Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Używam Firefoxa bo… - odszczekuję!

W kilku miejscach i przy różnych okazjach zadawano mi pytanie, czemu używam przeglądarki Firefox, kiedy mam o niej tak złe zdanie. Odpowiadałem zwykle, że z Firefoxem jest jak z demokracją, czyli – jest to przeglądarka zła, ale dotąd nie ma jednak lepszej, albo inaczej: z tych, które są do dyspozycji, ta jest najmniej zła.

Począwszy od sławetnego bicia rekordu pobierana, kiedy to wyraźnie widać było, że priorytetem Mozilli nie jest produkt i jego jakość, ale efekciarskie działania reklamowe i marketingowe, zaczynałem mieć coraz więcej wątpliwości. Kolejny sygnał, że Mozilla zupełnie nie interesuje się szeroko rozumianym rynkiem użytkowników i jego realnymi potrzebami, pojawił się wraz z szalonymi koncepcjami dotyczącymi numerowania, albo nienumerowania nowych wersji.

Przedostatnim gwoździem do trumny był nowy cykl wydawniczy, zgodnie z którym nowe wersje nie miały się ukazywać, gdy będą gotowe, sprawne, przetestowane i bezpieczne, a zmiany w nich znaczące, ale co określony i z góry narzucony okres wynoszący 6 tygodni. Jak widać, zespół Mozilli stracił nie tylko kontakt z rynkiem i użytkownikami, ale wręcz z rzeczywistością.

Do rozeznania Polaków… właściwie w czymkolwiek, wielkiego zaufania nie mam, więc też od dawna „śmierdział” mi fakt ogromnej popularności Firefoxa w Polsce – w odróżnieniu od reszty cywilizowanego świata, popularności nie uzasadnionej właściwie żadnymi faktami, bo ani to przeglądarka najszybsza, ani najbezpieczniejsza, ani oszczędzająca, albo choćby licząca się z ograniczonymi zasobami systemowymi użytkowników. Poza tym wersji 64bit jak nie było, tak nie ma.

W każdym razie ostatni ćwiek w wieko wbił Tyler Downer, pracownik Mozilli, a ja… no cóż… odszczekuję: myliłem się, z Firefoxem nie jest jak z demokracją, nie jest to przeglądarka zła, ale jednak najlepsza z pozostających do dyspozycji. Jest to po prostu przeglądarka zła.

Internet Explorer 9 sprawdza pisownię, ma znakomity filtr reklam, obsługuje też gesty myszy i to zarówno w wersji 32 jak i 64 bitowej.

Dlaczego? DLACZEGO??? Miałbym trwać przy mułowatym, dziurawym, niebezpiecznym Firefoxie?!

No, chyba, że to kara za jakieś grzechy…

A więc... żegnaj Firefoxie. Z uprzejmości tylko dodam, że mam nadzieję, że nie na zawsze.

---
PS.
Zero sentymentów i fanatyzmu – w każdej chwili mogę zmienić przeglądarkę na jakąkolwiek inną, lepiej spełniającą moje potrzeby, a nawet wrócić do Firefoxa, jeśli tylko kiedyś jakość tej przeglądarki zbliży się choćby do tej, jaką prezentują sobą w tej chwili Opera czy Internet Explorer.

Do poczytania: Firefox tonie w morzu błędów oraz Mozilla nie radzi sobie z błędami w Firefoksie .

 

oprogramowanie internet

Komentarze

0 nowych
freeq52   8 #1 31.08.2011 10:36

"Począwszy od sławetnego bicia rekordu pobierana, kiedy to wyraźnie widać było, że priorytetem Mozilli nie jest produkt i jego jakość, ale efekciarskie działania reklamowe i marketingowe"

Co ma bicie rekordu, które jest stanowione bodajże dopiero po raz drugi (w przeciągu jakiś 9 lat istnienia Firefoksa) do tego, jaką jest przeglądarką?

"Przedostatnim gwoździem do trumny był nowy cykl wydawniczy, zgodnie z którym nowe wersje nie miały się ukazywać, gdy będą gotowe, sprawne, przetestowane i bezpieczne, a zmiany w nich znaczące, ale co określony i z góry narzucony okres wynoszący 6 tygodni. Jak widać, zespół Mozilli stracił nie tylko kontakt z rynkiem i użytkownikami, ale wręcz z rzeczywistością"

Znów narzekanie na rosnący numerek. Bo czym innym to wytłumaczyć, że w szybszym okresie masz przeglądarkę lepszą? Więc co? Poprzedni cykl, gdy nowa wersja stabilna wychodziła raz na ruski rok, był wg Ciebie lepszy? Nie wydaje mi się, bo wtedy Firefox był lepszy tylko od starego IE6. Na chwilę obecną Mozilla powoli dogania konkurencję, jednak takie wpisy są mocno niesprawiedliwe. Firefox z przeglądarki-dna, wychodzi powoli na prostą i to jak widać - w dość krótkim czasie. Mimo to, co niektórym przeszkadza, że powoli i stopniowo (nie od razu Rzym zbudowano) staje się lepszy.


"Do poczytania: Firefox tonie w morzu błędów oraz Mozilla nie radzi sobie z błędami w Firefoksie ."

Jeśli wierzysz że Microsoft, Opera Software i Google nie mają podobnego problemu to winszuję.

Afbuster   5 #2 31.08.2011 11:06

Firefox nie ma wersji 64 bitowej? Cholera, korzystam z produktu, który nie istnieje!
Ja używam liska ponieważ... Ponieważ tylko on może wyglądać tak jak ja tego chcę. A skoro ja jakoś nie widzę odczuwalnej różnicy w szybkości wczytywania stron czy samego działania aplikacji, to wygląd się liczy.

DannyPL   5 #3 31.08.2011 11:36

@Meszuge
Wzruszyła mnie Twoja historia. Do poczytania: https://tylerdowner.wordpress.com/2011/08/29/even-more-clarifications/

wszerad   5 #4 31.08.2011 12:08

To cię uświadomię, że 64bitowe przeglądarki są wolniejsze, tak jest w przypadku Firefoxa,Chrome,Safari i w większości testów w IE też. Niech chroni cię bezpieczny jak pentagon Internet Explorer 9(buhaha)...

  #5 31.08.2011 12:17

ja używam Firefoxa ze względu na adblock plus, flashblock i noscript - wyśmienicie się sprawdzają w blokowaniu reklam i innego syfu. bardziej od firefoxa podoba mi się zarówno chrome jak i opera, ale ze względu na brak podobnych i równie skutecznie działających dodatków jeszcze długo będę uzywał Firefoxa...

command-dos   17 #6 31.08.2011 12:30

@zaba2885 - w chromium mam adblocka i spisuje się znakomicie - przeglądarka też. Polecam, bo naprawdę wyczuwam większy komfort i szybszy rendering stron, niż w firefoxie. Przeglądarka, na dodatek, charakteryzuje się dużą prostotą w codziennym użytkowaniu. Niestety, firefox'owi już dawno podziękowałem - choć nadal gości na moim dysku i używa go moja rodzinka (pewnie ze względu na przyzwyczajenia). BTW, brałem udział w biciu rekordu i nawet gdzieś mam dyplom ;)

  #7 31.08.2011 12:42

Używałem Firefoxa dłuuuuuuuuuugo. Jednak po jakimś czasie go zostawiłem. Zająłem się testowaniem innych przeglądarek (Chrome, Opera, Safari, nawet IE). Jednak każda z tych przeglądarek (oprócz IE) była na tyle awaryjna, ze wywalało błędy - czasami nawet dużo. Jedynym zdziwieniem była dla mnie stabilność IE - błędu żadnego, niestety jeden minus - źle wczytuje niektóre strony (zgodność też nie pomaga). Tak oto byłem zmuszony do powrotu na FF. Mam tam tylko dodatek Adblock Plus. Jak tych dodatków jest wiecej, FF muli.

4lpha   9 #8 31.08.2011 12:50

Meszuge, Meszuge, Meszuge...
Nadal nie rozumiesz, że za tymi numerkami stoi istotny postęp.
Zachowując starą numerację przeglądarka rozwijałaby się w tym samym tempie.
Naprawdę, aż smutno mi się zrobiło czytając ten wpis mówiący o wielkiej rozpaczy.

Wszyscy mają gdzieś numerki, a Meszuge przejmuje się nimi najbardziej. BTW. Zastanawiam się czy twój dom/mieszkanie ma jakikolwiek numer...

  #9 31.08.2011 13:01

Ostatnio trochę zawiodłem się na firmie Google i nawet chodziły mi myśli by wrócić do FF, ale po ostatnim poście na dobrychprogramach ostatni cień szansy minął. Nigdy nie zainstaluje sobie przeglądarki która jest wolna, nie podoba mi się jej interface i przede wszystkim jest dziurawa jak sito.

IE, Opera, Safari odpadają... Google Chrome jest dla mnie najlepszą przeglądarką. Dodatki, synchronizacja i wiele innych, a przeglądarka nadal się rozwija. Kiedyś narastające numerki przeszkadzały mi, ale teraz mnie to nie obchodzi. Cieszę się, że tak często jest aktualizowana, łatana i chodzi coraz szybciej.

sla17   7 #10 31.08.2011 13:43

Skoro każdy sobie robi spowiedź, to i ja rzucę kilka nikogo nie interesujących słów ;)
Podłączyli internet - zastanawiałem się co by sobie zainstalować. Przyszedł mi do głowy standardowy pakiet - IE6 + GG 7.x. Dowiedziałem się potem o Fx, który nie przypadł mi do gustu, ale zaciekawił mnie temat alternatyw. Maxthon (czy jak to się tam nazywało), Avant Browser, Safari - te również mi nie przypasowały. Potem kolega rzucił hasłem "Opera". "Wrzuciłem w wyszukiwarkę i znalazłem - Opera w wersji to wtedy była 9.2. Raz dwa się w niej odnalazłem i siedzę na niej praktycznie bez przerwy. Były słabsze momenty, lepsze (najgorzej wspominam obecną wersję 11.50, która potrafiła się wysypać sama z siebie - i to nie rzadko). I tak zdobywałem doświadczenie przyglądając się rozwojowi przeglądarek - IE5,6,7,8,9, Firefox bodajże 2,3,4,5,6 (reszty nie próbowałem, bo do bet Fx zaufania nie mam), Chrome na wyrywki - 2,5,chyba 7,8,10,12, tutaj dwa tygodnie ciągłego korzystania z wersji 13 ;) I oczywiście Safari ;) Czy to dużo nie mnie oceniać, jednak widzę jedno - z Fx z wersji na wersję jest coraz gorzej, zresztą - zawsze miałem wrażenie, że dla nich raczej liczy się popularność niż zadowolenie użytkowników ;) Od zawsze mówię, że dobry produkt się sam wypromuje ;)

  #11 31.08.2011 13:45

Ja się bujam miedzy Chrome a Operą. Bardziej wole Chrome, ale na Operze też lubię posiedzieć. Z FF zrezygnowałem bo od paru wersji niestabilny jest, zamarza, wysypuje się raz mi nawet do spółki z noscriptem zawiesił system permanentnie.

  #12 31.08.2011 13:48

Meszuge:
"Internet Explorer 9 sprawdza pisownię, ma znakomity filtr reklam, obsługuje też gesty myszy..."

Jaki filtr reklam ma IE9 albo jak go włączyć? A gesty myszy ??

Będę wdzięczny za info...

TestamenT   11 #13 31.08.2011 14:11

Ja będę jeszcze trwać w używaniu Firefox bo nie mam żadnego zamiennika. A to wina rozszerzeń które ułatwiają mi życie. Choćby taki Element Hiding Helper który wspomaga dodawanie do adblock dowolnego elementu wybranej strony.

G.Gn7Ex   5 #14 31.08.2011 14:16

Mając do wyboru Operę i IE to już 100 razy bardziej wybrałbym Operę, bo pomijając to, że jest darmowa, to nie jest ograniczona do "jedynego słusznego systemu". Pewnie znalazłyby się też inne zalety...

@sebt
Po raz pierwszy się zgadzam z jakimkolwiek Twoim komentarzem...

G.Gn7Ex   5 #15 31.08.2011 14:18

@sebt
"Nie odpowiada mi = nie korzystam.."
No, może nad tym bym polemizował, ale to nie w każdym przypadku na szczęście...

przemo_li   11 #16 31.08.2011 14:27

Kolejny który myśli, że FF 6 to bardzo źle, podstępnie i kłamliwie. Ale FF 4.6 to już dobrze, na wymiar i uczciwie.

Nie mogę się nadziwić jak brak jednej kropki i cyferki unieszczęśliwił tylu ludzi.

Nie rozumiem też jak można mieć problem z cyklem 6 tygodniowym. Dla każdego wydania FF Mozilla przygotowuje "Co nowego?", i to na podstawie tej listy powinno się decydować jak bardzo zmiany wpłyną na sposób w jaki korzystamy z Firefoxa.

Nie rozumiem też jak webmaster może mieć za złe, że zamiast rok, lub więcej to na powszechną obsługę jakiegoś nowego standardu wystarczy czekać kilka miesięcy.

No i totalnie nie rozumiem jak można komuś zarzucać, że za bardzo skupia się na PR, gdy samemu dostrzega się tylko PR. (Było takie przysłowie o drzazdze w cudzym oku...).

Ale przecież nikt nie powiedział, że opinie, które czytam to na zimno sformułowane rzetelne opinie.

Meszuge   15 #17 31.08.2011 15:42

@alami

http://www.ysgyfarnog.co.uk/utilities/mousegestures/

http://www.fanboy.co.nz/ie.html

Do kilku obrońców numerków. Tu nie o numerki chodzi. Zaczynam się domyślać czegoś w sumie jeszcze dużo gorszego: Firefox tak naprawdę nie był dobry nigdy – to Internet Explorer 6 (i wcześniejsze) był bardzo zły i tu właśnie jest źródło mitów na temat „cudownego” Firefoxa.

TestamenT   11 #18 31.08.2011 16:07

@Meszuge Firefox nadal jest cudowny tylko pamiętaj o tym że różne są cuda :)

przemo_li   11 #19 31.08.2011 16:15

@Meszuge
IE6 nie był zły. "Zły" wpływ na rozwój internetu miała wieczność jaka upłynęła pomiędzy wydaniem IE6 a IE7. IE wydawany rocznie może gonić konkurencję, może wprowadzać całkowite nowości, itd.

Chrome i Firefox za to są rozwijane w metodologi doprowadzonej do przeciwnej skrajności. Wydawać tak często jak się tylko da! A i tak kod zanim trafi w stabilnym wydaniu FF, to jest przygotowywany przez 6 miesięcy. (Patrząc od tej strony jest to tylko skrócenie przedziału czasowego o połowę, w porównaniu z poprzednikami!)

  #20 31.08.2011 16:22

@Meszuge

Fakt, niektóre reklamy blokują te dwie listy które były w tym linku, ale dalej na polskich stronach od groma reklam : )
Nie ma czegoś takiego jak Polskie Filtry ? dla IE9?

Semtex   17 #21 31.08.2011 16:44

@Meszuge

Widzę że wziąłeś sobie moje słowa do serca odnośnie masochizmu, chwali się ;)

Co do braku wersji x64, też jestem zdziwiony używając nieistniejącego produktu, widmo jakieś czy cuś... lol

Co do błędów Mozilli w kwestii Bug Listy, media podchwyciły kilka zdań i zrobiły z tego zadymę, na dobrą sprawę nikt nie zadał sobie trudu doczytania bloga owego pana do końca stąd cała zadyma plus jego kolejny wpis prostujący to co powiedział (jakoś tego już się szeroko nie komentuje).

przemo_li   11 #22 31.08.2011 16:52

@Meszuge
Cały problem z wersjami 64-bitowymi to oprócz braku niektórych pluginów (co się zmienia), to największy problem jest obecnie z wydajnością, szczególnie silników JS. Ale jeśli chcesz się przyczynić do rychłego powstania 64bitowego FF, to proszę tutaj jest link do wersji rozwojowej:
http://ftp.mozilla.org/pub/mozilla.org/firefox/nightly/latest-mozilla-central/fi...

matzu   5 #23 31.08.2011 17:09

@wszyscy komentujący
Chciałbym zauważyć, że próba dyskusji z osobą, która twierdzi, że i tu cytat "Do rozeznania Polaków… właściwie w czymkolwiek, wielkiego zaufania nie mam" jest stratą czasu.

TestamenT   11 #24 31.08.2011 17:28

@matzu dzięki bo umknęło mi to.

@Meszuge popularność Firefoksa w Polsce można zawdzięczać społeczności która promowała tą przeglądarkę.Takiej akcji nie miała Opera która stała się w pełni darmowa ani też Chrome bo ten reklamuje się dzięki Google.
No ale jestem polakiem więc moje rozeznanie nie jest zbytnio wiarygodne.

tomimaki   6 #25 31.08.2011 17:32

Dobrze, że nie mam potrzeby uzewnętrzniać na blogu zmian z jednego programu na drugi. XD

  #26 31.08.2011 17:34

@matzu
Brawo! I to jest przykład tzw. chłodnej analizy tekstu. Jak widać po niektórych komentarzach - wymierająca umiejętność.
Tym bardziej cenna.
Pzdr

tores1977   8 #27 31.08.2011 19:02

@Meszuge Powodzenia z IE
Nie spodziewałem się że jesteś tak zdolny i popełnisz TAKI tekst :D może by jeszcze opisać jak zmieniłem nero 6 na CDBurnerXP, GG na WTW itd
Gesty myszy, blokowanie reklam, sprawdzanie pisowni instalujesz wszystkie cuda do IE i też masz .... jak w FX o prędkości działania nie wspomnę, na szczęście użytkownikiem IE nie jestem więc okazji nie będę miał tego sprawdzić na własnej skórze, ale sądzę że opiszesz to gdy już Ci się IE znudzi
ps
Odszczekuję:
Nie mam nic_a_nic zaufania do wyrażonej w tym wpisie przez Ciebie opinii i mam nadzieję że moją się nie przejmiesz, przecież jestem tylko Polakiem

4lpha   9 #28 31.08.2011 20:19

@tores1977 | 31.08.2011 19:02
Nie, według Meszuge jesteś polaczkiem (tak, z małej litery).

corrtez   11 #29 31.08.2011 22:24

Jest 31 komentarzy i tylko w jednym Meszuge sie ustosunkowal do tego co "napisal". Wygląda to na działanie osobnika (T) który takimi tekstami sieje zamęt by wywołać swego rodzaju dyskusje...

A tak na marginesie z tego co widzę też wyglądasz na Polaka więc pewnie twoje rozeznanie też można o kant du..y rozbic.

Semtex   17 #30 31.08.2011 22:58

[żart]Może pisze na szybko blog pod tytułem "Ponownie powrót na Firefox'a, IE to jednak też nie to, i ssie..."[/żart]

... ... ...   3 #31 01.09.2011 02:34

Ja tam potrafię żyć z reklamami w przeglądarce, bez gestów myszy i całej reszty bajerów. Ale mam jeden prosty warunek. Ja chce mieć rozbudowany interfejs na wzór tego jak jest w FF 3.6 (lub ustawionym na FF4) gdzie mam wszystko na wierzchu, nie muszę przechodzić przez kilka menu. Chce mieć otwarte karty u dołu zapychające mi ekran. Ja chce mieć duży rozłożysty interfejs (no i możliwość różnych themów). Która przeglądarka może mi to zapewnić? Spróbowałem Chrome'a i zupełnie mi nie przypadł do gustu. I nie, nie mam googlefobii. Starałem się znaleźć ustawienia interfejsu i ich nie znalazłem.

JanStefan   6 #32 01.09.2011 11:38

Dobrze, że ja nie mam tego typu rozterek,...

Pozdrawiam

Meszuge   15 #33 01.09.2011 13:17

@margo.net


http://www.speckie.com/home/

Po instalacji programiku klikasz na paczkę z językiem polskim i instaluje się w jakieś... czy ja wiem... 0,74 sek. :-)

Meszuge   15 #34 01.09.2011 13:28

Jak Was czytam, to przypomina mi się historia z lodówką. Jakiś czas temu kupiliśmy nową lodówkę. Energooszczędną, nieco mniejszą, zgrabną. Moja żona – mnie coś takiego do głowy by nie przyszło – zaczęła mieć wątpliwości, czy mikrofalówka nadal może stać na lodówce? Zawracała mi tym d… tak długo, że wreszcie napisałem do producenta. Ten zapytał o dokładny model lodówki i ile waży mikrowela i odpisał, że oczywiście, bez żadnego problemu i ryzyka, może ona na lodówce stać.

Do dziś kuchenka mikrofalowa na lodówce nie stoi – moja żona wie lepiej od producenta.



Czasem wydaje mi się, że to cecha narodowa…

  #35 01.09.2011 13:39

Meszuge, myślisz że żona - dajmy na to Szwedka - nie wpadłaby na taki pomysł? I nie postawiłaby na swoim? :-)

Fanboj O   6 #36 01.09.2011 14:09

"Czasem wydaje mi się, że to cecha narodowa…"
O nie, znowuuuuu.... /niesmak/.

Schodzą do lochu, by walczyć z bestią, bacz by sam się w nią nie zmienić...

Stałeś się tak zapalczywy, w tępieniu Fx, że zaczynasz przypominać inkwizytora software'owego. Analizujesz jakość programu i wizję jego rozwoju w odniesieniu do całego społeczeństwa? To, że program się nie podoba, nie implikuje, że społeczeństwo używające go to ...(wpisać dowolną inwektywę).
Od inkwizytora już tylko krok do "ewangelizatora" lepszego programu. Ale z explorerem źle trafiłeś. Albo ma negatywny elektorat, albo użytkowników, którzy nie wiedzą, co to jest przeglądarka.
Może Fx jest według ciebie niefajny, a jego ścieżka rozwoju nieracjonalna, ale:
1) Przyjmij do wiadomości, że są ludzie, którym to nie przeszkadza.
2) Są nawet ludzie, którym to i parę innych rzeczy odpowiada.
3) Daj już spokój społeczeństwu, Polakom, rodakom, postkomunistycznym upośledzeniom... "Nam" generalnie w odniesieniu do oprogramowania.

tores1977   8 #37 01.09.2011 16:51

@ Meszuge
"Do dziś kuchenka mikrofalowa na lodówce nie stoi – moja żona wie lepiej od producenta."
Widzisz, żony nie potrafisz przekonać co do miejsca dla mikrofali, a tu polaczkom IE wciskasz!?

MaRa   7 #38 01.09.2011 22:31

Jest ustrój lepszy od demokracji, nazywa się geniokracja. W geniokracji wszyscy wyborcy przechodzą co 7 lat testy na inteligencję, ci co maja powyżej 110 punktów (40% populacji) mogą głosować, ci co mają powyżej 150 punktów (5% populacji) mogą kandydować.
W ten sposób politycy nie mogą żerować na ludzkiej głupocie i naiwności, bo mają ponadprzeciętnie inteligentnych wyborców. Sami też są inteligentni, więc nie wymyślają idiotycznych przepisów i łatwiej rozwiązują problemy.
Inteligencja nie zależy od wykształcenia czy pozycji społecznej (dobre oceny w szkole nie świadczą o inteligencji ale o dobrej pamięci), więc geniokracji jest reprezentowany cały przekrój społeczny.
Na razie kłopot we wprowadzeniu geniokracji polega na braku zautomatyzowanych i obiektywnych testów na inteligencję, ale niedługo będzie ją można mierzyć po prostu licząc połączenia pomiędzy neuronami.

  #39 01.09.2011 23:11

Ty Meszuge jestes zwykly troll a takimi wypocinami tylko potwierdzasz takie opinie.

A motto które sobie wzieles do podpisu mozna skwitowac tak: jestes slepy i glupi...

TestamenT   11 #40 01.09.2011 23:18

@MaRa to mi trochę przypomina film Gattaca - Szok przyszłości.

Kamil™   7 #41 02.09.2011 00:14

Dawno nie czytałem większych bzdur, oh sorki czyutałem w Twoich wypocinach pod ostatnich newsem o Firefoksie:)

Typowy polaczek maruda z Ciebie, zawsze coś nie gra, szkoda tylko, że chociaż argumentów Ci brakuje, przez co ten wpisa jest niepoważny:)

Od kiedy Tyler Downer jest pracownikiem Mozilli? Chyba mu się marzy, to po 1.

"Począwszy od sławetnego bicia rekordu pobierana, kiedy to wyraźnie widać było, że priorytetem Mozilli nie jest produkt i jego jakość, ale efekciarskie działania reklamowe i marketingowe, zaczynałem mieć coraz więcej wątpliwości. Kolejny sygnał, że Mozilla zupełnie nie interesuje się szeroko rozumianym rynkiem użytkowników i jego realnymi potrzebami, pojawił się wraz z szalonymi koncepcjami dotyczącymi numerowania, albo nienumerowania nowych wersji. "

A czy działania reklamowe wykluczają normalna pracę nad produktem? Dziwny jesteś. Czy ktoś ludzi zmuszał do pobierania Firefoksa?
Po co robią badania Testpilotem każdą pierdółkę, badają Telemetrią itd jak nie dla zadowolenia użytkowników? Człowieku ja rozumiem, że Firefoks jest jak demokracja, dla mnie częsciowo też, ale jak chcesz o czym perorować, to najpierw pomyśl, dowiedz się od mądrzejszych, poczytaj blogi devów Mozilli, blogi technologiczne, a od informacji pęknie Ci głowa. Twoja wiedzą kończy się na paru oględnych newsikach z DP gdzie temat schodzi nie wiadomo dlaczego na numery wersji, a najbardziej płaczesz:)

Kamil™   7 #42 02.09.2011 00:22

"Do dziś kuchenka mikrofalowa na lodówce nie stoi – moja żona wie lepiej od producenta. "

Obydwoje nadajecie się raczej do grabienia deszczu :)

cephei.   3 #43 02.09.2011 02:42

Zjawa, chyba jaja sobie robisz z tą geniokracją ;) Ten model państwa to skrajna utopia, bo opiera się na błędnych założeniach:
- ludzie są uczciwi,
- pragną ogólnego dobra,
- IQ oznacza mądrość.

Punkt 1 chyba nie wymaga komentarza ;)
Punkt 2 również ;)
Punkt 3 - co ma wspólnego umiejętność rozwiązywania zagadek matematycznych i skojarzeniowych z rządzeniem państwem? Poza tym IQ nie ma żadnego przełożenia na inteligencję emocjonalną oraz umiejętności interpersonalne. Nadmiernie wysoka inteligencja wręcz utrudnia przystosowanie się do życia w społeczeńswie - taki człowiek jest odrzuconym przez społeczeństwo dziwakiem (a nie rzadko dewiantem), którego nikt nie rozumie ;)

Zgadzam się jednak, że demokracja jest zła, bo 90% ludzi to idioci. Czyli demokracja to rządy idiotów (ten wniosek wynika z prawa przechodniości implikacji ;P).

cephei.   3 #44 02.09.2011 02:46

Zazwyczaj zachodzi zależność: wyższe wykształcenie -> wyższe IQ. Raczej marginalne są przypadki żeby jakiś prostak po zawodówce miał IQ wyższe niż mgr po politechnice.

Fanboj O   6 #45 02.09.2011 07:16

@MaRa
Weźże przeczytaj, lub posłuchaj audiobooka "Limes inferior" Janusza Andrzeja Zajdela.

talarek   4 #46 02.09.2011 10:56

Jedni piszą o tym jak zrezygnowali z Windowsa, inni jak przestali być "piratami", Pan Meszuge pisze o zmianie przeglądarki. Chyba jutro opiszę jak to zamieniłem papier toaletowy z szarego na rumiankowy.

C-dur   4 #47 02.09.2011 11:39

@MaRa

Politycy nie wymyślają idiotycznych przepisów, bo są nieinteligentni, ale dlatego, że takie przepisy bardzo często przynoszą im korzyść (polityczną, finansową, towarzyską). Inteligencję można wykorzystać zarówno w sposób uczciwy i prawy, jak i nieuczciwy i przestępczy. To czy ktoś jest prawym i mądrym politykiem wynika z innych cech charakteru - uczciwości, etyki zachowań, honoru, wrażliwości itp. I mało ma wspólnego z inteligencją. Twoja teoria jest tak prosta i uproszczona do bólu, że aż żal gadać.

C-dur   4 #48 02.09.2011 11:46

Uwierz mi. Wielu polityków, którzy wymyślali idiotyczne przepisy, a nawet całe idiotyczne ustroje było piekielnie inteligentnych. I z wyrachowaniem wykorzystywali swoją inteligencję do wymyślania tychże idiotyzmów, bo były z jakiś powodów dobre dla nich.

C-dur   4 #49 02.09.2011 11:58

Podobnie z wyborcami. Zarówno inteligentny jak i nieinteligentny przedsiębiorca mając do wyboru inteligentnego socjalistę i prymitywnego prawicowca, wybierze tego drugiego, bo to jest zgodne z jego interesami. Z kolei samotna matka z kilkorgiem dzieci czy będzie inteligentna czy nie, wybierze socjalistę a nie prawicowca, choćby ten drugi był dużo inteligentniejszy. Jak naiwnym i niedoświadczonym trzeba być, żeby tego nie wiedzieć?

Meszuge   15 #50 02.09.2011 12:13

@C-dur

Oj, C-dur, co Ty taki dziwny jesteś? Albo się jest wyznawcą, albo się jest inteligentnym. Jedno i drugie, to się po prostu nie da! Przecież to takie proste! :-)

Ludzie inteligentni rezygnują z kiepsko działających narzędzi, czy niebezpiecznych urządzeń - wyznawcy wprost przeciwnie. Nie wierzysz? Poczekaj na jakieś statystyki - na bank okaże się, że wyznawcy zwarli szeregi, po trzy razy na godzinę pobierają Firefoxa, zmuszają młodsze rodzeństwo do jego używania (pod groźbą zablokowania dostępu do kompa), a na forach internetowych plują się, jaki to cudowny program, a Tyler Downer albo zwariował, albo został opętany przez szatana.
:-) :-) :-)

TestamenT   11 #51 02.09.2011 13:18

@margo.net Chamstwem byłoby spytać kogoś kto przeżył powódź. Jak mu się powodzi i czy mu się nie przelewa.

Mnie akurat zestawienie słów w takiej kolejności jak "nadajecie się raczej do grabienia deszczu" wywołało uśmiech.
Zaś Meszuge zapewne zignorował ten komentarz.

No to wracam do pisania bloga pod tytułem "Używam notatnika bo… - odszczekuję!"

Meszuge   15 #52 02.09.2011 17:31

@margo.net

Jak się dzieci ignoruje, to się złoszczą i tupią nóżkami. Niektóre robią się nawet agresywne i ordynarne. Co było do wykazania. :-)



@sebt

Pomijam to, że coś takiego, jak „nardzedzi” nie istnieje… :-)

I po co Ci było wytykanie innym błędów? Tylko sam się wygłupiłeś i ośmieszyłeś.

TestamenT   11 #53 02.09.2011 18:03

@Meszuge póki co to ty się ośmieszasz tym wpisem.
I dziwne jest to że taki wpis trafił na stronę główną.

Meszuge   15 #54 02.09.2011 18:11

@TestamenT

Ty wierzysz w to, co piszesz? Bo zamiast chóralnego śmiechu i wesołości, ja obserwują kilka-kilkanaście niedojrzałych emocjonalnie osób (Margo.net i może jeszcze kogoś do nich nie zaliczam) pieniących się i plujących z bezsilnej złości i frustracji.

Zastanów się TestamenT i zadaj sobie wielce skomplikowane pytanie, kto się tutaj naprawdę dobrze bawi? :-)

TestamenT   11 #55 02.09.2011 18:32

@Meszuge jeżeli będziesz z ludzi robił idiotów którzy jako tako traktują cie poważnie to licz się z tym że będziesz traktowany z pogardą.

przemo_li   11 #56 02.09.2011 18:37

@Meszuge
"Zastanów się TestamenT i zadaj sobie wielce skomplikowane pytanie, kto się tutaj naprawdę dobrze bawi? :-) "

eeee, chyba nie trzeba włamać się do baz danych Pentagony aby znać odpowiedź ....

Zresztą pasującą nie tylko do tego wpisu.

przemo_li   11 #57 02.09.2011 19:03

@margo.net
Pełna zgoda.

TestamenT   11 #58 02.09.2011 19:08

@margo.net Nie twierdze że to co napisał Kamil™ jest godne pochwały ale oksymoron mu się udał.

cephei.   3 #59 02.09.2011 19:19

Co to za najazd na Meszuge? Za używanie Internet Explorera? Przecież jest to integralna część systemu Windows. To tak jakby naśmiewać się, że ktoś korzysta z dfrg.msc lub explorer.exe.

cephei.   3 #60 02.09.2011 19:24

@sebt to była obraza na zasadzie "obraziłeś mój toster".

cephei.   3 #61 02.09.2011 19:25

@sebt to była obraza na zasadzie "obraziłeś mój toster".

lukas_gab   2 #62 02.09.2011 19:25

@TestamenT - gdzie Ty tam oksymoron wygrzebałeś ?

Swoją drogą nie jest tajemnicą, że Fx jest obcnie marnym programem. Podobnie jak stare IE. Nowe IE natomiast jest całkiem wygodne i fajne. Obecnie korzystam z SeaMonkey i mimo, że na bazie Fx, jest to zupełnie inna bajka. Klasyczny interface, szybko chodzi, nie muli, nie zjada ton pamięci, nie wysypuje się. Tak czy siak już od jakiegoś czasu powiedziałem Fx stanowcze NIE. Chrome może i szybkie i ma wiele zalet, jednak jet zbyt biedne w funkcjonalności. Opery jakoś nie lubię, brak tam dla mnie komfortu, natomiast safari kiedyś mi mulił i się zraziłem. SeaMonkey oraz IE są obecnie jedynymi sensownymi i poważnymi produktami. Nie należy tak emocjonalnie do tego podchodzić. Miałem kiedyś IE6, zmieniłem na Fx 1.5 długo długo używałem, obecnie wolę IE9 niż Fx 6, a może za parę wydań się to zmieni.

Pozdrawiam!

TestamenT   11 #63 02.09.2011 19:38

@lukas_gab grabić deszcz.

lukas_gab   2 #64 02.09.2011 20:16

@TestamenT oksymoron jest to paradoks opierający się ns przeciwstawnych znaczeniach czyli np. zimny płomień, sucha woda. Grabienie deszczu nie jest w żaden sposób przeciwstawne. Z całym szacunkiem, jednak jest to co najmniej głupie. Deszcz jest to woda opadająca. Można by się pokusić i grabienie wody, co dalej nie daje paradoksu metaforycznego przeciwstawnego. Oksymoron jako paradoks nadal ma jakiś sens - metaforyczny jak "nieśmiertelna śmierć" czy "ciepły lód" co jak widać czasami przestaje być paradoksem. Grabienie deszczu jedynie co ma przenieść - to obrażenie kogoś i to w taki sposób, że cudownie opisuje poziom autora obelgi. Temu sformułowaniu prędzej do idiotyzmu niż do oksymoronu. Niemniej jest to moje zdanie, a językoznawcą nie jestem. Nie uważam, że nazywanie tego czegoś oksymoronem jest idiotyzmem, ponieważ zależy to od punktu siedzenia i zrozumienia znaczenia paradoksu, gdzie nie ma jednej definicji. Nie twierdzę, także, że moje pojmowanie jest bezbłędne. Generalnie w takich sprawach granica jest bardzo rozmyta.

Pozdrawiam !

Meszuge   15 #65 02.09.2011 20:22

@TestamenT

To może się zdecyduj, czy chodzi o pogardę, czy rozśmieszanie czytelników? Bo gonisz w piętkę chłopcze... :-)


A gdybyś jednak wolał wiedzieć, WIEDZIEĆ, a nie fantazjować, to oksymoron jest to metaforyczne zestawienie wyrazów o przeciwstawnym znaczeniu, np. gorzkie szczęście, prawdziwe kłamstwa, wesoły smutek, suchy deszcz itp.

TestamenT   11 #66 02.09.2011 21:14

@Meszuge dla ciebie pogarda dla mnie frajda. Bo nie może być tak że tylko ty się dobrze bawisz.

@lukas_gab ja się nad tym zastanawiałem i mam nadal co do tego wątpliwości, bo nie ograniczałem się tylko do jednego źródła definicji.
Więc na upartego postanowiłem nazwać ten nielosowy ciąg słów oksymoronem.
Co się tyczy paradoksu jednak jest to dość szerokie zagadnienie i jak zauważyłeś zależy to od definicji i interpretacji.

matzu   5 #67 02.09.2011 21:56

@Anonim #29
Problem polega na tym, że w tym wpisie nie ma co analizować. Chętnie przeczytałbym wpis o firefox-ie, w którym zostałoby pokazane, że w przeglądarce tej występują takie i takie luki bezpieczeństwa lub takie i takie braki w funkcjonalności (których nie da się wyeliminować nawet poprzez instalację odpowiednich rozszerzeń). Taki wpis byłby bardzo wartościowy. Niestety nic z tych rzeczy tutaj nie znalazłem. Zamiast tego autor wpisu zaserwował mi takie kwiatki jak "Tyler Downer, pracownik Mozilli", czy też linki do nieaktualnych źródeł. Jednak to jest wciąż nic w porównaniu do tego, że osoba, która ma na koncie kilka wpisów na blogu i ponad 700 komentarzy na polskim portalu o oprogramowaniu, wypisuje takie rzeczy jak te zacytowane przeze mnie w komentarzu #26.

@TestamenT
"I dziwne jest to że taki wpis trafił na stronę główną."
Nie ma w tym nic dziwnego. Cztery najnowsze wpisy trafiają zawsze na główną stronę portalu.

Meszuge   15 #68 02.09.2011 21:58

@sebt

Proszę, proszę… Przyznam, że zaczyna się robić ciekawie i wygląda na to, że rozkapryszonych bachorków może tu być o jednego mniej, niż sądziłem. :-)
Ale to się dopiero zobaczy. To teraz do rzeczy.

Co to jest „względna inteligencja”? Albo na czym ta względność ma polegać?

Jak proponujesz ustalić granicę między tym, co typowo prowokujące, a tym co prowokujące jest nietypowo?
Tekst „Używam Firefoxa bo… - odszczekuję!” do której kategorii zaliczasz i dlaczego?

Pytanie dla zaawansowanych: kogo i dlaczego taki tekst może prowokować?


PS.
A „grabienie deszczu” to przenośnia – tak przy okazji. :-)




@TestamenT
„Bo nie może być tak że tylko ty się dobrze bawisz”.

Dalej nic nie rozumiesz – właśnie Twoje (i paru Tobie podobnych) nieudolne, dziecinne i żałosne próby zepsucia mi zabawy, bawią mnie aż tak bardzo. I obserwowanie – z bezpiecznej odległości – Waszej bezsilnej złości.
Może kiedyś dotrze do Ciebie, że jak najbardziej może tak być i – co gorsza – nie masz na to żadnego wpływu.

A na razie… TestamenT – chcesz mieć rację, to masz rację. A ja święty spokój. :-) Humor powtarzany za każdym razem mniej bawi, więc...
Ale zabawnie było Cię poznać. :-)

Kamil™   7 #69 02.09.2011 22:11

Jeszcze tu piszecie? Przecież ten wpis jest godny politowania :)
Zresztą Meszuge jest w takich dobry, wystarczy popatrzeć na same tytuły wpisów po prawej stronie autorstwa tegoż, wszystkie w tej samej konwencji: narzekanie, marudzenie, pisanie o niczym..

Żal.ru ;>

Kamil™   7 #70 02.09.2011 22:14

Grabienie deszczu to przenośne określenie czynności, która jest syzyfowa, bezsensowna, nic nie wnosi, ale ma miejsce.. :)

TestamenT   11 #71 02.09.2011 22:17

@Meszuge im więcej piszesz tym bardziej zalatuje od ciebie trollem.
Myślałeś że jesteś taki sprytny a sam się dałeś wciągnąć wystarczyło cię odpowiednio podpuścić.
Słaby z ciebie mentalista.
I pamiętaj mam racje sam przyznałeś :D

TestamenT   11 #72 02.09.2011 22:20

@Kamil™ nie mogłeś wcześniej z tym grabieniem deszczu. A ja się głowie nad formą stylistyczną a tu chodziło o coś w stylu syzyfowe prace.

Meszuge   15 #73 02.09.2011 22:21

@Kamil™
„…wszystkie w tej samej konwencji: narzekanie, marudzenie, pisanie o niczym”.


I znowu fantazje i dziecięce rojenia zamiast faktów. :-( Bo widzisz, rzeczywistość wygląda mniej więcej tak:

Używam Firefoxa bo… - odszczekuję! (na stronie głównej)
Topografia i typografia strony internetowej (na stronie głównej)
Sztuczki i kruczki na stronach internetowych (na stronie głównej)
Pozycjonowanie - zrobię to sam (na stronie głównej)
Nie mamy szansy na porozumienie (na stronie głównej)
Przeglądarki - klapa na całej linii (na stronie głównej)
Google – granice arogancji (na stronie głównej)
Calibre i Amazon Kindle – niezbędnik nowoczesnego czytelnika (na stronie głównej)
Windows 7 i integracja SP1 (na stronie głównej)
Technologia i Porozumienie (na stronie głównej)
IE9 – oszczerstwa i pomówienia (na stronie głównej)
Rzeczpospolita feudalno-mafijna, czyli… (na stronie głównej)
Przeglądarki i systemy – temat zastępczy (na stronie głównej)
Reklamy na stronach internetowych (na stronie głównej)
Windows 7 i ReadyBoost: czy to ma sens? (na stronie głównej)
Nagrody Dobrych Programów (na stronie głównej)
Moje Dokumenty & Internet Explorer 9 (na stronie głównej)
O kobietach publicznych; mężczyznach zresztą też… (na stronie głównej)
Symantec, czyli… co różni firmę od działalności gospodarczej pana Kazia? (na stronie głównej)
Wielkie rozczarowanie – rzecz o anonimowości w Internecie (na stronie głównej)
Teksty „pracujące” na stronach www (na stronie głównej)
XML i nowoczesne strony internetowe (na stronie głównej)
Personal Finances – mój ulubiony organizer finansowy (na stronie głównej)
Dobre Programy – blogi, czy jednak webziny? (na stronie głównej)
NOT FOR RESALE – fakty i mity (na stronie głównej)
Linux kontra Windows (na stronie głównej)
E-booki, audiobooki… ślepa uliczka, czy nieodkryty jeszcze potencjał? (na stronie głównej)
Komputer nie zwalnia od myślenia... niestety
Zemsta Lenina, albo nierozwiązana zagadka...(na stronie głównej)
Blog czytelników Dobrych Programów – w poszukiwaniu formuły i rozwiązań (na stronie głównej)
Norton Ghost - mój najlepszy przyjaciel (na stronie głównej)
Gawęda o tekstach na stronach internetowych
Poczta elektroniczna po mojemu
Efekt sufitowy, gra pozorów i lepienie bałwana (na stronie głównej)
Windows 7, czyli... pewne rozczarowanie (na stronie głównej)
Zakres odpowiedzialności, czyli: my i oni (na stronie głównej)
Legalność oprogramowania, a polskie cechy narodowe (na stronie głównej)
Szansa na skok jakościowy (na stronie głównej)
Chcesz być informatykiem? To sobie bądź! (na stronie głównej)
E-mail. Kilka zasad, które stosuję
Komunikatorom nasze zdecydowane - nie! (na stronie głównej)
Polska histeria (na stronie głównej)

4lpha   9 #74 02.09.2011 22:28

@Meszuge
Śmieszne jest to, że za fanów, którym twarz ocieka pianą uważasz ludzi, którzy się z Tobą nie zgadzają.

Chwalisz zaś margo.net, który próbuje Cię bronić. Widzę, że wyznajesz zasadę - kto się ze mną zgadza jest inteligentny, mądry, etc. - reszta do gazu.

4lpha   9 #75 02.09.2011 22:28

I obstawiam, że głosujesz na Platformę ;)

Kamil™   7 #76 02.09.2011 22:29

@Testament

Zastanów się teraz, komu byś powiedział, że nadaje się do grabienia deszczu, chyba tylko komuś niepoważnemu, kto ma problem z oceną sytuacji, sposobu działania, celu.. ogólnie komuś mało rozgarniętemu.. i tylko taki się tym zajmuje.

Ja ogólnie rzecz biorąc lubię, nawet preferuję krytyczne, wpisy konkretne, które coś wnoszą i chłodnym okiem, podparte wcześniej dużym rozeznaniem w temacie, komentują problem.

A tutaj facet, który innych ludzi określa dziećmi usiłuje nam coś pisać, tylko no właśnie, o czym on pisze?

Meszuge   15 #77 02.09.2011 22:34

@sunbeam96

Za fanów? Coś pomyliłeś – nie za fanów, ale za fanatyków. To niezupełnie to samo. :-)
Kiedy Meszuge pisze, że uważał Firefoxa za najmniej złą przeglądarkę z dostępnych, ale z czasem zmienił zdanie – normalni, dorośli ludzie mają to gdzieś, bo i co ich obchodzi. Ale fanatycy się pienią i plują.

Margo.net chwalę, bo się nie zieje histerycznymi emocjami i – w odróżnieniu od wielu użytkowników DF – jest dobrze wychowana i ma pojęcie o kulturze osobistej.

Kamil™   7 #78 02.09.2011 22:35

Przygotuję na jutro wpis o tym jak odwirusowywałem koledze komputer, a potem defragmentowałem oraz likwidowałem wpisy w rejestrze CCleanerem.

Obiecacie, że będziecie komentować? ;]

Meszuge   15 #79 02.09.2011 22:39

@Kamil™
„…tylko no właśnie, o czym on pisze?”

O w mordę!!!

Znakomite! Rewelacyjne! Zakasowałeś wszystkich! Nie wiem, co bierzesz, ale musi być mocne! :-)

Teraz się pytasz, o czym ja piszę? Teraz??? To o czym dyskutujesz od dwóch dni, z czym walczysz i czemu się sprzeciwiasz, jeśli w ogóle nie kumasz, o czym ja piszę?!



Kamil™ - bezapelacyjnie: ZŁOTA NAGRODA!!! :-) :-) :-)

Meszuge   15 #80 02.09.2011 22:41

Ech, te literówki! :-( Miało być oczywiście: Margo.net chwalę, bo nie zieje histerycznymi emocjami i – w odróżnieniu od wielu użytkowników DP – jest dobrze wychowana i ma pojęcie o kulturze osobistej.

TestamenT   11 #81 02.09.2011 22:46

Oczywiście że Meszuge po prostu popełnił prowokacje bo wpis nie jest o Fx tylko o ich użytkownika. Tylko że zrobił to w chamski sposób że praktycznie zamiast Firefox mogła być Opera czy Chrome i byłby taki sam bądź podobny efekt.

Meszuge   15 #82 02.09.2011 22:52

@TestamenT

Nic z tego! Kamila i tak nie zakasujesz. Nawet wcielając się w rolę proroka i wieszcząc, co by było, gdyby… :-)

Kamil™   7 #83 02.09.2011 22:58

Tyler Downer- pracownik Mozilli..
Mozilla nie interesuje się użytkownikami..

Ciekawe po co robią wszystkie badania, nad każdą pierdołą debatują miesiącami by ją wprowadzić do przeglądarki, ale nie wcale się ze zdaniem użytkowników nie liczą :D Wszyscy zadowoleni w 100% nigdy nie będą, to chyba logiczne.

Jakieś gwodździe do trumny, 1 chybiony, drugi z Downerem, który się kaja, tłumaczy i klaruje sytuację bidulka na concevaiblytech o co mu tak naprawdę chodziło..

Doprawdy, nie mam pojęcia o czym piszesz.. i chyba oprócz mnie 90% tu komentujących..

Jeśli w jednym z gwozdzi do trumny straciłeś kontakt z Firefoksem, to nie znaczy, że tak samo stracili go inni, lub Mozilla z rynkiem :)

Dopisz na końcu wpisu, żeby pasowało do tych gwozdzi, że Firefox jest na dnie, a użytkownicy są tacy i tacy, wtedy chociaż będziemy wiedzieć o czym jest ten wymęczony tekst..
Tylko na Zeusa, niech to będzie zgodne z prawdą! ;)

Póki co, bez ładu i składu wypisane i wyssane z Twojej klawiatury "przemyślenia"..

Meszuge   15 #84 02.09.2011 23:02

@Kamil™

„Doprawdy, nie mam pojęcia o czym piszesz.. i chyba oprócz mnie 90% tu komentujących”.

Aha, zaczyna się „łasicza mowa” i przekonanie, że występuje się jako rzecznik ogółu. :-)

Ale ja tylko powtórzę pytanie: jeśli nie masz pojęcia, o czym piszę, to z czym Ty człowieku dyskutujesz od dwóch dni???

Kamil™   7 #85 02.09.2011 23:05

@Testament

Ja bym zrobił sondę: "O czym jest wpis i dlaczego o pierdołach" ;)

Kamil™   7 #86 02.09.2011 23:06

@Meszuge

Ja nie piszę z Tobą, bo z Tobą nie mam o czym, ja piszę z innymi.

4lpha   9 #87 02.09.2011 23:07

Eh... To nie ma sensu. Nie nakłaniam Cię do powrotu do FF, ale w Firefoksie widzisz jedynie numerki. Twierdzisz, że FF się opuszcza. Ja natomiast, pomimo tego, że korzystam z Chromium, uważam, że jest wręcz przeciwnie. W FF 6.0 widzę znaczącą poprawę względem 4.0.

Mozilla na prawdę ma na głowie większe problemy, niż jak Ty to mówisz "marketing".

Meszuge   15 #88 02.09.2011 23:12

@Kamil™

Na moim blogu piszesz sobie z innymi??? Fa forum dyskusyjnym sobie pisz! Oj, chyba coś Ci się już na amen pozajączkowało. Może umówmy się, że jak piszesz, to nie bierzesz, OK.?


@sunbeam96

Dla mnie to żaden problem. czasem jeszcze piszę strony, więc i tak co jakiś czas muszę instalować różne przeglądarki, żeby sprawdzić, czy wszystko gra. To dobra okazja, by się upewnić, czy coś się zmieniło w którejś z nich... na lepsze, albo na gorsze.

Kamil™   7 #89 02.09.2011 23:16

Tak sobie myślę, że w sumie to niegłupie, też wywalę jakiś program z kompa, którego używam, którego popularność mi śmierdzi", hmm może to jest faktycznie dobry sposób na lepsze samopoczucie :)

@sunbeam

Nie namawiaj, jest opór programów, niech każdy używa co uważa za lepsze dla własnych potrzeb. Ale jak się o czym pisze to wypadałoby chociaż merytorycznie, że coś z czegoś wynika, bo.. itd.

Semtex   17 #90 02.09.2011 23:22

@Meszuge

Przeczytałem większość, jak nie wszystkie, Twoje wpisy na blogu, z wieloma Twoimi wnioskami zgadzałem się z innymi nie koniecznie, nie mniej traktowałem Cie jak poważnego, dorosłego człowieka...

Jednak po przeczytaniu kilku Twoich komentarzy, szczególnie pod newsem na temat wyjścia Firefoksa 4 straciłem zaufanie do Twojej opinii, zarzuciłeś w nich Mozilli brak kompatybilność wielu dodatków przez Ciebie używanych, wielu starało się wytłumaczyć Tobie że to jednak nie jest wina samej fundacji a firm/osób trzecich, w tej całej sytuacji zastanawia mnie jedna sprawa, czy zastanowiłeś się nad Swoimi wnioskami, stwierdzeniami itd?

Odnoszę wrażenie że jednak nie :P

BTW. zastanawia mnie jeszcze coś, jaka byłaby Twoja reakcja gdyby Mozilla oflagowała niekompatybilne dodatki jako bezproblemowo działające, po pierwszym uruchomieniu wywalające Twoją przeglądarkę w kosmos....?

TestamenT   11 #91 02.09.2011 23:25

@Kamil™ [Tak sobie myślę, że w sumie to niegłupie, też wywalę jakiś program z kompa, którego używam, którego popularność mi śmierdzi", hmm może to jest faktycznie dobry sposób na lepsze samopoczucie :) ]

Żarty żartami ale ja tak zrobiłem z Winamp i używam teraz AIMP3.
Oczywiście nie wpływa to na samopoczucie :)

Meszuge   15 #92 03.09.2011 00:00

@TestamenT

Bo trzeba wiedzieć, co wywalać! :-)

przemo_li   11 #93 03.09.2011 06:58

@Meszuge
No chyba nie oczekujesz, że ktoś odpisze na Twoje pytania... Przecież sam na żadne nie odpowiedziałeś :P

A moje wypociny pod wpisem o firmie szalonych menażerów ciągle pasą się same...

PS Nieźle, nieźle, wychodzi na to, że mamy fanów (Twoich poglądów) i fanatyków przeciwnych opini :D Gdzie ja jestem?

przemo_li   11 #94 03.09.2011 06:59

EEEEEEE
MESZUGE DLACZEGO????
I to akurat wtedy, kiedy napisałem coś mądrego...

przemo_li   11 #95 03.09.2011 07:03

Swoją drogą, to przyznanie do porażki, czy tylko tymczasowy odwrót na z góry ustalone pozycje w celu przegrupowania i upichcenia czegoś sensowniejszego?

Meszuge   15 #96 03.09.2011 12:09

Pamiętasz pewnie jak dawno, dawno temu zastanawialiśmy się nad formułą bloga Dobrych Programów, w efekcie czego powstał tekst: http://www.dobreprogramy.pl/Meszuge/Dobre-Programy-blogi-czy-jednak-webziny,1930...

W każdym razie dalej nie jest to jasno określone i sprecyzowane i wyraźnie miesza się wielu czytelnikom z ideą forum dyskusyjnego, czy też grupy dyskusyjnej. Smutne jest to, że dokładnie tak samo wygląda to na forach politycznych i gospodarczych: tysiące ludzi przeszukuje codziennie portale w poszukiwaniu wroga, kogoś, kogo można zaatakować, potwierdzając tym samym swoją tożsamość, a nawet samo istnienie. Wydaje się, że wyrosła zupełnie nowa kategoria homo sapiens, wyznająca credo: „jeśli nikogo nie nienawidzę i ze wszystkim muszę się zgodzić, to widocznie nie istnieję”.
Ano, właśnie… to charakterystyczne określenie tego gatunku: „muszę się zgodzić”. Co za rozpacz! Nie chcę, ale muszę! I co tu zrobić? Oczywiście problem żaden – Internet jest wielki, zwykle szybko można znaleźć kogoś o poglądach, z którymi już nie trzeba się zgadzać.

Parę razy delikatnie sugerowałem DP przeniesienie ciężaru dyskusji na forum DP i pozostawienie blogów blogerom – bez możliwości komentowania tekstów, ale z opcją ich oceniania, na przykład w punktach.

Na swoim blogu czytelniczym: http://www.gekados.info całymi latami nie dopuszczałem żadnych komentarzy, bo ani mi są one potrzebne, ani ich potrzebuję. Blog to rodzaj twórczości – autor ją prezentuje, a jeśli czytelnicy, czy widzowie, chcą sobie o tym podyskutować, to już gdzieś indziej i w swoim gronie, bez angażowania w te swoje dziecinne wojenki autora.

No, ale jest, jak jest. :-)

matzu   5 #97 03.09.2011 12:25

@margo.net
"blog to miejsce, w którym przedstawia się swoje subiektywne poglądy"
Całkowicie się z tym zgadzam, ale przeczytaj mój komentarz #80 (nie chce mi się powtarzać :P ), to najprawdopodobniej zrozumiesz o co ten cały szum, bo na pewno nie o to, że ktoś uważa, że dana przeglądarka internetowa jest zła.

C-dur   4 #98 03.09.2011 13:16

@Meszuge

Wrzucać do jednego worka wybór rzeczywistości politycznej oraz wybór... przeglądarki internetowej mogą tylko przedstawiciele tych 55% z teorii MaRa. :) Ludzie zainteresowane komputerami są zazwyczaj inteligentni, a jednak nie chroni ich to od totalnie infantylnej głupoty jaką jest traktowanie wyboru przeglądarki internetowej jako jednej z najważniejszych spraw w życiu. :) Bo oprócz inteligencji liczy się także doświadczenie i ogólnie rozumiana mądrość życiowa, której inteligencja jest tylko jednym z elementów.

C-dur   4 #99 03.09.2011 13:18

Miało być oczywiście "ludzie zainteresowani". Jakaś gwara ludowa mi tam wyszła przez pomyłkę. :)

Meszuge   15 #100 03.09.2011 16:21

@C-dur

Co chcesz udowodnić i komu? Czy może, że agresywne, chamskie zachowanie jest usprawiedliwione?

C-dur   4 #101 03.09.2011 17:11

@Meszuge
"Co chcesz udowodnić i komu? Czy może, że agresywne, chamskie zachowanie jest usprawiedliwione? "

Zupełnie coś innego. Że geniokracja oparta na badaniu inteligencji to skrajnie prostacka głupota. Że inteligencja polityków wcale nie gwarantuje mądrych, dobrych, etycznych decyzji przez nich podejmowanych (bo ich motywacje są o wiele bardziej skomplikowane). A inteligencja wyborców, że będą wybierać inteligentnych polityków (bo czasami lepiej wybrać kogoś mniej inteligentnego, kto forsuje korzystne dla nas rozwiązania) . I że porównanie wyboru rzeczywistości politycznej z wyborem przeglądarki internetowej jest, delikatnie mówiąc, niepoważne. Wystarczy przeczytać moje wpisy uważnie, a nie po pobieżnym rzuceniu okiem na nie, wiedzieć lepiej ode mnie co tam jest napisane.

matzu   5 #102 03.09.2011 17:32

@margo.net
"Uważam, że przy blogach nie powinno być możliwości komentowania."
Całe szczęście, że redakcja DP tak nie uważa. W sumie to też sobie zaofftopuję ... Mi np. brakuje możliwości personalizowania tego jakie wpisy (czyje i o jakiej tematyce) powinny się pojawiać na stronie głównej.

A tak swoją drogą to ciekawe jest to, że z jednej strony twierdzisz, że "przy blogach nie powinno być możliwości komentowania", a z drugiej sam komentujesz bardzo chętnie. Przejrzałem pierwszą stronę Twoich komentarzy i większość z nich (ponad 90%) to właśnie komentarze napisane na blogach użytkowników.

"Blog jest formą elektronicznego dziennika, który powinien być swobodnie tworzony, a nie atakowany w każdy możliwy sposób"
A to dobre :) Na prawdę przeczytaj mój komentarz nr 80 (choć w sumie mam wrażenie, że nieważne co powiem i tak nie zmienisz zdania). Ten wpis zawiera błędy merytoryczne. Gdyby nie było możliwości komentowania, to nieświadomy użytkownik mógłby się nim zasugerować.

Meszuge   15 #103 03.09.2011 21:06

@margo.net

Słusznie prawisz... A jak jeszcze DP zaczęły rozdawać prezenty za to blogowanie, to i temperatura wzrosła ponad normę. Stara, znana od wieków zasada: jak zgnoję konkurencję, to może sam wygram - została odkryta i tu. :-(

przemo_li   11 #104 04.09.2011 06:21

@Meszuge
Silnik JS w IE9-64 jest strasznie wolny, i (chyba) w ogóle nie dostał tych samych usprawnień co IE9-32bity (a na pewno nie Chakre). Więc to jest opcja, ale nie wtedy gdy uznajesz FF za "muła". Dopiero od IE10 JS powinien naprawdę działać tak samo.

Choć troszkę czasu upłynie nim wydadzą IE10, a FF9Nightly już ma wersję 64bitową (ale też wolniejszą :/, choć nie tak bardzo). Ale Mozilla ma kilka wydań "zapasu". Więc jeśli czekasz na przeglądarkę 64-bitwą, a wydajność FF Ci przeszkadza, wtedy nie masz tak na prawdę wyboru (FF9Nightly o ile wszystko będzie Ci działać).

Meszuge   15 #105 04.09.2011 06:53

@przemo_li

Wierzę Ci na słowo. Natomiast z mojego - czysto subiektywnego i nie popartego żadnymi pomiarami - odczucia wynika, że IE 64 jest wyraźnie szybszy, niż wersja 86. Może to po prostu kwestia konkretnych stron, które odwiedzam.

Ostatecznie jednak najśmieszniejsze jest to, że gdyby tylko Opera chciała współpracować z Sejfem Nortona - wybrałbym ją właśnie. Nie przepadam za blado-glutowatym kolorem IE.

przemo_li   11 #106 04.09.2011 09:02

@Meszuge
Akceleracja renderowania stron jest obecna w IE9-64. Tylko JS jest strasznie wolny.
Link do testu:
http://www.zdnet.com/blog/networking/chrome-10-vs-internet-explorer-9-reconsider...

Jeśli ktoś nie korzysta ze stron bogatych w JS to tego nie zauważy.

Meszuge   15 #107 04.09.2011 09:29

@przemo_li

Czy wierzę w wyniki testów? Oczywiście! A wiesz, czemu? Bo zdaję sobie sprawę z faktu, że wyniki bardzo często zależą od warunków, w jakich test był przeprowadzany i jego założeń. Nie sądzę, żeby wobec nieograniczonej liczby stron internetowych, w połączeniu z różnymi systemami operacyjnymi, szybkościami łączy, konfiguracjami sprzętowymi itd., można było twierdzić, że jakiś test jest absolutnie dokładny i miarodajny.

Można ustawić test tak, że konkretne auto będzie spalać 5 litrów benzyny na 100 kilometrów. Tylko co z tego, jak w moim mieście, przy tutejszej organizacji ruchu, przy określonym obciążeniu, nawierzchni, temperaturze powietrza, samochód pali 7,8? I co mi z tego testu? Jest prawdziwy, oczywiście, ale tylko w warunkach… testowych.

Meszuge   15 #108 04.09.2011 17:14

Do SeaMonkey robię podchody - od czasu do czasu. Podobnie jak do Maxtona i paru innych. W końcu trzeba trzymać rękę na pulsie, bo kto wie... :-)

przemo_li   11 #109 04.09.2011 21:21

@Meszuge
Nie muszę wierzyć w ten konkretny testy, na necie pełno jest testów IE9 64bitowych, w których odstaje od IE9 32bity, a brak Chakry to informacja od MStu. Co oznacza, że nawet MS nie posiada "pierwszoligowej" 64 bitowej przeglądarki. Więc jeśli polecać komuś IE9 to w wersji 32bitowej.

Meszuge   15 #110 04.09.2011 21:34

@przemo_li

Pewnie tak... W końcu ja też nie używam go stale, ale raczej okazyjnie, jako ciekawostkę. Nawet nie dałoby się go ustawić jako przeglądarki domyślnej.

Meszuge   15 #111 05.09.2011 08:28

@margo.net

A mnie do Pegasusa (klient pocztowyPegasus Mail) - choć tu chodzi raczej o kwestie sentymentalno-ideologiczne. :-)

W tekście „Przeglądarki - klapa na całej linii” pisałem o tym, że w chwili obecnej właściwie nie ma przeglądarki, z której byłbym w pełni zadowolony. I to jest dziwne, zważywszy na fakt, że jest ich więcej do wyboru i lepsze…

Meszuge   15 #112 05.09.2011 10:04

@margo.net

Pegasus Mail to jeden z najstarszych klientów poczty - początek to 1990 rok. Stworzył go i rozwijał jeden człowiek, David Harris. Pegasus jest darmowy. Ma ogromne możliwości, jest odporny na wirusy, trojany i spam, ma też minimalne wymagania sprzętowe. Problemem jest brak polskiej wersji i skomplikowana (przynajmniej kiedyś) obsługa kilku kont pocztowych jednocześnie. Zresztą... : http://www.pmail.com/

Kiedy musiałem rozstać się z Outlook Express, też miałem problem ze znalezieniem czegoś odpowiedniego. Ostatecznie zdecydowałem się na The Bat!

Oczywiście, że przeglądarek (klonów) jest za dużo, ale dziwisz się? Wielu ludzi (firm, fundacji itp.) stara się jakoś zaistnieć, a gama dostępnych środków ku temu jest naprawdę szeroka, bo aż do wywoływania zadymy z numerkami włącznie.
Kłopot w tym, że zamiast ulepszać swój produkt, siły i środki przeznaczają na walkę z konkurencją. Na szczęście nie wszyscy...

Meszuge   15 #113 05.09.2011 12:34

@margo.net

Dzieci to dzieci, ale... Zastanawia mnie, czy na całokształt sprawy nie mają też wpływu preferencje Redaktorów DP?

przemo_li   11 #114 06.09.2011 08:40

@margo.net
Słyszałeś o Agile Software Development? To właśnie tej informacji Ci brak aby zauważyć, że "numerki" mają bardzo mały wpływ na marketing (pomijając fakt, że to "ludowa mądrość", którą prawie wszyscy przyjęli najświętszą), a dużo więcej z wygodą programistów oraz testerów.

Ale do rzeczy, zalety wydawania programu w krótkich odstępach czasowych:
1) Łatwiejsze planowanie dla programistów.
2) Łatwiejsze szacowanie czasu potrzebnego na ukończenie jakiejś funkcjonalności.
3) Krótsza pętla "zmian -> zebranie reakcji -> podjęcie decyzji".
4) Większa aktywność twórców aplikacji w okolicach terminu wydania.
5) Przewidywalność wydań.
6) Możliwość dostosowania się ekosystemu do planu wydawniczego produktu.
7) Większa możliwość wpływania na kierunek rozwoju przez użytkowników.
8) Gwarancja, że zawsze można dostarczyć działający produkt (nie trzeba wydawać 14 wersji RC ;)
9) Szybszy czas reakcji na zewnętrzne zmiany (nowe standardy, wymogi prawne, etc..)

Nic z powyższego nie ma nic wspólnego z PR-em!!!!

A teraz dlaczego numerki nie mają znaczenia:
Gdybyśmy mieli notację Y.X (a nie X) to obecnie mielibyśmy
FF4.6, zamiast FF6, później FF4.11 zamiast FF11, FF4.35 zamiast FF35.

Im większa liczba X tym ŚMIESZNIEJ i mniej wygodnie notacja Y.X wygląda. A ZU i tak prędzej czy później znaczą by używać tylko X-a.

A czemu Y by się nie zmieniało? Bo nigdy nie uzbierało by się tyle zmian w jednym wydaniu, aby uzasadnić zwiększenie Y!


Ale jak widać rozważania o numerkach nie wypływają na zalety i wady jakie odczują programiści. Więc śmieszne jest gdy ZU domaga się aby programiści FF, uwzględnili jego poczucie estetyki i słuszności a zignorowali zalety i wady czysto techniczne częstych wydań.

przemo_li   11 #115 06.09.2011 08:43

Co więcej szefowie działu PR Mozilli będą się cieszyć nie dla tego, że numerki osiągną duże liczby, a dla tego, że częściej pojawią się newsy o wydaniu FF! To częstotliwość wydań uszczęśliwi dział PR nie numeracja!

przemo_li   11 #116 06.09.2011 08:45

Dobra, a teraz jeszcze jedna kwestia:
Czy ktoś może mi podać naukowe uzasadnienie dlaczego większy numerek FF sprawi że ZU wybierze tą przeglądarkę zamiast np. IE9?

przemo_li   11 #117 06.09.2011 08:45

Dobra Meszuge, teraz możesz usunąć i ten wpis ;P

Ryan   15 #118 06.09.2011 11:24

@przemo_li: Byłbyś łaskaw odpowiadać w jednym komentarzu, a nie w czterech? To nie wyścig "kto szybciej kliknie [wyślij]".

przemo_li   11 #119 06.09.2011 12:24

@margo.net
Uzyskałeś pełną informację na temat moich argumentów, nie rozumiem dlaczego potrzebujesz znać stopień i zakres mojej formalnej edukacji aby określić czy przytoczone prze zemnie argumenty są poprawne?

A jeśli sam posiadasz takową (w dziedzinach które wymieniłeś lub w IT), to chętnie usłyszę Twoją opinię, ale mogę Ci od razu zagwarantować, że nie wyłączę logicznego rozumowania tylko dlatego, że przed nazwiskiem możesz (lub nie) dopisać sobie kilka literek. Powtarzam jeszcze raz. Argumenty poproszę, tanie chwyty z podważaniem autorytetu mówcy mnie nie interesują.

Meszuge   15 #120 06.09.2011 23:07

@przemo_li

Nie, Twoje argumenty nie są poprawne. To po prostu zaprzeczanie widzialnej rzeczywistości. Przykład najprostszy z możliwych - serwis Dobre Programy (i tysiące o podobnym profilu). Normalną jest rzeczą, że po wydaniu kolejnej wersji programu, informacja o tym pojawia się w newsach, na pierwszych stronach. Jeśli nowa wersja wychodzi, co rok, to program podtykany jest potencjalnym użytkownikom co rok. Ale jeżeli co kilka tygodni...

przemo_li   11 #121 07.09.2011 07:48

@Meszuge
Obaj zaklinamy rzeczywistość:
Twoje słowa:
"Normalną jest rzeczą, że po wydaniu kolejnej wersji programu, informacja o tym pojawia się w newsach, na pierwszych stronach. Jeśli nowa wersja wychodzi, co rok, to program podtykany jest potencjalnym użytkownikom co rok. Ale jeżeli co kilka tygodni..."

Moje słowa:
"Co więcej szefowie działu PR Mozilli będą się cieszyć nie dla tego, że numerki osiągną duże liczby, a dla tego, że częściej pojawią się newsy o wydaniu FF! To częstotliwość wydań uszczęśliwi dział PR nie numeracja!"

Widzisz to samo! Celem moich słów było zaznaczenie, że same "numerki" nie mają mocy PR (czy FF będzie się nazywał FF4.6, czy FF6, news on nim i tak się pojawi, a użytkownik nie wybierze FF15, zamiast IE10 be FF ma większy numerek).
I dalej twierdzę, że zalety dla działu PR bledną wobec tych, którymi cieszą się teraz programiści!!!!!

Jak na razie zgadzamy się przynajmniej co do części "rzeczywistości".
Zgadzasz się z moją listą? (to mielibyśmy już drugi kawałeczek)
A czy zgadzasz się z moją oceną istotności tych zalet po stronie działu PR i po stronie działu programowania i testowania? (trzeci i ostatni kawałek "rzeczywistości")

PS tak na uboczu, pomijasz newsy o betach i wydaniach RC! A na przykładzie FF4 widzimy, że dzięki takim może być ich wręcz potop!

Meszuge   15 #122 07.09.2011 07:56

@przemo_li

Chyba nie do końca się zrozumieliśmy. :-(
Ile razy w tym roku na głównej stronie Dobrych Programów pojawił się entuzjastyczny wpis typu: "Internet Explorer X.Y ujrzał światło dzienne!" (redaktorzy DP zawsze piszę, że ujrzał światło dzienne), albo "Internet Explorer Z.Q nareszcie wydany!"? To policz sobie teraz ile razy w ten sposób pojawiał się Firefox.

To, co Mozilla nazywa nowymi wersjami, Microsoft uważa za zwyczajne aktualizacje i dokonuje ich bez hałasu, zwracania na siebie uwagi, co miesiąc, albo i częściej.

przemo_li   11 #123 07.09.2011 08:17

@Meszuge
1) Eeeeee, Microsoft nie pakuje takich aktualizacji dla IE9! MS nie dodaje nowej funkcjonalności do wydanych IE. Rozwój odbywa się w IE10. IE9/8/7 dostają tylko łatki bezpieczeństwa. FF przynosi dużo więcej pomiędzy wydaniami.


2) Tak zgadzam się, dzięki wydaniom co 6 tyg. częściej pojawią się newsy o stabilnym FF. Ale czym się obecna sytuacja różni od tej z przed wydania FF4? Tym, że newsy są o stabilnych wersjach, a nie o RC-kach i betach.

Firefox to opensource! Jeśli chcesz to codziennie możesz sprawdzać co nowego dodano do kodu, nikt Ci tego nie zabroni. IE z kolei to własnościowy program, mógłbyś trafić za kratki, gdybyś próbował podejrzeć kod.

Ale tak zgadzam się z tobą dzięki modelowi wydawania FF, będzie się od często pojawiał w newsach. To jest treść mojego komentarza #142


Teraz określmy korzyści z tego tytułu dla Firefoxa na 100%, ok? Ja twierdzę, że korzyści z tytułu ułatwień dla programistów i testerów i w ogóle całej społeczności wokół FF to co najmniej 300%! Teraz rozumiesz? Jeśli na chwilę przyjmiemy moje wartościowane, to niedorzecznym stają się tezy, że decyzję tą podjęto tylko dla korzyści PR, lub, że Mozilla, wybrała PR, a zapomniała o potrzebach użytkowników.

Teraz jeśli się ze mną nie zgadzasz co do wniosku, to możesz zrobić co najmniej 2 rzeczy:
a) przekonać mnie, że źle oszacowałem korzyści dla programistów (i że są one dużo mniejsze)
b) że korzyści dla programistów, nijak nie przekładają się na korzyści dla użytkowników
( i pewnie jeszcze sporo innych, rzeczy).

Meszuge   15 #124 07.09.2011 11:07

Nie wygląda na to, żeby użytkownicy - o administratorach wielkich sieci nie wspominając - byli ostatnimi pomysłami Mozilli tak bardzo zachwyceni. A może się mylę?

freeq52   8 #125 07.09.2011 11:46

Meszuge, a dlaczego nie Opera i Chrome (ew. przeglądarki oparte na Chromium?). Ogólnie dziwi mnie, że poniekąd zdecydowałeś się na IE, które... no nie ukrywajmy - lekko odstaje od konkurencji. IE9 starała się coś zmienić, niby jest lepsza, ale pod tą nową powłoką, nadal kryje się ten stary, brzydki produkt Microsoftu, który odstaje głównie pod względem możliwości. Jakieś przyzwyczajenia? W jednym z wpisów stwierdziłeś, że potrzebne są Ci 3 rzeczy - adblock, gesty myszy i jakiś sejf czegośtam (który może spokojnie zastąpić LastPass). A więc? Dlaczego akurat IE, a nie inne przeglądarki?

corrtez   11 #126 07.09.2011 12:15

Hahahahaahaha :D

Meszuge   15 #127 07.09.2011 15:10

@freeq52

Chrome mi się zupełnie nie podoba, ale Opera tak, tak, tak, jak najbardziej tak! Kiedy tylko zacznie - jeśli kiedykolwiek zacznie - obsługiwać Sejf Nortona. Tak, próbowałem LastPass i nie jest zły, ale w moim przypadku byłoby to dublowanie programów. Mam wewnętrzny opór przed sytuacją, w której mam na komputerze jednocześnie dwa menadżery tożsamości; cóż z tego, że jeden wbudowany.



@margo.net

Przypomina mi to reklamę w Kauflandzie. Pomijając znudzony ton i wyraźny brak przekonania pani recytującej do mikrofonu, tekst brzmi mniej więcej tak: drodzy klienci, tylko dzisiaj i specjalnie dla was oferujemy... obniżyliśmy...sprowadziliśmy...
Stali klienci wiedzą już, że "tylko dzisiaj", wcale nie znaczy "tylko dzisiaj", "specjalnie dla was" to już komedia, bo niby dla kogo? Ale są jeszcze ludzie, na których robi to wrażenie, czują się dowartościowani i wdzięczni - i tak mają się czuć.

Poza tym... silna presja, zbyt silna, zawsze będzie rodziła opór. O tym też chyba nie wiedzą spece od marketingu w Mozilli. Oczywiście, latami można było wciskać dzieciom bzdury na temat absolutnego bezpieczeństwa, bezawaryjności, stabilności, dziur łatanych w ciągu 24 godzin itd., ale w końcu dzieci kiedyś dorastają - nawet w Polsce - więc reklamowym bełkotem trudno je mamić w nieskończoność.

Problem w tym, że ja mam zbyt dobrą pamięć i do dziś brzęczą mi w uszach drwiny: "wirusy? jakie wirusy? mam Firefoxa - mnie to nie dotyczy!".

przemo_li   11 #128 07.09.2011 15:50

@Meszuge
"Nie wygląda na to, żeby użytkownicy - o administratorach wielkich sieci nie wspominając - byli ostatnimi pomysłami Mozilli tak bardzo zachwyceni. A może się mylę?"

Jakieś badania opinii użytkowników FF? Chętnie poczytam. Masz linka?

przemo_li   11 #129 07.09.2011 15:54

@freeq52
Można przyjąć, że IE9 to obietnica stałego zaangażowania MS w rozwój internetu (wiem jak to brzmi), IE10 jest lepsze, w zasadzie utrzymuje tempo rozwoju IE9.

Czas pokaże czy MS dotrzyma tępa twórcom innych przeglądarek, ale na razie nie jest źle. A już na pewno nie można nazwać działań MS szkodzącymi internetowi (ok dział PR ma parę klepek nie poklei).

Chrome za to może odpaść, bo też jest wydawany za często. A Opera bo ma za mały udział w rynku, i ostatnio musi przyspieszyć bo inni już przyspieszyli.

przemo_li   11 #130 07.09.2011 16:13

@margo.net
Ale przecież dokładnie o to chodzi!!!!

Nazwa ma symbolizować od teraz tylko nową wersję. A od tego aby stwierdzić co w niej jest nowego są release-notes.

Krytykujesz, Mozillę, za to, że nadaje nazwy nieadekwatne do zawartości, ale tego Mozilla wcale nie robi!! Nadaje najprostsze nazwy, które łatwo identyfikują nowe wersje Firefoxa, które są wydawane co 6 tyg.

I tyle. Mozilla nie wydaje FF kiedy uzna, że już się uzbierało wystarczająco dużo nowości, a co 6 tyg. i koniec gadania.

  #131 07.09.2011 17:21

Co jest niby złego w Iternet Explorerze? Może mi ktoś to wytłumaczyć, bo do tej pory nikt nie umiał przytoczyć racjonalnych argumentów (włącznie z informatykami po studiach)?

Miałem niedawno krótki epizod z Google Chrome w najnowszej wersji (13 chyba, co kilka dni jakieś aktualizacje, że właściwie to nie pamiętam). Co za gówno! Nawet nie mogłem sobie walk MMA pooglądać na dailymotion, bo wystepują częste awarie flashplayera. Takie są skutki pakowania w instalkę wszystkiego co się nawinie. Google Chrome to takie Nero wśród przeglądarek.

Swoją drogą dziwi mnie popularnośc Google Chrome. Jej popularnośc można wytłumaczyć jedynie nachalną reklamą - praktycznie nie ma strony, która nie reklamowałaby "przyspieszenia internetu".
Ta przeglądarka jest goła jak święty turecki (pod względem funkcjonalności, nie napakowanego crapu w instalkę), a po instalacji program ma rozmiar kobyły w połogu (po zainstalowaniu zajmuje ~180 MB, Opera i FF dla porównania ~35 MB).

Koniec końców powróciłem do IE - tu przynajmniej wszystko działa stabilnie i bez cyrków. Jakieś wydumane niezbezpieczeństwa czy wirusy mnie nie obchodzą nic a nic. Ani jednego nie widziałem od co najmniej 5-ciu lat.

Meszuge   15 #132 07.09.2011 20:48

@przemo_li

Najwyraźniej DP mają dosyć naszej wymiany zdań, bo posta z linkami dla Ciebie już mi się zamieścić nie udało.

przemo_li   11 #133 07.09.2011 21:06

@Meszuge
:D prześlij mi PM na forum, albo coś, mam nadzieję, że będzie to lektura warta zachodu, a nie teza wyciągnięta z fusów :D

Meszuge, Meszuge, MESZUGE!!!!

(tyle zachęty wystarczy, czy mam wrzucić więcej tekstu w takim stylu? ;)

przemo_li   11 #134 07.09.2011 21:21

@Ajatollah1983
Gdyby udział IE w rynku był mniejszy to szybko byś odczuł wszystkie braki IE. Twórcy stron nie musieli by marnować bezprodukcyjnie czasu na zapewnienie zgodności z tą jedną przeglądarką (gdy druga wersja działa z wszystkimi innymi!).

Obecną wadą IE jest jej nazwa. Wiele stron rozpoznaje IE po nazwie, uznaje ją za niewychowanego bachora i stara się traktować w możliwie delikatny sposób. Gdyby MS zmieniło nazwę IE, wiele stron po prostu by lepiej działało.

Kolejną wadą IE jako IE jest podejście do "Internetu" jakie MS załapało po wydaniu IE6, czyli totalna olewka. Nawet IE7 i IE8 to były akcje wymuszone, a podejście do internetu i jego rozwoju dalej było znikome.

Dopiero IE9 przyniosło zmianę nastawienia MS i do przeglądarki (wreszcie zaczęli wprowadzać innowacje) oraz do "Internetu" (wreszcie zaangażowali się w rozwój globalnej sieci).
Ale kto da gwarancję, że MS znowu nie wróci do poprzednich praktyk?

Inną wadą IE jest jego dział PR, który np. wbrew rzeczywistości ukuł termin natywnego Internetu, czy innych takich pierdół. Oczywiste i __wskazane__ jest aby chwalili swoje, ale kłamstwa na temat konkurencji oraz wykorzystywanie półprawd, jest niesmaczne.

A gdybyś pytał o wady IE jako przeglądarki z punktu widzenia ZU:
* roczny cykl wydań, czyli czekanie rok na nowości (np. lepszą obsługę HTML5, bo obecna jest już mocno w tyle)
* przywiązanie przeglądarki do systemu (ZU na XPeku są na lodzie, choćby bardzo chcieli IE9 sobie zainstalować)
* preferowanie rozwiązań MS (brak wsparcia dla WebGL, WebM, a za to poparcie dla SilverLinght5XNA3D, H,264, etc)
* ciągle szczątkowa obsługa HTML5 (choć to kwestia priorytetów, w IE10 będzie lepiej, ale na tą ZU poczeka jeszcze długo)
* brak jednakowego doświadczenia na smartfonach (na WinP7 nie ma pełnego IE9)
* bardzo słaba wersja 64bitowa, która ciągle jest traktowana po maczoszemu
* brak wersji na Androida (jak komuś podoba się IE, to czemu nie może korzystać z niego na swoim smartfonie?), czy inne alternatywne platformy


Część to wady genetyczne, część zostanie naprawiona w następnych wersjach przeglądarki.

Meszuge   15 #135 07.09.2011 21:47

@przemo_li

Nie chce mi się jeszcze raz szukać. Nieważne.

Wyliczasz Ajatollahowi wady IE, podczas, gdy:

a) to nie jest temat o złym IE, ale o tym, że do bani jest Firefox, a dokładniej polityka Mozilli,

b) Twoje argumenty są właśnie czysto teoretyczne i pojawiające się pewnie w profesjonalnych testach; ani on, ani ja żadnych problemów z IE nie mamy, podczas gdy z Firefoxem - tak.

przemo_li   11 #136 07.09.2011 22:32

@Meszuge
Ajatollah pytał się co można złego widzieć w IE, to odpisałem :P

A co do Twoich problemów, to w komentarzu wyżej robiłem je w puch. A jedyne co usłyszałem w zamian, to że nie chce Ci się szukać linków.

I nie nie mówię o czystej teorii, firm, które stosują metodologię Agile (a jej elementem są bardzo częste wydania i iteracje nawet 4 tyg.) są tysiące. A korzyści które wyliczałem mierzalne.

przemo_li   11 #137 08.09.2011 07:03

@Meszuge
Jak na razie to Twoje argumenty o polityce Mozilli i opiniach ZU są czysto teoretyczne ;P

Zauważ, że mówisz o 2 rzeczach: *swojej subiektywnej opinii produktu o nazwie Firefox oraz *swojej opinii o zachowaniu fundacji Mozilla.

Gdybym chciał podać jakieś wymierne przyjłady to mógłby zauważyć, że w FF7 dostaniemy Azure, która poprawi wydajność FF w rysowaniu oraz wyświetlaniu stron, w FF8 dostaniemy zmiany w GUI, a w FF9 ogromną poprawę wydajności JS. W starym modelu musiał być czekać na wydanie FF9, bo to była by kolejna wersja stabilna. A tak możesz wrócić do FF jeśli uznasz, że odpowiada Ci już FF7! Pokazuje to też jakie korzyści może przynieść częsty cykl wydań ZU. Ale nie jest to argument decydujący w drugiej kwestii. Bo nie wystarczy wskazać jednego ZU i powiedzieć, on może skorzystać, trzeba wskazać na ogólne prawidłowości korzystne dla większości (jak np. ułatwienia dla programistów i testerów).

Meszuge   15 #138 08.09.2011 08:21

@przemo_li

Ależ oczywiście, że są to moje subiektywne, prywatne, indywidualne i osobiste odczucia oraz wrażenia. A niby jakie mają być? Oficjalne? Oficjalne czyje? Mozilli?

przemo_li   11 #139 08.09.2011 08:42

@Meszuge
:D
Przecież nie napisałem złego słowa o twojej subiektywnej opinii na temat produktu o nazwie Firefox, za to zmieszałem z błotem twoje uzasadnienie opinii o fundacji Mozilla i jej rzekomych działań PR-owych.

@margo.net
Wiesz w ogóle jak wygląda nowy proces rozwoju FF?
Mozilla będzie pracowała nad FF7 pół roku, FF8 - pół roku, FF9 - pół roku.
A benchmarki porównujące FF9, Chrome 15 i IE10PP2, pokazują, ze wydajność JS i akceleracji bije na głowę lub dogania i Chrome i IE.
Tylko, że ZU dostaje przeglądarkę co 6 tyg. i myśli, że Mozilla pracowała nad nią "tylko" 6 tyg.

Meszuge   15 #140 08.09.2011 10:23

@przemo_li

Uczepiłeś się JS, jakby to była podstawa i najważniejszy element przeglądarek. Może zerknij, na wyniki benchmarków dotyczące pożerania zasobów komputera?

Tu nie chodzi o 6 tygodni, 6 dni, czy 6 miesięcy. Chodzi - cały czas - o założenie, że co określony czas grupa ludzi będzie dokonywać znaczących odkryć i wynalazków.
Zanim zapytasz, co to znaczy "znaczące", to podpowiadam, że na przykład wyświetlanie stron na kartach, obsługa gestów myszy, przezroczysty (mocno zmieniony) interfejs, nowy silnik itp. Jeśli nowe wersje mają mieć tylko poprawione błędy starszych wersji, to to są jedynie aktualizacje. Które - tak przy okazji - mocno komplikują życie użytkownikom tysięcy dodatków oraz administratorom.

Meszuge   15 #141 08.09.2011 17:25

A może po prostu w ostatecznym rozrachunku liczy się profesjonalizm, a nie radosne grzebanie w kodzie entuzjastów i zapaleńców?

przemo_li   11 #142 08.09.2011 18:30

@Meszuge

To ja tego nie rozumiem.

Wydawanie co roku jest dobre bo ludzie są innowacyjni, a jak wydają co 6 tyg. to głupieją i nic nowego nie wprowadzają?

przemo_li   11 #143 08.09.2011 18:30

@Meszuge
:D
Tak, liczy się profesjonalizm, np. Google z Chromem zrobił najlepszy silnik JS, i to mimo częstych wydań (które niby przeszkadzają).

przemo_li   11 #144 08.09.2011 20:34

@margo.net
Odpisywałem na tą odpowiedź Meszuge:
"Chodzi - cały czas - o założenie, że co określony czas grupa ludzi będzie dokonywać znaczących odkryć i wynalazków. "

Wykazałem tylko, że niezależnie czy jest prawdziwe czy nie, Mozilla go nie stosuje. Mozilla wydaje przeglądarkę co 6 tyg. i tyle. Jak się coś ciekawego załapie to fajnie, a jak nie to ZU dostanie pierdółki. Tak czy tak, po 6 tyg. w Nightly kod przenoszony jest do Aurory i już nie będą do niego dodawane nowe funkcje.

Ja uważam, że taki model ZWIEKSZY produktywność i innowacyjność, Meszuge, że ZMNIEJSZY.

PS nie trzeba mnie przekonywać, że latanie od kompa do kompa po to aby zakutalizować przeglądarkę jest szczytem marzeń FF. Ale to nie jest argument za tym aby nie polecać ludziom FF do domów....

przemo_li   11 #145 08.09.2011 20:39

miało być:
"nie jest szczytem mażeń"

A jak admin jest leniwy i/lub go nie ma to problemu są jeszcze większe. Mam nadzieję, że Mozilla w końcu wyda odpowiedni instalator dla FF, ale na 5 różnych FF-ów z których korzystam, tylko jeden by zyskał, a tym. Więc dla mnie nie jest to priorytetem.

Meszuge   15 #146 08.09.2011 23:04

@przemo_li

Tak... Firefox i polityka Mozilli są znakomite - to tylko leniwi admini wszystko komplikują.

Meszuge   15 #147 08.09.2011 23:13

A przy okazji... Zobacz, z jakiej przeglądarki wysłałem dwie ostatnie odpowiedzi i poczytaj:
http://www.dobreprogramy.pl/Meszuge/Ranking-przegladarek-za-kulisami-statystyk,2...

przemo_li   11 #148 09.09.2011 07:43

@Meszuge
Wcięło mi Admina.

Wiem i się zgadzam, że admin zarządzający większą ilością stanowisk ma lepsze przeglądarki do wyboru (ze względu na łatwość zarządzania nimi).

Widzisz, wiem o tym!

A teraz jedna uwaga, ja nie mówię o sytuacji przedsiębiorst, a ty Meszuge mówisz o swoich subiektywanych problemach jako ZU (
"mułowatym, dziurawym, niebezpiecznym Firefoxie") oraz o polityce częstych wydań FF ("ale co określony i z góry narzucony okres wynoszący 6 tygodni.").

Obie te tezy nie mają nic wspólnego z problemami Administratorów sieci. Ci potrzebują narzędzi do wdrażania FF w zarządzanych sieciach. Nic o "mułowatości" nic o "6 tyg. cyklu wydań".

Oczywiście z punku widzenia niejednego Admina FF jest bardzo niewygodny, lub wręcz niemożliwy do utrzymania.

Ale to nie ma nic wspólnego z argumentami Meszuge w Wpisie-Na-Blogu.

PS a o leniwych adminach piszę, z doświadczenia (FF5 z zablokowaną auto-akutalizacją + wygasła licencja na AV od 3 tyg. == nazwijcie to inaczej niż lenistwem, a wszystko w publicznej bibliotece wojewódzkiej).

Meszuge   15 #149 09.09.2011 18:43

@przemo_li

Siłę Firefoxa określają dodatki. Bez nich jest to przeglądarka bardzo przeciętna, może nawet mierna. Kolejne wersje – zwłaszcza wydawane tak szybko – komplikują życie użytkownikom tychże dodatków, bo co trochę okazuje się, że są one niekompatybilne z nową wersją; podobnie ze skórkami.
Oczywiście można w nieskończoność rozwodzić się na temat, czy to wina Mozilli czy producentów dodatków, ale co to obchodzi zwykłego zjadacza chleba? Bez względu na to, czyja wina, nie działa to wszystko tak, jak by chciał i sobie życzył. I w tym sensie uważam, że Mozilla tym pomysłem strzeliła sobie w stopę.

Przemo, a może już dosyć tego przekomarzania? Pobawiliśmy się, powygłupiali – będzie dosyć.

przemo_li   11 #150 09.09.2011 21:34

@Meszuge
Więc kończymy zgadzając się co do oceny sytuacji adminów oraz dodatków, nie zgadzając się zaś na możliwy wpływ na rozwój samego FF. Niech i tak będzie.

Meszuge   15 #151 11.09.2011 20:43

@przemo_li

Niech i tak będzie... :-)

Meszuge   15 #152 27.09.2011 07:31

Podobno pojawiła się kolejna wersja Firefoxa - czy może wreszcie 64 bitowa? Czy przestała pożerać pamięć? Są już jakieś informacje na ten temat?

  #153 27.09.2011 09:01

Rozumiem, że prowokujesz. Rozumiem również, że jesteś po lekturze newsa Docenta oraz wszedłeś na kartę programu w DP i mogłeś sobie zobaczyć czy jest 64 bitowa wersja?

Meszuge   15 #154 27.09.2011 09:39

@tomick

Dobrym, sprawdzonym zwyczajem jest pytanie, gdy się czegoś nie wie, a nie fantazjowanie. No, więc źle rozumiesz. Na karcie programu (jeśli myślimy o tym samym), nie znalazłem informacji o stabilnej, oficjalnej wersji 64bit. Jest tam za to „Od wersji 3.6 przeglądarka obsługuje minimotywy wizualne…”.
Nie wiem, o jaki news Docenta Ci chodzi – gdzie on coś pisał na temat Firefoxa 64bit? Byłbym wdzięczny za wskazanie.

  #155 27.09.2011 10:17

Więc jeśli nie ma mowy o wersji x64 dla Windows to sugeruję przyjąć to do wiadomości, szczególnie, że news odwołuje się do materiałów źródłowych, które można przecież sobie sprawdzić.

Meszuge   15 #156 27.09.2011 14:26

@tomick

Nie ma Firefoxa 64bit, to nie ma - trudno.

Ale prosiłem o wskazanie newsa Docenta, o którym wspominałeś.