuacji jaka jest w innych krajach, a pisałem to w odpowiedzi na Twoją brednię o rzekomo występujących tam pozwach zbiorowych. Powtarzam - napisałem, że w innych krajach jest masa różnego rodzaju promocji skierowanych do przeróżnych grup (w tym nowych klientów) i nikt nikogo za to nie pozywa, bo nie ma takiej opcji. Ty się z tym zgodziłeś co stoi nieco (tak o jakieś 180%) w sprzeczności z Twoim argumentem wyjściowym.

@Meszuge
"O! Czyżbyś uznał, że masz dziejową misję do spełnienia?"

Pudło! :) Przy Twoich wpisach po prostu można się nieźle bawić. A że przy okazji wychodzi, że pierniczysz jak potłuczony, to tylko lepiej. :)

@Meszuge
"Przypomnę też delikatnie, czego wyraźnie też nie potrafisz zrozumieć, że ja Ciebie na mojego bloga nie zapraszałem"

Tak, tak. Ja się domyślam, że Ty byś chciał aby tu się udzielali tylko Ci co będą chwalić, ewentualnie tacy co się troszkę i delikatnie nie zgodzą. :) Niestety na tym portalu panują nieco inne zasady. O specjalnych zaproszeniach nic nie słyszałem... Ej, to pewnie jest forma feudalno-mafijno-pańszczyźnianego ucisku na Twoją osobę przez redakcję portalu! Koniecznie musisz to opisać. W to, że znajdziesz "logiczne", "spójne" i "sensowne" argumenty, nie wątpię. :)

Meszuge   16 #25 04.12.2011 06:20

@C-dur
„Przy Twoich wpisach po prostu można się nieźle bawić”.

To się cieszę. Miło jest sprawić komuś trochę radości. :-)

C-dur   4 #26 04.12.2011 14:01

@Meszuge
"To się cieszę. Miło jest sprawić komuś trochę radości. :-)"

Teraz pewnie się okaże, że to właśnie sprawianie komuś radości jest głównym celem Twojej publicystyki. :) Mówi się żeby "bawiąc uczyć". Ale wiesz - "bawiąc ogłupiać", "bawiąc kłamać" to jednak nie to samo. :)

Tym razem prawdziwy EOT z mojej strony.

Meszuge   16 #27 04.12.2011 15:18

@sebt

Raczej demonstracja C-dur jego metody funkcjonowania, ale na jego blogu.

  #28 04.12.2011 23:05

Z mojej strony mogę pochwalić tak nielubianą TP. Pamiętam jak kiedyś wprowadzili jakieś fajne promocje, niestety już umowę podpisałem wcześniej. Co ciekawe, nie było problemów z przejściem na lepszą ofertę dla aktualnych klientów. Oczywiście o takiej możliwości dowiedziałem się przypadkiem z netu:), bo przecież żadne reklamy w TV tego nie przekażą.

Meszuge   16 #29 10.12.2011 14:42

A ja się pochwalę, że dla znajomej wywojowałem pewne zmiany na lepsze. Dopuścili ją do tej promocji, ale pod warunkiem podpisania nowej umowy na 2 lata. Oczywiście takiej opcji nie ma w żadnym regulaminie…