Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Reklamy na stronach internetowych

Fragment informacji (newsa) zamieszczonego 08.12.2010 na stronie DP:Microsoft zapowiedział, że zamierza wprowadzić do Internet Explorera nowy mechanizm ochrony o nazwie Tracking Protection. Zdaniem korporacji narzędzie to pozwoli chronić prywatność internautów i uniemożliwi części serwisów i firm zbieranie informacji o użytkownikach.
/.../
Pomysł Microsoftu został już skrytykowany przez branżę reklamową. Reklamodawcy obawiają się, że nowy mechanizm zablokuje wyświetlanie materiałów promocyjnych, które często są konieczne do utrzymania wielu bezpłatnych serwisów i usług.

Przyznam, że jestem przyjemnie zaskoczony, a może nawet dojść do tego, że „Gigantowi z Redmont”, jak Microsoft nazywają redaktorzy DP, będę wreszcie wdzięczny.

Od lat używam IE + IE7Pro, Firefoxa i Opery, z uruchomionymi i aktywnymi w każdej z nich opcjami blokowania reklam. Aż tu nagle pojawiła się wersja beta IE9, jeszcze bez możliwości blokowania reklam, a mnie zachciało się ją przetestować. Przyznam, że to co zobaczyłem, mnie wręcz zatkało. Nie spodziewałem się, że sprawy zaszły aż tak daleko.

Klikam na adres (żadne pornosy, warezy, cracki itp.). Otwiera się… nie, nie strona! Otwiera się reklama. Pełnoekranowa, zajmująca 100% okna przeglądarki. Znalezienie krzyżyka, którym można toto wyłączyć zajmuje kilka-kilkanaście sekund. Albo więcej, dużo więcej, zależy od wprawy.
Po kliknięciu na krzyżyk, reklama zmniejsza się do bannera zajmującego zaledwie jakieś 10-20% okna. Jednak spokój nie trwa długo, bo po chwili reklama znów się powiększa, choć nie na cały ekran, i… zaczyna pływać, zasłaniając środek okna. A więc znów poszukiwanie krzyżyka, z tym, że tym razem trafienie w niego jest już mocno utrudnione, bo trzeba trafić w ruchomy cel. Jeśli się nie uda, natychmiast otwiera się strona reklamodawcy.

Ja oczywiście rozumiem, że reklamy są niezbędne do utrzymania bezpłatnych serwisów. Zastanawia mnie tylko, czy jest jakaś granica agresywnej, aroganckiej, wręcz bezczelnej nachalności? Przecież już w tej chwili przeglądarka bez skutecznej opcji blokady reklam, w zasadzie nie ma racji bytu. A wyścig trwa nieprzerwanie. Coraz sprytniej przemycane reklamy, coraz wymyślniejsze sposoby, techniki i metody ochrony przed nimi.

Odnoszę jednak wrażenie, że zarówno reklamodawcy, jak i firmy realizujące ich zlecenia, przejawiają żenujący brak wyobraźni, bo ostatecznie skończyć się może na tym, że jeśli reklamy będą zbyt agresywne, to internauci po prostu będą rezygnować z odwiedzania takich serwisów. Czego sobie i Wam życzę, bo obawiam się, że jest to jedyna metoda ukrócenia tego procederu, a przynajmniej sprowadzenia go do jakichś znośnych granic.
 

internet porady inne

Komentarze

0 nowych
corrtez   12 #1 08.12.2010 19:32

Tu sie z tobá zgadzam. Sam mam FF i adblock'a i strony wygládajá dobrze. I czasami jak widze jak one wygládajá naprawde to rece opadajá... Same reklamy a tresci nie ma prawie wcale..

artymienek   7 #2 08.12.2010 20:54

Co to są reklamy? ;)
Agrsywny filtr w Operze + script_block.js + teraz wtyczka do blokowania skryptów spoza strony. Istna masakra ile tego jest blokowane. Ostatnio dodatkowo wyłączyłem ładowanie flasha automatycznie - działa dopiero po kliknięciu = coś pięknego i strony chodzą o niebo szybciej.

Reklamy rozumiem, mam wyłączone na paru stronach gdzie mi nie przeszkadzają, a z których intensywnie korzystam min. DP choć wyświetla mi się tylko jedna z uwagi na wyłączony flash.

Nie wyobrażam sobie nie blokować reklam, mówiąc szczerze ich agresywność wzrosła już do tego stopnia iż nie mam żadnych wyrzutów.

roobal   15 #3 08.12.2010 22:01

Niektóre strony powstają tylko po to, aby były jednym wielkim banerem reklamowym :)

@antymieniek

Nie wiem, jak tam pod Operą ale pod Firefoksem, we FlashBlocku można ustalić, na których stronach Flash może być włączony, być może pod Opera też istnieje taka możliwość :)

Pozdrawiam!

pawcio1212   7 #4 08.12.2010 22:08

ja bez blokowania reklam nie mogę korzystać z internetu

Meszuge   16 #5 08.12.2010 22:08

@artymienek

Wyrzutów to ja nie miałem nigdy, zwłaszcza, jeśli spojrzeć na problem od strony jakości tych „produkcji”. Zastanawiałem się tylko czasem, czy producenci tychże reklam naprawdę uważają mnie za dzikiego z buszu sprzed dwóch wieków, którego można ogłupić prymitywnymi i tandetnymi błyskotkami (paciorkami)?

Do pewnego momentu chwaliłem Google za rozsądne podejście do reklam: w oknie głównym wyniki wyszukiwania, a z boku, delikatnie, nieprzeszkadzające linki sponsorowane. Jednak teraz pojawiają się one także na górze strony, nad wynikami wyszukiwania. :-(

pawcio1212   7 #6 08.12.2010 22:09

na dp nie ma dużego problemu z reklamami

  #7 13.12.2010 09:19

Reklamy - wiadomo - źródło dochodu lub utrzymania, ale wciskanie wszędzie badziewia, który przesłania cały ekran, którego nie można zamknąć, który tańcz, śpiewa, mryga, trzęsie ekranem jest niedopuszczalne. Takiej stronie serdecznie dziękuję i nigdy na nią nie wracam.

Meszuge   16 #8 13.12.2010 10:02

@manolooo

To jest chyba jedyna skuteczna metoda - zrezygnować z takiej strony. Może, jak liczba wejść spadnie, właścicielom coś zacznie światać?

  #9 16.12.2010 16:20

Klikanie w uciekajace krzyzyki to nic, sam raz natrafilem na reklame ktorej nie bylo widac, haha. To znaczy na muzyczke ktora leciala gdzies w tle reklamujac jakis badziew, bez mozliwosci wylaczenia, myslalem ze wyjde ze skory XD

Meszuge   16 #10 19.12.2010 18:47

I tu jest właśnie problem z Operą. To rozszerzenie, które ma blokować reklamy jest może i niezłe, ale... w zasadzie jedyny problem z nim jest taki, że nie blokuje reklam.

piotr.kustal   4 #11 20.12.2010 13:26

Adblock + NoScript ... Sorki are reklamy na stronkach to przegięcie i nie mówię tu o żadnych warezach itd. Co to znaczy, że serwer jest utrzymywany z reklam? Myślałem, że strony tworzą ludzie dla pasji a nie dla kasy... Dlatego blokuję wszystko...

Meszuge   16 #12 20.12.2010 17:37

Wiele stron ludzie stworzyli, bo są pasjonatami, ale z czasem okazało się, że ruch się zwiększył, wymagania także i koszt utrymania strony zaczął przerastać ich możliwości. Wielu już nawet nie chce zarabiać, ale zdobyć kasę na dalsze funkcjonowanie strony, portali itp.

Ale z drugiej strony... Czy to musi być mój problem? Bo momentami cała ta szopka zaczyna przypominać sprzedaż wiązaną za komuny. Albo strona + reklamy, albo nic.

piotr.kustal   4 #13 20.12.2010 18:37

No więc jeśli zmieniło się to z pasji z przymus to niech zamkną strony i wio... Pojawią się nowe (taki wolny rynek)...

Dokładnie @Meszuge dlaczego ja mam dostawać organoleptycznego szoku od reklam, dlaczego nie widać żadnej alternatywy? Po prostu ktoś chce zarobić, jakie to ludzkie... ech... Na szczęście są cudowni autorzy wtyczek do naszych przeglądarek, i druga ekipa która tworzy coraz to nowsze filtry. SIC!

Meszuge   16 #14 24.01.2011 18:06

@piotr.kustal

To taka zabawa w ganianego, jak z wirusami i programami antywirusowymi. :-)

  #15 01.02.2015 17:32

Polecam:

https://www.admuncher.com/

Mam, posiadam, program jest całkowicie darmowy, pobierany ze strony producenta. I tak: np. na stronie głównej interia.pl blokuje mi 26 reklam!!! Przecież to dramat. Ja nie po to płacę za dostęp do internetu, żeby oglądać reklamy! Dzięki admuncherowi mam blokowane nawet reklamy na komunikatorach, wyłączona jest muzyka w tle i inne niepotrzebne. Dodatkowo, blokowanie reklam odciąża komputer, strony ładują się znacznie szybciej.

Zauważył ktoś, że reklamy zawsze ładują się jako pierwsze?

Co najlepsze, ostatnio u znajomej instalowałem admunchera i coś nie chciał zaskoczyć. Odpowiednie ustawienie i wszystko zadziałało, wyskakiwał komunikat (w Windows 8) o problemie z programem DOS :D. Jakież cudo ukazało się moim oczom, kiedy włączyłem lubianą przeze mnie interia.pl celem sprawdzenia, czy admuncher działa - znam dobrze podział strony, ale reklamy spowodowały, że nie wiem co gdzie było. Reklamy, reklamy reklamy, linki sponsorowane, reklamy, odnośniki, fotki, googlowskie reklamy, reklamy.....

Admuncher załatwił całkowicie sprawę :) Polecam.