Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wielka draka na Allegro

27.02.2012 miała miejsce kolejna poważna awaria serwisu aukcyjnego Allegro. Ale… czy rzeczywiście jeszcze aukcyjnego? Przykład pierwszy z brzegu: Delikatesy – Herbaty; Kup teraz – 142 strony z ofertami, Licytacje – 1 strona.

Kupować i sprzedawać na Allegro zacząłem na początku 2004 roku. Jako, że robiłem to dość często, na bieżąco obserwowałem, jak serwis się rozwija, staje coraz lepszy, coraz bezpieczniejszy, coraz bardziej przyjazny. Komuś jednak ten naturalny rozwój wydał się chyba zbyt powolny, za mało spektakularny, więc od ponad roku w serwisie wprowadzane są bardzo poważne zmiany.
Przykład Europy Zachodniej i Sowietów wykazał już wyraźnie, że w rozwoju lepiej jednak sprawdza się ewolucja, niż rewolucja, ale jeśli nawet rewolucyjne zmiany nie są złe, to tylko pod warunkiem, że są uzasadnione. W przypadku Allegro było i jest z tym… różnie.

Nie uważam się za komputerowego kretyna, przypominam też, że korzystam z Allegro na bieżąco od lat, więc jeśli mnie jego obsługa zaczyna sprawiać niewielki problem, to z niedzielnymi allegrowiczami może być gorzej. I jest – jak pokazało życie i znajomi, którzy skarżą się, że teraz nie wiedzą jak, że nie potrafią znaleźć, że nie wiedzą gdzie i jak szukać, że nie rozumieją… I to jest niestety prawda. Żeby znaleźć negatywne komentarze sprzedającego trzeba się nieźle naklikać. Przebijanie się przez parametry przedmiotów i parametry oferty też zdaje się do najłatwiejszych (dla wielu osób) nie należy, zwłaszcza, że musi to być zatwierdzane dodatkowo kombinacją przycisków Wybierz/Pokaż.

Serwis jest obwieszony reklamami, jak choinka, bo… nie czarujmy się, „Zobacz najchętniej kupowane przedmioty w tej kategorii” (Uwaga! To cholerstwo jest ruchome, zjeżdża w dół, więc trzeba bardzo uważać, w co się klika), czy „Promowane w kategorii”, to nadal i wciąż reklama.

Ostatecznie jednak najgorsze jest to, że zespół Allegro z tymi swoimi nowymi pomysłami najwyraźniej zupełnie sobie nie radzi. 27 i 28 lutego dział, w którym można zgłaszać błędy techniczne, wypełniały setki i tysiące zgłoszeń o przeróżnych nieprawidłowościach. Ja miałem problem z uiszczeniem zapłaty za kupiony przedmiot, użytkownicy pisali o braku powiadomień, o aukcjach, które zniknęły, o dziwacznych przekierowaniach itd. itp. Tylko jakoś reakcji i odpowiedzi Allegro się nie dopatrzyłem. Ani choćby zapewnienia, że dane użytkowników są chronione i bezpieczne (a czy są?).
Ale trzeba przyznać, że jedna funkcjonalność działała przez cały ten czas bez zarzutu: naliczanie opłat i prowizji należnych Allegro.
Ostatecznie i możliwość zgłaszania błędów została zawieszona/wyłączona za to można się dowiedzieć, że nowa wersja Cafe będzie dostępna za… godzin.

Pisałem do Allegro w kilku sprawach – odpowiedzi doczekałem się tylko w jednej, a i to bez choćby zwykłego „przepraszamy”. No, cóż… arogancja Allegro zaczyna przekraczać granice przyzwoitości, a poza tym… Od kilku już lat widoczna jest jak na dłoni polityka właścicieli, którym wyraźnie chodzi o przekształcenie serwisu aukcyjnego w internetową galerię handlową. Pierwsze było znakomitym rozwiązaniem dla zwykłych użytkowników, którzy chcieli pozbyć się zdublowanego prezentu, przeczytanej książki, niepasującego ciucha, emocjonować licytacją itd. natomiast drugie to wielki pasaż handlowy (w wersji internetowej), w którym swoje „stoiska” będą mieli tylko zawodowi handlarze.

Powoli dochodzę do wniosku, że eBay chyba zbyt szybko się w Polsce poddał…
 

internet hobby inne

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 29.02.2012 21:32

Czyli co - potrzebna jakaś sensowna konkurencja dla Allegro, lub rewolucja na tym serwisie :) bo ewolucja dała co dała.

underface   14 #2 29.02.2012 21:58

mi dziś zawiesiło się przekierowanie na płatności PL,
musiałem dać wstecz i ponowić, a wiadomo, że nie zawsze to zaskoczy jak powinno

freeq52   8 #3 29.02.2012 22:02

No właśnie - konkurencja. Allegro wie, że jej nie ma i pozwala sobie momentami na zbyt dużo, przez co wielu narzeka. Ja nie zamierzam się nad tym tematem rozwodzić aż tak, jak Meszuge, bo w sumie mimo że z Allegro korzystam, to nie na tyle często, aby jego wady jakoś wybitnie mi przeszkadzały, co nie zmienia faktu, że przydałby się taki solidny kopniak w dupala, w postaci konkurencyjnego serwisu, który porządnie namieszałby na rynku :) Wtedy byłaby walka o klienta, o którego trzeba by było dbać, a nie tak jak teraz - kupujesz/wystawiasz - bez zastanowienia http://www.allegro.pl przez co nie widząc zagrożenia, serwis ten zaczyna rządzić się swoimi prawami...

Meszuge   16 #4 29.02.2012 22:42

@Shaki81, freeq52

Dokładnie tak!

Ja nie żyję z Allegro, ale latami świetnie się tam bawiłem, ale jeśli tak to ma wyglądać, to niech zespół Allegro ze swoimi handlarzami bawi się sam. :-) To w końcu miała być przyjemność, a nie droga przez mękę.
A arogancja prędzej czy później "urodzi" konkurencję.

kubut   18 #5 29.02.2012 22:47

Przyznam, ze sam ostatnio też nieco zgłupiałem jak chciałem poszukać produktu i sam ustawić parametry filtrowania... nie tak dawno ktoś na blogu pisał o dziwnym ograniczeniu ilości znaków w haśle, a jeśli ktoś miał dłuższe to miał wpisywać tylko ileś pierwszych - z tego wychodzi że Allegro trzyma niezaszyfrowane hasła w bazie danych, co jest wręcz zaproszeniem dla hakerów...

pciproblem   6 #6 01.03.2012 10:43

niestety ale do puki kupujący nie zaczną sprzedawać to nic się nie zmieni... sam próbowałem coś sprzedać u konkurencji i zero odpowiedzi wystawiłem na allegro i po 3 dniach miałem już propozycje dogadania się po za allegro za dana kwotę, mogą robić co chcą bo wiedzą że mają monopol

  #7 01.03.2012 11:58

Meszuge - sama prawda.
Jakiś czas temu się we mnie zagotowało i popełniłem taki wpis - http://vista.pl/artykuly/15105_o_tym_jak_allegro_zepsulo_swoj_serwis.html

Ave5   8 #8 01.03.2012 12:07

"Przykład pierwszy z brzegu: Delikatesy – Herbaty; Kup teraz – 142 strony z ofertami, Licytacje – 1 strona."

Naprawdę chcesz licytować herbatę? o_O

Zgadzam się że ostatnio można się pogubić, niedawno za Chiny ludowe nie mogłem znaleźć jakiegoś filtra.

Meszuge   16 #9 01.03.2012 15:04

@szypos

Jak wiedzę, mamy dokładnie taką sama opinię na temat tego, co się tam dzieje.


@Ave5

Nie wiem, czy akurat herbatę, ale tak w ogóle, to czasem chętnie bym sobie coś policytował - choćby dla zabawy. Na podobnej zasadzie potargowałbym się czasem na targowisku. :-)

xomo_pl   21 #10 01.03.2012 16:58

zgadzam się, po któryś tam zmianach ostatnimi czasu filtrowanie wyników szukania jest nie wygodne...

szkoda, że alternatyw w PL brak praktycznie....

Inventer89   6 #11 01.03.2012 17:19

Nie kupuję na allegro i jestem z tego dumny :) Allegro to bajzel. Ludzie sprzedają tam nawet przedmioty za 2zł z kosztami przesyłki 5-6 zł (żeby za coś wartego 2 zł zapłacić 8 zł, to trzeba być kimś:) ), że nie wspomnę o koszcie wystawienia przedmiotu... No ale widocznie kupujący i sprzedający lubią tracić pieniądze.

Meszuge   16 #12 01.03.2012 17:38

@Inventer89

Jeśli nie korzystasz z Allegro (i jesteś z tego dumny), to zakładam, że niezupełnie rozumiesz, o co w tym wszystkim chodzi. Tak, ludzie sprzedają przedmioty za 2 złote z kosztami przesyłki 5-6 złotych i bardzo często są to przedmioty (identyczne!), które w sklepie można dostać za... 12 złotych.
To nie jest instytucja charytatywna i gdyby się zainteresowanym stronom nie opłacało, to... :-)

Banan   10 #13 01.03.2012 18:03

Ja nie mam nic do allegro prędzej do allegrowiczów. Gdy zostałem oszukany allegro wyciągnęło do mnie pomocną dłoń i oddało kasę ze swojego Programu Ochrony Kupujących. Zaś zmiany może z drobnymi wyjątkami uważam, że są na +.

  #14 01.03.2012 18:28

Potwierdzam, pisałem kiedyś do Allegro i także to olali.

  #15 01.03.2012 19:01

Allegro popiera też nieuczciwych sprzedających. Jakiś czas temu wystąpiłam z prośbą o weryfikację nieuczciwych praktyk sprzedającego. Po otrzymaniu negatywa/neutrala, sprzedający kontaktował się z kupującym i w zamian za usunięcie złego komentarza, wymieniał produkt na lepszy jakościowo. Jak się nie zgodzisz, to masz negatywa. Allegro nie zareagowało, a właściwie to pracownik powiedział, ze powinnam poradzić się w tej sprawie prawnika, bo on nie ma kompetencji (bo w grupie Allegro nie ma prawników?). A jest to w końcu tak na prawdę ŁAPÓWKA - osiąganie korzyści majątkowych poprzez wprowadzanie nieświadomych klientów w błąd, fałszywym komentarzem, pod nosem Allegro i za ich przyzwoleniem. Straciłam do tego serwisu zaufanie, a podobno kierowali się uczciwością.... ciekawe.

Linux Master   3 #16 01.03.2012 22:19

to jest lipa serwis ma ograniczenia programistyczne nie działa jako maszynka dla ludzi tylko dla przedsiębiorców jako alternatywa dla sklepu i darmowa reklama
allegro podnosi ceny za wystawianie a obniża ceny dla przedsiębiorców

Meszuge   16 #17 01.03.2012 22:42

Trochę szkoda, że tak właśnie się dzieje (nastawienie na handlarzy zawodowych), bo tysiące ludzi dzięki Allegro miało szansę odzyskać kasę za coś zbędnego, nie pasującego, zdublowanego, nietrafionego itd. Wierzę jednak, że gdy Allegro zupełnie wypnie się na sprzedawców-amatorów, to jakaś konkurencja wkrótce o ich interesy i potrzeby zadba.

olmeca   12 #18 02.03.2012 00:36

Niestety allegro na sile chce wskoczyc w ubranko jakie pozostalo po ebay. Kazda kolejna wprowadzana zmiana tylko mnie w tym utwierdza, ze na sile chca wygladac jak ebay, ale niestety w obsludze klienta to im jeszcze daleko do giganta.

Meszuge   16 #19 02.03.2012 05:56

Każde takie przedsięwzięcie jest kompromisem pomiędzy tym, co chce firma, a tym, co chcą użytkownicy. Najczęściej problemy pojawiają się, gdy firmie zaczyna się roić, że wie, co chcą użytkownicy, albo, że firma powinna użytkownikom mówić, co oni sami powinni chcieć. Najlepszym przykładem jest Windows 8.

toones   10 #20 02.03.2012 11:46

Również i mnie dotknęły w sposób negatywny wprowadzone zmiany. Natomiast co do uporczywych propozycji allegro, które gonią mnie wraz z przewijaniem ofert, zastosowałem prostą i skuteczną metodę: Element Hiding Helper. Szukam konkretnego towaru, bez zbędnych wodotrysków z innymi "lepszymi" i na dodatek "dobrymi" propozycjami dla mej osoby.

  #21 07.03.2012 19:59

dziecko nie wie co to adblock i płacze że pełno reklam. mieli jedną awarie i już płać. wez sie dzieciaku do roboty a nie siedzisz cały dzien przed kompem